Dodaj do ulubionych

Kto kogo wykańcza? - rozgrywki między UW a PO

IP: *.crowley.pl 17.01.05, 22:43
UW zbierze plankton żeby tylko mieć klub? Wzorem Jagieliński i jego klub
sejmowy!
Od bohatera do zera. Smutny koniec partyjki "moralnych autorytetów". Resztę
dobije ujawnienie listy kapusiów.
Obserwuj wątek
    • radnybk Moje pożegnanie 17.01.05, 22:45
      Jak widać przestałem być już członkiem Unii Wolności.Z żalem ale zrobiłem ten
      krok . Pewnie i o powodach kiedyś opowiem . Teraz żal serce ściska bo to było
      12 lat ,trochę sukcesów ,dużo porażek a wiele,wiele porządnych i prawych
      ludzi .Może nie skutecznych ,może trochę naiwnych ale bardzo
      porządnych,przyzwoitych a takich teraz bardzo mało . Żegnam się z nimi także na
      tym forum bo mimo łez i problemów dobrze mi z nimi było . Ale wszystko ma swój
      kres.Żegnaj Unio ! . Piekna byłaś Pani ale ktoś zbrukał Twoje oblicze .
      Może kiedyś się odnajdziemy ,Pa - Bogdan Kośmider
      • hm_tak Re: Moje pożegnanie 18.01.05, 00:46
        Panie Radny, niestety wkrótce - ale z przyczyn realnych - udam się w Pańskie
        ślady. Niech to starczy za komentarz.Ale wytrzymaliśmy długo.
        • radnybk Re: Moje pożegnanie 18.01.05, 00:53
          Pozdrawiam towarzysza smutnej sytuacji .Ale tak trzeba,dalej się nie da .Ta
          Pani to chyba nie jest ta do której wzdychalismy i którą podziwialiśmy . Znając
          propocyję - i Mazowieckiego nie ma ,i Lassoty,i Balcerowicza .Ale są
          inni ,tylko mnie z nimi nie po drodze .
      • zielonki Re: Moje pożegnanie 18.01.05, 02:10
        Ale jednak W.Sz. BK nie rozumiem, jak taki jasiu tak trwał w tej Unii, i jeszcze go tego przez was wyeksponowany. Jak przeca inteligentni ludzie, tak długo go tolerowali. Pomroczność?
        Na co liczyliście?
        Otwiera się przed tobą taka pustka, jak przed całym społeczeństwem. Tylko oni nie wiedzą na kogo głosować, a Ty nie wiesz z kim. Jednak pomimo demokracji występują braki.
      • Gość: Znajomy II rBK Re: Moje pożegnanie IP: 149.156.52.* 18.01.05, 09:01
        Głowa do góry! Założymy sobie własne koło. Niech Pan nie pęka: jest praca, są
        problemy i jest ukochane miasto nasze! Też to przeżywałem, gdy przechodziłem do
        SKL. Bogusław Kośmider to firma solidna, nie to co Okoński Jan.
        Inteligent, MAGISTER, elegancik - byznesmen, niemal: Pan
        Platforma się jawi potężna, wielka - niemal - ogromna
        Z każdym dniem młódź (duchem) twórcza do mojej Partii podąża
        Tutaj Ci Drogi Kolego dobrze będzie - już chłodzę szampana
        Z atencją witamy Drogiego Radnego, Przyjaciela i Szanownego Pana!
        • hm_tak errata 18.01.05, 12:18
          forma obowiązująca w tych kręgach (Jasiowych): "BIZMESMEN"
      • peteen a może moje powitanie? 18.01.05, 11:40
        zacznij działać na własną rękę, ale - na boga - nie pchaj sie do platformy!

        coraz częściej dochodze do wniosku, że już czas wejść do polityki...

        to co bogdan, zwołujesz jakieś spotkanie? hm_taka i peteena już masz, a nie
        lekceważ mocy krakforum...
        czekam na pocztę od ciebie, sprawa jest poważna
        • zielonki Re: a może moje powitanie? 18.01.05, 23:15
          Czarno widzę. Boguś nigdy nie był dobrym organizatorem działań z elektoratem.
          • radnybk Re: a może moje powitanie? 18.01.05, 23:50
            Skontaktuję się jak się trochę uspokoi(ję) .A organizacja spotkań z elektoratem?
            Kiedyś mi się udawało ,było i dwie setki ,więc jak się zaprę ? Zobaczymy,
            kontakt pod koniec tygodnia ..Pozdro
        • hm_tak Donoszę uprzejmie, że jeden już nie wytrzymał. 21.01.05, 15:31
          To tak jak w ocenzurowanej prognozie pogody w TL po śmierci Stalina. Nie mogła
          się ukazać, bo napisali w prognozie pogody :"Na wschodzie minus jeden"
      • Gość: wyborca Co za bełkot. A słyszałem, że kośmider to intelige IP: 213.134.139.* 18.01.05, 17:26
        ntny facet. Chyba nie on pisał. Żenada.
        • radnybk Re: Co za bełkot. A słyszałem, że kośmider to int 18.01.05, 23:53
          Pani smoku,itd,itd .Jeżeli moje pożegnanie to żenada to inaczej pojmujemy język
          polski . I przywiązanie .I lojalność . I wierność zasadom . I prawo do obrony .
          I chyba rzeczywiście dobrze zrobiłem,jeżeli UW broni się w tym stylu .Żegnam
          • Gość: U Re: Co za bełkot. A słyszałem, że kośmider to int IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 14:03
            Otóż drogi Panie Radny BK - co Pan miał wspólnego z UW przez ostatnie kilka
            lat ?
            Kiedy Pan uczestniczył w jakielkolwiek akcji Unii ?
            Czy reprezentował Pan może krakowską Unię podczas obchodów świąt państwowych (3
            maj, 11 listopad, wstapienie Polski do UE)?
            A może był Pan na tradycyjnym "sianku" przed świętami Bożego Narodzenia
            lub sam Pan zrobił w tym okresie cokolwiek, aby wzmocnić Unię ?
            Otóż odpowiedź na te wszystkie pytania brzmi NIE.
            I dlatego pańskie żale w stosunku do krakowskiej Unii są nie na miejscu.

            Aby stawiać wymagania innym, należy najpierw stawiać wymagania przed sobą.
            Ja natomiast mam nieodparte wrażenie, że główne wymagania jakie Pan realizował
            i realizuje nadal, to wymagania Pańskiego chlebodawcy Grzegorza.H.
            • radnybk Re: Co za bełkot. A słyszałem, że kośmider to int 19.01.05, 14:58
              Otóż droga Pani Radna , na ostatnim sianku nie byłem ale w ciągu ostatnich 2
              lat zainicjowałęm i zrealizowałem kilkanaście pomysłów programowych któe były
              sygnowane jako inicjatywa Unii Wolności ,że przypomnę uwolnienie czynszów czy
              wsparcie przedsiębiorczości już nie mówiąc o kilkudziesięcią poprawkch do
              różnych uchwał ,które też jako UW robiłem,i tak to przedstawiały media. Jedni
              chodzą na sianko a drudzy robią poprawki czy nowe uchwały.I jedno i drugie jest
              potrzebne.Ale ocenianie kogoś tylko na podstawie obecności lub nieobecności na
              sianku lub innych uroczystościach jest takim sobie przykładem na wielkość .
              Pozdrawiam
              • radnybk Dość 19.01.05, 15:31
                Tak sobie mówimy co nam ślina na język przynosi .I piszemy ,i oskarżamy .A ja
                już od dłuższego czasu u Pana Grzegorza H nie pracuję,choć nadal Go szanuję i
                poważam. I tak wyglądają wszystkie te oskażenia,ktoś coś komuś powiedział ,ktoś
                coś nie zrozumiał albo sobie dopowiedział i mamy oskarżenia.A potem je sobie
                zbierzemy ,dolejemy emocjonalnego sosu i podejmiemy decyzję,najlepiej pod
                nieobecność obwinionego . A potem oskarżymy Go,że jest taki i owaki i zrobimy
                klakę . Tylko to jest równia (pochyła) z której nie ma odwrotu i sami na siebie
                będziecie ze wstydem patrzeć . No może nie wszyscy bo niektórzy zawsze mają
                dobre samopoczucie,jak na Titanicu.Kiedyś to był mój Titanic ,teraz już nie ...
                • Gość: Obiektywny pp. Wazne!!!!Sprostowanie!!! IP: *.univ-lyon2.fr 19.01.05, 17:16
                  Przegladnalem cala korespondencje na ten tamat i bardzo bym chcial uscislic
                  pewne rzeczy, ktore wiem.
                  1.Faktycznie niezrecznie i bardzo nieelegancko rozwiazano sprawe Ranego
                  Kosmidera-ale kazdy kto byl blizej UW wie ze on od dawna mial ochote przejsc do
                  UW
                  2. Jan Okonski nie jest "kupcem",to jest gosc ktory skonczyl prawo na UJ
                  (absolutorium...czego nigdy nie kryl).Choc to prawda ze bym Prezesem
                  Krakowskiej Kongregacji Kupieckiej...poza tym srodowiska kupieckie wydaja sie
                  byc bliskimi srodowiskom libralnym UW i PO wiec to chyab nic zlego
                  byc "kupcem" w tego typu partii...
                  3.Jan Okonski jako jeden z niewielu, rowniez z Panem Radnym Boguslawem
                  Kosmiderem zostali w UW gdy wszytskie "szczury" z tonacego statku uciekly do
                  PO...co bardzo sie ceni dla obu tych Panow
                  4.Co by nie mowic o stylu przewodniczenia partii w Regionie przez Okonskiego
                  trzeba mu przyznac ze dobry wynik Onyszkiewicza to w duzej mierze dzieki pracy
                  okonskiego, to on organizowal mu kampanie i spotkania...o czym otwarcie mowil
                  Onyszkiewicz.Faktycznie Okonski nie jest moze przykladem wyzyn intelektualnych
                  pokroju Sp. Kuronia czy Mazowieckiego ale jest sprawnym ogranizatorem.
                  5.Podobnie to wlasnie Okonski zainteresowal sie Cracovia gdy byla w III lidze,i
                  wszytscy olali Cracovia oprocz kibicow. A teraz prosze spojrzec na Cracovia jak
                  sie rozwija, jak milo patrzec...i jest w tym zasluga Okonskiego, choc
                  oczywiscie bez pienedzy prof. Filipiaka nic by nie bylo.
                  Wiec wiecej pokory i sprawiedliwosci Pani i Panowie zanim kogos
                  oplujecie.pozdrawiam wszystkich!
                  • hm_tak Re: Wazne!!!!Sprostowanie!!! 19.01.05, 19:24
                    Oj Panie Obiektywny... ten hałas, który dał się słyszeć bierze się stąd, że
                    ręce mi opadły.
                    1. Jeśli dobrze rozumiem, to radny Kośmider miał ochotę przejść z UW do UW.Czy
                    tak?
                    2. Natychmiast po powstaniu Platformy miał ochotę zapisać do niej całą
                    małopolską Unię pewnien Wicewojewoda, którego nazwisko jakośmi uleciało.Mówił o
                    tym publicznie, jako o dobrym rozwiązaniu.
                    3. Środowiska sklepikarzy, które same siebie nazywają Kongregacją Kupiecką nie
                    dość , że nie wydają się być bliskie poglądom liberalnym, to jescze nie są.Choć
                    zdarzają się wyjątki.Środowisko Kongregacji jest utopione po uszy w dniach
                    chwały, kiedy wszystko się sprzedawało na pniu, a wolny rynek nie istniał.
                    Młodzież nie wie niestety o co chodzi, bo dla niej to historia - a dla mnie
                    życie. Kongregacji znacznie bliżej jest i zawsze było do epoki Edwarda Gierka,
                    bo wtedy było najlepiej.
                    4. Kośmider, odmienia się tak jak "Świder", co Pewnie Pan wie, skoro przejrzał
                    Pan CAŁĄ korespondencję...
                    5. Na dobrym wyniku Onyszkiewicza świat się nie kończy, zasługą Jasieńka jest
                    przegrana Lasoty w wyborach, bo pomiędzy turami zaczął głosić,że
                    będzie "pierwszym po Bogu", co skutecznie zniechęciło wyborców. Zrobiono w tej
                    sprawie badania. Ale Pan z pewnością to wie (przecież...)Ciekawe dlaczego.
                    Przypominam, Lasota przegrał niespełna 1500 głosami.
                    • Gość: UWi Bez manipulacji Pan nie potrafii?! Do tego dość pr IP: *.ghnet.pl 19.01.05, 20:04
                      ostawej.
                      1. Wypominać zwykłe przejęzyczenie to poziom onetowych pyskówek (nic przeciw
                      onetowi!).
                      2. Kongregacja nie jest liberalna, ale czemu pominął Pan informację o
                      wykształceniu Okońskiego? Łatwiej przejechać się po Kongregacji niż odeprzeć
                      orgument o kłamliwym wizerunku.
                      3. Kośmider - Świder: kolejny kluczowy przykład świadczący przeciw argumentom
                      Pana adwersarza.
                      4. O Cracovi Pan zapmniał, bo to nie pasuje do Pańskiego obrazu świata.
                      5. "A w Ameryce murzynów biją". Przegrana Lassoty jest winą Okońskiego.
                      Niechżesz Pan zachowa powagę. Dysponuje Pan badaniami, czy może ma jakieś
                      rodzinne powiązania z Delficką Pytią?


                      • hm_tak Re: Bez manipulacji Pan nie potrafii?! Do tego do 19.01.05, 20:14
                        Zamiast kopać - trzeba czytać.
                        1. Ja nie wiem, czy to przejęzyczenie. Bo niby skąd mam wiedzieć.
                        2. Informację o wykształceniu Okońskiego pominąłem, bo nie ma związku z tematem
                        po pierwsze (każdy - na Boga - ma jakieśwykształcenie. O tym, że mówi biegle po
                        francusku też nie napisałem.Czy to wada formalna mojej wypowiedzi?), a nie
                        widziałem jego dyplomu po drugie. To, że nigdy tego nie krył nie jest niestety
                        dla mnie argumentem za, raczej argumentem neutralnym. Proszę spojrzeć na
                        aktywność Rokity (nie znam osobiście) to prędko Pan zrozumie, czym się wyróżnia
                        absolwent tego Wydziału. Sam indeks wiosny nie czyni.
                        3. Argument jest zdecydowanie na miejscu: jeśli się publicznie używa
                        czyjegośnazwiska, to dobrze jest ustalić, jak się je odmienia. Nie zrobiła tego
                        Gazeta, nie zrobił i mój przedmówca. Zacietrzewienie odebrało Panu
                        spostrzegawczość.
                        4. O Cracovii nie zapomniałem, natomiast Pan zapomniał przejrzeć inne moje
                        posty. Zachęcam. Czy nazwa IVACO coś Panu mówi?
                        5. Przegrana Lasoty 1495 głosami jest winą Okońskiego. Zachowuję powagę i
                        dysponuję badaniami.Mam powiązania rodzinne - ale nie z Pytią. "Delficka" jako
                        przymiotnik pisana jest z małej litery. Chyba, że uznamy jąza nazwę własną.
                        6. Widział Pan może kiedyś scenę (w kinie, TV lub w oryginale), w której
                        bullterier naciera na sztachety?
                      • hm_tak Re: Bez manipulacji Pan nie potrafii?! Do tego do 19.01.05, 20:17
                        Ponadto słabością Pańskiej argumentacji jest skłonność do używania epitetów.
                        Kwestia wychowania.
                        • Gość: UWi Naprawdę Pan nie rozumie, że manipuluje informacja IP: *.ghnet.pl 19.01.05, 21:28
                          mi? Czy po prostu uważa Pan, że tak trzeba?
                          Określenie „kupiec”, jakiego niektórzy używają w odniesieniu do Okońskiego, ma
                          zaświadczać o jego braku wykształcenie, czy też powagi, jaką
                          posiada „biznesmen”. Argument przytoczony przez obiektywnego o skończeniu
                          studiów jest wiec logiczny i na miejscu. A prezesura w KK była wspomniana przez
                          osobę do postu, której się Pan odnosi, jako rzecz wątpliwa w życiorysie
                          Okońskiego, choć przez autora tłumaczona liberalną postawą KK.
                          Pominą więc Pan zasadniczy argument rozwijając krytykę KK, aby tworzyć
                          negatywny wizerunek Okońskiego.
                          TO PRZYKŁAD KLASYCZNEJ MANIPULACJI, bez epitetów, koniec kropka. A jak Pan nie
                          wierzy proszę wysłać do Markiewicza z TV lub zapytać jakiegokolwiek specjalistę
                          od retoryki.
                          Pomyłki się zdarzają, a Pan wykorzystał "UW do UW", aby uniknąć niewygodnej dla
                          Pana kwestii. Manipulacja niewinna, lecz poręczna.
                          Zbytnio skupia się Pan na tych literkach i znowu nie zauważył, że fragment o
                          nazwisku był przykładem Pańskiego kolejnego dyskredytowania oponenta, przy
                          pozorze rzeczowej dyskusji.
                          Ja posiadam inne informacje o przyczynach przegranej Lasoty, ale żeby wyjść
                          poza przerzucanie się "tajnymi informacjami" ustalmy, że pokazywanie się
                          jednego z głównych polityków partii podczas kampanii prezydenckiej nie jest
                          niczym nagannym.
                          A na marginesie skoro Pan posiada informacje co spowodowało wahnięcie wyniku o
                          1500 głosów, to doradzam założenie firmy badającej opinię publiczną. Jak dotąd
                          nikomu na świecie nie udało się uzyskać tak precyzyjnych i jednoznacznych
                          wyników. Nadal mam wrażenie, że rozmawiam z Pytią.
                          Nie podobają się Panu moje epitety. Proszę wskazać, które są niekulturalne. No
                          i przejrzeć własne wypowiedzi.
                          Ja przeglądnąłem Pańskie, choć o IVACO słyszałem wiele. Zauważyłem, że wymyśla
                          Pan komuś od Leppera (Po kolejnym niezrozumieniu intencji wypowiedzi, którą Pan
                          komentuje. "Inteligencik" było ironiczne w stosunku do miary, jaką Pan mierzy
                          innych. A że ma Pan wysokie mniemanie o sobie, inni do standardów nie
                          dorastają. Marzec 68’ nie ma nic do rzeczy). A mnie się wydaje, że to Panu
                          bliżej do prezesa, który z pewnością zawiąże z Panem speckomisję do spraw
                          radnego Okońskiego. Zaczniecie Państwo od afery IVACO.
                          • hm_tak Re: Naprawdę Pan nie rozumie, że manipuluje infor 20.01.05, 01:36
                            Dla wygody postronnego czytelnuika posłuzę się wersalikami dla wyodrębnienia
                            moich kwestii. OK?

                            Gość portalu: UWi napisał(a):

                            > mi? Czy po prostu uważa Pan, że tak trzeba?

                            Sąjeszcze inne, poza wymienionymi, powody,dla których nie zamierzam przyjmować
                            Pańskiego tonu. Nie bardzo wiem co mam odpowiedzieć posiadaczom prawdy
                            objawionej nt Pana Jana.
                            > Określenie „kupiec”, jakiego niektórzy używają w odniesieniu do Oko
                            > ńskiego, ma
                            > zaświadczać o jego braku wykształcenie, czy też powagi, jaką
                            > posiada „biznesmen”. Argument przytoczony przez obiektywnego o skoń
                            > czeniu
                            > studiów jest wiec logiczny i na miejscu.

                            TAKIE JEST WŁASNIE WYOBRAŻENIE pAŃSKIE I OSÓB PANU/PANI PODOBNYCH O ZAWODZIE
                            KUPCA. TAKI STAN RZECZY UTRZYMUJE SIĘ JAKO NIEWĄTPLIWY SUKCES DZIAŁALNOŚCI
                            NIEJAKIEGO HILAREGO MINCA - Z PEWNOŚCIĄ PAN WIE O KIM MOWA. PAN HILARY
                            ZDEPRECJONOWAŁ JAKIEKOLWIEK PRZEJAWY PRYWATNEJ INICJATYWY GOSPODARCZEJ A Z
                            SAMEGO TERMINU "PRYWATNA INICJATYWA" UCZYNIŁ OBELGĘ. DLA MNIE KUPIEC TO JEST
                            KTOŚ. ALE MUSI BYĆ KUPCEM, A NIE SKLEPIKARZEM. MUSI BYĆ WYKSZTAŁCONY, OBYTY,
                            POWINIEN MIEĆ TRADYCJE RODZINNE, BO TO NIGDY NIE ZAWADZI. ALE JAK WIDZĘ PANU
                            TERMIN KUPIEC KOJARZY SIĘ Z KIMŚ POŚLEDNIEJSZEJ KATEGORII, O KTÓREGO
                            WYKSZTAŁCENIU TRZEBA WSPOMINAĆ JAKO O CZYMŚ DLA TEJ GRUPY NIEZWYKŁYM. DLA MNIE
                            WYSZTAŁCENIE KUPCA NIE JEST NICZYM NIEZWYKŁYM. JEST PONIEKĄD OCZYWISTOŚCIĄ.

                            A prezesura w KK była wspomniana przez>
                            > osobę do postu, której się Pan odnosi, jako rzecz wątpliwa w życiorysie
                            > Okońskiego, choć przez autora tłumaczona liberalną postawą KK.
                            > Pominą więc Pan zasadniczy argument rozwijając krytykę KK, aby tworzyć
                            > negatywny wizerunek Okońskiego.

                            NIE POMINĄŁEM ZASADNICZEGO ARGUMENTU, ALBOWIEM NIE UWAŻAM BY TEZA WYMAGAŁA
                            ARGUMENTOWANIA. JUŻ POPRZEZ SAMO POSTAWIENIE MI TAKIEGO ZARZUTU POPEŁNIA
                            PAN/PANI BŁĄD RZECZOWY.(FAŁSZ)
                            >
                            TO PRZYKŁAD KLASYCZNEJ MANIPULACJI, bez epitetów, koniec kropka.

                            MIŁO MI DOWIEDZIEC SIĘ, ŻE ISTNIEJE KLASYCZNA MANIPULACJA. SŁYSZAŁEM O
                            ROZMAITEJ KLASYCE, ALE O KLASYCE MANIPULACJI JESZCZE NIE.

                            A jak Pan nie
                            > wierzy proszę wysłać do Markiewicza z TV lub zapytać jakiegokolwiek
                            specjalistę od retoryki.

                            JAJKOŚ SOBIE RADZĘ I BEZ RED MARKIEWICZA, - TO ZAPEWNE TEN SAM AUTORYTET, KTÓRY
                            WIELE-WIELE LAT TEMU PROWADZIŁ W TVP CYKLICZNY PROGRAM PT"DEMOKERATYCZNY (CZY
                            TEŻ SOCJALISTYCZNY)SAVOIR VIVRE". KAŻDY MA MISTRZÓW NA SWOJĄ MIARĘ.
                            >
                            Pomyłki się zdarzają, a Pan wykorzystał "UW do UW", aby uniknąć niewygodnej dla
                            Pana kwestii.

                            W JAKI SPOSÓB ROZPOZNAJE PAN/PANI, ŻE JAKAŚ KWESTIA JEST DLA MNIE NIEWYGODNA -
                            I TO Z TAKĄ PEWNOŚCIĄ WYNIKU? JA NP NIE MAM TEJ PEWNOŚCI. CO WIĘCEJ - MAM
                            PEWNOŚĆ, ŻE ŻADNA KWESTIA W TEJ WYMIANIE ZDAŃ NIE JEST DLA MNIE NIEWYGODNA
                            (FAŁSZ).

                            Manipulacja niewinna, lecz poręczna.
                            > Zbytnio skupia się Pan na tych literkach i znowu nie zauważył, że fragment o
                            > nazwisku był przykładem Pańskiego kolejnego dyskredytowania oponenta, przy
                            > pozorze rzeczowej dyskusji.

                            NIE ZNAM OPONENTA I NIE ODWAZYŁBYM SIĘ GO DYSKREDYTOWAĆ. MA NATOMIAST DOŚĆ
                            NIECODZIENNE POGLĄDY NT UZYWANIA NAZWISK W POPRAWNEJ FORMIE. OBRAZUJE TO POZIOM
                            JEGO a.WYKSZTAŁCENIA, b. ZACIETRZEWIENIA.OBCOWANIE Z CUDZYMI NAZWISKAMI WYMAGA
                            CO NAJMNIEJ POPRAWNOŚCI. PROSTE?

                            > Ja posiadam inne informacje o przyczynach przegranej Lasoty, ale żeby wyjść
                            > poza przerzucanie się "tajnymi informacjami" ustalmy, że pokazywanie się
                            > jednego z głównych polityków partii podczas kampanii prezydenckiej nie jest
                            > niczym nagannym.

                            ZACHOWANIE NIE MUSI BYĆ NAGANNE PO TO, BY BYŁO SZKODLIWE. PAN JAN NIE ZADAŁ
                            SOBIE TRUDU USTALENIA, JAKI TO MOŻE MIEĆ WPŁYW NA WYNIK DRUGIEJ TURY.
                            PISZĄC "to" MAM NA MYSLI JEGO ROZGŁASZANE NA PRAWO I LEWO PRZEKONANIE, ŻE PO
                            WYBORACH BĘDZIE KIMŚ WAŻNYM W POBLIŻU PREZYDENTA MIASTA. Z RACJI PROWADZONYCH
                            PO FRANCUSKU INTERESÓW PANU JANOWI TAKIE PRZEKONANIE PUBLICZNOŚCI JEST, LUB
                            BYŁOBY NIEZWYKLE NA REKĘ - ORAZ UWIARYGODNIĆ GO MIAŁO W OCZACH JEGO
                            ZAGRANICZNYCH I KRAJOWYCH PARTNERÓW. NIE POSIADAM TAJNYCH INFORMACJI, POSIADAM
                            JAWNE INFORMACJE (FAŁSZ)
                            > A na marginesie skoro Pan posiada informacje co spowodowało wahnięcie wyniku
                            o
                            > 1500 głosów, to doradzam założenie firmy badającej opinię publiczną. Jak
                            dotąd
                            > nikomu na świecie nie udało się uzyskać tak precyzyjnych i jednoznacznych
                            > wyników. Nadal mam wrażenie, że rozmawiam z Pytią.

                            CHOPIE, JA NI MAM DO CIEBIE CIERPLIWOŚCI! 1500M GŁOSÓW TO NIE JEST "WAHNIĘCIE
                            SIĘ WYNIKÓW", TYLKO ZMIANA POGLĄDU PRZEZ CZĘŚĆ ELEKTORATU W OSTATNIEJ CHWILI.
                            DOKŁADNIE POMIĘDZY OTWARCIE KOPCA KOŚCIUSZKI PO REMONCIE A DRUGĄ TURĄ. A SKĄD
                            PAN/PANI WIE, ŻE NIE KORZYSTAM Z WYNIKÓW BADAŃ WŁASNEJ FIRMY? O PRZYCZYNACH
                            TAKIEGO WYNIKU WSZYSCY WIEDZĄ - TYLKO PAN NIE.DOKUMENTY POZWALAJĄCE NA
                            DOKONANIE TAKIEJ ANALIZY SĄ POWSZECHNIE DOSTĘPNE. PRZED NASTĘPNYM SPOREM
                            ZACHĘCAM DO LEKTURY. PRZYPOMINAM NP ŻE DZIENNIK POLSKI OPUBLIKOWAŁ WYNIKI Z
                            WSZYSTKICH KOMISJI - TERAZ ZESTAWIAMY JE Z WYNIKAMI GŁOSOWAMIA DO RADY MIASTA -
                            W OBWODACH, W KTÓRYCH STARTUJE PAN JAN, DOKONUJEMY KILKUNASTU JESZCZE INNYCH
                            PORÓWNAŃ, I WYKORZYSTUJĄC DOŚĆ ELEMENTARNĄ WIEDZĘ USTALAMY CO - I KOMU
                            ZASZKODZIŁO.NIE JEST MIŁO PORZUCAĆ WŁASNE POGLĄDY, WIĘC NIE ZAMIERZAM PANI/PANA
                            DO TEGO SKŁANIAĆ, ALE TRUDNO SIĘ ROZMAWIA W OBLICZU NEGACJI MATEMATYKI.
                            Nie podobają się Panu moje epitety. Proszę wskazać, które są niekulturalne.
                            ZACHĘCAM DO LEKTURY SŁOWNIKA JĘZYKA POLSKIEGO I USTALENIA PPNAD
                            WSZELKĄWĄTPLIWOŚĆ, CZY ISTNIEJĄ KULTURALNE EPITETY. KULTURALNY EPITET TO DLA
                            MNIE SPORA NOWOŚĆ.
                            No
                            > i przejrzeć własne wypowiedzi.
                            > Ja przeglądnąłem Pańskie, choć o IVACO słyszałem wiele. Zauważyłem, że
                            wymyśla
                            > Pan komuś od Leppera

                            NIE WYMYŚLAM NIKOMU OD LEPPERA. CZYTAŁ PAN/PANI NIEUWAZNIE.(FAŁSZ)
                            (Po kolejnym niezrozumieniu intencji wypowiedzi, którą Pan
                            >
                            > komentuje. "Inteligencik" było ironiczne w stosunku do miary, jaką Pan mierzy
                            > innych.

                            NIE WIEM SKĄD PAN/PANI POSIADA INFORMACJE O MIERZE, JAKĄ MIERZĘ INNYCH. POLITYK
                            TO OSOBA WYBRANA W PIĘCIOPRZYMIOTNIKOWYCH WYBORACH, JEŚLI NIE POTRAFI ZACHOWAĆ
                            SIĘ PUBLICZNIE, TO LEPIEJ, BY BYŁ STRÓŻEM A NIE POLITYKIEM.

                            A że ma Pan wysokie mniemanie o sobie, inni do standardów nie
                            > dorastają.

                            W JAKICH JEDNOSTKACH MIERZY PAN/PANI MOJE MNIEMANIE O MNIE?
                            Marzec 68’ nie ma nic do rzeczy)

                            W ODNIESIENIU DO TERMINU "INTELIGENCIK" MARZEC MA MNÓSTWO DO RZECZY, ALE
                            PAN/PANI NAJZWYCZAJNIEJ W ŚWIECIE NIE WIE DLACZEGO. I DLATEGO STARA SIĘ
                            PAN/PANI MARGINALIZOWAĆ TEMAT. CHODZI O PEWIEN SPOSÓB PUBLICZNEGO TRAKTOWANIA
                            OSÓB OD NAS MĄDRZEJSZYCH, KTÓRYCH POZIOM JEST DLA NAS NIEDOSTĘPNY, A KONIECZNIE
                            CHCEMY JE KOPNĄĆ. ODWOŁUJEMY SIĘ WTEDY DO OPINII GAWIEDZI. GAWIEDŹ TO FAJNY
                            PUNKT ODNIESIENIA.
                            . A mnie się wydaje, że to Pan u bliżej do prezesa, który z pewnością zawiąże z
                            Panem speckomisję do spraw
                            > radnego Okońskiego.

                            PRZYKRO MI , ALE MAMY INNE ZNAJOMOŚCI - JA NP NIE WIEM KTO TO JEST "PREZES"

                            Zaczniecie Państwo od afery IVACO.

                            TO PAN NAZWAŁ SPRAWĘ ivaco A F E R Ą. DZIEKUJĘ ZA WSPARCIE. CBDU
                            • Gość: UWi Niech Pan nie kręci z Mincem, bo nie o Pana stosun IP: *.ghnet.pl 20.01.05, 12:11
                              ek do określenia kupiec chodzi, ale ludzi, na których powołał się autor postu,
                              jaki Pan komentował. Jeśli Pan tego nie rozumie, ani słowniki, ani matematyka
                              Panu nie pomoże.
                              Bezpodstawne przypisywanie mnie złego mniemania o kupcach jest kolejną
                              manipulajcą.
                              Nie wiem skąd Pan wziął tę "tezę", ale ta jak najbardziej wymaga dowodu, co w
                              sporze czyni się przy pomocy argumentów.
                              "Klasyczny" może oznaczać typowy i tak zostało tu użyte. Ja wiem, że zaglądanie
                              do słownika jest poniżej Pańskiego poziomu, ale niech więc Pan innych nie
                              obarcza tą pracą.
                              Jasne, Pan sobie radzi bez kogokolwiek, ponownie zresztą pomijając część mojej
                              sugestii.
                              Pan ma pewność a ja argumenty. Jeśli zamiast odpowiadać na zarzut zwraca się
                              uwagę na literówkę, to postępowanie, takie zaświadcza o tym, że poruszana
                              kwestia jest dla Pana niewygodna. Takie są zasady prowadzenia sporu, po prostu,
                              niezależnie, co Pan o sobie myśli, bo ludzie mają dostęp do słów, które Pan
                              wypowiada, o słowa te zaświadczają o Pańskich przekonaniach i intencjach.
                              Epitet to wyraz określający rzeczownik używany w celu wzmocnienia plastyki
                              opisu oraz dla jego emocjonalnego zabarwienia. Jednak nie wie Pan wszystkiego.
                              Błąd w nazwisku zaświadcza o braku umiejętności odmiany nazwisk i o niczym
                              innym. Jego podkreślanie zaświadcza o chęci zdyskredytowanie uczestnika
                              dyskusji.
                              Z Pańskich wypowiedzi widać jaką Pan miarę stosuje.
                              Z ironią w sprawie "inteligencika" już Panu raz wytłumaczyłem. To, że Pan
                              również zasługuje na określenie Potwierdził Pan choćby w kolejnym zdaniem,
                              odwołując się do obraźliwego terminu gawiedź. Inteligencja drogi Panie nie
                              potrzebuje kontrastu w postaci "prostactwa".
                              Zostawmy już te analizy. Nie będę sprawdzał wierzę, że jest Pan geniuszem.
                              Dodam tylko, że słyszałem także o innych przyczynach od członków sztabu Lasoty
                              (Kraków mały i różne rzeczy można usłyszeć). Widziałem też kilka analiz z
                              innych wyborów i cóż żadna nie charakteryzowała się taką pewnością stwierdzeń.
                              Zapewne dlatego, że nie proste rachunki idzie, ale ich interpretację.
                              Ale zgoda. Skoro zachowanie Pana Okońskiego faktycznie zaszkodziło w wyborze
                              Lasoty na prezydenta, to facet ten czegoś się nauczył i przy wyborach do PE,
                              odsunął się całkowicie w cień. Mało znam ludzi, którzy potrafią się uczyć z
                              własnych doświadczeń.
                              • hm_tak "Kręcić z Mincem" jako obraz wiedzy historycznej.. 21.01.05, 03:41
                                Drogi Interlokutorze,

                                ponieważta enuncjacja pozbawiona jest odniesienia się do wątków niewygodnych
                                dla Pańskiego idola, to po co ciągnąć tę rozmowę. Mało umiejętnie - albo też
                                bez świadomości, próbuje Pan /Pani wyprowadzić mnie z równowagi.Bardzo to
                                pociesznie wygląda, szczególnie dla rzesz nowych członków Unii Wolności, którzy
                                dzięki temu mają natychmiast okazję zorientowaćsię, w co "idą".
                                Życzę zdrowia na nowej drodze życia . Ta rozmowa dała mi wiele uciechy,
                                ponieważ atakując mnie wkłada Pan/Pani jednocześnie wiele wysiłku w dowiedzenie
                                prawdziwości tego, o czym piszę. Nawet stróż w Magistracie wie, że Pański idol
                                jest CZŁOWIEKIEM DO WYNAJĘCIA. Co za tym idzie dalsza polemika mi ubliża.
                                Niewiele Pan/Pani z niej zrozumiał/a, proszę więc już nie replikować.
                                Zdolność biegłego czytania i pisania to nie jest wiedza i doświadczenie.
                                Do zobaczenia za , powiedzmy, 20 lat.
                                PS:
                                1. nie zrozumiał Pan/Pani ANI SŁOWA z wątków: o Mincu, o Onyszkiewiczu, o
                                Markiewiczu, o epitecie, o IVACO, o studium B, o przekupstwie, o taktyce
                                zajmowania spalonej ziemi (bardzo szkodliwa w polityce). W miejsce refleksji
                                osobistej cytuje Pan/Pani rzeczy zasłyszane. Odrobinę mnie to męczy, ponieważ z
                                tego powodu w mętnych barwach widzę przyszłość polskiej polityki, którą
                                Pan/Pani zamierza tworzyć. Unia w Małopolsce przeżyła już raz taką woltę
                                sprokurowaną przez ludzi, którzy obstąpili po wygranych wyborach p. Kracika, a
                                następnie prędko zrejterowali do Platformy.
                                W wolnej chwili, ale już bez mojego udziału - błagam - proszę na własny użytek
                                wywołać z pamięci przykład takiej osoby, z którą Pański idol się nie zgadza, a
                                potrafi z nią współpracować.
                                • Gość: UWi Brak argumentów i inwektywy świadczą o Pana zaśle IP: *.ghnet.pl 21.01.05, 14:29
                                  pieniu i nienawiści. Pan wszystko rozumie inni nic. Nie było moją intencją Pana
                                  denerwować, co przyzna każda osoba, która choć w minimalnym stopniu posiadła
                                  umiejęntności komunikowania się. Ale widzę, że szlag Pana trafia, bo na ślepo
                                  mnie atakuje, przywołuje wątki, o których nie było mowy.
                                  Za sumę naszej dyskusji niech posłuży to, że po wielu dniach dyskusji nie wiem
                                  Pan czy rozmawia z kobietą czy mężczyzną, mimo że język polski pozwala na
                                  prostą identyfikacją.
                                  • hm_tak Filu-lilu. 21.01.05, 14:43
                                    Ma Pan/Pani jakieś dziwne informacje. Do identyfikacji płci rozmówcy potrzebna
                                    jest wiedza medyczna - a nie językowa. Deklaracja nie dostarcza wiedzy, tylko
                                    informacji o zamysłach anonimowego przecież rozmówcy. Zaś co do komunikowania
                                    się, to nie jest wykluczone, że była Pan/Pani moim studentem. No i mogło wypaść
                                    zabawnie.Padł Pan/Pani ofiarą nieporozumienia. Ponieważ najwyraźniej nie
                                    rozumie Pan/Pani mojej prośby o brak odpowiedzi, co nota bene łatwo było
                                    przewidzieć, więc zmienimy nieco taktykę rozmowy.Czas - start
                                    • Gość: UWi Proszę się pochalić tytułem! Albo lepiej nie, bo t IP: *.ghnet.pl 21.01.05, 14:50
                                      o wstyd, aby pracownik naukowy, o swojej rację musiał zaświadczać dyplomem. Pan
                                      oczywiście do studentki dzwoniącej do Pana i informującej, że nazywa się Marta,
                                      na wszelki wypadem zwraca się droga studentko lub studencie.
                                      • hm_tak Re: Proszę się pochalić tytułem! Albo lepiej nie, 21.01.05, 15:16
                                        Studentka dzwoniąca do mnie zwykle może mieć na IMIĘ Marta. Ale to oczywiście
                                        bez różnicy. Podobnie jak odmiana nazwisk przez przypadki.
                                        Znać rękę mistrza.
                                        Dla Pana/Pani kariera naukowa pełni , jak widzę, rolę zastępczej nobilitacji.
                                        Tym sposobem dołączył Pan/Pani do licznego grona Polaków, którzy mylą
                                        nobilitację z karierą naukową, a o tytułach naukowych wypowiadają się "na
                                        kolanach". W polskiej praktyce istnieje tylko jeden tytuł naukowy. O czym
                                        Pan/Pani zapewne wie. Prawda?
                                        Dla wyjaśnienia: nie jestem ani Pachem (profesor Andrzej Pach z Katedry
                                        Telekomunikacji AGH to zasłuzony członek Unii Wolności, proszę o więcej
                                        szacunku dla starszych kolegów), ani Handlem, albowiem nie sposób być całym
                                        handlem na raz.
                                        To, co widzi Pan/pani pod moimi tekstami, to tzw sygnaturka, a nie podpis. Nie
                                        nazywam się ani Pach, ani też Handel. Dla Pani/Pana użytku nazywam
                                        się "hm_tak".Więcej informacji n/t sygnaturki znajdzie Pan/Pani w portalu
                                        Gazety Wyborczej.Tekst, który posłuzył mi za taką własnie sygnaturkę, jest
                                        wyimkiem ze sztuki zmarłego niedawno Prof Schaeffera. Zapewne doskonale
                                        sięPan/Pani orientuje , o kogo chodzi. Prawda?
                                        • Gość: UWi ... bo to nie Pan użył swojej pozycji jako argumen IP: *.ghnet.pl 21.01.05, 15:23
                                          tu. Tak, to ja.
                                          Dalej twierdzę, że ma Pan trudności z rozumieniem wypowiedzi. Wybór podpisu
                                          (czy sygnaturki) świadczy o Panu. A wybiera się go nie ze względu na źródło,
                                          ale przekaz, z którym się identyfikujemy.

                                          • hm_tak Re: ... bo to nie Pan użył swojej pozycji jako ar 21.01.05, 15:43
                                            A zatem, jeśli dobrze zrozumiałem, to lepiej ode mnie wie Pan/Pani, co
                                            kierowało mną przy doborze sygnaturki? A to ciekawe. Słowem, że NAPEWNO nie
                                            kierowałem się źródłem , ale Z PEWNOŚCIĄ przekazem, z którą się identyfikuję? A
                                            skąd Pan/Pani to wie?
                                          • hm_tak Re: ... bo to nie Pan użył swojej pozycji jako ar 21.01.05, 15:50
                                            Oczywiście, że to nie ja uzyłem swojej pozycji jako argumentu, więc byc może
                                            zrobił to Pan/Pani. Dobrze jest odróżnć tezę od sugestii, to jeszcze nikomu nie
                                            zaszkodziło.
                                            Wskazanie, że być może był Pan/Pani moją studentką, lub też studentem nie jest
                                            argumentem, ponieważ nie dotyczy sporu. Pan/Pani próbuje mnie po prostu
                                            zdyskredytować POZA SPOREM, sugerując, że nie potrafię się komunikować.
                                            To "argumentum ad hominem" - i nie wymaga komentarza. Z rozpędu pomylił
                                            Pan/Pani metajęzykowe poziomy rozmowy. To się czasami zdarza w ferworze.
                                  • hm_tak Re: Brak argumentów i inwektywy świadczą o Pana z 21.01.05, 14:57
                                    Miło mi popznać Pana/Pani opinię o tym,że brakuje mi argumentów. Inwektywy
                                    przysługują adresatom, albowiem , jak nas uczy Św. Tomasz z
                                    Akwinu "...Sprawiedliwość jest to oddanie każdemu tego, co mu się słusznie
                                    należy". Nie jest to oczywiście jedyna idea sprawiedliwości.To ,że
                                    zdenerwowanie mnie nie było Pańską intencją może oznaczać,że próbuje mnie
                                    Pan/Pani zdenerwować WBREW swoim intencjom, albo zgoła wbrew woli. Czego
                                    wolałbym nie zakładać. Zmuzony jestem zmartwić Pana/Panią, ale nie każda
                                    osoba "(...)która choć w minimalnym stopniu posiadła
                                    umiejętności komunikowania się(...)" przyzna to, o czym Pan/Pani sądzi - że
                                    przyzna.Przynajmniej część przyzna coś innego. Nie atakuje Pana/Pani na
                                    ślepo,albowiem nie wiem dokładnie co to znaczy w Pana/Pani mniemaniu. Nie
                                    upłynęło wiele dni dyskusji z moim udziałem - jest Pan/Pani źle poinformowany.
                                    A niby skąd mam wiedzieć, z kim rozmawiam? Czy mam wnioskować z odmiany przez
                                    rodzaje? Czy to znaczy,że pisząca przez kilkadziesiąt lat do
                                    tygodnika "Przekrój" Pani Ipohorska (dziś już niestety nie żyjąca), powszechnie
                                    znana jako JAN KAMYCZEK, była mężczyzną? Czy Konstatnty Ildefons Gałczyński,
                                    podpisujący się "Karakuliambro" był może rodzaju nijakiego?
                                    Zajmująca teza. Muszę to przemyśleć.
                                    • Gość: UWi Niech Pan odróżni pseudonim od formy gramatycznej IP: *.ghnet.pl 21.01.05, 15:03
                                      stosowanej w tekście. Te uparte Pan/Pani jest śmieszne. A ciągłe przywoływanie
                                      powszechnie znanych autorytetów, nie dla poarcia swoich tez, a jedynie
                                      umieszczenia w swojej wypowiedzi raz jeszcze zaświadcza o tym, że brak Panu
                                      argumentów.
                                      • hm_tak Re: Niech Pan odróżni pseudonim od formy gramatyc 21.01.05, 15:54
                                        Oczywiście, że Pani Ipohorska używała w tekście rodzaju męskiego. Pudło. Trzeba
                                        uważać. Z faktu,że używa Pan/Pani w tekście rodzaju męskiego nie wynika, że
                                        jest Pan/Pani mężczyzną, a jedynie,że sięPan/Pani w takim rodzaju wypowiada.
                                        Proste?
                                      • hm_tak Re: Niech Pan odróżni pseudonim od formy gramatyc 21.01.05, 15:55
                                        Zapomniałem dodać, że gdyby nie Pan/Pani, to chyba NIGDY nie odróżniłbym
                                        pseudonimu od formy gramatycznej. Jestem bardzo zobowiązany za to wyjaśnienie.
                                • Gość: UWi Brak argumentów i inwektywy świadczą o Pana zaśle IP: *.ghnet.pl 21.01.05, 14:29
                                  pieniu i nienawiści. Pan wszystko rozumie inni nic. Nie było moją intencją Pana
                                  denerwować, co przyzna każda osoba, która choć w minimalnym stopniu posiadła
                                  umiejęntności komunikowania się. Ale widzę, że szlag Pana trafia, bo na ślepo
                                  mnie atakuje, przywołuje wątki, o których nie było mowy.
                                  Za sumę naszej dyskusji niech posłuży to, że po wielu dniach dyskusji nie wiem
                                  Pan czy rozmawia z kobietą czy mężczyzną, mimo że język polski pozwala na
                                  prostą identyfikacją.
                                  • hm_tak Wątki, o których nie było mowy 21.01.05, 16:00
                                    przywołuję, ale, co umknęło Pana/Pani napiętej uwadze, przywołuję je w dialogu
                                    z INNYM UCZESTNIKIEM FORUM. Nie wiedziałem, że to Pan/pani ustala tu, z kim i
                                    które wątki mozna poruszać.
                                    Znać rękę mistrza. Proszę koniecznie przenieść te zasady wprost do Unii
                                    Wolności.
                    • Gość: Elaine Re: Wazne!!!!Sprostowanie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 22:54
                      hm_tak- miło, że Pan/Pani pamięta o tych różnych "szczegółach". Mam na myśli to
                      na przykład- dlaczego przegrał Lassota. Właśnie przez to, że Okoński po miescie
                      rozgłaszał kim to on nie będzie. Bez żadnego uzasadnienia zresztą. Okoński jest
                      jak Lepper. To przykre- ale zawsze takie indywidua pociagają za sobą pewną
                      liczbę ludzi.
                      • hm_tak Re: Wazne!!!!Sprostowanie!!! 20.01.05, 00:53
                        Własnie dlatego trudno jest mi argumentować w sporze z miłymi skądinąd
                        przeciwnikami, którzy nie posiadają mnóstwa informacji. Korzystanie z
                        informacji, które dla przeciwnika są zaskoczeniem zabiera mnóstwo czasu,
                        potrzebnego wkrótce po tym do uprzytomnienia sobie braku informacji - i
                        prawdziwości, lub przynajmniej prawdopodobieństwa informacji nie pasujących do
                        naszej koncepcji. I tak dookoła wojtek
      • Gość: Elaine Moje wyrazy poparcia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 23:12
        dla Pana Bogusłama Kośmidra. Nie przypuszczałam, że nawet taka osoba jak Pan
        będzie musiała się bronić przed naporem gawiedzi. Niestety- jak widac taki jest
        ten świat. Serdecznie pozdrawiam.
        • radnybk Re: Moje wyrazy poparcia 19.01.05, 23:30
          Lecz ludzi dobrej woli jest więcej i ten świat nie zginie więcej ,nie- jak
          śpiewał Cz.Niemen .Nawet nie zdawałem sobie sprawy ze skali poparcia jakie
          dostałem na skrzynki i osobiście .Wszystkim serdecznie dziękuję ,i Pani też.
          I bardzo dużo jest członków UW co mnie zaskauje ale może i nie . A gawiedź?
          Pani Elu (?) to tak naprawdę jest 2 lub 3 osoby tylko piszące różnymi nikami .
          Mam nadzieję ,że robią to z przekonania ale prawda jest bezwzgledna - 2-3 osoby
          bronią decyzji Okońskiego ,tylko ... > A może to dobry sygnał ?
          • Gość: Elaine Re: Moje wyrazy poparcia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 23:57
            Nie, nie jestem "panią Elą" i bardzo chętnie pisałabym pod dziesiecioma
            nickami, ale jaki to ma sens? Pamiętam tylko jak Pan potrafi pracować. Jak
            szybko, jak merytorycznie i jak daleko był Pan od wszelkich głupawych rozgrywek
            w tym gorącym okresie kiedy niektórzy już rozdzielali stołki.
    • Gość: prawdzic A czy to nie zasługa Jasia ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 23:31
      A mnie sie wydaje, że to Okoński działa na rzecz PO. Jego traktowanie ludzi i
      bezgraniczne zadufanie w jedynie słuszną swoją rację zniechęca ludzi do wysiłku
      na rzecz UW. A z tego tylko cieszy się PO.
      • Gość: UWi Pan Okoński to człowiek z zasadami. IP: *.ghnet.pl 18.01.05, 00:07
        To dzięki niemu UW jest w Krakowie silna.
        • Gość: politolog Moze i z zasadami ale bez klubu.... IP: *.77.classcom.pl 18.01.05, 00:37
          mnie to wyglada na klasyczne wyciecie ...
          • Gość: UWi To kiepski z Pana politolog. IP: *.ghnet.pl 18.01.05, 10:36
            Proszę spytać radnych z innych klubów, czy argumenty UW są prawdziwe.
        • Gość: Smetana Okoński z zasadami ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 00:40
          Chyba se jaja robisz !!.Okoński z zasadami ? Chyba chemicznymi !!!. Dawno już
          zrezygnowałem ze współpracy z tym gościem. Ciągłe konflikty ,podżeganie jednych
          na drugich ,własne interesy i gęba pełna frazesów. Że Unia W się na nim nie
          poznała . Teraz wzorcowo pociągnie ją na dno .
          • Gość: UWi Możesz mieć takie doświadczenia, ale fakty świadcz IP: *.ghnet.pl 18.01.05, 10:39
            ą o czymś innym. Dobra współpraca z MC, rozrastająca się partia, duża aktywność
            małopolski, zaufanie centrali do Pana Okońskiego. Kiedy tak ostani raz było w
            UW?
            • gamling Re: Możesz mieć takie doświadczenia, ale fakty św 18.01.05, 13:16
              > o czymś innym. Dobra współpraca z MC, rozrastająca się partia, duża
              > aktywność

              Ze co prosze? Jaka dobra wspolpraca z MC? To co powiesz o czasowym
              wyprowadzeniu sie MC z biura UW nie tak dawno? O zagrywkach personalnych
              Okonskiego, podpuszczaniu jednych na drugich? O odejsciu z MC Dominiki, Bartka,
              Marcina, Karola, i innych - to byli ludzie ktorzy tworzyli MC w tym miescie, a
              zrezygnowali bo czasami mieli inne zdanie niz Okonski wiec byli przez niego
              niszczeni z kazdej strony. W tej chwili mozez albo byc po stronie Jaska i robic
              to co mu pasuje albo wycofac sie calkiem, innej drogi nie ma. Praktycznie
              wszyscy mlodzi, wartosciowi ludzie, ktorych znam jeszcze z czasow Kola
              Uczelnianego odeszli i bynajmniej nie do platformy.
              • Gość: UWi Dwudziestoparolatka trzasnęła drzwiami biura IP: *.ghnet.pl 18.01.05, 18:50
                partii o 15 letniej historii, bo pokłuciła się z jej szefem, a potwór Okoński
                doprowadził do wyboru Onyszkiewicza w Krakowie. MC działa obecnie wzorowo, a
                partia rośnie.

              • Gość: Unitka MC ROŚNIE W SIŁE !!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 12:12
                ostatnio MC bardzo nabralo na znaczeniu. Istnieja dobre stosunki miedzy Unia a
                MC i wcale nikt tu nie podlizuje sie Okonskiemu!! Pare osob ze starej kadry
                wraca bo widzi ze MC rosnie w sile i dziala WZOROWO. A to wszystko dzieki
                nowemu przewodniczacemu MC w Krakowie ktoremu zalezy na rozwojowi MC.Widac to
                po ostatnich akcjach np.z Ukraina, dzialalnosc obserwatorow, demonstracje
                oraz konkursy w malopolsce, niebieskie imprezy. WIEC NIE MOWICIE ZE UNIA UPADA
                bo mysle ze jako jedna z mlodziezowek MLODE CENTRUM najsprawniej dziala i
                dzialac bedzie!!
                A do Unii zapisuje sie coraz wiecej ludzi, niedlugo nas sali braknie. Ciesze
                sie ze sa jeszcze ludzie ktorzy wierza w Unie i maja swoje idealy ktorym sa
                wierni, a nie przechodza do platformy z tego wzgledu ze jest ona na TOPIE.
                • Gość: ds A UW-OLOM ŻYJE SIĘ DOSTATNIEJ!!! IP: *.crowley.pl 20.01.05, 10:57
                  • Gość: Obiektywny pp. Obektywny!!! IP: *.245.119-80.rev.gaoland.net 20.01.05, 12:34
                    Witam Serdecznie, dzieki za sprostowanie...i przepraszam za blad w nazwisku
                    Pana Boguslawa Kosmidera. Przez moj blad od razu zostalem oceniony jako osoba o
                    niskim poziomie wyksztalcenia(do wiadomosci Pana o pseudominie "hm_tak"-
                    posiadam wyzsze wyksztalcenie,ukonczymel UJ...bez rewelacyjnej sredniej ale
                    jednak wyzsze). Nie wiem skad w naszej dyskujsi tyle zlosci i agresji...w moim
                    poscie chcialem tylko sprostowac zeby bylo jasne o kim dokladnie mowimy.Dlatego
                    pisalem iz przewodniczenie KKK przez Okonskiego,ktorej tradycje siegaja XVII
                    wieku z tego co pamietam to przeciez nie jest powod do wstydu...

                    2)Sparwa IVACO, natomist slusznie poruszona nie jest wina jedynie
                    Okonskiego,ten pomysl poprostu nie wypalil...kwestia gruntow i jej uregulowania
                    przez Gmine i siostry Norbertanki. Zreszta do dzis ten temat przewija sie przy
                    okazji modernizacji stadionu.Chodzilo mi o to ze jesli decydujemy sie oceniac
                    czujes osiagniecia lub ich brak-trzeba przedstawic je dokaldnie. Jak to jest ze
                    jak nie wyszedl pomysl z IVACO, na forum oskrza sie o to Okonskiego a gdy pisze
                    o tym ze przylozyl cegielke do dzisiejszych sukcesow Cracovii, ktora w 2 sezony
                    przeszla z III do I ligi...wtedy sie milczy. Co by nie mowic o tym Panu
                    Okonskim to trzeba przyznac ze nie boi sie wziac za przedsiwziecia ktore bylu
                    juz na dnie:przyklad Cracovii w III lidze i UW...od ktorej tak wiele osob w
                    owym czasie odeszlo do PO.
                    3) Co do sprawy sposobu a jaki oceniono-skazano Boguslawa Kosmidera to
                    faktycznie sprawa wydaje sie bardzo niewlasciwie rozwiazana, i odpowiedzialnosc
                    niewatpiliwe spoczywa na Okonskim jako Przewodniczacym.Jedno mnie dziwi,jak
                    pisal Radny BK w "sadzie kapturowym" brala tez udzial Pani Brygida K., ktora
                    jest Doktorem Prawa na UJ...wiec jakos trudno mi uwierzyc aby pozolila na tak
                    niedemokratyczna i sprawiedliwa procedure. Znam te osoba (mialem z nia zajecia
                    jako student) i wydaje mi sie ze ona nie pozowlila by na cos takiego... wiec
                    moze Pan BK,cos jednak tam kombinowal. Gdyby to byl tylko Okonski to bym mogl
                    uwierzyc...ale jesli byla tam Pani Brygida K. to trudno mi uwierzyc w
                    skrzywdzenie radnego BK.
                    4) Warto tez przedstawic fakt z zycoirysu Okonskiego gdy byl poslem, jako jeden
                    z niewielu nie byl poslem zawodowym i pobieral duza nizsza diete od innych
                    poslow zawodowych...dzis taki zwyczaj nalezy do zadkosci,przepisuje sie majatki
                    i firmy na zony a samemu pobiera dosc wysokie diety poselskie...Wiec zastanowmy
                    sie chwile czy opluwanie Okonskiego jest do konca sluszne...
                    Poza tym zycze wszytkim wszytkiego dobrego!!!Dla Pana Radnego BK, duzo
                    dobrego_moze odejscie z UW bedzie powodem nowych celow i nowych wyzwan w
                    zyciu.pozdrawiam!Probujacy byc Obiektywnym;
              • andrewdomanski Re: Możesz mieć takie doświadczenia, ale fakty św 20.01.05, 16:25
                Koło Uczelniane... aż się łezka w oku kręci. szkoda, ze wszyscy (Bartek,
                Dominika no i ja) bylismy zbyt podobni do Okonskiego by cos zmienic.
                pozdr,doman
          • Gość: CZYTAJ TO! Buhahahahahahahahahahaahahahaha haahahaha! IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 18.01.05, 16:32
            Gość portalu: Smetana napisał(a):

            > Chyba se jaja robisz !!.Okoński z zasadami ? Chyba chemicznymi !!!. Dawno już
            > zrezygnowałem ze współpracy z tym gościem. Ciągłe konflikty ,podżeganie jednych

            On przede wszystkim jest głupi jak but.

            I tak jak piszesz - gęba pełna frazesów. Przekupa jedna :-)
            • Gość: smok kim przeciwniecy Okońskiego? Po poziomie postów IP: 213.134.139.* 18.01.05, 17:45
              widać. Wulgarne komentarze i ślepe zacietrzewienie.
              • hm_tak Re: kim przeciwniecy Okońskiego? Po poziomie post 19.01.05, 19:39
                Aniele - to jest tekst w sam raz do programu z Lepperem. Polemika z Okońskim to
                jak kopanie się z koniem. Z pewnych względów mam w tej mierze większe
                doświadczenie. Publiczna dysputa z udziałem Pana Jana nieodmiennie zamienia się
                w pyskówki.Taki folklor.
        • hm_tak Re: Pan Okoński to człowiek z zasadami. 18.01.05, 00:44
          Ależpiękne zdanie: Pan (fałsz - jaki tam z niego Pan), Okoński (prawda), to
          (prawda) człowiek (prawda) z zasadami (fałsz) to dzięki niemu (fałsz)Unia jest
          (fałsz) w Krakowie (fałsz) silna (fałsz). Znać rękę miłośnika krzyżówek.
          • Gość: chemikmlody Re: Pan Okoński to człowiek z kwasami IP: 192.168.2.* / *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.05, 01:52
            i ryb też milośnik.
          • Gość: UWi Boli prawda o Panu Okońskim? Proszę spojrzeć IP: *.ghnet.pl 18.01.05, 10:34
            na wynik wyborów UW do PE oraz porównać aktywność UW z innymi regionami. Mówi
            prosto, porywczo, ale szczerze w odróżnieniu od Pańskich małych insynuacji.
            • Gość: CZYTAJ TO! NAWET MNIE NIE ROZŚMIESZAJ IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 18.01.05, 16:38
              Gość portalu: UWi napisał(a):

              > na wynik wyborów UW do PE

              Popatrz: np. ja głosowałem na Onyszkiewicza. Mimo, że to kolega partyjny
              Okońskiego. Bo go lubię i w końcu mu się to należało, a przede wszystkim na
              hasło "nicea o muerte" nie chciałem głosować.

              A na Okońskiego W ŻYCIU bym nie zagłosował, bo jego miejsce jest na śmietniku.

              Dziwie sie, że jakakolwiek partia może tolerować takie coś w swoim łonie. Ale to
              problem Unii Wolności, nie mój :-)
              • Gość: smok Proste. Okoński takim jadem jak ty nie zionie. IP: 213.134.139.* 18.01.05, 17:33
                Gdyby nie mordercza praca Okońskiego nie było by Onyszkiewicza w krakowie,
                potem nie dostałbysię do parlamentu, wreszcie jego biuro w krakowie byłoby
                martwe. Ale jak prosto pluć na Okońskiego, w końcu nie odpowieda standardom
                inteligencika. Wstyd drogi Panie.
                • hm_tak Re: Proste. Okoński takim jadem jak ty nie zionie 19.01.05, 19:46
                  Panie Smoku - Pan Okoński nie odpowiada ŻADNYM standardom. Polemika z nim, albo
                  z jego marnie przygotowanymi poplecznikami nie odpowiada mi
                  umysłowo.Onyszkiewicz to jest KTOŚ. Onyszkiewicz to jest Mąż Stanu. Nie znam go
                  tak długo jak Pan, bo dopiero od 1977. A Pan Jan to jest łowca okazji. Jako
                  szef Unii w Małopolsce (Panie, za co?)nie czyni nikomu wielkiej łaski tym,że
                  robi kampanię Janusza Onyszkiewicza. Bo to poseł Unii do Parlamentu
                  Europejskiego.
                  Do polemiki jest Pan po prostu za słabo przygotowany, ponieważ nie wie Pan
                  wielu rzeczy.
                  A użyte słowo "Inteligencik" zbliża Pana do Andrzeja Leppera i pomysłów z r.
                  1968. Gratuluję.
                  • Gość: UWi Bez manipulacji Pan nie potrafii?! Do tego dość pr IP: *.ghnet.pl 19.01.05, 20:00
                    ostawej.
                    1. Wypominać zwykłe przejęzyczenie to poziom onetowych pyskówek (nic przeciw
                    onetowi!).
                    2. Kongregacja nie jest liberalna, ale czemu pominął Pan informację o
                    wykształceniu Okońskiego? Łatwiej przejechać się po Kongregacji niż odeprzeć
                    orgument o kłamliwym wizerunku.
                    3. Kośmider - Świder: kolejny kluczowy przykład świadczący przeciw argumentom
                    Pana adwersarza.
                    4. O Cracovi Pan zapmniał, bo to nie pasuje do Pańskiego obrazu świata.
                    5. "A w Ameryce murzynów biją". Przegrana Lassoty jest winą Okońskiego.
                    Niechżesz Pan zachowa powagę. Dysponuje Pan badaniami, czy może ma jakieś
                    rodzinne powiązania z Delficką Pytią?
                    • Gość: UWi Powyższy post DO: "Ważne sprostowanie" IP: *.ghnet.pl 19.01.05, 20:05
                      .
                • Gość: CZYTAJ TO! PROSTE, ŻOŁNIERSKIE SŁOWA Ob. "UNITY" IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 19.01.05, 22:04
                  Gość portalu: smok napisał(a):

                  > Gdyby nie mordercza praca Okońskiego nie było by Onyszkiewicza w krakowie,

                  Nie rozśmieszaj mnie. Jeśli naprawdę tak uważasz i rzeczywiście jesteś członkiem
                  UW, to znaczy że jest to partia wyjątkowych idiotow i należy za wami czym
                  prędzej spuścić wodę.

                  Onyszkiewicz to pierwsza liga, klasa i... głosowałem na niego POMIMO tego, że
                  jest w tej samej partii, co jakiś Okoński. Który zresztą występuje tutaj na dość
                  natrętnej zasadzie: czepiło się ***** tramwaju i wrzeszczy "JEDZIEMY".

                  A jeździe sobie. Byle daleko i nie wracajcie.
            • Gość: Elaine Re: Boli prawda o Panu Okońskim? Proszę spojrzeć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 23:02
              "Mówi
              > prosto, porywczo, ale szczerze "
              No pięknie- tylo o kim to? O lepperze? Swój chłop, taki prosty... no nie?
        • Gość: Znajomy II r BK Re: Pan Okoński to człowiek z zasadami. IP: 149.156.52.* 18.01.05, 08:44
          Tak. Wyłącznie siła i mocz.
        • Gość: Znajomy II r BK Re: Pan Okoński to człowiek z zasadami. IP: 149.156.52.* 18.01.05, 09:04
          Tak, tak. Siła. I mocz.
        • hm_tak Re: Pan Okoński to człowiek z zasadami. 19.01.05, 19:34
          Ach jaka silna jest Unia w Krakowie - ach jaka silna.Tylko nie bardzo mogę ją
          znaleźć.
          Unia w Krakowie jest silna, bo :
          1.Jasieniek grzecznie poparł Studium B - wynalazek Pana Obtułowicza, wybitnego
          Architekta - i Pana Gołasia.Dzięki tej konspiracji nie mamy w Krakowie Planu
          Zagospodarowania, bo po co. W mętnej wodzie wszak lepiej się ryby łowi.
          2. Bo stanął na czele nagonki na radnego Burkata - niezrzeszonego, kiedy ten
          wykrył przekręty przy mostach. Przypadek?
          3. Bo to, co przedmówcy nazywają poparciem Cracovii, opierało się głównie na
          popieraniu interesów spółki IVACO, któej historię wszyscy pamiętają - i której
          celem (jednym z wielu) było utopienie handlu na Placu na Stawach w zamian za
          hiperek przy Dunun -Wąsowicza. Amnezja?? To odnośnie do interesów KUPCÓW.
          Miasto miało niby-płacić za coś-tam 300.000 DM odszkodowania.Ale jakoś nic o
          tym nie słychać.
          Przypadek?
    • Gość: mieszkanka Re: Kto kogo wykańcza? - rozgrywki między UW a PO IP: *.ists.pl / *.ists.pl 18.01.05, 09:36
      Bardzo sie ciesze ze wreszcie w radzie miasta pojawi sie ugrupowanie majace w
      nazwie "Unia Wolnosci" !!! To krok w dobrym kierunku.
      • martens24 Re: Kto kogo wykańcza? - rozgrywki między UW a PO 18.01.05, 09:41
        a będzie miał nazwę UW-FKP
      • Gość: kubapowiatowy Re: Kto kogo wykańcza? - rozgrywki między UW a PO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.05, 09:42
        A ja bardzo przepraszam, ale nic z tego nie rozumiem. Inni pewnie też. To może
        ktoś wreszcie napisze co jest grane?
        • Gość: 0717 Re: Kto kogo wykańcza? - rozgrywki między UW a PO IP: *.mpk.krakow.pl 18.01.05, 09:47
          No coś podobnego. To ci heca!
    • Gość: :-))))) Ostatnie pożegnanie.Głosy z zaświatów. Boki zrywać IP: *.crowley.pl 18.01.05, 10:27
      Jak widać, droga w polityczny niebyt jest długa i kręta. Może to i dobrze -
      mamy niezły ubaw :-)
    • witd Re: Kto kogo wykańcza? - rozgrywki między UW a PO 18.01.05, 11:53
      Jak komuś po drodze z Rokitą i Fijakiem (a poprzez nich z LPR-em i PIS-em), to
      prosze bardzo. Szkoda tylko, że tak późno. Unia w końcu powinna się cześciej
      pokazywać zarówno ze swoją nazwą, jak i swoją przyzwoitą twarzą.
      Jak pokazały wybory do PE części ludzi zaczęło brakować elementarnej uczciwości
      i przyzwoitości w życiu publicznym.
      Mam nadzieję, że takim ludziom jak Brygida Kuźniak, wspartym np. przez
      Onyszkiewicza, Frasyniuka, Geremka uda się odbudować Unię w Krakowie. Do takiej
      partii z chęcią znów się przyłączę.
      • Gość: Arspan Re: Kto kogo wykańcza? - rozgrywki między UW a PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 15:51
        A mnie te ostatnie wydarzenia utwierdzają,że z UW już koniec . Jeżeli pozbywają
        się takich ludzi jak radny bk ,który jako jedyny coś w tej Unii w radzie robił
        to już jest rzeczywiście koniec . A z tą przyzwoitą twarzą ?.Jeśli to jest
        twarz Okońskiego to nasze poglądy na przyzwoitość znacznie się różnią . I to
        nie są tylko moje poglądy ale wielu ,wielu ,bardzo wielu którzy na unie
        głosowali. I nie pomogą Onyszkiewicz czy Geremek ,oni są tam a Okoński i jego
        szwindle tu i to ludzie widzą .Aż się dziwię radnemu bk że tyle wytrzymał.
        Czyżby jakieś długoletnie umartwienie ?
        • Gość: smok Jakieś dowody? Na uczciwość Bk zaś nieuczciwość Jk IP: 213.134.139.* 18.01.05, 17:54
          ??? Wszyscy widzą? Oooo to przekonujące. Wszyscy wiedzą o nielojalności Bk, ale
          on przecież magister, a Okoński to tylko kupiec. Cóż widzę, że własna kompleksy
          i uprzedzenia przesłaniają realną ocenę rzeczywistości.
          • radnybk Re: Jakieś dowody? Na uczciwość Bk zaś nieuczciwo 19.01.05, 00:07
            Chyba rzeczywiście coś się w tej Unii pokićkało.Dowody na uczciwość ??? A może
            trzeba przedstawić dowody na nieuczciwość ? . Oskarżony ma się bronić a nie
            udowadniać ,żę jest uczciwy .Może mam udowodnić że nie jestem słoniem ?
            Ludzie ,opamiętajcie się . Unia Wolności - partia poszanowania prawa - żąda
            udawadniania niewinności i podejmuje wyroki zaocznie? .Myślę,że trzeba
            zakończyć tą dyskusję ,żeby nie dawać okazji do kompromitowania się w sumie
            bardzo mi bliskiej organizacji .Mazowiecki chyba by padł na miejscu . Ale jego
            już w UW nie ma .I może dlatego wszystko tak wygląda . A do PO nie idę , choć
            nie jest to dowód na nic ,także nie jest to dowód na kulistośc ziemi . Uff...
            • Gość: Znajomy II r BK Re: Jakieś dowody? Na uczciwość Bk zaś nieuczciwo IP: 149.156.52.* 19.01.05, 09:09
              Tam w UW był taki wojewoda, który nie może do Francji, bo go zamkną. Szanowny
              Panie Radny BK! To nie jest ważne, czy wejdzie Pan do PO. Pana wybór. Już ten
              jad, jaki sączy się na Pana (za co, do cholery!) jest wystarczającym powodem do
              kilku słów szacunku i otuchy.
        • witd Re: Kto kogo wykańcza? - rozgrywki między UW a PO 19.01.05, 10:29
          Pragne zwrócić uwagę, że nie powoływałem się na twarz radnego Okońskiego.
          • Gość: Messerschmidt Re: Kto kogo wykańcza? - rozgrywki między UW a PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 10:56
            Może Ty nie ale on sie powołuje na takich jak Ty. Kiedyś byłem wiernym wyborcą
            tej partii,nawet ostatnio na Onyszkiewicza i wcześniej na Lassotę.Jestem daleko
            od bieżących problemów politycznych,ale to co tu widzę na forum świadczy
            rzeczywiście,że Unia ,przykro mówić,ale sparszywiała. Styl prowadzenia tej
            rozmowy ,argumenty ,w tym ten kapitalny - że radny wykluczony ma udowodnić
            swoją niewinność to jakaś paranoja. I na dodatek,jak przeczytałem,nawet nie
            miał okazji udowodnić swojej niewinności - bo go nie wysłuchali - to już jest
            szczyt politycznej paranoi .I to w wykonaniu UW - wstyd,naprawdę wstyd .
            • Gość: UWi Skoro Pab BK i Pan nie rozumiecie języka P wyjeśni IP: *.ghnet.pl 19.01.05, 17:03
              am. Teksk smoka nie stanowił żadania dowodu uczciwości od radnego Kośmidera,
              ale stanowił odpowiedź na anonimowe pomówienia Okońskiego. Skoro bowiem autor
              postu twierdzi, że Okoński realizuje swoeje interesy a Kośmider musi to
              wytrzymywać to wypadałoby przedstawić dowody na to, że Kośmider to człek
              kryształowy a Okoński łamie prawo.
              Smutne, że osoby powołujące się na UW a do tego na Mazowieckiego nie rozumieją
              prostego tekstu.
            • Gość: UWi Gdzie Pan dostrzegł te parszywe ataki na Bk?? IP: *.ghnet.pl 19.01.05, 17:07
              Oprócz tego, który wynika z Pańskiego niezrozumienie tektstu. Ja nadal widzę
              ludzi Unii czytających i argumentujących i ich zaciekłych wrogów. To Okoński
              jest obrażany na tym forum. No chyba, że postępuje Pan zgodnie z zasadą, że
              ludzi, których nie lubimy można z czystym sumieniem zbluzgać. My w Unii tak nie
              myślimy i tym różnimy się od większości naszych przeciwników.
      • Gość: UWi Zapraszamy ! Dużo przyjemniej odbudowywać niż się IP: *.ghnet.pl 18.01.05, 18:52
        przyłączać.
      • excaliburek Re: Kto kogo wykańcza? - rozgrywki między UW a PO 19.01.05, 11:05
        Czy ta pani kuzniak to ta która prowadziła nabór ławników ? Jezeli tak,to
        gratuluje , nie potrafiła zrobic prawidłowo naboru ,afera a ona niewinna?
        Rzeczywiscie ,mozna polegac.Wolne zarty !!!
        A elementarna uczciwość? Raczysz zartować ,z takimi ludzmi ???
    • Gość: wyborca Brawo UW. Dla dwulicowców nie ma miejsca w polityc IP: 213.134.139.* 18.01.05, 17:40
      e. Ucziwy człowiek jak zmienia poglądy odchodzi i odważnie wyjawie swoje
      powody. Słabi zrzucają winę na innych.
      • radnybk Re: Brawo UW. Dla dwulicowców nie ma miejsca w po 18.01.05, 23:42
        Łatwo Ci mówić pod nikiem,szczególnie że co chwilę pod innym .A wychodzić nie
        chciałem ,wielokrotnie uczciwie mówiłem co mi się nie podoba i broniłem Unii a
        nie Okońskiego .Nie zmieniałem poglądów tylko mi się personalia nie podobały .A
        jak bym zmienił to pierwszy wiedział by o tym klub .Ale nie dali mi szansy .I
        tyle.Po 12 latach w UW i 10 latach w klubach radnych związanych z UW chyba
        miałem do tego prawo .I tu jest wina moich byłych kolegów,pardon koleżanek .
        Ale oni wg Ciebie,pardon Wy - bo wiem do kogo piszę,(program rozpoznał adres)
        uznaliście ,że do tego Wasz kolega nie ma prawa . Moralność Kalego ! Do PO nie
        odchodzę więc proszę mi nie insynuować ,choć coraz bardziej to PO realizuje
        program Twojego Miasta - Unii Wolności w Radzie . Rozumiem ,że chcecie gnoić -
        to sobie gnojcie , na tym forum mam jakiś autorytet ale nie będę prosił innych
        o równie atrakcyjne potępianie Unii i koleżanek z klubu . Dla części z Was
        mam ,mimo wszystko szacunek i nie zmuszajcie mnie abym zmienił pogląd.
        • Gość: Znajmoy II r BK Re: Brawo UW. Dla dwulicowców nie ma miejsca w po IP: 149.156.52.* 19.01.05, 09:12
          Świetne! to: KOLEŻANEK !
          • Gość: kolega królika Re: Brawo UW. Dla dwulicowców nie ma miejsca w po IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.05, 10:40
            No. Też się ubawiłem chociaż nie wiem o co chodzi.
        • Gość: UWi Panie bk, niech Pan nie zwodzi, ale uczciwie odp IP: *.ghnet.pl 19.01.05, 17:37
          owie. Jakie to powody? Pisze Pan o ciężkiej pracy dla Krakowa, która
          uniemożliwia Panu wyłuszczenie przyczyn rozstania UW, ale ma Pan dość czasu na
          pisanie na forum. To Pan jako jeden z pierwszych zamieścił list pożegnalny.
          Tyle czasu ile Pan tu spędził wystarczyłoby do napisania sporego oświadczenia.
          W sprawie pracy w dla UW. Jako radny dostaje Pan pensję za pracę w Radzie.
          Praca każdego z członków partii rzutuje na jej wizerunek, ale trudno to uznać
          za zaangażowanie w działania UW. Proszę sobie uświadomić, bo pewnie dawno Pan
          nie był w biurze, że Partia to nie przewodniczący z kilkoma innymi członkami
          zarządu, ale dziesiątki ludzi pracujących bezinteresownie również na Pana.
          Proszę ich dostrzec zanim pochwali się Pan osiągnięciami w miejscu pracy.
          I wreszcie, niech Pan nie udaje skrzywdzonego niewiniątka. Nie mówię, o sprawie
          Pańskiego wykluczenia, bo faktycznie nie miejsce, aby o tym dyskutować. Rzecz w
          tym, że zamieszcza Pan na forum obraźliwy dla UW tekst po odejściu z partii, a
          potem stawia się w roli ofiary. Może Pan nie zauważył, ale tak ja jak i ludzie
          jednoznacznie identyfikujący się z Unią piszą o sytuacji w partii i o Panu
          Okońskim, nie o Pańskim zachowaniu. Fragment tekstu "... ale ktoś zbrukał Twoje
          imię" jest zwykłą obraźliwą insynuacją. Proszę się więc nie dziwić, że Pańskie
          dawniejsze koleżanki i koledzy bronią swoich wartości, które ulokowane są w 15
          latach tradycji UW - partii która konsekwentnie trwa na scenie politycznej - i
          zauważyć, że nie atakują Pana.
          Widzę, że woli Pan jednak odpowiadać na zaczepki. Cóż, to zawsze bardziej
          medialne.
          • radnybk Re: Panie bk, niech Pan nie zwodzi, ale uczciwie 19.01.05, 18:19
            Szanowna Pani !.Oświadczenia dałem i przesłałem nawet na skrzynkę UW w
            Krakowie.Jeżeli nie dane było odczytać prześlę jeszcze raz.List pożegnalny
            umieściłem i więcej było w nim żalu i wzruszenia niż insynuacji .Jeżli Pani nie
            czuje zbrukania - to proszę pozwolić mi to odczuć inaczej . Na forum jestem
            często i w wielu sprawach ,chyba jako jeden z niewielu . Też bronię wartości
            ale wartością jest też prawo do obrony ,którego zostałem pozbawiony.Jeżeli Pani
            tego nie dostrzega,jeżeli Pani uważa ,że organizacja z wartościami może
            dopuszczać do tego typu zachowań - to chyba wyznajemy inne wartości.I to też
            jest zbrukanie .I też ze względu na akceptowanie takich zachowań Unia wygląda
            jak wygląda. A zaczepki ? Cóż,może wyglądam misiowato ale umiem reagować . I
            nie dziwcie się ,że mnie to zabolało. Pewnie i Panią zaboli jak za parę
            miesięcy Okoński Panią wywali z Klubu lub z czegoś innego i dowie się Pani od
            kolegi a nie od osoby właściwej.Zawsze w wielu środowiskach broniłem UW , swoją
            osobą dawałem przykład że trwa i może coś zdziałać .ALe po tym wszystkim już
            tak nie sądze.Sorry ,ale zaoczne sądy , insynuacje i pomówienia to trochę za
            dużo jak na tak wspaniałą organizację . Kończę już dyskusję ,bo ona nie
            prowadzi do niczego.Państwo akceptujecie takie zachowania a mówicie o
            wartościach . I nie widzicie sprzeczności .
            • Gość: UWi Niech Pan nie ucieka, tylko odpowie na zarzuty!! IP: *.ghnet.pl 19.01.05, 19:15
              Nie piszę o sytuacji jaka Pana spotkała, ale o Pańskim zachowaniu na forum i
              lawirowniu (być może nieświadomym) w dyskusji.
              Sam Pan wspomniał, że kiedyś wyjaśni powody odejścia z UW. Proszę mnie więc nie
              odsyłać do oświadczenia i wypowiedzi zamieszczonych w gazetach. W
              sfrormułowaniu, którego Pan tu użył kryje się jednoznaczna sugestia, że kiedyś
              ujawni Pan znacznie więcej. Uczciwość wymaga od polityka, aby informacje, które
              są ważne, a do wyłuszczenia możliwe przedstawił. Pan zaś zasłania się brakiem
              czasu. To mało przekonujące i niestety mało poważne.
              Skoro uważa Pan, że ludzie, którzy Pana wykluczyli z klubu zbrukali imie UW
              proszę się nie bać i nazwać ich po imieniu. Rozumiem także emocje, ale
              opluwanie instytucji, z której się zostało wykluczonym jest zachowaniem
              delikatnie mówiąc nie eleganckim. A co do formy? Pan to widzi tak, Okoński
              inaczej. Mieli Panowie możliwość obszernych wypowiedzi w gazetach i dalszy
              komentarz jest zbędny. Pan natomiast pisze o zbrukaniu, o insynuacjach, a jeśli
              przeglądnąć niniejsze forum to pojawiają się wypowiedzi obraźliwe, ale jako
              żywo nie ma żadnych insynuacji. Czy ktoś zamieścił sugestie czy informacje,
              które nie znalazłyby się w oficjalnej wypowiedzi Pana Okońskiego?
              Podobnie jak straszenie mnie, że wkrótce Pan Okoński skądś mnie tam wywali. To
              ma być spór?
              A fragmentu o zaczepkach niestety znów Pan nie zrozumiał. Chodzi o to, że
              wybiera Pan sobie posty na która opłaca się odpowiedzieć. Na spokojne argumenty
              członków i sympatyków UW po prostu Pan nie odpowiada.
              "UW wygląda jak wygląda" - Pańskie słowa. Proszę przeczytać kilka komentarzy o
              UW i Panu Okońskim i im zaprzeczyć. Pan jednak tego nie zamierza robić.
              Przecież do wypowiedzi "UW wygląda jak wygląda" każdy dopisze, co mu będzie
              pasowało, a weryfikacji tego żadnej przeprowadzić się nie da.




              • radnybk Na co mam odpowiadać ? 19.01.05, 23:24
                Szanowna Pani Zosiu (?) ,chyba program się nie myli ? . Nie otrzymałem żadnych
                zarzutów więc nie mam na co odpowiadać . Nikt ,nigdzie i nigdy nie postawił mi
                żadnych zarzutów,ani ustnie ani pisemnie.Rozumie to Pani ??? . I bez zarzutów
                zostałem skazany .Nie czuję się ofiarą tylko raczej Was widzę jako ofiary
                godzące się na manipulację . Nie tak widziałem Unię a ponieważ tak zobaczyłem -
                więc nie uznaję tych ludzi i takie działanie za godne szacunku . Nie zgodzi się
                Pani ? A godzi się Pani na skazywanie bez zarzutów ,zaocznie ,na podstawie
                insynuacji.A zgodziła by się Pani na odwoływanie z funkcji bez żadnego
                powidaomienia i uzgodnienia ? Przez kolegę klubowego ? Proszę mi nie imputować
                niczego tylko odpowiedzieć .A informacje wyłuszczę ,kiedy przyjdzie na to
                czas . A ludzi ,którzy zaocznie mnie skazali ,bez przedstawienia zarzutów i bez
                wysłuchania odpowiedzi są dla Pani znane : Okoński ,Kuźniak ,Łopacińska i
                Fijałkowska . Kiedyś przynajmniej niektórych darzyłem dużą sympatią a
                wszystkich szacunkiem ,mimo różnic w poglądach .A teraz ? Sama niech sobie Pani
                odpowie . I proszę mi nie mówić o elegancji w imieniu instytucji ,która robi
                sąd kapturowy i skazuje bez postawienia zarzutów i wysłuchania odpowiedzi .
                Jeżeli to nie jest brukanie wartości to nie ma wartości . I to na tyle . Dalsza
                dyskusja będzie po nazwiskach i bez zmiłowania .jeżeli tak ma być to pewnie
                włączą się "przyjaciele UW" ,a jak widać jest ich dość sporo . Do partii mam
                szacunek i nie chcę jej "brukania" ale Okoński ???.Mam zaprzeczać ,że jest jak
                jest ?.Pani raczy żartować .Kto sieje wiatr zbiera burzę .I tu mamy tego bardzo
                konkretny przykład.Myślę,że Okoński nawet nie zdaje sobie sprawy ,jaką burzę
                spowodował.I nie chodzi tu o moją osobę tylko samego jego .On tego i tak nie
                zrozumie ale wiele osób i owszem . Szkoda Unii ,bardzo porządnej organizacji .
                I na koniec : życzę jak najlepiej ,widzę jak najczarniej,ale dla Unii nie dla
                Okońskiego i jego kapturowego sądu . I wiem że tak bedzie !!!!!!!!!.
                PS.Do PO nie przechodzę.
                • Gość: UWi Nie jestem Panią Zosią. Widzę, że wciąż nie rozumi IP: *.ghnet.pl 20.01.05, 00:55
                  e Pan, że chodzi o sposób w jaki stara się Pan zdyskredytować UW i rozładować
                  swoje emocje kosztem ludzi, których Pan nawet nie zna i którzy pracują dla tej
                  samej partii i z tych samych powodów, dla których Pan kiedyś się na wiele lat
                  do niej przyłaczył. "Zbrukana UW", "Kiedyś wyjawię powody", "Akceptujecie sądy
                  kapturowe". Czy ktoś tu wyciągnął choćby jedną plotkę czy informację przeciwko
                  Panu? (o PO było w artykule). Pan natomiast nie zważając na to kto Pana atakuje
                  wszyskto przypisuje spiskowi Unitów i wciąż zarzuca, że Pana oczerniają. A nikt
                  tu tego nie robi. Proszę odróżnić zarzuty i insynuacje, których na tym forum
                  nie ma (Z wyjątkiem Hajdarowicza, ale to się zdarza Panu zapawne nie po raz
                  pierwszy i być może ktoś skożystał z niniejszego sporu. Politycy notorycznie są
                  na forach oskarżania o takie sprawy), od ocen. Ktoś wierzy Panu inny Pana
                  przeciwnikom i nas ocenia, raz kulturalnie innym razem wulgarnie, ale raz
                  jeszcza zwracam Pana uwagę na to, że nikt tu Panu nie przywołuje przeciw Panu
                  oskarżeń, które nie byłyby znana z komenowanego artykułu. Moje pretensje
                  dotyczą sposobu, w jaki Pan rozpoczął dyskusję i prowadzi ją odpowiadając na
                  kolejne posty (nie moje nawet). Jak wspomniane już, "kiedyś powiem, ale nie mam
                  czasu bo sprawy osiedlowe czekają". Chce Pan w ten sposób dyskutować czy
                  budować swój wizerunek? Nie mam czasu ochoty zupełnie wystarczy. Twierdzi Pan,
                  że Okońskiego bronią trzy osoby i to dobrze, ale jednocześnie wypisuje się Pan
                  z partii i twierdzi, że zbrukana toczy się po równi pochyłej. Naprawdę nie
                  dostrzega Pan, że przeczy sam sobie. Cenię Pańskie zdolności i wiedzę potrzebną
                  do pełnienia funkcji radnego, ale logika obowiązuje nie tylko przy układaniu
                  budżetu, lecz także w postępowaniu oraz dyskusji i niestety świadczy przeciw
                  Pana wyjaśnieniom, które szczątkowo tu i tam się pojawiają.
                  Dodam, ze piszę pod nickiem, bo nie z Panem zamierzałem dyskutować, ale z
                  ludźmi którzy pomawiają przewodniczącego w sposób bezczelny. A że występują
                  anonimowo nie widzę powodu do pisania pod własnym imieniem.
                  • radnybk Kończmy tą dyskusję,bo nic z niej nie wynika 20.01.05, 01:24
                    Szanowny Panie/Pani/ .Niestety Unia się sama dyskredytuje,sama taka dyskusja i
                    argumenty z różnych stron o tym świadczą. Jeżeli nie są zrozumiałe pojęcia-
                    sądy kapturowe , insynuacje itd ,jeżeli są akceptowane sposoby rozprawiania się
                    z przeciwnikiem bez zarzutów/proszę wybaczyć ale media komentowały sprawę a nie
                    przedstawiały zarzuty / to ludzie broniący Unii sami wystawiają sobie
                    świadectwo . Z logiki miałem piątkę ale nie chce mi się udowadniać pańskich
                    sprzeczności . A dyskusję będę prowadził jak będę chciał i ani Okoński ani inni
                    ludzie nie będą mi tego narzucali. Z Państwem trochę nie chce mi się dyskutować
                    bo godzicie się na takie postępowania Okońskiego na które ja mówię - basta.
                    Szczerze mówiąc i ta dyskusja i cała reszta utwierdza mnie w przekonaniu ,że
                    dobrze zrobiłem . O dokonaniach Okońskiego porozmaiwamy po wyborach , i nie
                    będzie to dla Was miła rozmowa .A skorzystać pisze się przez "rz",nawet o 1 w
                    nocy .Choć to jest błąd z natury sympatyczny.Niestety w tej dyskusji takich nie
                    było więcej.I proszę nie kontynuować tej dyskusji bo nie odpuszczę . I tych 2-3
                    ludzi nie pomoże.A sprawy osiedlowe ?.Kończę pisać uchwałę ws pozyskiwania
                    mieszkań ale to przecież nudne i mało widowiskowe . A partia toczy się po równi
                    bo zaakceptowała,w imię pewnej sprawności ,sposoby działania któych nie można
                    akceptować .Kończmy to i dobranoc . Od jutra zajmuję się już innymi sprawami i
                    proszę nie prowokować ....
                  • zielonki Re: Wodzu prowadź. 20.01.05, 14:21
                    Gość portalu: UWi napisał(a):

                    >Dodam, ze piszę pod nickiem, bo nie z Panem zamierzałem dyskutować, ale z
                    >ludźmi którzy pomawiają przewodniczącego w sposób bezczelny. A że występują
                    >anonimowo nie widzę powodu do pisania pod własnym imieniem.
                  • hm_tak Re: Nie jestem Panią Zosią. Widzę, że wciąż nie r 21.01.05, 03:47
                    Dzień dobry,

                    Ja także nie jestem Panią Zosią, co odrobinę nas upodabnia.Zanim następnym
                    razem napisze Pan/Pani, że ktoś "(...)pomawia Przewodniczącego w sposób
                    bezczelny(...), proszę łaskawie zadać sobie trud przejrzenia wyników głosowań w
                    sprawach dla miasta kluczowych, przez ostanie dwie kadencje. Może statystyka
                    poczynań Pana Przewodniczącego przemówi Panu/Pani do wyobraźni.
                    • Gość: kubapowiatowy dygresja osobista IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.05, 11:23
                      Wiesz co, hm_tak? Wygląda na to, że masz słuszność, a w dodatku przedstawiasz
                      ją w sposób klarowny, bardzo wiele wyjaśniający oraz błyskotliwy. I za to Cię
                      nie lubię!
                      • peteen nikt nie lubi tych, którzy maja rację... 21.01.05, 11:29
                        niestety, najczęściej prawda wychodzi na jaw dopiero po latach...
                        i po co wtedy hm_takowi, czy radnemubk smutna i gorzka satysfakcja?
                      • zielonki Re: dygresja osobista 21.01.05, 13:34
                        A ja go polubiłem.
                        • Gość: za Tak trzymaj Okonski!!! IP: *.univ-lyon2.fr 21.01.05, 14:13
                          Tak Trzymac Panie Okonski,wreszcie jakis zdecydowany glos wsrod UW!!!Nie
                          pozwolmy rozbijac dalej UW,nawet jesli sie trzeba bronic w malo demoktaryczny
                          sposob, bo wiemy dobrze jak bardzo Randy BK chcial przeciagnac do
                          Platformy.Gratuluje zdecydowanej postawy.za
                          • hm_tak Re: Tak trzymaj Okonski!!! 21.01.05, 14:27
                            Ach naturalnie - ja także jestem za . Mam natomiast pewien kłopot formalny: nie
                            mogę się doszukać, w Krakowie tego, co właściwie należałoby rozbić. To tak jak
                            z kulkami na mole - strasznie trudno trafić. Okazuje się, że nawet
                            nieskazitelny kryształ topazu ma doskonałą łupliwość w ilus-tam kierunkach -
                            mimo skali twardości "8". A co dopiero małopolska Unia Wu. Bracia geolodzy -
                            czy ja czegoś nie pokręciłem?!
                          • Gość: kubapowiatowy Re: Tak trzymaj Okonski!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.05, 14:35
                            Ja bardzo przepraszam, ale czy to znaczy, że radny.bk chciał przeciągnąć do
                            platformy radnego.jo? Pytam, bo trochę się gubię.
                          • hm_tak Re: Tak trzymaj Okonski!!! 21.01.05, 14:37
                            Witam,
                            model postępowania Pańskiego Ukochanego Przywódcy został opisany bodaj
                            w "Flecie z mandragory". W kolejnych zamachach stanu (wojskowych)władzę
                            obejmowali kolejno generałowie, pułkownicy, kapitanowie, porucznicy i KAPRALE.
                            Kiedy już na czele junty stanął kapral, to nie wygłaszał odezw w telewizji -
                            jak jego poprzednicy,tylko wszedł do studia i do włączonej kamery pogroził
                            pięścią, kierując do narodu zdanie w
                            rodzaju: "Nuuuaniechżeszmitylkoktórytoju żjajemuk...awaszamać!!". I tak sobie
                            myślę, że nastały w Unii Małopolskiej rządy kaprali. A że na przykładach
                            GrecjiChileArgentyny mogliśmy się w ciągu kilkudziesięciu ostatnich lat
                            przekonać o losach rządów wojskowych, więc przywołajmy tu maksymę Fryderyka
                            Wielkiego, króla Prus*): "Na bagnetach mozna siedzieć - ale niedługo"
                            Pozdrawiam jak zwykle niezwykle serdecznie.


                            *)O tym kto to był Fryderyk Wielki oraz co to były Prusy (nie mylić ze znanym
                            klubem piłkarskim "Borussia Moenchengladbach"!)opowiemy przy innej okazji.
                            HT
                            • Gość: UWi Rzeczywiście przestańmy, gdyż Pan już nie kontrolu IP: *.ghnet.pl 21.01.05, 14:44
                              je śmieszności swoich "enuncjacji". Panie Pach i Handel.
                              • hm_tak gdyż Pan już nie kontrolulu... 21.01.05, 14:59
                                Gdyż nie kontroluję.
                        • hm_tak (Dyg/szur...) 21.01.05, 15:37

                    • Gość: UWi Zanim Pan napisze kolejną głupotę proszę wskazać IP: *.ghnet.pl 21.01.05, 14:40
                      gdzie w pomówieniach Okońskiego pojawiają się głosowania. "Czepiło się gó..
                      tramwaju i krzyczy jedziemy", urywki o moczu itd... to oczywiście fragmenty
                      komentrzy dyskusji nad budżetem.
                      Niech Pan czasem posłucha, co mówią inni, zamiast uparcie bronić swojej wizji
                      świata.
                      • hm_tak Re: Zanim Pan napisze kolejną głupotę proszę wska 21.01.05, 15:02
                        Młodzieńcze, wprawdzie nie wiem, o co chodzi, ale sądząc po zacietrzewieniu i
                        doborze cytatów, to pewnie masz rację.Oczywiście słowo "głupota " nie jest
                        obraźliwe. Prawda?
                        Znać rękę mistrza.
                        • Gość: UWi Nie rozróżnia Pan oskarżenia o mówienie głupot IP: *.ghnet.pl 21.01.05, 15:15
                          od nazywania kogoś głupcem. Kogo i czego Pan uczy?? Dziadku, płeć poznajesz
                          jedynie na gruncie medycznym, a wiek wyczuwasz przez pojawiające się na Twoim
                          ekranie pixele?
                          • hm_tak Re: Nie rozróżnia Pan oskarżenia o mówienie głupo 21.01.05, 15:24
                            Nic mi nie wiadomo o tym ,jakobym miał wnuki, ale kiedy jużtak będzie, to
                            będąznacznie lepiej wychowane. Wiek poznaję po analizie stylu, to nie jest
                            nadzwyczajnie kłopotliwe. Ale widzę młodzieńcze, że puszczają Ci hamulce, czego
                            łatwo się było spodziewać po wielbicielach Jana O. Teraz łatwiej przychodzi mi
                            zrozumiec, skąd to zacietrzewienie: z doboru podobnych sobie. No to do ataku!!
                            Ponieważ jest między nami co najmniej 20 lat różnicy, a za każdy rok pomyłki na
                            niekorzyśc mojej tezy mogę postawić duże piwo, więc trzeba użyć trudnej cnoty
                            pokory, i uznać, że mogę się do Pana/Pani zwracać per "młodzieńcze",
                            albo "młoda damo". Śmiało - to nie boli. Oczywiście wielbiciele gawiedzi mogą
                            to uznać za obrazę. Ale nie stresuje mnie to przesadnie.
                          • hm_tak Re: Nie rozróżnia Pan oskarżenia o mówienie głupo 21.01.05, 15:39
                            Piksele po polsku piszemy przez "k" i "s", a nie przez "X"
                            Znać rękę mistrza.
                        • Gość: UWi Widzę, że nie ogarnia Pan już całości sporu. IP: *.ghnet.pl 21.01.05, 15:16
                          Proszę więc napisać ostanie słwo, nie będę odpowiadał.
                          • hm_tak Widzę światłość... 21.01.05, 15:25
                            "ha, ha - fugas chrustas" jak napisał stary Fredro.
                            Pa.
                            A jednak się udało.
    • Gość: kubapowiatowy w sprawie szydła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.05, 20:39
      Nie bardzo chcę się tu wcinać, bo temat bardziej wyczuwany, niż znany. Ale
      jeżeli to powyżej, to jest ta sławna merytoryczna, fachowa i inteligencka
      wymiana poglądów działaczy Unii z działaczami Platformy, to ja bardzo
      przepraszam, zabieram swoją teczkę i zapisuję się do ZBOWiD-u.
      A w ogóle, to chyba znaczy (a jednak!), że ktoś wyjść musi, aby coś wyjść mogło.
      • radnybk Re: w sprawie szydła 18.01.05, 23:56
        Kiedyś to wytłumaczę.Teraz ani czasu ,ani ochoty . I wolę się zająć problemem
        Ruczaju niż rozdrapywać mało przyjemne sprawy .Ale i na to czas
        przyjdzie .Pozdro
        • Gość: Znajomy II rBK Re: w sprawie szydła IP: 149.156.52.* 19.01.05, 09:16
          Popieram. Prezydent się wije, urzędnicy - mataczą.
      • Gość: znajomy II r BK Re: w sprawie szydła IP: 149.156.52.* 19.01.05, 09:15
        A to: CÓŚ - to potwór z Loch Ness?
        • Gość: kubapowiatowy Re: w sprawie szydła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.05, 12:29
          Może być, bo to też zjawisko nieodgadnione i paranormalne.
    • krakszczur Re: Kto kogo wykańcza? - rozgrywki między UW a PO 19.01.05, 13:00
      w UW nie ma już co kończyć, a po otworzeniu teczek jej archeo-monumenty
      rozpadną się w proch

      a złoty róg jaki mieli, to był największy róg świata
    • hm_tak Re: Kto kogo wykańcza? - rozgrywki między UW a PO 19.01.05, 19:53
      A czy już się na niej odnalazłeś, że jesteś taki pewny wyniku?
    • Gość: znajomy królika Re: Kto kogo wykańcza? - rozgrywki między UW a PO IP: *.entropia.betanet.pl / *.betanet.pl 20.01.05, 23:21
      Ludzie zastanówcie się - zbliżają się wybory - nie ma co dorabiać historii do
      zwyłej walki o stołki i kasę. Chłopaki mieszają, awanturują się i obrzucają
      błotem - a to dopiero początek. A z tego tylko cieszy się lewica. Brrrr.
      Obrzydzenie mnie do was wszystkich bierze - miernoty i karierowicze.
      • Gość: zrozpaczona Re: Kto kogo wykańcza? - rozgrywki między UW a PO IP: w3cache.* / *.2-0.pl 22.01.05, 10:37
        Od dawna trwa nagonka na UW. Chciałam być wierna, odporna na "ataki wrogów" i
        głosować jak zawsze na swoją partię, ale tego już nie wytrzymam. Członkowie z
        Samoobrony to prawdziwi inteligenci w porównaniu z szanownymi dyskutantami tego
        wątku.
        • hm_tak To nie jest atak na UW 22.01.05, 11:27
          Miła Pani Zrozpaczono (Zrozpaczona?)

          proszę nie daćsię ponosić czarnym myślom. Ci, którzy na tym forum napadająna
          Unię Wolności w stylu rodziny Giertychów są zawsze obecni w polskiej praktyce
          internetu.Prosze pod byla jakim pretekstem - np na Forum Kielce - wpisać
          hasło "Wszystkiemu winni Żydzi". pięćdziesiąt postów murowane.
          Pisane bzdur i korzystanie z domniemanej anonimowości Forum ośmiela różnej
          maści wilkołaków. Ale to objaw choroby. Tu, na tym Forum nikt poważny na UW nie
          naopada, natomiast Ci, którzy włożyli w UW lata obywatelskiej aktywności nie
          mogą bezczynnie patrzeć, jak to, co zostało z Małopolskiej Unii zamienia się w
          folwark pana janka. proszę więc może spojrzeć na to, jako na liczne próby
          ocalenia UW przed wpływami czrnych buciorów depczących wszystko, przed
          awsanturami krzykaczy z nadciśnieniem, którzy tylko krzykiem próbują uzyskać
          cokolwiek.
          Pozdrawiam
          HT
          • Gość: samotny wilk Re: To nie jest atak na UW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 11:57
            PO+SKL+inne grupy już szykują się do przejęcia władzy!Ale różnie z tym bywa!?
            Jak to mówił mój przyjaciel adwokat " możesz mieć w ręku papier toaletowy ale
            nie zdążysz dobiec do WC" i wtedy jest smród!!!Oj panie premierze oj panie
            doktorze ministrze in spe!!! Ale się będę śmiał!!!
            • Gość: pyton tańczący z dzidami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.05, 15:07
              "Znajomy adwokat" - chodzi może o tego znanego obrońcę uciśnionego intelektu?
          • Gość: niepocieszona Re: To nie jest atak na UW IP: w3cache.* / *.2-0.pl 22.01.05, 12:02
            Szanowny hm-taku, napisałam dość emocjonalnie i być może dlatego głupio.
            Spróbuję jeszcze raz.
            Znajomych i mniej znajomych, forumowiczów ogólnopolskich i kogo się da
            namawiam do głosowania na UW. Trochę w ślepo, bo niewiele informacji o
            działaniu tej partii i jej ewentualnym programie dociera do mnie. Mobilizowała
            mnie do tej bardzo skromnej działalności pro pamięć o dawnych osiągnięciach tej
            partii, (choć błędy i zaniechania też pamiętam), jak i powszechne i
            niesprawiedliwe w moim przekonaniu, na nią ataki. Tak więc ataki mnie nie
            załamują, a wręcz przeciwnie zachęcają do obrony. Natomiast załamała mnie
            dyskusja powyżej prowadzona, jak rozumiem, przez byłych i obecnych
            członków.
            W sumie odniosłam podobne wrażenia, jak kubapowiatowy i znajomykrólika
            • Gość: forummaniak A ja przeciwnie. Dyskusja super! Tyle, że mnie pol IP: *.nandu / *.nandu.com.pl 22.01.05, 12:33
              lityka "drek" obchodzi, więc nie mogłem się dołaczyć... klikać, klikać, klikać.
            • Gość: kubapowiatowy Re: To nie jest atak na UW IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.05, 21:43
              Ja Panią bardzo przepraszam, ale pomimo, że u nas wszyscy się mniej więcej
              znają, to jednak nie wszyscy jesteśmy znajomymi tego samego królika.
              A ogólnie, to wiadomo - stara miłość nie rdzewieje. Szczególnie, gdy
              konkurencja jest żadna. Dlatego tak, tęskniąc sobie (samym) stawiamy pytanie…,
              czy wzdychamy do realnego obiektu, czy już tylko do nierealnego i
              wyidealizowanego wspomnienia.
    • Gość: kubapowiatowy porozmawiajmy o konkretach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.05, 12:41
      Szanowny hm_taku, ja bardzo przepraszam, ale mam pytanie. A właściwie prośbę,
      nawiązującą do jednej z Twoich wcześniejszych wypowiedzi.
      Czy nie zechciałbyś wykonać pewnej pracy i pokrótce scharakteryzować nam
      istniejące w mieście obozy (nie persony), pod kątem ich stosunku do kluczowych
      (gospodarczo i społecznie) kwestii obywatelskich?
      • hm_tak Kubo luby 28.01.05, 16:26
        Pan siem od mnie domagasz rozwinięcia tematu , któren się nadaje na porządny
        dochtorat, a mnie to ma zająć stronkę? Takich cudów nie ma. W tym mieście -
        gó..e z powodów centralizacji ale i chęci upupienia lepszych od siebie -
        ogromnie brakuje pieniędzy. Jeśli już jakieś się pojawią, to wraz z nimi
        pojawia się korupcja i bieganina za tym ,by te pieniądze posiąść. Do tego
        Krakusy są leniwe przeważnie, i żyją w przekonaniu, że im się nalezy.
        Przyzwoita diagnozę krakowskiej niemożności dał prof. Banach w jednym z
        ostatnich nrów "Polityki" pisząc o źródle domniemanego krakowskiego
        centusiostwa.
        I tak jesteśmy wolni od wielu przywar paralizujących niejedno miasto w Polsce -
        np ANTYSEMITYZM nie ma u nas wielkiego wzięcia.Za to Festiwal Kultury
        Żydowskiej jest nieodmiennie wielkim wydarzeniem. Ostatnim razem antysemityzm
        jako świadectwo braku informacji i choroby psychicznej jednoczesnie dał o sobie
        w Krakowie znać wobec inwestycji Tishmana. Zgodnie współdziałali ze sobą wtedy
        (żeby szkodzić)pewien były brygadzista z ZNTK w Nowym Sączu i Wielki
        Wibroakustyk.N adziśtyle, muszę lecieć.
        • Gość: kubapowiatowy nie ma lekko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.05, 21:32
          Ja bardzo przepraszam, ale kto mówił o stronce? Może być serial, nawet
          brazylijski, bo to w sumie dobra konwencja, na którą zresztą sam wpadłeś.
          Gratuluję, doceniam, dziękuję w imieniu forumnistów (wielu?) i wraz z nimi
          czekam na kolejne odcinki.
          Piszesz (w kontekście okresowego ożywienia wywoływanego zapachem kasiorki), że
          krakusy są z urodzenia leniwe. To może w tym jest jakaś nasza szansa, żeby nie
          powiedzieć – misja?!

          PS 1. „Wielki Wibroakustyk” – To Brzmi Bardzo Poważnie. Ten brygadzista już
          trochę mniej (chociaż był chiński myśliciel nazwiskiem Pa Fa Wag), ale z
          drugiej strony, to wojny wygrywają tabory. I rezerwa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka