Gość: kibic sportowy
IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl
08.05.06, 09:51
Wedlug mnie ten maraton to byla niezla szopka.
Nie wiem gdzie byly punkty kontrolne, ale ja i inne osoby w autobusie(jadacym
od Mostu Debnickiego) widzielismy okolo godz.11.30 "maratonczykow" biegnacych
prawym chodnikiem Al.Krasinskiego (miedzy Jubilatem i kinem Kijow) w kierunku
kina Kijow. Krotki rzut oka na trase maratonu pozwala przypuszczac, ze
skracali sobie oni trase, bo powinni biec bulwarami (po stronie Jubilata) w
kierunku Salwatora i dopiero tam jakimis uliczkami na Blonia od strony Kopca.