Dodaj do ulubionych

Senat zajmie się aferą szczepionkową

20.03.05, 22:52
Czy profesor Tadeusz Popiela to ten sam co od "gabinetów Popieli"?
Obserwuj wątek
    • Gość: ?!?!? Re: Senat zajmie się aferą szczepionkową IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.05, 23:32
      pewnie, ze tak

      A z innej beczki - jak to mozliwe, ze nie ujawnia sie nazwisk gosci
      oceniajacych wykonanie projektow KBN-owskich? Zwlaszcza jezeli sa to oceny
      bardzo dobre? A moze nie w trosce o jakosc recencji, lecz po prostu z obawy,
      zeby nie okazalo sie, ze ocenianych i oceniajacych lacza bliskie zaleznosci?

      KBN wydaje pieniadze z budzetu panstwa, zatem kontrola nad jego wydatkami wiina
      byc publiczna i przeprowadzana przez znanych z imienia i nazwiska ekspertow, a
      nie anonimowych recenzentow
      • khmara Re: Senat zajmie się aferą szczepionkową 20.03.05, 23:55
        W pełni popieram. Nie ma innego sposobu, by skończyć z ewidentnymi przekrętami i
        żenującą niekompetencją recenzentów KBN. Również recenzenci CK powinni być JAWNI.
      • Gość: Ewa Kostarczyk Re: Senat zajmie się aferą szczepionkową IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.05, 08:40
        Od początku tej sprawy popieram głos Marka Wrońskiego w sprawie Jerzego Trojana:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=21669253&wv.x=2&a=21748494
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=21669253&wv.x=2&a=21764443
        Poniżej zamieszczam korespondencję obrazującą, że uczciwa i rzetelna praca
        naukowa w Polsce jest praktycznie niemożliwością.

        Instytucje takie jak np. KBN powołane do zapewnienia jakości prac badawczych nie
        zabierają głosu w sprawach istotnych i popierają nieuczciwe lub wręcz kryminalne
        układy.

        NIE WYKLUCZAM, że Jerzy Trojan popadł w poważne konflikty z decydentami oraz
        wukonawcami projektu badawczego.
        Konflikty mogły sie pojawiac w wielu drobnych sprawach,dlatego w celu pobudzenia
        Państwa wyobraźni zamieszczam korespondecje zwiazana z moim konfliktem.

        Sprawa przewijała się przez 3 lata przez KBN a także Ministra Kleibera i nigdy
        nie została rozwiązana.

        Sprawa obrazuje namacalnie fikcję zarówno działalności naukową w obębie
        jednostek badawczych jak też działalności byłej KBN.

        LIST Z 10 lipca 2001, ADRESOWANY DO Prof. dr hab. Witolda Karczewskiego

        Zespól do spraw Etyki w Nauce
        Komitet Badan Naukowych
        ul. Wspólna 1/3
        00-529 WARSZAWA

        dotyczy: Zakladu Patofizjologii Narzadów Ruchu AM Poznaniu
        kierowanej przez prof. dr hab. K. Grottela oraz dr J. Hubera

        Szanowny Panie Profesorze,

        Jestem pracownikiem Zakladu Patofizjologii Narzadów Ruchu AM w Poznaniu od 1
        wrzesnia 2000. W ciagu minionych 10 miesiecy zdazylam sie zapoznac z szeregiem
        niepokojacych spraw, które sa po prostu nie do przyjecia przez pracownika nauki.
        Dotycza one:
        1. Zwierzetarni
        2. Organizacji pracy doswiadczalnej
        3. Przestrzegania odpowiednich warunków fizjologicznych w których wykonywane sa
        doswiadczenia
        4. Organizacji pracy w Zakladzie
        5. Wykorzystania drogiej aparatury

        Ad. 1 Zwierzetarnia

        Uzytkownicy zwierzetarni mieszczacej sie na terenie Szpitala Klinicznego nr. 4
        nie wykazuja zainteresowania do poczynienia zmian koniecznych i niezbednych by
        zwierzeta moglyby byc istotnie wykorzystywane do badan naukowych.

        W maju br. otrzymalam pozwolenie Lokalnej Komisji Etycznej na prowadzenie badan
        nad zmianami wrazliwosci czuciowej na bodzce mechaniczne u szczurów po
        uszkodzeniu nerwu kulszowego. Wykonalam podstawowa serie doswiadczen, lecz ich
        kontynuacja jest co najmniej problematyczna z powodu absolutnie nieodpowiednich
        warunków w jakich zwierzeta sa przetrzymywane, a to:

        1. brak wystarczajacej liczby klatek
        2. rzadkie sprzatanie
        3. wentylacja ciagla zbyt glosnym wentylatorem
        4. brak miejsca do trzymania klatek
        5. brak wystarczajacej ilosci poidelek
        6. brak klimatyzacji
        7. brak odwróconego cyklu dobowego

        Wyniki badan prowadzonych w takich warunkach nie nadaja sie do zadnych porównan
        z innymi badaniami prowadzonymi we wlasciwych warunkach, a poznawczo sa bez
        wartosci poniewaz, nie sa to dla zwierzat warunki fizjologiczne. Przeciwnie, sa
        to warunki stresujace i nie nadaja sie w zaden sposób do prowadzenia badan
        neurofizjologicznych w aferentnych ukladach czuciowych.
        Pracuje w doswiadczalnictwie od 1977 r., od Instytutu Biologii Doswiadczalnej
        PAN w Wa-wie po wiele pracowni w Anglii i USA. Nie wszystkie z nich maja warunki
        luksusowe, lecz sprawy podstawowe takie jak: stala temperatura, oswietlenie oraz
        cykl dobowy maja zapewnione. Jak wiadomo, bez tych podstaw nie moze byc zadnych
        wiarygodnych wyników badan naukowych w zakresie neurofizjologii lecz pozostaje
        tworzenie fikcji naukowej, meczenie zwierzat oraz wyrabianie planów naukowych
        jedynie dla celów administracyjnych.
        Wiadomo mi, ze w ubieglych latach Lokalna Komisja Etyczna d/s doswiadczen na
        zwierzetach z jej ówczesna przewodniczaca prof. Goncerzewicz miala wiele
        zastrzezen do omawianej zwierzetarni. Po V Ogólnokrajowym Kolokwium "Wybrane
        zagdnienia dotyczace sterowania ruchem" zorganizowanym przez prof. Grottela w
        maju 2000 w Poznaniu, sprawa przycichla, poniewaz zaproszony do wygloszenia
        referatu dr hab. Stefan Kasicki (Instytut Biologiii Doswiadczalnej PAN) wydal
        orzeczenie pozytywne na temat warunków zwierzetarni.
        Moje uwagi oraz próby lepszego zorganizowania tutejszej zwierzetarni pomijane sa
        milczeniem badz komentarzami dotyczacymi moich nadmiernych wymagan. Dlatego
        prosze o zainteresowanie sie ta sprawa.

        Ad. 2. Organizacja pracy doswiadczalnej

        Kazde zwierze doswiadczalne jest zewidencjonowane numeryczniew księdze ewidencji
        zwierzat doswiadczalnych od marca 1995 roku, pod katem celu doswiadczenia, jego
        daty oraz czasu trwania (kazda strona A). Na stronach B zamieszczone sa
        dodatkowe uwagi oraz wyszczególniony udzial osób uczestniczacych w doswiadczeniu.
        Profesjonalny czytelnik tej ksiegi zorientuje sie szybko, ze wiekszosc
        doswiadczen elektrofizjologicznych wyszczególnionych jako odbywajacych sie
        przecietnie pomiedzy godzina 9.00 a 14.00 jest naiwna fikcja, poniewaz kazdy
        neurofizjolog dobrze wie, jak dlugotrwale sa prawidlowo wykonane tego rodzaju
        doswiadczenia, jak wazne i cenne jest zebranie maksymalnej ilosci danych z
        kazdego przygotownego preparatu oraz utrzymywaniu go jak najdluzej przy zyciu.
        Wnikliwy, czytelnik tej ksiegi zorientuje sie równiez, ze material zawarty w
        Ksiedze w zaden sposób nie odpowiada imponujacej ilosci materialu
        doswiadczalnego przedstawionego w rozprawie habilitacyjnej dr J. Hubera
        pt"Reorganizacja polaczen aferentnych do komórek ruchowych rdzenia kregowego
        segmentów ledzwiowych w nastepstwie przeszczepów sciegien, miesni i przeciec
        nerwów". Z kolei interpretacja tego materialu oraz wnioski zgodne z kanonami
        neurofizjologii lat 60 traktujacej wlókna nerwowe jako proste przewodniki
        pobudzen elektrycznych, stanowia kolejny dowód na brak profesjonalizmu, ale
        wykraczaja poza rozwijane tutaj problemy.

        Ad. 3. Przestrzeganie odpowiednich warunków fizjologicznych w których wykonywane
        sa doswiadczenia

        Pracujac od wrzesnia 2000 roku w Zakladzie Patofizjologii Narzadów Ruchu, bylam
        swiadkiem wszystkich odbywajacych sie tam doswiadczen (jest to potwierdzone moim
        podpisem w Ksiedze Ewidencji. Nie moglam - nie byc swiadkiem,, chocby z tej
        prostej przyczyny, ze przydzielono mi biurko wlasnie w samej Pracowni
        Neurofizjologii Zakladu Patofizjologii Narzadów Ruchu.
        Otóz, musze stwierdzic, ze w ani jednym z przeprowadzonych w tym okresie
        doswiadczen nie zachowywano odpowiednich warunków fizjologicznych. Szereg
        aparatów niezbednych dla zapewnienia odpowiednich warunków fizjologicznych jest
        w tej pracowni po prostu atrapami, których sie nie wykorzystuje. A to:

        1. nieodpowiednia dla wazenia szczurów waga
        2. nieodpowiedni dla szczurów wentylator
        3. nieopowiednia dla szczurów koncówka wentylatora
        4. lutownica (byla wykorzystywana regularnie do koagulacji krwotoków z naczyn
        przy laminektomii (u szczura)!!!.

        W tejze pracowni brak jest równiez innych niezbednych urzadzen do prowadzenia
        tego typu doswiadczen jak np. miernik wydechowego CO2, czy oporzadzenie do
        przeprowadzenia perfuzji (zalacznik 9 przedstawia zdjecie calej Pracowni wedlug
        wskazówek zegara).

        Ad. 4. Organizacja pracy w Zakladzie
        Uwagi krytyczne sa niedopuszczalne. Kompletny brak dyskusji naukowych. W ciagu
        opisywanego okresu (od 1. 09. 2000), nie odbylo sie ani jedno zebranie czy to
        naukowe, czy organizacyjne Zakladu Patofizjologii Narzadów Ruchu.

        Ad. 5. Wykorzystanie drogiej aparatury

        Obok opisanych powyzej atrap, w posiadaniu tego Zakladu znajduje sie spora ilosc
        swietnej jakosci, markowej drogiej aparatury, jak np.:
        - 1 stymulator (Grass S8
        - 2 jednostki izolujace bodzce (Grass Stimulus Isolation Unit)
        - 1 stymulator/injektor (World Precision Instruments Duo 773 -Electrometer)
        - 1 Narishige - drive
        - aparaty stereotaktyczne dla kota i szczura
        - 2 oscyloskopy 2 kanalo
        • Gość: Ewa Kostarczyk Re: Senat zajmie się aferą szczepionkową IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.05, 08:46
          cd.

          Ad. 5. Wykorzystanie drogiej aparatury

          Obok opisanych powyzej atrap, w posiadaniu tego Zakladu znajduje sie spora ilosc
          swietnej jakosci, markowej drogiej aparatury, jak np.:
          - 1 stymulator (Grass S8
          - 2 jednostki izolujace bodzce (Grass Stimulus Isolation Unit)
          - 1 stymulator/injektor (World Precision Instruments Duo 773 -Electrometer)
          - 1 Narishige - drive
          - aparaty stereotaktyczne dla kota i szczura
          - 2 oscyloskopy 2 kanalowe

          Jak wynika z Ksiegi Ewidencji Doswiadczen, ta droga aparutura zakupiona w
          wiekszosci przez granty KBN przyznawane prof. Grottelowi jest po prostu
          niewykorzystana (zasluzony kurz) a na terenie Akademii Medycznej im. K.
          Marcinkowskiego w Poznaniu nie ma osób kompetentnych ani do oceny badan
          neurofizjologicznych ani wlasciwego uzytkowania tej specjalistycznej aparatury.

          Na moje zastrzezenia nie znajduje tutaj odpowiedzi, poza naduzywanym
          stwierdzeniem, iz w Polsce B nie moge oczekiwac warunków panujacych w uczelniach
          amerykanskich ani nawet warunków panujacych w naukowych instytucjach
          warszawskich. Sadze, ze Zespól do spraw Etyki w Nauce zgodzi sie ze
          stwierdzeniem, ze nie ma lokalnych zasad dla badan naukowych i Nauka jest albo
          jej nie ma.

          Prosze o pomoc w poruszanych tutaj kwestiach.
          Z powazaniem,

          dr n. przyr. Ewa Kostarczyk .
          ........................................................................................

          Odpowiedż z dnia 21.09.2001

          Szanowna Pani Doktor,

          Przesłana przez Panią pismo, było rozpatrywane na ostatnim posiedzeniu naszego
          zepołu w dzniu 11 września br.

          Zespół nie dopatrzył się w przesłanych materiałach faktu naruszeń etyki w nauce.

          Pani zarzuty zawarte w punkcie 4. (Organizacja pracy w Zakładzie dotyczą raczej
          stylu zarzadzania reprezentowanego prze Pani przełozonych, a nie naruszeń etyki.
          Zmiana tego stylu jest możliwa przy zaangazowaniu wszystkich pracowników i
          wyrazonej przez nich potrzebie dyskusji naukowych i organizacji zebrań
          naukowych, czy organizacyjnych, a nie odgórnie narzuconym przez przełozobych
          "grafiku"i tematyce spotkań. Zespół sugeruje więc zwiekszenie własnej aktywności
          wszystkich pracowników w tym zakresie.

          Co do pozostałych pieciu punktów zawartych w Pani pismie, to, ich rozważnie nie
          lezy w kompetencjach naszego Zespołu.

          W zwiazku z powyzszym postanowiono przekazać pismo wraz z załącznikami do
          zaopiniowania Krajowej Komisji Etycznej ds. Doswiadczeń na Zwierzetach - zgodnie
          z jej kompetencjami okreslonymi prawem.

          Z wyrazami szacunku,

          Przewodniczący Zespołu ds Etyki w Nauce
          prof. dr hab. med Witold Karczewski
          .........................................................................................
          Dalszy rozwój wypadków:

          W październiku 2001 Zaklad Patofizjologii Narzadów Ruchu AM Poznaniu rozwiazał
          ze mna umowę o pracę.

          Dr hab J. Hubera jest nadal kierownikiem ZPNR i aktualnie otrzymuje tytuł
          profesora uczelni AM

          Sprawa również nie miała żadnego wpływu na pełnienie funkcji dr hab. Stefana
          Kasickiego w Krajowej Komisji Etycznej ds. Doświadczeń na Zwierzętach

          Dokonałam obliczeń wyników pełnej serii doświadczeń pilotażowych i napisałam
          wstępną publikację.
          Publikacja była oparta na zbyt małym materiale zwierzęcym, doświadczenia były
          wykonywane w nieprawidłowych warunkach co przełozyło się na NIEZGODNOŚĆ wyników
          moich badań z wynikami dotychczas publikowanymi.

          Zdecydowałam się jednak wysłać tę wstępną pracę do międzynarodowego czasopisma
          Pain z trzech powodów.

          Chciałam:

          1. zaanonsować rozpoczęte badania w tym kierunku w polskim ośrodku naukowym

          2 liczyłam na ewentualne uwagi krytyczne od międzynarodowych ekspertów, które
          zazwyczaj są dużą pomocą w ulepszeniu doświadczeń czy nadaniu doświadczeniom
          ciekawszego wymiaru na przyszłość

          3. posiadać dowód na niemożność wykonywania pracy doświadczalnej w
          nieprawidłowych warunkach

          4. posiadac dowód na wykonana pracę w ZPNR przed sadem pracy - ponieważ było dla
          mnie oczywiste, że robią wszystko, żeby się, mnie pozbyć zarówno z zakładu jak i
          uczelni

          Praca została wysłana w dniu 3.09.2001, a z końcem grudnia 2001 (kiedy już byłam
          pozbawiona pracy), otrzymałam oczywiście negatywną recenzję tej publikacji
          potwierdzającą moje zastrzeżenia.

          4. Do 2004 roku wszelkie naciski KBN na AM w Poznaniu były nieskuteczne, a AM
          ciesząca się parasolem ochronnym swoich autonomicznych decyzji

          5. Sądy i prokuratura sprawę umarza, powództwo oddala nie wglębiając sie w
          szczegóły. Nie ma ( !) żadnych dowodów. Powódka ma zły charakter - swoim to złym
          usposobieniem doprowadziła do zwolnienia jej z pracy! To argument najbardziej
          chodliwy w tej sprawie, choć sprawa dotyczy wielu przekrętów w zakresie
          prowadzonych badań naukowych oraz nadawania stopni naukowych na AM w Poznaniu.
          Dotyczy oczywiscie nie jednego zakładu AM, lecz wielu innych osób, które robiły
          w tym zakładzie doktorat czy habilitację..
          I dlatego sprawa napotyka na taki opór.


          Ewa Kostarczyk
          Niezależne Forum Akademickie
          www.nauka-edukacja.p4u.pl/
    • Gość: Marek Wronski Re: publikacje dr Trojana IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 21.03.05, 05:22
      Mocno potepiam dr Jerzego Trojana za wyludzanie pieniedzy od rodzin
      umierajacych pacjentow ze zlosliwymi guzami mozgu i sadze, ze jego kariera
      naukowa bedzie tym przekreslona. Ale stanowczo chcialbym przeciwstawic
      sie "wylewaniu wiadra pomyj" na cala jego dzialalnosc naukowa zarowno w
      Krakowie jak i w Bydgoszczy.
      Jerzy Trojan ma w dorobku 50 publikacji, ale trzy z nich opublikowane w
      superprestizowych czasopismach naukowych Science oraz Proceedings of National
      Academy of Sciences USA, gdzie jest PIERWSZYM autorem, maja ponad 300 cytowan.

      W Krakowie, znanym z posiadania wybitnych uczonych, niewielu profesorow
      medycyny ma prace w czasopismie o tak duzym Impact Factor jak Science oraz tak
      duzej ilosci cytowan (jedna praca az 164!) Wie dobrze o tym prof. Pilch...
      Prace tej miary sa powodem do mianowania na stanowisko profesora zwyczajnego!
      Zas 90% nowo mianowanych profesorow belwederskich nawet nie ma lacznie 150
      cytowan ze swoich wszystkich prac, gdzie rzadko sa pierwszymi autorami!

      Nie dziwie sie owczesnym wladzom krakowskiej Akademii Medycznej oraz
      entuzjazmowi prof. Popieli, ze zaangazowano dr Trojana. Mial wybitne
      publikacje, duza wiedze i umiejetnosci praktyczne (tzw. know-how)i chcial cos
      zrobic. To ze mowiono na niego "profesor", co przeszkadzalo maluczkim, rowniez
      mialo umocowania prawne: byl profesorem uczelnianym i kierownikiem katedry
      Genoterapii Akademii Medycznej w Bydgoszczy. Tam od zera zorganizowal zespol
      badawczy i swietnie wyposazone laboratorium dla ktorego sprzet sprowadzil ze
      Francji.

      Metoda leczenia szczepionka genetyczna, ktora probowal zrealizowac w Bydgoszczy
      i w Krakowie, jest na poczatku wieloletnich badan klinicznych i byc moze za
      kilkanascie lat "metoda prob i bledow" zostanie na tyle udoskonalona, ze
      pacjenci przestana umierac. Taka jest naturalna kolej rzeczy; jeszcze 50 lat
      temu pacjenci po wycieciu guza mozgu umierali w Krakowie "jak muchy" i sukcesem
      bylo jak pacjent przezyl znieczulenie i zabieg operacyjny. A mimo to chorzy
      probowali znalezc swoja szanse w beznadziei umierania... i byl odwazny
      neurochirurg, prof. Adam Kunicki, ktory wbrew opiniom swoich kolegow-chirurgow
      staral sie cos zrobic dla porazonych smiertelna choroba. Droga pionierow nie
      jest uslana rozami!

      Wbrew temu co napisala "Gazeta Wyborcza", pacjentami dr Trojana w stosowaniu
      eksperymentalnej szczepionki nie byly dzieci - wszyscy "ochotnicy" musieli miec
      skonczone 18 lat. Pacjenci, na ktorych badano w Bydgoszczy eksperymentalna
      autoszczepionke, nie mieli juz zadnych szans na dluzsze przezycie i ich zycie
      mialo zakreslona granice okolo 6 miesiecy. Zbrodnia dr Jerzego Trojana jest to,
      ze ludzil rodziny tych umierajacych pacjentow cudem wyleczenia jesli
      tylko "pokryja koszty 16 tysiecy" przygotowania szczepionki w Paryzu. Koszty te
      dla 10 pacjentow byly oplacone przez grant 280 tysiecy z KBN. Tej liczby
      leczonych, o ile sie orientuje, nie przekroczono. Kierownikiem grantu byl prof.
      Heliodor Kasprzak, neurochirurg z Bydgoszczy, ktoremu udowodniono wymuszanie
      pieniedzy za operacje neurochirurgiczne i ktory wlasnie wyszedl z aresztu po
      wielotygodniowym wiezieniu. Takich chirurgow, ktorzy Z GORY wymuszaja pieniadze
      za zabiegi operacyjne i w Krakowie jest kilkunastu...

      Wiele zapewne zarzuce publicznie dr Trojanowi w Jego dzialnosci naukowej w
      Polsce, ale obecnie chcialbym ZAPROTESTOWAC w nazywaniu go "oszustem naukowym"
      i podwazaniu jego "credentials". W ocenie ludzi trzeba probowac byc
      sparwiedliwym...

      dr med. Marek Wronski, New York
      "Z Archiwum Nieuczciwosci Naukowej"
      miesiecznik FORUM AKADEMICKIE

      • Gość: dr Do pana Marka IP: *.su.krakow.pl 21.03.05, 07:48
        Zazdroszczę Panu, że może Pan pisać prawdę, nie będąc narażonym na ataki ze
        strony tutejszego środowiska akademickiego. Mówi pan w Krakowie jest takich
        prof. kilkunastu. Tu się PAN myli. Tak działa CM UJ i nie tylko. A kto jest
        twórcą i stabilizatorem tego systemu? Ukochany Tadzio.
      • Gość: jw Re: publikacje dr Trojana IP: *.autocom.pl 21.03.05, 18:34
        Wpis p. dr Marka Wrońskiego jest zróżnicowany w swej tresci i trzeba by napisac
        spory artykuł aby w sposób wyczerpujący z nim polemizować.
        Co do cytowań prac i realnego wkladu dr Jerzego Trojana trzeba by zrobic
        rzetelna analizę dorobku. Niestety nie ma u nas rzetelnych baz danych ludzi
        nauki stąd spore w tym zamieszanie. Niestety ,zadna z polskich instytucji nie
        poczuwa się do zrobienia takich baz i nie ma woli aby koniecznośc istnienia
        rzetelnych baz danych ludzi nauki wprowadzić do licznych ostatnio ustaw
        traktujacych o nauce. Zdaje się chodzi o to aby ich nie było.
        -por. Jawna niejawność dorobku naukowego
        nauka-edukacja.p4u.pl/articles.php?id=59
        Oczywiście skoro 90% prof belwederskich ma mniejszy dorobek niz dr Trojan to
        jesli ten dorobek jest prawdziwy mamy najlepszy dowód na kuriozalnośc systemu
        nauki polskiej w ktorym miernoty sa prof belwederskimi a wybitni tylko dr. Może
        być tak, że CK odsiewa ziarna a plewy zostaja. Trzeba to rzetelnie wyjasnic.
        Nie jest prawda, że na dr JT tylko mowiono prof . Dr JTrojan figuruje jako prof
        dr hab jako kierownik grantow ! w bazach KBN
        www.kbn.gov.pl/finauki98/PBZ/lista_projektow.html
        figuruje jako pro dr hab kierując grantem PBZ-KBN-091/P05/25 co pokazuje
        jednośnie wartośc baz KBN! Prawnego umocowania to nie ma jak sugeruje dr MW!
        Trudno sie dziwić że dr J.Trojan był kierownikiem grantu kiedy pracowal w
        zakladzie Prof. Popieli -jednoczesnie kierownika komisji grantowej. To u nas
        raczej standard nie wyjątek. Często zwycięzcy grantow maja takie pochodzenie.
        To nie jest dowod na poziom naukowy. Kierownicy komisji często wykazuja
        enuzjazm do projektow przygotywanych przez ich pracownikow. Entuzjazm prof
        Popieli chyba nie jest wyjatkiem. Jak się zmieniaja kierownicy komisji
        zmieniają sie zwyciężcy - entuzjazm pzrechodzi na inne osoby.
        Nie ma zresztą rzetelnych danych odnosnie wynikow grantow - jesli sa to jest to
        wyjątek niz reguła i pani Kulesza z MNiI doskonale o tym wie i wie jak
        uzasadnia aby nie było wiadomo czym się koncza granty.
        Nieco na ten temat na www.naukowcy.republika.pl/cuibono.html

        Czy JT jest czy nie jest 'oszustem naukowym' to trzeba zbadać. Wyroki na minus
        czy na plus a chyba przedwczesne. Wątpliwości sa uzasadnione. pelna zgoda ,
        że 'W ocenie ludzi trzeba probowac byc sparwiedliwym...' Jak do tej pory senat
        UJ chyba takich prob nie podejmuje np.
        nauka-edukacja.p4u.pl/articles.php?id=37
        Może nagłosniona sprawa JT odzwierciedlająca porażająca patologie środowiska
        akademickiego coś w tym zakresie zmieni. Ważne aby walczono w patologiami a nie
        z ujawniającymi patologie jak do tej pory
        nauka-edukacja.p4u.pl/articles.php?id=42
        Józef Wieczorek
        red.portalu Niezalezne Forum Akademickie nauka-edukacja.p4u.pl/

        • Gość: Marek Wronski Re: publikacje dr Trojana IP: *.UMDNJ.EDU 21.03.05, 21:50
          To co chcialem podkreslic w moim komentarzu, to fakt, ze gdy dr Trojana
          angazowano do pracy w Krakowie i Bydgoszczy to nie bylo zadnych znakow, iz pare
          lat pozniej On "nawali". Granty o ktore wystepowal dr Jerzy Trojan byly naukowo
          przkonywujace i warte wsparcia. Jasnym tez dla mnie jest, ze bez zyczliwosci
          prof. Tadeusza Popieli ten "obcy przybleda z jakiegos tam Paryza" grantow by
          nie dostal, ale moim zdaniem, zyczliwosc wobec ludzi, ktorzy z niczego chca
          zrobic cos, jest konieczna. I dlatego daleki jestem, aby krytykowac prof.
          Popiele za Jego zaangazowanie w dr Trojana!

          Co do stopnia "dr hab" to dr Jerzy Trojan dysponowal zawswiadczaneim z Biura
          Uznawalnosci Dyplomow Min. Edukacji z Warszawy, iz Jego francuski doktorat
          panstwowy z 1981 r. jest odpowiednikiem polskiej habilitacji. Stad na tym
          grancie krakowskim jest jego habilitacja. Na Akademii Medycznej zatrudniony byl
          CHYBA jako adiunkt.

          Trzeba pamietac ze od 2001 roku otrzymal katedre i formalne stanowisko
          profesora uczelnianego w Bydgoszczy, tak wiec zarzuty iz "podszywal sie" pod
          profesora sa niesluszne.

          Przekrety naukowe, ktorych dopuscil sie juz bedac w Krakowie i Bydgoszczy dr
          Trojan sa rzeczywiscie powazne i mechanizm ich odkrylem dopiero kilka dni temu.
          Zbieram teraz mocne dowody, aby cala sprawe opisac publicznie, ale to zabierze
          troche czasu. Mieszkam przeciez w Nowym Jorku i nielatwo mi dotrzec do dowodow.

          Chcialem publicznie zaapelowac do bylych wspolpracownikow prof. Jerzego Trojana
          zarowno z Krakowa jak i z Bydgoszczy, aby do mnie napisali e-mail i nawiazali
          kontakt. Zapewniam poufnosc!

          Prosze tez o napisanie do mnie przez czlonkow rodzin lub znajomych bylych
          pacjentow leczonych szczepionka zarowno przeciwko glejakom jak i guzom watroby
          oraz innym nowotworom pierwotnym i przerzutom. BEZ WASZEJ POMOCY sprawa
          wlasciwego nadzoru nad badaniami klinicznymi w Polsce nigdy nie bedzie
          rozwiazana! To w koncu Wy i wasze rodziny placicie zdrowiem za to wszystko co
          sie dzieje na oczach raczej obojetnego swiata lekarskiego i naukowej
          nomenklatury!

          dr med. Marek Wronski
          New York
          Marekwro@aol.com
          • stich3 Re: Dla dr.Marek Wroński 09.04.05, 21:07
            30.03.2005. Paryż
            Znalazlem pare dni temu na komputerze mojego ojca Jerzego Trojana list
            zaadresowany do niego przez Dr Wronskiego, dotyczacego kwestii przygotowywania
            szczepionek w leczeniu nowotworow mozgu. Poniewaz znalazlem rowniez na
            internecie nazwisko Dr Wronskiego w aspekcie szerszym niz tylko leczenie
            nowotworow mozgu, dotyczacej prac mojego ojca w CM UJ i CM UMK, niniejszy tekst
            jest tlumaczeniem z jezyka angielskiego na jezyk polski skierowanego do Dr
            Wronskiego listu, ktory powinien zainteresowac inne osoby.



            Drogi Doktorze Wronski ,



            Poniewaz wladam jezykiem polskim bardzo slabo, i nie umiem pisac w tym jezyku (
            moim ojczystym jezykiem jest francuski szwajcarski ), udzielam panu odpowiedzi
            w jezyku angielskim, gdyz jest to jezyk wyniesiony z mojej amerykanskiej
            szkoly.



            Bedac wspolautorem wielu prac opublikowanych z moim ojcem, tym glownym autorem
            prac dotyczacych badan nad nowotworami mozgu, moge panu z latwoscia
            odpowiedziec na interesujace pana kwestie w zastepstwie mojego ojca, ktory od
            jesieni ubieglego roku zmaga sie z ciezka choroba bedac obecnie hospitalizowany.



            Nasze ostatnie rezultaty badan nad nowotworami mozgu sa glownie opisane w dwoch
            pracach, ktorych jestem pierwszym autorem, opublikowanych w 2003 i 2004 [Roc.
            Acad. Med. Bial (Ann. Proc Med Sci), 48: 18-27; 2003 & 49(1): 94-97);
            2004 ]. Prace te opublikowane zostaly przy wspolpracy kolegow francuskich i
            amerykanskich. Ostateczna weryfikacja opisanych w tych pracach szczepionek
            przeciwnowotworowych, mimo ich wstepnego przygotowywania w Bydgoszczy zostala
            dokonana przeze mnie na Zachodzie. Interesujacy pana protokol badan klinicznych
            jest zlozony i zatwierdzony przez Komisje Bioetyczna w bydgoskim CM UMK , i
            rownolegle w CM UJ.



            Protokol klinicznej terapii chorob nowotworowych oparty na badaniach mojego
            ojca, zatwierdzony w CM UJ w Krakowie i CM UMK w Bydgoszczy, dotyczy uzycia
            szczepionki przecinowotworowej tzw „pierwszej generacji”, ktorej przygotowanie
            jest oparte na badaniach przeprowadzonych przez mojego ojca poczatkowo w
            Izraelu i dokonczone sukcesem w USA. Protokol ten w swej pierwsze formie,
            zostal dopracowany od strony klinicznej przez lekarzy amerykanskich i
            zatwierdzony przez NIH i FDA ostatecznuie w 1997 roku.

            Szczepionka oparta na tym protokole zostala zastosowana po raz pierwszy w
            Polsce do pooperacyjnego leczenia znanego polskiego krakowskiego filozofa.
            Szczepionka ta zostala przygotowana wg wskazowek mojego ojca. Mimo uzycia
            szczepionki doslownie w „ostatniej chwili” w fazie terminalnej choroby
            nowotworowej, odniosla ona jednak pewien tymczasowy skutek Niestety ze wzgledu
            tajemnicy zawodowej nie moge podac nazwisk osob z krakowskiego uniwersytetu
            uczestniczacych w tej zboznej akcji. Sczepionka ta tzw. pierwszej generacji
            byla stosowana od 2002 w CM UJ i CM UMK. W wypadku uzycia tej szczepionki w
            leczeniu nowotworow mozgu, czas przezycia wynoszacy przy klasycznym leczeniu 8-
            11 miesiecy (chirurgia, radioterapia) zostaje czesto przedluzony do 18
            miesiecy. Jest to duzo wiedzac, ze nowotwor mozgu typu glioblastoma zadaja
            smierc w 100% i to pomimo stulecia badan na tym nowotworem.


            Dopracowana przez mojego ojca od dwoch lat zmodyfikowana szczepionka, ktora
            nazwalem szczepionka „drugiej generacji”, zostala zastosowana po raz pierwszy
            w Polsce w ubieglym roku rowniez do leczenia nowotworow mozgu. W tym wypadku
            okres przezycia, liczac od pierwszej diagnozy, przekroczyl zaczarowana bariere
            dwoch lat. Uzycie szczepionki nastapilo na osobista prosbe rodziny wysokiego
            urzednika Ministerstwa Sprawiedliwosci. Oczywiscie nie chcialbym ta droga
            powiekszac listy osob leczonych na inne typy rownie okrutnych zlosliwych
            nowotworow korzystajcych z terapii wypracowanej przez mojego ojca. Np jest
            osoba, ktora ciagle zyje i wyslala nam nawet dziekczynny list, ale robie to
            tylko dlatego gdyz rodzina Redaktora Naczelnego Tygodnika Powszechnego z tym
            sie nie kryje. Nowy zmodyfikowany protokol leczenia opracowany przez mojego
            ojca jest obecnie w trakcie wprowadzania na Zachodzie Europy i w USA.



            Wracajac do lecznia nowotworow mozgu, gdzie operacja jako pierwszy krok
            postepowania odgrywa bardzo wazna role, powinienem wymienic roznych wspanialych
            neurochirurgow, z ktorymi moj ojciec wspolpracuje, ale wymienie tylko profesora
            Kasprzaka z Bydgoszczy, uwazanego na Zachodzie za lidera w tej dziedzinie w
            Polsce. Rezultaty ich wspolnych badan beda przedstawione w tym roku na zjezdzie
            naukowym w lipcu w USA. Chirurgia polaczona z radioterapia i genoterapia
            okazala sie decydujacym koktajlem przy leczeniu nowotworow mozgu. Chemioterapia
            stosowana w wypadku nowotworow mozgu przedluza zycie o zaledwie dwa do trzech
            tygodni. Polecajacych, w wypadku nowotworow mozgu, niesamowicie kosztowna
            chemioterapie chcialoby sie nazwac wprost „handlarzami nadziei” ( skad my to
            znamy ?).



            Skoro jestesmy przy kosztach genoterapii, nie tylko nowotworow mozgu. Calkowite
            koszta laboratoryjne i logistyczne wyprodukowania szczepionki ( uzytej
            kilkakrotnie ) dla jednego pacjenta wynosza w tej chwili w Zachodniej Europie
            srednio 20 000 euros. W USA niestety cena ta jest jeszcze wieksza. Granty
            przyznane w Polsce przez KBN na roczne badania na uniwersytetach wynosza
            srednio 100 000 PLN ( 25 000 euros). Suma ta ma pokryc, w naszym wypadku, nie
            tylko wydatki zwiazane z produkcja szczepionki, ale takze zakup sprzetu,
            wyjazdy na kongresy, publikacje itd.. W tych warunkach, wyprodukowanie na
            powaznie od 1 – 3 szczepionek rocznie ( wliczajac w to wszystkie wymagane testy
            nieslychanie kosztowne ) jest zadaniem heroicznym. Z tej glownie przyczyny, po
            dwoch latch badan udalo nam sie, przy wydatnej mojej osobistej pomocy i naszych
            zachodnich kolegow, opublikowac wyniki zastosowania szczepionek u pieciu
            pacjentow. Wyniki te nazwalbym raczej wstepnymi. Wszystkie wymagane dodatkowe
            testy laboratoryjne i kliniczne lepiej sobie wybic z glowy bez dodatkowych
            srodkow. Dotyczy to takze dodatkowych badan prowadzonych nad nowotworami raka
            okreznicy w CM UJ. Jestem wspolautorem pierwszej eksperymentalnej publikacji
            napisanej razem z tym krakowskim zespolem [Hepato-Gastroentero, 48, 656-662,
            2001]. Pomimo, ze mamy ciekawe wyniki przy leczeniu raka okreznicy,
            opublikowanie wynikow w dobrym czasopismie gdzie wymagany jest opisa
            wszystkich kosztownych testow, jest nie do urzeczywistnienia przy obecnych
            srodkach przyznanych przez KBN ( i tak ojciec byl szczesliwy, ze otrzymal
            jakielkowiek srodki z KBN, bo innym naukowcom ich nie przyznano). Musze tutaj
            podkreslic niesamowita odwage polskiego Ministra z resortu badan naukowych,
            ministra Kleibera, ktory nie bal sie na zjezdzie naukowcow w Paryzu, na ktorym
            promowano polska nauke, powiedziec przed miedzynarodowym forum, ze sytuacja
            polskiej nauki i polskich naukowcow jest jedna z najgorszych w Europie. A bylo
            to dwa lata temu kiedy bylo zupelnie niezle... Przykladowo, jak wymagac od
            naukowcow pracujacych pod kierunkiem ojca w CM UMK szybszego opanowania
            laboratoryjnych technik i wyprodukowania wreszcie kompletnie przetestowanej i
            zweryfikowanej szczepionki, jezeli technicy zarabiali w okresie badan nad
            szczepionka przez dwa lata 300 PLN, a podstarzaly lekarz-asystent 800 PLN
            miesiecznie. W tym wypdku, poniewaz jedyna dyskusja naukowo-laboratoryjna z
            pracownikami sprowadzala sie do zagadnienia „zyc albo nie zyc”, musialem sam z
            ojcem rozwazac strategie kolejnych badan. A zdolnosci techniczne jego
            pracownikow sila rzeczy musialy pozostawac na pozomie pozostawiajacym wiecej
            niz do zyczenia. Ja wiem, ze na innych polskich uczelniach nie jest lepiej, a
            ofiarowane przez CM UMK dla ojca laboratorium przy ogromnej i ciaglej po
      • Gość: top Re: publikacje dr Trojana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 08:41
        Panie Marku Wronski skoro mieszka Pan w USA to powinien Pan wiedziec ze nie
        nalezy przyjmowac jako kryterium nowosci i wartosci publikacji cytowania i
        drukowanie w Nature, Science lub Physical Review Letters - dlatego ze dla
        amerykanskich naukowcow wiadomym jest ze te czasopisma maja limity tzn. musza
        odrzucic bardzo duzy procent skladanych u nich artykulow co powoduje ze
        jakakolwiek kontrowersja np. nowosc opisywana w artykule automatycnie eliminuje
        publikacje! A podpieranie sie cytowaniami i publikacjami w renomowanych pismach
        jest wazne tylko w naszym zascianku naukowym i nalezy to traktowac jako lokalna
        proteze normalnosci!
    • Gość: gość Re: Senat zajmie się aferą szczepionkową IP: *.crowley.pl 21.03.05, 15:27
      Z publikacji p. Hajnosz wynika, że ma wiele sympatii dla Popieli. A może
      udałoby się go powiązać z mafią paliwową i FOZZ-em?
      Wpływ Popieli jako przewodniczącego zespołu nauk medycznych KBN na otrzymanie
      grantu przez Trojana był taki sam jak Min. Kleibera.To szef sekcji do której
      zwrócił się Trojan z wnioskiem i anonimowi recenzenci "załatwili" mu
      grant.Czemu to p. Hajnosz nie wymieniła nazwiska ówczesnego szefa sekcji,czemu
      nie wymieniła szefa sekcji w nowej kadencji KBN, która przyznała Trojanowi
      drugi grant - nie wymieniła bo nie noszą nazwiska Popiela. Rzygać się chce, jak
      p.HAJNOSZ MANIPULUJE PRAWDĄ!!!
      • khmara Do gościa 21.03.05, 16:37
        Aby wyjaśnić wszystkie ohydne manipulacje, proszę wyjaśnić
        kto wyznacza i zatwierdza recenzentów, bo rozumiem, że:
        a. ich nazwiska dla członków sekcji nie są tajne, a tym bardziej dla
        przewodniczącego,
        b. recenzentów nie przypasowuje się do wniosków drogą losowania, bo byłby to absurd.
        P. Hajnosz nie wspomina, że Popiela był na tyle bliskim współpracownikiem
        Trojana, że figuruje jako współautor na wielu publikacjach "zespołu" Trojana
        (lub odwrotnie). Z bibliografii projektów badawczych w bazie www.nauka-polska.pl
        wynika, że zespoły te bardzo blisko ze sobą współpracowały.
        Warto też może zauważyć, że inny współpracownik Trojana (z Bydgoszczy) właśnie
        wyszedł z więzienia.
        • Gość: xyz Do Khmary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.05, 18:56
          Zgadzam sie z Toba w pelni, ale tez zgadzam sie takze z Gosciem ze dla kogos
          kto sledzi rubryke zdrowie dziwne jest ze w kazdym artykule Hajnosz jest ciagle
          wymieniane jedno nazwisko, podczas gdy np. w sprawe Trojana "zamieszanych" jest
          kilka innych osob. Dlaczego np. wymienia tylko Popiele w aspekcie KBN kiedy z
          tego co wiem nie jest on w KBN obecnej kadencji a to teraz Trojan dostal nowy
          grant. Dla kazdego tez kto mial cos wspolnego z KBN jest oczywiste ze przede
          wszystkim sekcja odpowiada za grant bo to jej czlonkowie glosuja. Nie wnikajac
          czy Popiela pomagal Trojanowi czy nie powtarzam ze dziwne jest ze Hajnosz
          zawsze wymienia tylko jego, niezaleznie od tego czy fizycznie mogl cos zrobic
          czy nie. To traci osobistym urazem, nie ?


          • khmara Re: Do Khmary 21.03.05, 19:15
            Jeżeli obaj panowie są bohaterami niezależnych postępowań prowadzonych przez
            prokuraturę, to w sumie trudno się dziwić. A w gazetach jest tak, że jak
            dziennikarz trafił na temat, to go kontynuuje - mniej tu osobistych wątków niż
            to na uczelniach bywa...
            • Gość: Obiektywny Re: Do Khmary IP: 213.134.139.* 21.03.05, 20:45
              Nie pitol głupot. Akurat prokurator nie zajmuje się Popielą,to jest właśnie
              przykład nierzetelnych informacji rodem od Hajnosz - choć nawet Ona nie
              napisała o tym. Rozumiem, że myli Ci się firma z osobą prywatną. Dziennikarz
              natomiast ma psi obowiązek być rzetelny w informowaniu a nie pisać wszystko na
              jedno kopyto nawet jeśli "trafił na temat". Rozumiem że tematem jest Popiela a
              zadaniem Hajnosz jest Go opluć za wszelką cenę - no to brawo jesli tak ma
              wyglądać rozwijanie "tematu". A Tobie Khmaro przydałoby się odrobinę
              obiektywizmu, jak do tej pory Go wykazywałaś...
              • khmara Re: Do Khmary 21.03.05, 21:41
                Gość portalu: Obiektywny napisał(a):

                > Nie pitol głupot. Akurat prokurator nie zajmuje się Popielą,to jest właśnie
                > przykład nierzetelnych informacji rodem od Hajnosz - choć nawet Ona nie
                > napisała o tym.

                Rozumiem, że raczej jesteś lekarzem niż prawnikiem, bo logika powyższego zdania
                jest powalająca: dziennikarka nierzetelnie o czymś informuje nawet, jeżeli o tym
                nie informuje. Ja też nie piszę, że postępowanie jest prowadzone przeciw niemu,
                ale że jest on "bohaterem postępowania", ponieważ firma nosi jego nazwisko.

                Pan Popiela g... mnie obchodzi, ale w kwestii rozważań etycznych warto pamiętać,
                że nazwisko ma się tylko jedno. Jeżeli użycza się go firmie prof. P. & dr P.,
                która ma problemy z wykazaniem, ile pieniędzy wzięła i od kogo i nie wiadomo,
                kto jeszcze był w ten biznes zaangażowany, to należy liczyć się z
                konsekwencjami. Nie ma się też co dziwić, że całe odium spada na pracodawcę,
                którym jest CMUJ.

                Zaczynam się też zastanawiać, czy Trojan zdemoralizował całe to towarzystwo, czy
                wszedł między wrony i nauczył się krakać jak one. W końcu na co szły te
                wszystkie granty, skoro szczepionka przyjechała z Francji "w zwykłej naderwanej
                kopercie"? To chyba nie koniec cudów pod Wawelem.
                • Gość: prokurator Re: Do Khmary IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.05, 23:51
                  khmara napisał:
                  "Pan Popiela g... mnie obchodzi"
                  Droga Khmaro czyżby Obiektywny tak Cię zirytował że tracisz nerwy? Nie wiem kim
                  jest Obiektywny ale ja jestem prawnikiem i potwierdzam że to że firma nosi
                  czyjeś nazwisko nie oznacza że jest On "bohaterem postępowania" i dodam że
                  jakiegokolwiek! Dodatkowo biorąc pod uwagę tylko i wyłącznie doniesienia GW na
                  ten temat (bo nikt inny tego nie podniósł) firma z jego nazwiskiem nie ma
                  żadnych problemów z "z wykazaniem, ile pieniędzy wzięła i od kogo i nie wiadomo,
                  kto jeszcze był w ten biznes zaangażowany" i to nie stanowi (zgodnie z
                  doniesieniami GW) przedmiotu "postępowania wyjaśniającego". Jeśli prawdą jest
                  że Popiela Cię nic nie obchodzi to dziwna jest Twoja nerwowa reakcja na
                  stanowisko Obiektywnego i bezsensowne zarzuty. Jeśli nie jesteś od Leppera to
                  szanuj swój język.
                  • khmara Re: Do Prokuratora 22.03.05, 00:36
                    Gość portalu: prokurator napisał(a):

                    > khmara napisał:
                    > "Pan Popiela g... mnie obchodzi"
                    > Droga Khmaro czyżby Obiektywny tak Cię zirytował że tracisz nerwy?

                    Są w życiu tylko trzy prawdy:
                    święta prawda, tysz prawda i gó.. prawda.

                    ks. Józef Tischner

                    Przedmiotem tej dyskusji jest Trojan nie Popiela. Popiela interesuje mnie
                    najwyżej jako towarzystwo, w którym Trojan obracał się w Krakowie. Nie szanuję
                    rozmówcy, który wypowiedź adresowaną do, jak zakłada, kobiety, rozpoczyna od
                    inwokacji "nie pitol się". Ty też, Prokuratorze, wyciągasz nieuprawnione wnioski
                    dotyczące swoich rozmówców bez rzetelnego sprawdzenia faktów - może jednak
                    jesteś adwokatem nie prokuratorem? Zadaję pytania w odniesieniu do ujawnionych
                    przez gazetę faktów, do udzielenia odpowiedzi na nie powołane są stosowne
                    organy, a mnie wolno wyrażać swoje opinie. Fakt wszczęcia śledztwa Wydział
                    Przestępczości Zorganizowanej jednak powinien dawać w tym przypadku do myślenia.


                    miasta.gazeta.pl/krakow/1,39245,2493115.html
                    Prokuratura sprawdza spółkę profesora Popieli i Szpital im. Narutowicza



                    ZOBACZ TAKŻE

                    • Czy NFZ płacił podwójnie za pacjentów spółki Tadeusza Popieli? (14-01-05, 22:42)
                    • Śledztwo w sprawie wyłudzeń (13-01-05, 22:00)
                    • Gabinety Lekarskie Popiela (13-01-05, 22:01)



                    SERWISY

                    ¤ Zdrowie


                    Ireneusz Dańko 13-01-2005 , ostatnia aktualizacja 13-01-2005 21:59

                    W środę Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego przejęła dokumentację medyczną i
                    finansową Specjalistycznych Gabinetów Lekarskich Popiela. W czwartek zrobiła
                    nalot na Szpital im. Narutowicza. Na tym nie koniec - zapowiada krakowska
                    prokuratura, prowadząca nowe śledztwo w sprawie wyłudzeń pieniędzy z Narodowego
                    Funduszu Zdrowia

                    Funkcjonariusze ABW spędzili wtorek w siedzibie NFZ w Krakowie. Zabrali ze sobą
                    część dokumentów finansowych. Następnego dnia przeszukali firmę należącą do
                    znanego krakowskiego chirurga i jego syna. Jak się dowiedzieliśmy, zabezpieczyli
                    dokumentację i sprawdzili zawartość komputerowych dysków. Dzień później w tym
                    samym celu zjawili się w Szpitalu im. Narutowicza, gdzie spędzili wiele godzin.
                    Nasze informacje potwierdził porucznik Bartłomiej Suchodolski, rzecznik
                    miejscowej delegatury ABW. O szczegółach akcji nie chce mówić. Stwierdził
                    jedynie, że przeszukania to wynik kolejnego wątku w sprawie wyłudzenia
                    refundacji z małopolskiego oddziału Funduszu.

                    Nowe śledztwo wszczął w grudniu Wydział Przestępczości Zorganizowanej
                    Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie. Niektórzy podejrzani w pierwszym
                    postępowaniu mieli ujawnić nieznany dotąd mechanizm wyłudzeń. Prawdopodobnie
                    polegał on na tym, że za leczenie tego samego pacjenta Fundusz płacił
                    kilkakrotnie. Jak to możliwe? Jeden chory miał być po prostu przewożony między
                    różnymi placówkami i każda brała za niego pieniądze. W procederze mogło
                    uczestniczyć nawet 20 ZOZ-ów, publicznych i niepublicznych. Oficjalnie
                    prokuratorzy odmawiają w tej sprawie wszelkich wyjaśnień.

                    - Zdarza się, że do naszych gabinetów szpitale kierują pacjentów w lżejszym
                    stanie na różnego typu zabiegi, np. usuwanie kamieni żółciowych. Trafiali też
                    chorzy z Narutowicza. Oczywiście, że zgłaszaliśmy te zabiegi do zapłaty przez
                    Fundusz. Czy tych samych pacjentów wykazywały inne placówki, tego nie wiem -
                    mówi Andrzej Wiśniewski, dyrektor SGL Popiela. Podkreśla, że współpraca nie
                    wynikała z pisemnej umowy, a jedynie zaufania do dobrej marki. - Specjalizujemy
                    się w niektórych rodzajach zabiegów, o czym wszyscy wiedzą - dodaje. Renata
                    Godyń-Swędzioł, dyrektor Szpitala Narutowicza, nie chciała na ten temat
                    rozmawiać z "Gazetą".

                    - Na razie nikomu nie przedstawiliśmy zarzutów - mówi prokurator Janusz Śliwa,
                    prowadzący śledztwo w sprawie wyłudzeń z NFZ. W nowym wątku - według wstępnych
                    szacunków - Fundusz mógł stracić co najmniej pół miliona złotych.

                    miasta.gazeta.pl/krakow/1,39245,2495075.html
                    • Gość: Gość Re: Do Khmary IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.05, 14:22
                      Nie jest chyba najlepszym pomysłem przywoływanie na forum właśnie GW słów
                      wspaniałego człowieka jakim był prof. Tischner. Nie zapominaj,że w kilka dni po
                      jego śmierci w wydaniu ogólnopolskim GW ukazał się artykuł szkalujący pamięć
                      Tischnera i pomawiający go o współpracę z UB. Wtedy też jakiś dziennikarz
                      rozwijał "temat" na jaki wpadł- i według Ciebie też powinno to
                      być "zastanawiające"?
                      • khmara Re: Do Khmary 22.03.05, 14:44
                        Możesz uzasadnić, jak Twój post ma się do tematu dyskusji? Bo jakoś nie widzę
                        związku, a nie mam ochoty gawędzić na WSZYSTKIE możliwe tematy.
          • Gość: Ewa Kostarczyk Re: Potencjalne konflikty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.05, 19:29
            Proponuję również prześledzic, kto ostatnio z tej tematyki doktoryzował się lub
            zrobił habilitację u różnych promotorów związanych z J. Trojanem.

            To akurat działka z której Trojan nic nie mógł mieć a inni mogli.

            Kolejny powód do konfliktu.
    • Gość: Czytelnik Re: Senat zajmie się aferą szczepionkową IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.05, 17:42
      Dość plucia na CM!
      P dr Trojan nie jest oszustem naukowym. Od początku swojej działalności naukowej
      w Krakowie w CM, tj. od 2000 r. był zatrudniony na stanowisku tylko i wyłącznie
      biologa molekularnego ze st. dr, który to stopień uzyskał we Francji i
      nostryfikował go w Polsce. Nigdy w CMUJ nie pracował jako lekarz ponieważ nie ma
      prawa wykonywania zawodu lekarza. Swoje osiągnięcia naukowe ma udokumentowane
      nie tylko publikacjami, ale także kilkoma patentami międzynarodowymi.Co innego
      jego działalność naukowa a co innego etyka naukowca i człowieka. Trudno aby CM
      przewidywało w momencie jego zatrudnienia, że będzie wyłudzał pieniądze od
      pacjentów.
      • Gość: top Re: Senat zajmie się CMUJ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 08:11
        a moze przestaniecie dywagowac o tym czy wielce naukowo zasluzony Trojan ale ze
        skrzywiona psychika to dobrze, czy tez zle - wydaje mi sie ze problem w tym ze
        pomimo calej wiedzy o narastajacym konflikcie zwiazanym z JT ktos z CMUJ w
        pelni swiadomie zaryzykowal aby dobrac sie do kasy z KBN - skoro zaryzykowal to
        niech odpowiada bo wpadl - ale problem w tym ze to poczatek bylby karania osob
        z CMUJ bo za Panem (bo wstyd to nazwac profesorem) Popiela idzie cala lista
        osob scisle przez te szesc lat naukowo umotywana i ruszenie pierwszego powoduje
        lawine... wiec najprawdopodobniej nic senat UJ nie zrobi oprocz wielu slow bez
        zadnego zwiazku i konsekwencjami - dowod - wczorajsze dwa wywiady z ziejka i
        musiolem w dzienniku polskim - belkot i zero wnioskow oraz jawne zaklamywanie
        faktow oczywistych dla wszystkich oprocz tych panow!
        • Gość: Ewa Kostarczyk Re: Senat zajmie się CMUJ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 09:34
          Gość portalu: top napisał(a):

          bo za Panem (bo wstyd to nazwac profesorem) Popiela idzie cala lista
          > osob scisle przez te szesc lat naukowo umotywana i ruszenie pierwszego powoduje
          >lawine...
          ...................................
          I to jest również odpowiedź dlaczego sprawy mobbingu na uczelniach nie mają
          żadnych szans na rozstrzygnięcie

          Znacznie łatwiej jest polować na zagraniczne, nie "nasze-polskie" czarownice
          bez habilitacji!
      • Gość: hihihaha Re: Senat zajmie się aferą szczepionkową IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.05, 09:48
        O!Czyżby wreszcie odezwała się pani Kwaskowska,oczywiście w poczuciu
        odpowiedzialności za swój fotelik.Tyle szczegółów podanych...
        • Gość: hihihaha Re: Senat zajmie się aferą szczepionkową IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.05, 09:55
          O!Czyżby wreszcie odezwała się pani Kwaskowska,oczywiście w poczuciu
          odpowiedzialności za swój fotelik.Tyle szczegółów podanych...
          Oczywiście chodziło o ten post!

          Dość plucia na CM!
          P dr Trojan nie jest oszustem naukowym. Od początku swojej działalności naukowej
          w Krakowie w CM, tj. od 2000 r. był zatrudniony na stanowisku tylko i wyłącznie
          biologa molekularnego ze st. dr, który to stopień uzyskał we Francji i
          nostryfikował go w Polsce. Nigdy w CMUJ nie pracował jako lekarz ponieważ nie ma
          prawa wykonywania zawodu lekarza. Swoje osiągnięcia naukowe ma udokumentowane
          nie tylko publikacjami, ale także kilkoma patentami międzynarodowymi.Co innego
          jego działalność naukowa a co innego etyka naukowca i człowieka. Trudno aby CM
          przewidywało w momencie jego zatrudnienia, że będzie wyłudzał pieniądze od
          pacjentów.
          Oczywiście chodziło o ten post!
      • Gość: top Re: Senat zajmie się aferą szczepionkową IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 09:56
        Gosc portalu "czytelnik":"...Trudno aby CM
        > przewidywało w momencie jego zatrudnienia, że będzie wyłudzał pieniądze od
        > pacjentów. "
        ale nic nie musial przewidywac i nic nie zrobil dwa lata przed zwalnianiem jak
        juz wszystko o tym wiedzial!!!
      • Gość: jw Re: Senat zajmie się aferą szczepionkową IP: *.autocom.pl 22.03.05, 10:39
        Może by Czytelnik rozwinął swój pogląd na rozdzial nauki od etyki. Ja
        dotychczas myślałem ze jak się oddzieli te dwie sfery to mozna wejść na droge
        nawet ludobojstwa naukowo uzasadnionego a tak na co dzień do degrengolady
        moralnej a także intelektualnej środowiska akademickiego.
    • Gość: Ewa Kostarczyk Re: Senat zajmie się aferą szczepionkową IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 08:56
      Marek Wroński
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=410&w=21898256&wv.x=2&a=21934709
      napisał:
      ...gdy dr Trojana angażowano do pracy w Krakowie i Bydgoszczy to NIE BYLO
      ŻADNYCH ZNAKÓW, iż parę lat później On "nawali". Granty o które występował dr
      Jerzy Trojan były naukowo
      przekonywujące i warte wsparcia........

      .......Prosze tez o napisanie do mnie przez czlonkow rodzin lub znajomych bylych
      pacjentow leczonych szczepionka zarowno przeciwko glejakom jak i guzom watroby
      oraz innym nowotworom pierwotnym i przerzutom. BEZ WASZEJ POMOCY sprawa
      wlasciwego nadzoru nad badaniami klinicznymi w Polsce nigdy nie bedzie
      rozwiazana! To w koncu Wy i wasze rodziny placicie zdrowiem ZA TO WSZYSTKO CO
      SIĘ DZIEJE NA OCZACH RACZEJ OBOJĘTNEGO SWIATA LEKARSKIEGO I NAUKOWEJ
      NOMENKLATURY!........
      ..................................................................................................................................................................

      ....naukowiec, który w takim optymalnym dla współczesnego świata systemie
      przepracował dwa lata, nie jest w stanie przystosować się do obowiązującego w
      Polsce systemu szkolnictwa, który przypomina nieco epokę Apuchtina. Polskich
      naukowców, którzy wyjechali z naszego zaścianka, nie tyle odstraszają niskie
      pensje oraz brak perspektyw na Nobla, ile: brak poszanowania dla myślenia,
      konieczność podporządkowania się fałszywym autorytetom, niedouczenie środowiska
      naukowego, porzucenie aktualnych problemów nauki, brak łatwego dostępu do
      środków przekazu informacji naukowej, brak ciekawości poznawczej studentów. I w
      końcu, nieuchronne wyobcowanie spowodowane prezentowaniem odmiennych wartości.....
      www.forumakad.pl/archiwum/2005/01/13-za-co_stanowi_o_sile_naukowca.htm

      Po wymarzonym (z reguły) powrocie do kraju naukowiec pokroju J. Trojana ma do
      wyboru:

      1. wrócić za granicę
      2. zostać w Polsce ale wycofać się z prac naukowych
      3. zgodzić się na wymuszone kłamstwa oraz oszustwa naukowe, których chronić
      ma autonomia uczelni oraz immunitet profesorskich sponsorów – pierwszoplanowych
      oszustów. To ich przeciez ściga Wydział Przestępczości Zorganizowanej
      Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=410&w=21898256&wv.x=2&a=21941326


      Na poniższych stronach przedstawiłam różne aspekty moich skazanych na
      niepowodzenie prób rozwinięcia tematów badawczych w Polsce w różnych zakładach
      AM w Poznaniu:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=21669253&wv.x=2&a=21857276

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=12951752&wv.x=2&a=21883230

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=12951752&wv.x=2&a=21883294


      Dopóki decyzje w sprawach polskiej nauki będą w rękach zsowietyzowanych umysłów:
      Kariera naukowa w pierwszym powojennym dziesięcioleciu według listów młodego
      medyka 1945-1955
      www.nauka-edukacja.p4u.pl/articles.php?id=66

      dopóty będziemy mieć do czynienia z:

      1. pozoranctwem naukowym
      2. regularnymi oszustwami naukowymi (kreowane wyniki prac)
      3. regularnymi oszustwami finansowymi (wyciąganie pieniędzy na pseudonaukę)
      4. wykolejaniem naukowców poprzez wciąganie ich do układów mafijnych
      obwarowanych polskim bezprawiem

      Więcej o przyczynach tego stanu rzeczy:

      www.debata.ukie.gov.pl/WWW/dp.nsf/DocByResponse/9A55ED5E2CEE7F06C1256FAD0037C74A?OpenDocument


      Więcej z tej tematyki:

      Niezależne Forum Akademickie
      www.nauka-edukacja.p4u.pl/


      • Gość: top Re: Senat zajmie się aferą szczepionkową IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 09:34
        bardzo mi sie podoba Pani postawa i to ze nie ulegla Pani - ale mysle ze
        koniecznosc powrotu do kraju spowodowala ze zamiast prowadzic wartosciowe,
        ciekawe poznawczo badania musi sie Pani borykac z tym co niestety jest w Polsce
        powszechne - dla mnie rowniez sa prawdziwe ostatnie cztery punkty w Pani
        powyzszym poscie. Niestety dalej jest prawda ze jezeli ktos chce cos zrobic
        porzadnie naukowo to musi wyjechac z kraju. Nie widze zadnej analogii pomiedzy
        Pani problemami wynikajacymi z tego ze pozostala Pani etyczna a tym co zrobil
        Pan Trojan - ten Pan obslugiwal kilka uczelni i klinik w Polsce + Francje - i
        traktowal polskich pacjentow jak kroliki doswiadczalne pozornie (samo
        zaistnienie takiej mozliwosci swiadczy o glebokiej patologii srodowiska naukowo-
        medycznego w Polsce) bo fakt ze nie interesowal sie "kuracja" po zainkasowaniu
        pieniedzy - mysle ze w pelni swiadomie dzialal w Polsce tylko z powodow
        poprawiania swoich finansow za wiedza i aprobata oraz wspoludzialem osob z tych
        uczelni. Fakt ze te osoby sa bezkarne powoduje to ze tacy Trojanowie sie
        pojawiaja oraz powoduje to ze patologie "naukowosci" w Polsce sie poglebiaja
        zamiast znikac - i to uwazam za skandaliczne!
        • Gość: Ewa Kostarczyk Re: Senat zajmie się aferą szczepionkową IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 07:48
          Gość portalu: top napisał(a):
          > koniecznosc powrotu do kraju spowodowala ze zamiast prowadzic wartosciowe,
          > ciekawe poznawczo badania musi sie Pani borykac z tym co niestety jest w Polsce
          >
          > powszechne
          .......................................................
          Na to pytanie najwłaściwiej udzielił odpowiedzi wczoraj Adam Małysz: Jest
          polskim skoczkiem i nie widzi powodu dlaczego miałby zmieniać ekipę - prędzej
          zakończy karierę.

          Niby mało wykształcony a wie o co chodzi.

          Każdy może wyjechać i "prowadzic wartosciowe, ciekawe poznawczo badania" - to
          nie zafna filozofia.

          Problem w tym jak przenieść swoje pozytywne doświadczenia na polski grunt -
          okazuje sie, że praca organiczna była możliwa pod zaborami, w czasie okupacji -
          ale nie jest możliwa w wolnej Polsce.



      • stich3 Re:List od syna prof. Trojana 09.04.05, 20:58

        Znalazlem pare dni temu na komputerze mojego ojca Jerzego Trojana list
        zaadresowany do niego przez Dr Wronskiego, dotyczacego kwestii przygotowywania
        szczepionek w leczeniu nowotworow mozgu. Poniewaz znalazlem rowniez na
        internecie nazwisko Dr Wronskiego w aspekcie szerszym niz tylko leczenie
        nowotworow mozgu, dotyczacej prac mojego ojca w CM UJ i CM UMK, niniejszy tekst
        jest tlumaczeniem z jezyka angielskiego na jezyk polski skierowanego do Dr
        Wronskiego listu, ktory powinien zainteresowac inne osoby.



        Drogi Doktorze Wronski ,



        Poniewaz wladam jezykiem polskim bardzo slabo, i nie umiem pisac w tym jezyku (
        moim ojczystym jezykiem jest francuski szwajcarski ), udzielam panu odpowiedzi
        w jezyku angielskim, gdyz jest to jezyk wyniesiony z mojej amerykanskiej
        szkoly.



        Bedac wspolautorem wielu prac opublikowanych z moim ojcem, tym glownym autorem
        prac dotyczacych badan nad nowotworami mozgu, moge panu z latwoscia
        odpowiedziec na interesujace pana kwestie w zastepstwie mojego ojca, ktory od
        jesieni ubieglego roku zmaga sie z ciezka choroba bedac obecnie hospitalizowany.



        Nasze ostatnie rezultaty badan nad nowotworami mozgu sa glownie opisane w dwoch
        pracach, ktorych jestem pierwszym autorem, opublikowanych w 2003 i 2004 [Roc.
        Acad. Med. Bial (Ann. Proc Med Sci), 48: 18-27; 2003 & 49(1): 94-97);
        2004 ]. Prace te opublikowane zostaly przy wspolpracy kolegow francuskich i
        amerykanskich. Ostateczna weryfikacja opisanych w tych pracach szczepionek
        przeciwnowotworowych, mimo ich wstepnego przygotowywania w Bydgoszczy zostala
        dokonana przeze mnie na Zachodzie. Interesujacy pana protokol badan klinicznych
        jest zlozony i zatwierdzony przez Komisje Bioetyczna w bydgoskim CM UMK , i
        rownolegle w CM UJ.



        Protokol klinicznej terapii chorob nowotworowych oparty na badaniach mojego
        ojca, zatwierdzony w CM UJ w Krakowie i CM UMK w Bydgoszczy, dotyczy uzycia
        szczepionki przecinowotworowej tzw „pierwszej generacji”, ktorej przygotowanie
        jest oparte na badaniach przeprowadzonych przez mojego ojca poczatkowo w
        Izraelu i dokonczone sukcesem w USA. Protokol ten w swej pierwsze formie,
        zostal dopracowany od strony klinicznej przez lekarzy amerykanskich i
        zatwierdzony przez NIH i FDA ostatecznuie w 1997 roku.

        Szczepionka oparta na tym protokole zostala zastosowana po raz pierwszy w
        Polsce do pooperacyjnego leczenia znanego polskiego krakowskiego filozofa.
        Szczepionka ta zostala przygotowana wg wskazowek mojego ojca. Mimo uzycia
        szczepionki doslownie w „ostatniej chwili” w fazie terminalnej choroby
        nowotworowej, odniosla ona jednak pewien tymczasowy skutek Niestety ze wzgledu
        tajemnicy zawodowej nie moge podac nazwisk osob z krakowskiego uniwersytetu
        uczestniczacych w tej zboznej akcji. Sczepionka ta tzw. pierwszej generacji
        byla stosowana od 2002 w CM UJ i CM UMK. W wypadku uzycia tej szczepionki w
        leczeniu nowotworow mozgu, czas przezycia wynoszacy przy klasycznym leczeniu 8-
        11 miesiecy (chirurgia, radioterapia) zostaje czesto przedluzony do 18
        miesiecy. Jest to duzo wiedzac, ze nowotwor mozgu typu glioblastoma zadaja
        smierc w 100% i to pomimo stulecia badan na tym nowotworem.


        Dopracowana przez mojego ojca od dwoch lat zmodyfikowana szczepionka, ktora
        nazwalem szczepionka „drugiej generacji”, zostala zastosowana po raz pierwszy
        w Polsce w ubieglym roku rowniez do leczenia nowotworow mozgu. W tym wypadku
        okres przezycia, liczac od pierwszej diagnozy, przekroczyl zaczarowana bariere
        dwoch lat. Uzycie szczepionki nastapilo na osobista prosbe rodziny wysokiego
        urzednika Ministerstwa Sprawiedliwosci. Oczywiscie nie chcialbym ta droga
        powiekszac listy osob leczonych na inne typy rownie okrutnych zlosliwych
        nowotworow korzystajcych z terapii wypracowanej przez mojego ojca. Np jest
        osoba, ktora ciagle zyje i wyslala nam nawet dziekczynny list, ale robie to
        tylko dlatego gdyz rodzina Redaktora Naczelnego Tygodnika Powszechnego z tym
        sie nie kryje. Nowy zmodyfikowany protokol leczenia opracowany przez mojego
        ojca jest obecnie w trakcie wprowadzania na Zachodzie Europy i w USA.



        Wracajac do lecznia nowotworow mozgu, gdzie operacja jako pierwszy krok
        postepowania odgrywa bardzo wazna role, powinienem wymienic roznych wspanialych
        neurochirurgow, z ktorymi moj ojciec wspolpracuje, ale wymienie tylko profesora
        Kasprzaka z Bydgoszczy, uwazanego na Zachodzie za lidera w tej dziedzinie w
        Polsce. Rezultaty ich wspolnych badan beda przedstawione w tym roku na zjezdzie
        naukowym w lipcu w USA. Chirurgia polaczona z radioterapia i genoterapia
        okazala sie decydujacym koktajlem przy leczeniu nowotworow mozgu. Chemioterapia
        stosowana w wypadku nowotworow mozgu przedluza zycie o zaledwie dwa do trzech
        tygodni. Polecajacych, w wypadku nowotworow mozgu, niesamowicie kosztowna
        chemioterapie chcialoby sie nazwac wprost „handlarzami nadziei” ( skad my to
        znamy ?).



        Skoro jestesmy przy kosztach genoterapii, nie tylko nowotworow mozgu. Calkowite
        koszta laboratoryjne i logistyczne wyprodukowania szczepionki ( uzytej
        kilkakrotnie ) dla jednego pacjenta wynosza w tej chwili w Zachodniej Europie
        srednio 20 000 euros. W USA niestety cena ta jest jeszcze wieksza. Granty
        przyznane w Polsce przez KBN na roczne badania na uniwersytetach wynosza
        srednio 100 000 PLN ( 25 000 euros). Suma ta ma pokryc, w naszym wypadku, nie
        tylko wydatki zwiazane z produkcja szczepionki, ale takze zakup sprzetu,
        wyjazdy na kongresy, publikacje itd.. W tych warunkach, wyprodukowanie na
        powaznie od 1 – 3 szczepionek rocznie ( wliczajac w to wszystkie wymagane testy
        nieslychanie kosztowne ) jest zadaniem heroicznym. Z tej glownie przyczyny, po
        dwoch latch badan udalo nam sie, przy wydatnej mojej osobistej pomocy i naszych
        zachodnich kolegow, opublikowac wyniki zastosowania szczepionek u pieciu
        pacjentow. Wyniki te nazwalbym raczej wstepnymi. Wszystkie wymagane dodatkowe
        testy laboratoryjne i kliniczne lepiej sobie wybic z glowy bez dodatkowych
        srodkow. Dotyczy to takze dodatkowych badan prowadzonych nad nowotworami raka
        okreznicy w CM UJ. Jestem wspolautorem pierwszej eksperymentalnej publikacji
        napisanej razem z tym krakowskim zespolem [Hepato-Gastroentero, 48, 656-662,
        2001]. Pomimo, ze mamy ciekawe wyniki przy leczeniu raka okreznicy,
        opublikowanie wynikow w dobrym czasopismie gdzie wymagany jest opisa
        wszystkich kosztownych testow, jest nie do urzeczywistnienia przy obecnych
        srodkach przyznanych przez KBN ( i tak ojciec byl szczesliwy, ze otrzymal
        jakielkowiek srodki z KBN, bo innym naukowcom ich nie przyznano). Musze tutaj
        podkreslic niesamowita odwage polskiego Ministra z resortu badan naukowych,
        ministra Kleibera, ktory nie bal sie na zjezdzie naukowcow w Paryzu, na ktorym
        promowano polska nauke, powiedziec przed miedzynarodowym forum, ze sytuacja
        polskiej nauki i polskich naukowcow jest jedna z najgorszych w Europie. A bylo
        to dwa lata temu kiedy bylo zupelnie niezle... Przykladowo, jak wymagac od
        naukowcow pracujacych pod kierunkiem ojca w CM UMK szybszego opanowania
        laboratoryjnych technik i wyprodukowania wreszcie kompletnie przetestowanej i
        zweryfikowanej szczepionki, jezeli technicy zarabiali w okresie badan nad
        szczepionka przez dwa lata 300 PLN, a podstarzaly lekarz-asystent 800 PLN
        miesiecznie. W tym wypdku, poniewaz jedyna dyskusja naukowo-laboratoryjna z
        pracownikami sprowadzala sie do zagadnienia „zyc albo nie zyc”, musialem sam z
        ojcem rozwazac strategie kolejnych badan. A zdolnosci techniczne jego
        pracownikow sila rzeczy musialy pozostawac na pozomie pozostawiajacym wiecej
        niz do zyczenia. Ja wiem, ze na innych polskich uczelniach nie jest lepiej, a
        ofiarowane przez CM UMK dla ojca laboratorium przy ogromnej i ciaglej pomocy
        Rektoratu, jest jak na polskie warunki prawdziwym Rolls Roycem, a
      • stich3 Re:List od syna prof. Trojana 09.04.05, 21:04
        30.03.2005 Paryż
        Znalazlem pare dni temu na komputerze mojego ojca Jerzego Trojana list
        zaadresowany do niego przez Dr Wronskiego, dotyczacego kwestii przygotowywania
        szczepionek w leczeniu nowotworow mozgu. Poniewaz znalazlem rowniez na
        internecie nazwisko Dr Wronskiego w aspekcie szerszym niz tylko leczenie
        nowotworow mozgu, dotyczacej prac mojego ojca w CM UJ i CM UMK, niniejszy tekst
        jest tlumaczeniem z jezyka angielskiego na jezyk polski skierowanego do Dr
        Wronskiego listu, ktory powinien zainteresowac inne osoby.



        Drogi Doktorze Wronski ,



        Poniewaz wladam jezykiem polskim bardzo slabo, i nie umiem pisac w tym jezyku (
        moim ojczystym jezykiem jest francuski szwajcarski ), udzielam panu odpowiedzi
        w jezyku angielskim, gdyz jest to jezyk wyniesiony z mojej amerykanskiej
        szkoly.



        Bedac wspolautorem wielu prac opublikowanych z moim ojcem, tym glownym autorem
        prac dotyczacych badan nad nowotworami mozgu, moge panu z latwoscia
        odpowiedziec na interesujace pana kwestie w zastepstwie mojego ojca, ktory od
        jesieni ubieglego roku zmaga sie z ciezka choroba bedac obecnie hospitalizowany.



        Nasze ostatnie rezultaty badan nad nowotworami mozgu sa glownie opisane w dwoch
        pracach, ktorych jestem pierwszym autorem, opublikowanych w 2003 i 2004 [Roc.
        Acad. Med. Bial (Ann. Proc Med Sci), 48: 18-27; 2003 & 49(1): 94-97);
        2004 ]. Prace te opublikowane zostaly przy wspolpracy kolegow francuskich i
        amerykanskich. Ostateczna weryfikacja opisanych w tych pracach szczepionek
        przeciwnowotworowych, mimo ich wstepnego przygotowywania w Bydgoszczy zostala
        dokonana przeze mnie na Zachodzie. Interesujacy pana protokol badan klinicznych
        jest zlozony i zatwierdzony przez Komisje Bioetyczna w bydgoskim CM UMK , i
        rownolegle w CM UJ.



        Protokol klinicznej terapii chorob nowotworowych oparty na badaniach mojego
        ojca, zatwierdzony w CM UJ w Krakowie i CM UMK w Bydgoszczy, dotyczy uzycia
        szczepionki przecinowotworowej tzw „pierwszej generacji”, ktorej przygotowanie
        jest oparte na badaniach przeprowadzonych przez mojego ojca poczatkowo w
        Izraelu i dokonczone sukcesem w USA. Protokol ten w swej pierwsze formie,
        zostal dopracowany od strony klinicznej przez lekarzy amerykanskich i
        zatwierdzony przez NIH i FDA ostatecznuie w 1997 roku.

        Szczepionka oparta na tym protokole zostala zastosowana po raz pierwszy w
        Polsce do pooperacyjnego leczenia znanego polskiego krakowskiego filozofa.
        Szczepionka ta zostala przygotowana wg wskazowek mojego ojca. Mimo uzycia
        szczepionki doslownie w „ostatniej chwili” w fazie terminalnej choroby
        nowotworowej, odniosla ona jednak pewien tymczasowy skutek Niestety ze wzgledu
        tajemnicy zawodowej nie moge podac nazwisk osob z krakowskiego uniwersytetu
        uczestniczacych w tej zboznej akcji. Sczepionka ta tzw. pierwszej generacji
        byla stosowana od 2002 w CM UJ i CM UMK. W wypadku uzycia tej szczepionki w
        leczeniu nowotworow mozgu, czas przezycia wynoszacy przy klasycznym leczeniu 8-
        11 miesiecy (chirurgia, radioterapia) zostaje czesto przedluzony do 18
        miesiecy. Jest to duzo wiedzac, ze nowotwor mozgu typu glioblastoma zadaja
        smierc w 100% i to pomimo stulecia badan na tym nowotworem.


        Dopracowana przez mojego ojca od dwoch lat zmodyfikowana szczepionka, ktora
        nazwalem szczepionka „drugiej generacji”, zostala zastosowana po raz pierwszy
        w Polsce w ubieglym roku rowniez do leczenia nowotworow mozgu. W tym wypadku
        okres przezycia, liczac od pierwszej diagnozy, przekroczyl zaczarowana bariere
        dwoch lat. Uzycie szczepionki nastapilo na osobista prosbe rodziny wysokiego
        urzednika Ministerstwa Sprawiedliwosci. Oczywiscie nie chcialbym ta droga
        powiekszac listy osob leczonych na inne typy rownie okrutnych zlosliwych
        nowotworow korzystajcych z terapii wypracowanej przez mojego ojca. Np jest
        osoba, ktora ciagle zyje i wyslala nam nawet dziekczynny list, ale robie to
        tylko dlatego gdyz rodzina Redaktora Naczelnego Tygodnika Powszechnego z tym
        sie nie kryje. Nowy zmodyfikowany protokol leczenia opracowany przez mojego
        ojca jest obecnie w trakcie wprowadzania na Zachodzie Europy i w USA.



        Wracajac do lecznia nowotworow mozgu, gdzie operacja jako pierwszy krok
        postepowania odgrywa bardzo wazna role, powinienem wymienic roznych wspanialych
        neurochirurgow, z ktorymi moj ojciec wspolpracuje, ale wymienie tylko profesora
        Kasprzaka z Bydgoszczy, uwazanego na Zachodzie za lidera w tej dziedzinie w
        Polsce. Rezultaty ich wspolnych badan beda przedstawione w tym roku na zjezdzie
        naukowym w lipcu w USA. Chirurgia polaczona z radioterapia i genoterapia
        okazala sie decydujacym koktajlem przy leczeniu nowotworow mozgu. Chemioterapia
        stosowana w wypadku nowotworow mozgu przedluza zycie o zaledwie dwa do trzech
        tygodni. Polecajacych, w wypadku nowotworow mozgu, niesamowicie kosztowna
        chemioterapie chcialoby sie nazwac wprost „handlarzami nadziei” ( skad my to
        znamy ?).



        Skoro jestesmy przy kosztach genoterapii, nie tylko nowotworow mozgu. Calkowite
        koszta laboratoryjne i logistyczne wyprodukowania szczepionki ( uzytej
        kilkakrotnie ) dla jednego pacjenta wynosza w tej chwili w Zachodniej Europie
        srednio 20 000 euros. W USA niestety cena ta jest jeszcze wieksza. Granty
        przyznane w Polsce przez KBN na roczne badania na uniwersytetach wynosza
        srednio 100 000 PLN ( 25 000 euros). Suma ta ma pokryc, w naszym wypadku, nie
        tylko wydatki zwiazane z produkcja szczepionki, ale takze zakup sprzetu,
        wyjazdy na kongresy, publikacje itd.. W tych warunkach, wyprodukowanie na
        powaznie od 1 – 3 szczepionek rocznie ( wliczajac w to wszystkie wymagane testy
        nieslychanie kosztowne ) jest zadaniem heroicznym. Z tej glownie przyczyny, po
        dwoch latch badan udalo nam sie, przy wydatnej mojej osobistej pomocy i naszych
        zachodnich kolegow, opublikowac wyniki zastosowania szczepionek u pieciu
        pacjentow. Wyniki te nazwalbym raczej wstepnymi. Wszystkie wymagane dodatkowe
        testy laboratoryjne i kliniczne lepiej sobie wybic z glowy bez dodatkowych
        srodkow. Dotyczy to takze dodatkowych badan prowadzonych nad nowotworami raka
        okreznicy w CM UJ. Jestem wspolautorem pierwszej eksperymentalnej publikacji
        napisanej razem z tym krakowskim zespolem [Hepato-Gastroentero, 48, 656-662,
        2001]. Pomimo, ze mamy ciekawe wyniki przy leczeniu raka okreznicy,
        opublikowanie wynikow w dobrym czasopismie gdzie wymagany jest opisa
        wszystkich kosztownych testow, jest nie do urzeczywistnienia przy obecnych
        srodkach przyznanych przez KBN ( i tak ojciec byl szczesliwy, ze otrzymal
        jakielkowiek srodki z KBN, bo innym naukowcom ich nie przyznano). Musze tutaj
        podkreslic niesamowita odwage polskiego Ministra z resortu badan naukowych,
        ministra Kleibera, ktory nie bal sie na zjezdzie naukowcow w Paryzu, na ktorym
        promowano polska nauke, powiedziec przed miedzynarodowym forum, ze sytuacja
        polskiej nauki i polskich naukowcow jest jedna z najgorszych w Europie. A bylo
        to dwa lata temu kiedy bylo zupelnie niezle... Przykladowo, jak wymagac od
        naukowcow pracujacych pod kierunkiem ojca w CM UMK szybszego opanowania
        laboratoryjnych technik i wyprodukowania wreszcie kompletnie przetestowanej i
        zweryfikowanej szczepionki, jezeli technicy zarabiali w okresie badan nad
        szczepionka przez dwa lata 300 PLN, a podstarzaly lekarz-asystent 800 PLN
        miesiecznie. W tym wypdku, poniewaz jedyna dyskusja naukowo-laboratoryjna z
        pracownikami sprowadzala sie do zagadnienia „zyc albo nie zyc”, musialem sam z
        ojcem rozwazac strategie kolejnych badan. A zdolnosci techniczne jego
        pracownikow sila rzeczy musialy pozostawac na pozomie pozostawiajacym wiecej
        niz do zyczenia. Ja wiem, ze na innych polskich uczelniach nie jest lepiej, a
        ofiarowane przez CM UMK dla ojca laboratorium przy ogromnej i ciaglej pomo
    • Gość: Lekarz rodzinny Re: Senat zajmie się aferą szczepionkową IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 18:15
      Coś mi się tu nie zgadza.Najpierw pisze,że dr Trojan nie ma habilitacji potem
      podaje się tytuł dr hab czyli habilitację ma?
    • Gość: jw nieetyczny Senat IP: *.autocom.pl 23.03.05, 19:49
      O wymiarach etycznych spraw którymi senatUJ etycznie nie ma zamiaru się zająć
      www.nauka-edukacja.p4u.pl/articles.php?id=37
      www.naukowcy.republika.pl/dywan1.html
      www.nauka-edukacja.p4u.pl/articles.php?id=4
    • Gość: Ewa Kostarczyk Re: Senat zajmie się aferą szczepionkową IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 09:13


      Prof. Danuta Miścicka-Śliwka

      prorektor UMK ds. Collegium Medicum, na stronie:
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2618137.html
      "...Z coraz większym niepokojem obserwuję to, co się dzieje na neurochirurgii w
      naszym uniwersyteckim szpitalu. Uważam, że sytuację uzdrowić może tylko nowy
      szef tej jednostki. Liczę na to, że w najbliższym czasie dziekan wydziału
      lekarskiego skieruje wniosek do rady wydziału o odwołanie z funkcji kierownika
      katedry neurochirurgii prof. Heliodora Kasprzaka. Wówczas będzie można ogłosić
      konkurs na nowego szefa, który zająłby się od podstaw tworzeniem zespołu
      pracowników..."


      Proponuję, żeby sformułowania prorektor UMK ds. Collegium Medicum: ODWOŁANIE Z
      FUNKCJI KIEROWNIKA KATEDRY, OGŁOSIĆ KONKURS NA NOWEGO SZEFA, KTÓRY ZAJĄŁBY SIĘ
      OD PODSTAW TWORZENIEM ZESPOŁU PRACOWNIKÓW przenieść na wszystkie zakłady
      akademii medycznych w kraju.

      Więcej:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=410&w=21898256&wv.x=2&a=21945411
      www.nauka-edukacja.p4u.pl/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka