Gość: Michał O
IP: *.pradniki.sdi.tpnet.pl
26.04.01, 18:05
Jestem absolwentem V LO. i uwazam że oprócz szalenie miłych, uczniów
jarajacych niezwykle wielkie ilości trawy nie ma tam nic niezwykłego. Nadęty
dyrektor, starzy, leniwi nauczyciele i niekończace się wagary. Tam nauczyłem
się palić trawę i pić ( w najleoszym wypadku) wódkę. Ale było całkiem ciekawie.
Wszystkie sukcesy szkoły wiążą się z wysokim poziomem intelektualnym uczniów.