Gość: grr a za pol roku bedzie artykul o tym, jak hamerykani IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.02.11, 11:49 a za pol roku bedzie artykul o tym, jak hamerykanie wycyckali bialych murzynow z polski :) bo murzyn mial zarobic 1000 dolcow tygodniowo ale mu nie powiedziano, ze mieszkanie bedzie go kosztowalo $600 na tydzien, hehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kazimierz Amerykanie werbują studentów do pracy na Alasce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.11, 11:57 A ja po 5 latach studiów, tytule magistra inzyniera architekta i z prawie 5 letnim doświadczeniem w zawodzie dostaje za 10 godzin dziennie niecałe 900 usd miesięcznie. Nasz kraj jest do doupy pod względem płac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karbat Re: jedź na Alaskę IP: *.dip.t-dialin.net 25.02.11, 12:19 cenne doswiadczenia Rekrutacja na AGH , polski student ma zdobywac cenne doswiadczenie przy patroszeniu ryb . Polscy przyszli magistrowie , inzynierowie maja byc przygotowni do pracy w zawodzie .... . W swoim zyciorysie beda mogli zapisac , zdobywanie cennych doswiadczen w Stanach Zjednoczonych . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: !!! Re: jedź na Alaskę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.11, 13:28 dokladnie tak jest. ale powiem Ci, ze nikt z glowa nie chce potem takich ludzi. to akt desperacji. O wiele lepiej jest odlozyc w Polsce 10tys zlotych i jecahc odwiedzic Alaskę a nie pracowac jak niewolnik i mieszkac w slumsach na zdupiu gdzie poziom zycia jest nizszy niz w Egipcie. ak ktos w jest w Polsce z dowolnego miasta to przezyje szok i bedzie chcial wracac za tydzien. Ale wtedy...oj nie tak łatwo... dlatego szukaja pracownikow z daleka zeby nie mogli szybko i łatwo uciekać! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek Re: jedź na Alaskę IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.02.11, 13:49 Jednozdaniowa wypowiedż. Typowy pryszczaty .. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: !!! Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.11, 12:51 > A ja po 5 latach studiów, tytule magistra inzyniera architekta i z prawie 5 let > nim doświadczeniem w zawodzie dostaje za 10 godzin dziennie niecałe 900 usd mie > sięcznie. > Nasz kraj jest do doupy pod względem płac. tak kolego, tylko jak przetniesz sobie reke ostrym nozem do patroszenia ryby w domu to Ci chirurg to zszyje za darmo a nie za $20tys dolcow+ to coe ewentualnie dorzuci ubezpieczalnia o ile jestes ubezpieczony a 50milionow Amerukanow nie jest wiec badz niemal pewnie ze Ty tez nie bedziesz ubezpieczony chyba ze sobie wykupisz cos w PZU w Polsce o ile to przyjmą! Takie wyjazdy to wielkie naciaganie mlodych niedoswiadczonych ludzi pragnacych zwiedzic swiat. Praca zupelnie nieoplacalna, a jak juz bedziesz tak daleko to nie bedzie Ci zal wrocic szybko do domu bo bedziesz w plecy cene wyjazdu. teraz jak dolar nic nie wart taki wyjazd jak moze nawet burak popracowac w UK to przjeaw totalnej glupoty i niewiedzy o swiecie i ekonomii. Artykul SPONSOROWANY przez GWno! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdich Kazik, to ty jesteś do dupy IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.02.11, 10:01 Nasz kraj jest normalny, tylko ty masz dwie lewe ręce, kurzy móżdżek i charakter dupy wołowej. Po prostu jesteś nieudacznikiem. Ale tacy muszą też być. P.S. Mam średnie, i jako glazurnik wyciągam 6000 zł/miesiąc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Amerykanie werbują studentów do pracy na Alasce IP: *.icpnet.pl 25.02.11, 12:17 Polscy studenci zasługują na normalną pracę i potem wakacje na Alasce, a nie takie idiotyczne propozycje! Mam nadzieję, że nie znajda chętnych!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: !!! Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.11, 12:57 > A ja po 5 latach studiów, tytule magistra inzyniera architekta i z prawie 5 let > nim doświadczeniem w zawodzie dostaje za 10 godzin dziennie niecałe 900 usd mie > sięcznie. > Nasz kraj jest do doupy pod względem płac. Zapomnieli dodac ze jak przetniesz sobie reke ostrym nozem do patroszenia ryby to Ci chirurg to zszyje za $20 000 dolcow+ to co ewentualnie dorzuci ubezpieczalnia o ile jestes ubezpieczony a 50milionow Amerykanow nie jest wiec badz niemal pewnie ze Ty tez nie bedziesz ubezpieczony chyba ze sobie wykupisz cos w PZU w Polsce o ile to przyjmą! Alaksa piekna ale zadupie takie o jakim na scianie wschodniej w Polsce nie sniliscie. Takie wyjazdy to wielkie naciaganie mlodych niedoswiadczonych ludzi pragnacych zwiedzic swiat. Praca zupelnie nieoplacalna a warunki czesto SKANDALICZNE, a jak juz bedziesz tak daleko to nie bedzie Ci zal wrocic szybko do domu bo bedziesz w plecy cene wyjazdu i bilet. teraz jak dolar nic nie wart taki wyjazd jak moze nawet burak popracowac w UK to przjeaw totalnej glupoty i niewiedzy o swiecie i ekonomii. Artykul SPONSOROWANY przez GWno! Dobra rada. Zarob sobie w Europie i jedz z EURO zwiedzic Alaske. Bedzie sie czuc jak Krol, ale nie jedz tam jako robol bo przezyjesz szok ze to nie Ukraina a USA. Zapytaj wszystki z work and travel co przezywali w nevadzie czy Californii i dziwczyn co rpacowaly w fabryce czekolady w san francisco jak plakaly i jak bardzo chciliby wrocic. koszmarne naganianie mlodych niedosciwadczonych ludzi(a przeciez wyksztalconych w POLSCE) do zycia wsrod marginesu spolecznego w USA. Bo kimze jest trudniacym sie tym fachem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Losos Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas IP: *.maine.res.rr.com 25.02.11, 13:38 Manniaku - wez qrde odloz juz ten OSTRY NOZ bo sobie albo innym krzywde zrobisz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Erica Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas IP: *.adsl.inetia.pl 25.02.11, 16:45 Całkowicie