Dodaj do ulubionych

Zaratustra - Stary Teatr

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 18:48
Byliśmy chyba na dwóch różnych premierach! Kryzys Lupy stale się pogłębia.
Gdzie forma z czasów Kalkwerku, Zbrodni i kary, Malte czy Lunatyków?
Niestety równolegle z regresem twórczym rośnie reżyserska pycha. To niepokoi
najbardziej. Bałwochwalcze recenzje z pewnością temu wybitnemu człowiekowi
teatru nie pomagają.
Obserwuj wątek
    • Gość: walpurgia Re: Zaratustra - Stary Teatr IP: *.autocom.pl 09.05.05, 21:52
      No cóż, nie tylko Lupę dręczy pycha, ale panią recenzentkę gnębi podobna
      przypadłość. O tym, że bez względu na okoliczności napisze pean zachwytu,
      wiedzieliśmy od dawna. Tylko jak długo można małopolskich czytelników zarzucać
      własnymi fobiami? Nawet jeśli są to lupofobie...
      • Gość: ja Re: Zaratustra - Stary Teatr IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 16.05.05, 17:12
        Brawo! Jestem tego samego zdania.
    • Gość: lupek Re: Zaratustra - Stary Teatr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.05, 06:50
      Pani Targoń to nadworny krytyk teatru Krystiana Lupy. Chyba jej ktoś dyktował
      tą recenzję albo pisała od bazartowskiego pokazu.
    • Gość: torbień Re: Zaratustra - Stary Teatr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.05, 06:57
      Problem polega na tym , że nie chodzi tutaj tylko o zachwyty nad teatrem
      krystiana lupy. To jestem w stanie zrozumieć, chociaz nie do końca... Tutaj
      chodzi o ślepotę na wszystko inne. Pani Targoń w większości swoich recenzji
      prezentuję zblazowanie, brak wrażliwości i totalne zamknięcie na wszystko co
      nie da się "ugryźć" mętem, chaosem i seksualną transgresją. Ciekawe czy sama
      jest świadoma, że przepis na teatr został jej sprytnie zaimputowany.
    • Gość: ahab Jaka Zbrodnia i Kara? IP: *.salwator.net 13.05.05, 00:18
      Cztery posty, jedziecie sobie po biednym Lupie i pani recenzentce, ale tak
      troche dziwacznie, bo ja nie rozumiem czemu nikt nie zauważył, że teatroman (?)
      się powołuje na "Zbrodnię i Karę" Lupy, której on w życiu swem, jako żywo, nigdy
      nie popełnił.
      Wiec jak to jest - chodzita na Lupe, czy tylko tak sobie narzekacie na sucho?
      Acha, no mogło chodzić teatromanowi o "Braci Karamazow". Ale to ZASADNICZA jest
      różnica.
      • oryginal Re: Jaka Zbrodnia i Kara? 15.05.05, 22:53
        Ja nie chodzę na Lupę. Chodzę DO TEATRU. Chodzę by przeżywać to co dzieje się
        na scenie.
        Przeczytałam recenzję w Wyborczej i pełna nadziei poszłam do teatru. I co?
        Pustka. Zero emocji, chaos na scenie. Sztuka się absolutnie nie trzyma kupy, ni
        to próba pokazania filozofii Nietschego, ni to próba jej krytyki czy choćby
        jest życiowego "zastosowania". To spektakl o niczym. Gadanina o niczym. Po
        każdej przerwie wracałam jakby na inne przedstawienie. I żadne z nich nie było
        dobre.
        Wyszłam z teatru i tak sobie pomyślałam, że jest to właściwie przedstawienie
        tylko dla tych, którzy... chodzą na Lupę. A nie do teatru.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka