montenuovo 05.01.06, 12:14 lęk mam okrutny. boję się. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
montenuovo Re: boję się. 05.01.06, 12:17 świetna rada. "trzeba było" no to gdzieś ty był, aby swą zdecydowaną postawą sprawić abym poniechał destylatów w organizm wlewać bez umiaru. Odpowiedz Link Zgłoś
montenuovo Re: też się boję 05.01.06, 12:18 następny dobordziej. gdzieśżeś wczorej był? Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: też się boję 05.01.06, 12:20 nie było mie a co to mi to mus bywam albo nie bywam jestli w istocie jestem Odpowiedz Link Zgłoś
montenuovo Re: też się boję 05.01.06, 12:27 co rusz nasz wątek jest pod albo nad morderstwami w krakowie, mohery też gonią, pogubiony jestem, boję się już nie tylko o siebie, boję się o was. boję się. Odpowiedz Link Zgłoś
montenuovo Re: też się boję 05.01.06, 12:30 oni też się boją. tyle że NFZu ja się boję tego co niewypowiadalne, niezjadalne, niewypowiedziane, niewygodne. boję się Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: też się boję IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.06, 12:30 Jestem psychologiem. Może chciałbys o tym porozmawiać.... Odpowiedz Link Zgłoś
montenuovo Re: też się boję 05.01.06, 12:31 psycholog też się boi. boi się śmietników. Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: też się boję 05.01.06, 12:34 nieprawda - już się nie boi sterapeutował pewnie nie tylko jeden Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: też się boję 05.01.06, 12:36 może dlatego nie chce ze mną gadać psychologu - nie obawiaj się! plwajmy na tę śmietniczą skorupę i zejdźmy do głębi Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: też się boję 05.01.06, 12:31 taktaktak porozmawiaj tez ze mną boisz się? Odpowiedz Link Zgłoś
montenuovo Re: też się boję 05.01.06, 12:33 nie. raczej obawiam. znów przekręcisz "obawiam" na "obławiam" / "objadam" / "objawiam". boję się tego że znów się wątek stoczy na wartkie absurdu tory. Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: też się boję 05.01.06, 12:35 nie nie przekręcę bo boję się że powiesz że się nie obawiam chcę z sensem pisać tak ale jak? Odpowiedz Link Zgłoś
montenuovo Re: też się boję 05.01.06, 12:39 a więc ty też się boisz, że ja bez obawy powiem, że ty się nie obawiasz pisania z sensem? jednak nie tylko ja się boję. obawiam się że jest nas wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
montenuovo Re: też się boję 05.01.06, 12:43 obawy mam co do tego czy ktoś jeszcze to czyta? słuchałem dziś pre-miera. on też mówi co drugie zdanie "obawiam się że,...". strasznie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
krzychut Re: też się boję 05.01.06, 12:44 A hast du gewidzioł majne klajne prosiontko durś das pole gelaufen? Odpowiedz Link Zgłoś
nulka8 Re: boję się. 05.01.06, 12:48 To pewnie lęk egzystencjalny. Nasila się się w wieku średnim. Odpowiedz Link Zgłoś
montenuovo Re: boję się. 05.01.06, 12:51 strasznie się zaciekawiłem tym problematem. boję się że nie zgłębię tematu tak bez fachowej literatury. obawa moja wzrasta tem bardziej, że boję się kupić w księgrani odpowiednich wydawnictw. no bo jak do kasy podejść z ksiażkami pt: "obawy" , "lęki", "depresje", "hipochondria", "omamy a mitomania", "zrób to sam", "kuchnia angielska". no jak? Odpowiedz Link Zgłoś
krzychut Re: boję się. 05.01.06, 12:54 Obawiam się, że w tym stanie nie dasz rady - ani zdjąć odpowiedniej strasznej pozycji z regału ani tym bardziej podejść do jeszcze straszliwszej kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
montenuovo Re: boję się. 05.01.06, 13:01 regał mi nie strasznym jest. gorsze są koszyki w księgraniach. kasa jak kasa - czasem mam obawy, ale nie ma nic gorszego jak terminal. to jest potworne i przerażające. terminal! t e r m i n a l !!!! taki czarny. z zielonym wyświetlaczem. porażające! Odpowiedz Link Zgłoś
nulka8 Re: boję się. 05.01.06, 13:05 Proponuje tak: wychodząc z domu trzy razy popukaj palcem lewej reki w futryne, jak bedziesz szedł chodnikiem to uważaj, żeby nie nadepnac łączenia się płyt chodnikowych (jak bedzie brukowany, to nasz szczęscie), jeżeli zdarzy Ci się nadepnąc takie łaczenie, to obróć się dwa razy w prawo i cztery razy w lewo. Wchodząc do ksiegarni uważaj żeby nie dotknąć reką klamki. Kazdą oglądana ksiązke najpierw powąchaj i postukaj w nią. Patrz tez uważnie na podlogę w ksiegarni - gdyby byla z płytek - to juz wiesz co robić. Jeżeli te praktyki zredukuja Twoj lęk, to znaczy, że nasz nerwicę kompulsywną i to wyjaśnia Twoje stany lękowe, wiesz możesz się uspokoić. Odpowiedz Link Zgłoś
montenuovo Re: boję się. 05.01.06, 13:09 potwornie to ciekawe, ale jak tu wyjść z domu jak za rogiem wracam się po trzykroć, aby sprawdzić czy drzwi zamknąłem? potem już zza drugiego rogu wracam sprawdzić czy gaz wyłączony jest. potem jak już wszystko posprawdzam, znów mam lęk, że może jednak żelazko włączone jest i ogień trawi me zbiory skasowanych biletów. Odpowiedz Link Zgłoś
nulka8 Re: boję się. 05.01.06, 13:15 No to jak na mój gust i wiedzę, jeżeli jeszcze masz natręctwa myslowe, to masz tą nerwicę i nie masz się co bać - Twój lęk jest nieuzasadniony co prawda, ale wytłumaczalny. Odpowiedz Link Zgłoś
montenuovo Re: boję się. 05.01.06, 13:17 okej pójdę do dohotra no i medyk mnie wyleczy - załóżmy - no i jeśli utracę bezpowrotnie moje lęki? i one nigdy do mnie nie wrócą? chybabym zwariował. Odpowiedz Link Zgłoś
nulka8 Re: boję się. 05.01.06, 13:26 Spokojnie! Nerwice się ciezko leczy, zwłaszcza kompulsywną. nawet przy intensywnej terapii ładnych kilka lat ze swoimi lekami masz zapewnione. Zreszta nawet jak się wyleczy to i tak czesto powraca, trak wiec jeszcze raz powtarzam: nie masz się co bać Odpowiedz Link Zgłoś
montenuovo Re: boję się. 05.01.06, 13:47 mam nadzieję że lekarstw dużo się dostaje. no i że leczenie jest długotrwałe z wieloma kontrapunktami w terapii. Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: boję się. 05.01.06, 13:07 Zwiń się w kłębek i poczekaj na atomowy wybuch. Ożywcze. Odpowiedz Link Zgłoś
montenuovo Re: boję się. 05.01.06, 13:10 wzorem mogej psiny śpię na plecach z łapkami do góry i warczę przez sen. Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: boję się. 05.01.06, 13:12 To źle. Podmuch atomowy nie przetoczy się po Tobie bezboleśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
montenuovo Re: boję się. 05.01.06, 13:13 myślę że jednak nie. rozrysowałem to sobie i wyszło mi że w takiej pozycji z łapkami w górze że jeno mnie liźnie. Odpowiedz Link Zgłoś
montenuovo Re: boję się. 05.01.06, 13:19 no to wzorem psiny zwinę się w kłębek i nos wpakuję sobie w tylnie łapki i będę chrapać. albo jak psina na boku się położę i łapki na bok jeden wystawię i nimi przez sen bedę machać niczym w biegu. Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: boję się. 05.01.06, 16:13 Możemy Cię za coś potrzymać żebyś bał się mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: boję się. 05.01.06, 22:00 Mnie dziś dwóch wyprowadzało. I co? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ferro Re: boję się. IP: *.citynet.pl 05.01.06, 17:52 ja tez bym sie bal lepiej sie nie dac trzymac Odpowiedz Link Zgłoś