Dodaj do ulubionych

Małe pożegnanie

14.07.06, 23:11
Mijaja prawie dwa lata. Dwa lata istnienia forum i ponad dwa lata naszej walki z ukladem moczowym Myszola.
Prze ten czas sporo sie dowiedzialam, sporo nauczylam i nabralam wiekszego dystansu. Juz sie tak nie denerwuje jak odnieram wynik, juz tak nie dygocze gdy patrze na klisze z cystografii.

Dwa lata.
Czas mija.

Jest kilka osob, ktore sa ze mna od prawie samego poczatku tego forum i jest mi bardzo milo, ze chca wspierac mnie w misji, ktora sobie sama wymyslilam. Misji, ktora nazywam edukacja Rodzicow. Nauczaniem o drogach moczowych, o wadach drog moczowych... Z mysla o tej edukacji staramy sie ulepszac nasza strone, zbierac coraz to nowe materialy i uprzedzac mogace sie pojawic pytania.


Kiedys na forum moje posty pojawialy sie codziennie. Teraz widze, ze zaczynam podchodzic do mojego "drugiego dziecka" z wiekszym dystansem, starajac sie, by co jakis czas wlasnie na stronie pojawilo sie cos, co zaspokoi glod wiedzy Rodzicow, co pomoze nam wszystkim zrozumiec mechanizmy, ktore steruja zachorowaniami na zakazenia ukladu moczowego, co zaspokoi glod wiedzy o innych chorobach i wadach ukladu moczowego.


Jak kazde dziecko tak i forum juz doroslo w moim przypadku wink Czas oddzieli c pepowine. Widze, ze forum jest we wspanialych - WASZYCH - rekach, rozwija sie bardzo dobrze. Jest to z jednej strony moja duma, ze cos co stworzylam rozwija sie tak preznie, z drugiej smutek caly czas, ze az tyle dzieci choruje.
Ciesze sie jednak, ze moze co 100 matka trafia na forum, znajduje jakas porade, pocieszenie i dostaje namiar na lekarza, laboratorium lub tez chocby dowiaduje sie jak pobrac poprawnie mocz do analizy.


Pozwole sobie wiec zostawic forum w Waszych, bardzo godnych i pewnych rekach.
Dbajcie o nie, bo jest bardzo potrzebne.
Bede zagladac wink

I wszystkim chce serdecznie podziekowac za te 2 lata ciezkiej pracy na to co teraz mamy.

Zdrowka zycze.
Obserwuj wątek
    • szymina Re: Małe pożegnanie 15.07.06, 03:06
      Trafilam na Forum dwa tygodnie temu i bede pewnie pisac to, o czym mysla
      rodzice, ktorzy trafili tu bardzo niedawno, trafia jutro, za tydzien: po prostu
      NIE MOZESZ NAS ZOSTAWIC!!!
      Ponad dwa lata poglebialas swa wiedze i dowiadczenia na temat refluxiakow i
      zdajesz sobie sprawe z tego, ze ciezko zaspokoic glod wiedzy! Wspaniale, ze
      oprocz Ciebie sa tu na Forum niesamowici ludze, ktorzy pomagaja, wspieraja,
      podnosza na duchu!!! Zaden moj post tutaj nie pozostal bez odpowiedzi! Ale
      kazdy ma inne doswiadczenia, chcemy uczyc sie na Twoich doswiadczeniach
      rowniez!!!
      Ocal jeszcze jedno dziecko od kolejnego ZUM, od niedouczonego lekarza, otworz
      kolejnej mamie oczy!!! Potrzebujemy Ciebie! Bardzo!!!
      • lejla7 a my sie na to nie zgadzamy!!:) 15.07.06, 11:56
        Magda popieram post poprzednie nie mozesz odejsc bo jestes nam POTRZEBNA
        • gusia210 Re: a my sie na to nie zgadzamy!!:) 15.07.06, 13:46
          zgadzam się z dziewczynami
          dzięki temu forum wiem co powinnam o dolegliwości mojego synka
          i nie tylko
          nie dowiedziałabym się tyle od lekarzy
          Ty Madziu jesteś tu bardzo potrzebna
          i to nie tyko mi ale i innym rodzicom
          zawsze udzielasz porządnej i rzetelnej informacji
          pozdrawiam,Agnieszka
    • maniakow Re: Małe pożegnanie 17.07.06, 00:07
      Madziu.
      Trafiłam na to forum ponad rok temu i muszę Ci powiedzieć, że...
      TY NIE MOŻESZ ODEJSC!!!
      Nie możesz, bo Ty jesteś całym tym forum, każdy post to cząstka Ciebie smile))
      I tak już zostanie smile.
    • ika-3 Re: Małe pożegnanie 17.07.06, 22:57
      Kilka dni nie zaglądałam na forum teraz patrzę a tu taka niemiła niespodzianka.
      Madziulec rozumiem, że masz większy dystans do forum i nie zaglądasz tu
      codzniennie ale to przecież nie powód by nas opuszczać!!! Jakoś od początku gdy
      tu zaglądałam zawsze byłaś dla mnie dobrym duchem tego forum, pomagającym
      zdobyć wiedzę, uspakajającym emocje itp. Nie zostawiaj nas -
      dwuletnie "dziecko" wciąż potrzebuje Twojej obecności. Jest nieco bardziej
      samodzielne ale do pełnej samodzielności jeszcze mu daleko smile)
      Ika z Małgosią
    • jakajcia Re: Małe pożegnanie 19.07.06, 22:44
      Ja patrze na to inaczej... Czasem przychodzę na forum, nigdy się nie odzywałam
      bo nie miałam takiej potrzeby, zawsze odnajdywałam odpowiedzi na dręczące mnie
      pytania. Ostatnio ola miała złe wyniki ogólne moczu i tak trafiłam tutaj.
      Madziulec chciałam ci powiedzieć że zawsze tzrba iść za głosem serca -
      stworzenie tego forum było ci potrzebne (innym rodzicom - nam też) do walki z
      choroba twojego dziecka. Wygrałaś już zakładając to forum. Wielki podziw.
      Rozumiem jednak że chcesz odejść - żyj dalej nie tylko chorobą twoich
      najbliższych i obcych. To straszne obciążenie pomagać tylu ludziom - bo widzi
      się ogrom cierpienia, to bardzo męczy. jako psycholog cos o tym wiem. Wiem że
      bedziesz tu czasem zaglądać i bardzo się z tego cieszę. Jeszcze raz gratuluję
      siły i mądrości-duszy.
      • 502248as Re: Małe pożegnanie 24.07.06, 08:07
        Popieram wszystkie dziewczyny. Nie zostawiaj nas!!!
    • joan76 Re: Małe pożegnanie 01.08.06, 00:00
      Magdo, mimo ze nasze problemy odeszly niemalze w niepamiec, bo ostatni raz
      marcel walczyl z proteusem w maju ub.r., czasem tu zagladam i zawsze szukam
      twoich watkow.
      bo to Forum to Ty i Myszol tak naprawde, to jego historia i dzieki wam inni
      maja ciut latwiej.
      nigdy nie zapomne marca 2005, kiedy Cie znalazlam. znalazlam wiedze i serce,
      jedno nie bedzie istnialo bez drugiego. musisz tu byc.
      calujemy Was mocno z marcelkiem, asia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka