Gość: tom IP: *.zax.pl / *.zax.pl 02.01.05, 18:44 co za kretyńskie i głupie porównianiae do białego marszu, gazeta wybiórcza jak zwykle pogięło. Macie starsznie denny dzienniakrzy Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kwasek Błazenada Bajmu!!! IP: *.zax.pl / *.zax.pl 02.01.05, 18:56 Beztalencie,tumiwisizm,pycha,błazenada...miejsca by brakło bym mógł wyrazić rozgoryczenie po występie tego zespołu.Niedopuszczalne dla mnie jest aby grupa tej klasy grała i "śpiewała" play-backu!!! K A T A S T R O F A !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lu. Re: Błazenada Bajmu!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.05, 19:14 Zgadzam się, lubię Bajm ale prawdziwy-nie udawany. Granie z play-backu dotyczy wszystkich zespołó występujących na rynku. Brak możliwości technicznych? Mało płacą za występ, czy może się nie chce śpiewać? Odpowiedz Link Zgłoś
stalynick Re: Błazenada Bajmu!!! 02.01.05, 19:34 wydawało mi się, że T-Lowe śpiewał sam i wyszło mu to przednio\ Golcowie również Innych nie pamiętam, ale Bajm rzucał się w oczy (ja też lubię ich piosenki - ale nie wszystkie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ninja24 Ale Mlynarska ??? WON Z KRAKOWA "krolowo" kiczu! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.05, 12:20 Kto ją tutaj wpuścił?? Po co? Dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TM Re: Błazenada Bajmu!!! IP: *.sebastiana.ceti.pl 04.01.05, 21:10 Extra że podałeś linka do strony - ciekawa lektura. Ale myslę że mnogość przestepstw w centrum wywołana jest dużą ilością ludzi przebywających okresow w danym miejscu. Trudno jest pobić turystów np. z Dani wieczorem np na os Dywizjonu 303 lub na ul. Wysłouchów. Najczęściej włamują się do samochodów z obcymi rejstracjami gdzie mogą liczyć na spore łupy - najwiecej takich aut można spotkać w centrum. Tak że myslę że nie ma co porównywać ststystyczne do powierzchni o do liczby mieszkańców bo nie da miarodajnego wskaźnikia. Pozdrowienia TM Odpowiedz Link Zgłoś
jmpf Było super oprucz butelki 02.01.05, 19:48 Było super poza małym incydentem z butelką która poleciała w stronę T.Love po chamskim zachowaniu się Muńka Staszczyka który kazał zdjąć ze sceny tancerzy bo uważał ich za błaznów mógł powiedzieć organizatorowi ze mu się to nie podoba a nie drzeć się na cały Kraków a kim on jest ze sobie może krytykować wszystkich i wszystko !!!!!! przyjdzie i się rządzi tak można było usłyszeć na rynku i jak mu się nie podoba to niech zmiata z Krakowa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kazan Re: Było super oprucz butelki IP: *.fema.pl / *.cyf-kr.edu.pl 03.01.05, 09:34 To że Muniek wygonił w sposób mało elegancki ludzi którzy de facto w tym momencie tam pracowali to racja , natomiast trzeba jasno zaznaczyć że butelka w jego stronę nie była odpowiedzą publiki na ten incydent. Poleciała znacznie wcześniej - bodajże w pierwsyum albo drugim numerze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz Re: Było super oprucz butelki IP: 213.77.14.* 03.01.05, 10:29 Butelka poleciala 2 minuty po chamskim zachowaniu Munka. WIem, bo stalem nie daleko sceny. Pozatym mam nagranego sylwestra z TV i akurat 2 czesc transmisji zaczela sie od tej butelki, nie bylo juz wyproszenia ze . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KR Re: "oprucz "!?!? IP: *.interserv.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.05, 13:18 Było super poza małym incydentem z butelką która poleciała w stronę T.Love po chamskim zachowaniu się Muńka Staszczyka który kazał zdjąć ze sceny tancerzy bo uważał ich za błaznów mógł powiedzieć organizatorowi ze mu się to nie podoba a nie drzeć się na cały Kraków a kim on jest ze sobie może krytykować wszystkich i wszystko !!!!!! przyjdzie i się rządzi tak można było usłyszeć na rynku i jak mu się nie podoba to niech zmiata z Krakowa I przed "zmiataniem "powinien przeprosić ,że nie dostał celnie i nie zalał się krwią- wtedy byłby oprócz tego średni incydent (duży zaczyna sie od siekiery i bagnetu tak lubianych w N. Hucie ) Odpowiedz Link Zgłoś
dragger Paniom Kozidrak i Mlynarczyk DZIEKUJEMY!!! :-/ 02.01.05, 20:12 Kto wpuscil Mlynarczyk na estrade sylwestrowej imprezy w krolewsko-stolecznym miescie Krakow ?! To beztalencie, kompletnie pozbawione jakiejkolwiek charyzmy czy charakteru, nadaje sie co najwyzej na obsluge festwialu piosenki wiejskiej w Wachocku, nie tutaj :-[ Czyzby miasto oddalo organizacje imprezy TVP? Dziekujemy ci panie Majchrowski - "doskonaly" wybor na promowanie charakteru miasta - piskliwa blondyna draca sie ze sceny "dobrze sie bawicieeeee?" <sciana>.... A Bajm? Nie trawie... ale to juz kwestia gustow bardziej, wiec nie przecze ze komus sie mogl podobac... tylko komu? Fanom zlotego deszczu? Brrrrrrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała Re: 170 tys. osób bawiło się na Rynku Głównym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 07:56 byłam, widziałam, bawiłam się świetnie...ale nagłośnienie było dosłownie do bani...stałam zaledwie kilkanaście metrów od sceny i nie słyszałam połowy tekstów prowadzących...dobrze że znałam teksty piosenek... naprawdę...jeśli Kraków stać było na jak twierdzą organizatorzy taaakie gwiazdy to proponuję następnym razem zainwestować w naprawdę dobre nagłośnienie...jestem skłonna sadzić, że publiczność na obrzeżach całego tłumu nie słyszała przesłań prowadzących...a już na pewno nie dostała ani percelka ani grosika na szczeście ;( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: może za rok albo Re: 170 tys. osób bawiło się na Rynku Głównym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 09:25 Playback Bajmu to rzeczywiście obciach. Ale najgorsza to ta Młynarska!!! Skąd tak drastyczny kompromis? Ona jest obrzydliwa, ohydna, kiczowata. Zresztą cała konferansjerka była bez klimatu, po prostu fucha i to dla jakiejś prowinsjonalej mieściny. We wróżbach Twardowskiego wogóle nie wiadomo o co chodziło. Te marionety pseudoteatralne znudziłyby nawet pięciolatków - schematyzm w nagorszym wydaniu, po raz kolejny zresztą. Chociaz z drugiej strony większość ludzi na bani i pewnie reżyser proporcjonalnie właśnie do tego założenia wymyslał swoje dzieło. To imponujące że cała Polska wiedziała że w Krakowie największy sylwester. To rzeczywiście robi się wizytówką Miasta. Wszelkie pomyłki, potknięcia organizatorów mam nadzieję zostaną zweryfikowane /uwaga na nagłośnienie to już kolejna impreza, że ludzie tak narzekają na jakość!/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kubapowiatowy Re: 170 tys. osób bawiło się na Rynku Głównym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.05, 12:33 „Chociaż z drugiej strony większość ludzi na bani i pewnie reżyser proporcjonalnie właśnie do tego założenia wymyślał swoje dzieło. To imponujące, że cała Polska wiedziała że w Krakowie największy sylwester. To rzeczywiście robi się wizytówką Miasta”. No robi się, robi, tylko jaką. „Proporcjonalną” do tych „na bani”? Ja bardzo przepraszam, ale w takim razie co w tym imponującego? Że było mega, podobnie jak obciach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzeszowianin Re: 170 tys. osób bawiło się na Rynku Głównym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 12:53 Nie biadolić, Kraków w Telewizji Polskiej był na 5 z plusem. Wszystkie miasta wojewódzkie a nawet Warszawa napewno wam zazdrosciła klimatu jaki daje Stary Rynek Krakowa. Taka impreza, to najlepsza promocja miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kubapowiatowy Re: 170 tys. osób bawiło się na Rynku Głównym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.05, 15:17 Znaczy się wpadniesz? To super, potem razem skoczymy do Opola, tam w lecie też była kupa ludzi i pokazywali kawałek jakiejś wieży. Odpowiedz Link Zgłoś
dragger ech... 05.01.05, 05:27 A zdarzylo Ci sie kiedys byc na JAKIEJKOLWIEK masowej imprezie, gdzie NIE KROLOWALYBY klimaty dla dawnych hipisow (jak przebrzmiale pseudo-gwiazdy wystepujace w Opolu) ? Nie? To chyba nie masz prawa wypowiadac sie na tematy takich imprez.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KR Re: 170 tys. TOŻ TO CYFRY ARABSKIE! IP: *.interserv.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.05, 13:32 czyli napewno spisek żydoski by cyframi arabskimi porównywać jakieś liczby osób. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcel Błazenada Pana Redaktora IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.05, 17:13 Nie wiem co lubi pan Rafał Romanowski, ale strofy piosenki Bajmu, które zna każdy Polak brzmią: niech spadnie z nieba złoty deszcz. Na kogo, nie wiadomo, ale może na nierzetelnych dziennikarzy? Być może nie zdaje sobie Pan z tego sprawy, ale imprezy typu sylwester na Rynku nie są organizowane dla ludzi z niesłychanie wysublimowanym gustem, ale właśnie dla wielbicieli środkowego nurtu kultury. Tekst ten jest jaki jest, ponieważ tak naprawdę nie było o czym napisać. Nikogo nie poraził prąd, nie urwało nikomu ręki, nikt nawet nie pokazał swoich organów rozrodczych ze sceny. Trzeba się więc przyczepić do twórczości występujących zespołów czy urody smoka, który nawiasem mówiąc w oryginale najpięknieszy też nie jest. Życzę Panu redaktorowi dużo zdrowia i dużo dobrych tekstów, bo nowy roczek zaczął Pan fatalnie, oj fatalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gokyo Re: Błazenada Pana Redaktora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 15:35 przeczytalem wlasnie ten artykul... to porównanie z Bialym Marszem... panie Redaktorze, widzial Pan kiedys biale chusteczki na stadionie Realu? To dla Pana Panie Rafale. Sa podobno takie instytucje pomagajace w przebranzowieniu. Polecam tez czytanie wierszy. Sa fajniejsze niz gazety. I po paru dniach moze by Pana cos tknelo przed nastepnym porównaniem. To by byla piekna chwila - polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leon tylko orgaznizatorzy zapominaja IP: *.telgam.pl / *.telgam.jaslo.pl 03.01.05, 18:42 o jednej rzeczy. mianowiie o czyms takim jak maksymalna dawka decybeli. do licha w sylwakw poludznie przechodzilem przez rynek - chalas byl taki ze nie dalo sie wytrzymac. przy przechodzeniu w poblizu glosnikow to mostek "chodzil". w takim wypadku stwierdzilem ze sobie odpuszczam polnoc na rynku w znacznie bardziej komfortowych warunkach moge bawic sie z przyjaciolmi w mieszkaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kwoj Re: 170 tys. osób bawiło się na Rynku Głównym IP: 195.150.224.* 04.01.05, 11:43 glupota! dobrze ze nie doszlo do tragedii! ludzie tratowali siebie nawzajem!! moze w nastepnym roku jak padnie kolejny rekord to wtedy ktos zginie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TM LUDZIE POSŁUCHAJCIE SIEBIE IP: *.sebastiana.ceti.pl 04.01.05, 20:55 Wszystkie 20 komentarzy to narzekanie. Ktoś wam każe iśc na rynek w Sywestra albo oglądać 2 program telewzji. Jeżeli wam się nie podoba to nie jesteście zmuszani do tego aby słuchać i ogladać jakiegoś koncertu. Ściagneli by wam zespoły z czołówki śwatowych list i dalej narzelibyście np. na to że twarde precle były. Zasanówcie się - i więcej radosci z życia Panie i Panowie, bo wszyscy skwaśniejemy do reszty. Popatrzcie na twarze wszystkich naszych rodaków - zawsze brak na nich uśmiechu i zawsze coś jest nie tak. Może bajm nie był najlepszy może Młynarska nie pasuje do tego typu imprez ... ale nie musimy na wszystko narzekać Pozdrowienia TM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kubapowiatowy Re: LUDZIE POSŁUCHAJCIE SIEBIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.05, 22:23 Ja Ciebie bardzo przepraszam, ale my się chyba nie rozumiemy. Pewnie, że zawsze można wyłączyć telewizor albo gdzieś tam nie pójść. Problem w tym, że podobnych dylematów oraz miejsc zaczyna być zbyt wiele, i robi się już z tego problem społeczny. Ponadto chodzi o imprezę samorządową, organizowaną za publiczną kasę. I dlatego impreza ta ma być porządna, mieć pewną klasę i podlegać naszej ocenie, bo to nie cezar fundnął nam te igrzyska. Winna też realizować przy okazji jakiś nieco wyższy cel publiczny, bo samorząd jest przede wszystkim od domów, dróg, chodników, porządku, wodociągów, śmieci, komunikacji i temu podobnych spraw komunalnych, a nie od masowej i darmowej rozrywki dla gawiedzi. Przynajmniej tak się do tej pory wydawało. Organizatorzy odpowiadają na to hasłem-wytrychem pt. „promocja”. A co to, Kraków to jest pasta do zębów, żeby go w ten sposób promować?! I czy nie powinniśmy się, do licha, choć trochę szanować?! Tym bardziej, że nasze miasto odwiedzano już w czasach, gdy słowa „promocja” w ogóle jeszcze nie wynaleziono. Powiesz pewnie, że w stosunku do „promocji” też są rożne gusta i guściki. No są, ale jak nie będziemy marudzić, to ci magistraccy macherzy za chwilę zorganizują nam walki preclarek w kisielu albo corridę lajkoników, co niewątpliwie zwiększy popularność, oglądalność i przyjazdowalność. Ale co tam, przecież na to też będzie można nie iść. Skuteczności takich form promocji zmierzyć się oczywiście nie da, co zamyka dyskusję nad ich sensem. Pozostają założenia oraz tezy. No to ja stawiam tezę, że te rozmaite, wiankowo-sylwestrowo-stadionowe atrakcje organizowane są z dwóch powodów. Po pierwsze dlatego, że wszelkiej maści agencje, biura, centra promocji muszą od czasu do czasu jakoś uzasadnić swoje istnienie, posady, płace itp. Poza tym te znajomości, szelest dużej kasy, nobilitacja… Ale to jednak pikuś, bo najważniejszy jest powód drugi. Otóż każda nieciekawa, nieprzekonywująca i deta władza musi sobie po prostu kupić życzliwość tzw. szerokich mas, do których bardziej wyrafinowane argumenty (nawet ja się je ma) nigdy nie dotrą. Pamiętasz może festyny „Trybuny Ludu”? No to teraz, drogi TM, udowodnij łaskawie, że moja teza jest fałszywa. Odpowiedz Link Zgłoś
dragger Takie imprezy odbywaja sie na calym swiecie! 05.01.05, 05:25 I to w poważniejszych (starszych, uwazanych za bardziej "kulturalne") miastach! Takie "masówy" odbyly sie w Londynie, Paryzu, kazdym wiekszym miescie USA, Amsterdamie, Madrycie, Barcelonie, Atenach, Rzymie - WSZEDZIE! Ludzie potrzebuja sie czasami pobawic "po prostu" - a ja serdecznie dziekuje za mieszkanie w miescie, ktore mialoby byc tylko dla koneserow operetki (zarzut o niskie loty) albo zasobnych (zarzut o to ze impreza byla finansowana przez miasto, co bylo jedyna mozliwoscia na darmowa impreze tego kalibru). Ja tam sie jednak ciesze ze zyje w miescie, gdzie poza teatrem albo koncertem jazzu na zywo moge sobie pojsc z dziewczyna na "masowe" wianki czy sylwestra na RG. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dragger I jeszcze jedno - mamy DEMOKRACJE, czy tego 05.01.05, 05:49 chcesz, czy nie... Z tego co piszesz > Otóż każda nieciekawa, > nieprzekonywująca i deta władza musi sobie po prostu kupić życzliwość tzw. > szerokich mas, do których bardziej wyrafinowane argumenty (nawet ja się je ma) > nigdy nie dotrą. Z tego wynika, ze taka forma zabaw trafia do SZEROKICH MAS. Znaczy sie - PODOBA sie ZNACZACEMU procentowi Krakowian i gosci Krakowa. Stawiam butelke galicyjskiego grzanca, ze tych ZA albo BEZ ZDANIA jest ZDECYDOWANIE wiecej niz tych - jak Ty - przeciw. Tak wiec - zakladajac ze zgadzamy sie z ustrojem demokratycznym - zamyka sie dyskusja czy DEMOKRATYCZNIE wybrana wladza ma spelniac oczekiwania (takze te imprezowe, nie tylko kanalizacyjno- komunikacyjne) swoich wyborcow. Chyba na tym polega ten system, ze powinna. Wiec - jezeli dodamy do tego ze w niczym to nie szkodzi, a jezeli juz to (ach, ta promocja) daje wymierny zysk, to 4x tak dla takich imprez. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kubapowiatowy Re: I jeszcze jedno - mamy DEMOKRACJE, czy tego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.05, 10:41 Ja bardzo przepraszam, ale wcale nie jestem przeciw, tylko czepiam się poziomu imprezy. Gdyby był choć trochę wyższy, to spełnione zostałyby też inne cele – np. kształcący, kulturotwórczy, i wtedy byłoby samorządowo ok. I nie chodzi o kulturę wysoką (to nie czas ani miejsce), tylko o formę masową, ale choćby w minimalnym stopniu absorbującą poczucie humoru czy inteligencję odbiorców oraz nawiązującą do specyfiki naszego miasta. Tymczasem obrazek, jaki poszedł w Polskę, to nie jest obrazek Krakowa, tylko imprezy w McDonaldzie. A co do „woli ludu”, to po pierwsze, na te „walki w kisielu” też byłaby kupa chętnych (może nawet większa), o czym świadczy olbrzymia, zastraszająco wysoka oglądalność podobnych atrakcji w telewizjach komercyjnych. I o to też gotów jestem się założyć. Pytanie, czy my tutaj, w Krakowie, musimy koniecznie schlebiać podobnym gustom i w ten sposób je „nakręcać” oraz utrwalać? A po drugie, to co by się stało, gdyby imprezę zorganizowano komercyjnie (wstęp za biletami, lepsza jakość, organizacja, możliwość zapanowania itp.), a tylko „pod auspicjami” samorządu? Czy te 10 złotych, które musiałbyś wyłożyć podważyłoby Twoją wiarę w demokrację? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TM Re: I jeszcze jedno - mamy DEMOKRACJE, czy tego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 17:46 Nie mogę się niestety wypowiedzieć na temat poziomu imprezy bo nie odwiedziłem rynku głównego w sylwestra i nie ogladałem powtórki z transmisji w TVP 2. - Chodziło mi jedynie o to że przeglądając to forum jak i wiele innych dotyczących najróżniejszych spraw ludzie wyrażają tylko złe opinie (dotyczy róznych tematów). Myslę że naszemu społeczeństwu przydałoby się odrobina optymizmu. Pozdrowiena TM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kubapojednawczy optymistycznie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.05, 18:28 Się ma! Piszesz, że „naszemu społeczeństwu przydałoby się odrobina optymizmu”. Jasne że tak, ale pamiętajmy, że po każdym rauszu przychodzi kac. W dodatku długotrwały, proporcjonalny, często skumulowany. Niemniej rzeczywiście, czepiajmy się z umiarem oraz pewnym przymrużeniem oka. A w ogóle, to róbmy swoje! I może będzie jak w znanej, starej piosence (autora nie wspomnę, żeby się znowu nie rozjuszyć): …drobiazgów parę się uchowa… kultura, sztuka, wolność słowa. Odpowiedz Link Zgłoś