Dodaj do ulubionych

Poszukuję chrzestnego z Krakowa

28.05.11, 12:05
To nie jest żart, nie oczekujemy prezentów.
Poszukujemy chrzestnego dla naszego syna ( brat z powodu braku ślubu nie może być chrzestnym, nikogo innego nie mamy kogo możemy prosić). Chrzest odbyłby się 19 czerwca o 14 w Krk (później obiad, deser w restauracji). Chrzestny może przyjść z osobą towarzyszącą:). Jedyny warunek, to dostarczenie kilka dni wcześniej zaświadczenia ze swojej parafii, że może być Ojcem Chrzestnym i oczywiście wolny czas 19 czerwca:).

Proszę o darowanie sobie zbędnych komentarzy.
Obserwuj wątek
    • laguna3001 Re: Poszukuję chrzestnego z Krakowa 28.05.11, 12:09
      oraz rozsądny wiek.
      • luki761 Re: Poszukuję chrzestnego z Krakowa 29.05.11, 00:48

        po przeczytaniu tego wpisu
        przypomniało mi się, że w przeszłości dwa razy zostawałem takim "przypadkowym"ojcem chrzestnym...

        kontakty się całkiem porwały....,

        ale, powodzenia....
        • laguna3001 Re: Poszukuję chrzestnego z Krakowa 29.05.11, 16:03
          Dziękuję:) choć jak widać po "olbrzymiej" liczbie komentarzy szanse są znikome...
          • szto_tawariszczi Re: Poszukuję chrzestnego z Krakowa 29.05.11, 22:03
            na forum GW

            to chyba raczej szuka się mohela ?
            • redaktor.traktor Re: Poszukuję chrzestnego z Krakowa 30.05.11, 01:33

              "mohel" -ciekawe słowo, w sumie lepiej być moherem niż mohelem
    • zgr-edo poproś jakiegoś księdza 30.05.11, 07:47
      na pewno nie odmówi, a kto ma księdza w rodzie, tego .......
    • mar_ina.pl Re: Poszukuję chrzestnego z Krakowa 30.05.11, 23:34
      Tylko pytam.... czy nie mogą być dwie chrzestne?
      Chyba dopuszczalne w pewnych sytuacjach,np. takich jak Wasza.
    • vacare1 Nie ma ślubu konkordatowego 31.05.11, 14:34
      ...znaczy kawaler, a oni chyba mogą, nie???

      vacare1
      • laguna3001 Re: Nie ma ślubu konkordatowego 31.05.11, 17:58
        Może być kawaler, może być żonaty:). Najważniejsze żeby był bierzmowany i dostarczył zaświadczenie z parafii, że może być chrzestnym.

        Ksiądz z naszej parafii nie wyraża zgody na 2 chrzestne (prawo kanoniczne).
        • peteen Re: Nie ma ślubu konkordatowego 31.05.11, 18:23
          coż z niego bęxdzie za ojciec chrzestny, taki z łapanki, bez kontaktu z dzieckiem - nie czujesz, że to sztuczne?
          jedź na salwator, tam braciszkowie ochrzczą ci dziecko przy 2 chrzestnych, skoro wasz ksiądz taki "mądrala"...
          • matt.cobosco Re: Nie ma ślubu konkordatowego 31.05.11, 21:24
            A może odpuść sobie ten chrzest i oszczędź indoktrynacji temu biednemu dziecku, którego nikt o zdanie nie pyta.
            • swarozyc Re: Nie ma ślubu konkordatowego 31.05.11, 22:35
              Kup mu akcje i niech rosna..

              z tym kosciolem to tylko krzyz panski..
              • peteen Re: Nie ma ślubu konkordatowego 01.06.11, 08:11
                chrzest nie wyklucza zakupu akcji, zwłaszcza przez chrzestnego...
            • peteen Re: Nie ma ślubu konkordatowego 01.06.11, 08:11
              te, "cfaniaczek", a jak chcesz "indoktrynować" kilkumiesięczne dziecko?
              pomyśl, zanim napiszesz...
              • matt.cobosco Re: Nie ma ślubu konkordatowego 01.06.11, 11:37
                Myślę, myślę. Zaczyna się od chrztu, potem zaraz szybciutko religia w przedszkolu i komunia na początku szkoły. Ogłupić dziecko mitologicznymi bajkami i wciągnąć w te zabobony, zanim zacznie samodzielnie myśleć...
                • peteen Re: Nie ma ślubu konkordatowego 01.06.11, 11:52
                  zapomniałeś doadać: "moim zdaniem", mnie - jak to uroczo napisałeś - zindoktrynowano pół wieku temu i wyjątkowo mi z tym dobrze, poza tym obrażasz mnie pisząc o mojej religii per "zabobony"...

                  peteen samodzielnie myślący
                  • matt.cobosco Re: Nie ma ślubu konkordatowego 01.06.11, 13:08
                    peteen napisał:
                    - obrażasz mnie pisząc o mojej religii per "zabobony"...

                    Czym się różnią opowieści o niepokalanie poczętej Maryi Dziewicy, która bez udziału mężczyzny zaszła w ciążę i urodziła Jezusa, syna boga od np. opowieści o Atenie która wyskoczyła z głowy Zeusa?
                    • peteen Re: Nie ma ślubu konkordatowego 01.06.11, 15:51
                      wszystkim...
                      • matt.cobosco Re: Nie ma ślubu konkordatowego 01.06.11, 20:15
                        To nie pogadamy. Mnie zdecydowanie bliżej do stwierdzenia, że "religia jednego wieku staje się literacką rozrywką wieków następnych".
                • laguna3001 Re: Nie ma ślubu konkordatowego 01.06.11, 22:16
                  Prosiłam o darowanie zbędnych komentarzy:)).

                  Co syn zrobi za parę lat jego sprawa. Część rodziny zmieniła wiarę, jeśli im z tym dobrze ich sprawa, koleżanka przez 27 lat była praktykującą głęboko wierzącą katoliczką. Kilka miesięcy temu również zmieniła wiarę.
                  Mnie usiłowano namówić, nie dałam się;).
                  Podobno się to wyklucza, ale jestem wierząca, choć niepraktykująca. ..

                  Zależy mi aby mój syn miał chrzest, Komunię, potem wolna wola......
                  a że komuś się to nie podoba ( czy sposób w jaki szukam chrzestnego), to trudno jakoś to przeżyję:)
                  • peteen Re: Nie ma ślubu konkordatowego 02.06.11, 11:26
                    jeszcze raz piszę: udaj się do mądrych duchownych - dominikanów, franciszkanów albo norbertanek na salwatorze...
    • szczesnymietek Re: Poszukuję chrzestnego z Krakowa 31.05.11, 23:06
      moze byc jeden chrzestny, slyszalem tez ze moze byc "chrzesny duchowy" czyli jak ktos nie spelnia warunkow kosciola, a Wy chcecie go uznawac sobie za chrzesnego
      • zgr-edo poproś peteena 02.06.11, 06:28
        jako prawdziwy katolik , nie powinien odmówić
        • agysa trudna sprawa 02.06.11, 09:04
          A dziadkowie nie mogą być chrzestnymi????Kolega??? Współczuję Ci bardzo. Ale może być Ci ciężko znaleźć kogoś z doskoku. Ale trzymam kciuki. I niestety nie znam nikogo odpowiedniego.
        • cortez.the.killer Peteen byłby wspaniałym Ojcem Chrzestnym 02.06.11, 10:08
          .Gdyby jednak nie chciał się zgodzić-złóż mu propozycję nie do odrzucenia.
          --
        • peteen zgredo i cortezie... 02.06.11, 11:24
          nie macie pojęcia o tym, o czym piszecie, więc - jako ignorantom - tłumaczę wam, ze chrzestnym nie powinna zostać obca osoba, bo ojciec chrzestny odpowiada za rozwój duchowy dziecka, zatem musi być w stałym kontakcie z rodziną dziecka, a laguna zakłada "jednorazowy deal"...
          zatem, właśnie dlatego, że jestem prawdziwym katolikiem, musiałbym odmówić - jeszcze jakies pytania?
          • laguna3001 Re: zgredo i cortezie... 02.06.11, 12:58
            Do Agysy- dziadków również nie mamy:(

            Nieco zamieszałam, bo sądziłam że to ksiądz będzie stwarzał problemy, więc najpierw "zaklepałam" termin a nie przewidziałam, że Ksiądz z parafii brata będzie robił problem, dlatego ta parafia a nie inna.A powiem szczerze, że "boję" się iść do niego i powiedzieć, że mam 1 chrzestnego, bo jeszcze się rozmyśli i nie ochrzci:(

            Nigdzie nie napisałam, że ma to być "jednorazowy deal"- to tak na marginesie.
            Napisałam, że nie szukam chrzestnego dla pieniędzy (prezenty itd).
            • annb Re: zgredo i cortezie... 06.06.11, 09:37
              Rozdział IV

              CHRZESTNI



              Kan. 872 - Przyjmujący chrzest powinien mieć, jeśli to możliwe, chrzestnego. Ma on dorosłemu towarzyszyć w chrześcijańskim wtajemniczeniu, a dziecko wraz z rodzicami przedstawiać do chrztu oraz pomagać, żeby ochrzczony prowadził życie chrześcijańskie odpowiadające przyjętemu sakramentowi i wypełniał wiernie złączone z nim obowiązki.


              Kan. 873 - Należy wybrać jednego tylko chrzestnego lub chrzestną, albo dwoje chrzestnych.


              Kan. 874 -

              § 1. Do przyjęcia zadania chrzestnego może być dopuszczony ten, kto:

              1° jest wyznaczony przez przyjmującego chrzest albo przez jego rodziców, albo przez tego, kto ich zastępuje, a gdy tych nie ma, przez proboszcza lub szafarza chrztu, i posiada wymagane do tego kwalifikacje oraz intencję pełnienia tego zadania;

              2° ukończył szesnaście lat, chyba że biskup diecezjalny określił inny wiek albo proboszcz lub szafarz jest zdania, że słuszna przyczyna zaleca dopuszczenie wyjątku;

              3° jest katolikiem, bierzmowanym i przyjął już sakrament Najświętszej Eucharystii oraz prowadzi życie zgodne z wiarą i odpowiadające funkcji, jaką ma pełnić;

              4° jest wolny od jakiejkolwiek kary kanonicznej, zgodnie z prawem wymierzonej lub deklarowanej;

              5° nie jest ojcem lub matką przyjmującego chrzest.


              § 2. Ochrzczony, należący do niekatolickiej wspólnoty kościelnej, może być dopuszczony tylko razem z chrzestnym katolikiem i to jedynie jako świadek chrztu.


              archidiecezja.lodz.pl/prawo.html
              zamiast się bac księdza, polecam googla i czytać czytac i czytac

              • laguna3001 Re: zgredo i cortezie... 06.06.11, 12:13
                Niestety Ameryki nie odkryłaś swoim wpisie, przeczytałam to zanim zabrałam się za załatwianie chrztu
                Prawo sobie ksiądz sobie i tyle. Podskakujesz nie ochrzci.

                "zamiast się bac księdza, polecam googla i czytać czytac i czytac"
                zanim coś skopiuję, polecam myśleć, myśleć i jeszcze raz myśleć:(
                W tym wypadku google, to nie wyrocznia, tylko wyrocznią jest Ksiądz.
                • annb Re: zgredo i cortezie... 06.06.11, 18:25
                  Z mojego myslenia wyszło mi że jestes trolem.
                  Bo jesli nie, to strach się bac .
                  Naprawdę jeden ksiądz jest w Twoim miescie?
                  Bo chyba nie mieszkasz w Krakowie gdzie kościołów jest od groma
                  Nie ten, to ochrzci inny.
                  Proste
                • amj6 chrzestny powinien być w miarę bliską osobą... 07.06.11, 17:10
                  bez sensu taki z łapanki - a widać że szukasz go tak tylko dlatego że nie możesz dojść do porozumienia z księdzem :/
                  sprawa jest prosta - idziesz to księdza i mówisz że dziecko będzie miało tylko 1 chrzestną bo po prostu nie ma kto być chrzestnym a przecież chyba nie o to chodzi aby wziąć kogoś z ulicy... jeśli ksiądz powie że tak być nie może to mówisz że w takim razie dziecko nie będzie miało chrztu skoro to taki problem dla "kościoła" - i wychodzisz (ksiądz nie musi wiedzieć że ot dla Ciebie takie ważne i pójdziesz po prostu gdzie indziej - niech sobie to przemyśli - może następna osoba z tym problemem będzie miała łatwiej, w końcu KK ciągle traci wiernych...)
                  a następnie idziesz do innego kościoła i to bez problemu załatwiasz, daruj sobie chrzestnych z "łapanki"
              • cortez.the.killer Katolik,który"prowadzi życie zgodne z wiarą"??? 06.06.11, 15:00
                -przecież nawet klechy tak nie żyją.

    • zablokowany-obrazliwy-nick Re: Poszukuję chrzestnego z Krakowa 04.06.11, 23:19
      laguna3001 napisała: brat z powodu braku ślubu nie może b
      > yć chrzestnym
      kawaler nie moze być chrzestnym, pierwsze słyszę(czytam)
      • laguna3001 Re: Poszukuję chrzestnego z Krakowa 05.06.11, 21:27
        Nie może, bo ma dziecko a nie ma ślubu, proste.
    • bewulf Re: Poszukuję chrzestnego z Krakowa 06.06.11, 14:08
      to wy nie macie znajomych żadnych ? sąsiadów, rodziny, dalszej, bliższej ? współczuję [*]
      • bewulf Re: Poszukuję chrzestnego z Krakowa 06.06.11, 14:09
        moja rada: poszukaj na facebooku albo naszej-klasie, ewentualnie rozwieś kartki na osiedlu ...
        • zdumionyedek Re: Poszukuję chrzestnego z Krakowa 06.06.11, 14:55
          przykry obraz naszych czasow
          • zablokowany-obrazliwy-nick takie czasy 06.06.11, 21:56
            wszystko szuka się w necie
            • matt.cobosco I jak się sprawy potoczyły? 19.06.11, 22:09
              Udało się znaleźć chrzestnego?
              • laguna3001 Re: I jak się sprawy potoczyły? 23.06.11, 15:15
                Tak koniec końców chrzestnym został mój brat...........dzięki pomocy innego Księdza;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka