vertigo5
07.03.06, 11:18
Aleśmy mogli mieć prezydenta... :D
Poczytajcie:
"Dzisiaj okazało się, że antykoncepcja ma jeszcze jedną konsekwencję. Nie
tylko czyni bezpłodnym sam akt płciowy, ale i ogranicza zdolność do
prokreacji. Coraz więcej jest sygnałów, że hormonalne środki antykoncepcyjne
ubezpładniają nie tylko osoby je stosujące, bo przecież po to je biorą, ale i
wszystkich dookoła. Hormony te wydzielane z moczem trafiają do ścieków
miejskich, nie są wyłapywane przez oczyszczalnie i wracają do człowieka wraz
z wodą. Kobietę pozbawiają zdolności do owulacji (taki jest ich cel), a u
mężczyzn powodują spadek żywotności nasienia. Szeroko już udokumentowana jest
demaskulinizacja i redukcja płodności u ryb w rzekach poniżej wielkich miast"