Dodaj do ulubionych

Alarmy samochodowe

21.03.06, 17:49
Plagą na OE stają się wyjące alarmy samochodowe (nawet wielkodusznemu i
wyrozumiałemu maximusowi przeszkadzają :-)). Ostatni przypadek miał miejsce
dzisiaj rano (ok. 6.30), wcześniejszy w niedzielę - raptem 2 dni temu (opisano
w wątku "pierwsze noce w Barcelonie"), ale takich przypadków nocnego lub
porannego budzenia było już przynajmniej kilkanaście w ciągu ostatnich paru
miesięcy. Rzecz zawsze dotyczy samochodów zaparkowanych między Londynem i
Barceloną, a Paryżem i Rzymem. Wyją różne pojazdy - nie jeden i ten sam.
Częstotliwość tych zdarzeń raczej wyklucza zwykłą "złośliwość rzeczy
martwych", nie wiał też duży wiatr, nie strzelały pioruny, przynajmniej w
kilku ostatnich przypadkach nie były to kradzieże. Za zakłócanie porządku czy
ciszy nocnej odpowiedzialni są właściciele samochodów, ale nie o karanie
przecież chodzi. Może spróbujemy rozwikłać zagadkę...
Obserwuj wątek
    • han_ia Re: Alarmy samochodowe 21.03.06, 18:32
      Idąc tym tokiem rozumowania sugeruję odnależć wszystkich tych, którzy popełnili
      choć jedno wykroczenie przeciwko wspólnocie, a następnie wyeliminować ich
      wszelkimi dostępnymi środkami. Ciekawe czy ktoś żywy na OE zostanie...
    • dark-bad Re: Alarmy samochodowe 21.03.06, 21:25
      Masz rację Maximusie- niektórzy mieszkańcy tego osiedla są "jedyni w swoim
      rodzaju" - a że mieszkaem już w róznych miejscach na świecie ozdwyczaiłem się
      od polskiej racji bytowania , szkoda, że moi znajomi nieświadomi tego co się tu
      dzieje- teraz już wiedzą -zamieszkaja na OE.
    • pawel-news Re: Alarmy samochodowe 21.03.06, 21:31
      jak to !! w kazdym kwartale sa place zabaw ... krew bedie wsiakala w piasek !


    • chieftain Re: Alarmy samochodowe 22.03.06, 10:27
      Oprócz właścicieli samochodów z wyjącymi alarmami proponuję zakuć w dyby lub
      zastosować inny środek zapobiegawczy wobec odmóżdżonych posiadaczy aut
      parkujących na trawniku. Ów incydent miał miejsce w ten weekend (samochody
      stały do wczesnego przedpołudnia w poniedziałek) "parkowały" między rzymem a
      barceloną po stronie barcelony. Po ich postoju w trawie zostały piękne koleiny.
      Parkować gdzieś trzeba, ale zieleń też należy szanować (zwłaszcza, że jest jej
      tak mało).
      pozdr. jednokomórkowców i nie tylko.
      • e-nick Re: Alarmy samochodowe 22.03.06, 10:53
        No tak , jakby mało było tych co chcą prawie do bramki wejściowej wjechać .
        Chodnik przy wejściu do Paryża wygląda koszmarnie . Niedlugo o te garby kola
        sobie pourywaja , ale dalej się będą pchać pod sam domofon .
    • provincialis Re: Alarmy samochodowe 23.03.06, 21:35
      Uprzejmie proszę Szanownego Właściciela TICO (kolor chyba zielony), parkującego
      przed Barceloną o naprawę alarmu w swoim samochodzie.
    • trineo Re: Alarmy samochodowe 23.03.06, 22:21
      pytanie to zadaj lepiej NM.Każdy nowowprowadzający się mieszkaniec OE je sobie
      w myślach zadaje...
    • chieftain Re: Alarmy samochodowe 24.03.06, 09:57
      Do właściciela czerwonego samochodu parkującego właśnie na trawniku przed
      balceroną:
      Wjedż na parking buraku. Traweniki nie są do parkowania.
      mam nadzieję, że cztysz czsem forum....?
    • luana1 Re: Alarmy samochodowe 24.03.06, 11:51
      ...a obok postawimy gilotynę. Co drugą niedzielę (żeby na dłużej starczyło)
      będą odbywały się pokazowe egzekucje winnych palenia grila w ogródku,
      parkowania na chodnikach czy w inny sposób naruszających Regulamin.
      Raz na miesiąc będą organizowane pielgrzymki mniej winnych np: za głośne
      śmianie się w windzie w godzinach wczesnopołudniowych - dookoła wszystkich
      kwartałów w workach pokutnych. Może jeszcze jakieś rytualne obmycie w bagienku
      obok "Domu Pogrzebowego" vel "Żwirka"...
    • luana1 Re: Alarmy samochodowe 24.03.06, 12:07
      A tak apropos miejsc parkingowych. Ostatnio ide sobie z woreczkiem śmieci przez
      Nasze garaże brukając buciorami czystość wylewki i cóż widze??? Na 4 miejscach
      w garażu w 41A przyśrubowane pachołki mające uniemożliwić wjazd! Zapytuję czy
      te miejsca są jakoś trefne i to nasz NM tak zrobił, czy też właściciel/ka
      zakupił/a więcej miejsc na zapas? Nie mam nic przeciwko - wolnoć Tomku na
      swoich 5 miejscach - ale trochę mnie to śmieszy. Myślę że w bloku jest dość
      osób, które z pocałowaniem ręki by wynajęły te miejsca...
      Zapewne właściciel/ka ma jakiś swój ukryty zamysł.
      Wyrażam też troskę czy aby przykręcenie tych pachołków jedynie dwoma śrubami
      jest dostateczną przeszkodą dla skrytobójczych "parkowaczy" może jakieś
      koluszko dla psa łańcuchowego warto byłoby zainstalować??? ;)))
      Tak czy siak to Europejskie to jakieś dziwne jest...
    • luana1 Re: Alarmy samochodowe 24.03.06, 13:21
      Może jakoś to sie przekłada na status społeczny: (uwaga to żart - nie obrażać
      sie)
      bez miejsca - burak
      miejsce na terenie kwartału - wieśniak
      1 miejsce w garażu - szarak
      2 miejsca - zwykły mieszkaniec
      3 miejsca - cool mieszkaniec
      4 miejsca - wypas mieszkaniec
      5 miejsc - debeściak
      ...
      25 miejsc - prezes Adam P. przed oddaniem budynku
    • e-nick Re: Alarmy samochodowe 24.03.06, 14:29
      Te zablokowane miejsca są własnością NM , tzn. do tej pory nie zostały
      sprzedane . NM w ten sposób uniemozliwił nielegalne parkowanie na nich , a tak
      się zdarzało . U nas w Paryżu też tak jest , na zewnętrznych miejscach tez jest
      jeden słupek .
      • luana1 Re: Alarmy samochodowe 24.03.06, 14:42
        Znaczy są jeszcze niesprzedane miejsca????????? Podchwytliwe.
        • e-nick Re: Alarmy samochodowe 24.03.06, 15:01
          U nas w garażu są , chyba 4 . Trochę jestem zaskoczona tym zewnętrznym , ale
          widziałam jeszcze dzisiaj rano na tym parkingu od strony wschodniej .
    • chieftain Re: Alarmy samochodowe 24.03.06, 14:52
      Mogę zrozumieć blokadę w okolicach msca parkingowego nr 9 i 7 bo tu
      rozprzestrzenia sę słynny "rzymski grzyb", który niebawem będzie usuwany ale po
      co im tyle miejsc? (mówię o NM). Może zachowują wolne miejsca na "lepsze czasy"?
      pozdr.
    • chieftain Re: Alarmy samochodowe 24.03.06, 14:54
      Maksio znowu przeginasz!!!!
      Nieładnie oj nieładnie.
    • luana1 Re: Alarmy samochodowe 24.03.06, 14:59
      hmm... Czyżbyś znał "krwiopijców z NM" z "innej" strony? 8-O
      • chieftain Re: Alarmy samochodowe 24.03.06, 15:04
        Mi się tylko nie podoba jak ktoś uderza w takie klimaty.
        Krwiopijców zNM "kocham" jak każdy przeciętny mieszkaniec OE.
        Więc proszę mi tu nic nie insynuować...
    • maximus_t1 Re: Alarmy samochodowe 29.03.06, 07:38
      LUDZIE !!! K.......WA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ZROBCIE COS ZE SWOIMI ALARMAMI
      SAMOCHODOWYMI !!!!!!!!!!!!!!
      Dzis znowu nad ranem od ok. 5 wlaczyl sie jakiemus palantowi na chodniku (a
      jakze !) przed nr 39-41.Wyl do 7.30 !! Z powodu mgly nie dostrzeglem marki. nie
      stac was na naprawe ? to wam zasponsoruje....
      • bart71 Re: Alarmy samochodowe 29.03.06, 07:49
        To Maximus ma twardy sen, wydaje mi się że wył wcześniej :( Ciąg dalszy tej
        story jest taki, że ok. 7.35 do auta - niebieski Peugeot 807 wsiadł sobie
        zadowolony Pan z rodzinką i odjechał w siną dal. Wydaje się, że mieszkaniec
        Paryża. To już się staje jakąś plagą (kilka dni temu wyła szara meganka kombi),
        cierpliwość kończy.
        • bart71 Re: Alarmy samochodowe 29.03.06, 07:53
          Może wsadzać właścicielom "wyjców" listy za wycieraczkę... Daleki jestem od
          dzwonienia po służby ;) ale jeśli ktoś zignoruje pozostawioną informację i auto
          nadal będzie wyć, to stan desperacji może skłonić i do tego. Pozostaje jeszcze
          lekka atletyka - "rzut doniczką", ale to raczej nie wyłączy alarmu :))) BTW
          Ochrona: "nie wie co ma zrobić". Yes.
        • provincialis Re: Alarmy samochodowe 29.03.06, 08:00
          A dla mnie te wyjące alarmy, poza tym, iż zakłócają sen, sa swoistą zagadką.
          Ponieważ samochody, w których sygnalizacja się uruchamia to różne pojazdy,
          wątpię aby przyczyną była zwykła niesprawność alarmów. Czy ktoś z Was ma
          jakieś spostrzeżenia, domniemania pomysły, co powoduje uruchamianie
          sygnalizacji alarmowych? Tylko lokalizując prawdziwą przyczynę (przyczyny)
          możemy rozwiązać problem.
    • provincialis Re: Alarmy samochodowe 29.03.06, 09:37
      Sugeruję obserwacje, myślenie oraz wyciąganie wniosków. Oczywiście - może być
      tak, iż nie ma wspólnej przyczyny lub przyczyn, a po prostu co piąty samochód
      parkujący na ogólnodostępnym parkingu ma nawalony lub żle ustawiony alarm. Przy
      okazji jednak polecam rachunek prawdopodobieństwa (w prywatnych podstawówkach
      po tej stronie Wisły chyba tego nie uczą).
      • cieszkowski_marek Re: Alarmy samochodowe 29.03.06, 16:57
        Czy sugerujesz Provincialis'ie, że może być to jakaś akcja złodzieji samochodów?
        Uważam, że jest to bardzo prawdopodobne. Słyszałem już o takich przypadkach.
        Najpierw aby uśpić czujność właścicieli(a zwłaszcza ochrony)przez jakiś czas
        złodzieje właczają alarmy nie wyrządzając żadnych szkód(czasami wystarczy kopnąć
        w odpowiedni sposób w opony, lub uderzyć łokciem szybę). Przeważnie robią to nad
        ranem, kiedy jeszcze ludzie śpią. W końcu ludzie przestają reagować na
        włączające się alarmy. Po jakimś czasie grupka osób niepostrzeżenie wchodzi nad
        ranem na osiedle i przeprowadza masową kradzież, np. radioodbiorników, kół(mogą
        w ten sposób okraść 5-10 samochodów), lub nawet całych samochodów(na ogrodzonym
        osiedlu z ochroną jest to jednak znacznie utrudnione). Zanim mieszkańcy
        zareagują na kolejny włączony alarm jest już za późno, tzn. złodzieje są już z
        łupem poza osiedlem. A każdy myśli, że to tylko po raz kolejny włączył się alarm
        w samochodzie sąsiada. Najgorsze, gdy ochrona przestaje reagować i już nie
        sprawdza dlaczego "ten cholerny alarm znowu wyje". Mam nadzieję, że jest to
        tylko dziwny zbieg okoliczności, ale radzę uważać na te ciągle włączające się
        alarmy. Pozdrawiam wszystkich!
        • chieftain Re: Alarmy samochodowe 29.03.06, 17:04
          Ochrona nie raguje bo wyją samochody poza terenem ogrodzonym na parkingu
          zewnętrznym a sprawdzanie terenu poza nie należy do ich "obowiązków" i nie
          biorą za niego odpowiedzialności. To po co do diaskka nam taka "ochrona"??????!
          • han_ia Re: Alarmy samochodowe 29.03.06, 17:11
            chieftain napisał:
            > Ochrona nie raguje bo wyją samochody poza terenem ogrodzonym na parkingu
            > zewnętrznym a sprawdzanie terenu poza nie należy do ich "obowiązków" i nie
            > biorą za niego odpowiedzialności.


            Nie należy do ich obowiążków, bo nie mają za to płacone. Właściciele miejsc
            wewnętrznych płacą za ochronę tych miejsc dodatkowo, tak jak mieszkańcy płacą w
            czynszu za - ujmijmy to - ochronę mieszkań. Trudno, żeby całe rzesze
            parkujących na zewnątrz płacili, skoro nie mają zagwarantowanego miejca,
            zresztą ci parkujący wewnątrz też nie mają zagwarantowanego :-(
    • provincialis Re: Alarmy samochodowe 29.03.06, 13:35
      Venerabilis Maximus!
      Dziękuję za zainteresowanie i wnikliwą analizę mojej osoby. Jak widzisz różnie
      wykorzystujemy wolność słowa, która póki co jest nam dana, przynajmniej w
      Internecie. Niestety muszę przyznać się do błędów - m. in. niepotrzebnie wdaję
      się w wymianę zdań z osobnikami, których intelekt, etyka, kultura i psychika
      funkcjonują na poziomie dla mnie niedostępnym. Mea culpa. Non scholae sed vitae
      discumus. Obiecuję, że więcej już nie będę (a przynajmniej się postaram). Acta
      est fabula.
      • bart71 Re: Alarmy samochodowe 29.03.06, 14:11
        A miało być o wyjących alarmach :( Więc gwoli przypomnienia dzisiejszych
        nocnych sensacji proszę właściciela niebieskiego Peugeota 807 parkującego tej
        nocy przed "Paryżem" o naprawienie / ustawienie swojego alarmu, jeśli
        oczywiście czyta to forum. POstaram się powiadomić go również w inny sposób
        (ale oczywiście cywilizowany ;)
    • pawel-news burak 29.03.06, 18:57
    • flunitrazepam Re: Alarmy samochodowe 29.03.06, 19:06
      Myślę, że masz rację. Wybierają elitarne osiedla, na których mieszkają tylko
      elitarni ludzie. I pewnie skończy się to jakimś porwaniem mieszkańca OE.
      Przecież nie będą badać byle kogo ci kosmici tylko kogoś wybitnego. Może wykryją
      jakieś geny odpowiedzialne za tą elitarność i skrzyżują mieszkańca OE z
      przedstawicielem(-ką) ich rasy, aby przejąć część geniuszu. A może już się to
      stało? Nie podejrzewacie przypadkiem swojego sąsiada, że jest kosmitą? Przecież
      się nie znamy i nie wiemy z kim naprawdę mamy doczynienia.
      PS. Oby tylko z tej krzyżówki zamiast mega elitarnego europo-kosmity nie powstał
      jakiś kosmito-mega-burak ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka