Dodaj do ulubionych

Listy. Niezsynchronizowane rozkłady jazdy

11.03.11, 12:07
Wszystko jest prawidłowe i w porządku,
każdy robi plan: kolej swoje, lotnisko swoje,

Rozkład jazdy jest najwazniejszy a nie czekanie na pasażerów,
bo oni niech sobie sami radzą skoro sami chcą przyleciec na Balice !
A moga do Pyrzowic czy Warszawy,
a tam nie ma koleji !

Więc gdzie problemy ?
Obserwuj wątek
    • bleku666 Listy. Niezsynchronizowane rozkłady jazdy 11.03.11, 12:14
      Przekonanie niektórych ludzi o tym, ze cały świat powinien kręcić sie wokół nich, nigdy chyba nie przestanie zaskakiwać. Faktycznie jest to niebywały skandal: Pan Pasazer chciał jechać, a tu nie było pociągu! Nie było tez dzieci z kwiatami ani czerwonego dywanu? Na pewno pozostal absmak :D
      No i jeszce ta złodziejska podwyżka o 2 zł. Zarząd do wymiany Pan Pasażer powinien byc wożony za darmo, a pociągi i tramwaaje powinny na niego czekać na przystankach. Wszak światowiec wraca z Pragi.
      • Gość: Marek Re: Listy. Niezsynchronizowane rozkłady jazdy IP: *.187.230.102.ip.abpl.pl 11.03.11, 12:23
        Ale pierdzielisz... Miasto, ktore szczyci sie byc europejska stolica kultury nie potrafi zadbac o sensowny transport z lotniska do centrum? Kolejka, ktora jezdzi raz na godzine (sic!) i nie obejmuje ostatnich przylotow? Przeciez to kpina! Krakowek chcial dobrze, a wyszlo... jak zwykle, po malopolsku. Zenada!
        • Gość: pasaŻerka Re: Listy. Niezsynchronizowane rozkłady jazdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.11, 12:30
          e tam! Obywatelu:
          "Olej kolej - idź na piechotę" :)

          zawstydził PKP: spóźnił się na pociąg :)))
          • lucusia3 Re: Listy. Niezsynchronizowane rozkłady jazdy 11.03.11, 13:07
            No Państwo to ewidentnie z kolei albo lotniska. Bo mentalność taka.
            Tak, właśnie kolej jest po to, żeby pasażer był zadowolony. Bo ona istnieje tylko i wyłącznie dla pasażera. Tak jak fryzjer, aktor, sprzątaczka, nauczyciel tańca, tak samo kolej, korzystam z ich usług, żeby żeby być zadowolona. To są właśnie USŁUGI! Jak sama nazwa wskazuje do służenia klientom. Kolej jakby tego nie rozumie.To tak, jakby masarz nie lubił innej wędliny poza kiełbasą czosnkową i robił tylko i wyłącznie ją. Po dość krótkim czasie by pewnie bankrutował, więc domagałby się dotacji od Państwa, bo mu oferowany towar nie idzie.
            Tu nie trzeba tylko pracować nad rozkładem jazdy, ale na mentalnością typków go układających.
            • Gość: qwerty Re: Listy. Niezsynchronizowane rozkłady jazdy IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.11, 17:12
              Kolej nie istnieje dla pasazera tylko po to aby byc rentowna. Ciekawe jakie jest oblozenie lotow z Pragi i ile z tych osob zdecydowaloby sie na pociag. Pewnie sie nie oplacalo, proste.
              • podpantoflem Re: Listy. Niezsynchronizowane rozkłady jazdy 11.03.11, 21:30
                Kolej państwowa, w dodatku sowicie dotowana z pieniędzy podatników, istnieje dla pasażera. Jeśli najważniejsza jest rentowność, to zlikwidować dotacje, a jeszcze lepiej - sprywatyzować.
        • bleku666 Re: Listy. Niezsynchronizowane rozkłady jazdy 11.03.11, 12:36
          No wybacz, ale to Ty "pierdzielisz".
          Nie ma czegoś takiego jak "Krakówek" Jest pewien zbiór niezaleznych podmiotów, które kierują sie rachunkiem ekonimcznym, po to żeby nie upaść (np. PKP czy któras ze spółek kolejowych), albo dlatego że taki obowiązek nakładaja na nie ustawy (samorząd).

          I zapewniam, cie że nikt nie podejmuje niepopularnych decyzji wbrew logice i rachunkowi ekonomicznemu. Pomimo tego, że taki obraz lansuja "dziennikarze" i pełni miłości własnej Pasażerowie.

          I jeszcze jedno, niesmiało sugeruję, że posługiwanie sie streotypami i pojęciami które nic nie znaczą, nigdy nie prowadzi do logicznych wniosków.
          • dokto Bardzo interesujący wywód 11.03.11, 13:02
            bleku666 napisał:

            > Nie ma czegoś takiego jak "Krakówek" Jest pewien zbiór niezaleznych podmiotów,
            > które kierują sie rachunkiem ekonimcznym, po to żeby nie upaść

            A więc istniejecie po to żeby nie upaść. To może lepiej się położyć wtedy upadek nie grozi.

            > I zapewniam, cie że nikt nie podejmuje niepopularnych decyzji wbrew logice i r
            > achunkowi ekonomicznemu. Pomimo tego, że taki obraz lansuja "dziennikarze" i pe
            > łni miłości własnej Pasażerowie.

            Szczególnie ci ostatni to potrzebni jak kula u nogi. Tym bardziej że ich logika jakś taka nie przystająca do realiów ekonomicznych - chcą jeździć wtedy gdy im jest wygodniej a nie wtedy gdy łaskawca przewoźnik raczy wytoczyć się na tory.
            • lucusia3 Re: Bardzo interesujący wywód 11.03.11, 13:11
              Nie, no kolega z kolei ewidentnie ma rację - odjazd pociągu przed wejściem do niego pasażerów jest dużo bardziej ekonomiczna - bo co prawda nikt nie zapłaci, ale sprzątać wagonów nie trzeba i energii się troszkę mniej zużywa. Czysty rachunek ekonomiczny. Kolejowy. Im już dawno wyszło, że pasażerowie tylko utrudniają funkcjonowanie firmy i najlepiej by było ich całkiem wyeliminować. Pensje maja niezależnie od wpływów, więc w "rachunku ekonomicznym" im wychodzi, że lepiej nic nie robić za takie same pieniądze niż coś.
            • bleku666 Re: Bardzo interesujący wywód 11.03.11, 13:51
              dokto napisał:


              > A więc istniejecie po to żeby nie upaść. To może lepiej się położyć wtedy upade
              > k nie grozi.

              Nie jestm pracownikiem kolei. Jestem prawnikiem i aktualnie zajmuję sie obsługa prawna dla spółki z o.o..
              Nie przestaje mnie zaskakiwać, że częśc piszących na forum, używa do znudzenia "argumentu": nie zgadzasz sie z krytyką więc jesteś pracownikiem lub właścicelem krytykowanego podmiotu. Ja sam dzięki temu byłem już m.in. urzędnikiem samorządowym (i to kilku wydziałów) i wojewódzkim, policjantem, bodajże strażnikiem miejskim członkiem sztabów wyborzcych (kilku!)i teraz okazuje sie ze i kolejarzem :D

              FIrma taka jak PKP świadczy usług, których samo zaoferowanie jest bardzo kosztowne. Jesli wystarczająca liczba osób nie korzysta z tej usługi przez pewien okres czasu, likwiduje sie tę "propozycję usługi" - w tym wypadku połączenie. Jaśniej juz chyba nie mozna.

              > Szczególnie ci ostatni to potrzebni jak kula u nogi. Tym bardziej że ich logika
              > jakś taka nie przystająca do realiów ekonomicznych - chcą jeździć wtedy gdy im
              > jest wygodniej a nie wtedy gdy łaskawca przewoźnik raczy wytoczyć się na tory.

              No tak juz jest na tym świecie, że na transport zbiorowy sie czeka i jeździ on wtedy, kiedy jest to ekonmicznie uzasadnione. A potencjalny pasażer może skorzystac lub nie. Skończyły sie czasy komuny, gdzie wszytsko było "za darmo" i pańswto zaspokajało wszelkie potrzeby.

              Niestety wielu wciąż mentalnie tkwi w innym systemie, w takim, w którym wszystko "się należy". Przepraszam, ale gów.no sie wam nalezy. :D
              • tbarbasz Re: Bardzo interesujący wywód 11.03.11, 14:30
                bleku666 napisał:

                > Nie jestm pracownikiem kolei. Jestem prawnikiem i aktualnie zajmuję sie obsługa
                > prawna dla spółki z o.o..

                Oj, przebija to z treści postu, przebija! Ta nawet nie jest godne miana porządnego kapitalizmu (poczytaj sobie autobiografię Henry Forda I lub ksiażkę "Gdzie Ci przywódcy?" Le Iacocci - chyba nie zaliczysz ich do komunistów).

                > No tak juz jest na tym świecie, że na transport zbiorowy sie czeka i jeździ on
                > wtedy, kiedy jest to ekonmicznie uzasadnione. A potencjalny pasażer może skorzy
                > stac lub nie.

                Przepraszam, gdzie na Świecie? Może w przysłowiowym Burkina Faso (jak przyjedzie to będzie). Albo w San Francisco ale na przejazd zabytkowymi tramwajami linowymi - są kolejki zwłaszcza w wekendy!.
                Bo jakoś nie zauważyłem, abym miał kłopoty podróżując z Krakowa do Loughborough (samolot z Krakowa, express z lotniska na Paddingdton, metro na dworzec St Pancras, pociąg w kierunku Derby (bileter nie zapomniał mi przypomnieć "change Leicester, Sir" i z Leicester do celu lokalnym pociągiem. JEDEN BILET lotniczy i JEDEN (także na metro) kolejowy. Czas oczekiwania - najdłużej 15 minut !
                Poza tym - busy to nie komunikacja zbiorowa? A jednak jakoś ich kierowcy dostrzegają pasażerów!

                > Niestety wielu wciąż mentalnie tkwi w innym systemie, w takim, w którym wszystk
                > o "się należy". Przepraszam, ale gów.no sie wam nalezy. :D

                Bzdura. Zapewne Twoja Sp.z O.O. najlepiej pracowałaby bez klientów (odbiorców). Przeszkadzają Panu Prawnikowi? A skąd się bierze kasa na pensje, ZUS'y itp.? Z KLIENTÓW Panie Prawniku. A jeden niezadowolony klient pozbawia firmę 50 potencjalnych klientów (w tzw, retailu). Nie uczyli podstaw marketingu?
                Kolej na Balice będzie zarabiać nie wtedy, kiedy "będzie" (dziś często jak wynika z moich codziennych obserwacji wozi powietrze), ale wtedy, gdy będzie miała przyzwoitą frekwencję. Tylko pasażerowie są sensem jej istnienia - i dlatego WE WŁASNYM INTERESIE powinna swych KLIENTÓW hołubić!
                Klient ma zresztą świetny bicz na takie Sp.z O.O., które interesuje wyłącznie zysk "na wyrwę" i kreatywna księgowość - REALNE pieniądze - a te mają KLIENCI. A brak REALNYCH (nie tylko "kreowanych" przychodów to niestety PLAJTA!
              • dokto Re: Bardzo interesujący wywód 11.03.11, 14:45
                bleku666 napisał:

                >
                > Nie jestm pracownikiem kolei. Jestem prawnikiem i aktualnie zajmuję sie obsługa
                > prawna dla spółki z o.o.. ...byłem już m.in. urzędnikiem samorz
                > ądowym (i to kilku wydziałów) i wojewódzkim, policjantem, bodajże strażnikiem m
                > iejskim członkiem sztabów wyborzcych (kilku!)i teraz okazuje sie ze i kolejarze
                > m :D
                >
                > FIrma taka jak PKP świadczy usług, których samo zaoferowanie jest bardzo koszto
                > wne. Jesli wystarczająca liczba osób nie korzysta z tej usługi przez pewien okr
                > es czasu, likwiduje sie tę "propozycję usługi" - w tym wypadku połączenie. Jaśn
                > iej juz chyba nie mozna.

                Nie mam tak bogatej przeszłości ale za to mam okazję obserwować ten pociąg kilka razy w ciągu dnia. I za każdym razem nie mogę wyjść z podziwu dlaczego jego właścicielom opłaca się wozić powietrze? Może dzienne powietrze jest tańsze niż to nocne? Chociaż z drugiej strony prąd w nocy podobno jest tańszy.

                Pozdrawiam i pozostaję pod wrażeniem, że jednak coś jeździ po tych torach mimo, że już samo przygotowanie oferty doprowadza przewoźnika do granic wytrzymałości
              • Gość: Kazik Re: Bardzo interesujący wywód IP: 77.236.26.* 11.03.11, 15:03
                Wątpię, że jesteś prawnikiem. Prawnicy znają zasady ortografii i umieją się dobrze posługiwać językiem polskim.
              • Gość: nnn Re: Bardzo interesujący wywód IP: *.dynamic.chello.pl 12.03.11, 04:16
                Jełopem jesteś, a nie urzędnikiem "wielu wydziałów". Urzędnik od wszystkiego = od niczego, i już mnie nie dziwi, dlaczego nasza administracja jest tak bardzo zacofana. Jeśli siedzą tam takie "jaśnie pany"....
            • Gość: Zojka Re: Bardzo interesujący wywód IP: *.ghnet.pl 11.03.11, 15:19
              Ha ha ha ..przypomina mi się sytuacja CZĘSTA z PRL-u jak taksówkarz podjeżdżał na postój i ON DYKTOWAŁ gdzie jedzie....A przy okazji tego tematu dołożę coś od siebie.Urzędasom za biurkiem wszystko pasuje...ale życie koryguje ich pomysły..Przykład z dziś(piątek-godzina 12.55)Autobus 182 wyjeżdża- punkt 12.55 z Dworca -wschód.....za 3 minuty (według rozkładu) ma być na przystanku Prażmowskiego.A ja wiem ,że NIGDY nie zdąża,więc dziś włączyłam stoper w komórce....i ILE MI WYSZŁO???? 5,30 a to nie była godzina szczytu,więc to nie wina kierowców tylko URZĘDASÓW którzy zza biurek OBLICZAJĄ czas przejazdu przez Rondo pełne świateł.Brawo panowie!!!
              • astrum-on-line Re: Bardzo interesujący wywód 12.03.11, 12:17
                No to super.
                W perspektywie wprowadzenie biletów czasowych.
                Szacowany czas przejazdu na podstawie rozkładu jazdy ma się nijak do rzeczywistego, można połowę pasażerów ukarać mandatem. Może to jest sposób na poprawę sytuacji ZiKiTu?
          • Gość: tomiko Re: Listy. Niezsynchronizowane rozkłady jazdy IP: *.centertel.pl 11.03.11, 14:37
            I pewnie dlatego w związku z tym rachunkiem ekonomicznym PKP wsysa kolejne kwoty z budżetu ?? To może skoro muszę utrzymywać ten chory twór (ekonomicznie nieuzasadniony) to pozwolisz, że będę oczekiwał że będzie jeździl jak ja sobie zyczę. Jak już będzie ekonomicznie niezależny to niech jeździ po swojemu, ale póki co my utrzymujemy durne PKP a oni sobie jeżdżą bez ładu i składu.
        • Gość: Z Re: Listy. Niezsynchronizowane rozkłady jazdy IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.11, 12:47
          "nie potrafi zadbac o sensowny transport"

          Ależ pewnie dba. I to sensownie. Sensownie, bo zapewne koszt dostosowania połączeń do lotów wieczornych jest wyższy niż uzyskany w ten sposób dochód. Toż to fundament kapitalizmu - ludzkie potrzeby są nieograniczone, zasoby są ograniczone. I jakoś to trzeba rozdzielić.
      • Gość: hjkl Re: Listy. Niezsynchronizowane rozkłady jazdy IP: *.bb.sky.com 11.03.11, 12:43
        to niech zlikwidują pociąg z Balic do Krakowa - bo po co wozić pasażerów, którzy grymaszą, że nie ma pociągu kiedy chcą jechać. A tak na poważnie - to pociągi lub komunikacja autobusowa powinna jezdzić do ostatniego lotu. W Anglii w Bristolu na takim sobie średniej wielkości lotnisku autobusy łączące miasto z lotniskiem jeżdżą całą noc i nikomu by nie przyszło do głowy , żeby kasować połączenia przed północą bo maszynista musi się wyspać. Niech zatrudnią drugą zmianę i jeździmy panowie całą noc - ciekawe jakby Euro2012 zrobili w Krakowie i samoloty lądowały z kibicami po północy kto by ich odbierał z lotniska. Od razu poznaliby polską gościnność i ile haraczu pobierają od cudzoziemca taksiarze
        • Gość: atu Re: Listy. Niezsynchronizowane rozkłady jazdy IP: *.beskidmedia.pl 11.03.11, 12:55
          autobusy łączące miasto z lotni
          > skiem jeżdżą całą noc i nikomu by nie przyszło do głowy , żeby kasować połączen
          > ia przed północą bo maszynista musi się wyspać

          to w bristolu autobusy prowadza maszynisci? moze to trolejbusy sa, choc to bardziej pod tramwaj wiec motorniczy. a nie czasem piloci mysliwcow albo kapitanowie okretow podwodnych?
        • lucusia3 Re: Listy. Niezsynchronizowane rozkłady jazdy 11.03.11, 13:17
          Bo to o taksiarzy chodzi. Jak nie ma pociągu, to musisz się jakoś wydostać. Już z lotniskiem załatwili i Balice są chyba jedynym portem lotniczym na świecie, gdzie nie ma miejsca do zatrzymania się do minuty i wypuszczenia kogoś odlatującego. Tam są wyłącznie miejsca dla taksówkarzy i to wybranych. Owszem, możesz sobie wjechać na parking, pobrać bilet, wysadzić, polatać który automat do płacenia jest akurat czynny, jeśli masz szczęście i znajdziesz działający bez długiej kolejki, zdążysz przed płaceniem, ale masz 60% szans, ze już ci się naliczy opłata i masz zmarnowaną kasę i 15 minut. Na innych lotniskach zajmuje to samo ok 1 minuty.
      • Gość: tr Re: Listy. Niezsynchronizowane rozkłady jazdy IP: *.ip.netia.com.pl 11.03.11, 13:10
        Ciemny zazdrośniku. Żałuję, że nie korzystasz z samolotów, ale to nic wielkiego by pociąg, za który województwo płaci - dowoził pasażerów z lotniska i na lotnisko. Głupota Przewozów Regionalnych jest od lat znana (ta kolejarska mentalność).
        Ale samolot nie doleci przed czasem by złapać kolejkę do Krakowa.
        A że z Pragi gość wraca... Pewnie nie wiesz, że praskie Ruzyne stało się w ostatnich latach środkowoeuropejskim hubem i że przez Pragę teraz najłatwiej dostać się do prowincjonalnej Polski np. z Seulu, Delhi, Rio de Janeiro czy Montrealu.
        Nie zazdrość więc. Kolejka jest po to by łączyć z lotniskiem i po dyskusji. Tak jest na całym cywilizowanym świecie. A w Krakowie? No cóż...
        • Gość: GB Re: Listy. Niezsynchronizowane rozkłady jazdy IP: 2.97.231.* 11.03.11, 14:40
          "ale to nic wielkiego by pociąg, za który województwo płaci - dowoził pasażerów z lotniska i na lotnisko."

          Kto za niego placi? 1 bilet = 10pln. Za kazdym razem kiedy jechalem tym pociagiem bylo w nim minimum 100 pasazerow. 28 kursow dziennie. Czyli dziennie ten pociag wyciaga minimum 20,000pln (140tys. tygodniowo, ponad 7 milionow rocznie). Czy do niego naprawde trzeba doplacac?

          • tbarbasz Re: Listy. Niezsynchronizowane rozkłady jazdy 11.03.11, 15:44
            Gość portalu: GB napisał(a):

            > Kto za niego placi? 1 bilet = 10pln. Za kazdym razem kiedy jechalem tym pociagi
            > em bylo w nim minimum 100 pasazerow. 28 kursow dziennie. Czyli dziennie ten poc
            > iag wyciaga minimum 20,000pln (140tys. tygodniowo, ponad 7 milionow rocznie). C
            > zy do niego naprawde trzeba doplacac?

            100 pasażerów? Naprawdę? Nie żartujesz???

            Bleku666 pisze:
            >Nie mam tak bogatej przeszłości ale za to mam okazję obserwować ten pociąg kilka razy w >ciągu dnia. I za każdym razem nie mogę wyjść z podziwu dlaczego jego właścicielom
            >opłaca się wozić powietrze?

            Ja też mam okazję widzieć to cudo 2 razy dziennie (czasem częściej) i zawsze widzę w nim same puste fotele.
            Ale jeśli nie bujasz to to tylko dowód, że coś nie tak jest z organizacją - bo jeśli raz jedzie ponad 100 osób, a często 5 to może warto pomyśleć, dlaczego?

            • dixtar74 Re: Listy. Niezsynchronizowane rozkłady jazdy 11.03.11, 19:25
              No cóż, pewnie dlatego, że rozkład przewiduje tzw. kursy stałe (co godzinę lub co 30 minut), które nijak się do niczego mają. Dlatego jeden kurs jedzie tak przepełniony, że szpilki nie włożysz, a następne "mniej chodliwe" jadą pusto. Ale na to trzeba WIELKIEJ wyobraźni, na którą nie stać kolegów z PKP. Chociaż myślę, że gdyby zysk kolei zależny był od ilości przewiezionych pasażerów, to nawet rozkład by się zmienił...
            • Gość: GB Re: Listy. Niezsynchronizowane rozkłady jazdy IP: 2.97.231.* 11.03.11, 19:40
              "100 pasażerów? Naprawdę? Nie żartujesz???"

              Nie zartuje. W tym roku bylem w Krakowie jeden raz, w zeszlym trzy razy - za kazdym razem uzywalem tego pociagu i nie bylo juz miejsc siedzacych.
      • Gość: NBS Re: Listy. Niezsynchronizowane rozkłady jazdy IP: *.dynamic.chello.pl 12.03.11, 04:13
        Aż żal czytać takie tępe komentarze. PKP jako p u b l i c z n y, państwowy przewoźnik powinna wykazać się minimalną chęcią dostosowania sie do potrzeb rynku (konsumentów). Może wszystkie pociągi powinny jeździć co 5 godzin, tramwaje raz na godzinę, bo w końcu to Wielmożny Pasażer jest dla komunikacji, a nie komunikacja dla pasażera? Zastanów się, proszę, nad treścią swojego komentarza, a co więcej - nad swoim tokiem myślenia...
    • Gość: Artur Listy. Niezsynchronizowane rozkłady jazdy IP: 217.237.167.* 11.03.11, 13:00
      Ktoś kto poddaje w wątpliwość sens kursowania pociągu z lotniska aż do ostatniego samolotu powinien się leczyć!
      Często wracam samolotem z Warszawy i po 23 mogę jedynie zadzwonić po znajomego... i zdecydowanie nie jestem jedyną osobą zmagającą się z tym problemem!
      • lucusia3 Re: Listy. Niezsynchronizowane rozkłady jazdy 11.03.11, 13:21
        No my mamy szczęście że ktoś może nas zabrać, ale niedawno wracałam z Rzymu - przez Warszawę (ten ostatni lot) i mnie odebrali, ale były osoby obcojęzyczne, które zdezorientowane szły na piechotę do terminalu międzynarodowego, bo akurat taksówek na krajowym też nie było. Autobus lotniskowy też oczywiście już nie jeździ. Informacji także nie udało im się otrzymać, bo nikogo takiego już na terminalu krajowym nie było.
      • Gość: Janek Re: Listy. Niezsynchronizowane rozkłady jazdy IP: *.blast.pl 11.03.11, 13:27
        Specjalnie sprawdziłem. Autobus MPK linii 902 odjeżdża o 23.26.
        Dlaczego nie skorzystasz?
      • Gość: Bartosz Klimek Re: Listy. Niezsynchronizowane rozkłady jazdy IP: *.deltavista.pl 11.03.11, 13:35
        Bo to jest taka logika-nielogika. Wiadomo, że nocny pociąg, którym jedzie kilku pasażerów, nie ma szans być dochodowy. Tyle że jak nie ma pociągu powrotnego, to zostaje taxi. Jak mam wracać taxi, to już wolę własne auto, bo przy krótkiej delegacji wychodzi taniej i wygodniej. Efekt taki, że w drodze _na_ lotnisko wybieram własne auto zamiast zbiorkomu. Czyli przyczyniam się w ten sposób do wzrostu ruchu samochodowego.
    • Gość: lembi Listy. Niezsynchronizowane rozkłady jazdy IP: *.159.56.194.static.crowley.pl 11.03.11, 13:09
      A taki drobiazg jak koordynacja na linii kolej-kolej? Przykład: pociąg regio z Wieliczki (uważany za zalążek kolei aglomeracyjnej) przyjeżdża na stację Kraków Głowny według rozkładu o 8.19, praktycznie o 8.20-8.22. Pociąg na lotnisko odjeżdża o 8.20. Przesiadka jest praktycznie niemożliwa i zamiast dojazdu z Wieliczki na lotnisko w przyzwoitym czasie 45 minut trzeba czekać kilkadziesiąt minut na kolejny pociąg na lotnisko. Mam wrażenie, że Małopolski Zakład Przewozów Regionalnych robi wszystko by "urwać kurze złote jaja" - cena z kosmosu, żonglowanie rozkładem, brak koordynacji itp itd
    • Gość: Elche Burżuje fruwające aeroplanami! IP: *.opera-mini.net 11.03.11, 13:12
      Jak wam nie pasuje, to możecie sobie zamówić taksówkę.
      • lucusia3 Re: Burżuje fruwające aeroplanami! 11.03.11, 13:22
        Znów kolejarz. Tam trzeba zrobić czystki i płacić za wyniki.
    • Gość: x Listy. Niezsynchronizowane rozkłady jazdy IP: *.geod.agh.edu.pl 11.03.11, 13:46
      Ludzie, zlitujcie się nad PKP, krakowskim ZIKiT i innymi "innymi". Gdzie w Polsce macie skomunikowane pociągi? A wy chcecie skomunikowania pociągu i samolotu? Albo kolejki z Wieliczki z jaśniezugiem na Balice??? I może jeszcze kolei aglomeracyjnej? I rozsądnie zaplanowanych tras i rozkładów jazdy autobusów na lotnisko???
      Swego czasu wracałem spod Eigeru do Krakowa. Pociąg z Grindelwaldu odjeżdżał 15:46. Na pierwszej przesiadce w Interlaken stały obok siebie trzy pociągi - bo w trzech kierunkach prowadzą z tej stacji tory. Czas na przesiadkę - 4 minuty. Następna przesiadka - Lucerna: 16 minut, dość by wyciągnąć bagaż z przechowalni. Kolejna stacja - Zurich, czas do połączenia 52 minuty, można było coś przekąsić. Ekspres "Wiener Waltz" z Paryża do Wiednia/Budapesztu. Godzinę przed Wiedniem przyszedł do mojego przedziału konduktor, który z wcześniejszych kontroli znał mój bilet. Poinformował mnie, że w 20 minut po przyjeździe ekspresu na dworzec zachodni będę miał tramwaj na Wien Praterstern, skąd za 65 minut odjeżdżał pociąg do Polski. Poinformował mnie dokładnie, jak trafić do tramwaju i ostrzegł, by się nie spóźnić, bo tramwaje na tej linii kursują raz na godzinę a ten jest specjalnie skomunikowany ...
      Po wyjeździe z Wiednia pierwszą stacją był Breclaw w ówczesnej Czechosłowacji (tak, to było za komuny, ale jeśli chodzi o PKP to były i tak lepsze czasy ...). Wagony wciągnięto do "kojca" otoczonego wysoką siatką z drutem kolczastym, zaplombowano toalety i tak czekaliśmy w upale, zgodnie z socjalistycznym rozkladem jazdy, 3 godziny na skład z Pragi, w połaczeniu z którym mieliśmy jechać do Polski. Jak się podróż skończyła? W Katowicach przesiadałem się na pociąg do Krakowa. "Expres" z Wiednia przyjechał punktualnie. W Katowicach dowiedziałem się, że pociąg do Krakowa odjechał zgodnie z rozkładem jazdy 5 minut przed moim przyjazdem, i że następny pociąg do Krakowa mam za ... trzy godziny!
      Proszę sprawdzić, jak są dziś skomunikowane przez PKP pociągi dalekobieżne z lokalnymi. PKP na siłę zniechęca nas do korzystania z pociągów, bo nie można nimi nigdzie dojechać!

      • astrum-on-line Re: Listy. Niezsynchronizowane rozkłady jazdy 12.03.11, 12:32
        Gość portalu: x napisał(a):

        > Ludzie, zlitujcie się nad PKP, krakowskim ZIKiT i innymi "innymi". Gdzie w Pols
        > ce macie skomunikowane pociągi? A wy chcecie skomunikowania pociągu i samolotu?
        > Albo kolejki z Wieliczki z jaśniezugiem na Balice??? I może jeszcze kolei aglo
        > meracyjnej? I rozsądnie zaplanowanych tras i rozkładów jazdy autobusów na lotni
        > sko???

        Nie oczekujemy.
        Dlatego każdy stara się mieć samochód. W oparciu o transport zbiorowy się nie poszaleje.
    • Gość: GB Fuszerka IP: 2.97.231.* 11.03.11, 13:48
      Czego sie tu spodziewac? Ile juz lat jezdzi ten pociag na lotnisko? Ludzie za niego odpowiedzialni od tylu lat nie moga sobie poradzic nawet z synchronizacja wysokosci peronu na Dworcu Glownym z wysokosia wejscia do pociagu. Od wielu lat pasazerowie musza wskakiwac z bagazem do wagonu jak malpy, lub z niego wypelzac - trzeci swiat!

      GB
    • Gość: Kevin Re: Listy. Niezsynchronizowane rozkłady jazdy IP: *.tktelekom.pl 11.03.11, 13:51
      No jasne... zamiast poczekać 10-15 minut na pasażerów z ostatniego samolotu którzy kupią bilet i pojadą pociągiem, lepiej olać te pieniądze i niech ci "sami sobie winni" podróżni dają zarobić innym a nie naszej bogatej kolei.
    • Gość: góral Listy. Niezsynchronizowane rozkłady jazdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.11, 17:34
      szlak mnie trafia jak czytam takie wiadomości ,że kolej nie potrafi dostosować rozkładu jazdy do potrzeb podróżnych , po co ta firma istnieje czy ona jest sama dla siebie czy dla pasażerów PR w Krakowie na czele z jej dyrektorem i całą ferajna powinni dawno zwolnic a to jeszcze mało powinni zwrócić pieniądze za wszystkie nie przemyślane decyzje a było i tyle ,że żaden Bank by im nie dał kredytu na spłacenie tego długu. położyli kolej na linii Kraków - Zakopane , Sucha Beskidzka - Żywiec kończą Linie Kalwaria - Bielsko Biała , Tarnów - Muszyna a o liniach na podkarpaciu już nie wspomnę . Nic się im nie opłaca a według mnie to nie opłaca się ich trzymać na tych stanowiskach .Liczy się tylko lobby drogowe , udziały w prywatnych spółkach transportowych i kasa kasa kasa a PR Kraków to tylko taki dodatek do pensji ( oczywiście we władzach wszyscy na kontraktach )
    • Gość: ba Re: Listy. Niezsynchronizowane rozkłady jazdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.11, 20:09
      Jakbyś rozumiał, jak buduje się rozkład jazdy pociągów na linii jednotorowej, może byś nie pouczał ojców, jak dzieci robić.
      • Gość: Stefan Re: Listy. Niezsynchronizowane rozkłady jazdy IP: 77.236.26.* 12.03.11, 14:41
        Klasyczny przykład szukania wymówek zamiast rozwiązań.

        Gość portalu: ba napisał(a):

        > Jakbyś rozumiał, jak buduje się rozkład jazdy pociągów na linii jednotorowej, m
        > oże byś nie pouczał ojców, jak dzieci robić.
    • Gość: lucjak Listy. Niezsynchronizowane rozkłady jazdy IP: *.fbx.proxad.net 14.03.11, 10:06
      Zawsze zaskakuje mnie kierunek, a w zasadzie kierunki wypowiedzi uczestników forum. Na przykład, że kolej nie jest od tego, żeby wywiązywać się ze swoich zadań i zapewniać transport do centrum pasażerom lotniska. Ciekawa koncepcja, naprawdę ciekawa...Jeżeli ktoś wraca z Pragi to już nie może liczyć na przewóz, bo nie jest patriotą - taka była myśl przewodnia?
      Do rzeczy - w Polsce normą stało się nie istnienie komunikacji pomiędzy poszczególnymi jednostkami. Prowadzi to do takich absurdów jak mosty prowadzące donikąd i stojące w szczerych polach, drogi, które się nie spotykają, choć powinny, czy różne poziomy torowisk (patrz: niedawna sprawa z Rondem Mogilskim i ulicą Lubicz). Oczywiście, Polacy, to naród, który przenigdy nie wyciągnie wniosków z własnych błędów, bo traktuje popełnianie błędów jako swój obowiązek narodowy. I pewnie najlepiej byłoby uciąć dyskusję już tutaj. Tylko okropnie żal mi tych ludzi i tych dzieciaków, które mają już porównanie ze światem, podróżują i doskonale wiedzą, że wcale tak być nie musi. Ludzie chcą poczuć, że otaczająca ich rzeczywistość jest normalna. Że coś kursuje tak jak powinno, że jesteśmy cywilizowanym krajem i miastem, a nie zapyziałą dziurą w środku Niczego!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka