Dodaj do ulubionych

Isia na Antypodach

12.01.13, 02:50
Pasuje jej tu, wygrywa jak chce (ostatnio do zera). Auckland, Sydney, a teraz szykuje się na Melbourne. W POlsce całkowicie już zapomniana. Krakforum ją olało, gdy się rozniosło że Isia to PiSia. Wyobrażam sobie jak bardzo jej Płemieł nie cierpi. Miejmy nadzieję że już tam nie wróci, do piekiełka.
Obserwuj wątek
    • bombullo Re: Isia na Antypodach 12.01.13, 03:05
      PiSuje jej ni ma co.
      Po wygranej z Cibulkowa sztrzelila jak kula w plot kwakajac,ze jest jej przykro z powodu takiego zwyciestwa!
      Matko Boska z ktorego badz kosciola!
      Jak zyje i mam za soba setki ogladnietych widowisk sportowych to nie slyszalem zeby zwyciezca przepraszal ze wygral!!
      Ciekawym jest energicznie czy ta ktora jej kuper w czarnych majtkach strzepie w II rundzie AO przeprosi ja za taka przykrosc?Bardzom jest ciekawy!
      • polendwic Re: Isia na Antypodach 12.01.13, 03:20
        Słowianką jest, a o sercu Słowianki to śpiewali kiedyś piosenki.
        • bombullo Re: slowianskie serce 12.01.13, 05:57
          Spiewali...u Sienkiewicza w 1409-1410 i 1648-1655 a pozniej w I PRLu od Mazowsza po Slask poprzez krakowskie Slowianki.
          A teraz kto spiewa?Mandaryna czy Doda?
          polendwic pokaz mi kogos kto podobna gupote powiedzial po wygranym meczu?No!
          I co tu ma,querva amore,serce do gadania?!
          • polendwic Re: slowianskie serce 12.01.13, 06:06
            pominąłeś kabaret elita
    • peteen Re: Isia na Antypodach 12.01.13, 07:44
      8 wygranych z rzędu i to bez straty seta robi wrażenie, ale czekam na mecze o większa stawkę i z lepszymi tenisistkami (tylko Na Li cos soba reprezentowała z dotychczasowych przeciwniczek)...

      ps. poglądy Isi mnie nie interesują, ale podejrzewam, że to nie ona je ma, a jej tatuś
    • seven Re: Isia na Antypodach 12.01.13, 12:54
      tak, na pewno tusk się przejmuje, ba, pała niechęcią wręcz, do niej, bo jej ponoć po drodze z pisem. czy żeby pisać takie głupoty to już trzeba się legitymować jakimiś papierami stwierdzającymi niedowład umysłowy, czy jeszcze nie??
      • polendwic Re: Isia na Antypodach 12.01.13, 13:05
        a ty tak na poważnie?
        Poważnyś jak za przeproszeniem nasz trzeci brat ?usek. Lech i Czech znają się na żartach, a ten trzeci nie załapuje. Weź ty się wyprostuj!
        • seven Re: Isia na Antypodach 12.01.13, 13:21
          żart pierwsza klasa, zwłaszcza jak przy nim trzeba zaznaczyć, że jest żartem
          • polendwic Re: Isia na Antypodach 12.01.13, 13:31
            w takich czasach żyjemy że cza się mieć na baczności
    • sarahh7 Re: Isia na Antypodach 13.01.13, 20:19
      polendwic napisał:

      Pasuje jej tu, wygrywa jak chce (ostatnio do zera). Auckland, Sydney, a teraz s
      zykuje się na Melbourne. W POlsce całkowicie już zapomniana. Krakforum ją olało
      > , gdy się rozniosło że Isia to PiSia. Wyobrażam sobie jak bardzo jej Płemieł ni
      > e cierpi. Miejmy nadzieję że już tam nie wróci, do piekiełka.

      Po co takie zośliwości :/
      • bombullo Re: Isia na Antypodach 14.01.13, 18:23
        Do kazdej beczki miodu wskazane jest dodanie lyzki dziegciu.
        Nie moze byc za slodko bo w razie co mozna kliknac: "a nie mowilem?!"
        W obie strony najlepszy komentarz.

        Pierwszy stopien z lequtka zadyszka ale pokonany.A nie mowilem!!?
        • bombullo Re: Bez zlosliwosci.Budziki dzwonic!! 16.01.13, 00:55
          Wstawamy!!Pobudka!
          Wprawdzie to tylko II runda ale bedzie to kolejny krok do wypowiedzenia slow:
          "...a nie mowilismy?"(albo fte albo we fte)
          • bombullo Re: sen to zdrowie... 16.01.13, 04:41
            ...kazdy "lejek*" nam to powie. Ale ile mozna spac?!
            Spijcie,spijcie.Nasza wygrala lequtko.
            Radwanszczanska tym razem nie przepraszala,ze wygrala tylko powiedziala(po angielsku,zrozumiale),ze grala dobrze,moze byc lepiej i celuje energicznie w final a w nim w zwyciestwo.
            Pokazywali u mnie na TennisChanel caly pierwszy set i koncowke drugiego bo dali nam tez Janowicza w pierwszym a teraz mam 5 set.
            Powinien wygrac bo Indyjczyk jest fizycznie wykonczony.
            Janowicz w pierwszym secie dal smiszne widowisko jako,ze byla pilka autowa i dla niego bylby pkt ale sedzia nie zareagowal a na kortach peryferyjnych(nr8) nie ma aparatury do sprawdzania spornych pilek.Zachowal sie dziecko i byla to lequtka zenadka.
            teraz jest 2:1 dla Jot przy serwie Ind i jest bliski przelamania na 1:3 co tez energicznie uczynil.Mecz wygrany jest i kropka.
            Z tymi kortami od nr.5 i dalej powinni cos zrobic bo pilek autowych jest duzo a sedziow liniowych ani aparatury nie ma.Dobrze ze chlopisko wygrywa bo zle emocje zostawil na krzeselku za linia i nie pajacuje.Wygrywamy 4:1.
            Nastepna runda to Almagro nr10. Tu bedzie "dzien prawdy" jezeli wygramy to zostal w polfinale Djokovic...no co?
            Teraz na ESPN2 pokazuja turniej az do 6 rano,na zywo.

            *lejek to laik w jezyku Walerego Watrobki z Powisla a n ie zza Buga.
            • polendwic Re: sen to zdrowie... 16.01.13, 07:35
              Isia świetnie się tu prezentuje, i na korcie, i poza. U mnie w pracy chłopaki twierdzą nawet że jest b.ładna. A Jerzyk, no cóż. Jerzyk = Jerzy boy. Tak go tu nazwali, najlepiej jak im na to pozwala angielski, który jak wiemy jest dość ułomnym językiem, nie pozwalającym na jedno-słowowe zdrobnienia. Hell of a match, and we'll see plenty more of the fiery Pole, napisał jeden komentator.

              • peteen Re: sen to zdrowie... 16.01.13, 08:31
                na razie nie jest źle, tyle że jeszcze ani ona, ani on nie mieli wymagających przeciwników...
                • dicksmith Re: sen to zdrowie... 16.01.13, 09:39
                  a wśród potencjalnych przeciwniczek Isi są w większości Slowianki. Właśnie najlepsza australijska tenisistka Samantha Stosur na kanale 7 przyznała się do polskich przodków, ale oświadczyła z przykrością że nie mówi po polsku.
                  • bombullo Re: Slowianki 16.01.13, 17:18
                    Samantha przykrosc wielka sprawila "kangurzym plemnikom" i przegrala.
                    To spowodowalo,ze ze Slowianka Radwanska spotka sie po wygraniu meczu z Watson(nr1 w Anglii) a moze to byc albo Jankovic albo Ivanovic.Ta pierwsza bije uroda ale druga wzgledem urody stoi kilka stopni wyzej nad Krakowianka.Obie jednak sa w do pokonania,bez przepraszania.
                    Jednakze ta Watson(20 lat) lequtko mnie niepokoi.50 w rankingu ale ...no wlasnie("a nie mowilem?")
                    Dobrze ze Radwanska wycofala sie z debla.

                    Nasz "Olbrzymek" ma klopotka z dlonia prawa - chyba,wg.mnie,uchwyt rakiety niedopasowany albo wadliwy i stad ten tzw.odcisk.Zeby tylko to nie bylo wymowka przy ewentualnej porazce z Almagro.To bedzie tak jak klikalem "mecz prawdy" naszego Jurusia.

                    Zauwazyliscie?Amerykanscy komentatorzy mowia wyraznie AgnieSZka RadWanska ale o
                    naszego Slowiana mamlaja Je-R-Z-y JanoUiC.
                    Musi wiec ON jak najszybciej wdepnac w "1O" i wtedy bedzie wolany energicznie JERZY JANOWICZ.
                    Kiedy gramy?

                    No i co ze specyialistka w "bialym sporcie" kolezanka rita?Slizga sie na Bagrach czy w lodowego tenisa kombinuje?
                    rita Zo hop hop ho!
                    • bombullo Re: Przespicie znowu wystepki naszych? 17.01.13, 18:51
                      Dobrze jest mieszkac w takim aqurqt miejscu jak mnie przyszlo.
                      AO mam "na zywo" od 6:oo ppld do 4:oo rano dnia nastepnego.A Zomale grac beda o 6:oo i o 9:oo wieczorem dzisiaj.Roznica -15 godzin pasi.Na razie ogladam to co JA chce.
                      Od 1/4 trzeba bedzie ogladac wszystko.Jezeli "Nasze" zesmeczuja wszystkie przeszkody.
                      Korzystna mam teraz sytuacje poniewaz zem jest na utrzymaniu "wuja Sama" i mysle ze do emeryturki sypal mi bedzie "zielonymSmalcem".
                      Czy Forumowiczka "rita" w hibernacje emigrowala z poleceniem obudzenia sie po zwyciestwie Jeji IDOLY?
                      polendwic-zko jak notowania JurusiaJ u Waszeci stoja?
                      U mojej "OOO" tak 30/100
                      Natomiast Ziomalka 95/100
                      • bombullo Re: Znacie to? 18.01.13, 01:47
                        "Mowil dziad do obrazau a obraz do niego ani razu".
                        To tyle.
                        • peteen Re: Znamy 18.01.13, 06:48
                          jest dobrze (na razie 12:0)...
                          :)
                          • peteen i to by było na tyle... 22.01.13, 06:42
                            13 wygranych z rzędu robi wrażenie, choć z drugiej strony to znów tylko ćwierćfinał
                            i znów Na Li...

                            ps. z ręcznymi też już mamy spokój, czas poświęcić się obserwowaniu walki z zimą
                            • bombullo Re: ...a tak dobrze zarlo... 22.01.13, 08:14
                              Lequtka poprawke "na wiatr" trzeba wziac pod uwage mosci petee-nie.
                              Z kim ona w tym "rzedzie" grala?
                              Przyszlo powazne "krzeslo" i sie wykopyrtla jak na oblodzonym trotuarze.
                              Jeszcze ma czelnosc mowic,ze nie grala zle.
                              Wynika z tego,ze moze grac jeszcze bardziej do dupy!
                              Czy ona myslala,mowiac takie banialuki,ze ludzie nie ogladali jej wystep(k)u?
                              Dla mnie jej gra wygladala tak jakby byla w trakcie menstruacji(stad czerwone stringi)albo na sakramencim kacu...
                              • krzychut Re: ...a tak dobrze zarlo... 22.01.13, 08:22
                                Grała jak zawsze. Tylko że to za mało na półfinał AO. Jeszcze raz się potwierdzilo, że aby przejść dalej trzeba grać bardziej agresywnie.
                                • bombullo Re: ...a tak dobrze zarlo... 22.01.13, 20:50
                                  Tutaj sie nie zgadzam szarmancki Krzychut-cie,niestety.
                                  Sama agresja sie nie wygra. W poprzednich 3 meczach widzielismy ja pelna werwy swiadoma swojej sily tenisistke i nie wazne ze byly to przeciwniczki slabsze.Ktos powie,dobrze,wiedziala,ze wygra z nimi i stad ten luz.Otoz to! Gdy sie wie,ze jestesmy lepsi gramy dobrze i wygrywamy.
                                  W tym miejscu klania sie ob.psycholog sportowy.Agnieszce potrzebny jest wlasnie ktos taki kto jej psychike ustawi w kierunku wiary we wlasne sily.Wiary we wlasne sily jej brakuje a wlasciwie nie ma jej wcale w meczach z lepszymi przeciwniczkami ale ktore sa do ogrania!
                                  Bo potencjal techniczno-taktyczny a nawet fizyczny jest,tego nie mozna zaprzeczyc.
                                  Charakter jak ma taki ma i tutaj raczej nie ma odwrotu ale mozna w pewnym sytuacjach opanowac negatywne emocje nie obrazajac sie na Manitou wi kogo bo w koncu wychodzi,ze przegralismy ze soba,ze swoim Alter Ego.(na zlosc mamie odmroze sobie uszy,znacie to).

                                  Wracajac do "sakramenckiego kaca" z mojego porzedniego posta.
                                  Papatrzyliscie na kalendarz?
                                  U was byla godzina 1:oo w nocy we wtorek 22.I.2013, gdy rozpoczela gre.A dzien wczesniej to jaka data? 21.I. Co mamy wtedy oprocz dnia Babci? Imieniny kobiet rodzaju zenskiego(tak tak sa kobiety rodzaju meskiego.Nie trzeba daleko szukac,wystarczy wdepnac na Wiejska) o imieniu Agnieszka. I co? Dala czadu ze swoim menago i polskimi qumplami w niedziele i w stad to "walesanie sie" po korcie w poniedzialek!
                                  To taka szutka czy dziok a moze zart z mojej bombullowatej strony.

                                  Czekamy wiec na Rollanda Garosa ale wczesniej(w marcu?) bedzie w Kaliforni w Indian Wells energiczny turniej ktory duzo nam powie,bo cala czolowka tam sie spotka.

                                  A czemu w temacie "JJota203" nie klikamy?
                                  Ze nie z Kroke?
                                  • krzychut Re: ...a tak dobrze zarlo... 22.01.13, 21:51
                                    Zasadniczo piszesz o tym samym co ją. Brak wiary we własne siły skutkuje taką właśnie defensywna, anemiczna grą.
                                    Co do dania w palnik - nie przypuszczam. Byłoby to nieprofesjonalne a te parę drinków kosztowałoby 250 000 baksow. Krakowianie nie wydają tyle na alkohol.
                                    Ps.
                                    Dzięki za kartkę i życzenia, pozdrawiam serdecznie także najmłodsze pokolenie ;-)
                                    • bombullo Re: wydaja,wydaja...krakauerzy wydaja 23.01.13, 04:57
                                      Takie zachowania na korcie trzeba leczyc klinicznie i energicznie jak sie chce do czegos wielkiego dojsc.(kasa misiu,kasa).
                                      Widziales Azarenkowne z Kuzniecowna?
                                      Wicia przegrywala 1:4 w pierwszym secie i co?
                                      Nie obrazila sie na kolezanke ani na siebie tylko wziela sie do roboty i wygrala w dwoch setach bo jest silna psychicznie i wierzy w swoje umiejetnosci.

                                      Ten "kacenjammer" nalezalo potraktowac w kategorii since-fiction.Zaznaczylem.

                                      ps1.ciesze sie,ze kartka doleciala.

                                      ps2.W niedziele w Polsce przewidywany jest Armageddon a roli Jezdzcow Apokalipsy
                                      National Geografic z ich wizja zamachu!
                                      Oj bedzie sie dzialo!
                                      Juz sobie zarezerwowalem cale popoludnie na sleczenie przed monitorkiem i sledzenie reakcji sympatykoli Kaczafistuff.Ufff!
                                      • bombullo Re: Serena polegla... 23.01.13, 05:57
                                        ...wprawdzie bez pomocy helu i trotylu a nawet brzozy ale 19 latka dala jej czadu.

                                        Bycza niespodziewanka.Nawet polamanie rakiety o tartan walac nie pomoglo Cyborgowi.
                                        Krzepe to ona posiada ni ma co! Nasza Aga walila wczoraj o tartan a rakietka na to nic!

                                        Ta Sloane Stephens bardzo sympatyczna laseczka jest i madrze mowila po meczu.
                                        A mowila jak white american man.Wiecie co mam na mysli,tak?
                                        I nie skakala jak pajac po korcie co zdarza sie 75% jej kolezanek ale radosc i szczescie widac bylo w jej oczach.
                                        Acha!Jest bardzo ladna...
                                        • polendwic Re: Serena polegla... 24.01.13, 07:21
                                          rozumiem że to spory cios dla tych telewidzów co lubią duży biust
                                          • bombullo Re: RiP. 26.01.13, 03:14
                                            My,koneserzy nigdy nie przepadalismy za takim biusthalterm.Duze nie musi byc kul a wprost naprzeciw.
                                            Ogladales "serenia" przeciwniczke z ktora polegla?
                                            I co?Jest na czym oko zawiesic ...prawdaz?

                                            Spodziewales sie takich par finalowych?
                                            Fizjonomia a nawet fizjologia sa nieublagane.Czas Federera i Sereny dobiega konca.
                                            Li Na to wyjatek i to tylko w AO i to po raz ostatni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka