Dodaj do ulubionych

Zamiana mieszkania na nowe dla specjalnie wybra...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.06, 21:46
by nie zapaść na jakieś schorzenie umysłowe, lepiej porzucić te wątki w kontekście mądrości realizowanej przez UMK
Obserwuj wątek
    • Gość: maro a co do cholery .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.06, 21:52
      > Nie można nas przekreślić z powodów, na które nie mamy żadnego wpływu - mówi ze łzami w oczach.

      - Prezydent zbada sytuację tej rodziny. Wiele wskazuje na to, że ich sprawa zasługuje na indywidualne rozpatrzenie - obiecał nam wczoraj Marcin Helbin, rzecznik prezydenta.

      - a co do cholery mają robić i zrobić kontynuatorzy najmów kwaterunkowych, które nie z ich winy a więc i jakiegokolwiek wpływu zostały przez miasto zrealizowane w lokalach prywatnych, zamiast w ich własnych - miejskich.
      Mają się grzecznie w cholerę wyprowadzić, utopić albo powiesić z tego jedynie powodu ze władza mieszkaniowa by oddać co zabraŁA PRYWATNYM, MYSI DOPROWADZIĆ DO WYSIEDLENIA WSZYSTKICH PO WYPOWIEDZENIACH 3-LETNICH ?
      W tym miejscu UMK jest strukturalnie ślepy, niemy i głuchy - programowo.
      Inwalidztwo zupełne, a jednak wypłąta się należy pod pozorem poprawnego wykonywania pracy. Ale jedynie w sammoocenie.
      • Gość: wredna Re: a co do cholery .... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.06, 11:40
        I jeszcze takie forumowe pustaki jak m.in. krakuska wyzywają tych ludzi od
        meneli!!!!
        Ja przez to piekło przeszłam, wybudowałam dom i UMK mam daleko "w poważaniu"!!!!
        Ale wśród oczekujących na mieszkania są moi sąsiedzi!!!
        • Gość: krakusta Przygadał kocioł... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 12:34
          Zanim zaczniesz kogos wyzywać od pustaków, zastanów sie co mówisz. Najlepiej
          przejedż się na Złotej Jesieni (ja tam mieszkałam - ale nie w komunalnym) albo
          na Komuny Paryskiej. I zobacz na własne oczy, jak to wygląda. Zastanów się
          dlaczego sąsiedzi protestują. Wszyscy są pustakami? A może chcą mieć
          elementarne poczucie bezpieczeństwa i poszanowanie własności.
          Dlaczego na pozwolenie na budowę czeka się latami, a miasto nie uzbraja
          kolejnych terenów pod budowę?
          MOże wtedy więcej ludzi stać byłoby na własne lokum i nie musoeliby czekać na
          łaske od miasta?
          Czy uważasz, że należy dawać ludziom w prezęcie mieszkania za kilkaset tyś.
          złotych, jezeli nie ma gwarancji, że będą o nie dbać? Zobacz, jak wyglądają
          nowo zasiedlone bloki na Borkowskiej. Po miesiącu obsmarowane były wulgarnymi
          napisami. Dziwne, że tylko te.
          Co, może sąsiedzi przychodzili mazać komunalne, bo swoje własnościowe to im
          było szkoda?
          Mieszkania komunalne powinny byc dla ludzi w sytuacjach losowych. I tylko dla
          tych, którzy będą o nie dbać. I nie dozywotnio. Co, ktoś ma całe życie być
          biednym?
          A ja bedę go utrzymywać, chociaz wcale bogatsza nie jestem i spłacam kredyt.
          skoro stać Cię na wybudowanie domu, to dlaczego wyciągałaś rękę o pomoc od
          miasta?
          Pomoc społeczna, a taka pomocą jest mieszkanie, powinna być dla tych, którzy
          sobie w żaden sposób inaczej nie poradzą. Bo dojdzie do jakiejś paranoi.
          I czytaj ze zrozumieniem.
          • Gość: wredna Re: Przygadał kocioł... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.06, 12:46
            Słuchaj, nie wrzucaj może porządnych ludzi do jednego wora z menelami, bo tylko
            wystawiasz sobie etykietke przemądrzałego pustaka, wg którego tylko menele
            czekają na mieszkania komunalne :/
            > Mieszkania komunalne powinny byc dla ludzi w sytuacjach losowych. I tylko dla
            > tych, którzy będą o nie dbać. I nie dozywotnio. Co, ktoś ma całe życie być
            > biednym?
            Odezwała sie - bogata :/
            Mężulek dobrze zarabia, czy starzy "ustawieni"???
            Stara babcia, którą wywalił prywaciarz, nie jest w sytuacji losowej? I niby jak
            ma ona poprawić swoją sytuację, żeby nie być biedną???
            Sorry, ale jestes kobieto po prostu bezmyślna :/
            > A ja bedę go utrzymywać, chociaz wcale bogatsza nie jestem i spłacam kredyt.
            > skoro stać Cię na wybudowanie domu, to dlaczego wyciągałaś rękę o pomoc od
            > miasta? [...]
            > I czytaj ze zrozumieniem.
            Pisałam o swoich sąsiadach, a nie o sobie, jakbys raczyła zauważyć. Więc
            ostatnie zdanie zastosuj do siebie, przemądrzały pustaku :/
            Ale dla takiej snobki jak ty, każdy, kto wyciąga rękę po komunalne, to od razu
            menel :/

            Ignorancja, tępota, pogarda dla innych?
            • Gość: krakuska Re: Przygadał kocioł... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 13:13
              Moja droga, mieszkanie mam na kredyt. Który spłacamy. Zarabiamy około 2600.
              Kredytu mamy 1300 zł. Czyli wynika z tego, że moja 4-osobowa rodzina też moze
              ustawić się w kolejce.
              Dziękuję.

              Nie pisałam, że tylko menele czekają na mieszkania, bo nic takiego z moich ust
              nie padło. I nie padnie. Ale wiem, komu miasto daje mieszkania. I kto w nich
              mieszka. Miałam możliwość obserwacji przez lata.
              Naucz się czytać, bo fakt, że ktoś składa litery nie oznacza, że umie czytać.
              Bulwersuje mnie tylko fakt, że rodzina, która na taka pomoc zasługuje, jej nie
              otrzyma.
              Babcia jest w jakiś sposób w sytuacji losowej, chociaż pewnie ma jakąś rodzinę.
              Ja poczuwam się do opieki nad moimi rodzicami i dziadkami (babcia zamieszka u
              mnie juz niebawem, bo jest chora). Ale nie rozumiem, gdy mieszkanie od miasta
              dostaje młody, zdrowy człowiek - na całe życie!
              Czy to jest, pani zdaniem, normalne? Czy zakłada, że całe życie będzie biedny?
              Nie, droga Pani, pracuje na czarno a mieszka za darmo. 4 zł z groszami za metr
              nie jest nawet czynszem świesznym. Proszę zobaczyć, ile płacą ludzie w TBS-ach.
              CZy tam też mieszka elita finansowa.
              Zanim, kobieto zaczniesz kogoś obrażać, zacznij mysleć.
              • Gość: wredna Re: Przygadał kocioł... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.06, 13:25
                do TBS obowiązuje tez dolny limit dochodów, kto ma mniej - mieszkania nie
                dostanie... Więc bądź łaskawa nie pisac farmazonów...

                > Zanim, kobieto zaczniesz kogoś obrażać, zacznij mysleć.
                Przez lata byłam wyzywana od meneli, którzy dostają za darmo, tylko dlatego, że
                mieszkałam w prywatnej kamienicy :/
                Więc, sorry...

                > Babcia jest w jakiś sposób w sytuacji losowej, chociaż pewnie ma jakąś rodzinę.
                Aha, rodzina na drugim końcu Polski, nie wiadomo w jakich warunkach [może
                mieszkają w jednej klicie] ma wziąć babcię z dziadkiem pod opiekę...

                > Ale nie rozumiem, gdy mieszkanie od miasta
                > dostaje młody, zdrowy człowiek - na całe życie!
                Błąd jest tylko jeden, jako lokale socjalne, przyznaje sie lokale - dość dobrze
                wyposażone...
                • Gość: krakuska Re: Przygadał kocioł... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 13:30
                  Błąd jest tylko jeden, jako lokale socjalne, przyznaje sie lokale - dość dobrze
                  wyposażone...

                  Nie rozumiem, proszę wytłumacz, o co Ci chodzi.
                  • Gość: wredna Re: Przygadał kocioł... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.06, 13:37
                    Menelowi - powinno sie przyznać lokal socjalny - radze ci sie zapoznać, jakie
                    powinien mieć wyposażenie.
                    Ale miasto jest hojne i równo traktuje wszystkich, jako "socjalny" idzie tez
                    lokal o dość wysokim standardzie... Bo miasta rzekomo nie stać, aby dla meneli
                    wybudować baraki, tylko ich upycha do normalnych bloków...
                    Tu jest tylko błąd...
                  • Gość: krakuska Re: Przygadał kocioł... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 13:50
                    A teraz rozumiem.
                    Widzisz, zgodnie z nomenklaturą unijną nie ma mieszkań komunalnych. Wszystkie
                    są socjalne. I mieszkania socjalne (czyli tez komunalne) muszą być o niższym
                    standardzie, niż obowiązujący w danym kraju. Na przykład w Anglii, do której
                    przenosimy sie juz za trzy miesiące, mieszkanie socjalne na ok. 60-70% metrażu
                    zwykładgo mieszkania zajmowanego na przykład przez 5-osobową rodzinę.
                    W Polsce jest odwrotnie. Na Borkowskiej mieszkania socjalne (czyli komunalne)
                    wyposażone są bardzo dobrze, a na osiedlu bardzo różnie.
                    • Gość: wredna Nie rozumiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.06, 14:58
                      Zachowujesz sie babo jak zwykła pieniaczka!
                      Piszesz, że wyjeżdżasz do Anglii, więc co cie obchodzi, kto tam będzie mieszkał?
                      Twój problem? :/

                      Ale musisz szczeknąć o tym, że miasto tam zakwateruje "margines"...
                      • Gość: krakuska Re: Nie rozumiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 15:11
                        Wyjeżdżam, bo muszę.
                        Nie zachowuje się jak pieniaczka, tylko jak świadomy mieszkaniec osiedla.
                        Po mnie choćby potop?
                        To jest, Twoim zdaniem, dobra postawa.
                        I nie szczekam, tylko zadaje pytania. Na które Ty nie odpowiadasz. MOże
                        niewygodne?
                        • Gość: wredna Re: Nie rozumiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.06, 15:16
                          Jak dla mnie to tę budę pana kamienicznika mogliby zaorac...
                          Generalnie mi to "lotto"...

                          > Nie zachowuje się jak pieniaczka, tylko jak świadomy mieszkaniec osiedla.
                          > Po mnie choćby potop?
                          Jak chcesz rozwalac mur łbem to prosze bardzo :)
                          Mnie to nie bawi...
                          I każdy ci powie, że skoro wyjeżdżasz, to co cię to obchodzi...

                          Chodzi mi tylko o jedno - by nie obrażac mieszkańców prywatnych kamienic...
                          Bo odkąd zrobiło sie głośno o wypowiedzeniach, to "prywaciarze" zawsze mówią
                          tylko o menelach, demolujących im kamienice...
                          Mnie to obraża...
                          • Gość: niewinna Re: Nie rozumiem IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 13.06.06, 15:23
                            Ja tez czegos tu nie rozumiem, tu nie chodzi a zadne PRTWATNE KAMIENNICE tylk
                            zeby jaksa rodzina nie musiala sie borykac z nasza polska biurokracja!!!!!!
                            • Gość: krakuska Ja już tez niewiele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 15:40
                              Dyskujsa ideologiczna wywiązała się dlatego, że jedna z Pan, która zresztą mnie
                              insynuuje zezwierzęcenie, przepraszam uprzedmiotowienie "pustaku", twierdzi:

                              Mieszkałam przez lata na krakowskim Kazimierzu i wiem, że ludzie mieszkali w
                              jeszcze większych norach :/ I w jeszcze mniejszych klitach...
                              Więc sorry, ale jakoś dziwnie nie mam zamiaru sie użalac nad ta kobieta. Ona i
                              jej rodzeństwo ma dach nad głową [co prawda ciasny], a inni nie maja w ogóle...

                              Ta Pani, Wredna, twierdzi, że w gorszej sutuacji losowej sa rodziny, które
                              mieszkały u kamienicznika. Niż ludzie, którzy mieszkaja uczą się i żyją na 27
                              metrach. A wcześniej wymarła im cała rodzina.
                              Więc ja też nic juz nie rozumiem
                              • Gość: Dorota Guzik Mieszkanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 16:04
                                Przeczytałam wszystkie komentarze i nie mogę pojąc dlaczego wywołałam taka
                                agresie! Ludzie przeciez wy znacie tylko garstkę szczegółów z mojego
                                życia..Gdybym nie musiała nikogo nie prosiłabym o pomoc.. Ja nie proszę o
                                następne mieszkanie ja proszę tylko o troszke wieksze mieszkanie..Pasozytem
                                społecznym nie jestem i nie wychodze z założenia że "wszystko mi sie
                                należy"..Wychowałam czwórke rodzeństwa bez niczyjej pomocy i bez skomlenia o
                                pomoc.Zaczynam żałować że poprosiłam o pomoc ! Tyle nienawisci wywołałam... :-(



                                • Gość: krakuska Pani Doroto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 16:28
                                  To nie Pani wywołała agresję, Pani Doroto, ale temat jest bardzo gorący. i
                                  dyskusja poszła zupełnie opłotkami, ale to nie Pani wina. Za to troche moja,
                                  ale jak przeczytałam w nocy o Pani sytuacji, to mnie tak trafiło, że musiałam
                                  napisać, co sobie myslę na ten temat.
                                  Jesli nie pomagać ludziom takim jak Wy, to komu?
                                  Chylę czoła przed Panią.
                                  Dokonała Pani takich wyborów życiowych, że nic dodawać nie trzeba.

                                  Jeżeli w jakiś sposób sprawiłam Pani przykreość, przepraszam.
                                  Chciałabym mieć taką sąsiadkę. I mam nadzieję, ze tak sie stanie.
                                  Pozdrawiam i życzę poprawy sytuacji mieszkaniowej.
                                • Gość: wredna Re: Mieszkanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.06, 14:58
                                  Bo ty póki co, MASZ GDZIE MIESZKAĆ, a są tacy, co przez "widzimisię" właścicieli
                                  kamienic znaleźli sie na bruku :/
                                  A na tym forum wyzywa się ich od meneli... :/
                                  Pomyśl o tym...

                                  A ludzie mieszkają w jeszcze większych norach, przy nich ty - masz LUKSUSOWE
                                  mieszkanko...
                              • Gość: wredna Jesteś pusta i bezczelna! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.06, 15:00
                                Krakusko, jesteś chyba naprawde mocno ograniczona :/

                                Ta kobieta ma gdzie mieszkac! Ona chce większe mieszkanie!
                                A są tacy, co w ogóle nie mają gdzie mieszkac!

                                > Dyskujsa ideologiczna wywiązała się dlatego, że jedna z Pan, która zresztą mnie
                                > insynuuje zezwierzęcenie,
                                Tak, bo insynuujesz pustaku, że WSZYSCY, co chcą mieszkać w komunalnych, to na
                                to nie zasługują, bo to menele, co tylko potrafią demolować :/
                                • Gość: krakuska Re: Jesteś pusta i bezczelna! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 15:14
                                  Ot i faktycznie wredna, nick nie był przypadkowy.
                                  Ja wyjeżdżam do Anglii, ale nimt mni prawa do obywatelstwa nie pozbawił. I
                                  jeszcze tutaj płace podatki. A po wypowiedziach takich ja ty i tobied podobnych
                                  wyrabiam sobie jeszcze gorsza opinę o ludziach, którzy wyciagają reke nie po
                                  swoje.
                                  Tacy się nawet jakoś nazywają.
              • Gość: wredna I jeszcze jedno... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.06, 13:30
                > Bulwersuje mnie tylko fakt, że rodzina, która na taka pomoc zasługuje, jej nie
                > otrzyma.
                Zasługuje?
                Mieszkałam przez lata na krakowskim Kazimierzu i wiem, że ludzie mieszkali w
                jeszcze większych norach :/ I w jeszcze mniejszych klitach...
                Więc sorry, ale jakoś dziwnie nie mam zamiaru sie użalac nad ta kobieta. Ona i
                jej rodzeństwo ma dach nad głową [co prawda ciasny], a inni nie maja w ogóle...
                I niekoniecznie są menelami, dewastujacymi wszystko naokoło...
          • Gość: maro Re: Przygadał kocioł... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 01:29
            uważaj, bo
            stosujesz bolszewicką zasadę odpowiedzialności zbiorowej.
            Jeśli np na Złotej Jesieni dzieje się źle, od tego jest straż miejska-nie tylko od pokazowego pilnowania lokalnego ładu na Franciszkańskiej, albo inne metody, -to nie moja działka.
            W okolicy tych tematów, pasjami modne jest zbiorowe sarkanie w rodzaju -nie pozwolę by za moje pieniądze jakiś prezio komuś, np chamskiej hołocie coś darmo dawał, np. mieszkanie -jakby to krzykacz taki miał jakikolwiek wpływ na to jak pieniądze z jego podatków są wydawane ... –lubi sobie pokrzyczeć to i krzyczy. „władza” robiła, robi i robić będzie póki będzie władzą a nie najemnym pracownikiem na stanowisku urzędniczym do wykonania określonych zadań – ze zlecenia samorządu skutecznie rozliczającego z działań.
            Ale to może w społeczeństwie obywatelskim, nie zaś w takim grajdole jak tutaj.
            Z takich głównie powodów ludzie wyjeżdżają z tego gó..anego siedliska, bo za granicą nawet po 1 miesiącu z pracą mogą dostać od gminy(UK) lokal 40-100m2 do zamieszkiwania, bez „wlizywania się” w łaski okolicznych bożków. Pisze o tym tak, bo znajomy tak od roku spokojnie zamieszkał, i nikt łaski mu żadnej nie okazuje ani nie poniża jak tutaj sprowadzając do feudalizmu wobec jaśnie magistratu nieudolnego programowo by uzależniać czyniąc szkodę swą władzą. SYF.

        • Gość: wredny no właśnie wredna IP: 195.116.120.* 14.06.06, 11:54
          no właśnie byłaś pasożytem społecznym, stać Cię było na dom, a za psie
          pieniądze korzystałaś z cudzego,
          a Twoi sąsiedzi niech się wezmą do roboty i kupią sobie mieszkanie, a nie będą
          czekać, aż im na wybory komuna da prezent za 200 tys, bo ponoć im się należy
          • Gość: wredna cynik, matoł czy zwykłe ścierwo? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.06, 15:06
            > no właśnie byłaś pasożytem społecznym, stać Cię było na dom, a za psie
            > pieniądze korzystałaś z cudzego
            Gdyby mnie było stać, to bym KUPIŁA dom, a nie BUDOWAŁA przez 5 lat :/

            > a Twoi sąsiedzi niech się wezmą do roboty i kupią sobie mieszkanie,
            Powiesz to w oczy 60-letniej kobiecie?
            • Gość: joanna Re: cynik, matoł czy zwykłe ścierwo? IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 14.06.06, 15:35
              DO WREDNEJA nie uwazasz, ze sobie poinnas zadac to pytanie?? Jestem siostra
              Doroty i wyobraz sobie ze kazde z nas po wyjsciu z domy dziecka powinno dostac
              swoje mieszkanie ale czlowiek byl mlody i cieszyl sie czym kolwiek, ale tera to
              ja nawet nie mam gdzie biurka postawic dziecku zeby moglo sie normalnie uczyc.
              Mam 28 lat i 10 lat przepracowanych udokumetowanych i co z tego myslisz ze
              gdziekolwiek dostane jakas pozyczke zeby cokolwiek pomyslec o swoim!!?? Jestem
              dumna ze swojej siostry ze zawsze dbala o nas i wciaz sie stara zeby nam bylo
              lepiej ale ty i tak tego nie zrozumiesz bo serca to tobie napewno brak. I nie
              wazne czy to mieszkanie dostaniemy czy nie ale wiem ze chociz na niej moge
              polegac.
              • Gość: Dorota Guzik mieszkanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 17:46
                Asiu NIE WARTO z nimi polemizować..Ludzie którzy w ten sposób wyrażają swoje
                emocje mało doswiadczyli. uważam ze to puste gadanie i do niczego nie prowadzi
                ale za to moga sie wygadać... i na zdrowie Mierzą wszystkich swoją miarą i
                mają jeszcze czelnosc mówic co jest dobre a co złe..Czym sie róznicie od tych
                co pracuja w urzędach ? takimi samymi bezlitosnymi pieniaczami jesteście..
                dodam EGOISTAMI... Wredna jesli masz starszych sąssiadów należy im pomóc .
                Zrobiłaś to ? Przestancie sie użalać nad sobą bo wam życia zabraknie a " takie
                kruche jest"
                • Gość: Dorota Guzik mieszkanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 18:24
                  Zgadzam sie z Krakuską !
                  pełno jest ludzi którzy zeruja na naszym Państwie.U mnie w bloku pełno jest
                  meneli którzy organizuja nam "życie" za nasze współne pieniądze.Nie pracuja a
                  maja za co żyć i pić oczywiscie....dla mnie to jest fenomen..Pienicie sie że
                  tyle ludzi nie ma gdzie mieszkać Wredna idz do urzędu i zapytaj dlaczego twoi
                  sąsiedzi nie dostana mieszkania a pani(samotna) która żłożyła oferte zamiany
                  mieeszkania z garsoniery przeniesie sie do 3-pokojowego mieszkania oczywiscie z
                  myślą o przyszłości swojej wnuczki... to tez fenomen.Mielismy dom po zmarłych
                  rodzicach, został drugi raz sprzedany z dwiema zameldowanymi osobami ! Pani
                  prokurator uznała że nie widzi znamion przestepsstwa ponieważ ludzie którzy
                  sprzedawali dom moim rodzicom a pózniej nowemu właścicielowi są w podeszłym
                  wieku i mogli zapomnieć że juz raz go sprzedali ! bez komentarza
        • Gość: gość Re: a co do cholery .... IP: *.iwacom.pl / 193.238.17.* 16.06.06, 00:31
          W tym co piszesz jest niestety dużo prawdy. Mam szczęście (albo nieszczęście)
          mieszkać w prywatnej kamienicy (w Łodzi nie w Krakowie). Mój dziadek przez lata
          (w głębokim PRL) prowadził księgowość owej kamienicy (właściciel mieszka daleko)
          i z zapisów w księgach wynika że kamienica była zawsze rentowna. Remontów
          inwestycji mieszkańcy nie widzieli od 1964. No bo remontami nie można nazwać
          prac w wyniku których niewielka burza doprowadziła do zalania mieszkań, w
          budynku nie ma co, ciepłej wody. Po 1994 kamienica zaczęła przynosić uwaga
          stratę. Ciekaewe co?
      • Gość: zorientowana Re: a co do cholery .... IP: *.localdomain / *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.06, 11:42
        jak zwykle przy okazji artykułów o mieszkaniach komunalnych pojawia się szumny
        temat trzechletnich wypowiedzeń i pomocy dla lokatorów mieszkających w
        kamienicach prywatnych. I jak zwykle pojawiają się narzekania, zamiast
        rozeznania w przepisach gminnych. Proponuję więc, zamiast stale narzekać,
        zasięgnąc w tej sprawie informacji w Urzędzie bo od początku roku wiele się w
        tej materii zmieniło. Pytajcie więc i to szybko bo wnioski można składać do 30
        czerwca!
        • Gość: wredna Re: a co do cholery .... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.06, 11:55
          Pytajcie...
          Tylko nie ma kto odpowiadać :/
      • Gość: Shha Re: a co do cholery .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.06, 19:16
        Najlepiej czekać z założonymi rękami i pyskować na forum..... Nie pyskuj tylko
        zasuwaj do Urzędu złożyc wniosek a może czekasz aż sami do ciebie przyjda......
        Brawo za egoizm i pyskówe !!!!
    • Gość: anna Re: Zamiana mieszkania na nowe dla specjalnie wyb IP: *.chello.pl 12.06.06, 22:28
      No i jak ma człowieka nie trafić szlag!Jak jest normalna rodzina, która sobie
      radzi to ją każdy urząd ma gdzieś bo sobie radzi.A w naszym bloku zaraz jakiś
      siniak zamieszka i będzie ok co?!I będzie mi lał na klatce kiedy mu tylko
      fantazja przyjdzie, a ja bede spłacać te 50 metrów do końca życia. I to jest
      polityka pro...no własnie jaka Panie Prezydencie!!!!przepraszam,ale naprawde
      krew mnie zalewa jak takie rzeczy słysze!!!!A Pani Dorocie zycze wszystkiego co
      najlepsze.Niewielu jest takich ludzi.Szkoda tez ze niewielu takich sasiadow.
      • Gość: wredna Re: Zamiana mieszkania na nowe dla specjalnie wyb IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.06, 11:35
        Wiesz, tyle, że ta p. Dorota ma gdzie mieszkac, a naprawde sporo rodzin ma
        eksmisje na bruk. I to nei z powodu, że to żuleria, nie płacąca czynszu, tylko -
        głupich przepisów, gdzie właściciel może wypowiedziec najem z 3 letnim terminem.
        I wtedy stare babcie z głodową emeryturą lądują na bruku... A nie każdą z nich
        stać na wynajęcie mieszkania po cenie rynkowej...
    • Gość: krakuska Mądrość urzędników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.06, 22:41
      Jezu, to ja już nic nie rozumiem. Dlaczego mieszkania nie może dostać rodzina,
      która rzeczywiście na tę pomoc zasługuje, a mieszkania dostaną menele, którzy
      sami nie wiedzą, ile mają dzieci.
      Dlaczego nie może w godziwych warunkach mieszkać ktoś, kto bedzie dbał o
      mieszkanie i odpowiednio się zachowywał, a nie rodziny, które każda pomoc
      zmarnotrawią. A sasiadom zorganizuja czyściec.
      Czy któryś z urzędników próbował mieszkać w piatke uczących się ludzi na 27
      metrach?
      A co z szumnie zapowiadanymi przekwaterowaniami nauczycieli z mieszakań
      służbowych w szkołach? Przecież były takie plany. I co majcher zrezygnował? A
      miały być przecież takie oszczędności. Juz nie są?
      • Gość: zorientowana Re: Mądrość urzędników IP: *.localdomain / *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.06, 11:38
        Droga Krakusko nie jesteś na bieżąco więc nie zabieraj głosu. Skoro Rada Miasta
        Krakowa uchwaliła przenosiny nauczycieli do mieszkań komunalnych to ten program
        ruszy. Takie rzeczy nie odbywają się jednak z dnia na dzień. To nie jest
        decyzja w stylu: "na co iść dziś wieczorem do kina". Kto tego nie rozumie to
        psioczy. No cóż każdemu wolno mielić ozorem.
        • Gość: krakuska Re: Mądrość urzędników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 12:44
          Jasne, ale na Borkowskiej blok jest od roku zasiedlony tylko w części. Dwqa
          nastepne stoja puste. Już te pieknie wymyte szyby zdążyły się zabrudzić.
          Ktos za to płaci?
          Może Pani wie kto?
          Bo ja się tylko domyślam.
          Rada miasta program uchwaliła juz troche temu. I co dalej?
          Program ruszy za 5 czy 10 lat. A moze w nastepnym stuleciu?

          Ja nie mielę ozorem, tylko jestem tym zwyczajnie żywotnie zainteresowania.
          Mieszkam na Borkowskiej i nie po to uciekałam ze Złotej Jesieni, żeby mieć to
          samo pod bokiem tylko, że za większe pieniądze.
          Czy ludzi, którym daje się mieszkania w prezencie nie można zwyczajnie
          sprawdzić? Nie byłoby komitetów protestacyjnych i niechęci do sąsiadów.
          Przeciez my też jesteśmy ludzmi.
          Ale gdy na spotkaniu z przedstawicelami miasta, panienka, która to misto ma
          reprezentować, mówi, że miasto nic nie może zrobić, gdy ktoś nie zachowuje
          elementarnych norm sąsiedzkich, to Pani się dziwi? Bo ja nie.
      • Gość: wredna Re: Mądrość urzędników IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.06, 11:38
        > Jezu, to ja już nic nie rozumiem. Dlaczego mieszkania nie może dostać rodzina,
        > która rzeczywiście na tę pomoc zasługuje, a mieszkania dostaną menele, którzy
        > sami nie wiedzą, ile mają dzieci.
        Nie obrażaj ludzi kobieto!
        Bo gdyby nie to, że stać mnie było na wybudowanie domu [tyle że wnuki będą
        spłącać kredyt i mnie przeklinać] to sama byłabym wśród tych, których nazwałas
        pogardliwie "menelami" pusty babsztylu!
        Bo miałam pecha, że mieszkałam w PRYWATNEJ kamienicy, a p. właściciel sobie
        wymyślił, że zrobi tam hotel i wszystkim lokatorom dał wypowiedzenie!
        A nie wszystkich z moich sąsiadów na to stać, żeby wynająć mieszkanie na wolnym
        rynku, kupić mieszkanie, czy wybudowac dom!
        Są wśród nich naprawde porządni ludzie, a ty pustaku wszystkich od razu mieszasz
        z błotem!!!!
        • Gość: krakuska Re: Mądrość urzędników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 13:01
          Już raz Ci pisałam, nie wyzywaj ludzi od pustaków. Piszesz, że mieszkałaś w
          prywatnej kamienicy. I co? Mieszkałaś u kogoś za darmo. Przez lata. I jeszcze
          Ci źle?
          Ja przez lata wynajmowałam mieszkanie na wolnym rynku. Bywało że odnajmowałam
          je od lokatora komunalnego czy prywatnego. Wiem więc, jakie były czynsze.
          Nie miałam za to nawet elementarnego poczucia bezpieczeństwa, że mieszkanie,
          które remontuje, zeby mieszkać a godziwych warynkach, nie stracę za miesiąć.
          Dzieci co chwile zmnieniały szkoły.
          Takie są realia, gdy się wynajmuje na wolnym rynku. I to jeszcze stara się
          znaleźć mieszkanie wzglednie tanie, bo przeciez odkłada się na własne.
          Odkładałam kazdy grosz, wziełam kredyt. I bede go spłacać, do końca zycia.
          Jezeli zycia mi wystarczy.
          Już z tego wynika, że mieszkańcy prywatnych kamienic sa w duzo lepszej sytuacji.
          W życiu nie byłam na wczasach, nie mam samochodu, moje dzieci spędzają wakacje
          w mieście. Nie mam nawet komputera. Te komentarze pisze z komputera kobiety,
          której pomagam w domu. Jeśli podłapię dodatkowa pracę, to pracuję u niej w nocy
          na komputerze. A rano ide do pracy. Dobrze, że sa jeszce ludzie, którzy chca
          innym pomagać.
          Wystarczy?
          Gdybys potrafiła czytać za zrozumieniem, wiedziałabys, że ani ja, ani większość
          protestujących nie ma nic przeciwko ludziom, którzy będa dbać o otoczenie i
          zachowywać normy. My chcemy, żeby miasto wzięło elementarnaą odpowiedzialność
          za ludzi, których zasiedla. Bo my nie możemy nic.
          A tak swoja drogą: jeśli człowiek jest naprawdę porządny stara się nie być
          ciężarem dla imnnych. Tak mnie wychowano.
          Rozumiem sytuacje losowe, ale fakt, że właściciel odzyskał własność nie jest
          sytuacją losową. Jeśli Ci ludzie faktycznie potrzebuja pomocy, powinni ja
          otrzymać. Ale za to niech dbają o dobro wspólne. Jak nie, to pod most albo
          baraki w Baryczy.
          • Gość: wredna Re: Mądrość urzędników IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.06, 13:19
            > Już raz Ci pisałam, nie wyzywaj ludzi od pustaków.
            A ty od meneli :/

            > prywatnej kamienicy. I co? Mieszkałaś u kogoś za darmo. Przez lata.
            Jasne, za darmo :/
            Remonty kamienic same sie robiły :/
            Kosztem lokatorów :/
            A teraz niejeden bydlak kupuje kamienice za bezcen i wyrzuca ludzi na bruk...

            > Rozumiem sytuacje losowe, ale fakt, że właściciel odzyskał własność nie jest
            > sytuacją losową.
            Kupił od poprzedniego właściciela i wyrzuca ludzi, bo chce zrobić hotel!

            > Jeśli Ci ludzie faktycznie potrzebuja pomocy, powinni ja
            > otrzymać. Ale za to niech dbają o dobro wspólne. Jak nie, to pod most albo
            > baraki w Baryczy
            Taaa, jasne, wszyscy co mieszkają w prywatnym, to menele, co tylko rujnują
            mieszkania...

            Gdyby prywaciarze MUSIELI zwracać koszty remontów, które wykonali lokatorzy na
            włąsny koszt, to by sie wielu z nich do końća życia nie wypłaciło!
            Ale najłatwiej powiedziec - MENELE!!

            Gratuluję logiki :/

            > Odkładałam kazdy grosz, wziełam kredyt. I bede go spłacać, do końca zycia.
            Ciebie było stac na kredyt, mnie - też...
            Ale nie wszystkim bank udzieli kredytu, bo są to np. osoby starsze i bank sie
            obawia, że go nie spłaca...

            No ale dla ciebie to są menele, bo nie będa dbac...
            • Gość: krakuska Re: Mądrość urzędników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 13:28
              Ile płaciłaś za mieszkanie?
              Jaki miało metraż?
              CZy mieszkałaś w tym domu?

              Jeśli kupił od właściciela za własne peniądze, to ma prawo. Może ty, zamiast
              ciskać się na tym forum, przyjmiesz sąsiadów do siebie. To przecież na to samo
              wychodzi. Albo miasto Ci dokwateruje? Podaj tylko adres.
              Nie pisałam, że wszyscy rujnują. Tylko o ty, ze Ci którzy rujnuja i chuliganią -
              do Baryczy.

              CZy lokatorzy nie mieszkali w domach, które rzekomo remontowali?
              Kto tam mieszkał?
              Muminki?
              Gdy wynajmowałam mieszkanie na wolnym rynku, tez kazde z nich musiałam
              remontować. I do głowy mi nie przyszło, zeby sie ciskać.
              Coś się tak czepiła tych meneli. Insynuujesz mi coś, czego nie napisałam. Mam
              pomysł, jestem absolwentką matematyki, dobrze znam logikę. Udzielę Ci
              bezpłatnych korepetycji z logiki - to pomaga w nauczeniu się czytać ze
              zrozumieniem.
              • Gość: wredna Re: Mądrość urzędników IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.06, 13:35
                > Gdy wynajmowałam mieszkanie na wolnym rynku, tez kazde z nich musiałam
                > remontować. I do głowy mi nie przyszło, zeby sie ciskać.
                Wymieniałas podłogi, robiłaś łazienke "od podstaw", wszystkie instalacje: woda,
                elektr., gaz, c.o.?

                > Jeśli kupił od właściciela za własne peniądze, to ma prawo. Może ty, zamiast
                > ciskać się na tym forum, przyjmiesz sąsiadów do siebie. To przecież na to samo
                > wychodzi. Albo miasto Ci dokwateruje? Podaj tylko adres.
                Raczej temu panu powinni zakwaterowac nas wszystkich...
                Radziłabym zapoznać sie z obowiązującym prawem co do kogo nalezy :/
                Bo dużo gadasz, tylko nie za bardzo masz pojęcie...

                Zachowujesz sie jak snob, co kupił mieszkanie/dom w ekskluzywnej dzielnicy
                [przynajmniej tak mu sie wydawało] a teraz zebami i pazurami sie broni przed
                tym, aby nie daj Bóg zamieszkał obok niego ktoś tylko odrobinę biedniejszy od
                niego. Co nie jeździ mercedesem, tylko np. cinquecento...
                • Gość: krakuska Re: Mądrość urzędników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 13:45
                  Babo Wredna, przecież moją sytuację losową przedstwiałam parę wpisów powyżej.
                  NIe jestem jeszce bogata i pewno nie będę. Bo jakoś wcale mi na tym nie zależy.

                  Tak, nie wiesz jakie się wynajmuje mieszkania, gdy ktoś ma ograniczone środki.
                  Panele kładłam nie raz. A co miałam robić? Mieszkać w ruinie?
                  Ile lat Ty lub Twoja rodzina mieszkała w tym mieszkaniu? CZy się juz nie
                  zużyło? Czy remontowaliście mieszkanie, w którym mieszkał ktoś inny? CZy
                  podejmując się remontu, żeby wygodnie mieszkać, nie wiedziałaś, że to nie
                  twoje? Że ma własciciela?
                  To, że prawo jest paserskie, to sama doskonale wiem. Ale czym się rózni
                  kamienicznik od Ciebie - też jesteś włascicelem. Prawo jest inne - ale
                  moralność. Przecież tez chciałby dysponować swoją własnościa. Sprzedać jak ma
                  ochote, kupić, albo wynająć łysym lub rózowym. A nie trzymać na karku kogos,
                  koga nie chce.
                  Nie mieszkam w dzielnicy ekskluzywnej. Co Ci sie, babo Wredna, uroiło.
                  Borkowska to straszne zadupie. Może majcher chce tam przesiedlić meneli, żeby
                  było dalej od miasta.
                  Może jest w tym jakaś logika?
                  Juz sama nie wiem.
                  • Gość: wredna Re: Mądrość urzędników IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.06, 13:54
                    Kładzenie paneli bo mi sie nie podobają, a wymiana całej podłogi aż do wylewki
                    to chyba jednak różnica... :/

                    > podejmując się remontu, żeby wygodnie mieszkać, nie wiedziałaś, że to nie
                    > twoje? Że ma własciciela?
                    Wygodnie mieszkać?
                    A co ma piernik do wiatraka?
                    Że ma właściciela, to nie wprowadze wody z korytarza do mieszkania bo nie moje??
                    Tylko będę latac na korytarz z wiadrem?

                    > ochote, kupić, albo wynająć łysym lub rózowym. A nie trzymać na karku kogos,
                    > koga nie chce.
                    Przeczytaj przepis o 3-letnim wypowiedzeniu.
                    Bo jest wyraźnie powiedziane, że jak daje takowe wypowiedzenie, to ma w tym
                    mieszkaniu zamieszkać [on albo jego rodzina], a nie przerabiac na hotel :/

                    > Borkowska to straszne zadupie.
                    Złocień to też nie Centrum, a jakoś nie-biedni tam mieszkają... :/
                    • Gość: krakuska Re: Mądrość urzędników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 14:01
                      Robiłaś remont, żeby Tobie było wygodnie mieszkać. Mogłaś latać na korytarz.
                      Ile lat Twoja rodzina zajmowała to mieszkanie? Pewnie dużo, więc się zuzyło?
                      Do kogo pretensje?
                      Było nie remontować.
                      Ja tez malowałam i remontowałam wszystkie wynajmowane mieszkania, więcej - znam
                      wiele ludzi, którzy tak robią. I co z tego? Teraz mają ciągać właściciela o to?
                      każdy ma rozum.
                      A prawo, które pozwala na ograniczenie elementarnego prawa do własności jest
                      złodziejskie.
                      • Gość: wredna Re: Mądrość urzędników IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.06, 14:14
                        Malowanie - jest obowiązkiem lokatora, wymiana rur czy inst. elektr. - nie, to
                        obowiązek właściciela :)
                        Jeśli ktoś się decyduje wynajmowac lokal, to ten lokal musi spełniać określony
                        standard :) Żeby można było pobierać czynsz w określonej wysokości :)
                        Bo skandalem jest pobieranie czynszu jak za superkomfortowe mieszkanie, podczas
                        gdy jest to śmierdząca nora [bo dziurawych rynien nie ma komu wymienić], woda i
                        kibel na korytarzu, a światło - zbyt wiele to nie da sie podłączyć, bo wylatują
                        korki...
                        > A prawo, które pozwala na ograniczenie elementarnego prawa do własności jest
                        > złodziejskie.
                        Śmieszna czy naiwna?
                        W kontekście standardów obowiazujących w Europie, to jeśli chodzi o prawa
                        lokatorów - jesteśmy 100 lat za Murzynami i Bangladeszem. Tam lokator ma więcej
                        praw...
                        My cofamy sie do XVIII wieku, gdzie za chlew żąda sie czynszu jak za superkomfort...
                        A niektóre naiwniaki, m.in. ty właśnie, uważają, że ma tak być :)
                        Bo to jest święte prawo własności, buahahaha
                        • Gość: krakuska Re: Mądrość urzędników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 14:21
                          Moja droga
                          Jeśli ktoś się decyduje wynajmowac lokal, to ten lokal musi spełniać określony
                          > standard :)
                          Ale Twój właściciel nie chciał Ci wynajmować mieszkania. Więc to nie jego
                          problem, tylko Twój.
                          NIe podpowiedziałaś mi na grzeczne pytanie o wysokość czynszu i metraż. Moze
                          jeszcze lokalizacja.
                          Ja wynajmowałam takie mieszkanie na jakie mnie było stać i które było na tyle
                          blisko przedszkola córki, ze nie musiałam jej przenosić co roku.
                          Godziłam sie na to i nie mam do nikogo pretensji.

                          Twierdzisz, że prawa włascicieli kamienic na zachodzie sa mniejsze niż w
                          Polsce. Ktos tu upadł na głowę!!! I nie zna realiów.
                          • Gość: wredna Re: Mądrość urzędników IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.06, 14:40
                            56 metrów
                            Kazimierz
                            czynsz? 3% wartości odtworzeniowej... - oczywiście max, mimo że został wyłączony
                            gaz...
                            Natomiast jakby odliczyć to, co było wykonane "na własny koszt", to do czynszu
                            nie powinno sie wliczać:
                            - co [bo piece kaflowe były zostawione, aco na własny koszt]
                            - łazienka [bo ją robiliśmy od podstaw]
                            - instalacja elektryczna III-faz...

                            Najbardziej mnie gostek rozśmieszył, gdy sie wyprowadzaliśmy :))))
                            Wymyślił, że mu mamy wymienić okna, bo on chce plastikowe [z głupim sie widział?
                            to jego obowiązek, a nei mój], zostawić piec co - elektryczny [zwrócił mi za
                            piec? - nie, to wyyypad], a w przedpokoju i kuchni zdeczka sie zdziwił, jak
                            zdjęłam wykładzinę :))) Ten kretyn myślał, że to są płytki :))))))

                            > Ale Twój właściciel nie chciał Ci wynajmować mieszkania. Więc to nie jego
                            > problem, tylko Twój.
                            Zgdonie z przepisami - nie mój tylko jego :) Bo złamal przepis o 3-letnim
                            wypowiedzeniu. Więc - w sądzie bym wygrała odszkodowanie :))))
                            Ale pewnie tyle samo wydałabym na adwokata :P
                            Więc - mi sie nei chce :)) Wole wydac na coś przyjemniejszego :)
                            • Gość: Krakuska Re: Mądrość urzędników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 15:09
                              No to mieszkałaś za darmo. W TBS-ach płaci się teraz:
                              Miesięczny czynsz*: 11,20zł/m2 + opłaty eksploatacyjne (opłaty za dostawę
                              ciepłej i zimnej wody, centralne ogrzewanie, energię, wywóz śmieci i
                              nieczystości itd.)
                              Wysokość partycypacji**: 30% wartości mieszkania
                              Kaucja zabezpieczająca***: wysokość 12 miesięcznych czynszów
                              Wartość odtworzeniowa coś ponad 4%. Dokładnie nie jestem w temacie.
                              Mieszkania generalnie na zad..u, a jakość wykonania - lepiej nie mówić.

                              I też nigdy nie bedzie ich własne.
                              pozdrawiam
                            • Gość: lokator 3 letni Re: Mądrość urzędników IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.06, 12:20
                              PROPONUJE CI ABY GO SKARZYC -MOZNA KUPE KASY WYGRAC-ADWOKATA ON
                              ZAPLACI9Wlasciciel)- JA WYGRALEM 46 tys.pozdrawiam
                              • Gość: Krakuska Ludzkie ś.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 12:48
                                I ci, dumny jesteś, że kogoś, kto Cie trzymał lata za darmo na koniec
                                wycyckałeś. Znam takie prztpadki, niestety nie jestes sam. Ale reki im nie
                                podaje. Wstyd!!!
                                • Gość: wredna Re: Ludzkie ś.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.06, 15:02
                                  Ludzkim ścierwem to jest ten właściciel, co wyrzucił lokatora!
                              • Gość: wredna Re: Mądrość urzędników IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.06, 15:03
                                "Mój" ma za dobre "układy" w sądach, sąsiada zmusił do ugody...
                                Że nie 3 lata, ale i tak musi sie wynieść...
                            • Gość: lokator 3 letni Re: WREDNA!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.06, 12:30
                              PROPONUJE CI ABY GO SKARZYC -MOZNA KUPE KASY WYGRAC-ADWOKATA ON
                              ZAPLACI(Wlasciciel)- JA WYGRALEM 46 tys.pozdrawiam
                              • Gość: krakuska WREDNA!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 12:47
                                Widziesz, Wredna, nie dość, że lata mieszkał za darmo, to jeszczcze na koniec
                                właścicela wycyckał. I to jeszcze w majestacie prawa!!!!
                                Jak to dobrze, że ja się z tego kraju urywam.
                  • Gość: maro, Re: Mądrość urzędników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 01:56
                    wiesz kobieto, mimo wszystko mało jest na tym forum osób tak drażliwych, aroganckich i wrażliwych na punkcie własnej osoby, jak z twojej strony to idzie.
                    Za to ze komunistyczna władza rozpanoszyła się w cudzym majątku i ludziom wtryniła lokatorów do ich mieszkań zamiast do swych miejskich lokali, za to właśnie że owi właściciele od takich bolszewickich rozdysponowań władzy cierpieli nieszczęścia i ucisk, ty za te okoliczności pozwalasz sobie i masz czelność jednak generalizując winić wszystkich lokatorów kwaterunkowych, z ironią i szyderstwem szczując dalej że stale za darmo mieszkali itd.
                    Nie skierujesz wnikliwego spojrzenia swego na lokale w pełni miejskie i ich szczęśliwych lokatorów, na to że w takich lokalach a nie u kogoś po domach winni być zasiedleni ludzie z decyzji kwaterunkowych, wieszasz się na tych nieszczęśnikach podpierając swą argumentacje opisem menelstwa które wszędzie można spotkać. Na tyle wszędzie, że u mnie szanowny właściciel lokalu posiadając aktualnie majątek około 1mln zł wyłudzał na mnie koszty których nie rozliczał, na takie zjawiska ślepa pewnie jesteś – bo ci tak prosto i łatwiej, bo ci to do ekspozycji własnego chwilowo interesu potrzebne jest.
                    Wredna jest tu jedną z nielicznych osób mających ochotę podjąć z tobą dalej polemikę, -tak napastliwa stale jesteś, -nie znaczy to że masz argumenty. Twoje ponad wszystko w tej chwili gdy twoje jest. Twoje jedyne credo.
                    • Gość: wredna Re: Mądrość urzędników IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.06, 15:05
                      Sama się sobie dziwię, że z tą [censored] chciało mi się w ogóle dyskutować...
                      Wyjeżdza do Anglii, a jeszcze sie rzuca, jakby nie wiadomo co to miało być :/
                    • jt100 Re: Mądrość urzędników 14.06.06, 23:30
                      Jasne, niby skad te lokale mialy sie brac. Manna czy co. Skad niby te lokale
                      miejsckie mialy wypaczkowac. Bo nie rozumiem. 60 lat po wojnie a temu sie marzy
                      kwaterunek przymusowy.
                      Do roboty leniu. A nie zale na forum wylewc. I mniej belkotu. A od majatku
                      wlasciciela to ci wara.Bo jak na razie to ty od niego wyludzasz. A nie
                      odwrotnie. Bo nawet jakbys u niego podlogi szorowal przez nastepne 60 lat to i
                      tak nie odrobisz tego co stracil majac komunalnych na karku.
                      Ludzie jest 60 lat po wojnie a u nas nadal stan tymczasowy.
                      NIe uwazacie ze to jakas paranoja.
                      Wszystkim sie nalezy.
                      Ale sposob pisania tego pana powala mnie na kolana, co to znaczy

                      ekspozycji własnego chwilowo interesu potrzebne jest.

                      Ubawilam sie setnie. To lepsze niz kabaret.
        • Gość: Ania Re: Mądrość urzędników IP: 62.29.131.* 13.06.06, 13:09
          Tak z ciekawości, masz pretensje do właściciela, że cię usunął ze swojej prywatnej własności, bardzo ciekawe.
          Masz teraz dom, może przyjemiesz kilku usuniętych sąsiadów na 10 lat, on ich musiał gościć ostatnie 50, wtedy porozmawiamy.
          To jak będzie?
          • Gość: wredna Re: Mądrość urzędników IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.06, 13:21
            > Masz teraz dom, może przyjemiesz kilku usuniętych sąsiadów na 10 lat, on ich mu
            > siał gościć ostatnie 50, wtedy porozmawiamy.
            Żałosna dziewczyneczka i wyjątkowo naiwna, co kupi każda gazetową papke, jacy to
            kamienicznicy biedni i uciemiężeni, bo komuna zmniszczyła im kamienice,
            kwaterując tam meneli...
            On kupił te kamienicę od poprzedniego właściciela :P I chce tam zrobić hotel,
            dlatego wyrzuca ludzi...
            Więc litowac się nad bezczelnym i pazernym kamienicznikiem nie mam zamiaru!
            Żegnam...
            • Gość: Ania Re: winszuje mądrości IP: 62.29.131.* 13.06.06, 14:34
              > Więc litowac się nad bezczelnym i pazernym kamienicznikiem nie mam zamiaru!
              na czym polega bezczelność i pazerność kamienicznika??
              że chciał skorzystać ze swojej własności, którą uczciwie kupił?

              Ty też chcesz i korzystasz, więc jak rozumiem jesteś bezczelna i pazerna.
              Socjalistyczna propaganda niezle ci namotała w główce.
              • Gość: krakuska Ta, może w Bangladeszu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 14:46
                Widzisz Anno, problem z Wredną jest taki, że ona stosuje prawo Kalego.
                Przepraszam za być może niedokładny cytat: Jak Kali ukraść to dobrze. Jak
                Kalemu ukraść, to źle.
                Nie rozumie, że w komuna ograniczyła ludzio prawo do własności. Teraz znaczną
                część majątku, który wypracował naród, sprzedano za grosze, ale kamienicznicy
                dalej nie mają prawa dysponować swoją własnością.
                Pozostali reliktem komunizmu.
                I opowięści tej pani, że gorzej jest na zachodzie, mozna między bajki włożyć.
                Była tam? Widziała?
                Ja jestem po rozwmowach z właścicielem kamienicy, w której będę mieszkać a
                Anglii. Skierowana zostałam przez gminę, bo gmina będzie pracodawcą mojego
                męża. Nie jest to mieszkanie socjalne, ale gmina nas rekomendowała.
                I trochę wiem, jak to wyglada.
                Więc może lepiej doczytać i nie pisać bzdur.
                • Gość: wredna Pieniaczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.06, 14:54
                  Tak sie składa, że była i widziała - Niemcy i Austrię :P

                  > Nie rozumie, że w komuna ograniczyła ludzio prawo do własności.
                  Kobieto, dlaczego teraz mieszkańcy prywatnych kamienic mają za to cierpieć???
                  Prosiliśmy sie, błagaliśmy na kolanach w mieszkaniówce, żeby nam dano przydziały
                  do prywatnych kamienic?

                  > Ja jestem po rozwmowach z właścicielem kamienicy, w której będę mieszkać a
                  > Anglii. Skierowana zostałam przez gminę, bo gmina będzie pracodawcą mojego
                  > męża. Nie jest to mieszkanie socjalne, ale gmina nas rekomendowała.
                  A to nie jest ograniczenie prawa własności, że to gmina rekomenduje
                  właścicielowi lokatora? Może on by chciał kogoś innego?
                  Myśl babo, to nie boli :/


                  Poza tym co sie tak trzaskasz o to, kto będzie mieszkał na Borkowskiej?
                  Twój problem?
                  Skoro wyjeżdżasz do Anglii...

                  Jak dla mnie jestes pieniaczką...
                  • Gość: krakuska Nie pieniaczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 15:17
                    Nie kazała nam tam mieszkać. Ani broń Boże właścicelowi wynajmować. Ale POMOGŁA
                    w ten sposób, że dała kilka adresów, które mogliśmy odwiedzić, i pismo, z
                    którego wynika, że mąż będzie pracownikiem gminy i jako taki będzie osiągał
                    dochody. A jescze przez pół roku bedą nam dopłacać do czynszu.
                    Widzieć to mozna nawet Afrykę. Z samolotu. Ważne, czy byłaś tam i wynajmowałaś
                    mieszkanie.
                    Bo ja już wynajmowałam we Francji. Przez ponad rok, kilka lat temu. I cos na
                    ten temat wiem.
                    Co do borkowskiej.
                    Przeczytaj post wcześniejszy i wszystko jasne.
                • Gość: :))))))))))))))))) Sama sie określiłaś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.06, 15:04
                  Tak śledze twoja dyskusje z "wredną" i potwierdzasz o sobie...
                  Że jednak jestes pustakiem :))
                  Wyprowadzasz sie z Borkowskiej, więc co cię ochodzi kto tam będzie mmieszkał???
                  Po to tylko, żeby napisac, jaka jestes biedna, jakich masz "strasznych" sąsiadów?

                  > Nie jest to mieszkanie socjalne, ale gmina nas rekomendowała.
                  Gdzie u nas masz babo rekomendacje gminy?
                  Od razu byłby wrzask prywaciarzy, że sie im "ogranicza prawa własności" właśnie,
                  że nie mogą zakwaterowac kogo chcą, tylko właśnie ciebie [a raczej twojego męża,
                  jako pracownika gminy]...
                  Chyba jednak nie do końca uważałas na tej logice :))))

                  • Gość: dzika Re: Sama sie określiłaś IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 13.06.06, 15:10
                    nie zmienia to faktu ze jak wredna czegos nie dostala to innym zaluje
                    • Gość: :))))))))))))))))) Re: Sama sie określiłaś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.06, 15:13
                      Ale "krakuska" też sie wynosi, a najbardziej sie pieni, kto tam będzie mieszkał :)))
                      Śmieszne i żałosne puste babsko...

                      W takiej sytuacji jak opisała "wredna" jest całkiem sporo osób w Krakowie,
                      przejdź sie do Zrzeszenia Lokatorów, to sie dowiesz jacy "wspaniali" są
                      właściciele kamienic...
                      • Gość: krakuska Re: Sama sie określiłaś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 15:32
                        Kolejny biedny, skrzywdzony lokator.
                        To że nie będę mieszkać na Borkowskiej wcale nie oznacza, że zupełnie nie
                        obchodzi mnie to co tam się dzieje. I gdziekolwiek indziej.
                        Bo tu nie chodzi tylko o Borkowską, ani o żadną inną ulicę w Krakowie. Ale o
                        to, żeby mieszkania, czyli coś co decyduje tak naprawdę o zyciu człowieka, nie
                        dawać ludziom, którzy na to:
                        1. Nie zasługują, bo je demolują, robia sąsiadom taki meksyk, że się życ nie
                        chce.
                        2. Ustawiają się kosztem innych. Bo dlaczego ktoś, żeby mieszkać musi płacić
                        kredyt. A inny dostanie mieszkania od miasta. Za darmo. I może potem być nawet
                        milionerem. Madal ma prawo do pomocy miasta. W bogatych krajach ludzie, którzy
                        otrzymuja pomoc podlegają weryfikacji. U nas nie. My wiemy lepiej.
                        Dlatego biedne babcie z prywatnych kamienic pójda pod most, bo w nieszkaniach
                        dozywotnio - z prawem dziedziczenia - utrzymuje sie rodziny lub osoby, które
                        takiej pomocy nie potrzebuja. Ale jak się raz na nia załapały dto im sie należy.
                        Gdzie tu sens, gdzie logika.
                        Jakie nawet najbogatsze miasto świata wytrzyma budowę ciagle nowych mieszkań?
                        3. Dlaczego lokator prywatnej kamienicy na mieć prawo do mieszkania, chociaż
                        jest w lepszej sytuacji materialnej, a ktos kto wziął kredyt, stracił pracę,
                        zachorował, albo stracił jedynego zywiciela - ma iść pod most, bo bank go
                        wyeksmitował na BRUK, drogie panie.

                        Gdzie w tym, co powyżej napisałam, jest niechęc do ludzi biednych. Nie proszę o
                        odpowiedź Wrednej, bo ona nie korzysta z logiki.
                        • Gość: maro :-) Re: Sama sie określiłaś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 02:47
                          >Kolejny biedny, skrzywdzony lokator.
                          -dobra, dobra, -nie schlebiaj sobie jednak, że jeśli ktoś nie w aplauzie wobec ciebie, te pewnie nędza chodząca i sierota boża jakaś.
                          Masz utrwalona tendencje do rozpychactwa wszelkimi metodami, arogancka napastliwa i maniakalnie uprzedzona. Zauważ łaskawie że hołota z kwaterunku na którą z takim wysmakowaniem pyszczysz, to również zmarły niedawno Czesław Miłosz i cała masa Krakowa milczącego tutaj, mającego niesmak udziału w tych żenujących polemikach. NIKT z tych ludzi się na te adresy nie pchał, całosć jest do należnego wyprowadzenia na adresy miejskie -od zawsze!
                          Ktokolwiek się krakusko nie odezwie ze zdaniem innym niż ty, już mu siedzisz na karku.
                          Uważasz się pewnie za zaradną, będzie ci to w UK bardzo i stale potrzebne z takim jak masz stosunkiem do ludzi, udajesz elegancką, a jesteś niedobra.
                  • Gość: krakuska Przeczytaj sobie i nie pisz głupot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 15:20
                    Nie kazała nam tam mieszkać. Ani broń Boże właścicelowi wynajmować. Ale POMOGŁA
                    w ten sposób, że dała kilka adresów, które mogliśmy odwiedzić, i pismo, z
                    którego wynika, że mąż będzie pracownikiem gminy i jako taki będzie osiągał
                    dochody. A jescze przez pół roku bedą nam dopłacać do czynszu.
                    Widzieć to mozna nawet Afrykę. Z samolotu. Ważne, czy byłaś tam i wynajmowałaś
                    mieszkanie.
                    Bo ja już wynajmowałam we Francji. Przez ponad rok, kilka lat temu. I cos na
                    ten temat wiem.
                    Co do borkowskiej.
                    Przeczytaj post wcześniejszy i wszystko
                  • Gość: wredny Re: Sam się określiłeś IP: 195.116.120.* 14.06.06, 12:21
                    bo chodzi o rozdawanie mienia powstałego z naszych podatków, rozumiem i
                    popieram pomoc w sytuacjach losowych np. wychowankom domów dziecka i rodinnych
                    także przez 1%, ale nie pasożytom, cwaniczkom, którzy bezlitosnie
                    wykorzystywali prawo i płacili psi grosz za najem kwaterunkowy, a po wyrokach
                    trybunału muszą zapłcić realne koszty utrzymania zdekapitlizowanych kamienic,
                    przykład wrednej jest typowy, to ścirwo stac było na własny dom (miała zdolność
                    kredytową) a korzytała na brdzo preferencyjnych warunkach z cudzego mieszkania,
                    ileż płaciła po 3% wartości, przez 2 ostanie lata, jak jak było przed 2002 r.,
                    przez 1994 r. to były grosze
                • Gość: maro Re: Ta, może w Bangladeszu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 02:33
                  >Widzisz Anno, problem z Wredną jest taki, że ona stosuje prawo Kalego.
                  -bolesne dla innych jest to że tej przypadłości u siebie nie widzisz
                  -dalej trzymasz się głupich stadnych wersji wątku kwaterunku, mimo że kiedyś już załapałaś temat i sama stwierdziłaś pytając, że to niby miasto miałoby przenieść do swych lokali te osoby które do cudzych lokali zamiast do swych zakwaterowało. Dopisałem ci w innym miejscu że to tak jakbyś należną dostała wypłatę w fałszywych lub niepełnej po czasie wartości banknotach, a z chwilą gdy próbujesz tego dojść dowiadujesz się że prawo prawem jest i banknot fałszywy za prawdziwy uznany nie będzie mimo że tego chcesz. TAKIE motanie jest przy lokatorach z najmami od miasta w cudzych lokalach zamiast w miejskich. Przeczytaj to spokojnie i bez nerwów, od zawsze miasto winno sobie w cholerę zabrać z mieszkań które najmami zagarnęło, zabrać tych lokatorów do siebie, byłby święty spokój, właściciele mieli by ci ich – i znali tego wartość, a ludzie mieszkali by spokojnie kto by najem realizował poprawnie.
                  Powszechnie prawodawca i władza mieszkaniowa „gra głupiego”, najpierw zamienili najmy wszystkie po kwaterunku w cywilne, a potem dali właścicielom na życzenie prawo wysiedlenia lokatora jeśli tylko tego zechce – zamiast zabrać go sobie zachowując mu takie prawa których adresatami jest spokojny lokator w lokalach miejskich. Może za którymś razem to załapiesz. Bez względu na to kto w tym miejscu pozostanie, chodzi o to by w końcu zmusić „miasto” by posprzątało po sobie i poprawnie się wreszcie wywiązało z najmów które fałszywie dla wszystkich zrealizowało u kogoś, u innych zamiast u siebie.

                  W dalszym miejscu krakuska już pisze trochę o tym co ma miejsce, a nie o tym co jest jedynie jej ulotnym widzeniem,
                  - jeśli w UK jesteś pracownikiem od np. 2 miesięcy, masz stałą umowę czyli min na 1 rok, już z tej podstawy możesz w gminie wnioskować o mieszkanie i większe dostaniesz szybko-np w 2tygodnie, mniejsze trochę dłużej, np 6 tygodni :-). Pracownikiem w gminie NIE musisz być -jakby to mogło z postu krakuski wynikać, wystarczy min roczna umowa o prace - cokolwiek, ale na około taki okres-stabilne udokumentowane finanse.
                  - > Ja jestem po rozmowach z właścicielem kamienicy, w której będę mieszkać a Anglii – tzn będziesz ją sprzątać? –nie ma się z czym obnosić.
                  - >Skierowana zostałam przez gminę, bo gmina będzie pracodawcą mojego
                  - > męża. –i co z tego gdzie twój mąż ma pracować, ważne jest ze będzie miał dłuższe – udokumentowane stałe źródło przychodów i tylko to ma tam znaczenie.
                  - > Nie jest to mieszkanie socjalne, ale gmina nas rekomendowała ...
                  - ale? -zachwycasz się jakby cię wyróżnienie spotkało, a ty po prostu i jedynie spełniłaś warunek. Nic ponad to. Tam to wystarczy.
                  - Tak to z tymi bzdurami wygląda właśnie..
              • Gość: wredna Re: winszuje mądrości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.06, 14:50
                > że chciał skorzystać ze swojej własności, którą uczciwie kupił?
                Uczciwie? Kolejna z kamienic, kupionych "przekrętem"...
                Gdzie sprzedający właściciele "zmartwychwstają" po 150 latach :/

                > Socjalistyczna propaganda niezle ci namotała w główce.
                Za komuny nie istniał wolny rynek mieszkań. Więc niby dlaczego ci ludzie mają
                cierpieć za to, że na podstawie decyzji administracyjnej znaleźli sie w
                prywatnej kamienicy. Choć sie o to nie prosili...

                Najłatwiej sie gada, jak sie jest studenteczką i to najlepiej dobrze
                "ustawionych" starych :/

                Ja jeszcze pamiętam czasy komuny, ty najwyraźniej nie!
                Najpierw podziękuj mamie za mleko, a potem zabieraj głos na forum!
                I z szacunkiem do starszych od ciebie!
                • Gość: hejka Re: winszuje mądrości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.06, 15:38
                  >Uczciwie? Kolejna z kamienic, kupionych "przekrętem"...
                  Gdzie sprzedający właściciele "zmartwychwstają" po 150 latach :/
                  Jak wiesz , ze nielegalnie ktos kuoil do zglos do prokuratury, a nie kracz.

                  > Socjalistyczna propaganda niezle ci namotała w główce.
                  > Za komuny nie istniał wolny rynek mieszkań. Więc niby dlaczego ci ludzie mają
                  > cierpieć za to, że na podstawie decyzji administracyjnej znaleźli sie w
                  > prywatnej kamienicy. Choć sie o to nie prosili.

                  I kto ich zmuszał do zamieszkania w CUDZYCH MIESZKANIACH?
                  A poza tym jak ktos wiem , ze korzysta z cudzej wlasnosci, to po 50 latach moze
                  sie domyslic, ze kiedys ktos sie upomni o swoje. Niestety niektorzy nie wpadli
                  na to po tylu latach, caly czas uwazaja ze im sie nalezy. Mam tylko pytanie na
                  jakiej podstawie nalezy sie im ZA DARMO!
                • Gość: Ania Re: winszuje mądrości IP: 62.29.131.* 13.06.06, 15:39
                  Nie wiem skąd wniosek, że jesteś ode mnie starsza.

                  Chciałem ci przypomnieć, że przed wojną kamienice były prywatne, a właściciele mieli rodziny, więc nikt nie musiał mieć 150 lat, żeby się zgłosić po rodzinną własność. Jeśli nie potrafisz tego zrozumieć i uczciwych właścicieli (których pewnie jest 99%) wkładasz do jednego wora z przekręciarzami to gratulacje.

                  Przez ostatnie 50-60 lat Ci ludzi byli pozbawieni własności a teraz kiedy nareszcie mogą z niej skorzystać muszą słuchać komunistycznego (czytaj ZAKŁAMANEGO) bełkotu takich wypranych z mózgu jak ty.

                  Napiszę jeszcze raz przyjmij na kilkadziesiecioleci kilka rodzin do swojego domu a później porozmawiamy. Tyle, że tobie nie mieści się w głowie, że musiałbyś przez tyle lat ich utrzymywać. Pomyśl nad tym na spokojnie i zamilknij, bo zwyczajnie się ośmieszasz.
                  • Gość: Dorota Guzik mieszkanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 16:18
                    Poprosiłam o wieksze mieszkanie tylko dlatego że nie sposób upchac na tych 27
                    metrach 6 łózek.. Spi ktos z was na ziemi na materacu ? A czy wchodzicie do
                    swojego mieszkania tak jak my ? czyli z klatki schodowej do "dużego" pokoju z
                    dużego pokoju do "małego" z małego do łazienki i do kuchni..Pare scian zajete
                    na drzwi i gdzie tu łózka ustawic, nie mówiąc juz o meblach..Dla nas szczytem
                    marzeń nie jest włassne mieszkanie ale odrobina intymności ! Pozdrawiam
                    wszystkich !
                    • Gość: wredna Re: mieszkanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.06, 15:13
                      Ludzie mieszkają w gorszych warunkach!
                      8 osób na 23 metrach! Z kiblem na korytarzu!
                      To tylko jeden z przykładów...

                      A ty masz kuchnie i łazienkę :/
                      • Gość: Dorota Guzik Re: mieszkanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 18:35
                        Może te 8 osób o których mówisz ma dwie lewe raczki i czekaja aż im gwiazdka z
                        nieba spadnie !
                  • Gość: wredna Re: winszuje mądrości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.06, 15:11
                    ?
                    Poczytaj sobie o przedwojennyh czynszach :/ Bo na razie kobieto bełkoczesz, że
                    wstyd czytać :/

                    > własność. Jeśli nie potrafisz tego zrozumieć i uczciwych właścicieli (których p
                    > ewnie jest 99%) wkładasz do jednego wora z przekręciarzami to gratulacje.
                    Tak jak krakuska wszystkich lokatorów, co chcą kwaterunkowe mieszkanie, kojarzy
                    z menelstwem :/

                    Mój ojciec sie nie prosił o przydział w prywatnej kamienicy, dlaczego teraz ma
                    byc za to ukarany wylotem na bruk, razem z całą rodziną?
                    Ale taki pustak jak ty tego nei zrozumie...

                    Odsyłam do postów maro i 3-letniego lokatora, bo nie chce mi sie gadac z
                    ograniczonymi blondynami [sądząc po postach] :P
                    • Gość: krakuska Re: winszuje mądrości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 15:17
                      Twój ojciec mógł sobie kupić mieszkanie. Rączki miał czy kaleka, inwalida bez
                      głowy i rozumu. Widac nie do końca inwalida, skoro spłodził takie coś. Tylko
                      pewnie leń, albo pieniadze przeswiustał. A moze nie pracował -p to tym bardziej
                      mu sie nie należy.
                      Mój mieszkanie sobie kupił.
                      pozdrawiam
                    • krkus Re: mąż wystawił ci dom 15.06.06, 00:55
                      ale manierki niestety pozostały już komunalne i jak tu nie być uprzedzonym?
            • Gość: chetny_na _cudze Re: Mądrość urzędników IP: *.crowley.pl 14.06.06, 23:16
              No dobra, ale czy przyjmiesz z kwaterunku na cale pietro? To na pewno sa
              porzadne ludziska!
    • Gość: kolega a co z ludźmi mającymi wyroki eksmisji !! IP: *.adsl.inetia.pl 13.06.06, 11:02
      TO IM MIASTO POWINNO POMAGAĆ A MIESZKANIA STOJĄ PUSTE !!!
      • Gość: krakuska Re: a co z ludźmi mającymi wyroki eksmisji !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 13:18
        Miasto to również ja. Może nie mam ochoty pomagać wszystkim. Ale tylko tym,
        którzy tej pomocy oczekują i na nią zasługują.

        I nie krzycz!
    • Gość: msnbetterthan Re: Zamiana mieszkania na nowe dla specjalnie wyb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 13:32
      Serviced Apartments Krakow
      Estate Agent Krakow
    • Gość: maro Re: Zamiana mieszkania na nowe dla specjalnie wyb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 02:53
      nie tylko jednak o rzeczoną mądrość UMK tu chodzi, ale niestety sadząc po treści rozwijającej się dyskusji, również i po wielokroć jej pozostałych uczestników niestety, -na granicy paranoi.
      O podstawową mądrość, o faktach historycznych i elementarnej wiedzy prawnej jednak nie zapominając.
      • Gość: krakuska Do Maro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 08:39
        Maro, twoich postów nawet nie czytam, bo to nie ma sensu. W słowotoku nie ma
        argumentów. I to ty, nie ja, obrażasz ludzi.
        Nigdzie nie napisałam, że w prywatnych kamienicach mieszka hołota, ale że
        właściciel ma prawo zrobić z własnością, co mu się podoba. Oczywiście zwykle na
        świecie dzieje sie to w granicach prawa, ale to prawo u nas jest chore.
        I o tym dyskutować nie mam zamiaru. I o tym, że w prywatnych i komunalnych
        mieszkaniach mieszkają parządni ludzie. Bo to też oczywiste.
        Problem jest w tym, że jeżeli w takim miejskim lokalu mieszka rodzina, która
        sasiadom robi meksyk, to nic nie mozna zrobić.
        Wszelkie urzędy nabierają wody w usta.
        Lokatora spółdzielczego, nawet własnościowego można wyrzucić - miejskiego nie.
        Gdzie sens, gdzie logika?
        Miasto mósi również pomagać ludziom, ale na Boga nie wszystkim. Bo w masie
        tych, którym się mależy, giną Ci, którzy rzeczywiście tego potrzebuja. I na to
        zasługują.
        Koniec dyskusji, bo mozemy komus kolejny raz zrobic ogromna przykrość.

        Tobie Maro, zadałam kilka pytań w bardzo ozywionej dyskujsji kilka tygodni temu.
        I zamilkłeś.
        Czyżby brak konstruktywnych argumentów?
        Żegnam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka