Dodaj do ulubionych

Kołysanka dla młodego...

13.01.06, 23:41
Gdy z naszej wielkiej miłości
zostaną tylko słowa,
A z naszej namiętności
zostaną niechciane pocałunki.
Gdy niechęć będzie zbyt słaba
byśmy mogli się rozstać.
A moje sumienie będzie
cicho szeptało: "Zostań!".

Zdradzę Ci pewien sekret kochanie,
pewnego dnia zniknę nim to wszystko się stanie.

Ref.:

Przepraszam Cię,
złamałam serce Twe,
w kolejnym życiu będzie
tak, jak tego chcesz.

Więc wybacz mi,
bo nie żałuję żadnej z chwil,
nie czuję już nic.

Gdy patrzysz tak na mnie
i w oczach masz łzy...

Gdy z naszej wielkiej miłości
zostaną tylko wiersze,
A każde z nas w innym pokoju
odnajdzie swoje miejsce.
Gdy w naszym wielkim domu
czuję się jak w więzieniu.
Gdy będziemy tak siedzieć
godzinami w milczeniu.

Zdradzę Ci pewien sekret kochanie,
pewnego dnia zniknę nim to wszystko się stanie.

Ref.:

Przepraszam Cię,
złamałam serce Twe,
w kolejnym życiu będzie
tak, jak tego chcesz.

Więc wybacz mi,
bo nie żałuję żadnej z chwil,
nie czuję już nic.

Gdy patrzysz tak na mnie
i w oczach masz łzy...
Obserwuj wątek
    • Gość: mtq Re: Kołysanka dla młodego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 11:05
      Staruchu, ŁZY??? :-D
      • wredny.staruch Re: Kołysanka dla młodego... 15.01.06, 20:42
        a czy to istotne, czy łzy czy niełzy?
        tekst jest adekwatny do sytuacji :)
        • istna A dobry wieczór,... 15.01.06, 20:45
          .. że sobie tak bezczelnie zignoruję wątek przeznaczony do dobrowieczorowania;)
          • wredny.staruch Re: A dobry wieczór,... 15.01.06, 20:46
            dobry wieczór :))
        • Gość: mtq Re: Kołysanka dla młodego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.06, 23:59
          A skąd Ty wiesz jaka jest sytuacja ;-)
      • wredny.staruch Re: Kołysanka dla młodego... 19.01.06, 01:30
        Kap, kap płyną łzy
        w łez kałużach ja i Ty
        wypłakane oczy
        i przekwitłe bzy...
    • wredny.staruch Re: Kołysanka dla młodego... 15.01.06, 21:17
      " - Mówiłaś, że mnie kochasz....
      - Och, to było tydzień temu."

      Bride of the wind (Muza)
      • ropusznik Re: Kołysanka dla młodego... 15.01.06, 21:28
        nie triumfuj zbyt ostetntacyjnie ;>
        • wredny.staruch Re: Kołysanka dla młodego... 15.01.06, 21:52
          spoko, zero tryumfalizmu :)
          • ropusznik Re: Kołysanka dla młodego... 15.01.06, 21:54
            innymi slowy, jak masz rózowe ciastko, to je wpieprzaj, a nie opowiadaj ze je
            masz, bo ci krem z niego wyplynie nim sie za nie zabierzesz :P
            • wredny.staruch Re: Kołysanka dla młodego... 15.01.06, 22:03
              dzięki za rady :)
            • secesja2005 Re: Kołysanka dla młodego... 15.01.06, 23:56
              Jak krem wypłynie z ciastka to wredny staruch posprząta, bo to perwers
              porządkowiec ;)
            • Gość: mtq Re: Kołysanka dla młodego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 00:00
              Niektórym po różowych ciastkach sie chce rzygać ;-)
              • wredny.staruch Re: Kołysanka dla młodego... 16.01.06, 00:09
                Gość portalu: mtq napisał(a):

                > Niektórym po różowych ciastkach sie chce rzygać ;-)

                możesz się porzygać, ale ja sprzątać po tobie nie będę :P
                • ropusznik Re: Kołysanka dla młodego... 16.01.06, 00:11
                  wredny.staruch napisał:

                  > możesz się porzygać, ale ja sprzątać po tobie nie będę :P

                  pies zje
                  • wredny.staruch Re: Kołysanka dla młodego... 16.01.06, 00:13
                    ropusznik napisał:

                    > wredny.staruch napisał:
                    >
                    > > możesz się porzygać, ale ja sprzątać po tobie nie będę :P
                    >
                    > pies zje
                    >
                    też prawda
      • secesja2005 Re: Kołysanka dla młodego... 15.01.06, 23:53
        > " - Mówiłaś, że mnie kochasz....
        > - Och, to było tydzień temu."

        Czy ja dobrze pamiętam, że powiedziała to nauczycielowi od pianina oznajmiając,
        że wychodzi za mąż za Gustava Mahlera?
        • jadzka42 Re: Kołysanka dla młodego... 15.01.06, 23:56
          Nowoczesna wersja:

          "Mówiłaś że mnie kochasz...
          Och, przecież byłam pijana"
          • secesja2005 Re: Kołysanka dla młodego... 15.01.06, 23:57
            Podstawa to nie mówić wcale, wtedy nikt nie ma żadnych pretensji ;)
            • jadzka42 Re: Kołysanka dla młodego... 16.01.06, 00:02
              Obiecuje ;)
          • montenuovo Re: Kołysanka dla młodego... 15.01.06, 23:57
            Straszny i porażający cynizm [tsynis:]!
            Przecież napisano i zaśpiweano że "Ona jest wieczna jak trawa"!
            • jadzka42 Re: Kołysanka dla młodego... 16.01.06, 00:03
              Wieczna i jedna jedynie objekt się zmienia
              • montenuovo Re: Kołysanka dla młodego... 16.01.06, 00:05
                nie zawsze. oj, nie zawsze.
                • jadzka42 Re: Kołysanka dla młodego... 16.01.06, 00:10
                  lubiłam kiedyś bajki
                  • montenuovo Re: Kołysanka dla młodego... 16.01.06, 00:13
                    ale to prawda - spytaj facetów.
                    • secesja2005 Re: Kołysanka dla młodego... 16.01.06, 00:15
                      Tak, faceci wierzą w miłość do kobiet. Przedziwne!
                    • jadzka42 Re: Kołysanka dla młodego... 16.01.06, 00:17
                      Faceci to marzyciele
                      • montenuovo Re: Kołysanka dla młodego... 16.01.06, 00:17
                        raczej:
                        marzy ciele
                        • jadzka42 Re: Kołysanka dla młodego... 16.01.06, 00:19
                          marzy o ciele
                          • montenuovo Re: Kołysanka dla młodego... 16.01.06, 00:22
                            wiedziałem że to "o" ktoś z was wstawi.
                            • jadzka42 Re: Kołysanka dla młodego... 16.01.06, 00:25
                              cóz byłby duch bez ciała?
                            • secesja2005 Re: Kołysanka dla młodego... 16.01.06, 00:25
                              "ktos z Was"... Ty sie tak nie odcinaj bo już wpadłeś w to bagno na dobre wiec
                              powinno byc "ktos z nas" ;)
                              • jadzka42 Re: Kołysanka dla młodego... 16.01.06, 00:27
                                ha, myślał o rodzaju ludzkim "one"
                                • montenuovo Re: Kołysanka dla młodego... 16.01.06, 00:28
                                  "one dollar" par egzampl.
                              • montenuovo Re: Kołysanka dla młodego... 16.01.06, 00:28
                                resztkami sił próbuję się wydostać -
                                jednak stwierdzam: wpadłem po uszy.
                                racja. "ktoś z nas".
                                • jadzka42 Re: Kołysanka dla młodego... 16.01.06, 00:30
                                  nie przejmuj się, jesteśmy z Tobą
                                  • secesja2005 Re: Kołysanka dla młodego... 16.01.06, 00:31
                                    Możemy go potrzymać za ręce żeby się nie bał ;)
                                    • jadzka42 Re: Kołysanka dla młodego... 16.01.06, 00:32
                                      Pogłaskać po główce
                                  • montenuovo Re: Kołysanka dla młodego... 16.01.06, 00:32
                                    I mam się nie przejmować?
                                    Pies mój przez sen psi fika nerwowo nóżkami swymi krótkimi, a ja mam to
                                    spokojnie znościć?
                                    • jadzka42 Re: Kołysanka dla młodego... 16.01.06, 00:38
                                      absolutnie nie
                                      pofikaj razem z nim żeby nie czuł się samotnie
                                      • montenuovo Re: Kołysanka dla młodego... 16.01.06, 00:39
                                        idę właśnie spać.
                                        zatem dobrej nocy for ewry body.
                          • nulka8 Re: Kołysanka dla młodego... 16.01.06, 00:24
                            Tylko nie mowcie, ze o tym bez głowy co sie samo zamordowało...
        • wredny.staruch Re: Kołysanka dla młodego... 16.01.06, 00:07
          chyba dobrze pamiętasz
          • secesja2005 Re: Kołysanka dla młodego... 16.01.06, 00:16
            Pamiętam bo film na mnie zrobił duże wrażenie. A raczej losy bohaterki ;)
            • wredny.staruch Re: Kołysanka dla młodego... 16.01.06, 00:17
              nie oglądałem jeszcze całości, to nie wiem....
            • ropusznik Re: Kołysanka dla młodego... 16.01.06, 00:22
              no film robił wrazenie.. był piekielnie nudny, szczególnie w kontekscie dosc
              ciekawego tematu
              • montenuovo Re: Kołysanka dla młodego... 16.01.06, 00:23
                momenty były?
              • secesja2005 Re: Kołysanka dla młodego... 16.01.06, 00:24
                > no film robił wrazenie.. był piekielnie nudny, szczególnie w kontekscie dosc
                > ciekawego tematu

                Mnie zaciekawił wyłącznie temat ;)
                A Ty kogo bys wybrał na jej miejscu? Nauczyciela od pianina czy Mahlera?
                • ropusznik Re: Kołysanka dla młodego... 16.01.06, 00:28
                  secesja2005 napisała:

                  > > no film robił wrazenie.. był piekielnie nudny, szczególnie w kontekscie d
                  > osc
                  > > ciekawego tematu
                  >
                  > Mnie zaciekawił wyłącznie temat ;)
                  > A Ty kogo bys wybrał na jej miejscu? Nauczyciela od pianina czy Mahlera?

                  obaj byli patologiczni
                  • secesja2005 Re: Kołysanka dla młodego... 16.01.06, 00:30
                    > obaj byli patologiczni

                    A ona to niby nie? ;)
                    Nie pytam o osobowość tylko, którego byś wybrał na jej miejscu. Taka
                    ciekawostka socjologiczna ;)
                    • ropusznik Re: Kołysanka dla młodego... 16.01.06, 00:32
                      zadnego.. w sumie gustaw miał najlepsze podejscie a ona najlepsze podejscie do
                      gustawa
                      • secesja2005 Re: Kołysanka dla młodego... 16.01.06, 00:34
                        Odpowiedż zaliczona ;)
                        • ropusznik Re: Kołysanka dla młodego... 16.01.06, 00:36
                          :)
    • montenuovo Re: Kołysanka dla młodego... 15.01.06, 23:45
      chlip chlip
      chlip chlip
      chlip chlip

      spojówki - mnie hipochondryka - już pieką...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka