trudny2002
17.11.05, 11:20
Prawo to prawo. Jeszcze nie tak dawno bracia Kaczyńscy bez związku z pełniona
aktualnie funkcją publicznie oskarzali Prezydenta Lecha Wałęse o
przestepstwa również i poważne.
W sposób nie znoszący sprzeciwu nazywali Go zdrajcą i donosicielem,
przypisywali Mu współpracę z sytemem totalitarnym.
Czy dziś Panowie Kaczyńscy utrzymuja jako prawdziwie te rewelacje, czy sa w
stanie przedstawić dokumenty dowodzące ich racji czy tez były to zachowania
podłe i niskie wynikające z cech charkteru oskarżających, co przestepstwem
jako cecha nie jest , a jedynie stanowi jasno o jakości osoby....
Co jest powodem takich agresywnych prób dezawuowania autorytetów ?
Czy jedynie własna małość? Doraźne potrzeby polityczne?
trudny