Gość: nie.jestem
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.12.05, 21:55
Idę sobie ulicami Krakowa, a tutaj taki uroczy wymakowany plakat wali mnie
prosto między oczy: "Stop homoseksualnej deprawacji"... Będzie ciekawie,
myślę, i wczytuję się w treść. A tu zagorzało - mocherowe stowarzyszenie (z
informacji na jego stronie, widać wyraźnie rydzykowskie sympatie) ostrzega
przed spiskiem władz miasta i środowisk homoseksualnych mającym na celu
demoralizację mnie i moich bliskich. Ale ja ślepy byłem, że dotąd nie
zauważyłem tych ataków na moje cnoty...
Zainteresowanych zapraszam na www.piotrskarga.pl
Nie ważne, że obrażono otwartych i tolerancyjnych oraz tych, którym nieobce
są demokratyczne wartości. Najgorsze jest to, że jakaś interwencja władz
sprawi, że fanatycy zaczną wymyślać jeszcze większe bzdury.