Dodaj do ulubionych

FRYCZ ???? obrona nawet u nieuka

08.02.06, 10:10
Nie kumam ..
kumpela właśnie końćzy u Frycza licencjata ... sorki ale za mądra to ona nie
jest, kończy rachunkowość a nie rozróżnia debet od kredyt i nazywa się już
główną księgową!
Ma problemy z napisaniem najprosteszego pisam w wordzie,a już skońćyzła
pisać pracę na zasadzie ctrl c i ctrl v czyli kopiowanko. Pracy nawet
promotor nie czytał, ona już się szyukuje do obrony w marcu ...

jaka to szkoła??
jeśli taka jak myślę, to przeraża mnie jakie to wyższe wykształcenie będzie
miało znaczenie ... chyba żadne
Obserwuj wątek
    • przemek.ksw Re: FRYCZ ???? obrona nawet u nieuka 08.02.06, 16:50
      Czy naprawdę sądzisz, że wypisywanie takich rzeczy (żeby nie powiedzieć głupot)
      na forum coś zmieni?
      • Gość: Ada Re: FRYCZ ???? obrona nawet u nieuka IP: *.net.autocom.pl 08.02.06, 16:58
        Przemku, a co zmienia TWOJE wypisywanie głupot. Bądźmy konsekwentni!
      • Gość: kacha222 do przemka IP: *.eranet.pl 08.02.06, 18:18
        A Ty jesteś z KSW? To współczuję ..... szkoda kasy na takie "inteligentne"
        studia dla buraków.
        A forum jets po to żeby wypisywać! Jak Ci nie pasuje to nie komentuj, tylko idź
        się ucz w normalnej szkole!!!
        • Gość: student KSW JA MAM SWOJE ZDANIE ! IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.06, 13:35
          Studiuję na KSW i jestem z tego zadwolony. Na moim kierunku (Politologia i
          Komuniacja Społeczna) poziom jest taki jak wszędzie. Mam większość wykładowców z
          UJ (z politologii), tak samo oni uczą i tak samo egzaminują. Nie ma różnicy.
          Wszystko zależy od podejścia studenta. Jak komuś zależy i chce się uczyć, to
          zdobędzie potrzebną mu wiedzę. Dziwi mnie naprawdę skąd tyle negatywnych opini
          na temat KSW jak nigdy nikt tam nie studiowal, ani nie studiuje. Owszem, jak
          każda szkoła ma swoje wady i zalety, ale to nie znaczy, że jest najgorsza.
          A propos KSW jeszcze, wielu irytuje to, że KSW przyjmuje wszystkich jak leci.
          Zgadzam się z tym, ale to jeszcze o niczym nie świadczy! Z resztą zobaczcie jaki
          procent kończy tą uczelnie. U mnie na roku zaczynało ponad 250osób, teraz jest
          może ok. 150osób. Większość zapisuje się tylko po to, by uniknąć np. wojska,
          innych weryfikują studia, nie radzą sobie i odpadają. Podobnie jest przecież na
          UJ, zaczyna mnóstwo ludzi (choć zdali oni egzamin kwalifikacyjny), a kończy mała
          grupka. O czym to świadczy? Przecież powinni się utrzymać i uczyć skoro tylu
          zawodników wyeliminowali na starcie. Nie sądzicie? Czyżby na UJ tez byli za
          głupi? Czy może UJ wyciągnał od nich ostatnią kasę? (odnośnie zaocznych).
          A! I co do zaocznych, to własnie na KSW idą Ci co ich stać na studia, są dużo
          tańsze i możliwość rozłożenia na raty, czego na UJ nie ma i trzeba wyłożyć
          5000zl ponad na "dzień dobry"!!! Kogo na to stać? chyba tylko kogoś kto ma plecy
          i bagatych rodziców, niektórzy chcą się tylko uczyć...
          • Gość: Ania Re: JA MAM SWOJE ZDANIE ! IP: *.devs.futuro.pl 19.02.06, 09:41
            W 100% się z Toba zgadzam. Ja też studiuję w KSW na tym samym kiedunku :-).
            Pamiętam jakie "imbecyle" rozpoczeły nauke na I roku. Dramat...Nie mogłam pojąc
            jak oni skończyli podstawówkę? Na II roku spotkałam dziewczynę która powiedziała
            że mieszka w REPUBLICE POLSKIEJ...(Studentka Politologii). Ale to grono sie
            wykruszało z każdym rokiem. Zostali ludzie którzy nie mają sie czego wstydzic,
            którzy nie odbiegają abolutnie niczym od studentów innych uczelni. Studiowałam
            na AP, ale przerwałam - nie ze względu na obnizony poziom intelektualny :-) ale
            z powodów ekonomicznych. KSW wybrałam dlatego ze ma dogodny system opłat za
            studia zaoczne (a musze pracowac - bo nie jestem dzieciakiem bogatych rodziców),
            wykładowców szkoła nie może sie wstydzić, jest nowoczesna i ma świetne kierunki.
            Wiem ze na opinie szkoły pracują również studenci, również mnie jest wstyd ze te
            plastikowe solarkowe lale i dresiarzy - ale nie powinniśmy uogólniać - bo
            pakowanie wszystkich do jednego wora jest krzywdzące dla tych którzy są
            normalnymi, ambitnymi studentami. Znam ludzi którzy po licencjatach poszli na UJ
            aby zrobic studia podypolomowe. Bez żadnych problemów kontynuują naukę, ale
            oczywistym jest że nie należeli do grona tych co nie wiedzieli w jakim państwie
            żyją :-). Tak wiec KSW to nie tylko zblazoowane, ograniczone towarzystwo - ale
            jak na każdej uczelni - ci którym sie udało przemknąc przez kilka egzaminów i ci
            którzy prą do przodu - bazując na intelekcie i chęci PRAWDZIWEJ nauki.
        • Gość: pepe KSW Re: ciekawe IP: *.ruc.lama.net.pl 19.02.06, 20:54
          Witam

          Tak sobie czytam te wypowiedzi o KSW i naprawde dziwi mnie to, jak można
          wypowiadać sie o uczelni nie mając zielonego pojęcia na ten temat. Irytuje mnie
          to, droga Kasiu, ze obrazasz mnie i innych moich znajomych, nazywając nas
          burakami, nie znając nas i nie wiedząc jakie mamy podejście do studiowania.
          Jezeli my jesteśmy burakami, bo tam studiujemy, to gdzie Ty studiujesz? Że tak
          jeszcze wspomne, kulture osobistą masz wspaniałą. Ciesze sie, ze jestem
          studentem KSW wychowanym, niż studiować gdzie indziej i prezentować Twoj poziom.
          Pozdrawiam
          student KSW
          p.s.
          zaczynam pisać prace magisterską u jednego z bardziej cenionych profesorów UJ,
          autora wielu książek i moge powiedzieć, ze nie jest łatwo. Więc prosze nie
          piszcie, że tak łatwo jest u nas sie obronić
        • owca_86 a ile buraków jest na państwowych - wiem co mówię 28.03.06, 18:57
          ..choć może nie wszędzie, nie uogólniajmy, ale to czy ktoś studiuje prywatnie
          czy państwowo - to żaden wyznacznik -tylko "materiał" do słownych (i oby
          tylko) przepychanek
          pzdr
      • flamengista nie, nic nie zmieni:) 11.02.06, 20:35
        Słabi studenci, którzy nigdy by nie mogli studiować na elitarnych kierunkach,
        dalej będą studiować na KSW i robić dyplomy na marnym poziomie.

        Najwyżej ktoś wartościowy nie zapisze się do tej szkoły. Nie warto.
    • przemek.ksw Re: FRYCZ ???? obrona nawet u nieuka 09.02.06, 08:08
      Czy myślisz, że krytykując koleżankę sama staniesz się inteligentniejsza?

      Widzę, że złość i zazdrość Cię zżera. To jedyny wniosek z lektury Twojego postu.
      Bo wybacz, ale pisanie o przyjaciółce jaka z niej „głupia idiotka” nie jest
      wiarygodne i źle świadczy o Tobie.

      Przyjrzyj się dziewczyno najpierw sobie a potem wypisuj głupoty na forum...
      • Gość: anglistyka Re: FRYCZ ???? obrona nawet u nieuka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 21:58
        rozmawialam ostatnio z kolega, ktory byl ogromnie oburzony tym, ze ksw nieby
        planuje nadawac stopnie doktora! no troche przesada! jeszcze rozumiem tego
        licencjata... teraz nawet tytul dr bedziesz mogl sobie nabyc:)
        • Gość: Ada Re: FRYCZ ???? obrona nawet u nieuka IP: *.net.autocom.pl 11.02.06, 22:28
          Za ile? ;))
      • Gość: kacha222 Re: FRYCZ ???? obrona nawet u nieuka IP: *.eranet.pl 12.02.06, 09:57
        Nie Przemku, żłość mnie nie zżera - przerażą mnie poziom polskiego wyksztłącenia

        Co dalej z tą Polską? Jak część ludzi z wyższym wykształceniem będzie miala
        dypplom z KSW lub od Jańskiego ..

        a ja należę do elity robiącej doktorat na Akademii Ekonomicznej - pozdrawiam
        • sabbina [...] 13.02.06, 01:12
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: sadelko-pimpka Re: FRYCZ ???? obrona nawet u nieuka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 14:34
          Z Janskim sie zgadzam w 100%-poziom zenujacy.Wydaje mi sie,ze KSW ma nieco
          wyzszy poziom.
        • Gość: Cielątko Re: FRYCZ ???? obrona nawet u nieuka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 22:39
          Ups! A cóż to za elita na AE studiuje, która nie umie napisać w języku polskim,
          ojczystym jakby nie było, ani jednego poprawnego zdania. Same błędy
          ortograficzne i literówki! Jak rozumiem ELITA prócz problemów z ortografią ma
          także problemy z obsługą komputera. Całkiem fajna ta elita, tak więc niech
          obrasta w piórka dalej, a życie samo zweryfikuje nastawienie miłej pani do
          samej siebie:)))
          Ja skończyłam polonistykę na UJ dobrych kilka lat temu i też uważałam się za
          elitę, a jakże! Oczytana jak nikt, wygadana z dyplomem, którego niejeden mi
          zazdrościł. Ale prawda jest taka, że na studiach g... was nauczą. Dopiero praca
          nbadaje człowiekowi ostateczny szlif, a najważniejsz jest praktyka. I w 100%
          popieram stwierdzenie, że uczyć się można wszędzie, tzreba tyko chcieć.
    • Gość: adam Re: FRYCZ ???? obrona nawet u nieuka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 23:32
      A później przychodzi do mnie na rozmowe kwalifik tak głąb po ksw i mówi mi że
      ma doświadczenie a zdobył je nie w pracy a na studiach :) a na pytanie ile
      chciałby pan zarabiać odpowiedź brzmiała:
      Mój tata którego bardzo szanuje powiedział mi żebym nigdy nie schodził poniżej
      5 tyś/mies wiec nie moge mu robić przykrości i tyle chciałbym zarabiać :)
      • Gość: anglistyka Re: FRYCZ ???? obrona nawet u nieuka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.06, 11:51
        serio tak to potem wyglada?????
        • Gość: famme Re: FRYCZ ???? obrona nawet u nieuka IP: *.crowley.pl 12.02.06, 12:05
          Nie wiem ile w tym prawdy, ale spotkałam sie kiedys z opinią, ze lepiej
          zatrudnić trójkowego absolwenta państwowej uczelni, niz piątkowego z
          prywatnej...cos w tym jest, chyba. W kazdym razie cały czas mam nadzieje ze
          kiedys, za pare lat, te dysproporcje sie zmniejszą i w tej kwestii zbliżymy sie
          do zachodu.
          • Gość: anglistyka Re: FRYCZ ???? obrona nawet u nieuka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.06, 13:05
            mysle, ze jasna sprawa jest to, ze osoba stuiuje na uczelni prywatnej, platnej
            gdy nie dostanie sie na panstwowa! chyb nikt mnie ie przekona, ze poszedl od
            razu na platna (no, chyba, ze ktos byl totalnie glupi i wiedzial ze nie masz
            szans).

            dlatego lepiej zatrudnic kogos z poanstwowej, poniewaz on juz na samym poczatku
            wykazal sie i pokonal ilustam kandydatow na miejsce. nie przyszedl na gotowe i
            pewne miejsce!

            nie mowie, ze ludzie na prywatnych sa glupi! bo sa przeciez osoby, ktorym tych
            4 punktow zabraklo i nie mieli innego wyjscia...
      • Gość: anna mimi Re: FRYCZ ???? obrona nawet u nieuka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.06, 16:57
        Hejka ja też miałam na rozmowie absolwenta KSW bez doswiadczenia i on na
        pytanie o zarobki powiedział ze jest skłonny do rozmów ale za stawke nie niższą
        niż 10.000!!!!! brutto. Doznałam lekkiego szoku chłopak był po ZiM i powiedział
        mi że jest dobrze wykształcony że ja go potrzebuje!!!??? i że nie po to rodzice
        płacili za studia żeby teraz musiał pracowc za marne 3tyś!!!!! Dla rozjaśnienia
        powiem że pracodawca dla którego przeprowadzałam rozmowy ustalił górną granice
        na poziomie 2.5tys / netto a szukał osoby do wystawiania faktur:) Moim zdaniem
        KSW to inaczej

        K-up
        S-obie
        W-ykształcenie
        • Gość: kacha222 Re: FRYCZ ???? obrona nawet u nieuka IP: *.eranet.pl 12.02.06, 17:03
          Kup Sobie Wykształcenie

          właśnie Sobie - ale nie dla innych, bo pożytku z wiedzy na KSW nie ma ..
          rodzice płacą za naukę "inteligentnych dzieciaczków" z super autkami i
          wygórowanymi ambicjami .. no no 10 000 za wystawianie faktur? Super gostek,
          nauczyli go na KSW wiary w siebie! hhee
          • Gość: lagoona żal mi Was!!!!!!!!!! IP: *.ntvk.com.pl 12.02.06, 19:19
            Żal mi Was ludzie,te bajki o tym ile to absolwenci KS żądają pensji już na
            poczatku rozmowy kwalifikacyjnej,poprostu jak czytam to i inne głupoty na ten
            temat to już mi się nie dobrze robi:(ile można wałkować ten temat?chyba macie
            jakies kompleksy,radze zacząć oo siebie,a dopiero później oczerniajcie innych
            ludzi.Ja znam wiele osób z KSW,i powiem Wam,że są to ludzie bardzo
            wartościowi,wrazliwi itd,czego brakuje wielu osobom z uczelni
            państwowych!!!!!!!!!!!!!!
            • Gość: alicja Re: żal mi Was!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.06, 20:00
              Ja również znam osoby z ksw i są one niebywale inteligentne a panstwowi z
              kompleksami wsadzaja wszystkich do 1 worka ...
              natomiast znam studentów z AGH i powiem tak...(astudiuje na uj).wiekszych
              tępakó swiat nie widzial..sami sie chwala o tym jak to sesje z palcem w dupie
              zaliczają i nawet do ksiazki nie zerkną bo na ich uczelni mozna zdwac przedmiot
              jeden 5 lat...to neistety prawda bo mój kolega z liceum tak zdaje i go nie
              wywalili jeszcze..
              • Gość: alicja Re: żal mi Was!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.06, 20:01
                przepraszam za błędy ale pisalam to bardzo szybko bo zaraz wychodze..[rzeciez
                studenci [anstwowi posadziliby mnie o niski poziom ze wale byki a stusiuje na
                uj..:):)no comments
              • Gość: Kasia_26 Re: żal mi Was!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 15:42
                Cały sekret tkwi w stopniu trudności przedmiotu. Śmiem twierdzić, że studenci
                KSW nawet 100 lat zdając dowolny przedmiot z AGH nie zaliczyliby go.
                Po prostu między stopniem trudnosci zagadnień wykładanych na AGH czy -tym
                bardziej - P.K jest przepaść. Najłatwiejsze przedmioty z uczelni technicznych
                były by prawdopodobnie " nie do przejścia" dla prymusów z KSW :). I w tym tkwi
                cały sekret ( tzn. dla ciebie - sekret, dla innych oczywista prawda).
            • j-cob Re: żal mi Was!!!!!!!!!! 13.02.06, 22:45
              Ja znam wiele osób z KSW,i powiem Wam,że są to ludzie bardzo
              > wartościowi,wrazliwi itd,czego brakuje wielu osobom z uczelni
              > państwowych!!!!!!!!!!!!!!

              Otóż ja też znam kilka osób z KSW:
              Nr 1 - Mieszkam z nim. Może i jest wrażliwy, ale hmmm... nie za mądry. Miał do
              zaliczenia w tej sesji Historię stosunków międzynarodowych. Ucząc sie zapytał
              mnie (chciał mnie zagiąć, pochwalić sie co czyta, nie wiem) kiedy Rosjanie
              napadli na Polskę podczas II wojny. Jak mu odpowiedziałem że 17 września, to
              zrobił wielkie oczy i spytał skąd to wiem. No comment...

              Nr 2 - moja koleżanka z liceum. W IV klasie (stary system) odpowiadając z
              geografii nie potraiła powiedziec co jest stolicą Norwegii i pokazać Japonii na
              mapie. Studiuje na KSW towaroznawstwo czy coś takiego, nie wiem dokładnie, nie
              mam z nią bezpośredniego kontaktu. Może i studiuje zupełnie co innego, jednak
              brak takich wiadomości nie świadczy za dobrze o człowieku.

              • Gość: ja.. Chwile pomyslcie zanim cos napiszecie.... IP: *.chello.pl 16.03.06, 16:09
                Powiedzcie mi, dlaczego wrzucacie ludzi do jednego worka???prawda,na ksw czesc
                to niestety ludzie z pelnymi kieszeniami,ktorzy przyszli po papierek,ale bez
                przesady...nie mam nadzianych rodzicow,sama musze zarabiac na studia i to nie
                dlatego,ze z wlasnej niby glupoty nie dostalam sie na uj!moze mialabym wieksze
                szanse,gdyby ktos przytomny okreslil limity przyjec na studia w zeszlym roku
                osob ze stara matura...efekt jest taki,ze u mojego kolegi,ktory szczesliwie sie
                dostal na panstwowe sa tylko trzy osoby z nowa matura...i tak jest w wiekszosci
                przypadkow..5 ze starej matury to odpowiednik chyba 100 procent pkt z nowej
                matury...nawet nie komentuje tego..a szanowni studenci panstwowych
                uczelni...cieszcie sie,ze Wam sie udalo,ale nie leczcie swoich kompleksow w ten
                sposob jak niektorzy na forum..to kim sie bedzie w zyciu i jaki poziom sie
                reprezentuje nie zalezy od uczelni lecz od czlowieka...to zycie zweryfikuje
                umiejetnosci i wiedze i na pewno nie zalezy to od tego jaka uczelnie sie
                skonczy...tyle...
                • Gość: bibi Re: Chwile pomyslcie zanim cos napiszecie.... IP: *.autocom.pl 20.03.06, 09:26
                  bez obrazy , ale ten kolega to Ci straszna ściemę puścił!!!! Na uj były miejsca
                  dzielone proporcjjonalnie, to po pierwsze. Po drugie, np. ma ap matutra
                  przeliczana była na procenty, a właściwie procenty były przeliczane na oceny i
                  tym sposobem matura z polskiego napisana na 98% była na 6, gdy przy starej
                  maturze byłoby 5. Więc nie pisz mi tu bzdur ,że ludzie ze starą maturą zajęli
                  większość miejsc bo to bujda na resorach!!!Dodatkowo mieliśmy egzaminy , których
                  zdawać nowi maturzyści na większości uczelni nie musieli.Popatrz na polonistykę
                  z komunikacją społeczna na ap to dowiesz się ile osób jest z nową a ile ze starą
                  maturą i może nabierzesz przekonania ze dostać się wcale nie było tak trudno jak
                  piszesz.Spiskowq teoria dziejów. Jak ja nie chcialam w ubiegłym roku ładować
                  kasy w takie badziewie jak KSw to nikt mnie dotego nie zmuszał. Ja mature zdałam
                  na dwie oceny bardzodobre , ale egzamin musiałam pisać i niestety wtedy się nie
                  udało . odpuściłam rok, przygotowalam się porządnie do wstępnych i teraz cieszę
                  się indeksem państwowej uczelni!!!!
        • Gość: magda Re: FRYCZ ???? obrona nawet u nieuka IP: *.mpec.krakow.pl / 83.142.152.* 16.02.06, 12:58
          Szkoda ze ze mną nie prowadziłas rozmowy , bardzo bardzo wielka szkoda. A
          głupota ludzka czasami sięga zenitu.A pracodawca potrzebował po studiach do
          wystawiania faktur, to on ma pojęcie o fakturowaniu ,tylko dobra znajomosc
          kompa tu jest potrzeba. tak na marginesie to co powiecie o wszystkich
          studentach wieczxorowych i zaocznych , którzy płacą i studiuja bo nie mieli
          znajomosci . Tez kupują wykształcenie.
    • sabbina [...] 13.02.06, 01:10
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: kacha222 sabbino IP: *.eranet.pl 13.02.06, 10:41
        Doktorat na AE to koszt 2900za semstr- a są trzy lata po dwa semstry .. jak
        masz tam kalkulator i umiesz go obsługiwać to sobie policz.
        Później otwarcie przewodu koszt ok. 7tys.zł.

        masz ZŁE dane albo z Kleparza, tam gdzie profesor UJ (złodziej) sprzedaje mgr z
        UJ takim jak Ty ..
        wstydź się
        • sabbina Re: sabbino 13.02.06, 11:06
          i dziwić się, że tylu bezrobotnych jest po AE, skoro ludzie gotowi sa płacić
          takim komunistycznym profesorkom z AE jak J. Hausnerr kase za "doktoraty"



          :)))
          • flamengista dorobek naukowy prof. Hausnera 14.02.06, 08:40
            Droga Sabinko, jeśli masz jakieś krytyczne uwagi co do kwalifikacji prof.
            Hausnera, zaglądnij na przeglądarkę naukową Google Scholar. Wpisz jego nazwisko
            i popatrz na wyniki. A potem porównaj z takimi "sławami ekonomicznymi" w naszym
            kraju, jak Belka, Balcerowicz czy Gilowska. Zdziwisz się.

            Owszem, prof. Hausner był w PZPR aktywnym działaczem. Ale kwalifikacje naukowe
            ma i to spore. Więc doktorat u Hausnera jest raczej na dobrym poziomie...
    • Gość: Debris FRYCZ ???? obrona nawet u nieuka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 08:30
      Frycz ha ha ha ha ha. Tam studiuja ludzie, ktorych z laski u nas w liceum
      przepuscili. Rozmowa kwalifikacyjna jest o dupie marynie- to autentyczny tekst
      ludzi, ktorzy tam studiuja. Poziom nie moze byc wysoki,skoro nawet p[rawo byle
      glupek moze studiowac, nie wiedzac nawet kiedy upadlo cesarstwo rzymskie. Nigdy
      w zyciu nie zatrudnilabym kogos po KSW bo uwazam,ze to sa ludzi ktorzy nie
      nadaja sie do powaznej i ODPOWIEDZIALNEJ pracy.Nawet wykladowcy na panstwowych
      uczelniach mowia nam jaki niski poziom jest na uczelniach prywatnych, a z KSW i
      WSZiB wrecz sie smieją.A dlaczego tam wykladaja- dla kasy, w przeciwienstwie do
      uczelni panstwowych gdzie robia to tez dla przyjemnosci, bo moga z
      inteligentnymi ludzmi podyskutowac.
      Co do AGH- kolezanko postudiowalabys na kierunkach technicznych i za
      przeproszeniem nawet bys do pierwszej sesji nie dotrwala. Swoja droga juz
      najwiekszym skandalem bedzie jesli Frycz otworzy medycyne lub kierunki
      inżynierskie. I wtedy nie tylko bedziemy drzec czy cos nam sie na glowe nie
      zwali ale tez ze potem nas w szpitalu dobija.

      KSW- kup sobie wykształcenie- i tak pozostanie.
      • Gość: mika NAJLEPSZA UCZELNIA -UJ i A NAJGORSZA ksw i AGH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 23:45
        ciesze sie ze studiuje na prestizowej uczelni bo w krakowie biega opinia ze
        najgorsza jest AGH i zaraz po niej prywatne ..
        Na AGH studiuje mój kolega i powiem wam ze jestem w szoku ze on studjuje bo
        chodzil ze mnądo liceum i byl najgorszym matolem na roku u nas ...nie umie
        dosłownie zdania sklecić więc jak to mozłiwe ze studiuje na AGh ?jakby na
        kierunku technicznym to mała bieda ale na jakimś innym..masakra!
        • tele3 Re: NAJLEPSZA UCZELNIA -UJ i A NAJGORSZA ksw i A 15.02.06, 10:43
          Jedno trzeba przyznać studentom UJ - drugich tak zarozumiałych ciężko znaleźć. Króluje w tym CMUJ... ale nie tylko. Można się sprzeczać, co do poziomu uczelni prywatnych - nie wiem, nie miałem okazji się zapoznać. Natomiast na "renomowanych" uczelniach technicznych, zdarzają się egzaminy z wynikami 0(!) punktów na 30... Po prostu rewelacja... Zaliczenia "za flaszkę" można zdobywać także na uczelni państwowej - a egzamin, jak pokazuje przykład pewnej Politechniki "zapełniając" bagażnik samochodu pana Dr sprzętem RTV....
          Będąc złosliwym - studenci z uczelni prywatnych płaca za swoje studia, a ci z państwowych piją i imprezują za pieniądze podatników:))))



          • Gość: bibi Re: NAJLEPSZA UCZELNIA -UJ i A NAJGORSZA ksw i A IP: *.kolornet.pl / *.kolornet.pl 15.02.06, 14:26
            studiuję na państwowej, nie piję i nie imprezuję za pieniądze podatników.I nie
            wrzucaj wszystkich do jednego worka , bo nie masz racji. Ja po pprostu nie mam
            zamiaru płacić za coś co gwarantuje mi konstytucja. Co do wyników "O" punktów ,
            na wstępnych też tacy byli , a teraz grzeją się na prywatnych, zdobywaja kolejne
            zaliczenia i o czym się niedawno dowiedzialam... dostają stypendia naukowe.
            Świetnie po prostu. Ja nie chcę żeby moimi sprawami zajmowł się prawnik ,
            ekonomista czy architekt po KSW czy innnym badziewiu!!!!
        • Gość: * Re IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.06, 21:18
          Jesli chodzi o AGH to bywa różnie w zależności od wydziału. Na najbardziej obleganych kierunkach wcale tak łatwo nie jest. A zasłyszane historie przeważnie pochodzą z kierunków najmniej obleganych, gdzie biorą w zasadzie kogo popadnie.
      • Gość: nb Re: FRYCZ ???? obrona nawet u nieuka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 20:40
        zgadzam sie, studiuje wlasnie na kierunku technicznym na agh i wcale nie jest
        tak wesolo jak to kolezanka napisala. a od znajomych z prywatnych uczelni non
        stop slysze jak im tam lekko a ze mnie sie wprost smieja ze zamiast lazic po
        knajpach siedze i kuje. moge podac przyklad kumpla ktory wlasnie skonczyl
        informatyke na prywatnej uczelni, i teraz siedzi w domu bo zdaje sobie sprawe
        ze tak naprawde to on nie ma pojecia o komputerach i jedyne co potrafi to
        wklepywac dane.
      • Gość: magda Re: FRYCZ ???? obrona nawet u nieuka IP: *.mpec.krakow.pl / 83.142.152.* 22.02.06, 09:58
        nie ma na KSW medycyny a w szpitalach pozal się Boze lekarze . skad ? powiedz
        \
    • bytheway1 co sie tak ekscytujecie tym ksw? 15.02.06, 10:26
      szkola jak kazda inna. jak komus na nauce zalezy to ma tam dobre ku temu
      warunki. a matolki sa wszedzie, szanownego uj nie wylaczajac.
      • Gość: UJ NAJLEPSZY!! UJ KRÓLEM a AP podwładnym:):) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 13:28
        najgorsze uczelnie to AP ,agh,ar i wszystkie prywatne...
        • Gość: _mich Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 19:20
          dopiero wprowadzenie internetu pokazało ilu idiotów jest wśród nas...

          jako student uj gratuluje "świetnej" prowokacji. zakładam przy tym, że nie
          jesteś studentem tej szacownej uczelni, ani żadnej innej (również szacownej:)),
          a twój sposób na życie to wypisywanie takich bredni, a potem śledzenie "intrygi".

          współczuję, pozdrawiam!:)
          • Gość: *** Re: IP: *.246.jawnet.pl 15.02.06, 20:21
            jak mozna pisac ze UJ jest najlepsza uczelnia skoro pare postow wczesniej, ktos
            napisal ze kupil sobie tam dyplom.....tylko szkoda ze post usunieto :/
            • Gość: :) Re: IP: *.kolornet.pl / *.kolornet.pl 15.02.06, 22:11
              no a teraz odcinek z serii "o dwóch taich co ukradli posta... czyli spiskowa
              teoria dziejów"!
            • Gość: asia Re:TYLKO UJOT! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.06, 17:34
              mówcie co chcecie ale ujot jest najlepszy!!!!!my jestesmy potęga i zawsze
              bedziemy!
              • Gość: heh Re:TYLKO UJOT! IP: *.devs.futuro.pl 20.02.06, 19:23
                buhahahhahha
                • Gość: obiektiv konkurencji nigdy za wiele IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.06, 12:38
                  przez to ze jest konkurencja zmusza ta kazda uczelbie do odrobiny wysilku
        • Gość: UJ..... re: UJ królem a AP podwładnym:):) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 11:31
          studiuje na UJ:) jestem z tego dumna...oczywiscie, ale znam wielu ludzi którzy
          kupili tu dyplom, którzy nawet nie zdawali egzaminów wstępnych...(bo po co???
          jak wszystko mozna kupić- tak jak wykształcenie)wydaje mi sie ze KSW ma
          naprawde dobre warunki i wykładowców, którzy sa oczywiscie z państwowych
          uczelni...co wiecej na ksw szanuje sie studenta a spóznienie wykładowcy zdaża
          sie bardzo żadko o ile wogóle???pozatym ksw jest od 2000roku i wszyscy juz
          wiedza co to jest...maja ok 20tys studentów!!!! w ciągu 6 lat to chyba dużo??
          nie wydaje mi sie żeby obrazanie tych studentów było poyrzebne, pozatym
          chodziłam tam na wykłady...nie bede mówić o warunkach bo kazdy wie ze sa
          rewelacyjne, ale jakośc wykładów nie pokrywa sie z tym co serwuja nam na uj!!!
          gdyby ktos nie zrozumiał poziom jest napewno lepszy:) co do ap i agh nie bede
          sie wypowiadać bo nic o nich nie wiem, ale myśle ze tez nie jest tak zle jak
          mówicie. Każda uczelnia ma swój poziom ale UJ jest w 100% przereklamowany...
          s
    • Gość: student ae DZIWNE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.06, 22:04
      SKONCZYLEM KSW MAM PO NIEJ LICENCJAT A TERAZ JESTEM NA SUM NA 5 ROKU I WIECIE
      CO JEST NAJBARDZIEJ DZIWNE TO PRZEZ CALE 3 LATA SLYSZLEM JAKI KSW MA NAJNIZSZY
      POZIOM I WQIECIE CO SIE OKAZALO ZE NA AE MAM NAUKOWE I NA KSW TEZ MJIALEM -
      PRZYPADEK NIE SADZE
      • Gość: * Re: DZIWNE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.06, 21:42
        Wiesz SUM jest zaoczny lub wieczorowy, a na tej formie studiow na ae jest znacznie latwiej o dobra srednia. Przedmiotow jest tam mniej, a i wiedza od was wymagana jest tez duzo mniejsza. Zdarza sie ze wykladowcy przytaczaja wypowiedzi elit z zaocznych i wieczorowych przewaznie ma to pelnic role zartu.
        • Gość: Kaśka SUM jest też dzienny.... IP: *.compower.pl 27.02.06, 13:17
          Moja kumpela studiuje SUM dzienny więc...??Jednak istnieje
      • Gość: heh Re: DZIWNE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!! IP: *.246.jawnet.pl 26.02.06, 11:18
        "mJiałes" ?? :P
    • Gość: OBIEKTIV CO TO ZA PREZESI SA NA FORUM IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.06, 22:10
      JESTEM PO PROSTU W SZOKLU PREZESI NAJWIEKSZYCH FIRM W POLSCE SIEDZA NA FORUM
      GAZETY I Z NUDÓW (ZASTĘPNIK GŁUPOTY)WYPISUJĄ SOBIE Kup Se Wykształcenie no to
      sa bardzo dobrymi managerami tylko podziwać a jesli chodzi o prawde to widzimy
      tu całą paletę studentów uj, ae, agh, ap, itp którzy inteligencją intelektualą
      są poniżej poziomu 5 dziecka
      • Gość: :) Re: CO TO ZA PREZESI SA NA FORUM IP: *.kolornet.pl / *.kolornet.pl 15.02.06, 22:13
        wyksztalceni ludzie się w takie rzeczy nie bawią to przecież w sam raz dla
        debili z uj:P
        • Gość: gosc prosze mnie nie obrazaj IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.06, 22:20
          przepraszam cały czas jestem obrażany jak konczylem ksw bylem jak jestem na uj
          jestem wyzywany od debili
    • Gość: byly student ksw wątpliwośći IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.06, 22:17
      skoro uj, ae prezentują tak wysoki poziom który w ich opiniach przewyższa
      poziom cambrige to możecie mi racjonalnie wytlumaczyc czemu osoby które miały
      na państwójkach 3 i stmtąd wyleciały na prywatnej uczelni (o poziomie
      koszmarnym) nie mogą zaliczyć egzaminów w 1 a nierzadko w 2 terminie. jestem
      teraz na uj i widze tylko jedną różnice na ksw musiałem więcej siedzieć sam nad
      książkami a tu mam lepiej przekazane. i prosze was nie wyrażajcie nad,miernej
      troski o studentów ksw oni sobie poradzą gorzej z wami jeszcze na pewno część z
      nich sie spotka na sum z wami i pokażemy wam w jakim jesteście blędzie (good
      bye)
      • Gość: studentka brawo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 22:26
    • Gość: magda Re: FRYCZ ???? obrona nawet u nieuka IP: *.mpec.krakow.pl / 83.142.152.* 16.02.06, 13:04
      Po prostu zazdrośći zawiść i wy dfostaniecie kiedyś dyplomy a co sobą tu na
      forum reprezentujecie? Zgroza
    • Gość: magda Re: FRYCZ ???? obrona nawet u nieuka IP: *.mpec.krakow.pl / 83.142.152.* 16.02.06, 13:09
      Ja też jestem na KSW i znam prawdę , głupota na tym forum az bije blaskiem .
    • krakszczur Frycz 17.02.06, 09:51
      Czy to szkoła, której właścicielem jest Pan Jacek Majchrowski?
      • Gość: ed Re: Frycz IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.06, 10:48
        dajcie juz spokoj z tymi opinaimi ktora uczelnia jest l;epsza a ktora gorsza! to
        kto jaka uczelnie skonczył okaze sie w prawdziwym zyciu gdy bedziecie szukac
        pracy zakładac rodziny czy tez własna firme! wiem jedno uj moze miał prestiz ale
        nie teraz! to juz przeszłosc!! a czasy sie zmieniaja!! teraz liczy sie oprocz
        wiedzy DOŚWIADCZENIE!!
        a tak woogole to uj jest beznadziejny!! studenci tej wielkiej uczeelni mysla ze
        pozjadali wszystkie rozumy i ze sa inteligencja i przyszłoscia Polskiego Narodu!
        a to ...,. prawda!! to wszytko okaza sie w praniu>>> czyli prawdziwym zyciu gdy
        opuscicie uczelniane mury!!!
        pozdro dla wszytkich studentów
        • Gość: a jeszcze jedno jestem na rachunkowości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.06, 12:32
          jestem na fryczu na rachunkowości i o dziwo wielki autorytet w dziedinie
          rachunkowości prof Dobija stwierdzxił że specjalność rachunkowość na fryczu
          nawet czasami przewyższa poziomem specjalność z ae!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

          p.s. szkoda tylko że na zim są takie specjalności jak zarządzanie
          bezpieczeństwem które niestety niezbyt jest inteligwentne pozdrawiam wszystkich
          studentów kraskowskich uczelni
          • Gość: Mika Re: jestem na rachunkowości IP: *.pxs.pl 22.02.06, 15:13
            Dobija autorytetem?
            Przepraszam bardzo - ale wykłady z nim to jedne z najgorszych jakie mielismy na
            AE (a najlepsi wykładowcy z AE nie uczą na KSW więc się nei dowiesz jak
            wyglądają porządne wykłady)

            a poza tym - co ma Wam mówić? Że to za co płacicie jest kiepskiej jakości?
            • Gość: olga Studiuje na AE i Dobija jest naprawde swietny! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.06, 15:17
              wiec nie wiem czemu ponizasz tego wykladowce bo ja mam inne zdanie o nim i cały
              mój rok!
            • Gość: ksw prof dobija the best IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.06, 07:53
              nie wiem jakim prawem podważasz autorytet czlowieka któremu nawet do pięt nie
              dorastasz a co ciekawe studentom ae nie podobająsię właśni wykladowcy my
              przyjmiemy ich z otwartymi ramionami i należnym szacu7nkiem dla ich dorobku
              naukowego ksw
          • flamengista nie zrozumiałeś(aś) kontekstu wypowiedzi Dobiji 27.02.06, 09:14
            Profesor znany jest ze swojej złośliwości, lubi w ten sposób żartować. I
            faktycznie - chodziło mu pewnie o poziom rachunkowości na KSW i AE. Tyle, że nie
            o JEGO rachunkowość. Na AE są dwie konkurencyjne rachunkowości i dwie
            konkurencyjne katerdy. Prof. Dobija po prostu niezbyt pochlebnie wyraził się o
            konkurencji na własnym podwórku;)
            • Gość: Jędrzej Kulig.KSW Re: KSW IP: *.chello.pl 28.02.06, 00:56
              Wiele wypowiedzi na tym forum na temat mojej uczelni mnie osobiście uraziło. Ale
              oczywiście ja sobie z tym emocjonalnie poradzę. Natomiast zastanawia mnie fakt,
              dlaczego Wy sobie nie radzicie z Krakowską Szkołą Wyższą im. A. F.
              Modrzewskiego? Przeczytajcie wszystkie posty i obiektywnie oceńcie... na Boga! O
              ile mądrzej, obiektywniej i na wyższym poziomie wypowiadają się tu studenci KSW
              od tych z ponoć elitarnych uczelni jak UJ czy AE! Niestety poziom tych drugich
              jest żenujący, zbliżony do intelektualnej obstrukcji. I nawet mam żal do siebie,
              że odpowiadam tu na tą marną, tanią prwokację.
              Studenci wybitni i studenci słabi znajdą się na każdej uczelni. Akurat tu, na
              forum, studenci KSW zaprezentowali się o niebo lepiej od innych.
              Profesorowie wykładający na KSW należą do wysokiej klasy specjalistów,
              przytoczyć tu chociażby prof. Tadeusza Biernata, prof. Jana Widackiego - a
              wiedza jest jedna.
              To że płacimy? Pracowałem ciężko przez całe wakacje za granicą, żeby móc te
              studia opłacić. I jestem z tego dumny. Bardzo często studenci uczelni
              państwowych nie wiedzą jak śmierdzi własna krwawica przelana za marny grosz.

              I jeszcze jedno. Tak, chciałem studiować na Krakowskiej Szkole Wyższej im. A. F.
              Modrzewskiego. Uważam, że ta uczelnia stwarza mi jedne z najlepszych warunków do
              rozwoju osobistego i zawododwego.

              Jędrzej Kulig - Nauki o polityce, KSW
              • flamengista o jakości tej wypowiedzi 12.03.06, 13:58
                i klasie jej autora świadczy to, że nie wie gdzie nawet się wpisać. I odpisuje
                zupełnie bez sensu na post, który akurat nie ma nic wspólnego z jego zarzutami.
            • Gość: Milka Re: nie zrozumiałeś(aś) kontekstu wypowiedzi Dobi IP: *.adsl.inetia.pl 18.03.06, 18:25
              flamengista napisał:

              > Profesor znany jest ze swojej złośliwości, lubi w ten sposób żartować. I
              > faktycznie - chodziło mu pewnie o poziom rachunkowości na KSW i AE. Tyle, że ni
              > e
              > o JEGO rachunkowość. Na AE są dwie konkurencyjne rachunkowości i dwie
              > konkurencyjne katerdy. Prof. Dobija po prostu niezbyt pochlebnie wyraził się o
              > konkurencji na własnym podwórku;)

              Akurat nie ma racji, bo ta druga rachunkowość jest zdecydowanie lepsza. Rzecz w
              tym, że obie katedry się nie cierpią - kiedyś to była jedna katedra, potem po
              róznych kłótniach podzieliła się na dwie. Fakt pozostaje faktem, że na tej
              drugiej są zdecydowanie lepsi wykłądowcy (np. prof. Surdykowska, dr Krzywda)
        • Gość: Salsa Re: Frycz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.06, 09:40
          Co ja moge powiedziec:))..razem z siostra rownolegle studiujemy....ja na uj ona
          na ksw..mimo tego,ze jest ona rok mlodsza.na uj ,zaczynalam od studiow
          zaocznych a pozniej raz jeszcze zdawalam na dzienne i nawet nie dlatego,ze
          wole taki system,ale dlatego ,ze bylo mi bardzo ciezko pogodzic studia z
          praca:)mialam zajecia nawet w tygodniu bo materialu byla masa...a nie mialam
          tego komfortu,ze jesli nie zdam zaplace za kolejna probe:)))moze i dobrze,jakos
          to mobilizuje.......juz wracam do tematu:)razem z siostra studiujemy
          rownolegle....i choc to zazwyczaj bylo tak,ze ja chodzilam do lepszego
          lo ,mialam swiadectwa z paskiem ...poswiecam wiecej czasu na nauke<inaczej sie
          nie da,nie znam osoby ktora podolalaby egzaminom bez jakiegokolwiek
          przygotowania na roku>,nie mylic z kuciem..to jej zawsze lepiej wychodza
          egzaminy:))a na nauke poswieca czasu tyle ile w szkole sredniej:))..i tez ma
          wykladowcow z uj......wydaje mi sie ,ze pewne zachowania narzuca sama uczelnia
          i to ,ze na ksw sa wykladowcy z uj ,moga byc nawet z cambridge o niczym jeszcze
          nie swiadczy.......to normalni ludzie wiec nie wiem po co mowiac o poziomie
          uczelni tak sie na nich powolujecie:))
          • Gość: fajny post nie kopiujcie cudzych myśli IP: *.nandu / *.nandu.com.pl 07.03.06, 19:10
            ten post o treści razem z siostrą studiujemy tu i tu ale tam jest niższy poziom
            widze juz piędziesiaty raz i co najciekawsze osoby które to piszą
            (przekopiowują) potrafia podpisać się jako marcin (fajne razem z siostrą)
    • desire21 Re: FRYCZ ???? obrona nawet u nieuka 07.03.06, 18:15
      hmmm ja rowniez zauwazylam ze na ksw jest latwiej...kumpel studiowal tam
      turystyke i jak sam mi opowiadal egzaminy mial z lat poprzednich i tak sobie
      przechodzil ale ze byl niezbyt rozgarniety:P postanowil sam odejsc na 3
      roku...ale mysle ze wlasnie konczylby spokojnie :]
      nie wiem co prawda jakis jest sens tak porownywac ale wiadomo ze studia platne
      to to co innego...profesorkowie dostaja wiecej kasy wiec nie tepia tak
      studentow bo wiadomo ze im mniej studentow tym mniej kasy ;)
      pozdrawiam
      • Gość: true cały stek klamstw IP: *.nandu / *.nandu.com.pl 07.03.06, 19:01
        o ile mi wiadomo to turystyka jest tylko 3 lata i kończy się licencjatem a wg
        ciebie studiował 3 lata i pewnie by skończył no nie wiem chyba sobie 4 rok by
        zaliczal na dworcu pkp a jie na ksw bo nie ma 5 letniej turystyki na ksw .
        ludzie nie potwarzajcie bezmyślnych plotek które suma sumarum kompromitują
        tylko was!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • desire21 Re: cały stek klamstw 07.03.06, 21:23
          o ile mi wiadomo to turystyka jest tylko 3 lata i kończy się licencjatem a wg
          > ciebie studiował 3 lata i pewnie by skończył no nie wiem chyba sobie 4 rok by
          > zaliczal na dworcu pkp a jie na ksw bo nie ma 5 letniej turystyki na ksw .
          > ludzie nie potwarzajcie bezmyślnych plotek które suma sumarum kompromitują
          > tylko was!!!!!!!!!!!!!!!!!

          nie przypominam sobie zebym napisala ile studiowal i kiedy konczyl,nawet ile
          koles ma lat :| napisalam ze na 3 roku zrezygnowal !! czytaj uwaznie a potem
          mnie oskarzaj :| o ile mnie wiadomo jest licencjat po 3 latach a potem tzw SUM
          i roznia sie tym ze zajecia nie odbywaja sie w budynkach ksw ...
          a moze sie myle i true chce w chamski sposob "sprostowac moja" wypowiedz:>
          • Gość: oanzesnu KSW IP: *.fema.pl / *.cyf-kr.edu.pl 11.03.06, 23:09
            ....wybrałam KSW... kilka lat temu na samym poczaku, kiedy było nas moze 2 tys
            studentów.. było inaczej, nie było manufaktury takiej jak jest teraz..
            wybrałam bo spodobal mi sie kierunek, na państwkach nie było
            jeszcze "integracji europejskiej" a tutaj juz tak.
            studia oplacałam kredytem studenckim ,ktory splaciłam dopiero kilka miesiecy
            temu, poza tym pracowałam aby miec pieniadze.
            rodzice NIE kupili mi wykształcenia !! nie jeździłam drogimi samochodami !!

            jeśli ktos chce sie uczyc to sie bedzie uczył, znajomi pojechali z KSW do
            Szwecji, zrobili tam MGR, zajmują teraz bardzo fajne stanowiska w dobrych
            firmach. Stypendia, wyjazdy, wymiany ??
            Ale jesli komuś sie nie chce uczyc to nikt go nie zmusi, omijac egzaminy,
            ściagac na egzaminach, kombinowac mozna nauczyc sie wszzedzie nie tylko na
            prywatnych... i spokojnie wszedzie mozna podrzucic prace wklej/kopiuj/wklej :)

            trzeba tylko chcieć !!!

            pod koniec studiów omijałam przedmioty ktore juz wtedy wiedziałam ze nie beda
            potrzebne mi do przyszłej pracy, skupiałam sie na pewnych wykładach,
            cwiczeniach, stazach, praktykach...

            dzieki temu dobrze zarabiam, mam doswiadczenie...

            nie jestem burakiem i skonczyłam KSW.
      • Gość: wykladowca male sprostowanie IP: *.nandu / *.nandu.com.pl 07.03.06, 19:06
        owszem na tej uczelni jest grono osób ktore tylko chca sobie postudiować ale
        sateż osoby które niewiadomo czemu tam wyladowały są tak blyskotliwe że powinny
        byc na dziennych na państwowej i mało tego są o wiele lepsi od niektórych osób
        ktore tyam sie znalazly i dlatego nie mozna generalizować iudawadniać im jacy
        wy państwowi jesteście genijalni bo to o was dobrze nie świadczy..... i wyglada
        tak jakbyście to wy mieli jakis kompleks
        • Gość: mac Re: male sprostowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 20:52
          taki z ciebie wykładowca jak z mojego malucha wyścigówka głupi hu ju p i e
          r d o l o n y w d u p e
      • Gość: p. Re: FRYCZ ???? obrona nawet u nieuka IP: *.chello.pl 16.03.06, 15:28
        Tak..jak ktos nie ma tej przyjemnosci studiowac na ksw to prosze sie nie
        wypowiadac..tak jest zajebiscie łatwo,a wszyscy tutaj to ludzie,ktorzy maja
        nadzianych rodzicow..wyobrazcie sobie,ze nie jest tak rozowo..jasne,ze jest
        grupa takich ludzi,a gdzie nie ma?na uj moze nie?jasne..tylko kto tam sie
        dostaje..ale dajcie spokoj,jest tu tez troche ludzi ktorzy przyszli tu nie tylko
        po papierek..i nie jest tak bajecznie łatwo,bo specyfika prywtnych uczelni jest
        tez to,ze za poprawki itp placi sie..i to nie malo..zatem wielu wykladowcow
        oblewa mase osob,nie dlatego,ze sa nieukami,ale dlatego,ze za duzo osob nie moze
        zdac..placimy niemale pieniadze na nauke,a potem gdy skonczymy studia ktos nam
        powie,ze sie nie liczymy bo mamy papierek z prywatnej szkoly??smieszne..
    • Gość: mac [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 22:58
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: marta nie ma 5-letniej turystyki?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 20:06
        hmm..to ciekawe, bo studiuje turystyke na KSW na jednolitych 5-letnich studiach
        mgr..ale ok, niech bedzie ze nie ma.. :/
    • Gość: fortunteller dotorat z politologii i prawa IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.06, 12:03
      frycz jest to doskonale rozwijajaca sie uczelnia a chetnych aby tam studiuoiwać
      jest bardzo dużo (obecnie studiuje tam 19000 studntów) co jest liczba
      nieosiagalna przez inne niepoubliczne szkoly wyzsze ponadto rektor jest
      przewodniczacxym konferencji rektorów szkol zawodowych a od nowego roku
      akademickiego uczelnia bedzie nadawala doktoraty z prawa i politologii i to wam
      chyba tak przeszkadza rosnie wam u boku konkurencja którą trzeba zniszczyć
      tak???????????????????????? nie dacie rady
      • flamengista Doktorat w Polsce - odpowiednik magisterki 19.03.06, 09:20
        z czasów PRL-u. Dziś wszyscy, którzy chcą się wyróżnić, robią 2-gi kierunek albo
        doktorat. Szczególnie z prawa (bo to sposób na ominięcie aplikacji) oraz
        politologii (bo najłatwiej, takich doktoraót jest na pęczki).

        Dodatkowo produkcję doktoratów wspierają doktorzy habilitowani, którzy do
        profesury potrzebują mieć 3 wypromowanych doktorów. Stąd masowa produkcja
        tychże, również na uczelniach prywatnych. To nie kwestia jakości uczelni, a
        ilości samodzielnych pracowników (dr hab i profesorów).

        Doktorów w Polsce mamy już ponoć 35 tysięcy, a liczba rośnie w astronomicznym
        tempie. Niestety, jakość w podobnym tempie - spada. Boleję nad tym mocno, bo sam
        piszę doktorat, który z założenia ma być porządny. A tytuł będę miał taki, jak
        m.in. doktorzy z KSW. To jest psucie rynku.
      • Gość: :) Re: dotorat z politologii i prawa IP: *.autocom.pl 20.03.06, 09:30
        to będzie dawać doktoraty?! Uchroń nas Boże!!!!! a swoją drogą to jak to możliwe
        ze prywtna uczelnia daje tytuły państwowe. czy będa to doktoraty KSW, tzn. że
        szczęśliwiec będzie się tytułować doktorem ksw?A wiecie ,że egzaminy
        przeprowadzane przez magistrów są przeprowadzane niezgodnie z prawem, a wobec
        tego są nieważne
        • flamengista co za problem? 20.03.06, 15:20
          Wystarczy mieć odpowiednią liczbę samodzielnych pracowników naukowych...

          Chętnych do studiowania jest sporo, więc Frycz nic nie ryzykuje. Studia będą
          pewnie płatne. A poziom? Cóż, nie można mieć wszystkiego...

          • Gość: tyrue Re: co za problem? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.03.06, 21:23
            no wlasnie miernoto widac ile czasu poswiecasz swojemu doktoratowi a ile na
            lazenie po forach na powaznego toi ty mi nmie wygladasz
            • Gość: Do przemka ksw Re: co za problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.06, 19:01
              Niedawno natknęłam się na to forum i zauważyłam twoje posty.Cóż nie
              twierdzę ,że KSW kończą same nieuki,głupki ,które się nie uczą bo byłoby to
              falywe stwierdzenie ,zreszta czytając Ciebie widzę ,że jesteś inteligentnym
              facetem ( choć przesadzasz troche z tym UJ).Niestety w Polsce niewiele uczelni
              prywatnych ma dobrą renome ,a już szczególnie KSW,nie oszukujmy sie ale dyplom
              dobrej uczelni też ma jakieś znaczenie ,przynajmniej w Polsce ,za granicą
              raczej nikt nie zwróci na to uwagi.Myślę,że potrzeba jeszcze trochę czasu ,żeby
              zaczęto mówić o KSW jako o dobrej szkole -wynika to z faktu ,że jest dość młodą
              uczelnią ,założona przez prez.Krakowa ( co wielu ma mu za złe) i z niewielkim
              jeszcze odsetkiem absolwentów.Myslę,że jeśli tam studiujesz i chcesz sie czegoś
              nauczyć napewno zdobędziesz sporą wiedzę ( mozliwe ,że podejście wykładowców
              jest tam nawet lepsze,życzliwsze w stosunku do studentów niż na UJ,AE,AGH,PK
              itd.),niestety zawsze znajdą się osobniki ,które skonczą studia tylko
              dlatego ,że płaca albo ,żeby nierozwiązano jakiejś grupy przez co prowadzący
              ćw.straciłby dotychczasowy zarobek.Na UJ czy PK niestety nie ma tak
              lekko.Pozdrawiam Cię,życzę dalszych sukcesów i proszę nie gorączkuj sie już tak
              bardzo;),swego czasu denerwowały mnie wypowiedzi ludzi studiujących kierunki
              techniczne ,którzy negowali przydatność ekonomistów czy humanistów ,przestałam
              się jednak tym przejmować -szkoda czasu,nerwów i zdrowia.
    • Gość: qwe Ty chyba też masz problem... IP: *.aine.pl 28.03.06, 17:31
      ...z napisaniem najprostszego postu bezbłędnie...
      • Gość: ? gdzie widzisz jakieś błędy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 18:06
        Szanowny internauto,przeczytałam twoją jakże wyczerpującą odpowiedź(?) na
        mojego wcześniejszego posta skierowanego do niejakiego Przemka KSW.,nigdy ( o
        ile moja starcza(?)) już pamięć mnie nie myli nie miałam problemów z dyslekcją
        więc proszę łaskawie o wskazanie mi błędów ,które rzekomo popełniłam .
        ps.brak znaków diakrytycznych to też ( tak!) błąd.
        • Gość: qwe Re: gdzie widzisz jakieś błędy? IP: *.aine.pl 29.03.06, 21:08
          witam, doprawdy nie wiem o co ci chodzi, bowiem mój komentarz nie był
          odpowiedzia na Twój post (nawet nie wiem, który to). Chodziło mi o "kache223"
          • Gość: ? Re: gdzie widzisz jakieś błędy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 22:37
            a to przepraszam;))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka