trudny2002
09.12.02, 13:01
Całkiem bez wyrazu, bez emocji i uczuć. Takie zimne oczy.
Karp...albo jaka inna ryba, ale szczególnie karp i nie wiem czemu właśnie w
porę okołoświąteczną , lubię. Lubię go łotra i smazonego i pieczonego i w
galarecie i po żydowsku...
No lubię go i już.
A co powiecie na wymianę wiadomości o rozmaitosciach świątecznego stołu?
Taki barszcz jak kto robi albo uszka?
Albo makowce...
Albo inne jakie ...ale nie chcę sugerować. To i kutia może być i ...
no to jak pogadamy?
trudny