Dodaj do ulubionych

Miasto funduje prywatny teatr

22.05.06, 22:33
Czy to rodzina Bartosza Szydłowskiego, tego od Łaźni?
Może powstanie rodzinne imperium? :-)))
Obserwuj wątek
    • Gość: hahaha chyba raczej rodzina tego lektora IP: *.autocom.pl 22.05.06, 22:38
      janusza szydłowskiego...
    • Gość: lilo Re: Miasto funduje prywatny teatr IP: *.chello.pl 23.05.06, 00:23
      następna przepłacona nieruchomość po "Szewskiej".Brawo panie Majchrowski!
    • Gość: gosc Re: Miasto funduje prywatny teatr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.06, 00:46
      Miasto funduje komus prywatny teatr, za 5 mln zlotych (tyle na poczatek). Kto w
      miescie pdoejmuje takie decyzje??? Przeciez to skandal!!!
      • Gość: zniesmaczona baba Re: Miasto funduje prywatny teatr IP: 81.21.194.* 23.05.06, 09:57
        Gość portalu: gosc napisał(a):
        > Miasto funduje komus prywatny teatr, za 5 mln zlotych (tyle na poczatek). Kto
        w miescie pdoejmuje takie decyzje??? Przeciez to skandal!!!

        Jak to kto? Ten co od kilku lat marnuje nasze pieniądze: MAJCHROWSKI
    • Gość: mini Są komisje w UMK które skutecznie ruszone IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.06, 01:37
      blokują w związku ze swoimi kompetencjami wiele rzeczy. Z drugiej strony
      chciałbym wiedzieć czyim znajomym jest ten szczęśliwiec? Nie wierzę w przypadki.
      Szczególnie w chwili gdy wydaje się miliony z publicznych pieniędzy. Mogę
      wymienić jednym cięgiem co najmniej 100 przykładów na inwestycje bardziej
      potrzebne. Ale cóż. Co wolno "wojewodzie" to nie tobie ...... Znacie choć jedną
      wielką fortunę, która powstała bez udziału publicznych pieniędzy bądź "decyzji"?
      Pisząc wielka nie mam na myśli gościa, który zarobił milion czy dwa. Tyle to
      mają często ci, których o to nawet nie podejzewacie. Wiem co piszę jestem księgowym.
    • Gość: Lajkonik Majcher & Ska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 08:33
      Majcher to przyrząd włamywacza; nie wiem jak państwo ale ja się czuję okradany!
      Zróbmy coś! Jakiś wiec albo powstanie. Tradycje mamy, dziada mamy zatem do
      ATAKUUUUUU!!!....
      • Gość: Pawel Re: Majcher & Ska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.06, 13:13
        Wystarczy przyjsc i powiedziec:

        WE WTOREK 23 MAJA O GODZ. 17:00 PREZYDENT KRAKOWA ODWIEDZI PODGÓRZE, ABY W
        PODGÓRSKIM MAGISTRACIE
        (RYNEK PODGÓRSKI 1) SPOTKAĆ SIĘ MIESZKAŃCAMI.


        TO WYJĄTKOWA OKAZJA, ŻEBY OSOBIŚCIE WYRAZIĆ SWOJE ZDANIE NA TEMAT POSTAWY
        PREZYDENTA W SPRAWIE FORTU SW. BENEDYKTA I WSZYSTKICH INNYCH.
        • Gość: sstary Re: Majcher & Ska IP: *.N4U.krakow.pl / *.n4u.krakow.pl 23.05.06, 13:46
          I jeszcze zacznijcie używać mózgu,bo jak dotychczas,to robicie negatywną
          kampanię wyborczą.Jak będziecie mieć prawicowego prezydenta,to będzie
          cacy.Lustracja,kłótnie i przekazywanie kk,co tam jeszcze miejskiego zostało.
          Dowiedzcie się lepiej ile kosztuje miasto i państwo "pielgrzymka" B16.
          • Gość: myk Re: Majcher & Ska i B16 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 15:28
            no chyba nie jest w obecnej dobie otwartości mozliwe utrzymywanie tematów tabu w stylu: nasze koszty tego że ktoś nas "odwiedza"
      • Gość: maro Re: Majcher & Ska - czyżby -potwory i ska ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 15:30
        Zrobić, to możesz, -ale kupkę.
        Dla ciebie Majcher jest przyrządem włamywacza, dla mnie przyborem do wybijania i wyłamywania zębów, może to w sumie jedno i to samo, przyrząd co najmniej. Co osoba to skojarzenia – z majchrem oczywiście.
        O ile ty możesz, ale kupkę zrobić, inni też mogą, ale się np. w budynku UMK powiesić po tym jak szanowna władza lokalna, a strukturę jej znamy, wymodziła takie schizofreniczne prawo lokalne, że nim właśnie sama w pełni zwolniła się z zobowiązań, jakie jaj poprzedniczka prawna zaciągnęła, nadużyła, zagarnęła i zniweczyła – bez żadnych odszkodowań itp.- a gdzieżby tam.
        Popatrz na bydło jakie zrobione zostało ludziom, którym szanowna właśnie poprzedniczka prawna gminy -władza mieszkaniowa w czasie kwaterunku –zaciągnęła wobec osób którym najmy administracyjne wskazała i zrealizowała zupełnie poza własna substancja mieszkaniową, a wiec u innych osób w ich mieszkaniach, kamienicach itp.
        Dzięki temu, później pod pretekstem regulacji prawnych najmów i dla odciążenia gmin i samorządów spod należnych zobowiązaniami obciążeń odszkodowawczych za skuteczne pozbawienie ludzi najmów od miasta (poza ich wolą poza lokalami miejskimi) skrojone zostało prawko tak, by dać sobie możliwość wywalenia przez właścicieli tych lokatorów na pysk, na ulicę, zależy jak kto wyląduje. „Władza” najpierw oszukując lokatorów co do poprawności realizacji najmów i nadużywając na majątku właścicieli lokali, teraz swe zobowiązania wobec właścicieli reguluje i owszem, bo się należy, tyle że robi to pełnym kosztem lokatorów, aktów w te najmach umieściła zamiast należnie i jedynie trwale poprawnie -w lokalach własnych.
        Wszyscy! lokatorzy z wypowiedzeniami 3-letnimi mają świadomość bezpośredniej grabieży dokonanej na nich, wielu miało naiwnie złudne wrażenie ze miasto chroni lokatorów z tych najmów, ale gdzie tam – najpierw musisz stracić wszystko i stać się bezdomnym, a jak trafisz na ciekawy przypadek właściciela lokalu, ot najpierw wpędzi cię w długi nie dając wypowiedzenia a jedynie b. wysoki najem bieżący, potem wystąpi o eksmisję za długi i się debil odbije na tobie (jeśli komornik oceni ze cokolwiek jest warte co posiadasz) zamiast na komunie, a to ona nie lokator ten lokal zagarnęła.
        Tych mecyi ni innych, ni jak tępy przybór włamywacza nie ogarnia, nie kuma, nie dźwiga nie ogarnia., itp. Służy przecież do czego innego, do sprawowania innej roli -pewnie taką jaką sobie przypisze.
        Do niedawna szeroko wypowiadał się w podobnych tematach wytrwale niejaki Henryk, wypalił się chyba trochę, deprecha go dopadła jakaś chwilowa, z jego wpisów sporo byś dowiedział się – do czego przybory służą.
        Może inaczej :-jeśli przez nikłą chwilę zakładasz ze „władza” służy do czegokolwiek innego jak nie do pożytków w istocie własnych –kosztem wielokrotnie obrazowanego wszelkiego kosztu cudzego, to młody co najmniej jesteś i niewiele spotkałeś. Poszukaj np., w jaki sposób ugotowany został gość pod Wawelem obok seminarium, gdzie w jego budynku poza jego wolą przez lata było przedszkole miejskie. Tematy które poruszam, nie są raczej moim bezpośredmin wątkiem, ale nie sam tu żyję, takich i podobnych dewiacji w regulacjach życia społecznego jest na kopy, trzeba być już ślepym albo jeszcze bardzo młodym by tego nie zobaczyć. Świadomość społeczeństwa obywatelskiego nie jest czymś, do czego dorasta aktualna „władza” w tym mieście, , jak na razie wykonuje ona swe jedynie prawa i to ślepo kosztem wszelkim, najlepiej tych którzy temu nie podskoczą. Osobnicy zobaczyli skuteczność siłowego bolszewizmu, umiłowali przemoc własną wobec innych to i robią co potrafią.
        • o13y AMEN 23.05.06, 21:27
          słowa niewybredne i miejscami przeginasz (jak z tym bolszewizmem), ale
          zasadniczo masz rację
          Należałoby dodać, iż prezydent jak na razie jest władzą wykonawczą w
          Samorządzie. Ustawodawcza jest Rada Miasta. Która to guzik może a nie odwołać
          prezydenta urzędującego.
          Ale
          Czy powrót do poprzedniego systemu, gdy to nie obywatel będzie wybierał
          prezydenta bezpośrednio jest lepszy?
        • Gość: krakowianka Re: Majcher & Ska - czyżby -potwory i ska ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 23:38
          Maro, zamiast pisać bzdury na kolejnych forach, zastanów sie chłopie - dlaczego
          mam Ci fundować mieszkanie.
          W Twoim słowotoku brak sensu, logiki i racjonalnych argumentów.
          Skoro komuna dała Ci prawo mieszkać za darmo przez wiele lat, trzeba było
          odkładac na własne. Nie pomyslałeś, że "ameryka" sie skończy?
          Nie pomyslałeś, że właściciel odzyska prawo do decydowania o swojej własności?
          Rada na przyszlość: trzeba chlopie mysleć za wczasu, a nie ciskać sie
          niepotrzebnie.
          Kilka razy w róznych dyskusjach prosiłam Cie o logiczne (w kilku zdaniach)
          wytłumaczenie mi i mnie podobnym (czyli wszystkim logicznie myslącym ;)),
          dlaczego miasto ma Ci dac mieszkanie.
          I do dzisiaj nie otrzymałam odpowiedzi. A bardzo mnie to interesuje - jako
          studium przypadku.

          ! lokatorzy z wypowiedzeniami 3-letnimi mają świadomość bezpośredniej gr
          > abieży dokonanej na nich.
          Jak można zagrabic coś, co do kogos nie nalezy. Coś, co jest własnością innej
          osoby i co najdziwiejsze w tym wszystkim, zostałop im zagrabione przez komune,
          aby dać tym "ograbionym". Kto tu jest poszkodowanym?

          • Gość: Kryśka Re: Majcher & Ska - czyżby -potwory i ska ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 02:00
            Nie mnie wprawdzie prosiłaś, ale spróbuję Ci wytłumaczyć też logiką i realiami
            historycznymi się kierując. Był początek lat pięćdziesiątych, moi rodzice
            pobrali się i dostali (!) przydział na 1,5 pokoju (tak jeden i pół z obcą osobą)
            we wspólnym już (jeszcze jedna rodzina w kolejnym pokuju) mieszkaniu. W tym 0,5
            postawili przepierzenie i zapisali się do spółdzielni mieszkaniowej.
            Przychodziły kolejne komisje i każdej czarno na białym wychodziło, że przecież
            mają gdzie mieszkać, a w metrach licząc to nawet jest im (wtedy już nam) za
            dobrze i na żadne mieszkanie spółdzielcze nie mamy co liczyć.
            Dodawszy do tego brak właściwego koloru legitymacji, przynależności - kompletne
            dno. A kamienica? Bez gazu, bez łazienki, za to z przeciekającym dachem. Ojciec
            doprowadził gaz do mieszkania, zrobił łazienkę, podczas deszczu należało
            podstawiać i opróżniać różne naczynia na strychu, wymieniłiśmy okna,
            przestawialiśmy piece, odgrzybialiśmy ściany. Później książeczki mieszkaniowej
            dorobiłam się ja. I co? Ano to samo. Sąsiadce, tej od 0,5 się zmarło, wdowa z za
            ściany poszła za mężem i zostałiśmy na cudzych włościach z trzema już
            książeczkami (międzyczasie wyszłam za mąż za posiadacza - nie uwierzysz
            książeczki mieszkaniowej). I co ? Zgodnie z zasadami logiki, której się domagasz
            nic. "Mieliśmy" przecież duże komfortowe (gaz, łazienka) zadbane mieszkanie.
            Nie trzeba dogłębnej analizy zmian gospodarczych jakie zaszły, aby odkryć że
            oszczędności tamtych lat pozwoliłyby mojej mamie kupić sobie teraz brelok do
            kluczy i wycieraczkę do swojego mieszkania, ale mieszkania napewno nie. Domyślam
            się, że zgodnie z Twoimi zsadami logiki to poprostu głupia baba, która powinna
            była pomyśleć i urodzić się pięćdziesiąt lat później, zdewastować przydzielone
            mieszkanie ( zasłużyć na spółdzielcze), albo właściwą legitymacją wymachując
            "załapać się" na mieszkanie z zasobów gminy, które następnie za symboliczne
            pieniądze wykupić.
            "Mieszkać za darmo"? Aniele, kto Ci takich głupstw naopowiadał. Przez te
            wszystkie lata kamienice remontowali sami lokatorzy, albo gmina. To było błędne
            koło, bo właściciele pieniędzy na remonty nie mieli. Nie mieli bo na wojnie
            tylko hitlerowcy i hochsztaplerzy się wzbogacili, zaś reszta społeczeństwa
            zdecydowanie zubożała. Czynsze nie były wysokie, ale też standart przedwojennych
            (większość w Krakowie z przed I wojny) kamienic był szczerze mówiąc żałosny.
            Za ile dzisiaj chciałabyś wynająć 100 metrowe mieszkanie bez gazu, łazienki, z
            zagrzybioną ścianą i cieknącym sufitem, aha zapomniałabym o przeciekających
            rurach kanalizacyjnych - też wymienilismy pion, ze zbutwiałymi oknami, piecami
            wymagającymi przestawienia, bądź założenia ogrzewania bardziej współczesnego
            (jezeli myślisz o elektrycznym musisz wymienić instalację w całym pionie od
            ulicy poczynając ? A na jak długo chciałabyś podpisać umowę najmu, aby
            zdecydować się na te inwestycje?
            Co podpowiada Ci logika? "Kupuj wegiel latem"?
            "Myśleć za wczasu"?
            Wszyscy, tak właściciele jak i najemcy stali się więźniami i ofiarami systemu.
            Jedni otrzymali już zadość uczynienie - zwrot własności i prawa zarządzania nią.
            A drudzy?
            Dlaczego im odmawiasz prawa?
            Czy zgodnie z zasadą, że są równi i równiejsi.
            Czy uważasz, że przez te 50 lat realnego socjalizmu (komunizm to ogłosił jedynie
            towarzysz Mao) nasi rodzice, dziadkowie - niejednokrotni i my - nie wypracowali
            nic z czego mieliby prawo teraz korzystać?
            I jeszce raz do logiki się odwołując, wierzę że znajdujesz różnicę w "dać" , a
            "umożliwić bezpieczny podnajem".
            A dlaczego, jeśli nie rozumiesz to przeczytaj jeszcze raz.
    • Gość: ja Re: Miasto funduje prywatny teatr IP: *.kompania.net 23.05.06, 09:06
      SKANDAL i tyle. Ten pan artysta ma owszem pomysły. ALE ile osób pójdzie na
      spektakl KOMERCYJNY gdzie za 1 bilet trzeba będzie dać ok 200,00 zł? Pewnie p.
      Prezydent będzie w ramach akcji socjalnej delegował tam pracowników. Wtedy
      bilety będą sprzedane w komplecie
    • Gość: gw Re: Miasto funduje prywatny teatr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 09:21
      nie to nie ta rodzina, ale chamidło tej samej skali.
      oczywiście udaje gentlemana...
      • Gość: majcher Re: Miasto funduje prywatny teatr IP: 195.150.18.* 23.05.06, 10:00
        pewnie to kolejny przydupas którego Majchrowski foruje podobnie jak Tajstera
    • Gość: Krakus57 Re: Miasto funduje prywatny teatr IP: *.veracomp.pl 23.05.06, 14:34
      niech miasto dofinansuje najmniej zarabiajacym do biletów na spektakle w
      istniejących teatrach a nie jednej osobie wkłada do kieszeni takie kwoty!
    • Gość: mik Re: Miasto funduje prywatny teatr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 16:50
      To skandaliczna decyzja !!! Czy ktoś policzył ile mamy teatrów, scen
      teatralnych w Krakowie i ile to kosztuje. A miasto grzęźnie w bałaganie,
      bylejakości, rozgrzebanych i dziurawych ulicach. To jest poprostu chore.
      Dlaczego ktoś podejmuje takie decyzje?! Gdyby ten człowiek miał np.
      kilkuletnią, znakomitą działalność,ośiągnięcia to byłoby może warto się
      zastanowić jak miasto może pomóc ale tu wystarczyło, że ktoś z układami ma
      tylko wizję.
      • Gość: maro Miasto "funduje" prywatny teatr -czy nie widzisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 19:18
        czy nie widzisz że to wcale nie chodzi o to co miasto funduje a co nie, tylko o to że robi to co chce i jedynie tyle.
        Nawet zrobi komuś dobrze, ale to tylko dlatego że jest takie przecież wspaniałe, a spróbuj uzyskać cos na mieście jako swe prawo(tzn jako miasta obowiązek), wtedy poznasz ile ważysz dla miasta i co znaczysz.
        Misto stać wręcz na każdy blichtr, nie jednak że być coś w sporze z nim wskórał.
        Po prostu brakuje realnego systemu(lub nie funkcjomujue on) sprawowania kontroli nad sposobem wykonywania władzy/obowiazków przez zarząd miasta i to wszystko. Dlatego urzędnik miejski w istocie nie odpowada za żadną szkodę jakiej doznasz w istocie - tak po tym jak się dzieje.
        Zobacz to wreszcie, że dla urzędnika miejskiego jesteś w sumie niczym ...
        sorki za taką bezpośredniość wobec Ciebie.
      • Gość: Darek Re: Miasto funduje prywatny teatr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.06, 20:26
        Jakbyś był chociaż raz pacanie w teatrze to może byś wiedział o kogo chodzi.To
        nie jest koles , ktory wczoraj skonczył studia a dziasiaj sie na tobie chce
        dorobic.
        • o13y ok 23.05.06, 21:30
          ale pytanie jest czy variete się w Krakowie utrzyma z biletów
          Remonty, rachunki, sprzęt
          Otóż się nie utrzyma, bo ludzi nie stać na teatr
          A na variete najmniej
    • Gość: Janek Super wiadomość - nowy Teatr w Krakowie!!!! IP: *.seminarium.lan / *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.06, 22:36
      Super, super, super...
      • Gość: steff Re: Super wiadomość - nowy Teatr w Krakowie!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 23:06
        Ludzie artykuł był o teatrze a wy jak zwykle w politykę idziecie. I jak
        zwykle , jak to w Krakowie, OPROTESTOWAĆ !!!!!!!!!!! Ze słowem teatr to wam się
        kojarzą tylko deski i na tym wasza wiedza sie kończy, nie mówiąc juz o
        uczęszcaniu do tego miejsca. Jak mozna pisac cokolwiek o facecie nie wiedząc
        kim jest, jakie ma osiągnięcia. Wy krakusy każdemu potraficie obrzydzic jakis
        pomysł, więc sie nie dziwcie że jest tak jak jest.A ja się bardzo cieszę i to
        tego teatru na pewno chodzic będę.
        • Gość: Darek Re: Super wiadomość - nowy Teatr w Krakowie!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.06, 23:25
          Całkowicie sie z Tobą zgadzam,wszyscy sie znają na wszystkim ale jak padło
          hasło teatr to rozumieją polityka.Ja też byłbym za tym aby taki teatr powstał.
          • Gość: Widz Re: Super wiadomość - nowy Teatr w Krakowie!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 13:56
            Po przeczytaniu obżydliwych atykułów Gazety Wyborczej lubujacej się w robieniu
            bagna w krakowskiem srodowisku,ubolewam że w moim rodzinnym mieście nie może
            bez rozrabiania dojść do zrealizowania cennych przedswięzięć,Brawo dla radnych
            i Pana Prezydenta Majchrowskiego,iż dostrzegają potrzebę nowej instytucji
            artystycznej dla Krakowa i licznych turystów.Po obejżeniu spektakli
            zrealizowanych przez Pana Szydłowskiego wierze że taki teatr będzie niezwykłym
            miejscem na kulturalnej mapie Krakowa.
            • Gość: absolwentka PWST Re: Super wiadomość - nowy Teatr w Krakowie!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 14:19
              Jestem absolwentką Krakowskiej P.W.S.T znam osobiscie Pana Profesora
              Szydłowskiego,który był moim wykładowcą.Bardzo go szanuję za jego osiagnięcia
              reżyserskie i pedagogiczne.Jest to własciwy człowiek,który może w Krakowie
              zrobic coś z teatrem rozrywki.To fachowiec,który ma największe doswiadczenie w
              realizowaniu fars,komedi i spektakli muzycznych.Krytykowanie tej osoby której
              nie znacie uważam za poniżające i nie mające żadnego uzasadnienia.
              • Gość: karakus Re: Super wiadomość - nowy Teatr w Krakowie!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 16:53
                Warto miec jednak jeszcze talent do robienia pieniedzy.A tutaj chyba go
                braknie.Oj-braknie!!!
    • Gość: krakus Re: Miasto funduje prywatny teatr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 16:50
      Tak,to kolejny przykład jakich mamy u władzy "palantów".Tutaj sie urodziłem i
      tutaj mieszkam,ale coraz bardziej mi wstyd za tych "co na górze".To jest
      SKANDAL".Nie mam na to innego okreslenia.
      • Gość: JB Miasto funduje prywatny teatr IP: 83.14.143.* / *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.06, 19:20
        Jestem już osobą starszą. Nie daję się ponosić złym emocjom. To mali ludzie z
        Gazety Wyborczej przyczyniają się do utwierdzenia powiedzenia, że Kraków
        to "grajdołek". Przecież to cenna inicjatywa. Jesteśmy już w Europie, a
        zazdrość i zawiść w naszym mieście niweczy inicjatywy takich ludzi jak pan
        Szydłowski.Myślę, że inne Miasto doceniłoby jego pomysł. Chwała dla Urzędu
        Miasta, że pragnie teatru godziwej rozrywki. Całym sercem jestem przy tym
        projekcie. Kiedyś Gazeta Krakowska z entuzjazmem przyjęła tę propozycję. Nasz
        piękny Kraków potrzebuje świeższej krwi również w kulturze.
        • Gość: steff Re: Miasto funduje prywatny teatr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 22:56
          JB masz rację. Najlepiej wmówic ludziom, że są do niczego, żyją w szarym i
          durnym kraju i siedziec z założonymi rekami kręcąc głową i mrucząc pod nosem "o
          nie, to się nie uda". Czytając Wyborczą ciągle mam takie wrażenie. A może to
          nie mieszkańcy Krakowa kręcą nosem, tylko dyr. teatrów boją się konkurencji?
          Kto wie licho nie śpi...
    • Gość: Zgrożliwy Re: Miasto funduje prywatny teatr IP: *.chello.pl 25.05.06, 00:18
      Zgroza, GW znów pokazuje swój "obiektywizm" - p. Handzlik niech nie leczy swych
      kompleksów muzyka-nieudacznika, niech nie rozgrywa swoich rodzinnych konfliktów
      z ojcem na łamach GW. Dziwne, że p. Handzlik - senior jako przewodniczacy
      Komisji Kultury od ponad dwóch lat jest zanagazowany w powstanie tego
      potrzebnego miastu teatru, a syn nagle obudzony wrzeszczy, że to skandal,
      bzdura itp. Już pomijając meritum, ten pozal się boże miałki i tendencyjny
      artykulik nie miał prawa być napisany przez p. Handzlika juniora, bo musi
      rodzić podejrzenia, że tu nie o teatr i bzdurne 5 milionopw idzie. GW
      przedziwnie obniża standardy wszelakie, co nie zminia faktu, że nadal chce
      wieść prym jako autorytet moralny. Jaki tekst p. Handzlika, taka i reakcja
      mądrali, co zabrali głos nie wiedząc, kim jest Janusz Szydlowski. Mam nadzieję,
      że władze miasta się tej hucpie nie dadzą...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka