Gość: Wsiok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 22:35 No nie wiem... Raczej mało europejskie jest chowanie się przed turystą i zamykanie o 16tej niczym jakiś urząd... Jestem raczej za KITem. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Locutus Mega ROTFL IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 28.07.05, 00:30 Cytat: "Na podstawie badań natężenia ruchu turystycznego na Wzgórzu Wawelskim wiemy, że turyści odwiedzający Kraków są zainteresowani zwiedzaniem Wawelu tylko do późnego obiadu, a więc do godziny 16. Następne godziny to już raczej czas na wycieczki po Kazimierzu." Taaa... jasne... no a w jakich godzinach mają być zainteresowani, skoro następne godziny to godziny, kiedy Wawel jest już zamknięty? Szkoda że autor wypowiedzi nie wpadł na ten drobny fakt, że zorganizowane grupy jak sama nazwa wskazuje są zorganizowane i plan wycieczki mają ustalony wcześniej i dostosowany do godzin zwiedzania... ...a poza tym np. w takiej Wieliczce jakoś da się wpuszczać ludzi aż do dwudziestej, choć nierzadko się zdarza że ostatnia "grupa" liczy dwie-cztery osoby... Mowa-trawa po prostu... Pzdr. LOKI Odpowiedz Link Zgłoś
kermitek1 Re: Mega ROTFL 28.07.05, 08:20 O 16 to oni juz w domu chca byc! ;) Z_E_N_A_D_A Europejski standard :D HAHAHA Fakt, robil badania, wygladnal przez okno, nikogo po 16 nie ma pod wejsciem to znaczy ze zainteresowanie jest male.. To tak jakby o 3 - 4 w nocy pojsc na dworzec PKS i sprawdzac jakie jest zainteresowanie odjazdami autobusow - zadne, bo juz nie jezdza! :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nieturysta OSTROWSKI! OSTROWSKI! OSTROWSKI!!!! IP: *.plusgsm.pl 28.07.05, 15:44 Czy tego ryżego idiotę dyrektora Wawelu dalej podatnicy mają utrzymywać? Niech se sam stoi w kolejce. Nie mogę wyjść z podziwu, że ktoś taki jest dyrektorem takiego miejsca!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: u Re: OSTROWSKI! OSTROWSKI! OSTROWSKI!!!! IP: *.is.net.pl 28.07.05, 20:03 u Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: Mega ROTFL IP: *.is.net.pl 28.07.05, 17:38 Po prostu dyrektor muzeum nie zna się na biznesie i marketingu! Zapewne został wybrany po znajomości za czasów komuny i tak mu zostało. Jednym z praw marketingu jest to że trzeba wytworzyć w ludziach przyzwyczajenie do danej usługi. Jak bedzie muzeum otwarte po 16 to i bedzie ruch duzy. A skąd on moze wiedzieć jakie będzie natężenie po 16 kiedy wszyscy wiedzą że jest wtedy muzeum zamknięte?. A Ci co nie wiedzą odchodzą z Wawelu z przysłowiowym "kwitkiem" i nikomu tego nie mówią. Po prostu jak to za dawnej Polski Ludowej pracownicy muzeum traktują Klientów jak straszne zło bo im przeszkadzają w siedzeniu na krzesłach i czytaniu gazet! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazimierz w. Wawel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.05, 07:43 pani urzedniczka Leja twierdzi, ze chce zrobic z Wawelu marke znana w swiecie. Wawel jako marka? W dodatku w swiecie nieznana? Pani Leja zyje w swiecie urzedniczej paranoji i posluguje sie jezykiem zaslyszanym na kursach dla organizatorow masowej turystyki. Ambicje urzednikow krakowskich sa, jak widac, odwrotnie proporcjonalne do ich mozliwosci intelektualnych. Lepiej aby urzednicy magistraccy wykonywali zadania zgodne z interesem Krakowa i wlasnymi mozliwosciami. Czyli: za miotle Pani Leja i prosze pozamiatac otoczenie Wawelu bo jest kompromitujaco brudne. A przy okazji moze by ktos wymienil chodniki i odnowil wydeptane trawniki dookola zamku? I prosze cos zrobic aby otoczenie Wawelu nie bylo obstawione brudnymi straganami, budkami i calym tandetnym chlamem. Krotko mowiac: niech sie Pani o marke Wawelu nie troszczy tylko o to co w Pani zasiegu: miotla i posprzatac!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kudzik Re: Wawel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.05, 11:07 jeśli się nie znasz na sprawach związanych z promocją, to nie oceniaj w tak kretyński sposób. Wawel jest marką, którą trzeba wypromować, aby jak najwięcej osób przyjeżdzało tu, oglądało zamek i zostawiało kasę. samo posprzątanie nic nie da, bo do najczystszego nawet zabytku, jesli o nim niewielu słyszało (a zaręczam Ci, że mimo ogromnych wyobrażeń krakowian o sławie naszego miasta tak właśnie jest), niewielu przyjedzie. a jeśli chodzi o otoczenie Wawelu, to akurat Gmina podejmowała w tej sprawie szereg działań. tylko niestety stan prawny gruntów oraz jurysdykcja nad nimi nie jest do końca tak prosta, jakby się laikowi wydawało. i niestety współpraca z dyrekcją Wawelu też nie jest łatwa, gdyż Pan Profesor Ostrowski jest niemalże samowładnym księciem i nawet minister niewiele jest mu w stanie zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
szopspacz Prawdę mówi !!! 28.07.05, 12:19 Też mam nieodparte wrażenie, że decydenci przyjeli za pewnik stwierdzenie w rodzaju "Kraków sprzeda się sam". Niestety czasy są takie, że bez promocji i przekształcenia wszystkiego w "produkt" i "markę" kasy nie ma. Problem wydaje mi się jest z resztą dużo szerszy niźli tereny Wawelu. W moim odczuciu w dalszym ciągu robi się za mało by promować miasto: i nie chodzi mi tu o jakąś wydumaną strategię ale takie małe rzeczy które uprzykrzają życie zagranicznym turystom. Jak choćby to, że nie mogą się dogadać z kierowcami w autobusach, policjantami etc. Żadnych mapek, ulotek, no i przykre wrażenie, że na każdym kroku ktoś próbuje ich "zrobić". Wracając do tematu; niestety dobre samopoczucie garstki osób, tudzież postawa pracowników instytucji kulturalnych daleka od standardów europejskich jest czymś co wymaga głębokiej reformy na drodze wstrząsu. Amen Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pepperoni Muzea + spółdzielnie + działkowcy = skansen PRL IP: 149.156.184.* 28.07.05, 14:20 Błędne koło logiczne. Pan dyrektor twierdzi, że większość turystów planuje sobie zwiedzanie Wawelu do 16:00, a potem idzie na Kazimierz. Pytanie: a o której mają planować zwiedzanie Wawelu, skoro o 16:00 jest zamykany? O 17:00, o 18:00, czy o 19:00? Polskie muzea to jeden wielki mentalny skansen PRL, na równi ze spółdzielnictwem mieszkaniowym, związkami działkowców i światkiem piłki nożnej. Jego ciągle aktualnym symbolem są panie robiące na drutach w kącie sal i filcowe kapcie - co prawda może już w samych salach muzealnych tych elementów nie ma, ale w głowach muzealników nadal świetnie się trzymają. Przykładem niech będzie to, że najnowocześniejsze pod względem koncepcji muzeum w Polsce, czyli Muzeum Powstania Warszawskiego, zaprojektowały i stworzyły nie autorytety moralne polskiego muzealnictwa, ale 30-latkowie z pomysłami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaroszko Re: Poskarżą się na Wawel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.05, 08:40 Zwiedzałem Wawel w maju z niewielką grupą młodzieży. Pani przewodnik wyraźnie nie miała ochoty pokazać im czegokolwiek. Jej zachowanie było conajmniej dziwne. Ani jednego uśmiechu przez cały czas oprowadzania wycieczki. Jej wzrok błądził gdzieś po ścianach. Nie poinformowała wycieczki, że jest bardzo interesująca wystawa, którą można obejrzeć w cenie biletu. Znikła na koniec nie żegnając się nawet. Jeżeli mówi się o "standardach europejskich", to należałoby również i o tego typu sprawach powiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 przewodnicy to problem KITu, nie Wawelu! 02.08.05, 10:02 Wawel nie ma swoich przewodników, bo nie wydaje pieniędzy na bzdurne etaty. A bałagan i rozwalone drogi dookoła Wawelu to problem miasta i tylko miasta! Więc niech pani Laeja się stuknie w czółko... Póki co to miasto Kraków promuje się Wawelem a nie Wawel Krakowem... Wszystko się kobiecinie popieprzyło... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakowiak w sprawie obrony wawelu IP: *.ghnet.pl 28.07.05, 10:36 Wawel jest marką samą w sobie i dobrze znaną w Europie. Nie musi sie reklamowac. Godziny otwarcia Zamku moglyby byc nieco dluzsze, ale pytanie jak to sie odbije na stanie zachowania dziel sztuki, szczegolnie arrasow, unikatowej przeciez kolekcji. KIK niech sie zajmie lepiej biurami turystycznymi i promocja Krakowa zaagranica, oni dobiero sa nieelastyczni, co w ogole zrobili dla Krakowa. Nota bene organizowane przez nich kurs pilotow i przewodnikow (wiem, gdyz taki kurs skonczylem) wola o pomste do nieba, jest drazniaco niekompetentny, nastawiony tylko na zysk, a zajecia o kulturze i sztuce sa na poziomie przedszkola. I zgadzam sie z przedmowca Kazimierzem, pani Leja moglaby wziac sie za sprzatanie i wymiane chodnikow. Magistraccy urzednicy umieja tylko narzekac i krytykowac, im tez trzebaby powiedziec: DO ROBOTY. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kudzik Re: w sprawie obrony wawelu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.05, 11:15 Wawel nie jest marką samą w sobie, powszechnie znaną na świecie. to kolejny przykład naszej bolesnej megalomanii. a odnośnie sprzątania otoczenia, to nie jest to wszystko takie łatwe i przyjemne. mowa tu o inwestycjach angażujących bardzo spore środki i niestety dość skomplikowanych prawnie. to się tylko wydaje takie łatwe, jak posprzątanie ogródka u babci w Zielonkach. każdemu się marzy, aby można było to zrobić od ręki, szybko, sprawnie i ładnie. ale jeśli nie weźmiesz pod uwagę sporych wymogów i ograniczeń prawnych to się nagle może okazać, że nakłady poszły w błoto - wziąwszy pod uwagę stan alejek - dosłownie. Odpowiedz Link Zgłoś
behemoot Re: w sprawie obrony wawelu 28.07.05, 13:58 Komnaty to jedno -tu moze byc problem konserwatorski. Ale dlaczego samo wzgorze jest zamykane juz o 19?Takze w lecie. Praskie Hradczany sa otwarte do poznych godzin wieczornyh i nie stanowi to problemu. A Wawel oczywiscie nie jest "dobrze znana marka". Niestety Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adrian Re: Poskarżą się na Wawel IP: *.w83-198.abo.wanadoo.fr 28.07.05, 11:05 Tak, Wawel zamykany od 16.00 to jest istna bzdura! Albo w tamtym roku musialem stac 40 minut aby kupic 3 idiotyczne bilety do smoczej jamy...a kolejka byla jedna! A co do grzecznosci tam personelu, to napewno prawda, ale dodam (zyje w Francji od 18 lat) ze np w Paryzu personel niektorych muzeach sie zachowuje po swinsku do turystow (np w muzeum Orsay...), Francja juz jest coraz bardziej znana z tego, z reszta sam widze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zak Re: Poskarżą się na Wawel IP: *.icpnet.pl 28.07.05, 11:55 Przecież to powinno być otwarte dla zwiedzających do godziny 22! Takie miasto, takie miejsce... wstyd! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: von Trotta MPK jako marka IP: *.crowley.pl 28.07.05, 16:08 Niech sie urzędnicy raczej zajmą sprawą zniżek w MPK dla studentów zagranicznych. Nawet Warszawa daje zniżki "plecakowcom". To jest dopiero wstyd. Kiedy byłem studentem to zagranicą miałem znizki praktycznie wszędzie. A w Krakowie dalej bolszewia: "Inostraniec? Pust' płatit'". Wawel jako zamek w Krakowie i tak się obroni, a godziny otwarcia bywają różne i niech mi nikt "Ełropom" w oczy nie swieci. Np. zamek w Edynburgu i Tower w Londynie zamykaja o 17:00 - tylko godzinę później niż Wawel. Poza tym w komnatach wawelskich ilość zwiedzających musi być ograniczana ze wzgledu na zachowanie zabytków. A administracja miejska nie potrafi wymyśleć nic mądrzejszego niz plastikowy dach na Barbakanie - ciekawe, jak wtedy turyści zobaczą kilka poziomów krużganków - z widokiem zamiast na dziedziniec to na plastik obs...ny przez gołębie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawel Re: MPK jako marka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.05, 17:26 No tak, moze inne zamnki sa otwarte tylko do 17, ale potem mozna jeszcze pojsc do innych muzueom, Tate, British Musuem czy V&A maja w kazdym tygodniu dzien czy dwa kiedy sa otwarte do 20 czy nawet 22 i to czesto z dodatkoymi atrakcjami, jak chocby muzyka na zywo. Zreszta sukces nocy muzeow pokazuje, ze sa w mieszkancach Krakowa i zapewne turystach poklady ciekawosci i checi zwiedzania, jesli tylko beda jakies dodatkowe atrakcje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: von Trotta Pawle - juz tak jest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.05, 17:53 Oddziały Muzeum Narodowego trzy dni w tygodniu są czynne do 19:00. Galerie też są otwarte coraz dłużej. Kto chce ten znajdzie a złej baletnicy przeszkadza... Owszem, Wawel jest konserwatywny, ale nie wińmy dyrektora za to, że chce ochronic arrasy albo przegania zabobonnych kmiotków wcierających pupami brud w odnowione ściany (niesławny "czakram"). Odpowiedz Link Zgłoś
zonatyfacet Re: Precz z dyrektorem 31.07.05, 07:52 Ja winie ograniczonego dyrektora który ma klapki na oczach, i który czakram wawelski przyrównuje do UFO i podlizuje się księdzu, bo powinien być wyraźny rozłam zamku od katedry czyli państwa od kościoła, niestety tak nie jest. Też winie księdza prałata niech pilnuje katedry a nie narzuca swoje poglądy zamkowi.. Kiedyś była komuna i zebrania partyjne, pierwszy sekretarz, teraz jest kościół katolicki i zebrania na plebani lub w kościele i prymas, wszelkie decyzje podejmuje główna persona ubrana na czarno albo Pieronek zwany betonem katolickim lub Bielański który wygląda jak szatan wcielony i lubi się modlić do św. Staszka zdrajcy polski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaaaaaaaaaa Skandal to mało powiedziane IP: 195.116.22.* 28.07.05, 16:19 i ta bezczelnosc dyrektorka!! Odpowiedz Link Zgłoś
block-buster Wawel,jako atrakcja oraz Wawel,jako przyklad. 28.07.05, 19:01 Atrakcja jest.Czynna po komuszemu,tak jak restauracje w sowieckiej Rosji,z trzygodzinna przerwa na obiad zalogi.Tate w Londynie w piatki i soboty do 22- giej,w tygodniu do 18-tej.Milion gosci miesiecznie.Druga rzecz-ogromny syf i malaria wokol Wawelu.Te kramiki,te zasyfiale alejki,zero zieleni,brak koszy na smieci.Brak sprzataczy.Zadnych informacji.No przyklad,jak nie nalezy gospodarowac zabytkiem.Ale to caly Krakow.Tu jeszcze dalej CK dezerterzy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flower Nasz Wawel - relacja pracownika IP: *.crowley.pl 28.07.05, 19:22 do Pawła: obsługa na komnatach jest bardzo życzliwa i NIE CZYTA GAZET, BO TEGO NIE WOLNO!!! większość osób w Komnatach i na pozostałych ekspozycjach zna podstawowe zwroty po angielsku, a są także tacy pracownicy, którzy się biegle posługują nie tylko angielskim, ale niemieckim, francuskim, rosyjskim... Jeżeli ktoś jest nie miły, to jest to minimalny ułamek procenta ze wszystkich pracowników. Pazatym zrozumncie ludzi, którzy siedzą w tych pomieszczeniach po 6-8 godzin dziennie, i mają oczy dookoła głowy. Wzgórze wawelskie jest udostępniane zwiedzającym codziennie: od kwietnia do września w godzinach 6.00-20.00, a od października do marca w godzinach 6.00 -17.00 Apropos małej ilości biletów. Np na Prywatne Apartamenty Królewskie wchodzą co 10 minut grupy 10-12 osobowe, co daje około 400 turystów na dzień. Wieżcie mi, nie da się tego zwiększyć. Na Wawelu też pracują ludzie, potrzebują żyć, nie można ich zajeżdżać 10 godzin na dzień. Co do przewodników, to poprostu niektórzy są niereformowali i beznadziejni, a po 4 przejściu z turystami niektórzy mają już dosyc, szczególnie jak jest upał na zewnątrz. Przewodnik też człowiek... Pracowałem tam miesiąc i wiem co mówię. Jak by była możliwość, to bym mógł dalej tam pracować, ale czeka mnie teraz matura... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stanislawmackowiak Re: Poskarżą się na Wawel IP: 195.94.213.* 28.07.05, 21:14 Robić im sie nie chce, sam miałem utrarczke z kasjerkami, gdy odmówiły mi wejścia tuz przed 16 do skarbca. czas wywalic krakusów-leniuchów i zatrudnic profesjonalny personel w pełnym wymiarze czasu 0d 10-18 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flower Re: Poskarżą się na Wawel IP: *.crowley.pl 28.07.05, 23:04 tylko że kasjerki nie wpuszczają na Skarbic, tylko siedzą w kasach w sezonie letnim od 9:15 (niedziela - od 9:45) do 14:45 (wtorek, piątek - do 15:45, poniedziałek - do 11:45) Na Wawelu codziennie czas płynie inaczej, ale to wina zegara na zegarowej. Jak się przychodzi za późno to się traci... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracowni(cz)k(a) Re: Poskarżą się na Wawel IP: *.wawel.org.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.05, 12:51 moj drogi, zanim cos opublikujesz to moze sprawdz dobrze? kasy w sezonie czynne sa 9.15-17.45 wiec jak widac nawet wiecej niz 8h... a centrum turystyczne, z informacja, ruchem, stanowiskiem wydawnictwa bialy kruk od 9 do 18... wiem bo mam tam duzury, tak tak 9godzinne czyli cos jakby nawet ponad pelny wymiar:> wawel to nie armia leni zapewniam Cie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przewodnik Re: Poskarżą się na Wawel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 11:20 Prośba do KIT: proszę coś zrobić z karygodnym procederem uprawianym przez Wawel w stosunku do przewodników spoza ich własnego biura przewodnickiego. Jeżeli po kształceniu w każdej z ekspozycji wawelskich, prowadzonym przez kustosza danej wystawy, i zdaniu egzaminu u tegoż kustosza (dodam: z bardzo dobrymi wynikami) oraz po zdaniu państwowego egzaminu w Urzędzie Wojewódzkim (z takimż samym wynikiem) muszę jeszcze czekać PÓŁ ROKU na decyzję władz Wawelu, żebym wreszcie mogła z grupą wejść do zamku, to, delikatnie mówiąc, coś tu jest chyba nie w porządku... Możliwe, że jestem jeszcze tak zacofanym człowiekiem, że takie "nowości" mnie bulwersują, ale konieczność wynajęcia osobnego przewodnika na obiekt znajdujący się w Krakowie tak samo jak kościół Mariacki czy Muzeum Narodowe trudno wytłumaczyć wycieczce, która przecież przewonika po Krakowie wynajęła. Czy to nie dowodzi, że Wawel nasz kochany to państwo w państwie? A co do godzin otwarcia, to coraz więcej wycieczek zaczyna zwiedzanie miasta po godz. 16.00 i są to grupy, które chętnie zapłacą niebotyczne ceny biletów wstępu, jakie się proponuje na Wawelu, bo najczęściej są to uczestnicy różnego rodzaju konferencji, sympozjów itp. Mam nadzieję, że mimo wszystko uprzejmość wobec turysty i przysłowiowa polska gościnność wreszcie przebije się przez pokłady uprzedzeń, przesądów (względy konserwatorskie...) i zwykłej ludzkiej niechęci. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: historyk uj Totalna ignorancja turystów IP: *.bj.uj.edu.pl 30.07.05, 09:46 Hmmm,po przeczytaniu artykułu mam wrażenie, iż dyrekcja Wawelu nie jest zainteresowana promocją Krakowa,Polski oraz nie widzi potrzeby wyjścia na przeciw oczekiwaniom turystów.Pragnę nadminić,że Wawel jest naszym wspólnyn dobrem i dziedzictwem narodowym,dlatego wielce dziwi mnie postawa dyrekcji Wawelu.Ale cóż,pewnie pracownicy jeszcze żyją idyllą czasów króla Ćwieczka-100 lat za Ukrainą i Białorusią.....Jaki pan,taki kram. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flower Winna jest dyrekcja IP: *.crowley.pl 30.07.05, 19:06 Nie najeżdżajcie na zwykłych pracowników, bo oni nie są winni temu co się dzieje na Wawelu, nawet nie moga wpłynąć na decyzje wydawane z góry, czy też przekazać swoje spostrzeżenia dotyczące ruchu turystycznego!! Dyrekcja jest jaka jest, i nie da się jej narazie zmienić. Jak by się komuś udało im (dyrekcji) przmówić do rozumu, to na Wawelu możnaby zrobić wszystko... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malkontent Re: Winna jest dyrekcja IP: *.gamabell.pl 08.08.05, 19:57 Pomysł jest doskonały - po przemówieniu dyrekcji do rozumu proponuję wybudowanie na Wawelu krzywej wieży, szklanej piramidy i marketu Tesco, bo przecież w Europie już to wybudowano... A zamiast krytykować zastanówcie się przez moment czy przypadkiem Wawel nie różni się od straganu z pietruszką, który to stragan w dzisiejszych czasach rzeczywiście należy za wszelką cenę "sprzedac", "intensywnie promować", "zrobić markę", i nie wymaga trochę innego podejścia! Odpowiedz Link Zgłoś