się zgadzam, kto myśli że spełni się jego amerykański sen, ten już teraz powinien 100 razy się zastanowić. W Ameryce traktują studentów z Europy Wschodniej jak murzynów. Myślą że kompletnie na nic nas nie stać, dlatego już po przyjeździe zmieniają warunki kontraktu, a jeśli chcesz możesz oczywiście wracać. Liczą na to, że nie stać nas na bilet powrotny więc będziemy pracować za grosze (czyt. centy) Nie polecam tego typu wyjazdów. Z własnego doświadczenia wiem, że to koszmar. Lepiej pracować i odkładać kasę w Polsce i np przed ostatnim rokiem studiów wybrać się do stanów pozwiedzać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamieniołomy Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas IP: *.privatedns.com 25.02.11, 16:47 dokladnie. Tam jest BYDLO jakiego w Polsce nie doświadczycie. Czego sie spodziewacie skoro wiekszosc ludzi tam pracujacych to ludzie bez podstawowki z wyrokami sadowymi! LUDZIE z wyzszym wyksztalceniem po szkole sredniej STUDENCI do takiej pracy??? Ta praca to dokladnie to samo co KAMIENIOŁOMY!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ex zalezy jak trafisz IP: *.elpos.net 26.02.11, 09:41 ja bylem na work and travel 5 razy i bylem bardzo zadowolony, praca w restauracji hotelowej w rhode island. swietne warunki pracy, bardzo dobre peniadze(na polskie wtedy to bylo 45 zl/godz). Nie wiem jak jest teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: W&T Re: zalezy jak trafisz IP: *.privatedns.com 26.02.11, 12:45 restauracaja to najlepsza sytuacja na work and travel...tylko ze caly ten wizy W&T to mial byc DOKSZTALCANIE ZAWODOWE... wielkie oszustwo...czlowiek po MGR dokształcany w KUCHNI przy myciu GAROW czy roznoszeniu zarcia????/ to zwykly ZMYWAK-style!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
yeasus Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas 25.02.11, 13:59 Gość portalu: gość napisał(a): > Polscy studenci zasługują na normalną pracę i potem wakacje na Alasce, a nie ta > kie idiotyczne propozycje! Mam nadzieję, że nie znajda chętnych!!! Znaczna część polskich studentów nie zasługuje na 'normalną' pracę, bo nie chce im się "robić".... niestety... Natomiast też mam nadzieje, że nikt się nie nabierze na taki wyzysk... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: salmon.killer Lecę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.11, 12:22 Ja podpiszę kontrakt. Potrzebuję pilnie kasy jesienią. Nigdzie w Europie nie zarobię tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hahah Re: Lecę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.11, 13:34 hahahah niezle.... jak Ci zostanie $500 po kosztach jakie tam poniesiesz to daj znac. druga opcja ..pracuj po 16h/dobe to Ci sie oplaci jak nie bedziesz nic zwiedal poza lotniskiem i kilkoma slumsami z narkomanami. Odpowiedz Link Zgłoś
yeasus Re: Lecę! 25.02.11, 14:02 powodzenia! tylko nie wracaj potem z płaczem, że oszukali... Pomyśl, poczytaj, posprawdzaj zanim podejmiesz jakąś pochopną decyzję! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zakochana w Alasce Re: Lecę! IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.11, 14:51 To do zobaczenia :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: Lecę! IP: *.nwrknj.fios.verizon.net 25.02.11, 17:15 powodzenia i nie zwracaj uwagi na malkontentow. Problem z niektorymi Polakami jest taki ze chca kombinawac i jak sie nie uda to pozniej bluznia na kraj, na pracodawce, na lotnisko, itp itd. To jest tylko na pare miesiecy. Jak twoj manager bedzie z ciebie zadowolony i bedzie cie chcial spowrotem to za rok zaoferuja wiecej. Tak juz jest w Stanach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mix-er Re: Lecę! Prosze bardzo! IP: 173.233.202.* 25.02.11, 20:38 "...jak twoj manager bedzie z ciebie zadowolony i bedzie cie chcial spowrotem to za rok zaoferuja wiecej." W przetworni ryb na Alasce??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??? Re: Lecę! Prosze bardzo! IP: *.privatedns.com 25.02.11, 21:29 dokladnie.... w przetworni ryb...to branza gdzie wielu z nich to menele z wyrokami a oni naganiaja tam wykształconych młodych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podatnik Chyba pomylili adresata IP: *.elpos.net 25.02.11, 12:39 tam ludzie jezdzili 10 lat temu jak dolar byl po 4.5pln:) Teraz, gdy kazdy rozumny student widzi,z e bez solidnego dosiwadczenia zawodowego bedzie mial przesrane w zyciu, Work and travel bedzie dobre tylko dla desperatow. USA to juz nie jest raj. Zreszta, nigdy nim nie byl. Odpowiedz Link Zgłoś
seven Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas 25.02.11, 12:44 wbrew pozorom jest to mała kasa jak na warunki, rodzaj pracy i kraj docelowy. w europie w szeroko pojetych pracach fizycznych mozna wyciagnac 2 tys zlotych na tydzien (tylko trzeba sie ogarnac i troche pomyslec), co wychodzi porownywalnie, a nie jest sie na koncu swiata, nie pracuje sie po 16h i do domu mozna wrocic w przeciagu kilkunastu godzin . fakt, ze ogromny plus, to zobaczenie tego "konca swiata", ale z tego co pisza inni tutaj na forum, moze to byc problematyczne z uwagi na duza ilosc pracy. juz pomijam absurdalnosc stwierdzenia, ze zdobywa sie tak doswiadczenie potrzebne w dalszej pracy - ja tu widze tylko zajebiste doswiadczenie zyciowe, ale to zupelnie co innego przeciez. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan jakie miasto takie praktyki IP: 134.65.40.* 25.02.11, 12:45 studenci z Krakowa będą patroszyć ryby w ramach praktyk a studenci z Warszawy mają praktyki w biurze w warszawskich korporacjach. Odpowiedz Link Zgłoś
grmaximus Polecam bloga o pracy na alasce przy łososiach... 25.02.11, 12:53 gacekrobert.blogspot.com/2009/07/praca-w-leader-creek.html gacekrobert.blogspot.com/2009/07/pierwsze-dni-w-naknek.html gacekrobert.blogspot.com/2009/07/co-robia-obroncy-placu-solnego-kiedy.html oraz leadercreek-naknek.blogspot.com/ warto przeczytać zanim się zdecydujecie na podróż na ALSAKE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bagno Re: Polecam bloga o pracy na alasce przy łososiac IP: *.privatedns.com 25.02.11, 13:38 fajne blogi...miejsce naprawde dla polskiej kadry po AGH zwalszcze ze: "Po swoim pobycie w USA odniosłem podobne wrażenie rzeczywiście to bardzo dobry test osobowosci. A najgorsze jest to ze twoim supervisorem są osoby które nie potrafią dodawać w pamięci albo coś w tym stylu :D " Odpowiedz Link Zgłoś
yeasus Re: Polecam bloga o pracy na alasce przy łososiac 25.02.11, 14:06 brawo! wreszcie jakiś konkret. Może studenci pomyślą zanim podejmą jakieś pochopne decyzje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mariusz Amerykanie werbują studentów - uwaga na zdrowie! IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.11, 12:55 koniecznie wez ze sobą paczkę antybiotyków ! i pomysl - jesli bedziesz mial 3 miesiace zarabiania, w tym 2 togynie bedziesz "odrabial" bilet lotniczy, nastepne dwa jedzenie, koniecznie wlicz przestoje ze względu na przeziębienie! lub wez pod uwage powiklania ze wzgledu na chodzenie do pracy w takich warunkach bedac chorym... na pewno dla paru zlotych nie warto ryzykować zdrowiem. tak jak ktos tutraj juz powiedzial - zrob sobie najpierw próbe w Polsce - ekstremalne wartunki pogodowe, 15 godzin, niewyspanie - czy twoj organizm fizycznie to zniesie ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Libia Re: Amerykanie werbują studentów - uwaga na zdrow IP: *.privatedns.com 25.02.11, 13:41 pros tez rodzine i rodzicow o zbieranie kasy na to jakby Cie musieli przywozic w TRUMNIE. takiej pracy w Polsce nawet na granicy Ukrainskiej czy Białoruskiej nie znajdziesz. Chcialbym sie pojawic na jednym z tych spotkan ale jestem pewnien ze naganiacze nie pozwola tam powiedziec nikomu prawdy co to za koszmara nie praca. zupelnie sie to nie oplaca. Warunki GORSZE niz w EGIPCIE. Nie wiem czy nie wolalbym jechac juz do Libii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ! Re: Amerykanie werbują studentów - uwaga na zdrow IP: *.privatedns.com 25.02.11, 14:50 dodam, ze jedyne co jest atrakcyjne w tym wszystkim to slowo "ALASKA". to takie hasło krainy snów, jak Hollywoooooooood. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: przesadzasz troche IP: *.nwrknj.fios.verizon.net 25.02.11, 17:17 przeciez inni tam juz pracuja.. nie jest tak zle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BolekMatołek Re: przesadzasz troche IP: *.privatedns.com 25.02.11, 21:30 jasne...niekotrzy tez siedzieli w piedlu..tam tez da sie zyć..tylko co Ty pajacu oferujesz młodym ludziom ktorzy tyle czasu spedzili w Polsce by zdobyc wykształcenie? Odpowiedz Link Zgłoś
agnsidor Amerykanie werbują studentów do pracy na Alasce 25.02.11, 13:00 Ludzie nie dajcie sie wrobic!!!! Mieszkam w USA od 17 lat. Spotykalam polskich stuydentow z tego programu. Traktowani sa gorzj niz Murzyni. "Zapewnione" mieszkanie, to slumsy w dzielnicy narkotykowej, za ktore odtracaja od zarobkow. Dojazd na miejsce pracy tez "zapewniony" rozklekotana ciezrowka o 5tej rano. Praca 12 godzin. Placa duzo mniej niz obiecuja. Zasadniczo studenci to niewolnicy bez zadnych praw. Tak,zadne amerykanskie prawo was nie chroni, a amerykanski biznes jest bezlitosny. A tak na marginesie, tu zasadniczo nie istnieje komunikacja miejska, oprocz N.Jorku, Chicago i Bostonu. Bez samochodu ani rusz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dokladnie Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.11, 13:21 >Ludzie nie dajcie sie wrobic!!!! Mieszkam w USA od 17 lat. Spotykalam polskich stuydentow z >tego programu. Traktowani sa gorzj niz Murzyni. "Zapewnione" mieszkanie, to slumsy w >dzielnicy narkotykowej, za ktore odtracaja od zarobkow. dokladnie tak jest. nie raz musialam pomagac polskim dziwczyna ktore wyladowaly w tych INTEGRACYJNYCH SLUMSACH W NEVADZIE. KOSZMAR. POSLAC DZICKO NA TO TO KOSZMAR. GDZIE KURWA JEST POLSKI MSZ! >Dojazd na miejsce pracy tez "zapewniony" rozklekotana ciezrowka o 5tej rano. Praca 12 >godzin. Placa duzo mniej niz obiecuja. Co wiecej terroryzm EMOCJONALNY na porzadku dzinnym: SPROBUJ SIE ZWOLNIC A CI SKAZUJEMY WIZE I JETES DEPORTOWANY W KAJDANKACH. Nie jeden ciul pracodawca tak straszyl pracownikow z Polski ktorzy sie go potem bali jak nie wiem co. >Zasadniczo studenci to niewolnicy bez zadnych praw. T dokladnie >A tak na marginesie, tu zasadniczo nie istnieje komunikacja miejska, oprocz N.Jorku, >Chicago i Bostonu. Bez samochodu ani rusz. Zeby cos zobaczyc przygotujcie sobie minimum 2000 dolcow by wypozyczyc auto MSZ powinien zakazac tego programu. TO KOSZMAR. Jak w Egipcie Wam sie wydaje ze teraz jest niebezpiecznie to przyjedzcie na work and travel. Zobaczycie co to dopiero znaczy mieszkac w slumsach z narkomanami gdzie jak strzelaja to policja przyjezdza dopiero jak po wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziomek Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas IP: *.nwrknj.fios.verizon.net 25.02.11, 16:43 przesadzasz,.. to jednak jest Alaska, a te miasteczka to dziura zabita na deskami. No ale to tak jest w przemysle rybolostwa. Trzeba wiedziec w co sie idzie. Sama Alaska za to jest przepiekna. Cale lasy tysiacletnich rzew robia wrazenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ale LASKA Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas IP: *.privatedns.com 25.02.11, 16:49 Polecam Ci zarobic w Polsce 5tys w Polsce, kuic bilet kiedy jest po 2tys i jechac za 3tys spokojnie zobaczysz co chcesz w 2 tygodnie. a nie widziec ALASKE jak niewolnik! Odpowiedz Link Zgłoś
fanpanajurka Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas 01.03.11, 18:10 a ty ziomek, podziwiasz te tysiącletnie lasy z nożem do patroszenia ryb w ręku? :-D Odpowiedz Link Zgłoś
art.usa Amerykanie werbują studentów do pracy przy rybach, bezczelność. 25.02.11, 13:19 Dzień w dzień grubo ubrany w zimnym za grosze piłować ryby na plasterki, potrzebni "studenci", a bo to głupie z Polski. Słów brakuje. Wysłać głupich nie można, bo pojadą spać pod folią i zamarzną. Znałem kiedyś dziewczynę pracowała w takiej fabryce, czerwona twarz i ręce, i cuchła rybami niby mewa. Wrogowi bym nie życzył, niech ci Jankesi swoich przyciemnionych wezmą, łapy precz od Polaków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ex2 Amerykanie werbują studentów do pracy na Alasce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.11, 13:40 Witam A czy trzeba być studentem ? czy taki gościu po szkole technikalnej (bez matury) może lecieć ? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: !!!! Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas IP: *.privatedns.com 25.02.11, 13:43 > Witam > A czy trzeba być studentem ? czy taki gościu po szkole technikalnej (bez matury > ) może lecieć ? > Pozdrawiam nie. pomysl dlaczego. Oni chca miec ELITY na poziomie podłogi. Latwiej sie z takimi pracuje bo potrafia dodawac w pamieci czego normalni pracownicy nie potrafia . Plus to, ze to pracownicy CZASOWI, potem wynocha, zadnych swiadczen. Dodajcie jeszcze ze od tego "ZAROBKU" placi sie PODATKI!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
baalsaack Amerykanie werbują studentów do pracy na Alasce 25.02.11, 13:48 W USA - fajnie, zarobki - fajne, ale za taką pracę, jaką proponują, to ja dziękuję. Zresztą w połowie maja to studia trwają w Polsce w najlepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obserwator Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas IP: 194.181.108.* 25.02.11, 13:58 Byłem na Work $ Travel ale w słonecznej Virgini gdzie przez całe lato 4 dni padało. Zarobki 10$/h plus tipy tak że miesięcznie wyciągałem z 3000$. Praca była w miare ciężka ale z ludzmi a nie rybami i do ludzmi na poziomie. Ogólnie super wspominam USA i Worka ale prace sam sobie znalazłem a Work mi tylko był potrzebny do wizy - jeszcze byłem studentem. Przez 4 miesiące jak tam byłem kupiłem auto, które potem sprzedałem po tyle samo więc jeżdziłem sobie gdzie chciałem . Odzwiedziłem NY, Phili, Atlantic City i inne miasta na wschodnim wybrzeżu. Traktowani byliśmy dobrze i nie powiem złego słowa ale prawdą jest, że w USA się pracuje ciężko. Ogólnie nigdy nie żałowałem wyjazdu do USA i gdyby nie normalna praca pewnie znów bym chciał pojechać tym razem szukałbym coś w San Fran lub Hawaje. Na Alaske aby pracować z rybami raczej bym nie pojechał bo to kołchoz. Zwiedzić sobie można Norwegię też jest piękna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gucio Amerykanie werbują studentów do pracy na Alasce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.11, 13:54 Kandydaci do extra pracy. Już zacznijcie trenować chwyty i ciosy nożem. I to bynajmniej nie tylko dla sprawnej pracy. Najważniejsza jest ochrona własnej męskiej d...y przed napaleńcami odizolowanymi na przetwórni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzejpiotrowski Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas IP: *.privatedns.com 25.02.11, 14:21 święte słowa i nie jest to żart. A spróbuj tylko być niemiłym dla kogoś o odmiennej orientacji seksualnej. Zaraz będziesz mieć kłopoty bo w USA nie wolno byc niemiłym dla tych co kochają inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: weteran Amerykanie werbują studentów do pracy na Alasce IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.11, 14:38 Drodzy Państwo, byłem w rybiarni na Alasce. Praca jest bardzo ciężka, ale też nieźle płatna. Za moich czasów (kilka lat wstecz) osoba przyjeżdżająca do fabryki po raz pierwszy mogła zarobić przez sezon 4000 - 6000 USD na czystko ( po oddtrąceniu kosztów programu). Dla studenta 1-3 roku to wg mnie bardzo dobre pieniądze. Dla mnie jednak największym plusem wyjazdu było zdobycie doświadczenia życiowego. Pracując w tak ekstremalnych warunkach bardzo szybko okazuje się na co stać ludzi, poznaje się również siebie. Doświadczenie życiowe jak najbardziej, zawodowe już nie koniecznie. Jeżeli ktoś zastawnawia się nad wyjazdem, to proszę z dużym dystansem podchodzić do tego forum. Odnoszę wrażenie, że wielu osób pisze po to, żeby pisać. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brawo Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas IP: *.privatedns.com 25.02.11, 14:44 >w tak ekstremalnych warunkach bardzo szybko okazuje się na co stać ludzi, na przykład na co stać facetów w Alasce gdzie w populacji jest 9 gości na 1 kobietę(zwykle ma ona 40+ lat). Na co ich stać. To naprawdę życiowa nauczka. Warto po ot jechać by jako inżynier robić w RZEŹNI RYBNEJ. TO takie rodzaj rzeźni dla świń w Polsce. Dobra fucha dla człeka co chce mieć licencjat lub magistra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Weteran Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.11, 14:48 Moja obserwacja jest taka, że najbardziej należy uważać na Polaków, niestety. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pop Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas IP: 192.193.245.* 25.02.11, 15:17 > Drodzy Państwo, > > byłem w rybiarni na Alasce. Praca jest bardzo ciężka, ale też nieźle płatna. Za > moich czasów (kilka lat wstecz) osoba przyjeżdżająca do fabryki po raz pierwsz > y mogła zarobić przez sezon 4000 - 6000 USD na czystko ( po oddtrąceniu kosztów > programu). Dla studenta 1-3 roku to wg mnie bardzo dobre pieniądze. Dla mnie j > ednak największym plusem wyjazdu było zdobycie doświadczenia życiowego. Pracują > c w tak ekstremalnych warunkach bardzo szybko okazuje się na co stać ludzi, poz > naje się również siebie. Doświadczenie życiowe jak najbardziej, zawodowe już ni > e koniecznie. > > Jeżeli ktoś zastawnawia się nad wyjazdem, to proszę z dużym dystansem podchodzi > ć do tego forum. Odnoszę wrażenie, że wielu osób pisze po to, żeby pisać. > Pozdrawiam Popieram powyższą opinię, może z tym 6000$ to troche przesada ale ze 4000 $ da sie wyciagnąć, warunki nie sa najlepsze ale bez przesady nie bedzie to szopa i spanie na sianie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zakochana w Alasce Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.11, 15:19 Dokładnie! Potwierdzam z własnego doświadczenia. Da się zarobić duże pieniądze, a prace też da się przeżyć. Ja w tym roku jade 4 raz i nie narzekam. A tak jak poprzednik powiedział, strasznie dużo u zawiści, albo czystej złośliwości Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mix-er Re:Dlaczego Amerykanie nie chca pracowac na Alasce IP: 173.233.202.* 25.02.11, 20:48 Sam(a) ze soba dyskutujesz? Bo wyglada na to, ze "Zakochana w Alasce" i "weteran" z tego samego adresu "IP" swoje posty wypisuja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re:Dlaczego Amerykanie nie chca pracowac na Alasc IP: *.privatedns.com 25.02.11, 21:32 weteran, zakochana w Alasce i Bolek to ta sama ekipa naganiająca na prace w rzeźni rybnej z kilkoma skazańcami ...bo to ALASKA....to musi byc lepiej niz w rzeźni w Rzeszowie...akurat... klimat, poziom i wogóle to taka Białoruś poziomem zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asdf Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas IP: 77.236.26.* 26.02.11, 01:14 przestań już naganiać, myślisz, że to forum czytają idioci? wystarczy trochę poszukać w sieci o warunkach pracy, "współpracownikach", którzy często swoje odsiedzieli w pierdlu (oczywiście za niewinność), o zarobkach. "da się zarobić duże pieniądze"... przecież od razu widać, że pracujesz nie na Alasce, tylko tutaj, na forum. jak czytam te twoje posty, to zachwalanie wyjazdu w charakterze robola do jednego z tych "cudownych" zakładów przetwórstwa rybnego, to rzygać się po prostu chce... przecież ty tam nigdy nie pracowałaś, tylko naganiasz im tutaj frajerów, w obrzydliwy sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asdf Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas IP: 77.236.26.* 26.02.11, 01:24 gacekrobert.blogspot.com/2009/07/praca-w-leader-creek.html leadercreek-naknek.blogspot.com/2010/03/praca-w-leader-creek.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas IP: 95.155.122.* 25.02.11, 14:39 HAHA no po agh to tylko ryby patroszyć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zakochana w Alasce Amerykanie werbują studentów do pracy na Alasce IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.11, 14:50 Odnosząc się do wszystkich opinii jakie tu padły, musze stwierdzić, że nie trzeba się niczego bać. W tym roku jadę tam 4 raz, 3 razy pracowałam w Leader Creeku, w zeszłym roku pracowałam w Silver Bay. W Yardarmie pracują z roku na rok moi znajomi. Powiem tak, warunki mieszkaniowe są naprawdę trudne, ale nie przyjeżdża się tam po to, zeby spać w Hiltonie, tylko po pieniądze, które bez wątpienia można zarobić. Ja tam jeżdżę i nie narzekam. Jedzenie nie nalezy do roskoszy podniebienia,ale da się przeżyć. Faktycznie, jeżeli jest dobry sezon Łososiowy, można zarobić do 1tys $ za tydzień. Praca jest 3 zmianowa, w Yardarm i Leader Creek po 16h każda zmiana, w Silver Bay po 16,5h. Przy czym nie polecam Silver Bay. Leader Creek I Yardarm mają gorsze warunki mieszkaniowe i gorsze jedzenie, ale dobrze traktują ludzi. JEsli cos się stanie to jest od razu reakcja. Mieszka się zaraz przy pracy, więc bzdura są dojazdy do pracy...no chyba, ze pracuje się i mieszka na Kodiaku..ale to inna bajka. to dopiero po pierwszym kontrakcie. Nie polecam Silver Bay, co prawda mieszkanie i jedzenie sa fajne, ale perspektywa pracy 16,5h z 4 przerwami (2x15min i 2x30min) przynajmniej dla mnie była straszna i wyczerpująca. Praca ogolnie zalezy od ilości ryb, a nikt nie zagwarantuje, ze w danym sezonie będzie ich dużo lub mało...przede wszystkim jadąc tam trzeba zaopatrzeć się w stare ciepłe ubrania, będzie trzeba wyrzucić, bo będą śmierdzieć rybami, nawet po wielokrotnym praniu...dla większości jest tam zimno. Nalezy pamiętać również o pozytywnym nastawieniu i niezapominaniu, że ejst się tam dla ludzi, pieniędzy i pozniejszych zakupów i zwiedzania,a nie warunków mieszkaniowytch czy jedzenia :). 16h pracy 7/tydz. Da się znieść, to kwestia tylko i wyłącznie przyzwyczajenia, bo praca nie jest jakoś strasznie ciężka...a na koniec najsłynniejsze zdanie z Alaski: "No fish, no work; no work, no money" :) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rzeźnia CV Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas IP: *.privatedns.com 25.02.11, 14:56 Jezu..dziwczno jak mi cie żal. >JEsli cos się stanie to jest od razu reakcja. tak, tylko czesto ani dziewictwa ani zycia ona Ci nie wróci, to w końcu praca w rzeźni. Ludzie, blagam Was, nie pakujcie sie w Alaske, jak juz musicie jedzcie na Work and Travel (oszustow i sciema) ale jedźcie w inne miejsca. >da się przeżyć. szukacjcie w świecie WIECEJ I DALEJ. To co to oferuje to doswiadczenie absurdalne. wieksze doswiadczenie mielibyscie jadac teraz do libii z Kamera niz zapie...jąc w rzeźni! Podaj jakis email anonimowy niewiasto, chetnie pomoge Ci znalezc godna prace. Napisz tylko jakie masz wyksztalcenie i gdzie masz CV, nie pisz tylko nic o pracyw rzeźni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zakochana w Alasce Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.11, 15:15 Jaka rzeźnia chłopie...przetwórnia ryb...widzisz różnicę? Tam juz ryb nie zabijasz...mi się tam podoba i jest to najlepszy sposób na zarobienie szybkich i dużych pieniędzy, na kontynencie nie zarobisz tyle, bo nie robisz 16stek. No chyba, ze pracujesz w jakimś bardze i dajesz d*** Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mix-er Re: tam juz ryb nie zabijasz... IP: 173.233.202.* 25.02.11, 20:54 "Tam juz ryb nie zabijasz...mi się tam podoba i jest to najlepszy sposób na zarobienie szybkich i dużych pieniędzy" Bzdury, po prostu, bzdury piszesz! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asdf Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas IP: 77.236.26.* 26.02.11, 01:27 leadercreek-naknek.blogspot.com/2010/03/praca-w-leader-creek.html gacekrobert.blogspot.com/2009/07/praca-w-leader-creek.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zakochana w Alasce Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.11, 19:21 Hehehe, to skład z 09'. Team narzekaczy,ale jak przyjdzie co do czego, zabawnych ludzi. Opisy mneij wiecej trafne, poza tym, że ktoś miał po 12h, bo tak nie było. Tylko zawsze jest jeden dzień przerwy, a potem wylot. Jeśli chodzi o brak mozliwości wpływu na warunki mieszkaniowe i wybór zmiany,to bzdura. Miueszkanie można ustalić jeszcze w Polsce, a o tym, na której zmianie chce się być decyduje się przed rozpoczęciem pracy, a nie po którymś tam dniu. I nie ma żadnego problemu. A jeśli chodzi o to, ze ciężka praca pozwoliła na konkakt z szefami (lepszy), bzdura, bo akurat na tym dziale, o którym mówił kolega z bloga, oni sa filipińczykami w pełni kontaktowymi i otwartymi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a'LASKA Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas IP: *.privatedns.com 28.02.11, 17:56 >oni sa filipińczykami w pełni kontaktowymi i otwartymi. slyszalem ze wyjazdy na filipiny maja ciekawa reputacje widze ze teraz promuje sie je jako a'laske! filipiny slyna z pedofilli! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas IP: *.privatedns.com 25.02.11, 15:01 to ja znam lepsze: "Lots of fish, Lots of work; no honey money cos it aint your boat" to o wiel bardziej adekwatne do tego co sie tam dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zakochana w Alasce Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.11, 15:16 Heheh, dobre. Gdzie rpacowałeś/aś i jaki rok? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas IP: 192.193.245.* 25.02.11, 15:26 W Quantico, block 5, cell no. 23 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zakochana w Alasce Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.11, 15:32 A to nic mi to nie mowi. Jedziesz znowu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ty serio? Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas IP: *.privatedns.com 25.02.11, 15:55 > A to nic mi to nie mowi. Jedziesz znowu? nic Ci nie mowi?...widze jaki masz poziom inteligencji. On zażartował podając Ci numer CELI więziennej, bo ta praca to w sumie to dokładnie takie warunki a Ty dalej nie jarzysz ... Z Twoja inteligencja to naprawde...nadejaesz sie do patroszenia RYB ... powinnas sie jednak tam znowu udać. Quantico, block 5, cell no. 23 (blok 4, cela 23cia może zakapujesz...zbyt bystra to nie jesteś, nie dziwie sie skoro Twoje srodiwsko to rybiarze na alasce) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas IP: *.nwrknj.fios.verizon.net 25.02.11, 17:28 no wybacz ze zwykla osoba nie zna slangu wieziennego. Ty i ten drugi z tej samej cell 24 block 5? he he, ile lat i za co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zakochana w Alasce Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.11, 17:47 Pewnie za pracowanie w tej rzeźni na Alasce ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meksyk Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas IP: *.privatedns.com 25.02.11, 21:46 slangu więziennego..Ty ciole...Ty w zyciu nie ogladałes/aśby zrozumieć filmu bo angilesku... masz mentalnosc więżniami jak Ci z ktorymi pracujesz na tych kutrach. Ta praca to jak zesłanie na Syberii. I takie sa tam warunki i tacy ludzie, pełno nielegalnych meneli z Meksyku bedzie im szefowac. Przykre jest to naganiaja polska mlodzież do roboty w miejscu co nie różni sie od zesłania na Syberii. I to jeszcze zachwalasz prace z menelami, skazańcami i opowiadasz nie wiem co. Polacy STRZEŻCIE SIE TAKICH WYJAZDÓW jak tylko możecie zwłaszcza WY młodzi i wykształceni. 3 miesiace na łódce z 3 facetami..ale kuźwa wakacje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: góral Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas IP: 77.236.26.* 25.02.11, 15:37 "Amerykańscy pracodawcy formułują je bardzo dokładnie w swojej ofercie: "fizyczna zdolność pracy na nogach od wczesnego ranka do późnych godzin nocnych..." "- To niepowtarzalna okazja do zapoznania się z szeroką ofertą pracy na Alasce, a także nawiązania bezpośredniego kontaktu z prawdopodobnym przyszłym pracodawcą - zachęca Kostecka..." Bujać to my Panowie Szlachta... Więcej... krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,9163381,Amerykanie_werbuja_studentow_do_pracy_na_Alasce.html#ixzz1Eyujo3y8 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Korek Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas IP: *.privatedns.com 25.02.11, 16:13 Kostecka to musi mieć niezły "KONTAKT" z tym pracodawcą niezły żeby taka ludziom ciemnotę wciskać. Tego typu praca jest często dla SKAZAŃCÓW i felons (przestepcy karani). Właśnie tego typu ciężka praca jak w kamieniołomach. Odpowiedz Link Zgłoś
astrum-on-line Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas 26.02.11, 01:54 Zwłaszcza interesuje mnie ten kontakt z przyszłym prawdopodobnym pracodawcą. Jak typujecie? - wykładanie puszek rybnych tej firmy w markecie? - wyjazd po studiach do roboty przy rybach na stałe? Odpowiedz Link Zgłoś
goooral Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas 26.02.11, 13:05 wykładanie puszek rybnych z "paprykarzem szczecińskim" w markecie - ale dopiero po pięciu latach pracy jako forma awansu... ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
jakubdiduch Amerykanie werbują studentów do pracy na Alasce 25.02.11, 15:52 ciężką pracę? połowa z nich na drugi dzień nie bęzie w stanie wstać z wyra, a co dopiero wziąć cokolwiek do łapy z popękaną od bąbli skórą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: !!! Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas IP: *.privatedns.com 25.02.11, 16:23 takie prace w USA wykonuja NAJCZESCIEJ FELONS/przestępcy. Koszmarne warunki, kultura i wogole co czlowiek WYKSZTALCONY MOZE TAM SZUKAC?????? Odpowiedz Link Zgłoś
jakubdiduch Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas 25.02.11, 16:40 przygody życia :), jak to ładnie w artykule ujęto :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas IP: *.nwrknj.fios.verizon.net 25.02.11, 17:32 jak jestes tak wyksztalcony czemu sie interesujesz takimi pracami? jednak artykol przeczytales i na fory przyszedles pisac. Wiec skad to zainteresowanie praca czysto fizyczna od tak wyksztalconej osoby jak ty? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??? Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas IP: *.privatedns.com 25.02.11, 21:28 bo szmaciarzu musze potem ratowac tych biednych studentow, kotrych takie scierwa wykorzystuja wlasnie w takich rzeźniach! I bzdury i nagonka by tam pracowac jakie wypisuja podchodza pdo FALSE & DECEPTIVE ADVERTISING w USA - tylko ze w Polsce im nikt nic nie może zrobicwiec naprawde robia w balona mlodych niedoswiadczonych ludzi tylko! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: petrov Amerykanie werbują studentów do pracy na Alasce IP: *.starnettelecom.pl 25.02.11, 16:16 Byłem na work andr travel na Alasce w Ketchikan! Odradzam, pieniądze zależą od połowu ryb. Niektórzy nie pracowali przez 2tygodnie bo nie było ryb a tym samym kasy! Większość pracowników to spady z usa: często byli przestępcy! Byliśmy nielicznymi, którzy nie siedzieli w więzieniu! Polacy byli wykorzystywani przez Meksykańców! Nie wierzcie w te brednie! Największemu wrogowi bym nie życzył takiego wyjazdu! Odradzam w 100% i firme E. C. Phillips and Son is a family owned seafood business in Ketchikan, Alaska. Porażka!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas IP: *.nwrknj.fios.verizon.net 25.02.11, 17:35 "Polacy byli wykorzystywani przez Meksykańców!" hmm, ciekawe ujecie, a jakby byli wykorzystywani przez jakis inny narod to byloby ok? Ale to dobry pomysl dowiedziec cos wiecej o tych firmach zatrudniajacych zanim sie podpisze kontrakt. W wieku internetu to nie powinno byc trudne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: takaona Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas IP: *.aster.pl 25.02.11, 16:32 A ja byłam właśnie w Naknek, konkretnie w Yardarm pracowałam. Owszem praca ciężka, zapieprz po 16h na dobe przez 7 dni w tygodniu non stop - tylko wtedy można zarobić 1000$ i to pod warunkiem, że jest dobry sezon. Brak ryb = brak pracy = brak kasy = natychmiastowe wyrzucenie z fabryki i odtarnsportowanie na lotnisko, dalej studencie martw się sam. Ja trafiłam na sezon dobry, kasa niezła, fajni ludzie, można zobaczyć ciekawe rzeczy, poznać ciekawych ludzi. Także osobiście pojechałabym jeszcze raz, ale ja lubie takie rzeczy. Wyjazd na pewno nie dla wrażliwych i delikatnych, bo jednak jest non stop chłodno i mokro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: !!!!!!!!!!!!!!!!!! Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas IP: *.privatedns.com 25.02.11, 16:51 >Brak ryb = brak pracy = brak kasy = natychmiastowe wyrzucenie z fabryki i odtarnsportowanie >na lotnisko, dalej studencie martw się sam =utracony bilet, utrata WIZY anulowana, potem NIGDY Ci nie wudadza zadnej wizy do USA bo bedziesz PODEJRZANY/A. presja neizla...presja by robic jak niewolnik z przestpecami co jest typowa sila robocza w tym srodowisku w tamtym miejscu .... ktokolwiek z Polski tam jedzie naprawde jest starsznie ciemny umyslowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: takaona Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas IP: *.aster.pl 25.02.11, 16:55 Jaka utrata wizy??? Człowieku, Ci co chcieli szukali pracy w inne fabryce, Ci co chcieli jechali zwiedzać a jeszcze inni przebukowywali bilety i wracali do domu. Co kto chciał, wizy nikt nie stracił, nie było DEPORTACJI i innych pierdół, które tu są wypisywane. Masz wize, która umożliwia Ci 6 miesięczny pobyt w stanach - warunkiem jest podjęcie pracy, owszem. Ale jedziesz do fabryki więc podejmujesz pracę, a to że na przykład praca była 3 tygodnie, a nie jak obiecywali 6, to to nie zmienia faktu, że pracowałeś i możesz pracować dalej na legalu albo sobie siedzieć na legalu do końca wizy i już. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zakochana w Alasce Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.11, 17:52 Dokładnie tak jak napisała poprzedniczka, tylko na wizie J1, jest sie 4 miesiace a pracowac mozna 3, ale jak wie sie jak i gdzie wize zawsze mozna przemianowac i zostac dluzej. Naprawde nie wiem skad te wymysly o deportacjach i innych nieprzyjemnosciach,zakazach itd Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WIZY Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas IP: *.privatedns.com 25.02.11, 21:59 > Dokładnie tak jak napisała poprzedniczka, tylko na wizie J1, jest sie 4 miesiac > e a pracowac mozna 3, ale jak wie sie jak i gdzie wize zawsze mozna przemianowa > c i zostac dluzej. idiotko..wiesz ile TRWA transfer WIZY z J1 na inna? MIESIACE..MIESIACE..i kosztuje ok $1000 Idiotko..."przemianowac"nie wiesz co piszesz i nie wiesz co mowisz...a prawa wogole nie znasz. przmianowac to mozna chyba Twoje durne posty na spam. > Naprawde nie wiem skad te wymysly o deportacjach i innych ni > eprzyjemnosciach,zakazach itd jestes totalna idiotka. i nie doradzaj nic nikomu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: takaona Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas IP: *.privatedns.com 25.02.11, 21:35 Ty sie chlopie zupełnie ne znasz na prawie imigracyjnym ciole. Wiza wydawana w konsulacie to tylko PROMESA wjazdu. Dostaja sepcjalny bialy formularz i94 na granicy definiujacy warunki pobytu. Nie pie...jak głupi ciole jak nie jestes prawnikiem. Nie oszukuj naciagaczu młodych ludzi. Konca wizy..Ty debilu...I94 definiuje ile moze zostac a NIE WIZA glupia CIOTO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wizy? Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas IP: *.privatedns.com 25.02.11, 22:10 zupelnie sie nie znasz na prawie. WIZA jest ebz znaczenia. Liczy sie TYLKO i94!!!!!!!!!! Biala kartka przy wjezdzie do USA. A o przedluzaniu WIZY...popukaj sie w leb Zeby zmieni status(a nie debilu WIZE) lub aplikacja sama srednio zajmuje MINIMUM 3 miesiace w teorii dla wiz J i kosztuje $1000..... Czyli tyle samo ile oni moga tam ZOSTAC na wakacje zwykle. nie odzywaj sie wiecej glupia naganiaczko mlodych ludzi do pracy na Syberii alaskowatej. I-539 Application to Extend/Change Nonimmigrant Status Extension of Stay for J exchange visitors typical 3+ months puknij sie w swoj DURNY ŁEB i nie oszukuj mlodych naiwnych wykształconych Polaków ze to co ich czeka to cos innego niz praca porównywalna do kamieniołomów gdzie moga utracic zdrowie a nawet i zycie. Juz nie powiem o załamaniu psychicznym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pytalski Amerykanie werbują studentów do pracy na Alasce IP: *.nyc.res.rr.com 25.02.11, 17:25 Dlaczego amerykanie nie przyjadą z lepszą ofertą pracy dla polskich nierobów i przeintelektualizowanych eunuchów ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zakochana w Alasce Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.11, 17:48 Przyjeżdżają na targi pracy z różnymi ofertami, akurat o tej napisali :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brawo Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas IP: *.privatedns.com 25.02.11, 21:38 > Przyjeżdżają na targi pracy z różnymi ofertami, akurat o tej napisali :) tak...tak..dziwczyny w San Francisco w fabryce czekolady czuły sie jak w wiezieniulub...jak kto woli czarne niewolnice w AFRYCE ! Odradzam kazdemu tego typu IMPREZY. Jak pracodawca kaze Ci samemu/samej zaplacic za yjazd to juz tutaj wiesz co możesz oczekiwać na starcie...przyjżdżasz na WLASNA ODPOWIEDZIALNOSĆ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: S Byłem i dam Wam radę IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.11, 18:36 Po pierwsze bilet na samolot kupujcie sami, bo firma was zrobi na 500zł co najmniej, a można okazyjnie kupić relatywnie tanio. Mnie wyjazd kosztował około 5 tys zł, zarobiłem wraz ze zwrotem podatku 12 tys zł, czyli 7 tys zysku. Musiałem kiblować kilka dni w Seattle, bo przetwórnia nie mogła nam wcześniej załatwić biletów do Sitki, potem gdy wracałem spędziłem kolejne kilka dni w Seattle. Tam gdzie byłem, czyli w Sitce, były bardzo fajne warunki. Praca ciężka, ale zakwaterowanie i super wyżywienie było gratis. Z opowieści od ludzi którzy pracowali na barkach wiem, że można tam jeszcze lepiej zarobić, ale ja bym nie chciał spędzić tak lata praktycznie bez stałego lądu. Co jakiś czas mieliśmy dni wolne, bo akurat wtedy sezon był średni i można było odpocząć i pozwiedzać. Ogólnie, fajna przygoda. Oczywiście nie jest tak różowo jak opowiadają w Why Not USA (pozdro dla Marcina), ale da się zarobić i oryginalnie przeżyć wakacje. W 2 tygodnie ciężko odrobić wyjazd ;) Raczej 3 to minimum, a jak będzie taki sezon jak ja miałem to nawet miesiąc, ale akurat u mnie potem się rozkręciło i pieniążki niezłe wyszły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mega Amerykanie werbują studentów do pracy na Alasce IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.02.11, 18:57 znam ludzie ktory zycie stracili przy takiej pracy w Ameryce...pozatym mimo ze zarabiasz powiedzmy $1,000, bedziesz placil $600 na zakupy i jeszcze wiecej na mieszkanie, w koncu nawet sie nie oplaci, bylem tam kilka lat temu. Amerykani szukaja naiwnych Polakow do ciezkiej pracy aby sobie zdrowie zniszczyli...niech oni swoich dzieci wysla na ta Amerykanska Syberie.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polak Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas IP: *.privatedns.com 25.02.11, 21:43 widze ze tez piszesz z USA (rogers.com).zgadzam sie z Toba. przykre jest to jak Kocham alaske i Bole...sami SWOI bo Polacy naganiaja SWOJA wlasna polska mlodzież do roboty w miejscu co nie różni sie od zesłania na Syberii. I to jeszcze zachwalaja prace z menelami, skazańcami i opowiadaja nie wiem co. STRZEŻCIE SIE TAKICH WYJAZDÓW jak tylko możecie zwłaszcza WY młodzi i wykształceni. 3 miesiace na łódce z 3 facetami..ale kuźwa wakacje... ze MSZ sie nie zaintereswoal tym Work and Travel i why not USA to skandal...ale co oczekiwac po nich...i nazywaja to SZKOLENIEM W ZAWOZIE NA wizach J1???/ przeciez to niewolnictow niemal ..jakie to szkolenie dla czlowieka z wyzszym patroszenie RYB????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sigma_pi Amerykanie werbują studentów do pracy na Alasce IP: 77.236.26.* 26.02.11, 00:40 Panie Kuraś, zapomniałeś pan dodać dopisek "artykuł sponsorowany". Ile płacą za naganianie polskich studentów do tej cudownej, świetnie rokującej pracy na zadupiu świata, panie Kuraś? Może by się tak zastanowić, czy aby umieszczanie takich "artykułów" nie jest po prostu głupie? Patrząc z punktu widzenia dziennikarza. Odpowiedz Link Zgłoś
astrum-on-line Re: Amerykanie werbują studentów do pracy na Alas 26.02.11, 02:00 Dlaczego głupie? Kasę dostał autor, widać, że firma nieźle sponsoruje, skoro o tym i w wyborczej i na onecie głośno. Zresztą pewnie co najmniej połowa artykułów takich jest, tylko ten akurat wzbudził emocje. Dziennikarstwo niezależne już zniknęło. Teraz jest bardzo zależne od kasy i sponsorów. Odpowiedz Link Zgłoś