Paraliżuje cię strach przed urlopem?
Dlaczego w dniu wyjazdu na upragnione wakacje wielu z nas paraliżuje strach?
Przecież wakacyjne plany to nie zakres obowiązków pracownika. Niczego nie musisz.
Szczęście jest już tak blisko. Przed tobą kilkanaście dni wakacyjnej laby.
Oczyma duszy widzisz lazur morza i malownicze palmy, łódki na Mazurach albo
konie na kieleckiej wsi. Ale zamiast cudownego luzu czujesz się jak po wypiciu
pięciu kaw, boli cię żołądek, głowa...
Oczekiwanie, by tylko ktoś cię sprowokował (a awantura murowana!) przeplata
się z przygnębieniem. - W przeddzień wymarzonego wyjazdu stwierdzam nagle, że
po cholerę mi ta eskapada - mówi trzydziestoletni Marian Bieniek, dyrektor w
dużym wydawnictwie. - Nie mam wcale ochoty nurkować w Morzu Czerwonym, a
piramidy mogę obejrzeć na Discovery Chanel.
www.dd.interia.pl/info/infid/765458/dzial/zycie/cat/3245
chyba kazdy cos takiego ma...

w roznym nasileniu oczywiscie..