lerch
29.01.05, 01:15
Prawnicy łagodzą
Mieszkańcy osiedla Ruczaj zamierzają zaostrzyć protest w sprawie budowy
bloków komunalnych w rejonie ul. Magnolii. Tymczasem miejscy prawnicy
sugerują, że wezwanie prezydenta do wstrzymania tej inwestycji może się
okazać niewykonalne.
- Jeśli do środy nie otrzymamy odpowiedzi prezydenta informującej o
wstrzymaniu inwestycji, planujemy nowe działania - zapowiada Ewa Łabuzek ze
Stowarzyszenia Przyjazny i Bezpieczny Ruczaj.
Protest mieszkańców poparła grupa radnych. Zaproponowali wprowadzenie nowych
zasad pozyskiwania mieszkań komunalnych. Ich zdaniem władze miasta nie
powinny budować bloków, lecz raczej kupować mieszkania na wolnym rynku. -
Miasto nie powinno pełnić roli dewelopera. Na rynku wtórnym jest teraz ok. 8
tys. mieszkań, z czego około jedna czwarta nadawałaby się do wykorzystania
przez gminę - uważa radny Kajetan d'Obyrn.
Radni proponują wprowadzić zasadę, że w jednym bloku nie będzie więcej niż 20
proc. mieszkań komunalnych. Według nich lokatorzy, którzy są uciążliwi dla
innych, powinni zostać wykwaterowani do mieszkań o znacznie gorszym
standardzie. Ładne, nowe mieszkania komunalne byłyby natomiast przeznaczone
dla osób, które nie sprawiają kłopotów. - Nasz projekt uchwały popiera
większość radnych. Widać także zmianę w stanowisku prezydenta, który na
początku chciał, aby to było osiedle całkowicie komunalne. Teraz stoi na
stanowisku, że tylko 20 proc. z planowanych ok. 300 mieszkań będzie
przeznaczone dla lokatorów z przydziału - mówił radny Bogusław Kośmider.
Prawnicy, którzy analizowali projekt uchwały, mają jednak wątpliwości. Ich
zdaniem dzielenie lokatorów na tych, którzy sprawiają problemy i na tych, u
których "nie stwierdzono zachowań społecznie szkodliwych" może naruszać
konstytucję, zgodnie z którą wszyscy mają prawo do równego traktowania przez
władze publiczne i nikt nie może być dyskryminowany z jakichkolwiek przyczyn.
Prawnicy zaproponowali także złagodzenie jednego zapisu w projekcie uchwały,
który mówi o tym, że zobowiązuje się prezydenta do wstrzymania przygotowań do
budowy bloków komunalnych. To sformułowanie jest zbyt ostre - argumentują
prawnicy - i proponują je zastąpić zdaniem: prezydent "podejmie wszelkie
możliwe i prawnie dopuszczalne działania mające na celu wstrzymanie aktualnie
realizowanych inwestycji w zakresie budownictwa komunalnego". Prawnicy
obawiają się, że tych inwestycji nie da się już wstrzymać bez złamania prawa.
Proponują także, aby przed przyjęciem uchwały poprosić o opinię prezydenta.
-----------------------------