Dodaj do ulubionych

Listy. Problem bezdomnych w tramwajach

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.12, 12:17
Odpowiedź MPK: Kup se rower lamusie jak ci zapachy przeszkadzają.
Obserwuj wątek
    • Gość: MP Listy. Problem bezdomnych w tramwajach IP: *.ghnet.pl 23.01.12, 12:18
      Pełna racja! Popieram Autora - tramwaj to nie przytułek.
    • Gość: Michał Listy. Problem bezdomnych w tramwajach IP: *.pl 23.01.12, 12:24
      Możesz bardziej szczegółowo opisać jak to jest na tej Majorce? Chodzi mi o to wsiadanie przednimi drzwiami i kupowanie biletu u kierowcy.
      1. Ile czasu w realiach przepełnionych krakowski pojazdów miejskich zajęłoby, gdyby wszyscy mieli wsiadać przednimi drzwiami?
      2. Ile dodatkowego czasu zajęłoby kierowcy, gdyby miał każdemu z wsiadających sprawdzać lub sprzedawać bilet?
      3. Którędy mieliby wysiadać pasażerowie. Też tylko przednimi drzwiami?
      - Jeśli tak, to czas postoju na przystankach jeszcze bardziej by się wydłużył.
      - Jeśli nie, to jak kierowca miałby tego wszystkiego upilnować?
      • Gość: tttomek Re: Listy. Problem bezdomnych w tramwajach IP: 139.149.1.* 23.01.12, 12:41
        Taki system obowiazuje w wielu krajach, pierwszy przyklad z brzegu to komunikacja miejska w Londynie. Wchodzisz tylko drzwiami kolo kierowcy i kasujesz bilet / odbijasz karte. Fakt, ze nie ma opcji, zeby wejsc bez biletu i kupic go w srodku z biletomatu, ale jestem pewien, ze dzieki temu mniej ludzi jezdzi na gape, czyli caly system jest tanszy!!

        Co do bezdomnych - pelna zgoda. MPK, ktore utrzymujemy z biletow i podatkow (MPK jest dotowane, samo na siebie nie zarabia) nie jest miejscem dla zuli, zeby sie tam ogrzewali i prowadzili swoje dysputy. Tak jak ktos wczesniej powiedzial - przykro, ze takie maja zycie, ale kazdy jest kowalem swojego losu i fundowanie im darmowej komunikacji publicznej nie jest zadnym rozwiazaniem, a dodatkowo obniza jakosc uslugi tym, ktorzy za nia placa.
        • Gość: tyszanka Re: Listy. Problem bezdomnych w tramwajach IP: 195.245.84.* 23.01.12, 12:53
          nie tylko w Londynie w Tychach też wchodzisz tylko przednimi drzwiami, wysiadasz wszystkimi. Kierowca upilnuje, bo autobusów i trolejbusów liczebnie jest pewnie tyle co w Krakowie, a miasto 5 razy mniejsze
          • Gość: WKMP Re: Listy. Problem bezdomnych w tramwajach IP: *.devs.futuro.pl 23.01.12, 13:09
            Szanowna Pani- napiszę delikatnie: proszę nie opowiadać głupot bo wstyd.

            Tychy mają 33 linie utobusowe, 5 linii trolejbusowych i 11 linii mikrobusowych.

            Kraków ma 27 linii tramwajowych oraz 154 linie autobusowe.
            Rzeczywiście tyle samo...Nie mówiąc już o częstotliwości i odległości kursów oraz liczbie pasażerów.

            Porównanie zaprawdę genialne :)



            • Gość: sandwich Re: Listy. Problem bezdomnych w tramwajach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.12, 07:10
              W całym KZK-GOP obowiazuje taka zasada, a ma on znacznie więcej linii autobusowych i tramwajowtch niż Kraków.
        • Gość: Iwona Re: Listy. Problem bezdomnych w tramwajach IP: *.static.as8844.net 23.01.12, 16:33
          "Fakt, ze nie ma opcji, zeby wejsc bez biletu i kupic go w sro
          > dku z biletomatu, "

          Jest taka opcja, kupujesz bilet u kierowcy.
        • Gość: sikor Re: Listy. Problem bezdomnych w tramwajach IP: *.ceti.pl 23.01.12, 16:50
          1) tu się mylisz. W tym momencie (tzn jak zikit płacił) MPK utrzymywało się samo a nawet wychodziło na plus. Miasto od jakis 3 lat nie dotuje MPK tylko płaci kasę za wykonane km/wozy. i tyle w temacie

          2) wyprowadzić badź wyrzucić z pojazdu komunikacji miejskiej może Policja lub Straż miejska. Prowadzący pojazd nie ma prawa dotknąć pasażera. Jedynie co może to zwrócić uwagę i wezwać służby. Jestem kierowcą i powiem Ci, że Policja lub Straż wyprowadza delikwenta na zewnatrz a on po wylegitymowaniu wsiada do następnego. Musiałby w każdym pojeździe jezdzić Policjant lub strażnik
          • eminey Re: Listy. Problem bezdomnych w tramwajach 23.01.12, 17:02
            W ktorym roku mpk zarabialo samo na siebie?
            Mile widziane zrodlo tej rewelacji...
            • Gość: sikor Re: Listy. Problem bezdomnych w tramwajach IP: *.ceti.pl 23.01.12, 23:04
              jakby nie było rentowne to niedostawałoby kredytów na zakup taboru i remont krakowskich ulic. wejdz sobie na strone MPK tam masz sprawozdanie finansowe za każdy rok działalności.
              Na pewno wychodziło na zero. Od momentu jak Zikit zaczął kierować komunikacją w Krakowie wszystkie firmy komunikacyjne otzrymują zapłatę za km/wóz (oczywiście jeżeli zikit płaci) więc nie dostają nic poza tym co wyjeżdżą. A dla Twojej wiadomości od pół roku komunikacja miejska w Krakowie tzn to co realizuje MPK finansowana jest z pieniędzy MPK bo zikit wisi już ponad 70 mln zł. więc jakby MPK było tylko na garnudszku miasta to już od września chodzilibyście na piechotę
              • eminey Re: Listy. Problem bezdomnych w tramwajach 24.01.12, 15:33
                > jakby nie było rentowne to niedostawałoby kredytów na zakup taboru i remont kra
                > kowskich ulic. wejdz sobie na strone MPK tam masz sprawozdanie finansowe za każ
                > dy rok działalności.

                Wejdz sobie, znajdz sobie. Krakow do komunikacji doplacal tak czy siak. Dawniej mniej, ale co to ma do rzeczy.
                W Wiedniu bilety pokrywaja ledwie 20% kosztow komunikacji. Czy w Wiedniu komunikacja jest zla?

                > Na pewno wychodziło na zero.

                To sie nie zmienia od lat.

                >Od momentu jak Zikit zaczął kierować komunikacją w
                > Krakowie wszystkie firmy komunikacyjne otzrymują zapłatę za km/wóz (oczywiście
                > jeżeli zikit płaci) więc nie dostają nic poza tym co wyjeżdżą.

                Od ZIKiTu nie, ale nie znaczy to, ze MPK nie ma tez innych przychodow...

                >A dla Twojej wi
                > adomości od pół roku komunikacja miejska w Krakowie tzn to co realizuje MPK fin
                > ansowana jest z pieniędzy MPK bo zikit wisi już ponad 70 mln zł.

                70? Na pewno?
                Tzn nie kwestionuje. Przeciwnie, ciekaw jestem. Wiedzialem, ze za poprzedni rok jest to ponad 50 mln, ale ile dokladnie...
                • Gość: sikor Re: Listy. Problem bezdomnych w tramwajach IP: *.ceti.pl 24.01.12, 16:56
                  rozmawialiśmy o MPK jako spółce a nie o komunikacji miejskiej jako całości
                  MPK jako spółka od chyba 3 lat wychodzi przynajmniej na zero a może nawet na plus.

                  A komunikacja miejska nigdy nie będzie rentowna i zawsze trzeba będzie dopłacać - tzn miasto będzie musiało. Nowe autobusy, nowe tramwaje, klimatyzacja i wogóle wszystkie nowości niestety kosztują. Do tego ceny paliw i energii. kiedyś widziałem obliczenia, że rentowność komunikacji w mieście zapewnią bilety w cenie pow 6 zł
                  • eminey Re: Listy. Problem bezdomnych w tramwajach 24.01.12, 19:40
                    Wybacz, moze zle Cie zrozumialem. W takim razie oczywiscie masz racje :)

                    Jestem gotow uwierzyc w te cene. Coz, najlepiej byloby wprowadzic - wzorem widenskim - podatek poglowny z ktorego utrzymana byloby komunikacja.
                    Bo na jej niskiej jakosci tracimy wszyscy...
      • Gość: guess_who??? Re: Listy. Problem bezdomnych w tramwajach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.12, 13:24
        Co do wsiadania przednimi drzwiami to ja nie widze problemu kwestia tylko przyzwyczajenia. Przez ponad pół roku mieszkałęm w Helsinkach i tam coś takiego się sprawdza co więcej komunikacja jest tak zorganizowana że polega głównie na przesiadkach!
        Wchodzenie przez przednie drzwi wygląda tak że każdy ma kartę NFC (coś takiego jak KKM) przy kierowcy jest czytnik i sprawdza się ważność i zapala się zielone pomarańczowe lub czerwone światełko, co więcej kartę można doładowac kwotą i płacić za przejazd w tym samym automacie, kartę się przykłada i wybiera jaki rodzaj biletu chce szybko i sprawnie, nie masz karty możesz kupić u kierowcy, kierowca drukuje bilecik który przekazuje tobie a ty jemu 2,5euro (bilet jest ważny godzine w jednej strefie). Jak ktoś wsiądzie przez inne drzwi. Sprawa prosta, są kamery a kierowca na wyświetlaczu widzi co się dzieje. I co da się? Jasne że się da poza tym w Krakowie spokojnie by się to sprawdziło bo wchodzący muszą ustąpić miejsca wychodzącym i zajmie to tyle samo czsu co wejście jednych przez jedne drzwi i sprawdzenie biletu a wyjście innych przez inne drzwi. Jeszcze jedna fajna sprawa, każdy przystanek jest na żądanie co znacznie skraca czas przejazdu.
        • Gość: Heh Re: Listy. Problem bezdomnych w tramwajach IP: 194.0.236.* 23.01.12, 15:24
          Podobnie jest w Kopenhadze. Trzeba takze podkreslic, ze kierowca nie sprzedaje biletow kazdemu wsiadajacemu, bo to sa wyjatki. Ludzie maja bilety kupione zanim zaczna tarabanic sie do autobusu. Kasownik jest przy kierowcy wiec albo kasuje sie bilet czasowy, albo pokazuje bilet czasowy skasowany w pociagu, busie wodnym lub metrze (jesli jest to przesiadka) albo pokazuje sie bilet miesieczny. I wszystko dzieje sie sprawnie i bez stresu. Ale do tego musi sie zmienic polska kultura osobista, szczegolnie ludzi tzw "uprzywilejowanych" czyli chamskich staruszkow ryjacych sie do autobusu, zeby miejsce zajac.
          • Gość: lol Re: Listy. Problem bezdomnych w tramwajach IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.12, 16:47
            a jak to rozwiazac w tramwajach? szczegolnie w drugim wagonie lub w bombardierach? tez ludzie maja wchodzic pierwszymi drzwiami?
            • Gość: guess_who??? Re: Listy. Problem bezdomnych w tramwajach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.12, 10:30
              Nie można pozbawić pracy kontrolerów :D
          • Gość: Assakari Re: Listy. Problem bezdomnych w tramwajach IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.12, 17:37
            >Ale do tego musi sie zmienic polska
            > kultura osobista, szczegolnie ludzi tzw "uprzywilejowanych" czyli chamskich st
            > aruszkow ryjacych sie do autobusu, zeby miejsce zajac.

            Niestety całkowita racja. Już słyszę te komentarze staruszków i staruszek, że co to za obyczaje, ZAWSZE się wsiadało wszystkimi, a także wrzaski naszej złotej młodzieży w strojach sportowych i innych : "a co se Ku...... twoja ...ać nie mogę wsiąść tyłem jak se ku..... chcę?! Zabronisz mi może?!" Albo
          • Gość: Zły Re: Listy. Problem bezdomnych w tramwajach IP: 212.160.172.* 24.01.12, 08:01
            Z ust mi to wyjąłeś.
            W innych krajach nie do pomyślenia wręcz jest jazda na gapę. Pasażerowi taki pomysł do głowy nie przyjdzie.
            W Londynie widziałem cudowną rzecz. Pasażer wsiadł bez biletu ignorując kierowcę nakazującego mu ten bilet zakupić. Kierowca nie ruszył z przystanku. Oczywistą rzeczą jest, iż miażdżąca siła przekonywania tłumu ludzi w pojeździe zmusiła niesfornego gapowicza do potulnego zakupu biletu :-)
            Ale....polska nie jest cywilizowanym krajem.
        • Gość: Renata Re: Listy. Problem bezdomnych w tramwajach IP: 195.150.156.* 25.01.12, 17:56
          O to dokładnie tak jak w Madrycie, jak pisałam wyżej. Dokładnie ten sam system i sprawdza się świetnie!
      • Gość: nobody Re: Listy. Problem bezdomnych w tramwajach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.12, 18:31
        W Hong Kongu w tramwajach też się wsiada tylko z przodu.

        Także w większości autobusów miejskich w Stanach.

        W Sztokholmie w Szwecji też.
      • Gość: Renata Re: Listy. Problem bezdomnych w tramwajach IP: 195.150.156.* 25.01.12, 17:54
        Mieszkałam przez 3 lata w Madrycie i tam ten system działa bardzo dobrze. Wchodzi się tylko pierwszymi drzwiami, ludzie grzecznie stoją w kolejce, wchodzisz, kasujesz albo kupujesz bilet i już. a nie sądzę żeby w Madrycie autobusów było mniej niż w Krakowie. Wysiada się drugimi i trzecimi drzwiami. Zawsze powtarzam że skoro tam się da to u nas też by się dało.

        Oczywiście potrzeba czasu aby ludzie się przywzwyczaili, ale naprawdę to działa super, każdy grzecznie wchodzi do autobusu przy panu kierowcy.

        Pozdrawiam:)
    • lbielenda Listy. Problem bezdomnych w tramwajach 23.01.12, 12:26
      Wiele razy byłem w chlewie gdzie jest pełno świń, ale nigdy tak nie śmierdziało jak od bezdomnego w tramwaju.
      W tym artykule jest delikatnie opisane, to co ludzie muszą przeżywać.
      Dosłownie osrani, pijani bezdomni, rozumie, że komuś się nie powiodło i trzeba im jakoś pomóc, ale odrobinę czystości powinno się jakoś wymagać. Sam jakbym miał tak chodzić to umyłbym się chociażby we Wiśle.
      • Gość: Whatever miłej kąpieli w syfie wiślańskim IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.12, 18:25
        no, już widzę to mycie "wewiśle" :)
        jak byś wlazł to już byś raczej nie wylazł ....
        co prawda przy okazji rozwiązałby się problem smrodu, ale to chyba nie o to chodziło ....

        a bezdomni to hańba ludzkości - problem którego nie znał nawet człowiek neandertalski ....
      • Gość: asia z podlasia:) Re: Listy. Problem bezdomnych w tramwajach IP: *.aster.pl 23.01.12, 20:09
        Nie to, że się nie powiodło. Po prostu przepiło się i przepija swoje życie, obciążając swym smrodem innych. Cieszę się, że ktoś poruszył problem, który tyczy wszystkich miast. W Warszawie ZTM ani drgnie. Cuchnący menele w autobusach i tramwajach mają darmowe spanie. Nikt ich nie rusza, kanar przejdzie obojętnie, żadnej straży, żadnej policji, po co? Wiedzą tylko jak wycisnąć mandat z zapominalskiego, albo zbyt opieszałego. Trzeba pisać wszędzie do dyrekcji zbiorkomów, gmin, itp.
    • Gość: KrakowianieDorota Listy. Problem bezdomnych w tramwajach IP: *.centertel.pl 23.01.12, 12:28
      W pełni popieram słowa Autora! Kraków od kilku lat stał się przytułkiem dla bezdomnych z całej Polski. Niestety konsekwencje braku reakcji władz Władzwidać na każdym kroku-Kraków jest brudny!Czy o taki PR chodzi?
    • Gość: Przerażona pasażer Listy. Problem bezdomnych w tramwajach IP: *.tktelekom.pl 23.01.12, 12:36
      Mnie ten brud i smród też przeraża, tym bardziej, że jeżdżę autobusami z dziećmi. po każdej takiej podróży wszystko idzie do prania!!!, a dzieciom nie pozwalam siadać i dotykać rękami siedzeń.
      Boże jadąc rano 105 lub 405 z pętli na Batowicach przeżywa się HORRRORRR. Ilu pijanych wraca z izby wytrzeżwień. Trzeba jechać na wdechu, a oni mają pół autobusu dla siebie!!!!
      • Gość: r.b. Re: sprawa jest prosta IP: *.nsystem.pl 23.01.12, 12:58
        mnóstwo razy zdarzyło mi się rozmawiać z bezdomnymi,głównie tymi którzy nie są z Krakowa - a takich u nas 90 % - pytałem dlaczego wszyscy przyjeżdżają akurat tutaj.W odpowiedzi najczęściej słyszałem,iż w Krakowie jest najlepiej ze względu na największą ilość stołówek dla bezdomnych gdzie można o każdej porze dnia posilić się za darmo,duża ilość przytulisk i łaźnia gdzie mogą się umyć i dostają ciuchy za darmo.Więc nie dziwi mnie że skoro miasto funduje takie zaplecze,to Kraków staje się powoli kolebką dla bezdomnych.Ci którzy nie są uciążliwi dla społeczeństwa to mały odsetek.Ponadto winę ponosza też w dużej mierze mieszkańcy i turyści,którzy wspomagają ich groszem.Nie jeden z nich mówił mi,że jak jest dobry dzień to można "uwędkować" 200 zł.Oczywiście pieniądze na alkohol i tak w koło...
        • Gość: kk Re: sprawa jest prosta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.12, 14:08
          A Wigilia na Rynku?!?... Z całej Polski prują śmierdziele, a potem większość z nich zostaje, bo tak tu dobrze!
      • Gość: Panda 34 Re: Listy. Problem bezdomnych w tramwajach IP: *.noc.fibertech.net.pl 23.01.12, 14:50
        Bzdury pani pisze,
        Od 4 lat jeżdżę do i z pracy autobusami linii 105 i odkąd (to już ponad rok) puszczono na tej trasie nowe mercedesy, autobusy są czyste, wysprzątane i nie śmierdzi. Bezdomnego, takiego który by "dawał na cały autobus" widziałem/czułem może z raz czy dwa. Bez przegięć zatem.
        • Gość: qpa Re: Listy. Problem bezdomnych w tramwajach IP: 31.61.9.* 23.01.12, 21:55
          dokładnie tak.
    • Gość: Antek Listy. Problem bezdomnych w tramwajach IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.12, 13:04
      Kiedyś wsiadłem do autobusu na przestanku, który nazywa sie Dworzec Głowny Zachód (Galeria), piszę to, bo musiałem opuścić pojazd na przystanku Politechnika, czyli jakieś nie wiem, może 2 minuty jazdy z powodu opisanego w artykule. Powód usadowił sie w tłoku pasażerów w tzw przełączce, czyli nie na końcu pojazdu. Coś okropnego. Przypomina mi się również w związku z tym listem historia, jak pawien znajomy, potem sie dowiedziłem wysoko usadowiony pracownik MPK spytał się mnie kiedys ile kosztuje bilet, bo on jeździ samochodem. Komentarz zostawiam Państwu
    • Gość: Aga Listy. Problem bezdomnych w tramwajach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.12, 13:44
      Wszyscy klienci MPK! Bądźmy śmierdzący i wchodźmy do pojazdów z piwskiem, wtedy nie trzeba biletów!!!
    • Gość: TOJA Listy. Problem bezdomnych w tramwajach IP: *.wasko.pl 23.01.12, 14:24
      To jest szerszy problem. Coraz częściej mam wrażenie,że państwo jest bezradne i bezbronne wobec wszelkiego rodzaju meneli. Tym ludziom wszystko wolno - krzyczeć, ubliżać, rozsypywać śmieci z kubłów, pluć, smarkać , rzygać (przepraszam za słowo) i nie tylko na ulicę, chodnik, podgłogę na dworcu, w tramwaju. I nikt nic nie robi. Normalni ludzie są spychani przez menelstwo. Z poczekalni na dworcach często usuwane są krzesła - fakt śmierdzi mniej i mniej jest obrzydliwie ale podróżni nie mają gdzie usiąść. Dlaczego cuchnący i śmierdzący menel ma być wożony środkami komunikacji? Proszę zobaczyć co się stało z oddziałami ratunkowymi - w znacznej części zajmują się myciem i odśmierdzaniem najczęściej pijanych meneli. A naprawdę chorzy normalni ludzie muszą czekać. A personel będący w ciągłych utarczkach z chamstwem i obrażany przez te straszliwe indywidua traci nie tylko nerwy ale wrażliwość. Stajemy się państwem meneli dla meneli. Nabrudziłeś - posprzątaj, umyj podłogę itg itd. gdzie jest straż miejska - gdyby zajęła się walką przeciwko zapaskudzaniu naszej wspólnej przestzreni życiowej byłoby nam lepiej. Zróbmy coś zanim staniemy się republiką meneli - brudną i śmierdzącą jak oni
    • Gość: Mat Problem bezdomnych w tramwajach IP: *.adsl.inetia.pl 23.01.12, 14:45
      Niech głodni zjedzą bezdomnych, będzie spokój
      • Gość: Whatever Re: Problem bezdomnych w tramwajach IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.12, 18:29
        heh
        dobre
        wilk syty, tylko owca niecała ....
    • Gość: the-truth Narzekać to każdy potrafi, a reagować? IP: 77.247.181.* 23.01.12, 14:52
      Bezdomny zwykle zajmuje miejce na końcu wagonu, by tam w zależności od stanu trzeźwości albo po prostu drzemać, albo uprzykrzać życie pozostałym swoim głośnym zachowaniem.


      A ilu narzekających zareagowało na taki stan rzeczy?

      Miałem taką sytuację w tramwaju - jakiś menel zaczął zaczepiać młodą dziewczynę, rzecz działa się w środku składu, naookoło trochę osób. Facet niezbyt agresywny, ale dziewyczyna mocno przestraszona, wszyscy dookoła podziwiają widoki przez szybę zamiast cokolwiek zrobić. Tylko ja wstalem i zareagowalem, choć byli w tym tramwaju goście więksi ode mnie, i to w pobliżu. To publiczne przyzwolenie na takie rzeczy sprawia, że gość czuł sie pewnie - jak mu się postawiłem to poszedł usiąść gdzies na boku. Jechałem aż do pętli, "zadymiarz" trochę pyskował w moją stronę, ale z każdym przystankiem był coraz bardziej spokojny. Jak wysiadałem nie zrobił nic i czekał az odejdę, choć wcześniej obiecywał, ze sobie "pogadamy". Takie pijaczki to są mocne w gębie i tyle. Awanturują się, bo jest takie przyzwolenie, ogólna znieczulica.
      Nie mówię, że każdy ma reagować bezpośrednio bo to jest ryzyko na które nie każdy się odważy. Nie mniej każda osoba w pobliżu mogła iść do motorniczego i zażadać wezwania pomocy, bądź wezwać ją przez telefon osobiście. Czy zobił to ktokolwiek? Nie wydaje mi się........
      • Gość: gość Re: Narzekać to każdy potrafi, a reagować? IP: *.183.171.175.dsl.dynamic.t-mobile.pl 23.01.12, 15:11
        Jak można oczekiwać od zwykłych pasażerów jakiejś reakcji skoro często nawet kierowcy nie reagują na awantury w ich pojazdach. Ja kiedyś miałam sytuację, że w autobusie byłam chamsko zaczepiana przez 4 dresów (w sumie takich karłowatych ale jednak), którzy najprawdopodobniej jechali na imprezę. Każdy po piwku w ręce, więc bohaterowie pierwszej klasy, pluli po autobusie i rzucali puszkami gdzie popadnie, no i zaczęli do mnie i do koleżanki jakimiś tekstami rzucać, a jeden w pewnym momencie nawet chciał zdejmować spodnie. W autobusie pełno ludzi, ale nikt nic nie pomógł więc poszłam do kierowcy i mówię mu jaka jest sytuacja, a on do mnie, że teraz nie ma co z tym zrobić i że się zajmie nimi na dworcu głównym. Co z tego, że do dworca było jeszcze z dobre 10 przystanków, a oni pewnie tam wysiadali.
        Niestety musiałam wysiąść z autobusu chociaż ja nikomu problemów nie robiłam, ale pewnie ta grupka jechała dalej i znaleźli sobie inny obiekt do wyzwisk i zaczepek. Dlatego mam bardzo krytyczne zdanie o kierowcach krakowskiego mpk. Może nie wszyscy są tacy, ale większość ma głęboko co się dzieje w ich pojazdach byle oni mieli spokój...
        • eminey Re: Narzekać to każdy potrafi, a reagować? 23.01.12, 18:02
          Spodziewalas sie, ze wyjdzie z kabiny i spusci im wpie***l?
          • Gość: tez zaczepiana Re: Narzekać to każdy potrafi, a reagować? IP: *.dynamic.chello.pl 24.01.12, 11:37
            Nie, kretynie, oczekiwała, że wezwie policję, zgodnie z regulaminem i zasadami współżycia społecznego. Tak to się powinno rozwiązywać.
            • eminey Re: Narzekać to każdy potrafi, a reagować? 24.01.12, 15:34
              To ja tez moge wezwac? Czy obelgi dozwolone?

              A wracajac do dyskusji. Wzywanie policji efekty daje rowne. Pierwszy jest taki, ze sprawcy zbiegna, drugi, ze kierowcy moze grozic niebezpieczenstwo. Troche czasu musi minac, zanim policja przyjedzie - a autobus stoi.

              Pasazer jest zwolniony z reakcji, wiec wszystko w rekach kierowcy.

              Aha i jeszcze jedno pytanie - bonusem - co jesli to drugi wagon tramwaju?
              • Gość: meadow Re: Narzekać to każdy potrafi, a reagować? IP: *.ghnet.pl 28.01.12, 19:48
                Czyli mówisz, że ten filmik, który puszczają w telewizorkach komunikacji miejskiej o sytuacji o podobnym wydźwięku, żeby zgłaszać kierowcy to tylko tak dla picu?
        • Gość: ............ Re: Narzekać to każdy potrafi, a reagować? IP: *.play-internet.pl 09.01.13, 02:58
          żałuje że mnie tam nie było....ja w autobusie który prowadze ma być porządek i spokój, takie rzeczy jakie opisałaś, szybko bym ukrucił, a niech by się który postawił....
    • Gość: m Listy. Problem bezdomnych w tramwajach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.12, 14:56
      Pomysł świetny tylko nic z niego nie wyjdzie bo pracownicy mpk zawsze staną po stronie 'prześladowanego' bezdomnego. A durni pasażerowie płacący za bilety maja siedzieć cicho. Durni bo płaca i pozwalają na wyjątkowe traktowanie pijaków i podobnych degeneratów.

      Kilka lat temu coś takiego widziałam. Bezdomny z masą pakunków i zalany siedział w tramwaju linii 4 w pierwszym wagonie, zaczepiał wszystkich, palił, pił i co tylko. W końcu go coś ze 3 mężczyzn wywaliło a motorniczy wyleciał i im(!) zrobił awanturę. I to było w lecie, czyli nawet nie można udawać, że mrozy i potrzebować się zagrzać, żeby nie umrzeć. Wywalili go ostatecznie na przystanku na wiadukcie przy Drugiego Pułku a awanturował się jeszcze przed Pl. Centralnym. Motorniczy przestał się czepiać dopiero jak solidarnie wszyscy pasażerowie na niego wsiedli. Ale przy takim nastawieniu pracowników mpk ci pasażerowie raczej nie ruszą się z siedzenia nawet gdyby następny bezdomny czy ćpun zaatakował ludzi nożem. W końcu niewiele brakowało, żeby łaskawy motorniczy wezwał na nich policję. I to nie było tak, że bezdomnego nie widział. Ten dupek był tak bezczelny, że siedział w przedniej części wagonu.
    • Gość: antyku... [...] IP: *.bielskobiala.vectranet.pl 23.01.12, 14:56
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • najwyzszy80 Listy. Problem bezdomnych w tramwajach 23.01.12, 14:58
      Zgadzam się w pełni, ja bym to dosadniej określił: menele śmierdzą!
      Rozumiem, że ktoś może być biedny i bezdomny, ale w noclegowni można się umyć za darmo. Jeśli ktoś śmierdzi to nie z biedy, a własnego wyboru!
      W związku z tym jestem za bezwzględnym usuwaniem ich z pojazdów.
    • Gość: społecznik Listy. Problem bezdomnych w tramwajach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.12, 14:59
      w liście nie zauważył Pan faktu że poza zapachem, zdaża sie że osoby bezdomne mają różne choroby skórne, infekcje, insekty, jestem ciekawy czy a krakowskie MPK dba o swoich pasażerów i czyści (czyt.dezynfekuje) miejsca siędzące w pojazdach? Poza tym każdy obywatel może zwrócić uwagę bezdomnemu.
    • Gość: zizoume Listy. Problem bezdomnych w tramwajach IP: *.pk.edu.pl 23.01.12, 15:14
      Fakt, z bezdomnymi jest tragedia. Szkoda tych ładnych, nowych autobusów; brzydzę się gdziekolwiek usiąść, znajomym zdarzyło się natknąć na mocz pozostawiony na którymś z siedzeń. Zapach jest straszny, również zdarzało mi się po jednym przystanku zrezygnować z dalszej podróży i wsiąść w kolejny autobus. Nie jestem typem "francuskiego pieska", nie tylko ja dostrzegam problem. Od kilku lat posiadam kartę miejską i nie wiem, dlaczego nie działa zasada: płacę, wymagam. Wniosek: jeśli kiedyś zdarzy mi się nie kupić biletu, mam otworzyć sobie na końcu autobusu piwo, założyć jakieś szmaty i zacząć śmierdzieć, by całkowicie bezpiecznie podróżować po caym Krakowie? Kpina.
    • dzaga41 Listy. Problem bezdomnych w tramwajach 23.01.12, 15:35
      Kraków od kilku lat stał się przytuliskiem dla bezdomnych z całej Polski.Tu dostają jedzenie,spanie wspaniałą Wigilię na Rynku/wtedy ściąga ich najwięcej i już zostają/
      W tramwajach i autobusach nikt ich nie rusza.Żyć i nie umierać.Na Rynku wiecznie jakiś targi i stragany z jedzeniem i piciem.Połowa tego zostaje na talerzach,bo nikt nie skończy jeść jak mu bezdomny smarkami,albo śliną na talerz kapnie.Nikt siE tym nie zajmuje ,ani Straż ani Policja.Łatwiejsza do wytropienia i ukarania babcia z pietruszką.Takie to miasto miłosierne.
    • Gość: Dziku Usuwać wszystkich śmierdzieli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.12, 15:45
      Regulaminowo powinno się usuwać z pojazdów wszystkich śmierdzieli.
      Dla opornych proponuję obowiązkową łaźnie. Obowiązkowo pod ciśnieniem.
    • klymenystra Re: Listy. Problem bezdomnych w tramwajach 23.01.12, 16:01
      W autobusie kierowca moze interweniowac. Ale w starych tramwajach? Motorniczy nie wie, co sie dzieje w drugim badz trzecim wagonie.
    • Gość: Vertykalny wystarczy przymus mycia IP: *.play-internet.pl 23.01.12, 16:28
      Osoby powodujące uciążliwość swoim zapachem, powinny być ustawowo wyłapywane i przymusowo myte na koszt mieszkańców miasta jeśli nie mają pieniędzy ani dochodów. Powodowałoby to ich lepszą woń, lub -jeśli nie cierpią mycia- powodowało by unikanie środków transportu publicznego.
    • Gość: podatnik Listy. Problem bezdomnych w tramwajach IP: *.opera-mini.net 23.01.12, 16:42
      Ilość bezdomnych to wskażnik stanu Państwa. Wygląda na to, że jest niedobrze a zapowiada się jeszcze gorzej.
    • ubrana_prawda Wielu tych bezdomnych to produkt przemian ustrojo 23.01.12, 16:47
      wych z 1989 roku. Ten liścik należy wysłać reżyserom obecnego "ładu i porządku", czyli władzy postsolidarnościowej. Wielu z tych, którzy krzywią się na myśl o bezdomnych żyje przyzwoicie, bo mają pracę po znajomości i dobrobyt zapewniony dzięki spadkom. Nie wszyscy mają to szczęście. Mnie w autobusach bardziej od bezdomnych rażą dobrze ubrane chamy nie kasujące biletów, choć ich na to stać i powszechnie plugawy język, którym posługują się ci, mający domy (przekleństwa i prymitywny slang). Wiem o czym mówię, bo pracowałem kiedyś w roli konduktora w autobusach na Śląsku.
    • Gość: s Listy. Problem bezdomnych w tramwajach IP: *.ceti.pl 23.01.12, 16:55
      wyprowadzić badź wyrzucić z pojazdu komunikacji miejskiej może Policja lub Straż miejska. Prowadzący pojazd nie ma prawa dotknąć pasażera. Jedynie co może to zwrócić uwagę i wezwać służby. Jestem kierowcą i powiem Ci, że Policja lub Straż wyprowadza delikwenta a on po wylegitymowaniu wsiada do następnego pojazdu. Musiałby w każdym pojeździe jezdzić Policjant lub strażnik
    • Gość: załamka Listy. Problem bezdomnych w tramwajach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.12, 16:56
      To jest jakaś masakra trzeba w końcu coś z tym zrobić.
      Tutaj tych meneli można podzielić na dwie kategorie:
      1. Śmierdzący bezdomni, z reguły siedzą cicho bądź śpią i tylko niemiłosiernie śmierdzą. Wyobraźcie sobie teraz nie wiedząc, że wcześniej na siedzeniu siedział żul wy wchodzicie i się rozkosznie rozkładacie na tym miejscu brrrrr. I ok jest mi żal tych ludzi naprawdę, ale też uważam, że nie powinni oni podróżować komunikacją miejską. Wywalić z tramwaju/autobusu i do przytułku.
      2. Wieśniackie dresy jadące/wracające z imprezy, naprane do granic możliwości, z piwskiem z biedronki w ręce, no i najczęściej w grupie (a jak!). Drą mordy, przyczepiają się do każdego i robią ogólnie demolkę. No i powiedzcie mi jak w takiej sytuacji by się zachowali, gdym ja, 50kg kobieta im powiedziała zamknąć mordy? Na prawdę mam to na końcu języka i nie raz nie dwa już chciałam reagować, ale jednak szanuje to moje życie i wiem, że może jakimś cudem po takiej akcji zostałabym co najwyżej bez zębów.

      Do 2 wyżej wymienionych osób kanar NIE PODEJDZIE!!! i nie widziałam nigdy w życiu (a bujam się MPK już 10 lat) żeby było inaczej.
      Raz miałam sytuację, że siedział koło mnie dres (był sam WOW) i tak zwyzywał kanara drąc mordę niemiłosiernie, że ten skapitulował i poszedł sobie nie reagując na brak biletu owego drecha. Miałam w zamiarze wziąć dane kanara i zgłosić go gdzieś w MPK, ale od razu pomyślałam o moich zębach i zrezygnowałam z pomysłu.
    • Gość: gosc Listy. Problem bezdomnych w tramwajach IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.12, 17:15
      TO JEST PROBLEM , BO 50% BEZDOMNYCH MA WSZY, NIESTETY KAZDY RADYKALNY KROK USUWANIA ICH Z TRAMWAJOW SKONCZY SIE URZECZNIKA PRAW OBYWATELSKICH,TAK BYLO W PRZYPADKU BARU MLECZNEGO NA DASZYNSKIEGO,SKONCZYLO SIE NA AWANTURZE I PESZYDENT MUSIAL PISAC WYJASNIENIA, BEZDOMNI TO NIESTETY SWIETE KROWY.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka