Gość: Jacek678 IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.12, 12:10 W pełni zgadzam się z autorem listu. Rowerzyści w zdecydowanej większości nie przestrzegają żadnych przepisów, ale roszczenia mają ogromne. Czysta hipokryzja. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: judgedredd Uprzejmie poproszę Straż Miejską i Policję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.12, 12:23 o wyegzekowanie przepisu zabraniającego zatrzymywania się i postoju bliżej niż 10 m od skrzyżowania, przejścia dla pieszych, zasłaniania znaku drogowego itp. a w strefie zamieszkania - poza miejscami wyznaczonymi do parkowania. 30-40% kierowców parkujących na Kazimierzu, Starym Mieście i w okolicach beknie i będzie zdziwione, że to co robią od zawsze jest nielegalne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cvcv do głupawego pana piotra, autora listu IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.12, 19:56 rowerzyści nie jezdza po chodniku dlatego ze im sie nie chce jezdzic ulica, tylko dlatego ze nie sa samobojcami polski trzezwy kierowca to wiesniak cham i kozak bez jaj gotowy bez mrugniecia okiem zabic czlowieka tylko dlatego ze ten jezdzie rowerem a on w półtoratonowej "zbroi" co ciekawe, jak w swoim kozactwie posunie sie na tyle zeby wyjsc z samochodu to po jednym zdecydowanym tekscie wsiada z miną zbitego psa i spie... z piskiem opon wiem co mowie jezdzilem ulicami krakowa DUŻO trzy lata tylko refleks pingponigisty oraz oczy i uszy dookola głowy sprawiły, ze żyję teraz jezdze tylko chodnikami i pie... to ze nie wolno 50 zł mandatu to niewielka cena za życie jak prowadze samochod to zawsze w poblizu rowerzysty tak zeby mu nie zrobic krzywdy, wiec da sie, prosze mi nie pieprzyc głupot, ze to niemozliwe, za cene sekundy do kliku opoznienia nie bede ryzykowal ze go trące - i tak w miescie ch... z tego spieszenia bo ci swiatla złapia no ale polskie wiesniactwo i kałmuctwo nie rozumI, bo to zdegenerowana rasa przygłupów, którą trzeba jebac jebac i jeszcze raz jebac mandatami po 5000 zł minimalny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anarchosyndykalica Re: do głupawego pana piotra, autora listu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.12, 01:39 Kochamcie (c: Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: posesjant Re: do głupawego pana piotra, autora listu IP: 149.156.55.* 08.05.12, 11:12 Chciałem Cie tylko uświadomić, że jak tylko zahaczysz mnie lub dzieciaka na chodniku to masz murowany wpi..dol, o mandacie nie będziemy rozmawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elduderino Re: do głupawego pana piotra, autora listu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.12, 09:57 @posesjant No stary ale z Ciebie kozak i tru man. Właśnie swoim wpisem potwierdziłeś wszystko co napisał Twój przedmówca. Taki mu "wpie..dol" spuścisz, że mu kredki z plecaka wypadną. Takich zuchów jak Ty powinno być więcej, proste zasady silną ręką wymierzane. I już świat nie jest straszny. A to A, białe to białe, twoja pięść moja twarz. W takim świecie posesjanty czują się bezpiecznie. Myśleć nie trzeba. Ale jak posesjant trafi na silniejszego od siebie to z uznając prawo silniejszego dostanie potulnie "wpi..dol" i jeszcze nie daj Bóg dzieciak też. Odpowiedz Link Zgłoś
evil_samo_zlo Re: do głupawego pana piotra, autora listu 18.05.12, 10:55 haha! to jeszcze dorzuce cos od biegacza: sciezka rowerowa po jednej a chodnik po drugiej, kulturalnie biegne chodnikiem zostawiajac rowerzytom to co 'rowerzystowe' i co? nachalne dzwonienie za plecami bo rowerzysta popyla chodnikiem....... troche prawdy w liscie pnana piotra jednak jest Odpowiedz Link Zgłoś
sir_fred Re: do głupawego pana piotra, autora listu 19.05.12, 19:10 A nie zauważyłeś, że jego przedmówca to debil w najczystszej postaci? Ów debil ruga "głupawego pana Piotra" i bełkocze coś, że jeździ po chodniku a nie po ulicy, tymczasem pan Piotr ani słowa nie napisał o takiej alternatywie. Napisał jasno i wyraźnie o ludziach, którzy jeżdżą po chodniku choć mają ścieżkę rowerową - tyle, że po drugiej stronie ulicy. I o takich, którzy ignorują nakaz przeprowadzania rowerów przez przejście dla pieszych. Post debila w ogóle te sprawy pominął, za to debil napiął się, jaki to z niego kozak, postrach kierowców. Prędzej czy później trafi na lepszego kozaka i fiknie gdzieś z rozitym ryjem, ale czy zmądrzeje od tego, albo nauczy się czytać ze zrozumieniem? Wątpię... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cvcv chcialbym to zobaczyc IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.12, 06:50 ten wp...dol mianowicie wszyscy tak kozaczycie tylko w internecie jeszce mi sie nie zdarzylo zeby "w realu" ktos mnie uderzył dla Twojej informacji jak widze dzieci na chodniku to zwalniam prawie do zera bo sa nieprzewidywalne, przy doroslych tez wolniej jade ciekawa sprawa, ze tydzien temu wszedl we mnie pieszy gdy jechalem sciezka rowerowa - nie nie bylo skrzyzowania, przejscia itd. chodznik kolo sciezki 3 razy szerszy od niej fikołek przez kierownice - rozcieta reka rozcieta noga, zadrapania na boku siniaki wszedzie, rower podrapany zgodnie z Twoja filozofia powinienem mu zaj....c tak ? nie, to ja sie pytalem czy mu nic sie na pewno nie stalo i czy nie wezwac pogotowia, bo tez upadl (z tym ze nic mu sie nie stalo absolutnie) tylko widzisz internetowy kozaku, tym sie różnimy, że ja nie bije amatorów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P Re: do głupawego pana piotra, autora listu IP: *.iitis.gliwice.pl 18.05.12, 11:29 Sorry, ja rozumiem, że rowerzysta ma ciężko, bo chodnikiem mu nie wolno (przepisy), drogą niebezpieczenie, a ścieżek rowerowych jak na lekarstwo. Ale czy to usprawiedliwia lekceważenie innych przez rowerzystów? Domyślam się, że rowerzysta 'nie podskoczy' kierowcy, bo niebezpiecznie. Ale ile razy widziałem rowerzystów potrącających pieszych na chodniku, gdy obok jest ścieżka rowerowa? Ciężko policzyć. Tak, wiem, nie każdy rowerzysta taki jest, ale tych którzy przepisy i bezpieczeństwo innych lekceważą jest wielu. Mam wrażenie, że wymóg zdania egzaminu na prawo jazdy jednak jakoś kierowców ogranicza Odpowiedz Link Zgłoś
makrama1 Re: do głupawego pana piotra, autora listu 19.05.12, 07:11 Gość portalu: cvcv napisał(a): > rowerzyści nie jezdza po chodniku dlatego ze im sie nie chce jezdzic ulica, tyl > ko dlatego ze nie sa samobojcami Czytaj uważnie. Pan Piotr nie jest głupawy. Nie twierdzi, że rowerzyści jeżdżą po chodniku zamiast po ulicy, tylko zamiast po ścieżce rowerowej po drugiej stronie ulicy i ma rację. "Jak kierowca zaparkuje na ścieżce, bo mu się nie chce przejechać pięciu metrów dalej na parkingu, to należy go zmieszać z błotem. Ale jak rowerzysta jedzie chodnikiem, bo mu się nie chce na ścieżce po drugiej stronie ulicy, to jest rzecz jasna źle wybudowana ścieżka, że jaśnie rowerzyście każe się na drugą stronę, jak ma bliżej z tej co chodnik... " Jak nie ma ścieżki powinno być oczywiste, że rowerzyści jeżdżą chodnikiem, i to nie pod warunkiem, że ten chodnik ma ileś tam szerokości. Za to z zachowaniem bezpiecznej (cokolwiek to oznacza) prędkości i szczególnej ostrożności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Re: do głupawego pana piotra, autora listu IP: *.e-wro.net.pl 21.05.12, 12:27 Albo pan Piotr jest idiotą albo nie chciało mu się zapoznać z nowelizacją PoRD. Zniesiono obowiazek jazdy po ścieżkach a nawet po niektórych drogach rowerowych. > Czytaj uważnie. Pan Piotr nie jest głupawy. Nie twierdzi, że rowerzyści jeżdżą > po chodniku zamiast po ulicy, tylko zamiast po ścieżce rowerowej po drugiej > stronie ulicy i ma rację. Przyznajesz ze jesteś głupawy jak pan Piotr :). Ścieżki rowerowe zostały zlikwidowane w 2003 roku i zastąpiono je ddr i ddrip. Od zeszłego roku jest obowiazek jazdy tylko po ddr i po pasach rowerowych a nie po ddrip i wszystkim innym co niekumaci kierowcy nazywają ścieżkami. W miastach jest wiele "ścieżek rowerowych" które nie są drogami publicznymi , są tez szlaki rowerowe w tym międzynarodowe. Nie należy tego mylić z drogą dla rowerów. > "Jak kierowca zaparkuje na ścieżce, bo mu się nie chce przejechać pięciu met > rów dalej na parkingu, to należy go zmieszać z błotem. Ale jak rowerzysta jedzi > e chodnikiem, bo mu się nie chce na ścieżce po drugiej stronie ulicy, to jest r > zecz jasna źle wybudowana ścieżka, że jaśnie rowerzyście każe się na drugą stro > nę, jak ma bliżej z tej co chodnik... " > > Jak nie ma ścieżki powinno być oczywiste, że rowerzyści jeżdżą chodnikiem, i to > nie pod warunkiem, że ten chodnik ma ileś tam szerokości. Za to z zachowaniem > bezpiecznej (cokolwiek to oznacza) prędkości i szczególnej ostrożności. > Jak na razie to jeżdżę codziennie chodnikiem nawet jak jest "ścieżka" bo drugiej stronie drogi i robię to zgodnie z prawem. A narzekania pana Piotra przypominają mi tylko ze kierowcy znają tylko część przepisów dlatego robię zdjęcia aut zaparkowanych na drogach dla rowerów i drogach dla pieszych oraz aut zajeżdżających mi drogę. Szkoda że dopiero mandaty od policji przypominają im zasady ruchu. Nikt nie twierdzi że wszyscy rowerzyści przestrzegają prawa i ze często nie robią coś dla wygody. ale rowerzysta mija miejsce an chodniku w sekundę a auto na ddr potrafi tamować ruch na wiele godzin. Prawo pozwala jeździć rowerem po chodniku, ddr i jezdni ale nie pozwala parkować autem na ddr a tej subtelnej różnicy pan Piotr nie jest w stanie pojąc jak i połowa kierowców do doopy. Lepiej się zastanówmy dlaczego rowerzysta jedzie chodnikiem a nie jezdnią. Odpowiedź jest prosta, że za dużo idiotów w autach. Rowerzysta na jezdni nie ma szans na szybkie rozpoznanie czy jedzie idiota czy normalny kierowca. Ale są rożne symptomy. Pan Piotr zapewne należy do tej gorszej części bo czepia się jazdy chodnikiem nie zastanawiając się co grozi rowerzyście na jezdni skoro wybrał jazdę po chodniku. A skoro pan Piotr nie am wyobraźni na forum to zapewne i na jezdni zachowuje się jak ci co rowerzystów na chodniki spychają. Jeśli pan Piotr chciałby podyskutować to musiałby najpierw zapoznać się z całym kodeksem a nie tylko z przepisami dotyczącymi kierowców. Musi najpierw poczytać czym się różnią zasady ruchu na ddr i na ddrip oraz ze nei ma obowiązku jeździć po ddrip. Jak się ddrip oznacza to może pan Piotr sprawdzić zapewne na tej "ścieżce " którą widział. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ko-yama Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: 85.219.170.* 07.05.12, 12:45 Hipokryzja? Tak, rzeczywiście tylko ja akurat widzę ją po drugiej stronie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.12, 14:34 Co za bzdury. Usunąć rowerzystów z chodników dopóki nie nauczą się jeździć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ko-yama Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: 85.219.170.* 18.05.12, 14:37 Co za bzdury. Usunąć samochodziarzy z ulic dopóki nie nauczą się jeździć! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawda Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.12, 13:01 Bardzo dobry tekst. Osobiście mam dość przekłamywania rzeczywistości przez krakowskie lobby rowerowe i roszczeniowej postawy wielu osób związanych z tym środowiskiem. Spełnijcie nasze żądania, ale my od siebie nic nie damy - będziemy jeździć po chodniku niezgodnie z przepisami, bo nam wygodnie, środkiem drogi, bo z boku są dziury i studzienki, będziemy przejeżdżać rowerem przez pasy, bo nie chce nam się zsiadać, pędzić jak idioci zatłoczonymi chodnikami, potrącając i strasząc pieszych... Najpierw znajomość przepisów, drodzy rowerzyści, potem kultura jazdy, a na końcu walka o to, aby miasto było bardziej przyjazne. Nie odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ko-yama Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: 85.219.170.* 07.05.12, 13:05 Co za głupek. Przez parę negatywnych przykładów chce w imię odpowiedzialności zbiorowej wyżywać się na tych rowerzystach, którzy jeżdżą zgodnie z przepisami a na dodatek odmawia im prawa do dróg dla rowerów. Po prostu szczyt egoizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.12, 14:25 Pokaż rowerzystę jeżdżącego zgodnie z przepisami. Może paru znajdziesz. Autor artykułu ma całkowitą rację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwerty Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.12, 15:25 Pokaz kierowcę jeżdżącego zgodnie z przepisami, nie przekraczającego prędkości, wyprzedzającego w odległości min. 1 m... Oczywiście się zgadzam z tym, że wielu rowerzystów jeździ idiotycznie i niebezpiecznie, ale na hipokryzję zakrawa fakt wytykania tego przez kierowców samochodów. Jak dla mnie totalną głupotą jest np. przeciskanie się rowerem po chodniku pełnym ludzi, czy przejazd przez przejście dla pieszych z pełną prędkością, jak gdyby to był przejazd dla rowerów. Niemniej zdecydowanie bardziej niebezpieczne są sytuacje jazdy po 100 km/h po mieście, wyprzedzania na centrymetry etc. Różnica jest taka, że rowerzysta rozwali co najwyżej siebie, a kierowca może zabić kilka innych osób... Odpowiedz Link Zgłoś
drakaina Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] 18.05.12, 00:48 Gość portalu: ko-yama napisał(a): > Co za głupek. Przez parę negatywnych przykładów chce w imię odpowiedzialności z > biorowej wyżywać się na tych rowerzystach, którzy jeżdżą zgodnie z przepisami a > na dodatek odmawia im prawa do dróg dla rowerów. Po prostu szczyt egoizmu Potwierdzasz tezę tego "głupka", ponieważ opisanego przez ciebie rowerzysty można w Krakowie ze świecą szukać. Odpowiedz Link Zgłoś
winiary2 Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] 18.05.12, 21:42 Gość portalu: ko-yama napisał(a): > Co za głupek. Przez parę negatywnych przykładów chce w imię odpowiedzialności z > biorowej wyżywać się na tych rowerzystach, którzy jeżdżą zgodnie z przepisami a > na dodatek odmawia im prawa do dróg dla rowerów. Po prostu szczyt egoizmu. To ja też jestem głupkiem. Prowadząc samochód zatrzymuję się na czerwonym świetle, a PAN ROWERZYSTA jedzie sobie dalej przez skrzyżowanie. Ale wolę być głupkiem, niż PANEM ROWERZYSTĄ bez zasad moralnych z IQ na poziomie 40... Odpowiedz Link Zgłoś
zbig1113 Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] 18.05.12, 22:01 Może i dobrze oszacowałeś IQ takiego rowerzysty, ale skąd wiesz o jego zasadach moralnych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek678 Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.12, 13:08 Dokładnie tak. Bardzo mądra wypowiedź! A w ogóle to Polska ta taki kraj w którym nie stosowanie się do przepisów jest normą. Dotyczy to w równym stopniu rowerzystów, kierowców, pieszych. Niestety! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: massi Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.ghnet.pl 07.05.12, 13:13 "Pędzić jak idioci ... strasząc pieszych" - no i po co tak dramatycznie "ubarwiasz tekst"? Widać w tobie nienawiść do rowerzystów. Ja od wielu lat dojeżdżam do pracy na rowerze. I zawsze pewien fragment / ok. 400 m / po chodniku. Po prostu tam nie ma żadnej ścieżki rowerowej, a dla samochodów jest droga dwupasmowa i pędzą po 80 km/.godz. Strach tam jechać. Chodnik ma 4,20 szerokości / specjalnie zmierzyłem/, nie ma przy nim żadnych domów, sklepów jest tylko stacja benzynowa. i nie pędzę, tylko jadę 15 km/godz. Jeśli nawet pojawi się tam jakis pieszy, to zwalniam i omijam go z adleka. Nikogo nie straszę i jeszcze nigdy nikogo nie potrąciłem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sean Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.motorola-solutions.com 07.05.12, 13:34 Kolejny rowerowy sobiepanek... Chodnik jest dla pieszych i już. Obojętnie czy piesi tam akurat są i obojętnie jak wolno, łaskawco, jedziesz. Jeśli nie ma ścieżki rowerowej to o nią walcz w ZIKiT, a nie postępuj jak większość tego rozpuszczonego jak dziadowski bicz narodu i rób sobie co chcesz, "bo tak". Jeśli nie ma ścieżki rowerowej, a Ty boisz się jechać po ulicy to 400 metrów masz grzeczniutko rower prowadzić - a nie sam decydować o tym co Ci wolno, a co nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kjub Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.rzeszow.mm.pl 07.05.12, 14:01 "Gość: sean 07.05.12, 13:34 eśli nie ma ścieżki rowerowej, a Ty boisz się jechać po ulicy to 400 metrów masz grzeczniutko rower prowadzić - a nie sam decydować o tym co Ci wolno, a co nie." Pomyśl człowieku co piszesz i zerknij w przepisy przy jakiej szerokości chodnika można jeździć po nim rowerem. I przy jakim ograniczeniu na ulicy też można jechać rowrem po chodniku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.12, 14:32 Racja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwerty Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.12, 14:31 sean -> No i właśnie robię tak jak mówisz. Jadę Dietla zgodnie przepisami, prawie że środkiem pasa (min. 1m od zaparkawonych pojazdów po prawej) :] Pasuje? Nie podoba się, że jest całkowicie zablokowany ruch na jednym pasie? Pisz do ZIKiT, aby zbudowali tam ścieżke. A jak się nie podoba, to nie jedź tam autem, nic nie zwalnia Cię z obowiązku zachowania odstępu min. 1m od wyprzedzanego rowerzysty:] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rowernogiauto Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.lightspeed.cicril.sbcglobal.net 07.05.12, 17:22 Chodnik jest dla pieszych i już. Tak, zwłaszcza w miejscach gdzie nie ma domów, sklepów, i rzadko kiedy pojawia się tam pieszy. Jestem zarówno kierowca, rowerzystą jak i pieszym. Czy łamie przepisy? Tak robiłem to od zawsze i będę robił, poza jazda samochodem - w tym wypadku nie przekraczam prędkości (jeśli to robię to na autostradach i to w granicach 10 -15 km), zwłaszcza na ulicach w mieście. A czy przechodzę w niedozwolonych miejscach, owszem i będę to robił, bo jak nie ma przejście przez 500 metrów a po drugiej stronie domu mam sklep to nie będę kilometra nadrabiał aby sobie pętle zrobić. Na rowerze jeżdżę ścieżkami i ulicami ale i po chodniku się zdarzy ale ze zdrowym rozsądkiem, nie po Długiej czy tego typu ulicy, ale w niektórych miejscach na Mogilskiej już za polfą (gdzie prawie nikt nie chodzi) gdzie nie ma ścieżki, nie będę ryzykował na ruchliwej ulicy. Nie utrudniam pieszym życia (zresztą sam pieszym bywam i wiem, jak wkurzający są tacy slalomujący, szybko jadący po chodniku główni młodzi rowerzyści), zwłaszcza, że ICH TAM NIE MA. Rozumiem przepisy, ale przepisy są dla ludzi a nie ludzie dla przepisów, kieruję się zdrowym rozsądkiem. Na szczęście wielu policjantów też, choć zdarzają się mendy, służbiści o takiej mentalności jak twoja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anarchosyndykalica Fiu fiu - ulubieniec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.12, 18:17 Zamiana poglądów zajmuje Ci tyle czasu, ile innemu zdjęcie rękawiczek. No ale postęp jest. Przypominam: nie ma dzwonienia na pieszych na chodnikach, na chodnikach pierwszeństwo ma pieszy zawsze i wszędzie, rowerzysta jest tam gościem, A że przepisów nie rozumiesz i nie znasz to więcej niż pewne: jeśli przez 500 metrów nie ma przejścia a sklep masz vis a' vis to przejście przez jezdnię jest zgodne z przepisami - przy zachowaniu powszechnie znanych zasad ostrożności. Czego zwyczajnie nie wiesz - i jeszcze się publicznie do tego przyznałeś. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qaz Re: Fiu fiu - ulubieniec IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.12, 21:19 Pod warunkiem, że nie jest to np. droga dwujezdniowa w terenie zabudowanym, ale o tym już Panie znaFco zapomniałeś...:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anarchosyndykalica Pod warunkiem, że ulubieniec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.12, 01:29 mieszka przy drodze dwujezdniowej, a sklep ma naprzeciwko, o czym jednak nie wspomniał ani słowem, Pani Korektorko. Ja zaś - w przeciwieństwie do Pani, Pani Korektorko -posługuję się wiedzą przekazaną, a nie zdobytą drogą nagłej iluminacji. Chyba, że to Pani ma ten sklep naprzeciwko, zapomniała o tym napisać, że jezdnia podwójna, i teraz dorabia Pani teorię do nieudolnego komunikatu, Pani Korektorko. W razie ul. Monte Cassino cza uważać, żeby się rajteczki nie zaciągnęły, bo tam płotek a od Kilińskiego do Szwedzkiej ani jednej dziury... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zalogowany ad wiedza przekazana IP: *.ztpnet.pl 18.05.12, 23:10 Anarchosyndykalicy się napisało: ... posługuję się wiedzą przekazaną, a nie zdobytą drogą nagłej iluminacji. Chyba, że to Pan ... Przekazuję tę wiedzę: Nie będę pisał: chyba, że/ tylko, że/ jako, że Spojrzę przedtem tutaj: so.pwn.pl/zasady.php?id=629776 i do 2. punktu tutaj: so.pwn.pl/zasady.php?id=629774 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anarchosyndykalica Podziękowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.12, 19:31 ... za kopniaczki. A teraz do rzeczy, Pani Korektorko: Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: presta Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.12, 21:16 Kolejny cham. Grzeczniutko, to ty możesz sobie kup*ę zrobić. Gość ma rację, chodnik jest wystarczająco szeroki / chyba 2 m wystarczy / - wolno mu jechać. Ty pajacu pchałbyś się rowerem na dwupasmówkę przy takich idiotach kierowcach jakim sam zapewne jesteś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojmir Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.kpn.net 11.05.12, 11:30 Panie sean - podążając za pańską logiką również ścieżka rowerowa jest dla rowerzystów, proponuję przejść się wzdłuż Wisły, połowa pieszych łazi po ścieżce rowerowej, bądź wyciąga nogi na ścieżkę rowerową siedząc na ławkach. Nie dajmy się zwariować , gro z nas jest jednocześnie "pieszymi", "kierowcami" i "rowerzystami" - troszeczkę kultury i ZDROWEGO ROZSĄDKU. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lum99 Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.dynamic.chello.pl 18.05.12, 00:35 żaden sobiepanek; jeśli wzdłuż drogi na której można jechać co najmniej 50 km/h nie ma ścieżki, to ZGODNIE Z PRZEPISAMI MOŻNA jechać chodnikiem.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzordz Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.dynamic.chello.pl 18.05.12, 10:09 Nie CO NAJMNIEJ, a POWYŻEJ 50 km/h. To znacznie zmienia postać rzeczy, bo takich miejsc w terenie zabudowanym zbyt wiele nie ma. Do tego - pieszy ma na chodniku pierwszeństwo, więc zamiast na nich dzwonić, powinieneś grzecznie zsiąść z roweru jeżeli nie możesz przejechać. Odpowiedz Link Zgłoś
il_pino należych do grupy 50% kulturalnych rowerzystów 07.05.12, 14:53 drugie 50% zachowuje się inaczej i to pozostaje w pamięci. Podobnie jak z kierowcami BMW czy VW - połowa z nich to normalni ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.home.aster.pl 07.05.12, 14:57 Nie każdy rowerzysta jest tak idealny jak Ty, oby ich było więcej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: takitam Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.12, 16:31 > i nie pędzę, tylko jadę 15 km/godz. Jeśli nawet pojawi się tam jakis pi > eszy, to zwalniam i omijam go z adleka. Nikogo nie straszę i jeszcze nigdy nik > ogo nie potrąciłem. Też nie pędzę (będąc kierowcą) i jeszcze nikogo nie potrąciłem. Czy jest to powód aby kierowcy nie przestrzegali przepisów? Być może należysz do niewielkiej grupy rowerzystów którzy jeżdżą "z głową" i przestrzegają przepisów (ale to jest zdecydowana mniejszość). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwerty Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.12, 17:14 Wśród rowerzystów faktycznie są osoby jeżdżące jak idioci (wśród kierowców również), niemniej spora część tej "nieprzepisowej" jazdy to zwykła NIEZNAJOMOŚĆ PRZEPISÓW >>>WŚRÓD KIEROWCÓW<<<. Bardzo często rowerzysta jedzie przepisowo, tylko kierowca zwyczajnie nie zna tych przepisów... Przykłady? - jazda środkiem pasa ruchu przed skrzyżowaniem - jeśli z pasa ruchu da się jechać na skrzyżowaniu w kilku kierunkach, to rowerzysta ma prawo (i powinien!) jechać jego środkiem. Dlaczego? Bo tak jest BEZPIECZNIEJ. Jeśli pas ruchu prowadzi np. na wprost i w prawo, to uniemożliwia to zajeżdżanie drogi przez auta chcą skręcić na skrzyżowaniu. - jazda chodnikiem - jasnym pozostaje, że jazda chodnikiem to w wielu miejscach głupota (i sam bym chętnie wyłapywał tych, którzy rowerem przeciskają się wśród pieszych), niemniej jazda taka jest w wielu przypadkach DOZWOLONA (złe warunki pogodowe, >50 km/h na drodze obok i chodnik min 2m, oznakowanie C-16 + T-22 etc.). Choć oczywiście na chodniku to rowerzysta jest gościem i ma ustępować miejsca pieszym. - jazda ulicą nie przy samej krawędzi, a w odległości 1.0 - 1.5m od niej - zgodna z PoRD i o wiele bezpieczniejsza od jazdy przy samej krawędzi w przypadku, gdy obok są zaparkowane pojazdy. Autem również nie jedzie się przecież na centymetry obok zaparkowanych samochodów... Dodatkowo PoRD wyraźnie mówi, iż przy wyprzedzeniu należy zachować odstęp min. 1.0 m - SZANOWNI KIEROWCY - nawet jeśli rowerzysta będzie jechał przy samej krawędzi, to i tak w większości przypadków MUSICIE ZMIENIĆ PAS ABY GO WYPRZEDZIĆ (!). - jazda po ulicy z separatorem tak, iż auto nie może wyprzedzić rowerzysty - w tym miejscu autem NIE MOŻNA LEGALNIE wyprzedzić rowerzysty nawet, gdyby jechał przy samej krawędzi (patrz wyżej - min. 1.0m odstęp przy wyprzedzaniu!). - wyprzedzanie aut stojących przed światłami z prawej strony - jak najbardziej dozwolone po nowelizacji PoRD. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: takitam Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.12, 20:26 > Wśród rowerzystów faktycznie są osoby jeżdżące jak idioci (wśród kierowców równ > ież), niemniej spora część tej "nieprzepisowej" jazdy to zwykła NIEZNAJOMOŚĆ PR > ZEPISÓW >>>WŚRÓD KIEROWCÓW<<<. Bardzo często rowerzysta > jedzie przepisowo, tylko kierowca zwyczajnie nie zna tych przepisów... Przykła > dy? Owszem ale to działa w obie strony. W przypadku rowerzystów mamy do czynienia z kilkoma grupami zapaleńcó (którzy stanowią najmniejszy odsetek ale przy tym najlepiej jeżdżą), aktywistów, i niedzielnych rowerzystów których jest najwięcej i jeżdżą najgorzej. Natomiast - jeżdżenie bez odpowiedniego oświetlenia - przejeżdżanie po przejściu dla pieszych - jazda pod prąd na jednokierunkowych (bez kontrapasów) w tym jazda pod prąd środkiem jezdnii ( z autopsji) - brak sygnalizowania skrętu - skręcanie w lewo z prawego pasa (lub w prawo z lewego), również z autopsji - jeżdżenie jezdnią pomimo DDR obok (np. wzdłuż 3 Maja, Wybickiego) - przejeżdżanie na czerwonym - "elastyczne" jeżdżenie pomiędzy jezdnią/DDR/chodnikiem (zwłaszcza po zmianie światła itd. to nie tylko niewiedza ale nagminne chamskie zachowanie wielu (aczkolwiek nie wszystkich) rowerzystów w Krakowie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwerty Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.12, 21:36 Nie wrzucałbym tego wszystkiego do jednego worka. Bo wyszczególniasz tutaj zarówno zachowania skrajnie głupie i mogące doprowadzić do tragedii, jak i takie, przy których nic groźnego się nie stanie. Jak dla mnie skrajną głupotą jest np. jazda bez oświetlenia, skręcanie w lewo z prawej krawędzi, czy przejazd na czerwonym. A także przejazd po przejściu "na pałę", bez rozglądania się, zatrzymania etc, "bo rower ma pierwszeństwo". Co do reszty: > - przejeżdżanie po przejściu dla pieszych Tutaj sprawa jest dosyć dyskusyjna. Teoretycznie NIE WOLNO przejeżdżać rowerem po przejściu dla pieszych. Problem w tym, że w Krk na wielu odcinkach wyznaczone są ciągi rowerowe poprzecinane właśnie takimi przejściami. Miasto chciałoby w wielu miejscach wyznaczyć przejazdy, ale nie może, gdyż w rozporządzeniu jest podana określona szerokość przejścia, i przejazd w teorii się nie zmieści. Generalnie rozróżniłbym przejazd po przejściu "na pałę", od przejazdu powoli, gdy nie ma pieszych, a wcześniej rozglądniesz się, czy nic nie jedzie i USTĄPISZ POJAZDOM PIERWSZEŃSTWA. Do tego drugiego się przyznaję, to pierwsze to według mnie skrajna głupota, która może zakończyć się tragedią. To w sumie tak jak z zieloną strzałką, której mało kto przestrzega, ale w momencie gdy jedziesz powoli, nie ma pojazdów dookoła i masz dobrą widoczność, brak zatrzymania się przed sygnalizatorem nie stwarza zagrożenia. Inna sprawa, że PO PRZEJŚCIU JECHAĆ NIE WOLNO, ALE OBOK JUŻ TAK (!). Rowerzysta jest wtedy traktowany jako włączający się do ruchu i może obok tego przejścia przejechać LEGALNIE (!). > - jazda pod prąd na jednokierunkowych (bez kontrapasów) w tym jazda pod prąd śr > odkiem jezdnii ( z autopsji) Tutaj znowu, mamy różne sytuacje. Są ulice, gdzie szerokość pozwala na bezproblemowy przejazd rowerem pod prąd, są i takie, gdzie rodzi to problemy. I znowu, nie jest to zgodne z prawem, ale w wielu przypadkach jest bezpieczniejsze od jazdy dookoła. Ale jeszcze raz powtórzę: ulica musi mieć odpowiednią szerokość, rowerzysta jechać przy krawędzi, a jeśli jedzie pojazd z naprzeciwka bezwzględnie ustąpić mu miejsca. Wydaje mi się, że to kwestia wzajemnego szacunku, choć nie brakuje idiotów jeżdżących takimi ulicami pod prąd środkiem jezdni. Niestety. > - jeżdżenie jezdnią pomimo DDR obok (np. wzdłuż 3 Maja, Wybickiego) Rowerzysta nie ma obowiązku jazdy DDR, jeśli DDR nie prowadzi w relacji, w której jedzie. Nie wiem jak to dokładnie wygląda w tych przypadkach, mogę podać przykład z NH: al. JPII od Stella Sawickiego do ronda Czyżyńskiego. Po lewej jest DDR, ale ona kończy się przy m. Dąbrowskiej, gdzie skręca w lewo. Chcąc jechać dalej w stronę pl. Centralnego możesz jechać rowerem LEGALNIE jezdnią, mimo, iż obok jest DDR. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: takitam Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.12, 22:13 Częściowo mógłbym się zgodzić ale z jednym dużym wyjątkiem. Rozróżniasz wykroczenia na "małe" i "duże" (w uproszczeniu) dopuszczając te "małe". Analogicznie można by to sprowadzić do kierowców np. śmiganie 140km/h po mieście - duże wykroczenie, śmiganie 100km/h po mieście małe (oczywiście tu trochę przesadziłem - celowo) jednakże dopuszczasz relatywizm w stosowaniu PoRD. Skoro akceptujesz nie przestrzeganie przepisów przez siebie i grupę rowerzystów (lub też wybiórcze ich stosowanie pod swoją wygodę) to nie dziw się gdy inni będą robić dokładnie to samo. Notabene śmieszy mnie częste tu podejście typu " no tak łamiemy przepisy ale to i tak mniejsze zło niż samochody" albo "kontrolujcie też pieszych". W wielu przypadkach macie racje (piszę to jako kierowca), wielu kierowców nigdy nie powinno dostać Prawa Jazdy. Jednak w tym wypadku mowa jest o rowerzystach. Dzięki takiemu podejściu stawania w opozycji zamiast zyskiwać sympatie dla swojej sprawy efekt macie zupełnie odwrotny, zrażając sobie coraz większą cześć nie-rowerzystów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: v. Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.dynamic.chello.pl 18.05.12, 22:25 piszesz z sensem ale wex pod uwage jeszcze kwestie potencjalnej szkody ktora wynika z nieprzestrzegania przepisow lub niebezpiecznych zachowan. tu w relacji samochod - rower a w relacji rower - pieszy jest jednak roznica, rower raczej nie zagraza zyciu. ( co oczywiscie w zaden sposob nie usprawidliwia chamskich zachowan osob jadacych rowerem ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rowerzysta Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.nsystem.pl 08.05.12, 20:40 a o którym fragmencie 3 Maja piszesz? Bo np jadąc od Rynku Piłsudskiego do Oleandrów jadę 3 Maja zgodnie z przepisami, po drodze nie ma informacji, że gdzieś w okolicy jest jakaś DDR i nie da się na nią wjechać (bez jazdy po chodniku po którym nie wolno lub bez jazdy po trawie też niewolno). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: takitam Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.dynamic.chello.pl 08.05.12, 23:33 Od Oleandrów do Piastowskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Frantz Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.home.aster.pl 07.05.12, 19:48 W tym miejscu możesz jechać po chodniku, ponieważ prędkość jest podniesiona powyżej 50 km\h oraz chodnik ma powyżej 2 m. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SR Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.12, 17:56 "(...) będziemy jeździć po chodniku niezgodnie z przepisami, bo nam wygodnie, środkiem drogi, bo z boku są dziury i studzienki (...)" - generalnie się zgadzam z całością wypowiedzi, ale tego nie rozumiem, próbowałeś jeździć kiedyś rowerem co kilka metrów wpadając to w dziurę to w studzienkę? Dobry przykład to ul. Mogilska pomiędzy rondem a komisariatem, albo wybierasz chodnik albo wybijasz sobie zęby zaliczając wszystko, co wystaje i zapada się na drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: 193.9.121.* 07.05.12, 19:14 widać że nigdy nie jeździłeś człowieku rowerem np. po ulicy Pilotów, Spróbuj tak jechać codziennie do pracy tą ulicą, a nie chodnikiem i zobaczymy czy po miesiącu będziesz żył. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawel Co za bzdury IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.12, 13:30 Musisz byc czlowiekiem wychowanym na komunie i donosach zeby tak pisac. Czlowieku,polecam wycieczke po europie! w Kazdym miescie sa sciezki przystosowane dla rowerzystow w CALYM miescie.Bo to ekologiczne,zdrowe i roladowywuje ruch.A w naszym Krakowie nie dosc ze drogi fatalne i nie przystosowane do takiej ilosci samochodow to jeszcze najlepiej rowerzystow przepedzic.Dlugi weekend jezdzilem po Budapeszcie rowerem 4 dni. Cudowne wrazenia.Wszyscy przyjazni- kierowcy, piesi. Rowerzystow tysiace. Da się? Jak mam jezdzic jezdnia przy prawej krawędzi jak co 10 metrow dziura albo studzienka? Kontrapasow nie ma a frustratow takich jak ty za kolkiem pełno. Masakra,dorosnijcie ludzie! Bo Europą to my jestesmy tylko z nazwy jeśli chodzi o cyklistów. Odpowiedz Link Zgłoś
il_pino dlaczego starszycie ludzi na chodnikach 07.05.12, 14:48 średnio co drugi dzień muszę sie chować przed jakimś rowerem na Moście Piłsudskiego. Słychać tylko dzwonek i masz 5 s na ucieczkę. Od jutra zabieram broń w postaci parasola ....... skoro jesteś rowerzystą to proszę napisz kiedy można jeździć po chodnikach i jak należy to robić. Odpowiedz Link Zgłoś
krakuska.pl Re: dlaczego starszycie ludzi na chodnikach 07.05.12, 19:07 Parasol lub jakis kijek i ... w szprychy ! :) Tak, niby niechcący .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xen123 Re: dlaczego starszycie ludzi na chodnikach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.12, 21:27 Nie przypuszczałem, że w Krakowie są takie france. A zapewne jesteś bogobojną i miłosierną katoliczką - nie szkoda ci bliźniego? Jak was czarni uczą na tych coniedzielnych porannych apelach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eh Re: dlaczego starszycie ludzi na chodnikach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.12, 13:17 A niech dzwoni - na chodniku pieszy ma pierwszeństwo. Ciekawe, jak by się oburzył rowerzysta, gdyby ktoś na niego zaczął trąbić jadąc samochodem po drodze dla rowerów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qaz Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.12, 13:36 Proponuję autorowi listu, aby na co drugim skrzyżowaniu wysiadał z auta i przepychał je na drugą stronę skrzyżowania, bo nie można przejechać. Może zrozumie o co chodzi z tym przejeżdżaniem przez przejścia dla pieszych. Inna sprawa, że jeśli jadę rowerem przez przejście to ZAWSZE się przed nim zatrzymuję i czekam, aż przejadą auta. Natomiast co do jazdy środkiem pasa ruchu, to drodzy kierowcy, przez pewien czas jeździłem przy samej prawej krawędzi, ale niestety kończyło się to tak, że auta jadące 70-100km wyprzedzały mnie na centrymetry (Dietla, Wielicka, Nowohucka). Pierwsze auto powoli, kolejne szybciej, a pozostałe już na pełnej prędkości "bo tamtym się udało, to mnie również". Analogiczna sytuacja jest na Grzegórzeckiej, gdzie jest separator. Jeśli się chce, to da się tam rowerem jechać tak, aby auta mogły rowerzystę wyprzedzić. Problem w tym, że wyprzedzają wtedy jadąc 50 km/h i więcej i prawie że zahaczając o rower... Tak jak poprzednio: pierwszy powoli, drugi szybciej, a reszta na zasadzie "tamtym się udało, to po co zwalniać". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j23 Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.12, 13:50 To jest właśnie typowo polskie nieprzestrzeganie przepisów. Jeśli nie ma ścieżki rowerowej na skrzyżowaniu ze światłami to trzeba rower przeprowadzić a nie podawać dziwnych argumentów o przepychaniu samochodu (moze jeszcze tramwaju albo autobusu) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qaz Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.12, 14:34 Dlaczego dziwnych argumentów? Masz drogę dla rowerów, ciag-pieszo-rowerowy lub chodnik z dopuszczeniem ruchu rowerowego. Ale nie ma przejazdów. Jaka tutaj różnica w stosunku do ulicy dla samochodów, poszatkowanej skrzyżowaniami, przez które nie da się przejechać nie przepychając przez nie auta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.home.aster.pl 07.05.12, 15:05 A może idź dyskutuj z tym co te przepisy tworzył? Ulży Ci :) Z tym przepychaniem auta to mnie rozbawiło :) Kiedyś zdawało się egzamin na kartę rowerową i ludzie znali przepisy. Teraz niestety spora część rowerzystów (nigdy nie widzieli kart rowerowych) nie ma zielonego pojęcia co im wolno, czego nie i tacy się tu w dużej mierze wypowiadają. Zbulwersowani kontrolą trzeźwości.. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.12, 14:30 Nie rozumiesz przepisów. Przez przejście dla pieszych zawsze przeprowadzamy rower. Powinno być 5 000 zł kary to by rowerzyści nauczyli się jeździć zgodnie z przepisami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oj-oj... Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: 77.236.28.* 07.05.12, 21:01 A jaką wysokość mandatu proponujesz dla kierowców zostawiających swoje blaszane cacka w zaparkowane przy skrzyżowaniach i przejściach dla pieszych w odległości mniejszej, niż zezwalają na to przepisy? Te same 5000 zl, czy moze mniej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aq Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: 81.219.183.* 07.05.12, 13:37 Czy szanowny autor listu dostrzega różnicę pomiędzy ważącym tonę samochodem, a rowerem, który ma 10kg? To kierowcy zabijają rocznie 1,2 mln ludzi i to oni powinni być kontrolowani! Jeśli ktoś twierdzi inaczej to po prostu jest hipokrytą, który z powodu swojego lenistwa chce utrzymać ten status quo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.home.aster.pl 07.05.12, 14:52 Chodzi o przestrzeganie przepisów Kodeksu Drogowego, którym TAKŻE podlegają rowerzyści. Przeczytaj jeszcze raz i później komentuj, i proszę... bądź nieco bardziej samodzielny w myśleniu a nie powielaj wypowiedzi innych spod spokrewnionego artykułu. Pana Piotra serdecznie pozdrawiam i przyznaję mu 100% racji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aq Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: 81.219.183.* 07.05.12, 15:36 Drodzy Kierowcy, przestrzeganie Kodeksu Drogowego zacznijcie od siebie, bo ciężko znaleźć kierowcę zatrzymującego się na zielonej strzałce albo przestrzegającego ograniczenie prędkości. Może jakbyś potrafił czasem ruszyć tłusty tyłek z samochodu to pewnie więcej krwi dotarłoby do mózgu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.home.aster.pl 07.05.12, 15:58 Ulżyło? :) Ku lepszemu zrozumieniu mojej wypowiedzi - autor zwrócił uwagę na hipokryzję rowerzystów, zaczęło się od ubliżania właśnie kierowcom, bo przecież to oni powinni być kontrolowani a od błądzących jednośladami tego typu - wara :) Zatem proponuję poczytanie wcześniejszych artykułów na ten temat. Ps. Chodzę także piechotą i niestety chybiłeś/łaś galopując z opinią:) Mam całkiem fajny szczupły tyłeczek :) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuluczaka Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.12, 21:30 Taki dla Biedronia? To gratuluję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mavors Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.ket.agh.edu.pl 07.05.12, 13:41 Prawo należy przestrzegać nawet jeśli jest głupie, jak w przypadku kar i limitów dla nietrzeźwych rowerzystów, co nie zmienia faktu, że aparat represji skierowany na tą grupę jest nieproporcjonalny do szkodliwości i stwarzanego zagrożenia. Jazda po chodniku w większości przypadków jest wynikiem nieprzestrzegania przepisów przez kierowców: ograniczenia prędkości i zachowywania odległości 1 metra od wyprzedzanego rowerzysty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: balusz Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.ists.pl 07.05.12, 13:51 110% racji w liści. Hipokryzja uciśnionych rowerzystów, których po Krakowie jeździ tak naprawdę garstka. (nie dotyczy bulwarów wiślanych i ścieżki do Tyńca, i to pod warunkiem słonecznego weekendu) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: banan Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.12, 16:55 No jak garstka to przecież nie ma problemu. Tylko co za krasnoludki w mojej firmie w środku zimy blokują rowerami cały parking rowerowy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pedalarz Trochę prawdy o rowerzystach... IP: *.nsystem.pl 07.05.12, 17:18 > Tylko co za krasnoludki w mojej firmie w środku zimy blokują rowerami cały parking > rowerowy? Jak blokują to na pewno robią to żeby komuś uprzykrzyć życie. Oto cała prawda o człowieku jeżdżących rowerem po mieście: - przede wszystkim frustrat, który tylko szuka okazji jak normalnym ludziom (czyt. kierowcom) zepsuć humor. - najczęściej biedak, gdyby było inaczej, to by sobie kupił samochód (jak normalny człowiek) lub jeździł komunikajcą (jak normalny człowiek tyle, że trochę biedniejszy) - debil, bo kto normalny jeździ rowerem (i to po mieście) Całe szczęcie, że Kraków zmierza w stronę normalnych miast takich jak Moskwa czy Kijów, gdzie takich 'pedałów' po prostu się rozjeżdża. Aha, dla tych co nie zrozumieli: to co napisałem było ironiczne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: muus Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.bielskpodlaski.mm.pl 12.05.12, 14:35 A w tej twojej firmie, ile osób pracuje? I czy aby nie jest to garstka na tle 750.000 osób mieszkających w Krakowie? Radzę zacząć rozszerzać horyzonty. Odpowiedz Link Zgłoś
wojtekka12 Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] 07.05.12, 14:42 Niestety jestem rowerowym hipokrytą (i nie jestem z tego dumny), ale jeśli chodzi o kontrole trzeźwości, to przepraszam, ale kierowcy są oburzeni. Całkiem świeży przykład: bydgoszcz.gazeta.pl/bydgoszcz/1,48722,11671466,Policja_blokuje_ruch__czyli_akcja_Trzezwy_poranek.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: takitam Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.12, 16:43 Osobiście byłem kontrolowany wielokrotnie przy okazji takich masówek. Na E7 pamiętam korek na 7 km. Pomimo to większość kierowców (posługujących się radiem CB) wypowiadała się bardzo przychylnie. Oczywiście każdy był poirytowany korkiem, ale dla nas kierowców też jest lepiej gdy eliminuje się z dróg pijanych kierowców. Swoją drogą ile razy podnoszony był temat zmniejszania limitu i świętego oburzenia rowerzystów na tego typu kontrole w gazecie a ile razy adekwatnie temat oburzonych kierowców? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartek Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.12, 16:46 Tyle razy, ile razy to kierowca samochodu jest większym zagrożeniem od rowerzysty, czyli z tysiąc razy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: takitam Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.12, 16:54 Chłopie czytaj ze zrozumieniem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rowernogiauto Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.lightspeed.cicril.sbcglobal.net 07.05.12, 17:44 Łapanki Ci się podobają? A może by tak jeszcze zacząć sprawdzać raz na jakiś czas każdego klienta wychodzącego ze sklepu, bo może coś ukradł, albo wyrywkowo co któregoś sprawdzać, bo przecież mógł alarm odkleić. Wybacz, bezpieczeństwo czy nie, to jest naruszanie wolności i godności człowieka. W USA, choć to pod wieloma względami państwo nieco policyjne, mimo, że teoretycznie mają prawo zatrzymać do kontroli, robią to prawie wyłącznie gdy mają jakiś powód. Tak długo jak jedziesz zgodnie z przepisami - dozwolona prędkość, kierunkowskazy, zatrzymywanie się itd - to nikt cię nie zatrzyma do żadnej faszystowskiej kontroli papierów, a już kazać komuś dmuchać bez powodu to prawie nie spotykane (wiem, jest to możliwe, czasami w małych miasteczkach tak robią, ale rzadko, w dużych miastach prawie nigdy), zresztą można odmówić. I jakoś nie mają z tego powodu więcej wypadków, a limit alkoholu wynosi 0,8 a na rowerze nie ma żadnego limitu, choć oczywiście za spowodowanie wypadku po pijaku na rowerze jest to brane pod uwagę. Te całe łapanki w Polsce nie służą bezpieczeństwu tylko zarabianiu kasy, tak państwo ściąga kolejny haracz. W Krakowie są takie knajpy rowerowe (kto jeździ to wie o gdzie) i ludzie wychodzą, wsiadaj na rower i jakoś nikt się nie wywraca, wpada na pieszych. Podaj jakieś statystyki ilu pijanych rowerzystów w Krakowie powoduje wypadki? W prawie każdym normalnym kraju (a Polska takowym nie jest) jest wyższy limit alkoholu, a w wypadku rowerów jeszcze wyższy lub żaden a jakoś wypadków mają zazwyczaj mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anarchosyndykalica światowiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.12, 18:25 k... Polska nie jest normalnym krajem, tylko grajdołem pełnym nachlanych jełopów i durnych bab, którzy nigdy nie powinni wsiadać do samochodu. NAWET PO TRZEŹWU. Polski jełop ma o samochodzie wyobrażenie takie, że są to taczki, którymi nadal jedzie się z domu do knajpy koło kościoła "na wutke". Ino sie przesmyrgne i jusz. Tępe chłopstwo i blokostwo. Plemienne rozumienie prawa. Statystyki ? stosunek złapanych pijanych do nie złapanych ma się jak 1 : 800 A nachlany polandziorski kierowca najczęściej jest nachlany WÓDĄ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: takitam Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.12, 20:34 1. Skoro to faszystowskie metody to dlaczego Was boli taka metoda tylko w momencie kiedy stosuję się ją do rowerzystów, a gdy chodzi o kierowców to z faszyzmem nie ma już nic wspólnego. 2. Skoro podczas tej "łapanki" złapali kilku pod wpływem (o ile pamiętam około 10) tzn. że jednak powód był! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtekk Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.62.classcom.pl 08.05.12, 09:46 > 2. Skoro podczas tej "łapanki" złapali kilku pod wpływem (o ile pamiętam około > 10) tzn. że jednak powód był! Gdyby zaczęto sprawdzać pieszych pewnie złapali by więcej 10. I też znaczyło by to, że byłby powód? Może powód do zakazu chodzenia "po piwku" po chodnikach? Piesi powodują podobną ilość wypadków co rowerzyści (proporcjonalnie). Podobne są równierz skutki tych wypadków - poszkodowany jest pieszy lub rowerzysta. Zupełnie inaczej jest w przypadku wypadków samochodowych. Dlatego uważam, że bardziej sensowne jest zbliżenie restrykcyjności przepisów dotyczących rowerzystów do pieszych niż do kierowców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: muus Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.bielskpodlaski.mm.pl 12.05.12, 14:45 Proporcjonalnie do czego? Do liczby pieszych w ogóle? Do liczby wypadków powodowanych przez rowerzystów? W Polsce mamy 38 milinów pieszych, a powodują niewiele więcej wypadków niż rowerzyści, których jest znacznie, znacznie mniej! Z tego, co piszesz wynika, że statystycznie znacznie mniejszy odsetek pieszych (na tle liczby wszystkich pieszych) powoduje wypadki niż odsetek rowerzystów (na tle liczby wszystkich rowerzystów) powodujących wypadki. Jest to raczej świadectwo na rzecz tego, by w żadnym razie nie traktować rowerzystów tak samo jak pieszych. Widzę, że ludzie mają poważny problem z rozumieniem tego, o czym w ogóle piszą. Odpowiedz Link Zgłoś
il_pino starm się zawsze parkować zgodnie z przepisami 07.05.12, 14:43 albo szukam miejsca nawet jeśli mam iść kilometr. Niestety ok. 50-60 % rowerzystów nie uważa na chodnikach na pieszych a na przejścia wjeżdża z impetem. Nic nie poradzisz bo nie mają nr rejestracyjnych i szukaj wiatru w polu jeśli Ci przejadą po stopie. Piszę o tym bo kiedyś taki jeden o milimetry przeleciał obok mojej małej córki. Zgadzam się że w KRK są słabe warunki do jazdy rowerami (autami zresztą też) ale to nie oznacza żeby zachowywać się arogancko. Odpowiedz Link Zgłoś
il_pino Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] 07.05.12, 15:00 krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,11672059,Rowerzystka_spowodowala_wypadek_na_ul__Krolewskiej.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marc Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.centertel.pl 07.05.12, 15:19 Największym problemem jest nie egzekwowanie przepisów przez policję i straż miejską, lub egzekwowanie wybiórcze. Można kontrolować rowerzystów na obecność alkoholu, ale nie reaguje się na pieszych chodzących po ścieżkach rowerowych, samochody blokujące ścieżki, wyprzedzanie rowerzysty przez samochody. Ta sama sytuacja dotyczy sprzątania po psach, palenia na przystankach, zaśmiecania. Tylko poczucie niuchronności kary zmieni mentalność polaków. A kary dodatkowo podreperują budżet Krakowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: józek Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: 149.156.15.* 07.05.12, 15:27 Rowerzystów trzeba kontrolować ale nie za trzeźwość na kładce dla rowerów. Dla nich limit powinien być 1,0 promil. Nie ma nic przyjemniejszego niż 1-2 piwka w czasie jazdy na rowerze. w cywilizowanych krajach nie ma limitów alkoholu dla rowerzystów lub są one wyższe. Ta kontrola ma tylko wyrobić normy. Ale oczywiście inne przepisy trzeba egzekwować. I jak ktoś "pod wpływem" je załamie tym gorzej dla niego. Ale, żeby po wypiciu piwka i jeździe na rowerze być traktowanym jak przestępca. Panie Piotrze puknij się Pan w łeb Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waclaw 13 Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.multi-play.net.pl 07.05.12, 15:41 W dłłługi "łykend" zatrzymano ok 5000 będących pod wpływem% kierowców w tym ok 2500 kierujących rowerem (osobna sprawa ilu uniknęło kontroli, chyba optymistycznie tak ze 10 razy więcej). Dopóki tak będą wyglądały statystyki to jestem za egzekwowaniem trzeźwości na drogach dla wszystkich kierujących. Pobłażanie rowerzystom przynosi potem skutki w myśl przysłowia: "Czym skorupka w młodości nasiąknie tym na starość trąci". Jak na rowerze 1 lub 2 piwka to czemu nie w aucie jak się do niego przesiądę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chl Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.31.58.227.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 07.05.12, 16:31 W takim razie należy kontrolować również pieszych i powyżej 0,5 promila wsadzać do więzienia, bo "czym skorupka za młodu nasiąknie".... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turysta Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.12, 16:35 Autorze listu.. tu nie chodzi o obrażanie sie, ze rowerzysci sa kontrolowani, tylko o fakt, ze wsrod wszystkich kierujacych pojazdami kontrolowani pijani rowerzysci stanowia połowę albo i więcej zatrzymanych osób.. Przy proporcjach ruchu rowerowego (powiedzmy w porywach do 5%, e średnio 2, może 3%) i ruchu samochodowego na poziomie 40, 50%.. to oznacza, ze pijani rowerzysci stanowia bardzo nadreprezentatywną ekipę, a to świadzy o tym, że kontrolowani są częściej, niż kierowcy.. bo łatwiej złapać rowerzystę, niż pirata mającego gdzieś zasady bezpiecznej jazdy.. bo to drugie kosztuje dużo więcej wysiłku... oczywiste jest, ze policjanci muszą wyrobić normy ..odkręcanie tego przez rzeczników policyjnych to zwyczajne mijanie sie z prawdą.. jakis chory system wykazywania sie powoduje, ze jest jak jest.. czy przez to zrobilo sie bezpieczniej na drogach? rosnąca liczba wypadkow swiadczy, ze nie, ale swiadczy tez o nieudolnosci policji, ktora nie potrafi albo nie chce zajac sie na powaznie bezpieczenstwem ruchu drogowego.. taki kraj.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: muus Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.bielskpodlaski.mm.pl 12.05.12, 14:52 Alternatywne wyjaśnienie całej sytuacji: Rowerzyści stanowią wysoki odsetek zatrzymanych, ponieważ po prostu częściej jeżdżą pod wpływem alkoholu niż kierowcy. Niekoniecznie zatem wyjaśnieniem jest to, że policja się uwzięła na rowerzystów. Czekam na argumenty, które mają wykluczać zaproponowane wyżej alternatywne wyjaśnienie całej sytuacji. p.s. "turysta" nick jakby mi znany, poglądy jakby te same. Czyżbym miał do czynienia z kimś z RS? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jack Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: 195.150.11.* 07.05.12, 17:04 SWIETE SLOWA w LISCIE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenek rowerzysta Przeciągajcie dalej strunę... IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.12, 17:16 Drodzy kierowcy, pieklicie się bardzo na rowerzystów. Czasami słusznie, czasami nie, ale dużo w tym piekleniu czystej frustracji. Chcecie numerów rejestracyjnych i OC dla rowerzystów? Chcecie *tępego* i bezwzględnego przestrzegania przepisów? Nie ma sprawy. Ciekawe co zrobicie, gdy na ulice Krakowa wylęgną przepisowo jeżdżący rowerzyści i za każdym razem będą dzwonić na policję, gdy: 1) Nie zachowacie min. 1 metra odstępu przy wyprzedzaniu, 2) Najedziecie przy tym na linię ciągłą, 3) Będziecie się poruszali z prędkością większą niż 50 km/h, co stanowi dla nas poważne zagrożenie, 4) Nie zmniejszycie prędkości przy zbliżaniu się do przejazdu rowerowego, 5) Nie ustąpicie przejazdu rowerzyście, który wjeżdża na przejazd itd. My też mamy dashcamy. Ciekawe, jak wam się będzie jeździło z prędkością 10-20km/h, gdy nie będzie możliwości wyprzedzenia prawidłowo jadących 20 rowerzystów? Zdrówka życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
dr_romano Re: Przeciągajcie dalej strunę... 07.05.12, 18:22 I po co to wylewanie pomyj .... Żadna z grup nie jest bez winy. Wystarczy aby każdy, podkreślam każdy przestrzegał praw kodeksu drogowego i wszystko będzie git ;) A resztę skarg co do braku ścieżek do władz miasta. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wiesenblum Re: Przeciągajcie dalej strunę... 07.05.12, 21:49 Ja myślę ze tak naprawdę to nawet nie o kodeks drogowy chodzi tylko o kulturę na drodze i wzajemne poszanowanie wśród wszystkich uczestników ruchu. Jest nas duzo, drogi mamy dziadowskie, ścieżek prawie nie mamy, jak stracimy dla siebie szacunek i zapomnimy o kulturze to naprawdę któregoś dnia zaczniemy się zabijać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: muus Re: Przeciągajcie dalej strunę... IP: *.bielskpodlaski.mm.pl 12.05.12, 15:02 Zawsze wyprzedzam przepisowo rowerzystów, ustawiam się przy osi jezdni, by dać im przejechać po prawej, a mimo to czasami rowerzyści wyprzedzają mnie (np. w korku) po prawej bez zachowania 1 metra odstępu, bo zazwyczaj nie chcą jechać przy krawędzi, gdzie są dziury i źle osadzone studzienki. Przyjęta przez ciebie strategia argumentacyjna jest strategią najgorszych lotów. Z jednej strony potępiasz zachowanie kierowców, a z drugiej strony, że skoro oni zachowują się w naganny sposób, to rowerzyści mogą zachowywać się w równie naganny sposób. Nie lepiej tępić zachowania tego typu po obu stronach? To tak jakby ktoś argumentował, że może jeździć autem mając 1 promil, bo i tak jeżdżą tacy, co mają 2 promile. Wstyd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.ghnet.pl 07.05.12, 18:05 Hipokryzją jest skrupulatne karanie podpitych rowerzystów, którzy stanowią zagrożenie tylko dla siebie, w sytuacji w której większość kierowców przekracza prędkość w mieście i morduje przy użyciu swoich 2ton blach kilkudziesięciu pieszych rocznie. Kiedy ktoś widział kontrole radarowe na takich ulicach jak Pilotów, Brodowicza, Mogilska?! Jeżdżę nimi codziennie od 25lat i nie przypominam sobie takich sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dart Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.12, 21:40 Ciekawe, ja też jeżdżę po Krakowie 25 lat, ale tymi ulicami jechałem może 15-20 razy w życiu, w tym większość Mogilską. Od 5 lat w ogóle nie zapuszczałem się w tamte rejony. Co Cię skłania do podróży akurat tymi ulicami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anarchosyndykalica Przecież to jest nakręcona ustawka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.12, 18:11 , która ma prowadzić do umieszczania pod tym bzdetem setek awanturniczych wpisów bez znaczenia. Ktoś skonstruował modelowego frustrata z debilnym komentarzem. Jeśli Gazeta publikuje listy takich cieciów, którzy nie są zdolni odróżnić kontroli trzeźwości od pokazowej łapanki, to może trzeba Gazetę namówić na promocję kontroli trzeźwości WSZYSTKICH kierowców przy wyjeździe na Zakopiankę , np w Libertowie Albo na 29 Listopada, pod wiaduktem kolejowym przed ul. Ks. Józefa Meiera KONIECZNIE W PIĄTEK PO POŁUDNIU. TOUTE PROPORTION GARDÉE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: takitam Re: Przecież to jest nakręcona ustawka IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.12, 20:42 > to może trzeba Gazetę namówić na promocję kontroli trzeźwości WSZYSTKICH kierow > ców > przy wyjeździe na Zakopiankę , np w Libertowie > > Albo na 29 Listopada, pod wiaduktem kolejowym przed ul. Ks. Józefa Meiera Takie akcje dość często zdarzają się przy wylocie z autostrady na Rybitwach, natomiast na 29 Listopada pamiętam taką akcję (na wysokości Węgrzec) korek był z jednaj strony już przy estakadzie z drugiej na serpentynach w Michałowicach . Pod wiaduktem natomiast zdażają się raczej wyrywkowe kontrole plus radar. Straszna ta policja jak może tak nas kierowców gnębić (żeby nie było ostatnie zdanie to sarkazm). Odpowiedz Link Zgłoś
buszel Logika? 07.05.12, 18:34 A jak się Panu pali dom, to jak, idziesz Pan podlewać kwiatki, czy starasz się ratować dom? Przy takiej liczbie pijanych kierowców, łapanie nietrzeźwych rowerzystów to jest po prostu strata pieniędzy podatników. Czy komuś mentalnie to odpowiada czy nie, bez jakże polskiej oceny moralnej i idei - czy to jest to samo czy nie jest, pijany rowerzysta robi nieporównywalnie mniej szkód niż pijany kierowca siadający za kółko. Statystyki śmiertelności i wypadków z udziałem pijanych kierowców, są porażające. Tak samo jak nadmierna prędkość u kierowców 4 kółek. Czy więc komu się to podoba, czy nie, przy takiej śmiertelności na drogach, to jest to nagonka dla statystyk pewnie. Wisi naszej policji czy na drodze jest bezpiecznie czy nie. Swoją drogą, czy ludziom się już nieco w głowach nie namieszało? Czy jeszcze pamiętamy o co w ogóle chodzi? Przypomnę, przepisy powstały żeby było bezpieczniej, że jak wejdę na pasy to mnie nikt nie przejedzie, głównie chodzi o osoby trzecie. W tym kontekście porównanie parkowania na ścieżce i rowerzysty przejeżdżającego przez przejście jest po prostu daremne. Czy Policja jest akurat po to "żeby w Polsce przestrzegano prawa (przy wypowiadaniu tej sentencji należy się odpowiednio nadąć i pokazać jak to się samemu przestrzega prawa-jasne)", czy może po to żeby było bezpiecznie? Poziom hipokryzji rzeczywiście w narodzie jest powalający. Ech, ale czy to kogo obchodzi w ogóle, lepiej bić pseudo umoralniającą pianę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Logika? IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.12, 19:24 buszel co do tego rowerzysty co to jest śmieszne że nie wolno jechać po przejściu... tak może ab ovo rowerzysta wjeżdżający na przejście dla pieszych - po prostu włącza się do ruchu na jezdni i to tak jakoś śmiesznie bo jedzie w poprzek jezdni i to w miejscu zakazanym dla takich występów... włączając się do ruchu powinien ustąpić pierwszeństwa wszystkim innym uczestnikom już na jezdni się znajdującym, /już nie wspominam o pieszych na przejściu ;-) a co taki kretyn na rowerze robi ? wpada na przejście z jakąś tam szybkością, uważa że samochody powinny mu ustąpić pierwszeństwa rozpycha się pomiędzy pieszymi /samemu już kilkakrotnie mi się zdarzyło przyjebać rowerzyście który we mnie wjechał na przejściu na pieszych, oczywiście jechał wzdłuż i był zdziwiony że nie odskakiwałem gdzieś w bok żeby Panu Rowerzyście zrobić miejsce... PS. Najbardziej dla mnie śmieszny jest widok rowerzysty wzbudzającego sygnalizację wzbudzaną na przejściu dla pieszych :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boq Re: Logika? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.12, 21:43 A co - ma górą lecieć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Logika? IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.12, 22:37 nie nie ma górą lecieć po prostu przejście jest - dla pieszych a nie dla debilaterrorysty czy krowyholenderki /wersja żeńska/ na rowerze :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rowerzysta kiedyś na mnie trafisz na przejsciu IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.12, 22:05 moze nawet zdazysz mi przyjebac jak sie przechwalasz RAZ przyjebać a potem odwiozą cie na sygnale na SOR i dużo wody upłynie w Wiśle zanim znowu będziesz chodził po przejściach hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: kiedyś na mnie trafisz na przejsciu IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.12, 22:35 aha czyli tak: spowodujesz kolizję/wypadek pobijesz ofiarę ładnie, panie pedalarzu :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a10 Pomyśl sobie synku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.12, 01:50 , że ktoś potrącony przez Ciebie na przejściu a następnie zaatakowany może Ci przedziurawić na wylot ten pusty łeb bo będzie to miał w wymiarze obowiązków służbowych albo prywatnych (konwój kasy - tak dla przykładu, żeby się ograniczyć tylko do legalnych okoliczności). Poszukaj sobie do dialogu debili na swoim poziomie. Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Pomyśl sobie synku IP: *.dynamic.chello.pl 09.05.12, 20:50 aj waj jaka pełna kultury i typowej dla typowego rowerzysty wręcz dobroci wypowiedź a10.... cenzuro - działaj, tu jest wręcz nawoływanie do zabójstwa !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a10 Nie uważasz, Lolku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.12, 17:07 to właśnie rowerzysta groził pieszemu. A chodziło o przejeżdżanie przez rowerzystów po przejściach dla pieszych. Zabawa w Krakowie nagminna. Polecam wylot Prądnickiej na Opolską. KAŻDY przejeżdża. Ja zaś wskazuję tylko, co się może zdarzyć. Zdrzemnij się może jeszcze kapeńkę, a później wrócimy do dialogu. Hm? Odpowiedz Link Zgłoś
wiesenblum Re: Logika? 07.05.12, 21:31 Buszel: "Przy takiej liczbie pijanych kierowców, łapanie nietrzeźwych rowerzystów to jest po prostu strata pieniędzy podatników. Czy komuś mentalnie to odpowiada czy nie, bez jakże polskiej oceny moralnej i idei - czy to jest to samo czy nie jest, pijany rowerzysta robi nieporównywalnie mniej szkód niż pijany kierowca siadający za kółko" Zgoda! Tylko, ze pijanych kierowców należy wyłapywać, ze względu na zagrożenie jakie stwarzają dla innych, natomiast pijanych rowerzystów ze względu na to jakie zagrożenie stwarzają sami dla siebie, a także dlatego ze (podobnie jak kierowcy samochodów) ze ginąć z własnej głupoty (kierowcy zabijając i ginąc) mogą zrujnować życie tych, których zostawili i tych, którzy ich, z ich własnej (rowerzystów) winy, zabili. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr inż. Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.187.237.4.ip.abpl.pl 07.05.12, 20:06 Pod względem poziomu zagrożenia dla bezpieczeństwa podpity rowerzysta nie różni się niczym od podpitego pieszego. Wszelkie dostępne statystyki o udowadniają. Odpowiedz Link Zgłoś
wiesenblum Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] 07.05.12, 21:34 Gość portalu: dr inż. napisał(a): > Pod względem poziomu zagrożenia dla bezpieczeństwa podpity rowerzysta nie różni > się niczym od podpitego pieszego. Wszelkie dostępne statystyki o udowadniają. Czyli może, podobnie jak podpity pieszy, rowniez zginać w wypadku z własnej winy. Tak samo zresztą jak np pijany wędkarz, narciarz itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gall2000 Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: 31.187.12.* 07.05.12, 21:45 Gość ma trochę racji.Kontrolować wszystkich jeśli chodzi o alkohol.Niby rowerzysta mniej niebezpieczny.To nie prawda.Sam wydziałem jak koleś "trochę chycony" rowerem potrącił babkę na skrzyżowaniu na pasach i jeszcze miał ale do policji.Mi wpał pod samochód.Dostałem mandat za zbyt bliskie omijanie a gość sie zachwiał bo miał 0.75 promila. A wypadki też się zdażały.Rowzyści zapomnieli o wypaku koło korony gy rowerzystka potrąciła kobietę na przejściu i chyba był to wypadek śmiertelny(na pewno starsza kobita była w stanie bardzo ciężkim bo udeżyła głową o krawężnik).Tumaczenie rowarzystki jak kierowców wtargnęła i nie widziałam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Desti Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.play-internet.pl 07.05.12, 22:46 Mam propozycję. Kierowcy! Pokażcie rowerzystom, ze jeździcie przepisowo, że da się przestrzegać przepisów, ze je znacie i respektujecie. Rowerzyści! Pokażcie kierowcom, że jeździcie przepisowo, że da się przestrzegać przepisów, ze je znacie i respektujecie. Jesteście wszyscy dokładnie tacy sami. Jak tu obejść, aby mnie było wygodnie. Kij z innymi, kij z przepisami - wszystko ma być dostosowane do mnie, bo obojętnie czy kierowca, rowerzysta, czy pieszy jestem panem drogi. Zacznijcie myśleć, stosować się do przepisów i szanować siebie nawzajem, bo aż się słabo robi patrząc na wybryki większości z Was. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joj Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.12, 11:17 Sprawa jest bardzo prosta, nie rozumiem dlaczego niektórzy nie potrafią tego ogarnąć. Samochód (duży, ciężki, szybki) + pieszy/rowerzysta = śmierć Rowerzysta (mały, lekki, wolny) + pieszy/samochód = siniak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolme Agresja pieszych na rowerzystów jest taka sama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.12, 12:00 jak samochodziarzy na pieszych. Ciekawe. Mam samochód, dużo jeżdżę, ale też i chodzę oczywiście po chodnikach. Muszę przyznać, że najgorsi i najbardziej chamscy są niestety właśnie piesi. Odpowiedz Link Zgłoś