Dodaj do ulubionych

Nowa moda. Zakąskowe bary podbijają Kraków

    • Gość: prostota urzeka w Polsce chodzi o schlanie się, najlepiej w trupa IP: *.warszawa.vectranet.pl 31.07.11, 10:08
      więc puby są niepotrzebne
      • Gość: dar Re: w Polsce chodzi o schlanie się, najlepiej w t IP: *.warszawa.vectranet.pl 31.07.11, 10:14
        schlanie się też ma swój urok;>
    • Gość: dar Nowa moda. Zakąskowe bary podbijają Kraków IP: *.warszawa.vectranet.pl 31.07.11, 10:12
      Picie wódki na kieliszki?! Co to się teraz z ludźmi porobiło. Od czasów studiów tylko na szklanki!
    • Gość: Kagan Nowa moda. Zakąskowe bary podbijają Kraków IP: *.dsl.telepac.pt 31.07.11, 10:20
      Polakow nie stac na knajpy, a poza tym to wreszcie zaczela mijac w Polsce moda na tzw. Zachod. Jestesmy, jako Polacy, Eurpejczykami, ale innymi niz ci za Odra i Baltykiem: o slowianskim i wschodnioeuroejskim rodowodzie, i w tym jest nasza sila, a nie w bezmyslnym malpowaniu Zachodu a la Michnik.
      lech.kellr@gmail.com
    • Gość: smakosz Nowa moda. Zakąskowe bary podbijają Kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.11, 10:23
      Nawet po zakończeniu PRL pod samym Wawelem było jak w ulu.Ale nie wrócą już czasy gdy z kolegami w latach'80-tych szło się z kolegami do barów w Nowej Hucie.Zamawiało się coś do zjedzenia i do wypicia - a po zjedzeniu okazywało się że jest godzina "0" (zero alkoholu).Pamiętam kelnerka przynosiła nam tylko wodę mineralną i ciągle się dziwiła że te bąbelki na nas tak działają.Wydaje mi się że bąbelki z mineralnej napewno by nie zadziałały gdyby nie tak zwana- podstoliczna.Może to nie było fair ale dodawało dodatkowej adrenaliny.
    • Gość: zeus_gromowladny tradycyjne puby? IP: *.bb.sky.com 31.07.11, 10:43
      Wszystko super, tylko czemu piszecie "tradycyjne puby". W Polsce kultury pubowej kompletnie nie ma albo jest w powijakach.
      • Gość: znafca Re:polski chlew ma sie dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.11, 10:59
        po co udawac, po co nasladowac kulturalniejszych.To nie to ,co Polacy lubia - seta i zagrycha a potem reeplay az do skutku ,czyli uwalenia sie pod stolik.Tak , to lubia , no bo to tez wyssali z mlekiem matek.
    • Gość: mitoogorkach Nowa moda. Zakąskowe bary podbijają Kraków IP: *.ppp.as43234.net 31.07.11, 10:53
      poszlo by sie na blunta i soczek, ciekawe kiedy te ochlej mordy powymieraja...
    • Gość: LMN Nowa moda. Zakąskowe bary podbijają Kraków IP: 62.244.152.* 31.07.11, 10:55
      I znowu jelenie dali sie nabrać i są cool
    • bontone Nowa moda. Zakąskowe bary podbijają Kraków 31.07.11, 11:03
      Fajnie, fajnie. Pozostaje mieć nadzieję, że nie przemienią się one z czasem w popularne w PRL "mordownie".
    • Gość: wiocha Obciach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.11, 11:08
      Straszna wiocha. Polacy jeszcze nie dorośli do Pubów czy nawet czeskich gospód.
      • Gość: znafca Re:a ten babsztyl- typowy polski produkt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.11, 11:24
        gruba,ociekajaca tluszczem i szminka, niekompetentna w tym ,co probuje na zachodnia mode nasladowac. Po prostu taki KOBIETON. Fuj.
      • Gość: Filemon Re: Obciach IP: 94.75.90.* 31.07.11, 11:29
        Rodzina kolegi zapewne w większym mieście od jednego pokolenia? Bo cosik mnie dulszczyzną powiało.
        • Gość: znafca Re: Obciach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.11, 11:41
          kolega Filemon jest krewnym tego babszyla-kobietona? To zaden powod do chwaly , raczej wstydliwie o tym milczec. Jak pomylkowo wlaczy mi ktos w domu w porze obiadowej ten pozal sie boze program prowadzony przez niego-nia? , mam od razu odruch wymiotny na sam jej widok. Fuj.
          • Gość: Filemon Re: Obciach IP: 94.75.90.* 31.07.11, 11:53
            Z szaconkiem szopenfeldziarzu, kiedyś za obrazę kobiety dawano w pysk.
            • Gość: znafca Re: Obciach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.11, 12:03
              a to ona jest kobieta???? Kobieton -ok , babsztyl -w porzadku ale nie kobieta, no chyba ,ze jestes na cos takiego zboczony.To by zreszta tlumaczylo ten twoj upor pijanego przy plocie.Noe pusci go za nic.
              • Gość: Filemon Re: Obciach IP: 94.75.90.* 31.07.11, 12:09
                Mądremu wystarczą dwa słowa, a głupiemu to i referatu mało jak to mawiał Anioł.
                • Gość: znafca Re: Obciach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.11, 12:17
                  juz wiem,musisz miec osobiscie wspolnego z tym oblesnym ,tlustym Objektem.Fuj.
                  • Gość: zxc Re: Obciach IP: *.static.cablecom.ch 31.07.11, 12:28
                    Matole, Gesslerowie to klan, a TA Gesslerowa ma tylko nazwisko po byłym mężu i nie o niej jest w artykule. Na marginesie, jesteś jednym z tych kucharzyn po gastronimiku na zamoyskiego który przypadkiem na nią trafił w programie i dostał po łbie bo miał brud za paznokciami?
                    • Gość: znafca Re: Obciach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.11, 13:16
                      ooo, znafca klanu Gesslerow sie odezwal.Nie znam ich i nic do nich nie mam.Cala dyskusja jest o tym oblesnym tlusciochu polskim i tylko o nim. Fuj,juz jestem po smacznym obiedzie i obawiam sie ,ze sama mysl o nim spowoduje odruch wymiotny u mnie.
    • Gość: ori Nowa moda. Zakąskowe bary podbijają Kraków IP: *.ip.netia.com.pl 31.07.11, 11:23
      Naprawdę świetny pomysł!
    • Gość: Jura Nowa moda. Zakąskowe bary podbijają Kraków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.11, 11:29
      Od kiedy to puby są u nas "tradycyjne"?
    • Gość: emeryt Nowa moda. Zakąskowe bary podbijają Kraków IP: *.play-internet.pl 31.07.11, 11:53
      Popieram te bary, w końcu zje człowiek normalnego śledzika a nie śmieci oraz wypije normalną gorzałę, a nie jakieś drinki, niwiadomo co tam pomieszali.
    • rave8 Tamta epoka umarła bezpowrotnie !!! 31.07.11, 11:57
      "...Gdy ci życie ucieka kochany, to nie goń go,
      gdy już tydzień chodzisz jak we śnie, to nie łudź się
      Małe piwko, małe piwko z korzeniami wyrośnie ci,
      małe piwko, małe piwko z korzeniami zaśpiewa ci....."
      fragment piosenki z filmu Jerzego Gruzy
      ''Przyjęcie na 10 osób plus trzy''
      śpiewa Zdzisław Maklakiewicz



      Dla ścisłości:
      Dawniej norma wódki to 50gram i ani grama mniej !!!
      Obecnie 40ml - UE dodała swoje 3 grosze, niby szczegół ale zburzył suwerenny folklor i kulturę picia oraz pewne żelazne zasady obowiązujące w gastronomii.
      Kiedyś wódka była sprzedawana również 100ml - piło się z literatek.
      Salceson pachniał, nóżki się rozpływały w ustach, śledzie pieściły zmysły, flaczkami popijało się czystą która kiedyś była jeszcze "czysta", kiełbasa z wody pachniała jałowcem, a smalec był słodziutki z chrupiącymi skwareczkami. Bardzo często knajpy przedwojenne i powojenne miały na zapleczu małą masarnię, więc wyroby były I klasa, świeżutkie i pachnące, z pierwszej ręki, jeszcze ciepłe:)
      Co może teraz wiedzieć marny dziennikarzyna o tych czasach. Jedynie pozostało nam to marne naśladowanie, udawanie czasów w których nie żyjemy - to taka marna popsuta kopia pewnej epoki. Lepiej dzieci idźcie na te udawane sushi do knajpy japońskiej i nawet nie próbujcie reanimować tej wspaniałej epoki bo wychodzi wam marna karykatura.

      Teraz niestety liczy się tylko marketing, a smak i dawne zwyczaje szlag trafił. Czy jesz w Berlinie , czy w Warszawie to jeden pies, nie ma różnicy. Wszystko ujednolicone. Jeszcze kilka lat, a nie będzie różnicy pomiędzy kuchnią w Barcelonie a kuchnią w Pradze. Dobre restauracje łączą się w sieci, UE zabrania sprzedawania jabłek poniżej danej średnicy i tym sposobem nie zjesz już koszteli czy szarlotki z antonówek lub pachnących placków z papierówek. Koniec wyszukanych smaków. Kiełbasa to czysta gąbka a mleko to woda z farbą.
      Nie łudźcie się! Powyższy artykuł to marne naśladowanie specyficznej epoki i nieudany powrót do czasów kiedy to wódka była wódką a smalec był smalcem.
      • Gość: PIH I SANEPID Re: Tamta epoka umarła bezpowrotnie !!! IP: *.pool.mediaWays.net 31.07.11, 12:51
        Pracowalem w latach 70/80 w duzej polskiej gastronomii jako kelner. okolo 20 lat. Gosc NIGDY nie dostal 50gram, bo wodka zwasze byla nie dolana, a jak cos mamrotal to wylot i zakaz wjazdu na 3 tyg.
        Musisz mec pewnie ze 150 lat skoro pamietasz te czasy wlasnych produkcji na tyle knajp, bo ja mimo moich 61 lat nie przypominam sobie ani jednej. W knajpach spedzilem 2/3 mojego zycia.
        i pachnacy salceson, kielbasa jalowcowa, i jakis pachnacy smalec to chyba wytwor Twoje wyobrazni.
        A moze ty jakas ksiazke piszesz?
        • mariusz2010 Re: Tamta epoka umarła bezpowrotnie !!! 31.07.11, 13:12
          Gdy byłem dzieciakiem, na świecie żyło p nad trzy miliardy ludzi. Teraz jest nas ok. siedmiu miliardów. Ziemi uprawnej nie przybyło. Trudno się więc dziwić, że w wędlinach coraz mniej mięsa jest, a przemysł spożywczy nastawia się na ilość, nie na jakość.
          Zamiast oryginalnych smaków, mamy chemiczne substytuty. Teraz do chemii dojdą wynalazki genetyczne.
          Jedzmy i pijmy to co jeszcze mamy, litując się nad tymi nieszczęśnikami, którzy będą po nas.
          • Gość: PIH I SANEPID Re: Tamta epoka umarła bezpowrotnie !!! IP: *.pool.mediaWays.net 31.07.11, 15:32
            Bez przesady, produkcja rolna jest coraz wieksza, a przy masowej produkcji wspaniale rozwija sie produkcja BIO zywnosci oraz produkcja regionalna. Chocby juz wiele razy przytaczana Parma
            Na stronie EU jest megadluga lista z produktami regionalnymi , ktore spelniaja warunki najwyzszej jakosci. To setki wedlin, szynek, serow, tluszczy, ciast itd. Badz bardziej wybredny i poszukaj , a napweno nie bedziesz musial jesc "chemicznych" i przemyslowych.
            • Gość: modern Re: Tamta epoka umarła bezpowrotnie !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.11, 00:30
              hehehe....tak to właśnie tego typu strony internetowe powstają dla takich lemingów jak ty...wystarczy postawić znaczek UE i łykasz bez zastanowienia. Barosso powie że świńska grypa atakuje, a ty lecisz do apteki po szczepionkę firmy która widnieje na stronach UE. Owieczki jednak też są potrzebne aby miał kto głupotę konsumować.
        • Gość: modern Re: Tamta epoka umarła bezpowrotnie !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.11, 13:12
          Ja pracowałem w Bistro w latach 60 i 70. Byłem zarówno kelnerem jak i kierownikiem sali. Fakt kelner kiedyś był kimś. Bzdety piszesz "PIH I SANEPID". Prawdopodobnie pracowałeś w "bazarowych knajpkach" prowadzonych przez cinkciarzy albo w hotelach gdzie kombinowaliście na klientach.
          W moich knajpach klientami byli "cwaniaki" (w pozytywnym znaczeniu tego słowa), Himilschbacha nie oszukasz, Głowackiego także. Wiec nie lej głupot. Warto dodać że kelnerzy mieli drugie pensje nie tylko z napiwków. Kelner wiedział wszystko. Nie dał się wziąć pod pic. Klient był ogólnie szanowany, ale kelner również.
          Rave8, święte słowa.
          Pamiętam raz sytuację kiedy to nowy kelner podał stare śledzie pijanemu klientowi -ten tak się wkurzył że wysmarował kelnerowi kitel.Jeszcze tego samego dnia owy kelner -kombinant został zwolniony z pracy, nie dostając ani grosza za przepracowane 2 tygodnie. Kelnerzy również się z nim policzyli. To były czasy. Dopiero w latach 80 gastronomia upadła. Kiełbasy zaczeli szprycować Bóg wie czym. Za moich czasów nie było to do pomyślenia, bynajmniej w tych knajpach gdzie pracowałem. Z opowieści wiem że bywały i marne knajpy gdzie kelnerzy robili klientów na całego, ale to czysty margines. Ogólnie wódka pachniała świeżym chlebem. Teraz do wódki się dodaje sztuczny ekstrakt i wmawia się klientom że wódka jest o smaku limonki.
          • Gość: PIH I SANEPID Re: Tamta epoka umarła bezpowrotnie !!! IP: *.pool.mediaWays.net 31.07.11, 15:21
            Ty jestes pan warsiawski cwaniak, wiec z gory i zalozenia masz ZAWSZE racje. [a ja spokoj]

            Kawal roku: "wódka pachniała świeżym chlebem"
            I drugi:
            Z opowieści wiem że bywały i marne knajpy gdzie kelnerzy robili klientó
            > w na całego, ale to czysty margines."
            ROFLMAO.
            „Rolling on the floor laughing my ass off“


            • Gość: modern [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.11, 00:08
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: PIH I SANEPID Re: Tamta epoka umarła bezpowrotnie !!! IP: *.pool.mediaWays.net 31.07.11, 15:25
        Mozesz mi napisac kiedy bylo to kiedys i konkretnie gdzie i kiedy :

        "Salceson pachniał, nóżki się rozpływały w ustach, śledzie pieściły zmysły, flaczkami popijało się czystą która kiedyś była jeszcze "czysta", kiełbasa z wody pachniała jałowcem, a smalec był słodziutki z chrupiącymi skwareczkami"

        Chetnie poszukam to miejsce i zweryfikuje z "tubylcami"
        • rave8 Re: Tamta epoka umarła bezpowrotnie !!! 31.07.11, 23:53



          Proszę bardzo (Warszawa):
          Złota Kaczka - ul. Królewska
          Pod Wróblem - ul. Mazowiecka
          Pod Bukietem - ul. Marszałkowska
          Astoria - ul.Nowy Świat 64 lub 62
          Oaza - ul. Wierzbowa

          Drób do warszawskich restauracji docierał z targowisk takich jak to na pl. Mirowskim, gdzie wiejskie kobieciny taszczyły za pazuchą żywego gąsiora. Jednak w drugiej połowie lat 30. XX w. to nie bazar, lecz Towarzystwo Przemysłowo-Handlowe "Poldrób" prowadzone przez braci Gothelfów na Targówku było potentatem na rynku poszukiwanych przez smakoszów gęsich wątróbek i konserw drobiowych.

          "Pod Ryjkiem" przy Marszałkowskiej. Właściwie nie był to bar, lecz wędliniarnia prowadzona przez dobrego świniobójcę i mistrza cechowego Jana Jabłońskiego. Nazwa wzięła się od szyldu nad wejściem - świńskiego łba. Od frontu był tu sklep, za nim zaś dwie sale, duża i mała. W jednej znajdowała się wędliniarnia z bufetem, w drugiej - knajpka. W knajpce stało kilka marmurowych stolików, które przykrywano szarym papierem pakowym. Przy tych stolikach można było zjeść golonkę, gorące serdelki lub parówkę i szynkę "z łezką". Dania były tu proste, ale dobrze przyrządzane. Na początku lata smakosze przychodzili tu na raki gotowane w koprze. Do tego z pod lady czysta dobrze zmrożona, w której był zatopiony kłos żyta.
          Kiełbasy powstawały wyłącznie z doskonałej jakości mięsa wieprzowego z niewielkim dodatkiem wołowiny . Mięso takie musiało być najpierw peklowane, czyli trzymane w rozmaitych zaprawach z dodatkiem saletry potasowej (dziś jej użycie jest zabronione - podziękujmy UE). Kiełbasa obowiązkowo musiała być wędzona w dymie. Także kaszanka w niczym nie przypominała dzisiejszej. Dlaczego? Bo szanujący się masarz za nic w świecie nie użyłby do niej śledziony. Dodawał zmielonej wątróbki. Nie kupiłby też palonej kaszy gryczanej. Sam ją przypalał. To pachniało jedzeniem a nie plastikiem na kolorowym talerzu. Do tego zsiadłe mleko z grubą warstwą śmietany....mniam...łosoś wiślany na ruszcie, bryzol z kapłona z groszkiem, zapiekane flaczki z lina, faszerowane szczupaki, rozgotowane sztuki mięsa z kury w sosie chrzanowym.
          Kiedys każdy "producent żywności" to rzemieślnik-specjalista, dzisiaj jedzenie robią kucharze którzy mają związne ręce przez marketingowców. Może i mają pomysły lecz bardziej ogłupiała moda kieruje gastronomią i tony "ulepszaczy".
          Często w oknach restauracji stały słoje pełne marynowanych grzybków w occie i marchewek pokrojonych w gwiazdki - to był zachęcający widok!
          • Gość: Morel Re: Tamta epoka umarła bezpowrotnie !!! IP: *.dsl.bell.ca 01.08.11, 18:28
            Sam widzisz: kiedyś byli braci Gothelf na Targówku, dzisiaj Gessler i bracia Kalkstein z Żoliborza ... i jak Polska może być najważniejsza?
    • Gość: dawny STUDENT ależ żaden pub nie jest w Polsce "tradycyjny" IP: *.217-171-51.tkchopin.pl 31.07.11, 12:41
      to właśnie te bary są "tradycyjne" - i dobrze!
    • Gość: erwin Nowa moda. Zakąskowe bary podbijają Kraków IP: *.152.157.58.dsl.dynamic.t-mobile.pl 31.07.11, 12:59
      Poznań. Początek lat 90-tych. Na św. Marcinie naprzeciw kina był sklep mięsny chyba Buszewko czy jakoś tak gdzie połowa była wydzielona na mały bar. Trzy stoliki, pare krzeseł chyba z lat 70-tych. W menu były tylko grzana kiełbasa, kaszanka, golonaka z kapustą i wódka. Jak ja tam lubiałem wpadać z kumplami w przerwie na zajęciach. Goloneczka i seta za grosze były niepowtarzalne. Fajnie, że to powraca.
    • Gość: awen Aw katowicach na mariackiej jest meduza IP: *.dynamic.chello.pl 31.07.11, 13:06
      i wszyscy sie bawia do rana
    • Gość: gebril Poprawcie linki!!! IP: *.rev.inds.pl 31.07.11, 13:14
      Nie wiem co ten artykuł ma wspólnego z komputerami kwantowymi, ale chyba nic. Więc proszę o poprawienie odsyłacza. Bo odsyła ze strony głównej od komputerów do krakowskich zakąsek.
      Dlaczego nikt tego w redakcji nie sprawdza!!!
    • Gość: MWzWM Za okupacji i komuny też było dużo wódki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.11, 13:15
      i prostych rozrywek. Nie trzeba myśleć i łatwiej się kontroluje motłoch.
      • Gość: koil Re: Za okupacji i komuny też było dużo wódki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.11, 13:31
        ...niestety w Krakowie nikt nawet nie próbuje kontrolować motłochu....wolność bez ograniczeń...wszak mamy demokrację....jak zwykle po polsku... Straż Miejska tylko popatrzy i rusza na spacer po Plantach...
    • Gość: koil Żałosne, że GW bierze udział w propagowaniu spelun IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.11, 13:17
      Nawet nad publikowaniem artykułów sponsorowanych należy się zastanowić...jaki odnoszą skutek i co propagują...Może tak gazeta zajmie się problemem braku reakcji Straży Miejskiej na notoryczne łamanie prawa, tj. zakłócanie ciszy nocnej, spożywanie alkoholu na ulicy i brud panujący wokół propagowanych spelunek...zwanych elegancko barami zakąskowymi...
    • Gość: makaron A dla duszy zimny Lech. IP: *.dynamic.chello.pl 31.07.11, 14:31
      A dla duszy na deser zimny Lech.
      • Gość: Morel Re: A dla duszy zimny Lech. IP: *.dsl.bell.ca 31.07.11, 14:45
        Zwłaszcza w Krakowie pod Wawelem :)
    • Gość: Maks Nowa moda. Zakąskowe bary podbijają Kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.11, 17:03
      Żenada. Matka lokalna Wyborcza próbuje stworzyć nową modę. O Matko - przestań!
      • Gość: Kot-Alik Re: Nowa moda. Zakąskowe bary podbijają Kraków IP: *.olsztyn.vectranet.pl 31.07.11, 19:15
        Ta moda sama sie stworzyła. w takich knajpach jest dobra atmosfera. Ludziska to lubią. W zakaskach-przekąskach spotkasz i profesora i turystę i studenta.a jaki widoczek.Każdego 10ego szpilki tam nie wciśniesz, super miejsce do pośmiania się.
    • rx55 Wóda i mięso - pokarm niewolników 31.07.11, 22:16
      Nowa moda na bezmyślne spożywanie alkoholu otumaniającego i pozbawiającego lub w najlepszym razie spłycającego świadomość.Moda na alkohol zagryzany mięsem - toksycznym nośnikiem bólu, strachu i nienawiści zwierzęcia w relacji z oprawcą-rzeźnikiem. Moda stara jak świat, więc akceptowalna, choć straszna w konsekwencje. Smacznego i dobranoc, bo do świtu coraz dalej...
      • Gość: e tam Re: Wóda i mięso - pokarm niewolników IP: *.dclient.hispeed.ch 31.07.11, 23:22
        A ja prosze Pani/Pana z m(y)łą chęcią.
    • Gość: enerx Nowa moda. Zakąskowe bary podbijają Kraków IP: *.acn.waw.pl 05.08.11, 16:02
      Moda na klasyki powraca :) ostatnio do piwka kupiłem sobie paluszki beerfingers, które okazały się być podwójne. A pamiętam jak kiedyś w pubach szukało się przy piwku podwójnych paluszków do piwka :) dobre zawsze jest w cenie i powraca, nawet po latach jak widać.
    • Gość: tolka Nowa moda. Zakąskowe bary podbijają Kraków IP: *.dynamic.chello.pl 10.08.11, 12:24
      krakow.gazeta.pl/krakow/51,35798,10026387.html?i=1
      ale ten Pan to przystojny :*)
    • Gość: zbrzydzony Nowa moda. Zakąskowe bary podbijają Kraków IP: *.noc.fibertech.net.pl 17.08.11, 13:05
      a dlaczego "zakąskowe bary" a nie "bary zakąskowe"???
      Jak tak dalej pójdzie, to będziemy wspominać "mleczne bary"...
      Pan dziennikarz powinien postudiowac nieco bardziej dogłębnie gramatyke języka ojczystego, zwłaszcza jeżeli idzie o miejsce przymiotnika w stosunku do rzeczownika...
      • Gość: marciasek Re: Nowa moda. Zakąskowe bary podbijają Kraków IP: *.ghnet.pl 11.12.11, 23:21
        Czyżby? Zaczarowany ołówek, czy ołówek zaczarowany? ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka