Dodaj do ulubionych

Szersza strefa A

IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.01, 12:07
Proponuję zamknąć Kraków dla wszelkich samochodów. Zaprzestać remontów dróg i
budowy parkingów, odebrać wszystkim prawo jazdy i karać każdego, kto wsiądzie
do samochodu! Wtedy dopiero Kraków będzie oazą spokoju i ciszy i na pewno o
wiele więcej turystów, szczególnie zagranicznych będzie do nas przyjeżdżało!
Kto wymyśla takie rozwiązania??? Kiedy skończy się w Krakowie prowincjonalne
myślenie??? A gdzie te podziemne parkingi w cetrum miasta??? Radni na czele z
prezydentem skutecznie utrudniają życie wszystkim mieszkańcom Krakowa, nie
tylko tym zmotoryzowanym!!! Gdyby za głupotę płacono to Kraków byłby
najbogatszym miastem na świecie!!
Obserwuj wątek
    • Gość: pieszy Re: Szersza strefa A IP: *.chello.pl 18.09.01, 19:01
      A ja idąc przez centrum miasta nie chcę przeciskać się pomiędzy samochodami.
      Popieram rozszerzanie strefy. Marzy mi się całkowity zakaz wjazdu w obręb Plant.

      pieszy aka Jarek_B
      • Gość: Janek Re: Szersza strefa A IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 21.09.01, 17:45
        Fajnie Jarku, ale wez pod uwage, ze radni potrafia tylko wyrzucac nie dajac absolutnie NIC w zamian.
        Poza tym swoimi decyzjami generuja spora czesc ruchu w centrum aut, ktore nie maja gdzie
        zaparkowac. Musze wjezdzac do centrum, bo potrzebuje auta do pracy. Wyprowadzenie sie z centrum
        miasta oznacza dla mnie rewolucje nieprzewidywalna w skutkach (dla mnie:)). Gdyby wszyscy tzn.
        rowerzysci, kierowcy czy piesi przestali patrzec na siebie wilkiem tak dla zasady - byloby fajniej
        pozdrawiam
        • Gość: Jarek_B Re: Szersza strefa A IP: *.chello.pl 21.09.01, 18:10
          Nie wiem, czym się zajmujesz, ale nie sądzę żeby wymagało to ciągłego wjeżdżania i wyjeżdżania ze strefy. Zaopatrzenia można dokonywać - jak w cywilizowanych krajach - w godzinach rannych. Powiedzmy do 9-tej. A potem do widzenia!
          • Gość: janek Re: Szersza strefa A IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 03.10.01, 12:51
            Gość portalu: Jarek_B napisał(a):

            > Nie wiem, czym się zajmujesz, ale nie sądzę żeby wymagało to ciągłego wjeżdżani
            > a i wyjeżdżania ze strefy. Zaopatrzenia można dokonywać - jak w cywilizowanych
            > krajach - w godzinach rannych. Powiedzmy do 9-tej. A potem do widzenia!
            tylko gdzie?
            ps
            pogratulowac glebokiej znajomosci cywilizowanych krajow i rozwinietej wyobrazni!
            • Gość: Jarek_B Re: Szersza strefa A IP: *.chello.pl 03.10.01, 22:59
              Co? Czyżby Austria nie była cywilizowanym krajem? Bo pisząc tego wyśmianego przez ciebie posta miałem na myśli Wiedeń.
          • Gość: flip Re: Szersza strefa A IP: *.p.lodz.pl 03.10.01, 19:35
            Nie wiem jak jest w Krakowie, ale wydaje mi sie, ze jesli chodzi o firme z
            siedziba w strefie A, to powinno jej przyslugiwac pozwolenie na wjazd dla 1-2
            samochodow nalezacych do pracownikow tej firmy (czyli zwykle szefow). Taka
            liczba samochodow nie powinna jeszcze zburzyc ogolnej rownowagi.

            Nie moze byc za duzo parkingow, bo beda generowac za duzo ruchu.
            • Gość: tur Re: Szersza strefa A IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 03.10.01, 21:04
              A moze wymagac aby każda firma w tej strefie miała
              wykupione tyle miejsc w parkingach podziemnych lub
              nadziemnych ile generuje do swojej obsługi samochodów?
            • Gość: Jarek_B Re: Szersza strefa A IP: *.chello.pl 03.10.01, 23:03
              Gość portalu: flip napisał(a):

              > Nie wiem jak jest w Krakowie, ale wydaje mi sie, ze jesli chodzi o firme z
              > siedziba w strefie A, to powinno jej przyslugiwac pozwolenie na wjazd dla 1-2
              > samochodow nalezacych do pracownikow tej firmy (czyli zwykle szefow). Taka
              > liczba samochodow nie powinna jeszcze zburzyc ogolnej rownowagi.
              >

              Nie? jeżeli każdy właściciel postawi auto przed swoim sklepem to samochody będą stały wzdłuż całej ulicy!

              > Nie moze byc za duzo parkingow, bo beda generowac za duzo ruchu.

              No, nie! Przesadziłeś. To jest wypowiedź godna Olafa Swolkienia, a nie mam żadnego szacunku dla tego pana.
            • Gość: flip Re: Szersza strefa A IP: *.p.lodz.pl 04.10.01, 18:47
              Nie wiem, z czym kojarzy sie O Swolkien, ale ten ruch to jest raczej czysta
              matematyka. Do kazdego parkingu trzeba dojechac, wiec on generuje ruch. A ulice
              maja ograniczona pojemnosc (tak samo zreszta jak dostepne parkingi). Ani
              Swolkien, ani flip tego nie odkryli.
              Zdaje sie, ze pozwolenia na wjazd dla kupcow nigdzie nie sa rownoznaczne z
              mozliwoscia zaparkowania. Wszystkie ograniczenia i tak obowiazuja.
    • Gość: weszka Re: Szersza strefa A IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.01, 16:38
      W pełni Cię popieram. Najlepiej jest zakazywac i nie dać nic w zamian. Ciekawe
      czy gdyby wszyscy przesiedli się do komunikacji miejskiej to by się w niej
      zmieścili? :-)) Parkingi podziemne lub wielopoziomowe są na całym świecie,
      także w starych miastachi i nic nikomu nie przeszkadza, a tylko Kraków ma
      problemy, że "generują ruch". Ale przynajmniej mniej truja niż jak stoje w
      korku żeby objechać strefę i smrodzę przez pół godzin. Jestem za strefą ale
      otoczoną parkingami!
      • Gość: mm Re: Szersza strefa A IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 26.10.01, 02:09
        Gość portalu: weszka napisał(a):

        > W pełni Cię popieram. Najlepiej jest zakazywac i nie dać nic w zamian. Ciekawe
        > czy gdyby wszyscy przesiedli się do komunikacji miejskiej to by się w niej
        > zmieścili? :-))

        Tak. 70% ruchu pasażerskiego w Krakowie obsługuje dzisiaj komunikacja zbiorowa i mogła by wiecej, gdyby nie korki
        spowodowane przez auta osobowe.

        > Parkingi podziemne lub wielopoziomowe są na całym świecie,
        > także w starych miastachi i nic nikomu nie przeszkadza, a tylko Kraków ma
        > problemy, że "generują ruch". Ale przynajmniej mniej truja niż jak stoje w
        > korku żeby objechać strefę i smrodzę przez pół godzin. Jestem za strefą ale
        > otoczoną parkingami!

        Przecież parkingi na Szczepańskim czy na Rajskiej stoją puste, można pójsc i sprawdzić na własne oczka. Po co
        budować nowe?

        Dziwi mnie ta cała histeria - czynsze na ulicach Krakowa, gdzie od dawna jest zakaz ruchu samochodów są
        niebotyczne (choćby na Rynku czy Floriańskiej) i nikt tam nie bankrutuje z powodu niemożnosci dojechania
        samochodem (dostawcze mogą rano i po 19) - wręcz przeciwnie. Klientów też nie brakuje, a nawet jest więcej niż
        np. na Brackiej. A ci, co sie skarżą, że nie mogą dojechać na Wislną czy Gołebia to co: węgiel tam kupuja czy
        ziemniaki hurtem, że bryką musza podjeżdżać?

    • Gość: acur Re: Szersza strefa A IP: *.interkom.pl 15.10.01, 11:48
      Miejsc parkingowych na razie nie brakuje, zawsze wolne miejsca są np przy ul.
      Krupniczej. Problemem są drakońskie ceny za parkowanie (stąd prawdopodobnie ich
      niepełne wykorzystanie). Jeśli średnio godzina postoju kosztuje 3 - 3,5/godz to
      w ciągu miesiąca ( 8h/dziennie, 5dni/tydzień 4 tyg. ) na parkowanie samochodu
      trzeba przeznaczyć ok. 500,-PLN!!!!!!! Parkingi są niechętne wydawaniu
      jakichkolwiek kart abonamentowych.
      • Gość: Krakus Re: Szersza strefa A IP: *.bci.net.pl 15.10.01, 12:57
        To jest nie noremalne, aby mieszkancy czy pracownicy nie mogli podjechac pod
        swoje miejsce zamieszkania - pracy. Firmy kurjerskie czy rozwozace zaopatrzenie
        do firm, ktore pracuja np od 10 rano nie moga sie do nich dostac. Jest to chore.
        Kiedy przesyla sie spedycja przesylke liczy sie na czas. Ciezko mi zrozumiec, ze
        kurierzy moga zostawiac auta przed strefami i nosic wielkie paczki na rekach lub
        wozic na rowerach.Tracac cenny czas. pewnie, ze mozna przesylke odebarc taksowka,
        ona wiedzie wszedzie, ale to podraza koszty. I co zaopatrzenie tezs taksowkami?
        Rozumiem, -Rynek Glowny swiete miejsce, ale nie mozna przesadzac z innymi
        ulicami. Kiedys moja kolezanka zostawila auto trzy ulice dalej niz mieszka,
        poniewaz zamknieto onegday ulice Szewska dla aut. W drodze do domu pobito ją.
        dlaczego? a no dlatego, ze nie mogla normalnie podjechac pod swoj dom samochodem.
        Wowczas to zdarzenie by jej nie spotkalo.
        Najpierw wybudujmy parkingi podziemne, nastepnie zadbajmy o bezpieczenstwo,
        potem rozwiazmy inne konieczne problemy, a nastepnie zamykajmy, zmieniajmy. Ja
        nie mam samochodu, ale bardziej mnie wnerwiaja samochody jeżdżace w kolko i
        szukajace miejsca, niz zaparkowane. Wiadomo, ze jak zamyka sie ulice, to tym
        trudniej jest zanlesc miejsce do zaparkowania. Jak juz wspomnialem jestem
        pieszym, ale nie egoista. Aut przybywa i trzeba sie z tym pogodzic. Rozszerzenie
        stref nie jest rozwiazaniem, poniewaz na innych ulicach robi sie Sajgon.

        • Gość: mm Re: Szersza strefa A IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 29.10.01, 21:11
          Gość portalu: Krakus napisał(a):

          >Ciezko mi zrozumiec, ze kurierzy moga zostawiac auta przed strefami i nosic wielkie paczki na rekach lub
          > wozic na rowerach.Tracac cenny czas. pewnie, ze mozna przesylke odebarc taksowka,
          > ona wiedzie wszedzie, ale to podraza koszty. I co zaopatrzenie tezs taksowkami?

          Kurierzy _rowerowi_ to normalna rzecz we wszystkich cywilizowanych miastach swiata, od Nowego Jorku przez
          Londyn po... Warszawę, gdzie pracuje około setki takich kurierów. A co do zaopatrzenia - nowa restauracja w
          Szarej Kamienicy ma taki piękny duński rower towarowy, cymesik!

          > Rozumiem, -Rynek Glowny swiete miejsce, ale nie mozna przesadzac z innymi
          > ulicami. Kiedys moja kolezanka zostawila auto trzy ulice dalej niz mieszka,
          > poniewaz zamknieto onegday ulice Szewska dla aut. W drodze do domu pobito ją.
          > dlaczego? a no dlatego, ze nie mogla normalnie podjechac pod swoj dom samochodem.

          Nie histeryzuj. Gdyby podjeżdżała autem, to pewnie skasowali by jej auto. To jest kwestia pracy policji, a nie
          wjeżdżania samochodem do własnej klatki schodowej. Na wielkich osiedlach jest dużo gorzej. A ile osób jest
          rozjeżdżane samochodami w centrum?

          > Wowczas to zdarzenie by jej nie spotkalo.
          > Najpierw wybudujmy parkingi podziemne, nastepnie zadbajmy o bezpieczenstwo,
          > potem rozwiazmy inne konieczne problemy, a nastepnie zamykajmy, zmieniajmy.

          ... a pieniążki na to spadną z nieba. Po co ci parking podziemny, pusty (nieustannie) parking na Szczepańskim nie
          wystarczy?

          > Ja nie mam samochodu, ale bardziej mnie wnerwiaja samochody jeżdżace w kolko i
          > szukajace miejsca, niz zaparkowane.

          Jw. - _NIGDY_ nie widziałem, zeby parking na Szczepańskim był zajęty w 100%. Nie zawracaj głowy. Poza tym
          sporo tych samochodów "szukających wolnego miejsca" znajduje się w strefie B nielegalnie - władze szacują, że jest
          to około 50% wszystkich znajdujących się tam pojazdów.

          > Wiadomo, ze jak zamyka sie ulice, to tym trudniej jest zanlesc miejsce do zaparkowania. Jak juz wspomnialem
          > jestem pieszym, ale nie egoista. Aut przybywa i trzeba sie z tym pogodzic. Rozszerzeni
          > e
          > stref nie jest rozwiazaniem, poniewaz na innych ulicach robi sie Sajgon.

          Pewnie. Wpuscmy samochody na Rynek, tam się marnuje dużo wolnego miejsca które można użyć jako darmowy
          parking.
    • Gość: Klient Re: Szersza strefa A IP: *.stream.pl 15.10.01, 15:16
      Radnym nalezy zwrócić uwagę na kilka aspektów problemu.
      czynsze w strefie sa horendalne. A obroty bedą spadać.
      Tak sie dzieje gdy pojawia sie problem podjechania do sklepu.
      Ja juz tak robie. Jak nie mam gdzie zaparkowac to nie ide do tego sklepu
      i już. Coraz wiecej znajomych tak robi. Zobaczymy jak będą reagować kupcy.
      Tylko takie postepowanie moze wymusić otrzeźwienie w Radzie Miasta.
      W ogóle problemy komunikacyjne w Krakowie to efekt skrajnej niekompetencji
      odpowiednich służb.
    • Gość: mikrus Re: Szersza strefa A IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.01, 15:15
      Za przykładem Krakowa powinny pójść inne miasta europejskie!!!!
      Vivat prezydent Gołaś!
      Vivat Zarząd Miasta!
      Koniecznie głupotę trzeba nagrodzić!!!!
      Przyznać im kolejne podwyżki!!!
    • Gość: Wojtas Re: Szersza strefa A IP: 213.134.133.* 17.10.01, 06:13
      I dobrze popieram w calej rozciaglosci rozszerzenie strefy jeszcze bardziej.
      Jak by bylo mozna to kierowcy parkowali by w swoich gabinetach. Kazdy musi byc
      jak najblizej. Efekt? Popoludnia okolice godz.16:00. Korki przykladowo od Ronda
      Mogilskiego do Dworca. W kazdym samochodzie TYLKO kierowca. Co to autobusem nie
      laska.
      • Gość: olo Re: Szersza strefa A IP: *.chello.pl 26.10.01, 13:41
        Chyba cie pogieło!! Nakazywanie wszystkim korzystania z komunikacji miejskiej
        to totalitaryzm. Nie mam raczej nic przeciwko rozsszerzaniu strefy dla osób tam
        nie zamieszkałych, natomiast niech ci bojownicy o ciszę w mieście wyobrażą
        sobie, że codziennie muszą zap... do swojego auta po kilkaset metrów (o ile nie
        dalej) jeżeli pracują poza Starym miastem. Dlaczego ludzie mieszkający z reguły
        od pokoleń w tamtym miejscu maja rezygnować z korzystania z prawa własności
        samochodu?? To DYSKRYMINACJA!!! A sposób wprowadzenia tych zakazów sprowadza
        nas do poziomu Białorusi (działania Straży Miejskiej w tym rejonie)

        Z drugiej strony miasto nie zadało sobie trudu zorganizowania zastępczych
        miejsc parkingowych i w ogóle sobie go nigdy nie zadawało bo istniejące
        parkingi mają charakter wyłącznie komercyjny !! (Może pod UM - to tak blisko!).
        Władza powiedzaiała - WYP... i tyle .
        • Gość: kirowca Re: Szersza strefa A IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.10.01, 10:56
          Zupełnie się z Tobą zgadzam!!!!!!!
        • Gość: mm Re: Szersza strefa A IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 29.10.01, 02:17
          Gość portalu: olo napisał(a):

          > Chyba cie pogieło!! Nakazywanie wszystkim korzystania z komunikacji miejskiej
          > to totalitaryzm.

          Jesli ulice Golebia zastawia na amen najwyzej 20 samochodow, a codziennie musi sie przez nia
          przeciskac kilka tysiecy osob, to kto zmusza kogo do czego? Samochody tarasuja nie tylko jezdnie, ale i
          chodniki, ludzie brudza sobie ubrania przechodzac koło aut, czesto nie ma jak przecisnąc wozka
          dziecinnego, o niepełnosprawnych nie wspominając. Wszystko w imie dobrego samopoczucia
          kilkunastu czy kilkudziesieciu osób. A moze wlasnie TO jest totalitaryzm?

