Mijaja prawie dwa lata. Dwa lata istnienia forum i ponad dwa lata naszej walki z ukladem moczowym Myszola.
Prze ten czas sporo sie dowiedzialam, sporo nauczylam i nabralam wiekszego dystansu. Juz sie tak nie denerwuje jak odnieram wynik, juz tak nie dygocze gdy patrze na klisze z cystografii.
Dwa lata.
Czas mija.
Jest kilka osob, ktore sa ze mna od prawie samego poczatku tego forum i jest mi bardzo milo, ze chca wspierac mnie w misji, ktora sobie sama wymyslilam. Misji, ktora nazywam edukacja Rodzicow. Nauczaniem o drogach moczowych, o wadach drog moczowych... Z mysla o tej edukacji staramy sie ulepszac nasza strone, zbierac coraz to nowe materialy i uprzedzac mogace sie pojawic pytania.
Kiedys na forum moje posty pojawialy sie codziennie. Teraz widze, ze zaczynam podchodzic do mojego "drugiego dziecka" z wiekszym dystansem, starajac sie, by co jakis czas wlasnie na stronie pojawilo sie cos, co zaspokoi glod wiedzy Rodzicow, co pomoze nam wszystkim zrozumiec mechanizmy, ktore steruja zachorowaniami na zakazenia ukladu moczowego, co zaspokoi glod wiedzy o innych chorobach i wadach ukladu moczowego.
Jak kazde dziecko tak i forum juz doroslo w moim przypadku

Czas oddzieli c pepowine. Widze, ze forum jest we wspanialych - WASZYCH - rekach, rozwija sie bardzo dobrze. Jest to z jednej strony moja duma, ze cos co stworzylam rozwija sie tak preznie, z drugiej smutek caly czas, ze az tyle dzieci choruje.
Ciesze sie jednak, ze moze co 100 matka trafia na forum, znajduje jakas porade, pocieszenie i dostaje namiar na lekarza, laboratorium lub tez chocby dowiaduje sie jak pobrac poprawnie mocz do analizy.
Pozwole sobie wiec zostawic forum w Waszych, bardzo godnych i pewnych rekach.
Dbajcie o nie, bo jest bardzo potrzebne.
Bede zagladac
I wszystkim chce serdecznie podziekowac za te 2 lata ciezkiej pracy na to co teraz mamy.
Zdrowka zycze.