język prawa :))

20.09.02, 12:44
Nie mogłam sie oprzeć: "Czynnością darmą, a więc nieodpłatną jest taka
czynność, w której jedna ze stron dokonuje na rzecz drugiej strony
przysporzenia" ????
Może dlatego polskie prawo nie chodzi najlepiej, bo nikt nic nie rozumie????
    • trudny2002 Sprawny język :)) 20.09.02, 12:48
      Przysporzenie dotyczy jedynie obszaru materialnego, bowiem prawo i jego język
      takimi przysporzeniami w rozumieniu stricte przysporzeń jak niematerialne , nie
      zajmuje się.
      I dobrze, że nieliczni ale jednak myślą o przyjemności jaką może świadczenie
      dać, wywołać, przynieść...
      trudny
    • gonzales Re: język prawa :)) 20.09.02, 12:48
      > Może dlatego polskie prawo nie chodzi najlepiej, bo nikt nic nie rozumie????
      i o to chodzi. Gdyby prawo było napisane językiem zrozumiałym nawet dla
      (pardon) pospólstwa, to na czym zarabialiby prawnicy maści wszelakiej???
    • bavmorda Re: język prawa :)) 20.09.02, 14:06
      ja tez nic nie rozumiem z tego prawniczego jezyka :-(
    • Gość: Kajen Re: język prawa :)) IP: *.stream.pl 20.09.02, 15:36
      Zapomniałaś dodać, że nie dostaje w wyniku tej czynności ekwiwalentu. Czynności
      darma nie jest definiowana przez przysporzenie, ale brak jego wzajemności.
      To jest język archaiczny. Dużo gorsze są obecne ustawy, w których posłom -
      osłom w komisjach nie udaje się wysmażyć czegoś co nie byłoby wewnętrznie
      sprzeczne (vide ustawa o podpisie elektronicznych - to dopiero michałek!).
      A znajomość prawa BARDZO przydaje się w praktyce. Pozdrawiam
      • wodnik74 Re: język prawa :)) 20.09.02, 15:45
        Gość portalu: Kajen napisał(a):

        > Zapomniałaś dodać, że nie dostaje w wyniku tej czynności ekwiwalentu.
        Czynność darma nie jest definiowana przez przysporzenie, ale brak jego
        wzajemności. Tak! !!! zapomniałam!!! :)))))))

        > To jest język archaiczny. - Dla mnie to jest mistrzostwo świata. Nie jestem
        prawnikiem, ale stykam się z takimi tekstami i szaleję z zachwytu!

        > A znajomość prawa BARDZO przydaje się w praktyce.
        To niestety racja...
        • Gość: India Re: język prawa :)) IP: *.wielkopole.sdi.tpnet.pl 20.09.02, 17:45
          Jesli w tym siedzisz to rozumiesz. Ale zgodzę sie ze dla niezainteresowanych
          jest to język trudny.
          A chwilami i dla nas prawników niektóre sformuowania zawarte w nowych
          uregulowaniach sa trudne. Dlatego przeprowadza się wykładnie prawa. Wykładni
          takiej dokonuje takze Sąd Najwyższy. A i tak do kazdych ustaw wydaje sie szereg
          przepisów wykonawczych. I tutaj tkwi problem. W natłoku nowo wydawanych aktów
          prawnych, kolejnych nowelizacji także prawnikom trudno sie połapać.

          Pozdrawiam

          India
Inne wątki na temat:
Pełna wersja