Dodaj do ulubionych

Specjaliści: Nikt nie porównuje Krakowa do Wiednia

16.04.13, 14:22
Doskonale, że wyjaśniono sprawę jeżdżenia na około plant.
Tak poprostu się nie będzie dało, prawie każda ulica w prawo (patrząc zgodnie z nowym kierunkiem ruchu) będzie ściągała z plant.
Teraz faktycznie jest to trasa przelotowa, znaczna część samochodów jedzie wzdłuż całej długości plan (relacje Wawel - dworzec, Piłsudskiego-Długa itp)
Obserwuj wątek
    • tomeyk Re: Specjaliści: Nikt nie porównuje Krakowa do Wi 16.04.13, 14:56
      Brawo Zespół Projektowy - pięknie wyjaśnione, nie ma się do czego przyczepić :)
      Oby te zmiany wprowadzono jak najszybciej.
      • Gość: otco Ble, ble, ble zespołu projektowego IP: *.adsl.inetia.pl 16.04.13, 20:49
        Okazuje się, że "eksperci" tak naprawdę nie wiedzą jaki ruch odbywa się po pierwszym ringu we Wiedniu, ale coś tam na ten temat sądzą. A skąd wiedzą, że w Krakowie to tranzyt. Nie znam ludzi, którzy przecinając Kraków kierują się do centrum. Teraz ścieżka. Alternatywa wobec jeżdżenia po plantach?? Też nie lubię rowerów na alejkach, ale ile ich tam jeździ? Garstka! Dla nich będziemy robić ścieżkę rowerową? Każdy rowerzysta skręca na rynek bo jest krócej, dlatego ścieżką mało kto będzie jeździł. Powoływanie się na opracowania naukowe jest śmieszne. To jest po prostu moda. Niedawno GW dała wywiad, w którym ekonomista mówił o modzie na OFE w latach 90. Jeśli więc w ekonomii moda się zmienia to i w planowaniu miasta, mamy do czynienia z trendami modowymi, które o niczym nie rozstrzygają. Za to skutecznie odwodzą od logiki, a jest ona w sprawie parkingów taka. To prawda, że Londyn wycofał się z podziemnych, gdyż dojazdy zablokowały miasto. Ale akurat modelowe rozwiązanie we Wiedniu, gdzie jest ulica dodatkowa obok tej do jazdy dla parkujących, to nic innego jak... parking. Tak, tak panowie i panie miejscy humaniści.
        • Gość: Chrystian Re: Ble, ble, ble zespołu projektowego IP: *.wse.krakow.pl 17.04.13, 09:04
          Z jednym zastrzeżeniem "Zespół projektowy" to nie humaniści, tylko urzędnicy. Pomiędzy tymi słowami jest przepaść. Przykład powinna stanowić Warszawa - "o zgrozo" - z lat 30, gdzie WKD (Warszawska Kolej Dojazdowa, w doskonały sposób pozwala dotrzeć spoza Warszawy do centrum, znacznie ułatwiając podróż. Np. Z zalesia do W-wy Zachodniej dojedziemy pociagiem w 35 minut a autem w 1,5h. Wybór chyba prosty.
          • tymon99 Re: Ble, ble, ble zespołu projektowego 18.04.13, 09:12
            wkd nie powstała dzięki urzędnikom miejskim. nie jest również własnością miasta.
    • Gość: x Re: Specjaliści: Nikt nie porównuje Krakowa do Wi IP: *.dynamic.chello.pl 16.04.13, 14:58
      Pozostaje udrożnić Dietla, Grunwaldzkie, most Dębnicki i Aleje. Tego panowie już się nie podejmą?
      • Gość: kran Re: Specjaliści: Nikt nie porównuje Krakowa do Wi IP: *.ipnetworksinc.net 16.04.13, 17:55
        udroznienie wspomnianych ulic lezy przede wszystkim w gestii mieszkancow i ich umiaru w korzystaniu z aut. otoz miasto to nie jest wezel autostradowy.
        • Gość: x Re: Specjaliści: Nikt nie porównuje Krakowa do Wi IP: *.dynamic.chello.pl 16.04.13, 20:18
          Widocznie miastu zależy na ruchu samochodowym, skoro robi wszystko, aby zniechęcić mieszkańców do komunikacji zbiorowej.
          • greganton Re: Specjaliści: Nikt nie porównuje Krakowa do Wi 16.04.13, 20:43
            Co takiego ostatnio miasto zrobiło, żeby cie zniechęcić do jazdy KM? Że bilety zdrożały? Chleb też zdrożał i co, czy to cie zniechęciło do jedzenia?
            Najlepiej jest powtarzać jakieś teksty wyjęte z d*py i udawać yntelygenta.
            • Gość: otco Re: Specjaliści: Nikt nie porównuje Krakowa do Wi IP: *.adsl.inetia.pl 16.04.13, 20:52
              Np. zlikwidowało dobre połączenie starego podgórza z centrum, zgodnie z zaleceniami "planistów" którzy wycofali autobusy z centrum.
            • czeresnik Re: Specjaliści: Nikt nie porównuje Krakowa do Wi 16.04.13, 21:21
              To akurat nie jest z dupy. Komunikacja miejska na całym świecie jest deficytowa i jest dotowana z budżetu. W Krakowie nie wiedzieć czemu urzędnicy się uparli, że chcą z biletów pokrywać zamiast dotychczasowych xx%, xx+5%, dlatego podnieśli ceny. Lepiej by było, gdyby tego nie zrobili. I należy się z tej podwyżki wycofać. Oraz należy zwiększyć częstotliwość kursów.

              Oczywiście pytanie z czego przesunąć środki. Przyznaję
            • Gość: x Re: Specjaliści: Nikt nie porównuje Krakowa do Wi IP: *.dynamic.chello.pl 16.04.13, 22:25
              Cena biletów mnie nie rusza, zazwyczaj mam bilet miesięczny. Bardziej przeszkadza mi niewielka częstotliwość kursów (dziękuję za czekanie przez pół godziny na przystanku), ścisk w pojazdach oraz bardzo niska średnia prędkość przejazdu.
    • Gość: bbb Specjaliści: Nikt nie porównuje Krakowa do Wiednia IP: *.pmrcorporate.com 16.04.13, 15:05
      jak miło poczytać sensowne i kulturalne wyjasnienia spacjalistow. brawo!
      prosimy czesciej zabierac glos w sprawach dotyczacych komunikacji w Krakowie!
    • Gość: Piotr Specjaliści: Nikt nie porównuje Krakowa do Wiednia IP: 160.83.30.* 16.04.13, 15:12
      Powiedzmy, że mieszkaniec ulicy Radziwiłłowskiej pracujący w Bronowicach zapragnie wrócić samochodem do domu. Toż to idiotyczny pomysł - mieszkaniec ulicy Radziwiłłowskiej nie powinien mieć samochodu, bo do domu będzie musiał wracać przez rondo Grzegórzeckie przebijając się przez korki, co zajmie mu to dwa razy tyle czasu co dotychczas. Do pracy też pojedzie w drugą stronę.... Może czas na jakiś bardzie "genialny" pomysł, jak właśnie zakaz korzystania z samochodów mieszkańców Starego Miasta. Na piechotkę będą mieli bliżej...
      Proponuję panom Specjalistom kilka ćwiczeń z takiego dojazdu w wybrane ulice Starego Miasta w godzinach szczytu tak, aby musieli "skorzystać" z wymyślonych przez siebie prawoskrętów.
      • ks.krupinski Re: Specjaliści: Nikt nie porównuje Krakowa do Wi 16.04.13, 15:39
        Mieszkaniec Radziwiłłowskiej pracujący w Bronowicach nie będzie jeździł samochodem tylko wsiadał w 4 lub 24 przy dworcu, tak dojedzie szybciej i (przy bilecie miesięcznym) taniej niż samochodem. Samochód może mieć, ale używany do wyjazdów "niestandardowych", np na weekend za miasto a nie codziennych. W centrum samochodem mogą jeździć tylko ci, którzy ABSOLUTNIE nie mają innego wyjścia i to dotyczy nie tylko ludzi, którzy chcieliby skrócić sobie drogę z Grzegórzek na Bronowice, ale także mieszkańców Dz. I!!!
        • Gość: Piotr Re: Specjaliści: Nikt nie porównuje Krakowa do Wi IP: 160.83.30.* 17.04.13, 09:01
          Z tego wynika, że w przypadku, gdy przewozi narzędzia, materiały itp. musi zatrudnić tragarzy, który mu pomogą zapakować się do 4-ki. Życzę powodzenia wszystkim prowadzącym firmę... Tym, którzy mają dzieci również. I tym którzy się nie zmieszczą do przepełnionej 4-ki również...
          • kosm.aty Re: Specjaliści: Nikt nie porównuje Krakowa do Wi 18.04.13, 17:35
            > Z tego wynika, że w przypadku, gdy przewozi narzędzia, materiały itp. musi zatrudnić tragarzy

            A po cholerę wozi narzędzia i materiały codziennie do domu?
            Poza tym to ściema. Większość samochodów stojących w korkach nie wozi niczego i nikogo poza kierowcą.
    • Gość: mieszkaniec centru Specjaliści: Nikt nie porównuje Krakowa do Wiednia IP: *.dynamic.chello.pl 16.04.13, 15:38
      Czy ktoś myśli o mieszkańcach i ludziach pracujących w centrum?
      To jest piękna idea, że centrum powinno być dla ludzi, ale w centrum też się mieszka i pracuje, nie jest wyłącznie deptakiem dla turystów, którzy pewnie nowych rozwiązań nie zauważą i nie docenią.
      • ks.krupinski Re: Specjaliści: Nikt nie porównuje Krakowa do Wi 16.04.13, 15:40
        Owszem, niemal wszystkie linie tramwajowe i mnóstwo autobusowych jeździ radialnie, łącząc centrum z "sypialniami". Właśnie na potrzeby ludzi pracujących w centrum. Lub mieszkających w centrum, a pracujących poza nim.
        • Gość: mieszkaniec centru Re: Specjaliści: Nikt nie porównuje Krakowa do Wi IP: *.dynamic.chello.pl 16.04.13, 15:58
          Ok, tylko weźcie też od uwagę, że ludzie, którzy pracują w centrum i muszą tu dojechać do biura bądź mieszkają w centrum i muszą dojechać do pracy poza nim, to nie wyłącznie single, dla których rower i tramwaj to nie problem. To też rodzice, którzy muszą zawieźć dzieci do szkół, a potem odebrać je na czas i nierealne jest przemieszczanie się wyłącznie rowerem bądź tramwajem. Rano żona musi odwieźć dwójkę dzieci - jedno do żłobka, drugie do przedszkola (różne miejsca, a praca daleko od centrum) - samochodem, bo inaczej z dwójką maluchów uwieszonych u boku nie dałaby rady ani tramwajem ani rowerem. Po południu ja zgarniam dzieciaki (też pracuję daleko od centrum, gdzie tramwaj w ogóle nie dojeżdza, za to jeden autobus - raz na godzinę) równiez samochodem. Czas mamy zorganizowany niemal do minuty - inaczej wszyscy by się spóźnili. Może jak dzieci będą starsze transport publiczny będzie się sprawdzał, ale póki co jest to nierealne. Chcecie Państwo nas na siłe uszczęśliwić, a nowe rozwiązanie tylko utrudni sytuację takich rodzin jak nasza.
          • tymon99 Re: Specjaliści: Nikt nie porównuje Krakowa do Wi 18.04.13, 09:15
            o co chodzi z tym zawożeniem dzieci do szkół? przejść się do szkoły nie łaska?
        • czesiekkk Re: Specjaliści: Nikt nie porównuje Krakowa do Wi 16.04.13, 15:58
          Proszę podać podstawę prawną wprowadzenia zakazu korzystania z samochodów przez mieszkańców dzielnicy I ? Mam nadzieję, że uchwała rady miasta znajdzie swój finał w sądzie administracyjnym. Każdy zakaz musi być proporcjonalny i racjonalny.
          Nieracjonalnym jest brak metra w Krakowie, brak parkingów podziemnych, brak pieniędzy na sprawną komunikację miejską. Poprawić tego, czego nie ma w Krakowie, proponuje się zakazy i obostrzenia.
          • Gość: precz z durniami Re: Specjaliści: Nikt nie porównuje Krakowa do Wi IP: *.play-internet.pl 16.04.13, 16:34
            Niestety w tej sprawie nie będzie żadnej uchwały RM. Nie jest potrzebna. Organizacja ruchu leży w gestii zarządu miasta, a więc durniów z ZIKiT-u działających w imieniu sołtysa z Sosnowca. Jednak choć oni obieralni nie są (pochodzą z łapanki wśród nepotów), to rzeczony sołtys już jak najbardziej podlega ocenie wyborców. Pewnie ma chrapkę na jeszcze jedną kadencję, bo cóż miałby robić, ogródek kopać na działce? I może przestraszy sie gniewu ludu. Tak było w przypadku "reformy" (czytaj: próby rozwałki) szkół publicznych, którą w jego imieniu forsowała krakowska Thatcher (śmiech w Kobierzynie) a którą ostatecznie sołtys uwalił w obliczu zmasowanych protestów rodziców, uczniów, nauczycieli i pozostałych zainteresowanych mieszkańców. Trzeba więc na sołtysa w tej sprawie mocno naciskać; on, mimo wszystko, wariatem nie jest.
      • Gość: krzynio Re: Specjaliści: Nikt nie porównuje Krakowa do Wi IP: *.ipnetworksinc.net 16.04.13, 17:58
        Jako mieszkaniec centrum ciesze sie, ze ktos o nas wreszcie pomyslal. Licze, ze po wprowadzeniu zmian znaczaco poprawi sie komunikacja a wiec jakosc zycia tutaj.
        • Gość: dziadek Re: Specjaliści: Nikt nie porównuje Krakowa do Wi IP: *.adsl.inetia.pl 16.04.13, 18:27
          Jako mieszkaniec centrum wiem, że nic dla mnie się nie poprawi, a pogorszy - jedyna trasa, którą czasami przemierzam samochodem zostanie zamknięta dla mojej wygody.
    • Gość: precz z durniami Specjaliści: Nikt nie porównuje Krakowa do Wiednia IP: *.play-internet.pl 16.04.13, 16:24
      Z durniami nie ma rozmowy, tak jak z Leninem. Oni zawsze mają rację; i pieczątki, i "wadze", która ponad głowami społeczenstwa przeforsuje najgłupsze pomysły. Ten kraj tak ma, tu zawsze rządzili idioci. Nie ma żadnej argumentacji w tym ugrzecznionym z konieczności - żeby wyglądal na racjonalny, spokojny i wyważony - bełkocie. Przyjęto z sufitu (tzn. od "ałtoryteta" w osobie "miejskiego humanisty" z Holandii), że centrum jest dla pieszych i pedałujących (gdyby mogli to pieszym też by zabronili i nakazali wszystkim pedałować) oraz zbirkomu, a nie dla indywidualnego transportu i koniec. Reszta to tylko propaganda i perswazja. Trzeba tylko mieć nadzieje, że większość społeczeństwa nie dała się ogłupić tej ideologicznej nowomowie, która nie ma nic wspólnego z pragmatycznym rozwiązywaniem realnych problemów realnych ludzi.
      • Gość: Elka Re: Specjaliści: Nikt nie porównuje Krakowa do Wi IP: *.ghnet.pl 16.04.13, 18:56
        To nie tak... Proponuję poczytać opinie rowerzystów na stronach stowarzyszeń i różnych nieoficjalnych grup promujących jazdę na rowerze. Od kilku lat codziennie dojeżdżam rowerem do pracy w centrum ok. 5 km, więc teoretycznie mam być głównym beneficjentem proponowanych zmian. Ale one rozwiązują problemy, których nie mam!!!!

        - nieprawdziwe jest twierdzenie, że rowerzyści zajmują się głównie rozjeżdżaniem pieszych na Plantach. Pieszych jest tam sporo tylko w szczycie sezonu i w niektóre weekendy a i wtedy da się bezpiecznie "współdzielić przestrzeń"
        - rowerzyści chcący jechać szybciej i bez konieczności wymijania pieszych już teraz wybierają ulice obiegające Stare Miasto, nie potrzebują specjalnej obwodnicy
        - planowane jest wprowadzenie znacznych utrudnień dla rowerzystów - np. zamknięcie Grodzkiej, po której nadal będą mogły jeździć auta dostawcze (!), samochody mieszkańców, meleksy, dorożki i Bóg wie co jeszcze. Poruszam się z prędkością 20 km/h i wraz z rowerem ważę ok. 70 kg a mimo to jestem uznawana za poważniejsze zagrożenie niż VW Transporter.
        - zablokowany będzie dojazd na rowerze do najważniejszych budynków UJ w centrum (w tym Collegium Novum, gdzie mieszczą się m.in. wszystkie dziekanaty).
        - co mi po ścieżce, skoro żadna droga dla rowerów, kontrpas, ścieżka pieszo-rowerowa w Krakowie nie jest odśnieżana, ta pewnie też nie będzie. Teoretycznie wg KRD będę mogła w takim wypadku jechać po chodniku - czyli po Plantach?!?!

        Zamiast wydawać miliony na "ring", niech np. zrobią obiecywany od lat kontrpas na Łobzowskiej (koszt minimalny, likwidacja max. kilku miejsc parkingowych) i odśnieżają główne ścieżki!!!
        Za taką "pomoc" to ja dziękuję, niech już lepiej zostanie jak jest...
        • Gość: rowerzysta Re: Specjaliści: Nikt nie porównuje Krakowa do Wi IP: *.adsl.inetia.pl 16.04.13, 20:51
          Halo? Czy Zespół Projektowy to czyta?
          Ja też jestem rowerzystą jeżdżącym Plantami do pracy jakieś 200 dni w roku i też NIE MAM PROBLEMÓW.
          Czasem poruszam się Plantami pieszo i też nie mam problemów.
          Nie potrzebuję żadnej nowej drogi rowerowej w tym miejscu.
    • tomek74mm Opinia n.t. opini 16.04.13, 16:26
      Na początku mojej wypowiedzi chciałbym zaznaczyc że też wolę miasto bez samochodów w ścislym centrum. Nie będe rozwijał swojej woli wyrzucenia samochodów z Obrębu Plant (taxi, dostawczaki - dostawy mozna zrobic z placów, Szcepański, Matejki .... za pomoca wózków elektrycznych w określonych godzinach, (Rynku głownego i okolicznych ulic, bo nikt sie tym nie zajmuje), co moim zdaniem jest wiekszym problemem niż pierwsza obwodnica. Niestety nie jest to w interesie miasta ponieważ tam już nie kursuje komunikacja miejska, więc kasa miasta i tak nic niezyskuje.
      Jeżeli ktoś uważa że nie problemu to zapraszam ow godzinach porannych na rynek i przez cały dzień na ulice ościenne.
      Ale wrócmy do tematu miało być tak pięknie, parkingi i dojście do starego miasta, niestety specjaliści nie poradzili sobie przez kilka lat z problemem budowy parkingów. Powstał jeden Parking w okolicach Wawelu i na tym inwestycje się zakończyły).
      Wiele osób może dojeżdżać do pracy komunikacją miejską i pozostawiać samochody w miejscu swojego zamieszkania, ale jest też znakomita ilosc ludzi których jednym z narzędzi pracy jest samochód, i czy sie to komus podoba czy nie jest zmuszony go uzywać. Równiez istnieją osby które mieszkaja w obrebie pomiędzy 1 i 2 obwodnicą i również muszą dojeżdżać do swoich domów.
      Wprowadzenie takiego rozwiązania spowoduje drastyczny wzrost ruchu na bocznych ulicach, które w chwili obecnej sa już calkowicie zablokowane. Dodatkowo same zjazdy z 1 obwodnicy bedą sie blokowały że względu na przecięcie z linią przejsc dla pieszych, co bedzie powodowało powstawanie korków na samej pierwszej obwodnicy. Tłumaczenie specjalistów że będzie to prawoskręt nie rozwiąże problemów że jednak korki tam bedą powstawały, skoro w chwili obecnej gdy jest możliwosc jazdy prosto i w prawo również w tych miejscach blokuje się ruch, ze względu na przecinanie się z trasa ruchu pieszego.

      Nastepnie duże obciązenie ruchen mna Alejach, spowoduje powstanie duzych zatorów, na Dietla i na Lubicz. Dojdzie do tego że całe miasto bęedzie stało w jednym wielkim Korku.
      Rozwiązaniem nie jest utrudnienie ludziom wjazdu, tylko zachęcenie do tego żeby nie wjeżdżali. To mozna osiągną tylko poprzez wybudowanie parkingów i rozwinięcie dobrej komunikacji miejskiej.
      W chwili obecnej miasto zmarnowalo swoją szansę na budowę takiego syatemu, i stara się zatrudnić specjalistów, ktorym placi za zrobienie teorii do wymyslonego systemu.

      Ta historia powtarza się już drugi raz gdzie leczy się coś za pomocą pudru ( być może więcej razy, ale ja pamiętam jeszce jedną taką poważną sytuację).
      Historia z rondem grzegórzeckim. Wprowadono bardzo dużo samochodów do centrum za pomocą ciągu Lipska, Klimeckiego, most Kotlarski, niestety zabrakło pieniędzy na rondo 2 poziomowe rondo Grzegórzeckie. Wtedy poproszono specjalistę (też z PK) żeby na łamach gazet, forach wyjaśnił problem. Przedstawil że w chwili obecnej w żadnym z krajów Europejskich nie buduje się już 2 poziomowych rond w okolicach centrów miast ( co jest trochę bzdura - ale nie wnikajmy w to), nastepnie było przedstawione że etakada przeszkadzała by tylko mieszkańcom, i że rondo "Turbinowe" poradzi sobie bez problemy z takim natężeniem ruchu.
      Po doświadczeniu wiemy jak to wygląda , w zależnosci od pory, korek siega Ronda Mogilskiego, lub drugiegio brzegu Wisły.
      Nikt oficjalnie nie wypowiadal się o przeprowadzeniu trasy pod rondem. (Wiem że bliskosc Wisły, wysoko wody gruntowe itd... ale deweloperzy bez problemu w tych okolicach poradzili sobie z dwukondygnacyjnymi garażami.
      Jednak Tutaj powód był jeden. Zabrakło pieniędzy wiedzy, chęci i trzeba było społeczeństwu wytłumaczyć dlaczego buduja takie rondo a nie inne.
      Zatrudniono specjalistów i zapłacono za wytłumaczenie jedynej słusznej racji.

      Teraz powtarza sie scenariusz. Zawalono plan budowy parkingów, rozwoju komunikacji miejskiej, i staraja się to zatuszować. Wszystko można wytłumaczyć. Tylko miasto powinno być przyjazne wszystkim ludziom, nie tylko mieszkańcom centrum, nie tylko mieszkańcom przedmiesć, rowyrzystom, kierowcom, czy pieszym. Powinno byc przyjazne wszystkim.
      A w chwili obecnej widac jak się szczuje między sobą pewne grupy ludzi, zeby odwrócić uwagę od nieporadności jaka wykazało się miasto do tej pory miasto.

      • Gość: kran Re: Opinia n.t. opini IP: *.ipnetworksinc.net 16.04.13, 18:01
        idac tym tokiem rozumowania, to moze nalezaloby zbudowac drugi poziom ulicy wzdluz Plant oprocz Ronda Grzegorzeckiego? i generalnie w okolicach rynku wprowadzic wielopoziomowe skzyzowania?
      • Gość: Skog Re: Opinia n.t. opini IP: *.play-internet.pl 16.04.13, 18:52
        nic dodać, nic ująć
        • tomek74mm Re: Opinia n.t. opini 16.04.13, 19:53
          Czytajcie ze zrozumieniem, i post i artykuł.
          Tutaj nie chodzi o rozwiązanie problemu tylko o możliwośc wprowadzenie jeszce wiekszej ilości aut do ścisłęgo centrum.
          Takie roziwązanie umożliwi bez korków na 1 obwodnicy wprowadzenie kilkunastu tysięcy abonamentów. Pomyślcie co się będzie działo na tych wąskich uliczkach pomiędzy 1 a 2 obwodnicą. Ale wszystko bedzie ok bo 1 obwodnica bedzie pusta.
          A miasto swojąniemocą sprwiło że Parkingów jak nie ma tak nie będzie. Bo to się nie opłaca.

          Przykład z rondem kotlarskim dałem tylko po to żeby zobrazować jak zrobiono żebby zamaskować bład w rozwiązaniach komunikacyhnych. Bo po co wprowadzac z dwóch stron do ronda potęzne magistrale, jak rondo nie ma takiej przepustowości co widać w chwili obecnej.
          To samo będzie w tej sytuacji, opinia może być przygotowana pod każdą sytuację, a życie pokaże.

          I jeszce raz moi drodzy czytajcie ze zrozumieniem.
      • tymon99 Re: Opinia n.t. opini 18.04.13, 09:18
        nie przesadzaj. tych, którzy rzeczywiście muszą pracować przy pomocy samochodu, jest garstka.
    • tomek74mm Specjaliści: Nikt nie porównuje Krakowa do Wiednia 16.04.13, 16:31
      Jezzce jedna prośba spróbujcie przejechać z Pl. Bohaterów Getta - pod Jubilat, zycze miłych chwil spędzonych w naszej super działającej Komunikacji Miejskiej.
    • amadeusrecords Parkingi!! 16.04.13, 16:31
      Wszystko bardzo ładnie, ale w moim odczuciu wciąż przypomina to gaszenie pożaru konewką. To, czego najbardziej brakuje w Krakowie, to wielopoziomowych parkingów podziemnych jak najbliżej centrum.. Brak możliwości zaparkowania auta w centrum jest głównym problemem krakowian i turystów.
      Parkingi powinny być wybudowane przez miasto i muszą być darmowe. To będzie zachęta do kontynuacji podróży pieszo, czy komunikacją miejską. Albo płatne, ale bilet parkingowy będzie upoważniał do darmowego skorzystania z tramwaju, czy autobusu.
      Nie muszę chyba wskazywać, jak bardzo zmniejszy się ruch samochodowy w centrum.
      Pozdrawiam!!
      Tomasz Lida
      • Gość: skobolev Re: Parkingi!! IP: 195.212.79.* 16.04.13, 16:50
        parking jest w galerii krakowskiej, tyle że drogi jak jasna cholera i chyba nie ma opcji abonamentu.
      • czesiekkk Re: Parkingi!! 16.04.13, 17:23
        A potem będzie rozpaczliwy artykuł o pustych kamienicach, o kebabach i pamiątkach. To jest kpina przenoszenie rozwiązania z bogatego Wiednia, który ma metro, szybką kolej aglomeracyjną i parkingi podziemne. Za ten pomysł trzeba będzie rozliczyć przy najbliższych wyborach samorządowych.
      • kosm.aty Re: Parkingi!! 18.04.13, 17:38
        > To, czego najbardziej brakuje w Krakowie, to wielopoziomowych parkingów podziemnych jak najbliżej centrum..

        Na razie parkingi naziemne są puste, bo nikt za nie nie chce płacić.
        Za to trawniki pełne.
    • Gość: assd Specjaliści: Nikt nie porównuje Krakowa do Wiednia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.13, 16:41
      ja proponuje całkiem zakazac jazdy samochodem w krakowie i po problemie bedzie
    • Gość: abc "naszego" IP: *.dynamic.chello.pl 16.04.13, 16:52
      familia straciła już chyba całkowicie kontakt z rzeczywistością
    • Gość: roowerzysta Szanowny Zespole Projektowy IP: *.adsl.inetia.pl 16.04.13, 18:41
      Chciałbym odnieść się do zdania: "Dlatego nowa droga rowerowa może stanowić bardzo dobrą ofertę, umożliwiając sprawne i znacznie szybsze niż obecnie połączenie, z pominięciem obciążonych ruchem pieszym ulic Starego Miasta".
      Jechałem dzisiaj - jak codziennie - do pracy Plantami na rowerze. Poza tym, że jest to mój podstawowy środek transportu, dzięki trasie przez zielone Planty jest to też jednocześnie przyjemność i forma odpoczynku. Dlaczego chcecie mnie na siłę uszczęśliwić i kazać mi jeździć po ulicach? Boję się, że kolejnym krokiem będzie wprowadzenie zakazu jazdy po Bulwarach i przeniesienie ruchu rowerowego na "pas rowerowy" na sąsiadujących z nim ulicach. Rower jest dla mnie podstawowym środkiem transportu, jak i dla większości moich znajomych, przede wszystkim dlatego, że sprawia mi to przyjemność, a dopiero w następnej kolejności liczą się wszystkie inne kwestie. Proszę wsiąść na rower, przejechać trasą, którą chcą Państwo zlikwidować i przyjrzeć się ile osób na rowerach pędzi, by "jak najszybciej i sprawniej" gdzieś się dostać. Nie mam nic przeciw nowej drodze rowerowej, ale nie zamiast ruchu Plantami.
      A to, że ulica św. Gertrudy była dzisiaj - jak zazwyczaj - prawie pusta nie przekonuje mnie też do samego pomysłu konieczności wprowadzania zmian w organizacji ruchu - przynajmniej w tej części "ringu".
    • Gość: Ein Galizier! jakie "zabory"? to warszawski bełkot IP: *.181.97.29.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 16.04.13, 18:45
      Nawet jeśli zabierają się owi "specjaliści" za omawianie tak z pozoru technicznej sprawy jak zagadnienia ruchu drogowego, to nie mogą się powstrzymać od "bogoojczyźnianych" wstawek o rzekomych "zaborach". Halo! Tu jest Galicja a nie za przeproszeniem carsko, królewsko-polska Kongresówka. Jakie to towarzystwo szkoły kończy skoro nawet ruch drogowy im się z "powstaniem" kojarzy.
    • Gość: balusz Specjaliści: Nikt nie porównuje Krakowa do Wiednia IP: *.ip.netia.com.pl 16.04.13, 19:14
      " fachowcy" z PK juz sporo zepsuli w krakowskiej komunikacji, widac jeszcze im mało, psucia ciąg dalszy.
      Najwyraźniej te dziesiątki opracowań o których panowie wspominają, jakoby tendencjom europejską było wyrzucanie aut z centrum, pozostaje na szczęscie w szufladach.
      Odwiedzając wiele europejskich stolic, oraz dużych miast takiej tendencji nie zauważyłem. wręcz wszędzie da się dojechać do centrum, zaparkować niedaleko zabytków w parkingach podziemnych lub częsciej naziemnych.

      Osobna kwestia to zmuszanie ludzi do jazdy rowerem lub MPK, a może ja nie chcę uszczęśliwiania mnie przez zikit na siłę. Może chcę odstać sobie w korku i dojechać na miejsce 10 min później niż MPK.

      Przez takie działania centrum miasta jeszcze bardziej się wyludnia.

      W Krakowie wszystko od dupy strony. Na świecie w duzych miastach są tanie P&R, drogie parkingi w centru, metro a dopiero potem ewentualne zakazy i nakazy.
      U nas dokładnie na odwrót.
      Za chwilę rzeczywiście można dojść do radosnego wniosku a po cóż nam parkingi podziemne w centrum, przecież tam już nie ma aut.





      • Gość: x Re: Specjaliści: Nikt nie porównuje Krakowa do Wi IP: *.dynamic.chello.pl 16.04.13, 20:31
        Jakie 10 minut później? Chyba szybciej. MPK przemieszcza się wolniej od rowerzysty z nadwagą.
    • Gość: mieszkaniec Specjaliści: Nikt nie porównuje Krakowa do Wiednia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.13, 19:35
      Głos poparcia dla idei cywilizacji ruchu ulicznego!
      zatwardziali samochodziarze- nie będzie w tym mieście mniejszych korków niż są teraz, nigdy, pomyślcie o tym na spokojnie. Żadne poszerzenie ulic, zmiana organizacji ruchu czy przeprogramowanie świateł, nie poprawi sytuacji o rząd wielkości.
      Nie mówiąc o parkowaniu, wszyscy dojeżdżający do centrum autami nie będą mogli wiecznie (za darmo) zastawiać grzegórzek, podgórza i zwierzyńca (tylko już nie piszcie o darmowych parkingach wielopoziomowych w centrum, nawet na płatne nie ma inwestora).
      piszę to ja, regularny (do czasu) kierowca auta i motocykla z dzielnicy I.

      • Gość: kierowca Re: Specjaliści: Nikt nie porównuje Krakowa do Wi IP: *.adsl.inetia.pl 16.04.13, 20:43
        No ok. Ale ja np. nie oczekuję, żeby ktoś zmniejszył korki w ścisłym centrum. W tę stronę, w która jeżdżę (a która ma być teraz niedozwolona) korków prawie nie ma. Ruch jest dla mnie całkowicie do zaakceptowania. Ale ja nie wiem czego chcę. Ja tu tylko mieszkam.
    • Gość: Jan Specjaliści: Nikt nie porównuje Krakowa do Wiednia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.13, 19:55
      Jest drobna różnica pomiędzy idealnym Wiedniem i Krakowem. Tą różnica jest KOMUNIKACJA MIEJSKA (transport zbiorowy). U nas pomijając kwestie ceny i smrodu to przy komunikacji ważny jest czas przejazdu i trasa. Jeśli z Prokocimia jesteśmy w stanie szybciej dojechać do centrum samochodem niż tramwajem to tu mamy problem. Główna przyczyną wolnej komunikacji jest przebieg tras tramwajów w centrum, prawie wszystkie linie przejeżdżają dwoma drogami (Dworzec Gł - Bagatela oraz pl. Wszystkich Świętych). W godzinach szczytu nie ma możliwości żeby te trasy się nie korkowały, tym bardziej przy takim natłoku tramwajów. Wystarczy jeszcze tylko źle zaparkowany samochód to stoi pół miasta. Do puki nie będzie sprawnej komunikacji zbiorowej nie ma co mówić o tym że przejmie ona więcej ludzi.
      Kolejnym problemem jest ruch samochodowy na drugiej obwodnicy, codziennie jesteśmy świadkami jak Aleje Trzech Wieszczów stoją w korku po horyzont, podobnie jest z Dietla i Mogilską, z której kierowcy uciekają pod Pocztę żeby korek ominąć... Pomysł z ograniczeniem ruchu w centrum jest jak najbardziej szlachetny i dobry, ale trzeba pomyśleć o reszcie miasta... bo jednak Kraków jest miastem tranzytowym, a ta rola powiększy się jeszce bardziej jeśli Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wprowadzi opłatę na autostradowej obwodnicy Krakowa...
    • bewulf Niewygodne pytania ... ? 16.04.13, 20:00
      A dlaczego specjaliści "zapomnieli" odnieść się do najważniejszej kwestii ... ? Chodzi o wzrost ruchu na II obwodnicy i jej obrębie. Proszę o odpowiedź na te pytania:

      - O ile % wzrośnie ruch na II obwodnicy Krakowa i sąsiednich ulicach (Aleje, Dietla, Grzegórzecka) ?

      - O ile % wzrośnie stężenie Co2 w rejonie II obwodnicy i sąsiednich ulicach ?

      - O ile % zmniejszy się średnia prędkość jeżdżenia po Krakowie ?

      - O ile % wzrosną korki w całym Krakowie ?

      - Jaki % ludzi deklaruje, że zamiast jechać samochodem "na około" będzie wsiadać w MPK ?

      Wg mnie po wprowadzeniu tych zmian Kraków stanie w jednym wielkim korku od r. Grunwaldzkiego, przez Dietla, Grzegórzecką, Mogilskie poprzez całe Aleje i sąsiednie ulice. Proszę specjalistów, aby wyprowadzili mnie z błędu.

      Brak odpowiedzi na te pytania oznaczać będzie przyznanie racji.
      • Gość: wini Re: Niewygodne pytania ... ? IP: 195.150.224.* 16.04.13, 22:23
        ewulf napisała:

        > A dlaczego specjaliści "zapomnieli" odnieść się do najważniejszej kwestii ... ?
        > Chodzi o wzrost ruchu na II obwodnicy i jej obrębie. Proszę o odpowiedź na te
        > pytania:
        > - O ile % wzrośnie ruch na II obwodnicy Krakowa i sąsiednich ulicach (Aleje, Di
        > etla, Grzegórzecka) ?
        > - O ile % wzrośnie stężenie Co2 w rejonie II obwodnicy i sąsiednich ulicach ?
        >
        > - O ile % zmniejszy się średnia prędkość jeżdżenia po Krakowie ?
        >
        > - O ile % wzrosną korki w całym Krakowie ?
        >
        > - Jaki % ludzi deklaruje, że zamiast jechać samochodem "na około" będzie wsiada
        > ć w MPK ?
        >
        > Wg mnie po wprowadzeniu tych zmian Kraków stanie w jednym wielkim korku od r. G
        > runwaldzkiego, przez Dietla, Grzegórzecką, Mogilskie poprzez całe Aleje i sąsie
        > dnie ulice. Proszę specjalistów, aby wyprowadzili mnie z błędu.
        >


        Następny >mondry< który pojęcia nie ma ale się wypowiada.
        Dane o zmianach ruchu s.o. i zmianach prędkości są w prezentacji na temat propozycji reorgazniacji ruchu na stronie zikitu. to że typowy kierowca wożacy wszędzie dupę samochodem ma inteligencję paprotki i nie jest w stanie tego sobie sprawdzić to nie powód żeby milion razy powtarzać każdy szczegół ..


        > Brak odpowiedzi na te pytania oznaczać będzie przyznanie racji.

        Głupcom można tłumaczyć i tłumaczyć i tak ich to intelektualnie przeroścnie..
        • Gość: ;/ Re: Niewygodne pytania ... ? IP: *.multi-play.net.pl 17.04.13, 20:22
          A ty sięgnij czasem po słownik ortograficzny inteligencie z roweru ...
    • urbanizm Specjaliści: Nikt nie porównuje Krakowa do Wiednia 16.04.13, 20:29
      Jako rowerzysta w 30% (na ogół tyle podróży pokonuje na rowerze) popieram ograniczenie ruchu rowerowego na Plantach przy założeniu wydzielenia porządnej DDR w jezdni I Obwodnicy.
      Choć uważam, że nie powinno się całkowicie zabraniać poruszania się rowerem, ale je ograniczyć i respektować ograniczenie prędkości i karać za niebezpieczną dla pieszych jazdę.

      No i oczywiście bardzo popieram główne założenie zmian, może w końcu w centrum będzie się dało oddychać, a setki tysięcy ludzi w tramwajach i autobusach nie będą stać z powodu jednostek w samochodach.
      • Gość: rowerzysta Re: Specjaliści: Nikt nie porównuje Krakowa do Wi IP: *.adsl.inetia.pl 16.04.13, 20:59
        Jak ograniczyć? Co trzeci chętny? Tylko rowery miejskie? Ograniczenie prędkości do 10 km/godz? Będą fotoradary?
        "respektować ograniczenie prędkości i karać za niebezpieczną dla pieszych jazdę" można już teraz.
        Chciałbym zobaczyć statystyki - do ilu zderzeń rowerzystów z pieszymi i innymi rowerzystami dochodzi na Plantach. To, że nigdy czegoś takiego nie widziałem nie jest żadnym argumentem, ale wydaje mi się, że nie jest to duży problem.
    • eminey Skad te dane? 16.04.13, 20:47
      "I żeby było jasne, większość z nas niestety codziennie przemieszcza się po Krakowie samochodem, ..."

      Bo jest dokladnie odwrotnie - wiekszosc porusza sie komunikacja, a mniejszosc autem.
      • Gość: rowerzysta Re: Skad te dane? IP: *.adsl.inetia.pl 16.04.13, 21:01
        Większość członków Zespołu Projektowego. To wyjaśnia pomysły na wyłączenie Plant z ruchu rowerowego.
      • Gość: paruwa Re: Skad te dane? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.13, 09:27
        A skąd twoje dane wieśniaku?
    • Gość: kierowca Fundamentalne pytanie IP: *.adsl.inetia.pl 16.04.13, 21:13
      zadane przez jednego z komentujących, to moim zdaniem "Jaki % ludzi deklaruje, że zamiast jechać samochodem "na około" będzie wsiadać w MPK ? "
      Proszę o wyniki badań.
      Bo według mojego widzimisię to jest kilka procent maksymalnie.
      Kilka takich utrudnień na trasie, którą pokonuję samochodem już wprowadzono.
      Żadna z nich nie sprawiła, żeby choć przez chwilę przyszło mi do głowy, żeby przesiąść się do komunikacji miejskiej. Krążę po centrum jak idiota. Spalam więcej benzyny, tracę więcej czasu, ale nie przesiądę się do tramwaju, ani na rower, bo mi to zupełnie nie pasuje z wielu powodów.
      • Gość: kierowco Re: Fundamentalne pytanie IP: *.multi-play.net.pl 16.04.13, 21:45
        właśnie dlatego trzeba stawiać zakazy by zmniejszać liczbę takich ja Ty, którzy krążą jak idioci zamiast iść pieszo lub komunikacja miejską.
        • Gość: kierowca Re: Fundamentalne pytanie IP: *.adsl.inetia.pl 16.04.13, 22:10
          Pewnie. Trzeba zakazy dawać. Jak najwięcej!
          Gdyby nie było kretyńskich zakazów, to nie krążyłbym jak idiota.
          Ale ponieważ są, to krążę. Ty chcesz mi zakazać jeszcze więcej. Będę krążył jeszcze bardziej i wtedy jeszcze bardziej będziesz chciał mi zakazywać.
          Samochód traktuję jako ostateczność, ale dlatego, bo w zdecydowanej większości przypadków mogę tam gdzie chcę dojść, albo dojechać szybko tramwajem, którego przystanek mam niedaleko. Ale jeżeli powiedzmy raz czy 2 razy w tygodniu chcę pojechać samochodem, bo mam dużo bagaży (różnego rodzaju), to tak czy siak pojadę samochodem - będę krążył, stał w korkach itd.
          • Gość: wini Re: Fundamentalne pytanie IP: 195.150.224.* 16.04.13, 22:27
            Gość portalu: kierowca napisał(a):

            > Pewnie. Trzeba zakazy dawać. Jak najwięcej!
            > Gdyby nie było kretyńskich zakazów, to nie krążyłbym jak idiota.
            > Ale ponieważ są, to krążę. Ty chcesz mi zakazać jeszcze więcej. Będę krążył jes
            > zcze bardziej i wtedy jeszcze bardziej będziesz chciał mi zakazywać.

            ŁOTWORZYDŹ RYNEK I SIENNĄ DLA SAMOCHODÓW FASZYSTY! PRZYJECHAEM ZE WSI I U MNIE WSZÓNDZIE MOSZNA WOLKSWAGENEM PÓJEHADŹ, A TU JAKIEŚ ZAKAZY I MUSZEM KRONSZYĆ I KRONSZYĆ! A DU TRAMWAJU NIE WSIONDEM BO ŁU NOS WE WSI TAKICH NIE MOJOM BO TO WYMYZŁ SZATANA! I NIE PO TO SOBIE KUPIŁEM "NUFKĘ Z NIEMIEDZ" ZA 2 TYSIONCE ŻEBY TRAMWAJEM JEŹDZIĆ!
            • tomek74mm Re: Fundamentalne pytanie 16.04.13, 23:14
              nie drzyj ryja buraku
    • Gość: Piotr Specjaliści: Nikt nie porównuje Krakowa do Wiednia IP: *.dynamic.t-mont.net.pl 16.04.13, 21:15
      Witam.
      Ja osobiście mam pytanie, które chyba mogę nazwać ekonomicznym. Obserwując bierząca tendencję do tworzenia jak najwięcej parkingowych miejsc płatnych w centrum Krakowa, to zastanawiam się jak to będzie wyglądać po zmniejszeniu ruchu samochodowego w centrum. Centrum dla pieszych to dobra koncepcja, jednak matematyka jest bezlitosna. Jeśli ograniczymy ruch samochodowy w centrum to też trzeba będzie zlikwidować płatne strefy parkowania, lub pozostawić je, ale w tej sytuacji trzeba się będzie liczyć z mniejszymi zyskami. Obawiam się że w celu zapełnienia tej różnicy, strefy takie zostaną rozszerzone, i może dojść do sytuacji gdzie cały Kraków zostanie objęty płatnym parkowaniem. Wtedy to miasto stanie się tak drogie, że ludzie zaczną z niego uciekać!

      Pozdrawiam

      Piotr
    • czeresnik Podoba mi się ta odpowiedź 16.04.13, 21:16

      Podoba mi się ta odpowiedź. Rzeczowa, stonowana. Brawo.

    • Gość: yarow12 Specjaliści: Nikt nie porównuje Krakowa do Wiednia IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.13, 00:09
      Wiedeń nie jest "byłą stolicą z czasów zaborów" bo:

      1. Kraków w zaborze austriackim stał się Wielkim Księstwem i sam dla siebie był stolicą.
      I nie należał Kraków do Galicji.

      2. Kraków cały czas byłym jest stolicą Polski de iure. Stołeczne Królewskie miasto Kraków.
      • flame-and-again Re: Specjaliści: Nikt nie porównuje Krakowa do Wi 17.04.13, 10:43
        >
        > 2. Kraków cały czas byłym jest stolicą Polski de iure. Stołeczne Królewskie mia
        > sto Kraków.
        Aha, to wszystko zmienia!!! jak inni mogli to przeoczyć w dyskusji ;)
    • Gość: matka Specjaliści: Nikt nie porównuje Krakowa do Wiednia IP: *.adsl.inetia.pl 17.04.13, 02:59
      Przeczytałam bardzo arogancką wypowiedź panów "specjalistów" i jest mi co najmniej dziwnie.

      Może ktoś uświadomi panów "specjalistów", że w mieście żyją ludzie, żywi ludzie. I że życie w mieście nie polega na jeżdżeniu radośnie i bez celu wokół plant, oczywiście na rowerach. Ludzie w jakimś celu się przemieszczają.

      Na przykład ja przemieszczam się, bo muszę dowieźć moje córki do przedszkola a następnie dojechać jeszcze do pracy. W pracy spóźnień nie tolerują - i dobrze - więc muszę mieć zaplanowany czas na ewentualny poślizg czasowy.
      Do tej pory z domu do pracy dojeżdżałam tramwajem z jedną przesiadką, nie licząc przerw na odprowadzenie dzieci do przedszkola. Później sama przesiadałam się w drodze do pracy - ale to już nie problem.

      Proszę sprawdzić, chociażby wchodząc na stronę miejską, jak wygląda lokalizacja przedszkoli w Krakowie - najwięcej jest ich w centrum, im dalej od centrum nie ma ich prawie w ogóle. Do przedszkola trudniej się dostać niż na studia, w mojej dzielnicy nie ma szans - nawet do prywatnego. Wybrałam przedszkole przy trasie dojazdu. W moim przypadku starsza córka dostała się do wybranego przedszkola (blisko trasy przejazdu), ponieważ jest 6-latką. Młodsza 4-latka chodzi do innego przedszkola, jej preferencje nie przysługują. Przenieść starszej do młodszej się nie dało, więc co rano mam rundę po przedszkolach. Paranoja? Zgadzam się, paranoja.

      Do czasu "marszrutyzacji potoków" jeździłam tym tramwajem i jakoś było. Po zmianach i próbie oswojenia komunikacji zbiorowej, poddałam się. Mam prawo jazdy, umiem jeździć, na samochód mnie stać, nie widzę więc sensu w fundowaniu dzieciom szkoły przetrwania od najmłodszych lat, kupiłam samochód.
      Przypominam, że tegoroczna zima trwała 6 miesięcy.

      Jeżeli teraz miasto wprowadzi tak idiotyczne zmiany, mam dwa wyjścia:
      - tracić jeszcze więcej czasu, podczas bezsensownego kręcenia się w koło, bo przecież do tych przedszkoli dojechać muszę;
      - skorzystać z sznasy jaka sie pojawia i namówić w końcu męża na wyjazd do cywilizowanego kraju. Ofertę ma.
      • Gość: papa Re: Specjaliści: Nikt nie porównuje Krakowa do Wi IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.04.13, 19:56
        Zegnaj wiec, oby bylo Ci lepiej w cywilizowanym kraju:-(
        • Gość: matka Re: Specjaliści: Nikt nie porównuje Krakowa do Wi IP: *.adsl.inetia.pl 17.04.13, 22:41
          No, gorzej mi nie będzie. nie ma szans.

          Tylko niech się nikt później nie dziwi, że u nas ujemny przyrost naturalny.
          Jeżeli wywiozę teraz dzieci, one już tu nie wrócą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka