Dodaj do ulubionych

Krakowskie d'Orsay w gmachu dworcu głównego?

IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.12.04, 22:56
Im więcej ekstrawagancji tymlepiej, miasto powinno sie wyróżniać.
Obserwuj wątek
    • natalicja Re: Krakowskie d'Orsay w gmachu dworcu głównego? 01.12.04, 23:41
      Najpierw trzeba:
      1. usunac golebie z hali - nie mam pojecia, jak to zrobic, ale, eufemistycznie mowiac - upaprane muzeum? Srednio to widze. A jesli mozna z ewentualnego muzeum - usuncie je juz z dworca. Naprawde nie jest milo zaraz po wejsciu na wasz dworzec zderzyc sie z takim paskudnym ptaszydlem.

      2. usunac zuli z dworca. Ostatnio 2 razy w tym przejsciu podziemnym, ktore jak rozumiem, ma byc czescia do obslugi podroznych, zaczepil nas mocno pijany zul. Dwa razy ten sam. Owszem, dal w ryj, owszem, bylo duzo ludzi - nikt nie zareagowal, pan policjat z komisariatu skomentowal "przykro mi, ale trudno, nie moge isc, bo...". Uwaga - nie mam tu na mysli bezdomnych z poczekalni, ten facet byl jak najbardziej tlusty, "domny" i dobrze utrzymany, zreszta pan z komisariatu go kojarzyl, ale nic nie mogl zrobic.

      3. o ludzkiej kupie lezacej w hali przy kasach przez czas dluzszy w pewna niedawna niedziele lepiej byloby jak najszybciej zapomniec, ale ciezko.

      Ludzie, zanim zaczniecie robic muzeum, zrobcie porzadek na dworcu, bo wystawiacie nim sobie jak najgorsza opinie. Akurat przejezdzam przez Krakow dosc czesto i w miare regularnie na dworcu bywam i to co tam sie dzieej wola o pomste do nieba.
      • Gość: Pepperoni A kto za to zapłaci - pan zapłaci, pani zapłaci .. IP: 149.156.184.* 02.12.04, 15:43
        Pomysł jest "doskonały": pewnie trzeba będzie utworzyć w muzeum ze 30 etatów
        dla jajogłowców po historii sztuki, bo tylko oni są w stanie doceniać "klasę"
        sztuki nowoczesnej. A to oznacza, że elektorat ulubionej partii "Gazety
        Wyborczej" oraz dzieci autorystetów moralnych z Krakówka będą miały lekką pracę
        za publiczne pieniądze na lata. Na publiczność złożoną ze zwykłych ludzi bym
        nie liczył, wiadomo, że na całym świecie "konsumentami" tej "sztuki" są głównie
        bagate snoby, którym można wcisnąć każdą kupę poskręcanych rur wodociągowych
        jako "instalację", oraz duże firmy, banki i itp. kupujące sobie image. Na
        masowy ruch turystyczny też nie ma co liczyć - sztuka nowoczesna jako bazująca
        na snobizmie wymaga gigantycznych nakładów promocyjnych, a tu nigdy nie wygramy
        z Paryżem, Nowym Jorkiem i Tokion. A wszystko to w czasie, gdy pracujący przez
        cały tydzień przeciętny krakowianin nie może pójść do żadnego muzeum, bo
        wszystkie czynne są niczym biura do 15:00 lub 17:00, tłumacząc się brakiem
        pieniędzy. Dno!
        • Gość: andre malreaux Bravo Pepperoni!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.04, 19:48
          Mysle tak samo jak Ty. Sztuka wspolczesna nikogo nie interesuje.
          Na artykul (kilka dni temu w GW) o projekcie budowy muzeum sztuki wspolczesnej w Warszawie
          (tez z publicznej kasy) zareagowalo na forum niespelna 20 osob!
          Taka jest skala zainteresowania sztuka wspolczesna.
          Minister Dabrowski razem z marszalkiem Sepiolem chca tworzyc za spoleczne pieniadze siec
          muzeow sztuki wspolczesnej w kraju gdzie siec bibliotek i bezplatnych warsztatow
          artystycznych dla dzieci, jest tak rzadka jak siec oaz na Saharze.
          W Polsce poglebia sie zapasc kulturowa bo ogromne rzesze dzieci i mlodziezy maja bardzo
          ograniczony dostep do podstawowych placowek kultury.
          Dziwie sie, ze ten fakt nie spedza snu z oczu ministra kultury i marszalka sepiola, ktorzy
          majacza o muzeum sztuki nowoczesnej dla zagranicznych turystow.
          Muzea sztuki nowoczesnej moga byc budowane w krajach, gdzie nie brakuje pieniedzy na
          elementarna edukacje dzieci w pozaszkolnych kolkach artystycznych.
          Albo - jesli sa budowane z prywatnych srodkow.
          Budowanie i utrzymywanie tych nikomu niepotrzebnych a kosztownych obiektow w Polsce
          powinno byc traktowane jako malwersacja.
          Jedynymi, ktorzy wyniosa korzysc z muzeum sztuki wspolczesnej na krakowskim dworcu beda:
          -architekt Loegler, ktory to zaprojektuje
          -100 osobowy personel administrujacy, urzadzajacy, sprzatajacy i pilnujacy
          -artysci: Sasnal, Nieznalska, Kozyro i jeszcze kilkadziesiat innych osob ktorych produkty
          zostana zakupione do muzeum
          Widzow bedzie ok. 20 dziennie (wystarczy zobaczyc pustki w Bunkrze Sztuki aby sie przekonac
          jakie jest zainteresowanie "sztuka nowoczesna")
    • Gość: koko Re: Krakowskie d'Orsay w gmachu dworcu głównego? IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 02.12.04, 08:38
      ciekawe kto sprząta dworzec PKP
      czy ciagle od lat ta sama kumpelska firma rodem z kolei mająca w znaku firmowym
      i przy boku koguta ?
      w końcu ktos osr.. to całe towarzystwo od wyciągania budżetowych pieniędzy i z
      bezsilności wobec układów
    • Gość: koko Re: Krakowskie d'Orsay w gmachu dworcu głównego? IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 02.12.04, 08:44
      kolej nie ma pieniędzy
      panie ptaszek załatw pan w Warszawie pieniądze, postrasz strajkiem
      własnie na uprzatnięcie tego gówna na dwoprcu zabrakło pieniędzy bo wszystko
      poszło na pensje i na nagrody
      ino na sprzątanie nie starczyło
      już się wzieli za takich cwaniaków jak jankowski w gdańsku , co to byli nie do
      ruszenia
      na pana panie ptaszku też już ponoć jeden lis poluje
      jak się przyłączy drugi to będzie ino kurz
      ino hurtownia zostanie
    • Gość: francuz BRAWO, brawo, brawo IP: *.180.37.23.62.rev.coltfrance.com 02.12.04, 10:00
      swietny pomysl, wspaniala inicjatywa.
    • Gość: Mara Re: Krakowskie d'Orsay w gmachu dworcu głównego? IP: *.usr.onet.pl / *.usr.onet.pl 02.12.04, 10:15
      Super!!! Trzymam kciuki żeby się udało! To przede wszystkim cudowny pomysł na
      połączenie czasu oczekiwania na pociąg czy autobus (z którym często nie wiadomo
      co robić) z miejscem do którego czesto chce się iść ale nie ma czasu.
      • Gość: gohha Re: Krakowskie d'Orsay w gmachu dworcu głównego? IP: *.centrume.krakow.pl 02.12.04, 10:40
        Pomysł zgoła świetny :) "Taki mi się jawi...." proponuję żeby początek wystawie
        dała rzeżba autorstwa Sepioła przedstawiająca Majchrowskiego.
        Wizjonerzy z Bożej łaski :)
        • szut Re: Krakowskie d'Orsay w gmachu dworcu głównego? 02.12.04, 12:59
          Muzeum na dworcu - rzeczywiscie, moze to byc ciekawe.
          Tylko czy w Polsce wszystko musi byc malpowane? Od razu wzorowanie sie na Musee d'Orsay. Zeby nie wyszlo powiatowe nie-wiadomo-co... Pare miesiecy temu wladze miejskie zamierzaly zrobic cos z bulwarami nad Wisla i wtedy tez malpowaly paryskie bulwary wypisujac wiele o pomyslach dotyczacych "bukinistow na bulwarach".
          Jak juz sie chca tak na Paryzu wzorowac, to proponuje zwrocic uwage, na ilosc smieci, jaka tam mozna "spotkac" wieczorami na ulicach. W tej kwestii mamy jak na razie najblizej do nich...
          Ktos juz pisal o pawiu i papudze narodow....
          • Gość: krakus brudny dworzec, ciemne bulwary IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.04, 14:41
            regularne sprzątanie dworca PKP jest tak samo niemożliwe (=niedasie) jak by bulwary były oświetlone.
            Póki co po zmroku bulwary wiślane to egipskie ciemności, pod Mostem Grunwaldzkim ciemno jak w [...].
            Fajne są wizje, ale dobrze jest wcześniej zrobić prostsze rzeczy, które irytują krakowian każdego dnia.
            • Gość: Łysy to gdzie podzieje sie dworzec? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 16:16
              tekst, co by nie mowic nieco mnie zaskoczyl. rozumiem, ze wszystko co teraz
              znajduje sie w budynku, z rokiem 2006 laduje gdzie indziej. ale gdzie? jakos w
              projekcie nowego miasta nie widac zanadto tego dworca. gdzie znajda sie kasy?
              poczekalnie? przechowalnie? ogladam obrazki i rzuty "galerii krakowskiej" i nic
              nie widze. www.ece.de/en/shopping/center/gkk/gkk.jsp
              kolej wybuduje sobie sama? ok, ale gdzie? jak to bedzie wygladac? i dlaczego
              nic na ten temat nie wiadomo?
              • gregry Re: to gdzie podzieje sie dworzec? 02.12.04, 18:04
                To wszystko jest już gotowe i wymaga tylko urządzenia.
                Będzie to w podziemiach pod torami (nad linią szybkiego tramwaju).

                Wejścia do tych pomieszczeń znajdują się w głównym/nowym korytarzu/tunelu,
                (przez który obecnie wchodzi się na perony) i są zamurowane.
                • Gość: Lajkonik Re: to gdzie podzieje sie dworzec? w piwnicy IP: *.aster.pl 03.12.04, 10:52
                  Dworzec podzieje się w podziemiach "Die
                  Weisswuerstmitsauerkrautundsenfmitzweibierundkornschnapsdazusceisseeinkaufgaller
                  ie", którą buduje ECE pod robocza nazwa Galeria Krakowska. Dodatkowe kasy bedą
                  na płycie nad peronami, bo parkingu tam nie będzie - parkować się będzie wzdłuż
                  Pawiej. Tak więc to muzeum to b. dobry pomysł - bedzie działać na zasadzie
                  kontrastu z niemiecką etetyką rysowana przez pewne krakowskie atelieeeeee...
                  Lajkonik
                  • Gość: Łysy Re: to gdzie podzieje sie dworzec? w piwnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 14:13
                    ogladam te rysunki "die wiesswuertchen..." i nadal tego dworca tam nie widze.
                    sklepy tylko widze.
    • Gość: pawka Brawo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 22:27
      Bardzo dobry pomysl. Zycze marszalkowi i nam powodzenia.
      • o13y pomysł 04.12.04, 11:18
        ale sam pomysł tylko jest dobry.
        O celowości utworzenia muzeum sztuki współczesnej w Krakowie nie ma co
        dyskutować, bo takiego brak. Właściwie poza okazjonalnymi wiekszymi wystawami,
        to sztuka współczesna dla celów edukacyjnych istnieje tylko w galeriach. Tu
        znowu publiczność z ulicy nieczęsto wchodzi "pooglądać".
        Dworzec byłby dobrym miejscem. Pomysł oczywiście skopiowany. Czy się uda?
        Trudno powiedzieć.Gdyby udało sie to wprowadzić w unijne fundusze, to miałoby
        szansę. Wole jednak gdy Urząd Marszałkowski nie produkuje fantasmagorii.
        Pracownicy wspomnianego urzędu w niektórych dziedzinach, które niejako "z
        urzędu" kontrolują wykazują rażącą niekompetencję, wskazującą na niejasne
        metody doboru kadry. Czy muzeum nie stanie sie nastepnym bezpiecznym miejscem
        pracy dla znajomych?
        W takich przypadkach kolejki chętnych do etatów ustawiają się na długo przed
        zmaterializowaniem sie projektu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka