Gość: Yasioo
IP: *.private.ramtel.pl / 172.20.6.*
16.09.02, 16:48
Około pół roku temu zapadła decyzja o budowie sygnalizacji świetlnej na
skrzyżowaniu ulic Kobierzyńskiej, Rostworowskiego i Ruczaj. Dzisiaj
inwestycja jest już prawie zakończona, za kilka dni zostanie oddana do
użytku. Tymczasem ponad miesiąc temu otwarto ul. Bunscha (drugi odcinek nowej
ul. Grota-Roweckiego) łączącą ul. Babińskiego z istniejącą ul. Bobrzyńskiego,
co spowodowało przeniesienie całego ruchu ze kierunku Skawiny z ul.
Kobierzyńskiej na ul. Grota-Roweckiego. Na skrzyżowaniu ulic Grota-
Roweckiego, Rostworowskiego i Kamieniarskiej codziennie dochodzi do
niebezpiecznych sytuacji. Już przed otwarciem natężenie ruchu było tu tak
duże, że dochodziło do takich incydentów jak staranowanie karetki. Zastanawia
mnie dlaczego podczas budowy ul. Bunscha wartej 6 mln 508 tys. zł nikt nie
wpadł na pomysł przeznaczenia kilkunastudziesięciu tys. zł na wybudowanie w
tym miejscu sygnalizacji świetlnej. Nie neguję potrzeby istnienia świateł na
ul. Kobierzyńskiej, w pobliżu jest szkoła (i kościół), tylko dlaczego znowu
trzeba czekać, aż wydarzy się kolejna seria wypadków i wtedy dopiero zapadnie
decyzja o budowie świateł? Czy będziemy czekać do 2006 r. kiedy ma się
rozpocząć budowa Trasy Pychowickiej? Napiszcie jak jest w innych miejscach,
podobna sytuacja zapowiada się na skrzyżowaniu ul. Igołomskiej i dojazdu do
mostu Lajkonik III.