totus.tytus
05.08.11, 16:15
Petę nieobecny, nikt do kurii nie zachodzi, nikt nie powie co tam w ponurym gmaszysku na Franciszkańskiej...
Mnie nie chcą wpuścić, ale wcale mnie to nie dziwiszuje. A ja chciałem się dowiedzieć, co tam słychać w sprawie wielebnego Natanka, nie tak dawno suspendowanego przez Jego Flurescencję?
Coś się dzieje tak w ogóle? Czy młyny kościelne mielą powoli, czy może raczej odłożyli sprawę ad acta et ad usrantem mortas, aż się sama rozwiąże?
To oburzające, by o działalności Natana i natanizmie dowiadywać się z bezbożnych mediów, a przecież w pustelni nie śpią, i działają - otóż wielebny znów zażył coś dobrego, i efekty od razu widać - wiadomosci.onet.pl/regionalne/krakow/kontrowersyjny-ksiadz-pokazal-nowa-flage-polski,1,4814042,region-wiadomosc.html (ma sobie chłop good stuff, trzeba przyznać...).
A może ktoś z was wybiera się na rekolekcje do Grzechyni? Pojechałbym, zapisałbym się do tych legionistów chodzących w czerwonych kapotach z Jezusem na plecach, ale jakoś samemu straszno...