          > natomiast niech ci bojownicy o ciszę w mieście wyobrażą
          > sobie, że codziennie muszą zap... do swojego auta po kilkaset metrów (o ile nie
          > dalej) jeżeli pracują poza Starym miastem.

          Boziu, straszliwe nieszczescie to zap... kilkaset metrów. Kup se rower albo hulajnoge... Albo lepsze buty :)

          > Dlaczego ludzie mieszkający z reguły od pokoleń w tamtym miejscu maja rezygnować z korzystania z
          > prawa własności samochodu?? To DYSKRYMINACJA!!!

          Boziu, jak to, gdzie tak napisano, że nie wolno miec samochodu? Gdzies ty to wyczytał??? :))))) jacht i
          motorówke tez trzymasz pod domem?

          > A sposób wprowadzenia tych zakazów sprowadza
          > nas do poziomu Białorusi (działania Straży Miejskiej w tym rejonie)

          Akurat to wlasnie na Białorusi nowobogacka hołota wjeżdża autami wszedzie. Spróbuj wjechać
          "wszedzie" samochodem w przecietnym miescie niemieckim czy holenderskim - szczena ci opadnie, jak
          w ciagu dziesieciu minut odholuja twoje autko na parking dwadziescia kilometrow za miastem, a
          odbierajac je zabulisz mandat rzedu tysiaca marek plus koszty holowania. I nie bedzie "zmiluj sie". Paru
          takich jak ty "cywilizowanych" Polaków już sie tak nabrało na prawdziwą cywilizację.

          > Z drugiej strony miasto nie zadało sobie trudu zorganizowania zastępczych
          > miejsc parkingowych i w ogóle sobie go nigdy nie zadawało bo istniejące
          > parkingi mają charakter wyłącznie komercyjny !! (Może pod UM - to tak blisko!).

          I bardzo dobrze, zreszta te komercyjne parkingi stoja puste, co swiadczy ze miejsc parkingowych w
          Krakowie jest w centrum za dużo, a nie za mało.
          • Gość: olo Re: Szersza strefa A IP: 212.244.59.* 29.10.01, 14:09
            Gość portalu: mm napisał(a):

            > Gość portalu: olo napisał(a):
            >
            > > Chyba cie pogieło!! Nakazywanie wszystkim korzystania z komunikacji miejsk
            > iej
            > > to totalitaryzm.
            >
            > Jesli ulice Golebia zastawia na amen najwyzej 20 samochodow, a codziennie musi
            > sie przez nia
            > przeciskac kilka tysiecy osob, to kto zmusza kogo do czego? Samochody tarasuja
            > nie tylko jezdnie, ale i
            > chodniki, ludzie brudza sobie ubrania przechodzac koło aut, czesto nie ma jak p
            > rzecisnąc wozka
            > dziecinnego, o niepełnosprawnych nie wspominając. Wszystko w imie dobrego samo
            > poczucia
            > kilkunastu czy kilkudziesieciu osób. A moze wlasnie TO jest totalitaryzm?

            Gołebia w dalszym ciagu jest ulicą - a nie traktem pieszym, poza tym stał tam
            tylko jeden rząd samochodów i na pewno nie przechodzi tamtędy kilka tysięcy osób
            na raz ani kompania matek z dziecmi. Dodatkowo: tam są chodniki i nikt tym
            pieszym nie każe chodzić po jezdni!

            >
            > > natomiast niech ci bojownicy o ciszę w mieście wyobrażą
            > > sobie, że codziennie muszą zap... do swojego auta po kilkaset metrów (o il
            > e nie
            > > dalej) jeżeli pracują poza Starym miastem.
            >
            > Boziu, straszliwe nieszczescie to zap... kilkaset metrów. Kup se rower albo hul
            > ajnoge... Albo lepsze buty :)

            Widać albo że nie masz samochodu albo jesteś niedzielnym kierowcą albo pracujesz
            stosunkowo blisko centrum . Życzę ci pracy poza Krakowem :)i zap... o 6 rano w
            zimie do samochodu np. na Kościuszki

            >
            > > Dlaczego ludzie mieszkający z reguły od pokoleń w tamtym miejscu maja rezy
            > gnować z korzystania z
            > > prawa własności samochodu?? To DYSKRYMINACJA!!!
            >
            > Boziu, jak to, gdzie tak napisano, że nie wolno miec samochodu? Gdzies ty to wy
            > czytał??? :))))) jacht i
            > motorówke tez trzymasz pod domem?
            >

            Powtarzam: Samochód - powszechny środek CODZIENNEJ komunikacji lądowej. Jachtu i
            motorówki też bym nie zacumował na przeciwnym brzegu Sniardw

            > > A sposób wprowadzenia tych zakazów sprowadza
            > > nas do poziomu Białorusi (działania Straży Miejskiej w tym rejonie)
            >
            > Akurat to wlasnie na Białorusi nowobogacka hołota wjeżdża autami wszedzie. Spró
            > buj wjechać
            > "wszedzie" samochodem w przecietnym miescie niemieckim czy holenderskim - szcze
            > na ci opadnie, jak
            > w ciagu dziesieciu minut odholuja twoje autko na parking dwadziescia kilometrow
            > za miastem, a
            > odbierajac je zabulisz mandat rzedu tysiaca marek plus koszty holowania. I nie
            > bedzie "zmiluj sie". Paru
            > takich jak ty "cywilizowanych" Polaków już sie tak nabrało na prawdziwą cywiliz
            > ację.

            Nie na temat: Pisałem o jakimkolwiek braku informacji o wprowadzanych zmianach
            przez Sraż Meską. Nawet Policja łagodniej traktuje kierowców przy zmianie
            organizacji ruchu - Udziela upomnienia i INFORMUJE! p. kazus rowerzystów na ul.
            Grodzkiej. Co do Holendrów - oni MAJĄ podziemne parkingi itp., my nie - więc ONI
            mają problem z głowy, a MY nie. Mandaty są wysokie nie dlatego, że za parkowanie
            ale dlatego, że po prostu są wysokie. Co do holowania - marzę o czasie gdy każde
            źle zaparkowane auto będzie ściągane.


            >
            > > Z drugiej strony miasto nie zadało sobie trudu zorganizowania zastępczych
            > > miejsc parkingowych i w ogóle sobie go nigdy nie zadawało bo istniejące
            > > parkingi mają charakter wyłącznie komercyjny !! (Może pod UM - to tak blis
            > ko!).
            >
            > I bardzo dobrze, zreszta te komercyjne parkingi stoja puste, co swiadczy ze mie
            > jsc parkingowych w
            > Krakowie jest w centrum za dużo, a nie za mało.


            Tak? to sobie policz postój na takim parkingu 24h × 30 dni w miesiącu. Dlatego
            stoją puste...


            Oceniam słabo Twoją argumentację - cała rzecz polega na braku zrozumienia tematu
            zorganizowania przez MIASTO systemu miejsc parkingowych DLA mieszkańców tego
            rejonu. Mylisz ruch samochodowy generowany przez samochody spoza niego z
            możliwością parkowania samochodów przez mieszkańców ul. Gołębiej itp. pod ICH
            domami.

            Napisz coś jeszcze!!!

            • Gość: mm Re: Szersza strefa A IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 29.10.01, 20:42
              Gość portalu: olo napisał(a):

              > Gołebia w dalszym ciagu jest ulicą - a nie traktem pieszym, poza tym stał tam
              > tylko jeden rząd samochodów i na pewno nie przechodzi tamtędy kilka tysięcy osó
              > b
              > na raz ani kompania matek z dziecmi. Dodatkowo: tam są chodniki i nikt tym
              > pieszym nie każe chodzić po jezdni!

              A dlaczego nie może być tak, jak na Rynku czy Floriańskiej? Tam jakos nikt nie piszczy, że "samochodem nie może
              wjechać", biznesy się kręcą i żaden nie upadł z powodu takiego, że klient (czy sekretarka) nie mogła dojechać do
              pracy samochodem. Owszem, bankrutują, bo ceny są tam niebotyczne. Wolny rynek mówi wyraźnie - strefy piesze
              są _najdroższe_ i słabych, niekonkurencyjnych na nie nie stać. Błyskawicznie przyciągają biznes, a to zaostrza
              konkurencję. Wygrywają klienci.

              > Widać albo że nie masz samochodu albo jesteś niedzielnym kierowcą albo pracujes
              > z
              > stosunkowo blisko centrum . Życzę ci pracy poza Krakowem :)i zap... o 6 rano w
              > zimie do samochodu np. na Kościuszki

              Mało mnie obchodzą Twoje problemy. Tu nie ochronka, jak nie potrafisz sobie życia zorganizować i krzyczysz, żeby
              wszyscy wokół ciebie tańczyli i wydawali ci zezwolenia na brykę, to twój problem.

              > Powtarzam: Samochód - powszechny środek CODZIENNEJ komunikacji lądowej.

              To co, nie możesz go trzymać za rogiem? Na wielkich osiedlach tysiące ludzi trzyma auto w kupionym i
              utrzymywanym za własne pieniądze garażu czy strzeżonym parkingu ładnych kilkaset metrów od domu i nie przyjdzie
              im płakać, że cos jest nie tak.

              > Nie na temat: Pisałem o jakimkolwiek braku informacji o wprowadzanych zmianach
              > przez Sraż Meską. Nawet Policja łagodniej traktuje kierowców przy zmianie
              > organizacji ruchu - Udziela upomnienia i INFORMUJE! p. kazus rowerzystów na ul.
              > Grodzkiej.

              Na Grodzkiej rowerzystom wlepiano mandaty po 250 złotych, było o tym głosno. Nikt ich nie "upominał". Co to za bajki
              opowiadasz.

              > Co do Holendrów - oni MAJĄ podziemne parkingi itp., my nie - więc ON
              > I mają problem z głowy, a MY nie.

              To sobie pojedź do holandii i zobacz, ile bulą za te "podziemne parkingi". W życiu by cię na to chyba nie było stać,
              sądząc po histerii którą tu odprawiasz.

              > Tak? to sobie policz postój na takim parkingu 24h × 30 dni w miesiącu. Dlatego
              > stoją puste...

              Jak ktos nie pracuje, to nie je. Jak nie stać cie na zwykły parking, to pomysl, ile by musiał kosztowac parking
              podziemny, gdzie metr kwadratowy kosztuje w budowie kilkanascie tysięcy złotych. Chyba, że socjalizm ci sie marzy,
              wszysy podatnicy robią zrzutkę na paru takich, co ich nie stać na parking... Zgroza. Co ci jeszcze mam
              zasponsorować z podatków?

              > Oceniam słabo Twoją argumentację - cała rzecz polega na braku zrozumienia temat
              > u zorganizowania przez MIASTO systemu miejsc parkingowych DLA mieszkańców tego
              > rejonu. Mylisz ruch samochodowy generowany przez samochody spoza niego z
              > możliwością parkowania samochodów przez mieszkańców ul. Gołębiej itp. pod ICH
              > domami.

              Np. na Franciszkańskiej za rogiem jest sporo miejsca, niech miasto tam zrobi parking dla mieszkańców, poza tym
              liczne parkingi płatne w centrum są PUSTE. I nie histeryzuj tyle, bo wystarczyło przejsc o trzeciej w nocy tymi ulicami i
              zobaczyc, ilu mieszkańców sprawa "parkowania pod domem" naprawde dotyczy. I wyobraź sobie, jak by wyglądał
              teraz Rynek czy Floriańska, gdyby dziesięc lat temu nikt nie wpadł na pomysł, że samochody i centrum miasta jakos
              nie pasują do siebie i trzeba wprowadzić zakaz.

              Dopiero bysmy mieli Białorus i ruską mafię w beemwicach zasuwającą w kólko dookoła Sukiennic.
        • Gość: JarMar Re: Szersza strefa A IP: 192.168.2.* / 195.117.25.* 29.10.01, 14:14
          Gość portalu: olo napisał(a):

          (...) Nakazywanie wszystkim korzystania z komunikacji miejskiej
          to totalitaryzm.

          Jar: Nikt nie nikomu nakazuje korzystać z komunikacji miejskiej. Problem polega
          na tym, że za dużo jest wsród nas, mieszkancow Krakowa - zwykłych wygodnickich,
          egoistów i snobów, którzy nie potrafią uruchomić wyobraźni i spróbowac
          przynajmniej od czasu do czasu zrezygnować ze swojego samochodu!! Oprócz tramwaju
          i autobusu jest jeszcze rower (zdecydowanie najszybszy środek transportu w
          centrum miasta ). Można też chodzic piechotą, a nawet jeździc na rolkach,
          hulajnodze, czy ostatecznie w waznych sprawach taksówką, ktora przynajmniej nie
          potrzebuje tylu miejsc parkingowych. Brzmi dziwne, ale prawdziwe, przez setki lat
          - centrum Krakowa (czyli Stary Krakow) doskonale obywało się bez samochodów. Dziś
          idea miast wolnych bez samochodu brzmi jeszcze jak utopia, ale jest to jedyny i
          zdroworozsądkowy sposób na przeciwdziałanie masowej "zagłady" miasta samo-
          smrodami.
          Pytam też, po co komu tak naprawdę (oprócz wygody i "ucywilizowania") samochód
          np. na ul. Sławkowskiej? Pewnie, że wolność i prawo. Ale, zaraz, czy posiadanie
          samochodu jest obowiązkiem???? Dodam, że jest mnóstwo miast (na świecie), w
          których można zarejestrować samochód DOPIERO po udokumentowaniu prawa do miejsca
          parkingowego. Tzw. przeciętny Kowalski (z całym szacunkiem dla tego nazwiska),
          zachłyśnięty motoryzacją "zalewającą' nas ze wszystkich stron, oglupiającą
          reklamą itp. - kupi samochód, a później dopiero zastanawia się, gdzie go
          postawić. Ponieważ miasto nie jest z gumy, miejsca na nowe samochody już po
          prostu nie ma. A tego tzw. przeciętny Kowalski nie rozumie lub nie chce
          zrozumieć. Również tego, że wielopoziomowe parkingi w centrum miasta też nie
          rozwiązują problemu.


          Olo: Nie mam raczej nic przeciwko rozsszerzaniu strefy dla osób tam
          nie zamieszkałych, natomiast niech ci bojownicy o ciszę w mieście wyobrażą sobie,
          że codziennie muszą zap... do swojego auta po kilkaset metrów (o ile nie dalej)
          jeżeli pracują poza Starym miastem.

          Jar: Odległości do najbliższych przystanków od Rynku Głównego we wszystkie
          strony w strefie A nie przekraczają 300 metrów. jeśli ktoś nie potrafi tyle
          przejść na piechotę - serdecznie współczuję.

          Olo: Dlaczego ludzie mieszkający z reguły od pokoleń w tamtym miejscu maja
          rezygnować z korzystania z prawa własności samochodu?? To DYSKRYMINACJA!!!

          Jar: Jaka, k...a dyskryminacja. MIASTO jest dla wszystkich mieszkańców, a nie
          tylko dla niektórych. Są obszary, w których samochód jest po prostu niepożądany i
          krótko mówiąc uciążliwy. Tak jest w strefie wewnątrz Plant. Jeśli któś tego nie
          chce zrozumieć - niech się wyprowadzi 5 km poza Kraków, kupi 100 arów działki,
          pięć albo i dziesięć i więcej samochcdów i .. korzysta ze swego "świętego" prawa
          "wolności". Starzy ludzie od pokoleń mieszkający w centrum miasta - nie mają
          zwykle samochodu i jakoś sobie cudownie bez tej kupy blachy radzą. Poza tym nikt
          nie broni komukolwiek mieć samochodu. Tak jak nikt nie broni mieć swojego
          własnego domu. Czy jednak normalne byłoby, gdyby wszyscy bezdomni zbudowali sobie
          z dykty, czy tektury małe domki na ulicach np. centrum miasta. Według rozumowania
          Pana "olo" mają do tego prawo, bo naczej byliby "dyskryminowani".

          Smutne to, ale według takiego rozumowania: nie jest "dyskryminacją" zapychanie
          każdego skrawka przestrzeni samochodami, odbieranie chodników pieszym, brak
          miejsca na przyjazne dla miasta ścieżki rowerowe itp.
          Z pewnością totalitaryzmem nie można nazwać ciągłego przepychania się pieszych
          pomiędzy źle zaparkowanymi samochodami, czy też uciekania na przejściach dla
          pieszych przed dyskryminowanych "szybkich" samochodziarzy.
          Idźmy dalej: "sprawiedliwe" i "uczciwe" jest tracenie czasu przez kilkadziesiąt
          procent mieszkańców w autobusach i tramwajach stojących w korkach spowodowanych
          przez (jedynie) kilka procent mieszkańców miasta jeżdżących gdzie się tylko da
          samochodami.
          "Sprawiedliwe" jest gniecenie się w stłoczonych autobusach i tramwajach, (bo
          miasto "obcina" dofinansowanie dla komunikacji zbiorowej).
          "Wolnością" i "postępem" należy nazwać doprowadzenie do sytuacji, w której jazda
          tramwajem z Bagateli do pl. Inwalidów trwa ponad 10 minut (zamiast 3), bo ulicę
          całkowicie zapchały samochody (przy czym w kolejce samochodow: 20-30 "wolnych"
          osób" w tramwaju kilkaset pasazerów).
          Martwi mnie i zastanawia jedno: jak długo jeszcze nasze piękne miasto będzie
          znosić terror hałasu, spalin, wszechogarniającego zatłoczenia ulic przez
          smaochody, o ile % powiększy się liczba alergików i chorych dzieci (nie widać
          związku między tym faktem, a wzrastającą ilością jeżdżących samochodów). Itp,
          itd.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka