Dodaj do ulubionych

Prawda o III LO...

IP: *.kolornet.pl / *.kolornet.pl 14.04.04, 22:27
Zaczne od tego, ze chodze do III LO juz drugi rok i nie zaluje wyboru,
ktorego dokonalam. Trafilam na niezly pakiet nauczycieli i rownie niezlych
ludzi w szkole. Wiadomo, ze nie wszyscy sa idealni, ale nie liczylam na to
idac tutaj. Marzylam tylko o tym, zeby nie trafic do klasy kujonow, gdzie
zapomne o luznej atmosferze na lekcjach, nie mowiac juz o imprezach i
koedukacji pozalekcyjnej ;)
Na szczescie tak sie nie stalo i nie musze ślęczeć nad ksiazkami by dorownac
poziomem innym osobnikom.

Jesli chodzi o nauczycieli to lekcje czesci z nich polegaja na tym, ze sie
siedzi i slucha lub tez i nie, a na koniec i tak ma sie 4 czy 5. Jest tez
paru wymagajacych belfrow, ale na tym polega ich praca. Generalnie to chyba
po to sie chodzi do szkoly, zeby pozniej z niej cos wyniesc. Nie narzekam na
nadmiar nauki, wlasciwie to siedzenie nad zeszytami mam ograniczone do
minimum, i to wystarcza zeby przetrwac w tej szkole (to jest do wiadomosci
tych, ktorzy czuja sie terroryzowani w tej szkole i nie robia nic innego
tylko kuja po nocach- nie spinajcie sie tak, bo robicie to na wlasne
zyczenie. Czy naprawde jest dla was taka tragedia jedna pala w ta czy w
tamta? Nie naklaniam tu jednoczesnie do permanentnego nieuctwa, bo na tym tez
daleko nie zajedziecie... Znajdzcie aurea mediocritas (tlum.zloty srodek:) )
a zobaczycie, ze liceum to najlepsze lata w waszym zyciu). Terror w tej
szkole nie istnieje, a przynajmniej ja go nie zaznalam, jedyne co psuje
opinie tej szkole, to ludzie, ktorzy sie tu zwalaja. Ktos napisal ze 1985 to
ostatni normalny rocznik. Ja bym to raczej podciagnela do 1986, bo wbrew
pozorom (picia w szatni itd) to my naprawde jestesmy normalni patrzac na
tych, ktorzy przyszli ostatnio. A juz nie mowie o tych, ktorzy dopiero
przyjda...Dres drecha dresiara pogania...Aha i u dziewczyn oczywiscie zasada-
im mniej na sobie tym lepiej- bez komentarza... zainteresowani i tak wiedza o
co, a raczej kogo, chodzi.

Co do tej pseudo- afery, bo to mialbyc glowny watek:), to uwazam to za jedna
wielka tania sensacje! a gazeta wyborcza stracila resztki jakiegokolwiek
autorytetu naglasniajac cos takiego:| Niedosc, ze artykul jest subiektywny,
to jeszcze pisze o czyms, co przeciez bylo inicjatywa raz ze uczniow, a dwa
ze na konkretny cel. Wiekszosc uczniow olewa fakt, ze juz niedlugo szkola
bedzie obchodzic swoje stulecie, a szczegolnie drugoklasisci-bo nas juz wtedy
nie bedzie, wiec taki sposob zbiorki pieniedzy to jeden z niewielu, zeby
jakkolwiek zebrac fundusze.

Tak na marginesie to pewnie 3/4 osob ktore to czyta nie dociera nawet do tego
miejsca, a co najmniej polowa mysli, ze pisze to zeby sie podlizac, ale dla
waszej wiadomosci EWIDENTNIE WK****A MNIE OBRAZANIE szkoly do ktorej chodze,
nauczycieli, ktorzy mnie ucza i uczniow, ktorzy sa moimi kolegami i
kolezankami. Ten kto napisal ten list i poszedl do gazety, ma -lagodnie
mowiac- poprostu nierowno pod sufitem. To "kupowanie" to byla LOTERIA, a
jesli ktos nie zna definicji loterii, to niech sobie sprawdzi. Tu nie bylo
zagwarantowane, ze sie wygra dni niepytania, kazdy mial rowne szanse i
niewazne czy go bylo stac na ten los czy nie, bo bez przesady- zlotowka to
nie jest az tak wielka kwota. Ja osobisice nie bralam w tym udzialu, bo nie
mam szczescia do takich rzeczy i zal mi bylo nawet tej zlotowki na cos, gdzie
pewnie i tak bym nie wygrala, ale jakos ani nie zazdroszcze tym, ktorzy
wygrali, ani nie krytykuje dyrekcji i samorzadu za ta akcje. To i tak bylo o
niebo lepsze niz ostatnia loteria fantowa- to dopiero bylo nieporozumienie
(zastanowcie sie co jest lepsze- 2 dni niepytania czy kaseta z muzyka pop z
1996 albo skarbonka...)

Opinie, ze dyrekcja popelnila blad sa dla mnie nieuzasadnione, bo w koncu jak
maja zebrac kase na to cale stulecie?? Przymusowe zrzutki sa niemile widziane
wsrod uczniow, a z wlasnej inicjatywy- nie oszukujmy sie- niewiele osob sie
dorzuci.
Tak samo porownywanie tej "afery" do Rywingate- przeciez tu nikt nie
przyszedl prosto z pieniedzmi i nie kupil od razu zwolnienia- kto mial
szczescie ten wygrywal, a zazdrosni i WIELCE pokrzywdzeni "odwdzieczyli" sie
III-ce wyrobieniem opinii, ktora sie teraz bedzie ciagla jeszcze dlugo,
dlugo.

Pisalabym jeszcze wiecej, ale pewnie i tak niewiele osob to przeczyta.
Gratulacje dla tych ktorzy dotarli do tego miejsca:) Jeszcze sie tu pewnie
kiedys pojawie, to dokoncze moje wywody :)

pozdrowienia dla wszystkich zadowolonych uczniow III

Obserwuj wątek
    • Gość: absolwent Re: Prawda o III LO... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.04, 00:40
      Ja zdalem w zeszlym roku w III LO mature i dzis absolutnie nie zaluje wyboru
      szkoly. Polecam ja wszystkim bo naprawde warto.
      • peteen Re: Prawda o III LO... 15.04.04, 10:11
        nie chodziłem do III, ale z zainteresowaniem śledziłem, jak z cienia XI i XII
        wyskoczyła na zdecydowanie pierwsze miejsce w hucie...
        w sumie, z gównianej sprawy ktoś chciał ukręcić bicz - niepotrzebnie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka