Dodaj do ulubionych

ODRADZAM WSZYSTKIM PUB "STAJNIA" NA KAZIMIERZU

IP: *.net.autocom.pl 27.06.05, 13:32
Niedawno zorganizowalismy impreze urodzinowa w krakowskim klubie STAJNIA na
ul. Sw. Jozefa. Mimo zachecajacych zwrotow jakie mozna znalezc na ich stronie
internetowej, ze wychodza naprzeciw potrzebom klientow, organizuja imprezy
zamkniete, sa otwarci na kazde nowe pomysły i polecaja wysmienita kuchnie
itd, w praktyce wszystko okazalo sie FATALNIE ZORGANIZOWANE. Po dlugim i
meczacym uzgadnianiu szczegolow z managerka klubu udalo nam sie wreszcie
osiagna kompromis (impreza zamknieta, szwedzki stol – w postaci malych
kanapeczek, cena 400 PLN, liczba gosci miedzy 20-40, pod warunkiem ze
niezaleznie od liczby gosci, pokryjemy koszty wejsciowek 40 os.). OGOLNA
KWOTA ZA KAMERALNA IMPREZE 600 PLN + ALKOHOL KUPOWANY OBOWIAZKOWO W LOKALU.
Kiedy zawitalismy na sale o wczesniej ustalonej godzinie, sala byla zmknieta,
swiatlo wylaczone, a zamowiony poczestunek jak mniemam jeszcze w takcie
przygotowania (bo stoly byly puste). Menagerka wyparla sie wczesniejszych
ustalen, a poniewaz liczba gosci nie wynosila 40 - zagrozila wpuszczeniem
na „niebieska sale” innych klientow. GLUPIM ZBIEGIEM OKOLICZNOSCI PUB W TYM
DNIU SWIECIL PUSTKAMI, bo akurat miala miejsce duza plenerowa impreza.
Rozpoczely sie negocjacje (jesli mozna je tak nazwac, bo ich ton pozostawial
wiele do zyczenia). W koncu na bylismy na sali sami, od czasu do czasu
wylaczano nam muzyke, na stole staly trzy tace bienych kanapek z bagietki
(szacowalismy ich koszt na ok 50 PLN!!!), przy barze trzeba czekac 20 minut
zeby zostac obsluzonym (barman jest niezwykle blyskawiczny...).
ODRADZAM WSZYSTKIM ZORGNIZOWANIA TAM IMPREZY! ZAOSZCZEDZICIE CZAS, NERWY I
PRZEDE WSZYSTKIM PIENIADZE!!!!
Obserwuj wątek
    • lmikulski Re: ODRADZAM WSZYSTKIM PUB "STAJNIA" NA KAZIMIERZ 28.07.05, 12:13
      Ufff,
      całe szczęście, że zrezygnowałem z wynajęcia "niebieskiej" sali na 40 osób na
      nieoficjalne przyjęcie weselne dla znajomych...

      100 l kega piwa 550 PLN, czyli z prostego rachunku daje to piwko po 5,50 PLN
      (sic!), czyli lepiej kupowac po kufelku w barze. Zakąski od 20 PLN.

      Zamierzaliśmy tam zostawic minimum z 1500 - 2000 PLN, bo należy wziąc pod uwagę
      dodatkowe zamówienia (chociażby butelke wina, drinki, etc), ale zażyczono sobie
      extra 5 PLN od łebka za muzykę (DJ).

      I tu stwierdziłem, że na nas nie zarobią - żenujące jest, że defaultowo wciska
      się komuś muzyke - ja np nie życzę sobie płacenia za profil muzyczny, który
      może się moim gościom nie spodobać (puści mi DJ Van Der Graaf Generator
      np ???).
      Wszak jest to dodatkowe 200 PLN, a wyraziliśmy zamiast płacenia za bilety chęć
      pozostawienia tejże kwoty u nich w barze i nie wyrazili na to zgody.

      Co ciekawe, moja narzeczona organizowała u nich kiedyś imprezę firmową i
      wszystko było OK, dopięte na ostatni guzik i łosoś pyszny :-) A załatwiała to z
      p. Moniką, o ile pamięć mnie nie zwodzi, więc rozmowę z nią polecam.

      Ogólnie lokal jest niezły, byłem miesiąc temu z kolegami, gdzie zamówiliśmy
      kilka butelek wódeczki z lodem i raczyliśmy się z przyjemnością.

      PS
      Nie wiem czemu, ale odniosłem wrażenie, że nie jesteśmy mile widzianymi
      klientami. Takie odczucie, jak kiedyś chadzało się za młodu do GS-owskiej
      restauracji. Rozumiecie mnie, o co mi biega ? Teraz są troszkę inne standarty
      profesjonalnej obsługi klienta (zaangażowanie, uśmiech, pasja, etc)

      PS Zaznaczam, że to jest tylko i wyłącznie moje osobiste odczucie, nie piszę
      tego złośliwie, a wszelkie podobieństwo do wydarzeń i osób i miejsc nie jest
      przypadkowe :-)

      • Gość: belfer denny jesteś z matmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 16:54
        100l piwa, to 200 kufli, a zatem kufel piwa kosztuje 2,75 zł (sic! a nawet sik!)
        • lmikulski Re: denny jesteś z matmy/być może jestem ;-) 30.07.05, 19:23
          Aczkolwiek uprzejmie dziękuję Koledze Belfrowi za naprowadzenie na właściwe
          trajektorie rozumowania Królowej Nauk ;-)
          PS
          tak naprawdę była to "beczka piwa - 100 piw", co oznacza 50 litrową beczkę piwa
          i cena wyjściowa jest prawidłowa. Źle napisałem, ale proszę mi to wybaczyć,
          ciezko skupic sie na wielu zadaniach na raz w pracy (MULTITASKING);-)
          Chociaz drzewiej chadzalem na litrowe kufle piwka i bylo calkiem, calkiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka