Dodaj do ulubionych

Augiasza obora

23.01.06, 15:40
Stajnia Augiasza.


Andrzej Marek, redaktor naczelny „ Wieści Polickich” kilka dni temu opuścił
więzienie. Znalazł się tam, gdyż oczernił w lokalnej prasie działacza
samorządowego, zarzucając mu szwindle i złodziejskie machinacje, nie mając
ku takim oskarżeniom żadnych podstaw i dowodów. Sądy kolejnych instancji (
łącznie z Sądem Najwyższym ) , potwierdziły winę dziennikarza i wymierzyły mu
symboliczną karę: areszt w zawieszeniu i obowiązek przeproszenia
sponiewieranego człowieka. Marek okazał się nie tylko oszczercą, ale i
warchołem pełną gębą. Działacza nie przeprosił, i niejako na własne życzenie
wylądował w pierdlu. Po dwóch dniach wyszedł na wolność, w wyniku
interwencji.... Trybunału Konstytucyjnego.
Historia dziennikarza Marka, jak w soczewce ukazuje stopień rozkładu
instytucji życia społecznego w Polsce. W obronie Marka stanęło murem całe
środowisko dziennikarskie, wbrew oczywistym faktom i wyrokom kolejnych
sądów. Zauważmy, że dziennikarska sfora, która na znak protestu przeciwko
wyrokowi skazującemu Marka, zamknęła się w żelaznej klatce przed Sejmem,
domagała się aby człowiek te uniknął odpowiedzialności karnej, choć fakt
popełnienia przez niego przestępstwa był oczywisty i bezdyskusyjny. Los
ofiary, czyli oplutego, sponiewieranego człowieka ich nie zainteresował !.
Człowiek który okazał się plugawym oszczercą i którego środowisko
dziennikarskie powinno uśmiercić zawodowo, został okrzyknięty przez media....
bohaterem i męczennikiem, bojownikiem o wolność prasy i demokratyczne swobody
obywatelskie !. Dziennikarska gnida, oszust i warchoł, stał się sztandarową
postacią polskiego dziennikarstwa !. Niestety polskie dziennikarstwo
zasługuje na takiego patrona, gdyż w dużej swojej części niczym się od niego
nie różni. Takich kłamliwych „ marków „ jest w polskich mediach
zatrzęsienie. Zgodny bunt dziennikarzy, przeciwko zamknięciu w pudle ich
kumpla - przestępcy, jest łatwy do wytłumaczenia. Gdyby „ policki precedens „
stał się normą krajową, to w wielu redakcjach zrobiłoby się pustawo.
Oszuści i manipulanci, jakich w polskich mediach pełno, siedzieliby w
pierdlach, do których już dawno temu powinni trafić !.
W obronie „ dziennikarza „ z Polic, zaangażowały się również różne grupy
obywateli, nieświadomych, że padli ofiarą manipulacji mediów, które z
przestępcy zrobiły ofiarę. Manipulacja padła na podatny grunt, gdyż w
powszechnej opinii Polaków, sądy są skorumpowane, zaś ferowane przez nie
wyroki niesprawiedliwe. Polska opinia publiczna uwierzyła nie sądom, lecz
dziennikarzom, dlaczego ? Dlatego, że przez 16 lat polskiej demokracji,
środowisko sędziów, ciężko, systematycznie i wytrwale, dzień po dniu
niszczyło autorytet polskiego wymiaru sprawiedliwości. To nie kto inny tylko
sędziowie wykradali akta spraw, ( i pewnie czynią tak nadal ) aby szwindle w
nich opisane nigdy nie zostały osądzone. Tak było w sądach warszawskich,
kieleckich, piotrkowskich , i zapewne wielu innych. ( zobacz felieton „ Od
czego zacząć naprawę Rzeczpospolitej „ ). To sędziowie wypuszczają na wolność
groźnych bandytów na przepustki, bądź z powodu uchybień proceduralnych. To
oni bronią do upadłego swoich kolegów przestępców i pijaków jeżdżących po „
spożyciu „ samochodami i powodującymi wypadki drogowe. To oni posyłają do
więzień ofiary przestępstw, które broniąc się poturbowały napastnika
bardziej niżby należało. To wielu z nich przeszło na stronę przestępców.....
litanię zarzutów pod ich adresem można kontynuować dowolnie długo......
Polskie wymiar sprawiedliwości gnije intensywnie, i dlatego - w sprawie
Marka - opinia publiczna uwierzyła dziennikarzom, a nie sędziom. Fetor
bijący od wymiaru sprawiedliwości okazał się zabójczy dla prawdy.
Życie publiczne w Polsce zostało zdominowane przez warcholskie,
zdemoralizowane jednostki ( takie jak Marek ), takież partie polityczne, nie
lepsze związki i korporacje zawodowe. Reakcją społeczeństwa na opisane
zjawisko jest pełna rezygnacja. Młodzież-jak za zaborów – masowo opuszcza
kraj, jednostki zdemoralizowane i pozbawione moralnych skrupułów przyłączają
się do „ warchołów”, większość wybiera wewnętrzną emigrację w przeświadczeniu
o własnej bezradności i bezsilności. Światełka w tunelu nie widać, a
podłożona pod państwo polskie bomba ( w postaci gigantycznego zadłużenia
krajowego budżetu, które co roku powiększa się o 10 mld. USD) tyka.... .
Polska stajnia Augiasza zarasta gnojem..... Nieuchronna eksplozja podłożonej
bomby oczyści stajnię, lecz uwala każdego z nas śmierdzącą substancją od stóp
do głowy.

Anthony Ivanowitz
20. stycznia.2006r.
www.pospoliteruszenie.org

Obserwuj wątek
    • Gość: pis Re: Augiasza obora IP: *.chello.pl 23.01.06, 17:54
      przyjdzie pis i załatwi!!
      Na kłopoty PiS.
    • mufka_z_jeza Re: Augiasza obora 24.01.06, 09:38
      Drodi interlokutorze. Prasa ma swoje prawa. Dziennikarze, jako funkcjonariusze
      czwartej władzy nie muszą nic udowadniać, przepraszać ani nawet działać zgodnie
      z prawem. Są w końcu sumieniem narodu. Jeśli chciałbyś wszadzić biednego pana
      Andrzeja Marka to musiałbyś dobudować więzień, żeby wystarczyło też dla innych,
      którzy popełnili podobne oświadczenia.
      Jasne. Zmniejszyłoby to bezrobocie, ale kto marzy o karierze w Służbie Więziennej?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka