Gość: autor
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
07.05.05, 12:35
Teoretycy prawicy, w salonach i na ulicy
Prześlicznie perorujący, fizycznie też niebanalni
Stają się coraz bardziej irytująco nachalni
Wymagając wciąż od nas, abyśmy byli moralni
Społecznie solidarni, zbiorowo mniej niezdarni
Tomicznie podmiotowi oraz etycznie zdrowi.
Tymczasem to pokolenie jest obciążone szalenie
A jak, czym i dlaczego – to zaraz pokrótce wymienię:
Ideologicznie, fizycznie, psychicznie i genetycznie
Religijnie, maryjnie, pro- i antyunijnie
Rasowo, klasowo, masowo, ludowo i narodowo
I już od tego wszystkiego, to nam się robi coś z głową
Bo my musieliśmy najpierw socjalizm sobie uchwalić
Potem zręby zbudować, następnie je trwale utrwalić
W potrzebie system umacniać i nieustannie chwalić
By wreszcie to całe badziewie jakoś bezpiecznie obalić.
Po czym nastąpił pluralizm, i migiem – a nie pomału
Tworzyliśmy kapitalizmu zupełnie bez kapitału
I całkiem nowe państwo oraz jego struktury
W oparciu o zwarte szeregi starej nomenklatury
Bo nowi jajogłowi jeszcze nie byli gotowi
A nie jest dobrze dać państwo w ręce etnografowi
Lub specjaliście od gadów, płazów albo owadów
Drugiej Rzeczypospolitej czy Trzeciej Części Dziadów.
A wszystkim rządzili teoretycy oraz nieliczni praktycy
Prawicowej lewicy i lewicowej prawicy
Chrześcijańscy ormowcy, ultramiastowi ludowcy
Socjalne liberały i liberalne socjały
Tudzież lokalni prorocy, którzy ku chwale Boga
Mają bliźniego swego za największego wroga
Oraz autorytety piszący moralitety na ścianach toalety, niestety.
A teraz się okazuje, że znowu ulegliśmy mitom
I mamy sobie zbudować kolejną rzeczpospolitą
Gdzie będzie już kapitalnie, moralnie i solidarnie
To ja się k… zapytam – a kiedy będzie normalnie?!