Gość: eeeee
IP: *.wolfson.cam.ac.uk
04.01.06, 15:47
dla zainteresowanych:
tym razem na trasie Krakow - Monachium - Londyn nie bylo opoznienia za to
zgubili mi bagaz;
jednakze ma to swoje plusy; do domu pojechalem sobie lekko bez bagazu i
czekam teraz az mi go doślą; przynajmniej nic nie musialem taszczyc na
plecach bo do domciu z Heathrow mam daleko;
poza tym smiesznie jest teraz na Balicach; stoi sie w kolejce do swojej
odprawy w miedzyczasie tablica zaczyna wyswietlac ze zmienili Ci kolejke do
odprawy wiec bedac juz prawie pierwszym w poprzedniej kolejce przeznosza Cie
do innej kolejki w ktorej jestes teraz ostatnim;
potem przechodzisz przez kontrole paszportowa, nastepnie wychodzisz na gore
tylko po to by pokazac pani siedzacej przy maszynce twoj boarding pass i
teraz znowu musisz zejsc na dol do autobusu; troche to wszystko nieporadne z
tym wchodzeniem na gore i schodzeniem za sekunde ale jakos dziala;