Dodaj do ulubionych

Koszmarne noce mieszkańców ulicy Wielopole

IP: *.home.aster.pl 18.08.11, 07:12
idę rodzić jutro pod kitschem także zapraszam mieszkańców
Obserwuj wątek
    • gazeta_mi_placi Koszmarne noce mieszkańców ulicy Wielopole 18.08.11, 08:03
      Nie można mieć wszystkiego- ciszy i spokoju jak na wsi w samym centrum turystycznego miasta.
      • Gość: to Re: Koszmarne noce mieszkańców ulicy Wielopole IP: *.adsl.inetia.pl 18.08.11, 08:25
        oczywiście nie można mieć wszystkiego tak jak na wsi: konia, trawy, ogródka, ale każdy ma prawo mieć święty spokój w nocy, czy jest to wieś czy miasto

      • Gość: gość Re: Koszmarne noce mieszkańców ulicy Wielopole IP: *.dynamic.chello.pl 18.08.11, 08:34
        Jesteś debilem! Przeczytaj artykuł jeszcze raz. Mowa jest o napadach, włamaniach.
      • Gość: zzz Re: Koszmarne noce mieszkańców ulicy Wielopole IP: *.dynamic.chello.pl 18.08.11, 08:57
        Ja już przestałem chodzić tym chodnikiem pod bankiem PKO bo ulice tam spływają co noc rzekami moczu.

        Jak do takich standardów jesteś przyzwyczajony to powinszować.
      • czarny.jazon123 Re: Koszmarne noce mieszkańców ulicy Wielopole 18.08.11, 09:16
        Za co ci ta gazeta płaci :) ?? w GW, były artykuły jak to napływowym (tzn.miastowym) przeszkadzają maszyny pracujące na polach i rożne zapachy wytwarzane przez rolnictwo, od taki to spokój na wsi.
        Zgłaszali na policję zakłócanie ciszy nocnej, przez sąsiadów pracujących po 22.00 na polach :)
      • Gość: ma_dre Re: Koszmarne noce mieszkańców ulicy Wielopole IP: 80.12.110.* 18.08.11, 13:20
        gazeta_mi_placi glupiutka jestes jak zwykle, glupiutkie i plytkie jak sciek sa twoje wypowiedzi... mieszkam w miescie nastokrotnie wiekszym i turystycznie tylez atrakcyjniejszym od Krakowa i powiadam ci ze tam zycie nocne podlega przepisom prawa. Krakowskie instytucje uprawiaja czysta spychologie, niczym nieuzasadniona. Ech, Polska!
      • zablokowany-obrazliwy-nick Re: Koszmarne noce mieszkańców ulicy Wielopole 18.08.11, 21:06
        Szkoda ze na Ruczaju nie ma takich "fajnych" knajp, a zapomniałem nie będzie gdzie jej postawić tam są same apartamenty postawione gęściej niż rosnące szuwary nad stawem.
    • Gość: Smok_Wawelski wszyscy w Krakowie wiedzą że to lokale dla pedziów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.11, 08:29
      a to ja wiadomo mniejszość seksualna o szczególnych przywilejach i pod specjalną ochroną więc radzę mieszkańcom odstąpienie swoich mieszkań klubowi na pokoje rozkoszy okrężnicy esowatej i zakup mieszkań w rejonach hetero gdzie prawo jest równe dla wszystkich.
    • Gość: krakowianka Koszmarne noce mieszkańców ulicy Wielopole IP: *.dynamic.chello.pl 18.08.11, 08:48
      nie cierpię tego miejsca..brud smród ...nie wiem jakim cudem to jeszcze istnieje.szkoda kamienicy.a mieszkańców rozumiem i popieram.
      • Gość: współczuje Re: Koszmarne noce mieszkańców ulicy Wielopole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.11, 02:00
        tak to prawda, byłam tam kiedys zaproszona na impreze kulturalna, myslałam, ze zawróce... i zwróce... smród niewyobrazalny /no cóz centrum turystycznego miasta jak ktos inteligentny zauwazył.../, brud etc. ... po imprezie czym predzej wyszłam trzymajac chusteczke przy nosie uwazajac aby na cos ...., w cos nie wdepnac.... w samym klubie syf jak nie wiem, dziwiłam sie, ze ktos tam cokolwiek zamawia, w domu ten smród czułam jeszcze przez kilka godzin mimo, ze od razu do wanny weszłam, współczuje mieszkancom bo tylko przechodzac wieczorem Wielopolem mozna niezłego syfu sie nabawic, jak wygładaja ulica i chodniki wokół tych europejskich klubów w w centrum turystycznygo, europejskiego Krakowa , to juz nie wspomne
    • Gość: gosc2 Koszmarne noce mieszkańców ulicy Wielopole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.11, 09:03
      Tak nie tylko dzieje sie na Wielopolu. Wokół klubu Ministerstwo na Szpitalnej jest dokładnie tak samo. Poranny pojzarz przypomina przejscie tajfunu, w bramach sąsiednich kamienic roi się od butelek pomieszanych z resztami kebabów, wymiotów i ekrementów. Prośby skierowane do menadzerów ministerstwa o uporządkowanie sytuacji skończyły na głuchym telefonie. Mam często u mnie gości z zagranicy i rano, zwłaszcza w weekend, jest mi wstyd gdy wychodzimy z kamienicy.
    • Gość: makatka Kolejne "święte" miejsce... IP: *.205.9.182.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 18.08.11, 09:08
      ... które skwapliwie omija policja i straż miejska. Podobnie jest na Szewskiej. A Majchrowski to akceptuje.
    • Gość: lukas Koszmarne noce mieszkańców ulicy Wielopole IP: *.multi-play.net.pl 18.08.11, 10:11
      "Nawet kursujący w nocy taksówkarze nie chcą brać zamówień z Wielopola." Nie ma takiej potrzeby, bo pod lokalem na Wielopolu i tak zawsze kilka taksówek w nocy stoi.
    • aarvedui bardzo chętnie zamienię się na mieszkania 18.08.11, 10:17
      ponawiam propozycję - bardzo chętnie zamienię swoje mieszkanie w spokojnej okolicy na mieszkanie w tej straszliwej nieruchomości w centrum piekła.

      z czystego współczucia oczywiście =>
      • Gość: agent Re: bardzo chętnie zamienię się na mieszkania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.11, 10:35
        Wybraliśmy się raz do lokalu na II piętrze (to chyba Kitsch?) na piwko, godz 20:00 może trochę później. Owszem muzyka b.głośna ale ani "ludzia". Barman albo ktoś z zaplecza tańczył z nudów na rurce (w ubraniu). Acha, byłem jeszcze na wernisażu młodej obiecującej artystki w Carycy.
        • Gość: podkoscielny Re: bardzo chętnie zamienię się na mieszkania IP: 77.236.26.* 18.08.11, 11:33
          Trzeba było wrócić tam o 2 w nocy, wtedy jest kolejka od połowy schodów do wejścia :)
      • Gość: natalia Re: bardzo chętnie zamienię się na mieszkania IP: *.ip.xcore.pl 18.08.11, 16:30
        popieram inicjatywę.!! ;)
      • Gość: marek Re: bardzo chętnie zamienię się na mieszkania IP: *.static.espol.com.pl 06.11.11, 13:15
        Ja tez bardzo chętnie zamienie mieszkano w cichm spokonym bloku na przemieściach albo domek wiejski w otoczeniu zieleni na to piekło. I jak si domyślam, wybawieni mieszkańcy wielopola chętnie mi dopłacą.
    • Gość: mieszkaniec Re: Panie komendancie Wadimie.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.11, 11:12
      To prawda, że zwiększona ilość patroli jest ważna, ale ważniejsza jest szybka i skuteczna reakcja na zgłoszenia o zakłócaniu spokoju mieszkających tam i również w innych miejscach ludzi. Same zwiększone patrole, odbębniające służbę, bez reakcji na to co się dzieje, a dzieje się żle w tym mieście, nic nie zmieni. Policjanci patrolując miasto, powinni sami podejmować decyzję o konieczności interwencji w sytuacjach niezgodnych z przepisami a nie czekać na zgłoszenia i bez zmian w tym zakresie, zwiększenie ilości patroli poza kosztami nic nie zmieni a o zmiany przecież chodzi, prawda Panie komendancie?.
    • Gość: Frantz32 Koszmarne noce mieszkańców ulicy Wielopole IP: *.multi-play.net.pl 18.08.11, 11:16
      Kluby można wyciszyć - jest to zrobienia. Bramy można pozamykać i nie będzie problemu. Dodatkowo można zamontować kamerę z rejestratorem, to powinno rozwiązać problem. Zawsze można zrobić zrzutę na agencję ochrony. To nie są takie wielkie pieniądze w stosunku do ceny nieruchomości. W końcu mieszkacie w centrum miasta, więc coś za coś.
    • Gość: kup_se_beret Koszmarne noce mieszkańców ulicy Wielopole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.11, 11:40
      Ludzie, ogarnijcie się. Wczoraj artykuł o młodych ludziach bawiących się, dzisiaj o tym,że w Krakowie mają czelność działać kluby. Może zamknijmy wszystkie, przeróbmy je na kapliczki i wszyscy chodźmy spać o dziesiątej wieczór? Jak komuś nie pasuje mieszkanie w centrum z chęcią się zamienię. Ostatnio szanowna gazeta nie pisze o niczym innym, to już robi się nudne, ile można...
      • Gość: gość Re: Koszmarne noce mieszkańców ulicy Wielopole IP: *.dynamic.chello.pl 18.08.11, 13:29
        Debilu, nie ma akceptacji dla zabaw jakie lubisz: napadaniu ludzi, włamań, srania, sikania i dupcenia w miejscach publicznych lub w bramach kamienic. Masz chore poczucie zabawy i trzymaj się z daleka od Krakowa.
      • Gość: gość Re: Koszmarne noce mieszkańców ulicy Wielopole IP: *.ghnet.pl 18.08.11, 13:43
        Głupota ludzka nie zna granic. Nie umiesz czytać? Im nie nie pasuje mieszkanie w centrum tylko rzygi, gó..., mocz, notoryczne awantury i seks na klatkach schodowych. Sorry, ale to nie jest standard centrum. To tak, jakby mówić, że standardem na wsi jest taplanie się w krowich odchodach. Imprezy - OK, ale cała ta "oprawa", bydło do kwadratu, wobec którego bezradna jest policja??? Czy mieszkamy w trzecim świecie? Jedź sobie do któregokolwiek dużego miasta na zachodzie, to zobaczysz, że da się uregulować pewne rzeczy i że klatki budynków, w których są kluby, nie spływają rzygami i ekskrementami. Wyobraź sobie że na Twoim zadupiu, gdziekolwiek tam mieszkasz, w Twoim bloku otwierają knajpę i znajdujesz rano gó... na wycieraczce, nie możesz spać z powodu odgłosu awantur, a wzywana policja czy straż miejska ma wszystko głęboko gdzieś.
    • Gość: Gość001 Koszmarne noce mieszkańców ulicy Wielopole IP: *.in.uj.edu.pl 18.08.11, 13:16
      Uzasadniona troska mieszkańców ulicy Wielopole, nie wynika ze "społecznego zacofania" i ograniczania prawa do zabawy, jak widzą to niektórzy piszący swoje komentarze, ale jest próbą kolejnego zwrócenia uwagi również na skutki jakie przynosi działalność klubów. Poniszczone samochody, załatwianie swych potrzeb na skwerku koło klubu lub w załomach budynku banku, zasikane i zarzygane bramy, zasikane samochody, porozbijane butelki, porozrzucane jedzenie, niebezpieczeństwo jakie stwarzają bywalcy klubów na drodze dla siebie i przejeżdżających samochodów, agresja po spożyciu alkoholu (który zresztą można kupić nie tylko w klubie ale także w okolicznych całodobowych nocnych sklepach). Całkowite ignorowanie przepisów ruchu drogowego przez parkujące tam "przyjezdne samochody", taksówki lub meleksy, które służą jako nocny transport... to kilka przykładów na skutki "życia" wokół dyskoteki. Jutro jest piątek zapraszam wszystkich, którzy z przekąsem reagują na protesty mieszkańców na przechadzkę ul. Wielopole i rodziców młodzieży, która "bawi" się w weekend ( zapewniam was, że widok dziewczyn siedzących na schodach i popijających alkohol wprost z butelki lub roznegliżowanej obmacywanej przez chłopaków nie jest dla rodzica "usprawiedliwieniem" dobrej zabawy ich pociech). Jak napisano w artykule nie przeszkadza nam(już) hałas, ale przyzwolenie na taką "zabawę", "swobodę" i skutki, które za sobą niesie. centrum miasta również zobowiązuje do godnego zachowania się, ale to już inny temat bo albo ktoś to ma i potrafi się zachować albo .... !!! Proszę również osobę, która chciała się zamienić na mieszkanie ze "spokojnej" okolicy na ul. Wielopole, zamiana możliwa od ręki - "atrakcje" gratis
      • Gość: Gosc Re: Koszmarne noce mieszkańców ulicy Wielopole IP: *.play-internet.pl 19.08.11, 00:17
        Witam,
        kluby odpowiadają za to co dzieje się na ich terenie. Nie sądzę żeby należało obwiniać je o to, że ludzie bawią się w sposób skrajnie nieodpowiedzialny i w drodze do domu powodują wymienione przez Państwa zniszczenia...
        Nie mają chyba też wpływu na obecność nieprawidłowo parkujących taksówkarzy, czy firmy oferujące meleksy/dorożki/rowery/hulajnogi.
        • Gość: Gość001 Re: Koszmarne noce mieszkańców ulicy Wielopole IP: *.in.uj.edu.pl 19.08.11, 10:22
          W odpowiedzi na Pana(Pani) opinię.
          Zapewne jednym z argumentów jakimi broni się klub jest ten, że nie odpowiada on za to co się dzieje poza jego murami...ale czy tak jest na pewno?. Jeżeli zaprasza Pan do siebie gości i ci goście zachowują się u Pana kulturalnie, bo takie standardy obowiązują w Pana domu, to po jego opuszczeniu tę kulturę wynoszą na zewnątrz...Klub również zaprasza do siebie gości oferując im rodzaj rozrywki, który skutkuje nieodpowiedzialnymi jak Pan napisał zachowaniami. I jest to oddziaływanie społeczne i nie można on unikać brania za to odpowiedzialności. Proszę sobie wyobrazić uciążliwego sąsiada, który twierdzi, że u niego w domu jest wszystko OK, ale to jego goście po, po jego imprezie są agresywni, demolują i zanieczyszczają Panu obejście, a podjeżdżające samochody tarasują Panu np. drogę ewakuacyjną ...I taka zabawa trwa do rana dnia następnego. Czy nie zwróciłby się Pan do sąsiada z prośbą o reakcję. Jeżeli Pan dobrze wczyta się w treść artykułu to doczyta się Pan, że mieszkańcom chodzi (podkreślam) o następstwa działalności klubu, o rodzaj zachowania jaki w tym miejscu obowiązuje lub na jaki się zezwala, co ma odzwierciedlenie (niestety smutne) również, a może szczególnie poza klubem. Nie o sam fakt istnienia klubu w tym miejscu idzie, ale o propagowaną przez klub i poza jego murami kulturę! Klub ma swój profil, przyciąga klienta o określonej kulturze (i o tę kulturę idzie), którą ten klient później wynosi na zewnątrz. Życzę udanego weekendu dla nas wszystkich.
          • Gość: Gosc Re: Koszmarne noce mieszkańców ulicy Wielopole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.11, 20:47
            To co Pan/Pani pisze wydaje się logicznie poprowadzonym wywodem, jednak uważam, że należy zwrócić uwagę na fakt iż nie można porównywać spotkania towarzyskiego ludzi, którzy się znają (wspólna kolacja itp.) oraz lokalu dyskotekowego. Na jakiej podstawie klub ma weryfikować czy goście będą się zachowywać kulturalnie? Poza tym nawet jeżeli ktoś nie zostanie wpuszczony, bo na przykład będzie agresywny to co klub może zrobić z tym, że ta osoba (wściekła/pijana/pod wpływem środków odurzających) nie "zrobi rozróby" na ulicy Wielopole czy jakiejkolwiek innej). To czy klub ma taki lub inny profil działalności nie do końca warunkuje to, kto do niego przychodzi, lub inaczej wpuszczani są Ci ludzie, którzy pod ten profil podchodzą, ale skoro klub jest popularny wśród ogółu młodych ludzi, to co z tymi którzy z jakiegoś powodu nie zostaną wpuszczeni?
            Można w takim razie próbować obwinić sklepy monopolowe w okolicy: ktoś nie został wpuszczony do lokalu, kupił sobie tanie wino, po którego wypiciu rozbił butelkę rzucając nią o czyjeś okno. I kto jest wtedy winny? Personel klubu? Sprzedawca w sklepie? Czy może osoba która spowodowała zdarzenie?
            Nie można ograniczać legalnie prowadzonej działalności, a jedynie zwrócić uwagę służbą miejskim o częstsze patrolowanie okolic miejsc, wokół których zdarzają się podobne sytuacje- czyli nie tylko Wielopola, ale także Szewskiej, Szpitalnej itp.
            • Gość: Gość001 Re: Koszmarne noce mieszkańców ulicy Wielopole IP: *.in.uj.edu.pl 22.08.11, 10:04
              Witam ponownie Pana/Panią,
              Podoba mi się sposób prowadzenia dyskusji pomiędzy nami, argument za argument, wniosek za wniosek to sygnał, że na pewnym poziomie porozumiewania się ze sobą da się rozwiązać problemy. Może to wpływ tego artykułu ale (oby dobry początek), wczoraj rano ktoś posprzątał skutki nocnej zabawy, miłe zaskoczenie, w dobrym kierunku. Ciekawostka... w londyńskim Soho również mieli problem z agresją bawiących się pijących młodych ludzi. Cukier w organizmie jest trawiony przez alkohol i następuje jego gwałtowny spadek co może wywoływać agresję. Koło 1 w nocy zaczęto rozdawać młodzieży czekoladę do zjedzenia. I co się okazało, zanotowano wyraźny spadek agresywności. Może to jest pomysł ? :)
              Albo gdyby z klubu wyszedł sygnał w stylu: "Słuchajcie, czepiają się nas mieszkańcy, nie dajmy im powodu do złej opinii o nas, bawmy się tak jak na młodzież w Krakowie przystało! (jestem naiwny, ale mogę marzyć, czy marzy mi się Wielopole eleganckie o każdej porze dnia i roku, marzy mi się... jak na razie tylko to). Dlaczego problem dotyczy tak niewielu klubów w naszym mieście, a tak trudno sobie z nim poradzić. Jak widać w naszej dyskusji gdzieś po środku leży rozwiązanie, ale tak jak Pan pisze do tego trzeba woli i konsekwencji właścicieli klubu, mieszkańców i służb prawnych naszego miasta. Porusza Pan problem "winy" klubu lub sprzedawcy w sklepie nocnym z alkoholem. Nie muszę Pana/Panią przekonywać od ilu lat obowiązuje u nas możliwość kupienia alkoholu i jak to wygląda w praktyce( oby w omawianym przez nas przypadku tego nie było), po co akcje medialne o wychowywaniu w trzeźwości, akcjach policyjnych i przerażających statystykach pijanych, pod wpływem narkotyków kierowców. Może mi zależy, aby gdzieś na drodze nie stawiano krzyży i abym mógł bezpiecznie podróżować po drogach z przekonaniem, że z naprzeciwka nie pędzi "śmierć" po nocnej imprezie. Pozdrawiam, polecam nowe opinie ! Dobrego dnia
              • Gość: gosc Re: Koszmarne noce mieszkańców ulicy Wielopole IP: *.play-internet.pl 22.08.11, 23:33
                Ciekawe czy po przeczytaniu naszej dyskusji właściciele klubów postanowią częstować swoich gości łakociami:).
                Jeśli chodzi o poruszony przez Pana/Panią problem sygnalizowania klientom standardów zachowań to obawiam się, że może być to pomysł chybiony, bo owszem może 40% posłucha (co i tak jest wydaje mi się odważnym założeniem) to co z pozostałymi 60%? Do tego należy dodać fakt, że osoby, które z jakichkolwiek powodów nie zostały wpuszczone do klubów, nie niepokojone przez służby porządkowe, mogą robić "zadymę".
                Jeśli chodzi o kwestię zakupu alkoholu przez osoby niepełnoletnie to mam wrażenie, że w klubach na Wielopolu nie ma tego problemu. Niejednokrotnie proszono mnie tam o dowód tożsamości w celu weryfikacji wieku (a mam 23 lata:)). Jednak problem jako taki istnieje na pewno- niestety społeczeństwo zmierza w złym kierunku...
                Podsumowując. Prawie każdy z nas chciałby żyć w idealnym świecie, jednak problem polega na tym, że sami nie zawsze przestrzegamy obowiązujących norm, przepisów. Dlatego musimy obserwować krzyże przy drogach i stosować zasadę ograniczonego zachowania w stosunku do otaczających nas ludzi.
                • Gość: Gość001 Re: Koszmarne noce mieszkańców ulicy Wielopole IP: *.in.uj.edu.pl 23.08.11, 11:59
                  Witam i pozdrawiam, chyba już ostatni raz bo zakładka z tematem znalazła się już na 9 stronie, tak daleko nikt już nie zaglądnie. Dziękując za wymianę zdań, proszę jeszcze o jedno przemyślenie. Czy jeżeli klub zakończyłby działalność czy również zniknąłby problem opisywany w artykule ? Odpowiedź wg mnie nasuwa się sama. Mieszkańcom nie chodzi także o bałagan brud, hałas itp gdzieś koło Poczty Głównej lub Wiaduktu Grzegórzeckiego, ale dotyczy konkretnego rejonu, sąsiedztwa wokół kluby. Można by rzec, że im dalej od nru 15, tym lepiej. Coś jednak jest na rzeczy. A może wina leży po stronie zbyt łatwego i powszechnego dostępu do alkoholu ( po alkohol można zejść o każdej porze dnia w pantoflach, a po przysłowiowy chleb trzeba jechać w nocy gdzieś hen w Kraków do nocnego supermarketu). I jeszcze jedna myśl mi się nasuwa...Klub ma klimat lat 70/80, nie pamiętam aby do udanej zabawy potrzebne nam było morze wódki, wystarczyło towarzystwo przyjaciół, znajomych i księga tematów do przegadania... Oczywiście, że świat nie jest idealny, ale każdy z nas ma, tak sądzę (obowiązek ?), zmieniać niedoskonałą rzeczywistość i pozostawiać po sobie dobry ślad...i starać się, aby jego działanie nie przynosiło krzywdy innym. Nawet ta nasza dyskusja udowadnia, że można mieć odmienne zapatrzenie na problem, ale starać się dojść do kompromisu lub consensusu. Więcej wiary w naszą młodzież, posłuchają może nie od razu, ale będą się uczyć, wyselekcjonuje się towarzystwo, przecież działalność tego miejsca nie sprowadza się do samych dyskotek, tam też odbywają się różne animacje...Jak klub ubierze się w "garnitur" to i jego bywalcy ubiorą się w szykowane zachowanie. Więcej stanowczości ze strony klubu i jego ochrony i chęci wprowadzenia zmian oraz poprawy wizerunku. Nie słyszałem o przypadku demolki po wyjściu młodzieży z teatru, opery, studniówki.
                  Życzę udanego dnia ! :) i dziękuję za wymianę opinii.
          • Gość: Gość002 Re: Koszmarne noce mieszkańców ulicy Wielopole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.11, 10:06
            Tłumaczenie takich spraw oczywistych bezmyślnemu burakowi jest stratą czasu. Po tym co napisał widać, że to debil i takich niestety jest większość. To oni stanowią wizytówkę miasta i nigdy nie wiedzą o co komu chodzi.
    • Gość: LO Koszmarne noce mieszkańców ulicy Wielopole IP: *.ghnet.pl 18.08.11, 13:36
      Popieram mieszkańców i solidaryzuję się z nimi, walczcie może system da się ruszyć.
      To jest sprawa z gatunku tych, że Kraków nie chce bądż nie potrafi (Majchrowski ? być może jest jednym z winowajców) być miastem przyjaznym dla mieszkańców. Słyszałem o akcjach Kraków przyjazny dla inwestorów , dla turystów, a mnie to się marzy normalne miasto przyjazne dla mieszkańców. Raz jeszcze nie koniecznie dla inwestorów nie wyłącznie dla turystów ale właśnie dla mieszkańców.
    • anteas Jak będziemy kiedy z kumplami wracali z meczu 18.08.11, 17:26
      to wpadniemy do tego klubu na mełe co nie co. Potem tylko zamówicie sobie spychacz, żeby uprzątnął gruzy.
    • Gość: Haters gonna hate Koszmarne noce mieszkańców ulicy Wielopole IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.11, 22:09
      Ale przecież jest napisane że mieszkańcy nie skarżą się na hałas tylko na ludzi przed budynkiem, więc czemu tak atakujecie sam klub? Za pożądek na ulicy odpowiada policja i straż miejskie więc do do nich powinny być raczej pretensje?
    • Gość: wielopole Koszmarne noce mieszkańców ulicy Wielopole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.11, 22:56
      Należy podać Miasto do sądu o spowodowanie obniżenia wartości nieruchomości. Właśnie to robię na Wielopolu.
    • Gość: kinga Koszmarne noce mieszkańców ulicy Wielopole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.11, 20:27
      bawiaca sie tam mlodziez to samo bydlo i odmiency
    • Gość: Tom Koszmarne noce mieszkańców ulicy Wielopole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.11, 11:53
      Do właściciela Kitschu-nie wstyd Panu, że ten klub tak wygląda ?
      • Gość: Janek Re: Koszmarne noce mieszkańców ulicy Wielopole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.11, 17:05
        Bardzo mnie interesuje czy właściciel Ktschu jest też właścicielem innych klubów i sklepów itp. bo przy ul. Wielopole działają kluby „Gadające Głowy” ' Łubbu Dubu”Logo” „Kitsch” 'Caryca”3 sklepy nocne , 3 bary szybkiej obsługi działające nocą . Proszę o info Janek
        • Gość: M. Re: Koszmarne noce mieszkańców ulicy Wielopole IP: *.play-internet.pl 22.08.11, 23:34
          Cała ulica łącznie z hotelami należy do jednej osoby...
    • Gość: ROZKOSZ KRAKOWA Koszmarne noce mieszkańców ulicy Wielopole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.11, 16:45
      a uważam że na wniosek mieszkańców Krakowa Rada Miasta wraz z Prezydentem m. Krakowa powinni uchwalić zarządzenia Krakowie:
      1- wydawanie koncesji na sprzedaż alkoholu od 6:oo do 22:00
      2- wydawanie pozwoleń na imprezy kulturalno – rozrywkowe 6:00 do 22:00
      3- wydanie pozwoleń na prowadzenie działalności gastronomicznej od 6:00 do 22:00

      dać roczny termin dostosowawczy, wtedy właściciele ogródków, klubów, sklepów, restauratorów itp. mieli by czas na przebranżowienie się lub poszukania sobie innego miasta by kontynuować swoją działalność.

      W tej chwili nikt nie potrafi albo nie chce rozwiązać konstruktywnie problemu, każdy ma swoją rację, miastu chodzi o dochody , mieszkańcom o to że jest głośno po 22:00 a klubom żeby ich działalność była atrakcyjna dla turystów i klubowiczów. Policja i Straż Miejska nie ma środków finansowych na dodatkowy patrol, i pozostają kontrole miejskie za które budżet Państwa musi ponosić koszty oraz obciążają nas wszystkich podatników, wnioski o interwencje mieszkańcy Krakowa sypią się jak z rękawa np., do SANEPIDU napłynęło ich 600, kontrole nie po to są nasyłane aby szukać nieprawidłowości ale żeby zamknąć dany obiekt, i wtedy wszyscy mają problem z głowy. I BĘDZIE NAM SIĘ ŻYŁO SKROMNIEJ ALE WYGODNIEJ W NASZYM UKOCHANYM KRAKOWIE
    • a.zawadzki1961 Współczuję mieszkańcom 27.08.11, 08:02
      Co niedziela idę szukać strych książek na pchli targ pod Halą Targową. W drodze powrotnej dane mi jest oglądać pobojowisko na ulicy Wielopole. Ślady biesiadowania na ulicy, w bramach, szkło, śmieci, brud od którego chodnik się klei a oczy bolą od patrzenia. Współczuję mieszkańcom tej okolicy, i wszystkich innych jej podobnych. Bo przecież na jakieś zdecydowane przecięcie trwania tego stanu nie ma co liczyć. Prawda?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka