Gość: student IP: 195.116.43.* 01.02.03, 12:46 co o nim sadzicie? www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=409&w=4474715 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jottka Re: Mam marzenie 01.02.03, 13:03 trochę rozumiem, a trochę nie rozumiem tj rozumiem, że chodzi o to, żeby huta tez miała swoją uczelnię i wreszcie przestała byc kopciuszkiem :) ale w krakowie cała masa szkół wyższych, w tym kilka potężnych uczelni technicznych - skąd miałoby się wziąć kadrę i studentów do nowej szkoły? poza tym wymienione przez ciebie kierunki nie cieszą się szaleńczym powodzeniem na uczelniach, więc chodziłoby ci raczej o jakąś elitarną szkołę? to do tego najpierw trzeba mieć naprawdę wybitnych uczonych i pedagogów, reszta mniej istotna. i dlaczego miasto miałoby taką szkołę finansować (i to w potężnych rozmiarach, jak wynika z twoich postów), skoro akurat w tej dziedzinie nie narzeka na specjalne braki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Re: Mam marzenie IP: 80.48.253.* 01.02.03, 13:11 jottka napisała: > trochę rozumiem, a trochę nie rozumiem > > > tj rozumiem, że chodzi o to, żeby huta tez miała swoją uczelnię i wreszcie > przestała byc kopciuszkiem :) > > ale w krakowie cała masa szkół wyższych, w tym kilka potężnych uczelni > technicznych - skąd miałoby się wziąć kadrę i studentów do nowej szkoły? poza > tym wymienione przez ciebie kierunki nie cieszą się szaleńczym powodzeniem na > uczelniach, więc chodziłoby ci raczej o jakąś elitarną szkołę? to do tego > najpierw trzeba mieć naprawdę wybitnych uczonych i pedagogów, reszta mniej > istotna. > > i dlaczego miasto miałoby taką szkołę finansować (i to w potężnych rozmiarach, > jak wynika z twoich postów), skoro akurat w tej dziedzinie nie narzeka na > specjalne braki? > > Inne uczelnie trochę zrezygnowałyby ze swoich profili, na rzecz tej uczelni. Rozszerzyłyby inne profile. Chodzi o to by wszyscy posiadający umysły ścisłe mieli ze sobą kontakt - to owocuje. Pomysł może być też upełnie na inną uczelnię. Obecnie raczej mamy zbyt wielu kandydatów na jedno miejsce, dodatkowa uczelnia dostosowałaby się idealnie. Najbardziem mi chodzi o samą rzecz-ideę - i wiem, że dałoby się ją wprowadzić w życie i że jest ciekawa (zwłaszcza ze względów historycznych, ze względów.. no nawet nie chcę wymieniać bo jest ogrom tych "za" ) jeżeli ktoś chce to wymienię. Prywatna nie byłaby na aż taką skalę... A nauki ścisłe mają przed sobą rzyszłość (sywtarczy popatrzeć na Stany i Niemcy) Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: Mam marzenie 01.02.03, 13:33 Gość portalu: student napisał(a): > Inne uczelnie trochę zrezygnowałyby ze swoich profili, na rzecz tej uczelni. no chciałabym zobaczyć to zjawisko w praktyce :) dlaczego ktoś ma rezygnować ze swej działalności na rzecz konkurencji? a poza tym słyszałes chyba, że uczelnie państwowe (a o takiej mówisz) dostają coraz mniej pieniędzy, budżety są cięte niespodziewanie w środku roku, chodzą słuchy o redukcji naboru w przyszłym roku itp itd - czemu w tej sytuacji państwo miałoby zakładać nową uczelnię i to jeszcze w krakowie? > Rozszerzyłyby inne profile. tzn mają się przekwalifikowac, żeby innym było dobrze? to może niech ci inni sami coś zaproponują, czego jeszcze nie ma > Chodzi o to by wszyscy posiadający umysły ścisłe mieli ze sobą kontakt - to > owocuje. help. a nie wydaje ci się, że kontakty ludzi w ogóle inteligentnych, zdolnych i pracowitych przynoszą liczne pożytki? im większa różnorodność materiału, tym lepiej. > Pomysł może być też upełnie na inną uczelnię. Obecnie raczej mamy zbyt wielu > kandydatów na jedno miejsce, dodatkowa uczelnia dostosowałaby się idealnie. zbyt wielu kandydatów na jedno miejsce wynika w sporej mierze z tego, że istniejące uczelnie nie mają pieniędzy na zatrudnienie odpowiedniej liczby wykładowców, na sale/ laboratoria itp. dodatkowa uczelnia pogłębiłaby trudności, a nie rozwiązała problem. > Prywatna nie byłaby na aż taką skalę... cos zaczynam podejrzewać, że chcesz żeby było szybko, dużo i bogato, a tzw praca u podstaw jest nudna, paskudna i nieefektowna :) albo prywatne szkoły, albo wytłumaczenie państwu, że opłaca się inwestowac w edukację i badania naukowe, bo inaczej nic z tego nie wyjdzie. na razie obserwujemy działania regresywne. > A nauki ścisłe mają przed sobą rzyszłość (sywtarczy popatrzeć na Stany i Niemcy) równie dobrze można powiedzieć, że medycyna, biochemia i oceanologia mają przed sobą przyszłość albo dowolne dziedziny nauki w dowolnym zestawieniu - każda twórczość, w tym naukowa, się w końcu opłaca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Re: Mam marzenie IP: 195.116.43.* 01.02.03, 13:41 no dobra poddaję się. Niech to będzie prywatna czy państwowa, nie ma róznicy dla mnie, bo nie o to mi chodzi. Może też być tak że to będzie Universe uniwersytet (uniwersytet wszystkich uczelni w Kraku [ a moze i na świecie]). Przeniosą oni tylko tam swoje niektóre działy [zaloża filie], na które, jak piszesz brakuje sal. Wtedy będzie to prawdziwe centrum uniwersyteckie. (biochemia, medycyna ... cokolwiek chcesz jottko :) Niech tylko to powstanie. Ten pomysł zaczyna mi się podobać coraz bardziej :) Komunistom też się spodoba ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jottka czekaj, 01.02.03, 14:10 bo ja cały czas nie rozumiem - po cholerę tworzyć jakąś centralę??? uczelni czy powiedzmy twórczych środowisk naukowych nie stworzysz dekretem administracyjnym. jak chcesz mieć mit czy caltech w nhucie, to musisz najpierw znaleźć wysokiej klasy uczonych, którzy do tego mieliby talenty pedagogiczne. i jeszcze do tego dać im sprzęt i pieniądze na badania. reszta przyjdzie sama z siebie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Re: czekaj, IP: 80.48.253.* 01.02.03, 14:17 jottka napisała: > bo ja cały czas nie rozumiem - po cholerę tworzyć jakąś centralę??? > > uczelni czy powiedzmy twórczych środowisk naukowych nie stworzysz dekretem > administracyjnym. jak chcesz mieć mit czy caltech w nhucie, to musisz najpierw > znaleźć wysokiej klasy uczonych, którzy do tego mieliby talenty pedagogiczne. i > > jeszcze do tego dać im sprzęt i pieniądze na badania. reszta przyjdzie sama z > siebie :) To byłby uniwersytet dla elit jottko :) dla najbardziej wybitnych z tamtych uczelni :) Nauczycieli mamy pod dostatkiem :) A jeżeli piszesz o sprzęcie i badaniach :) to zasponsorowały by je wszystkie firmy ściągnięte na teren huty, które ściągnąłby uniwersytet. (wiesz przeniósłby się tu microsoft, nasa itd itp (z dużym puszczonym oczkiem do Ciebie)) ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: czekaj, 01.02.03, 14:34 Gość portalu: student napisał(a): > Nauczycieli mamy pod dostatkiem :) że wątpię - wybitnych ludzi zdolnych stworzyć wokół siebie szkoły naukowe zawsze jest niewielu, a tylko tacy mogą tworzyc ośrodki elitarne > A jeżeli piszesz o sprzęcie i badaniach :) to zasponsorowały by je wszystkie > firmy ściągnięte na teren huty, które ściągnąłby uniwersytet. uniwersytet i sponsorowane badania to są pojęcia wzajemnie sprzeczne :) co innego użyteczna szkoła zawodowa ze specjalności jakiejś znanej firmy, która chciałaby w ten sposób wychować sobie kadry. ale do tego trzeba pomocy już nie tylko samorządu, ale i państwa. > (wiesz przeniósłby się tu microsoft, nasa itd itp (z dużym puszczonym oczkiem > do Ciebie)) ;) wcale nie trzeba do mnie mrugać, jak można było z indii zrobić zagłębie informatyczne, to można i z nas, a bliżej jesteśmy. tyle że to są działania na poziomie państwa (niskie podatki, ulgi i wsparcie dla okreslonego typu działalności, stabilne prawo itp itd). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Re: czekaj, IP: 195.116.43.* 01.02.03, 14:41 dobra poddaję się :( to był beznadziejny pomysł. Nie chcę aby tam powstała kolejna zawodówka :( Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: czekaj, 01.02.03, 14:47 cos słabo bronisz idei, skoro od razu padłeś :( a w ogóle skąd ci się wziął pomysł na uczelnię w hucie? z tęsknoty za dodatkową szkołą czy za podniesieniem prestiżu huty? to ja bym wolała hutę z kombinatem na takie centrum a la muzeum techniki w monachium przerobić :) coś podobno ma byc w okolicy czyżyn, ale to jakies metne pogłoski i nic bliższego nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Re: czekaj, IP: 80.48.253.* 01.02.03, 14:55 jottka napisała: > cos słabo bronisz idei, skoro od razu padłeś :( Bo to by się dało zrobić jottko. Nawet sponsorowane (uwielbiam rozwiązania jakich jeszcze nie było). Ale wolę aby ta idea padła wraz ze mną, miast wraz z czasem > > a w ogóle skąd ci się wziął pomysł na uczelnię w hucie? z tęsknoty za dodatkową > > szkołą czy za podniesieniem prestiżu huty? Powstał z myślą o Krakowie. (mogę wymienić wszystkie zalety o jakich pomyślałem) > > to ja bym wolała hutę z kombinatem na takie centrum a la muzeum techniki w > monachium przerobić :) coś podobno ma byc w okolicy czyżyn, ale to jakies metne > > pogłoski i nic bliższego nie wiem Włąśnie o to chodzi, że byłoby to kopiowanie, więc mniej oryginalne, mniejsze zainteresowanie (ludzie nie lubią huty). Ale to co podałaś z tym co ja napisałęm może przecież wyśmienicie wpółistnieć (im więcej atrakcji tym lepiej) Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: czekaj, 01.02.03, 15:04 to żaden argument - 'by się dało zrobic, tylko nikt nie chce' - skoro ty proponujesz, to ty masz chcieć i znać dobre, konkretne odpowiedzi na wszystkie zarzuty :) a nie tylko od razu popłakiwać dajnamboże taką kopię jak muzeum monachijskie - to bardzo zarozumiałe podejście 'my musimy być oryginalni'. nikt ci nie każe robić odlewu niemieckich budynków i sprzętu. idea centrów edukacyjnych jest międzynarodowa, można sobie dowolnie ją ukształtować. okolice wydz mechanicznego na czyżynach na takie centrum to dobre miejsce - uczelnia już jest, firmy się pojawiają, wolny teren w pobliżu też jest i do pk należy, więc nie byłoby problemu z ew. właścicielami. zabierz się za akcję propagandową :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Re: czekaj, IP: 195.116.43.* 01.02.03, 15:13 jottka napisała: > to żaden argument - 'by się dało zrobic, tylko nikt nie chce' - skoro ty > proponujesz, to ty masz chcieć i znać dobre, konkretne odpowiedzi na wszystkie > zarzuty :) a nie tylko od razu popłakiwać > > > dajnamboże taką kopię jak muzeum monachijskie - to bardzo zarozumiałe > podejście 'my musimy być oryginalni'. nikt ci nie każe robić odlewu niemieckich > > budynków i sprzętu. idea centrów edukacyjnych jest międzynarodowa, można sobie > dowolnie ją ukształtować. > > okolice wydz mechanicznego na czyżynach na takie centrum to dobre miejsce - > uczelnia już jest, firmy się pojawiają, wolny teren w pobliżu też jest i do pk > należy, więc nie byłoby problemu z ew. właścicielami. zabierz się za akcję > propagandową :) Ja wolę w centrum huty jottko. To miejsce mi po prostu idealnie pasuje. :) Jestem taki mały :) gdybym był królem, to dziś zaczęlibyśmy wmórowywać kamień węgielny :D a za dwa lata studiowali by tu pierwsi studenci z całęgo świata. Za 5 lat latałyby promy kosmiczne z dalekich okollic Tarnowa (z którym podzielilibyśmy się troche) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Napiszę jakie ma to zalety. Proszę chwilkę poczeka IP: 195.116.43.* 01.02.03, 15:17 :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Re: jak nie IP: 195.116.43.* 01.02.03, 15:23 jottka napisała: > ja, to inni chętni do dyskusji sie znajdą :) co masz na myśli? chyba nie odchodzisz ?:) (najpierw napisz co miałaś na myśli pisząc "jak nie ja") jak nie Ty skoro właśnie Ty :) (Ty i tylko Ty :) Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: jak nie 01.02.03, 15:33 jak wiadomo jestem botem i sieć stale monitoruję a dyskusję lepiej prowadzić w szerszym gronie, bo może być ciekawiej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Re: jak nie IP: 80.48.253.* 01.02.03, 16:08 jak to botem? (podchwyciłaś ten żart tak?) :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Re: Napiszę jakie ma to zalety. Proszę chwilkę po IP: 80.48.253.* 01.02.03, 16:07 kilka z nich wspomnianych zostało "po drodze", ale nie gniewajcie się jeżeli się powtórzę. Kształt w jakim ma funkcjonować uczelnia powstał w wyniku mojej konwersacji z jottką (wspaniała jest możliwość przedyskutowania pewnych spraw - im więcej obiektywnych życzliwych głosów tym lepiej). Nie będę więc o tym wspominał. Napiszę już tylko o samych zaletach: - to jest po prostu piękne - to jest po prostu piękne - to jest po prostu piękne :) - a tak poważnie: :p - jeżeli chcemy ściągnąć takich wielkich amerykańskich inwestorów o jakich pisałem, w co mógłby się zaangażować rząd amerykański, to możemy przebiegle wykorzystać fakt ich nienawiści do komunizmu. Będą wniebowzięci budując centrum edukacji wszechświata tam, gdzie komuniści chcieli wybudować centrum średniowykształconych pracowników (którzy to komuniści chcieli jednocześnie próbować, w ten sposób, osłabić siłę inteligencji Krakowa [ i ich sprzeciwu komunizmowi]) - Kraków będzie mógł w końcu powiedzieć komunistom "dziękujemy", za bardzo ciekawie zaprojektowane centrum dla jego siły umysłowej - studenci otrzymają centrum jakiego nie mają nigdzie indziej. Będą właścicielami tej dzielnicy, będą mogli się z nią zżyć i w przyszłości w niej inwestować. Podniesie się poziom kultury w Nowej Hucie. Centrum jest wymarzonym miejscem dla studentów. Sam układ urbanistyczny jest świetny, są place i parki, są miejsca na kluby, księgarnie, puby i cokolwiek można sobie tylko wymarzyć. Niedaleko jest zalew. Mieszkania byłyby stosunkowo tanie, a pieniądze uzyskane od studentów zasiliłyby budżety rodzin wynajmujących im tanio mieszkania. Pieniądze te byłyby następnie przez te rodziny wydawane, i w ten czy inny sposób wracałyby do skarbu Krakowa, który inwestowałby je ponownie w studentów (nie chcę się tutaj rozpisywać znowu na temat mechanizmu działania zdrowej gospodarki). Studenci mieliby wspaniały dostęp komunikacyjny. Mieliby wspaniałe Łąki z tyłu za Uniwersytetem. Centrum zostałoby odrestaurowane. Jest blisko szpital (medycyna). Jest wspaniała świątynia w mogile (teologia). Blisko jest Przylasek Rusiecki (wypoczynek). Są ośrodki sportowe (Wanda i Hutnik). Kontakt z uboższym społeczeństwem (nastąpiłoby wyczulenie na problemy społeczne i wyobraźnia o tym jak żyje się ludziom na dole i jacy oni tak naprawdę są [dobrzy]). To centrum po prostu tętniłoby życiem - studenckie imprezy, festyny, specyficzny niepowtarzalny klimat. Istnienie takiego ośrodka dawałoby zwykłym mieszkańcom "do myślenia", mieliby oni przykład na inne cele w życiu, obcowanie ze studentami przynosiłoby im natchnienie i ambicje do tego by stać się kimś więcej w życiu. - najważniejsze jest to, że znacznie wpłynęłoby to na rozwój Krakowa. Znany stałby się w całym świecie, przyciągałby inwestorów, inwestorzy Ci zostawialiby pieniądze, a pieniądze te inwestowane byłyby w naukę i rozwój miasta. Nie no, piszę zbyt oczywiste rzeczy - nie da się ich ująć w słowa - trzeba mieć wielką wyobraźnię aby czytać to co w głowie. Postaram się jednak coś dopisać, gdy sobie coś przypomnę. Taki jest niestety syndrom człowieka, że gdy myśli to wie, a gdy chce to napisać to musi to chwilę potrwać. :) Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: Napiszę jakie ma to zalety. Proszę chwilkę po 01.02.03, 16:25 Gość portalu: student napisał(a): > - to jest po prostu piękne to mi przypomina anegdotę o bodaj franzu fiszerze: mam nieodparty dowód na istnienie boga! - jakiż to? - no więc daję panu na to moje słowo honoru! własnie :) > - jeżeli chcemy ściągnąć takich wielkich amerykańskich inwestorów o jakich > pisałem, w co mógłby się zaangażować rząd amerykański, to możemy przebiegle > wykorzystać fakt ich nienawiści do komunizmu. Będą wniebowzięci budując centrum edukacji wszechświata yyy, to jest poważny argument??? matkoboska, co ma komunizm do inwestycji w 2003 roku? indie nie kusiły firm komputerowych możliwością walki z systemem kastowym i opresją kobiet, choć są to zagadnienia, które sie wielu amerykanom nie podobają > - studenci otrzymają centrum jakiego nie mają nigdzie indziej. własnie dostali zaczątki nowego kampusu na pychowicach, szeroko zakrojone plany z teologiami, biochemiami, komunikacją społeczną i innymi modnymi kierunkami włącznie. a na nowe centrum konferencyjne koło paderewianum to chyba już przetarg rozpisano. > Podniesie się poziom kultury w Nowej Hucie. um, sporo kulturalnych osób już tam mieszka i nawet teatr mają :) ja bym ludzi tak arbitralnie nie wychowywała > są place i parki, są miejsca na kluby, księgarnie, puby i cokolwiek można sobie tylko wymarzyć. no to może od tego zacząć? szkół i instytucji różnego typu trochę tam jest, trzeba zacząć hutę najpierw w mieście reklamować > > dawałoby zwykłym mieszkańcom "do myślenia", mieliby oni przykład na inne cele w życiu, obcowanie ze studentami przynosiłoby im natchnienie i ambicje do tego by stać się kimś więcej w życiu. help. póki te studia nie przekładałyby sie na dobrą pracę w pobliskich firmach, to raczej studenci zaczęliby z flaszką wystawać po bramach niż tubylcy garnąć się do tego oświecenia :) a w dodatku skąd ty czerpiesz tę wiedzę o absolutnym upadku umysłowym i moralnym mieszkańców huty??? no jakbym jakieś teksty socrealu czytała, tyle że na odwrót > Taki jest niestety syndrom człowieka, że gdy myśli, to wie, a gdy chce to napisać to musi to chwilę potrwać. :) nicpodobnego, jak się wie, co się chce powiedzieć, to nie ma problemów z eksplikacją myśli :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student ehh jottko :) IP: 195.116.43.* 01.02.03, 16:35 jesteś niemożliwa :). Może mężczyzny Ci potrzeba? Chodź umówimy się na "kawę" a do wszystkiego Cię przekonam ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Ty jesteś po prostu... IP: 195.116.43.* 01.02.03, 16:38 ...zawsze veto:). Pierwszy temat jaki widziałęm w którym się zgadzałaś to był "temat na temat" wyśmiewania wiary :). Ty może jesteś diabliczką trochę? :) Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: Ty jesteś po prostu... 01.02.03, 16:53 1. to, że jestem botem, czyli bytem wirtualnym patrolującym forum, odkryli swego czasu skuter i mikołaj7 2. nie bardzo rozumiem uwagi na temat 'wyśmiewania wiary' - natomiast co do krytycyzmu, to lubię sprawdzać, co mi się oferuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Re: Ty jesteś po prostu... IP: 80.48.253.* 01.02.03, 16:56 wytłumacz mi istnienie siebie. Podłapałaś żart określający Cię jako bota? czy wynajmuje Cię gazeta? :)) Już drugi raz proszę Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: Ty jesteś po prostu... 01.02.03, 17:04 omatkoboska, od dawna bywasz na forum? ponieważ się pojawiam w porach nieokreślonych, w tym nocą, m7 chyba doszedł do wniosku, że muszę być botem, tj takim urządzeniem podtrzymującym istnienie kanałów ircowych :) ale poza tym i m7, i skuter widzieli mnie na żywo, więc albo istnieję, albo oni też są botami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Re: Ty jesteś po prostu... IP: 80.48.253.* 01.02.03, 17:07 > ale poza tym i m7, i skuter widzieli mnie na żywo, więc albo istnieję, albo oni Boooziu :) nawet nie wiesz jak przypadkiem przeczytałem trzecie słowo na prawo od "żywo" :) Odpowiedz Link Zgłoś
myst Re: Mam marzenie 01.02.03, 16:07 A mi nie uczelnia, tylko knajpa się marzy :) Taka z prawdziwego zdarzenia ze swoim klimatem, gdzie nie zagrzeje miejsca bezkarki dres ze wzrokiem tęskniącego za rozumem...... Odpowiedz Link Zgłoś
myst Re: Mam marzenie 01.02.03, 16:13 czemu "fuj"- skoro chcę tylko troszku normalności ???? Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: Mam marzenie 01.02.03, 16:27 bo brak jasnych reguł gry zawsze jest podejrzany i stwarza możliwości do nadużyć :) ten pan mi się nie podoba, bo ma zieloną koszulę, a ta pani ma za długie nogi, won z nimi, lubię małych i rudych Odpowiedz Link Zgłoś
myst Re: Mam marzenie 01.02.03, 16:40 może potraktowałem temat zbyt ogólnie, ale chyba wiesz o co mi chodzi...... Wiadomo, gdzie w Krakowie są knajpy w których można spokojnie wypić pifko a także wiadomo gdzie można stracić zęby i komórkę...... A w Hucie jest troszku inaczej - niestety. Nie mówię tu o odsiewaniu klientów na bramce, lecz o klimacie knajpy, który na niektóre osoby działa jak muchozol na muchę i nie w kontekście starego kawału o ruskim naukowcu... Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: Mam marzenie 01.02.03, 16:47 aaa, tobie o romantyczną knajpę w hucie chodziło??? to ja nie załapałam, myślałam, że nagle zacząłes tęsknić za własnym lokalem tak ogólnie :) ale poza tym selekcja nic nie daje, kultowość miejsca ludzie tworzą, że taką oryginalną myśl wygłoszę. Odpowiedz Link Zgłoś
myst Re: Mam marzenie 01.02.03, 17:00 Właśnie o taką knajpke mi chodzi.... a co do ludzi, to w Hucie jest wielu, którym się taka marzy, lecz jak dotąd nikt nie podjął wyzwania i nawet się zbyt nie starał otworzyć czegoś innego. Nie klikam tu o restauracjach i barach mlecznych, lecz o lokalu co czynny jest trochę dłużej niż do 22.00. Wiem, że na terenie Huty nie można się spodziewać nocnych atrakcji, bo po zmroku liczba ludzi ogranicza się do niezbędnego minimum przemykającego pod ścianami bloków w trosce o swoje zdrowie i dobra materialne zgromadzone w kieszeniach :)) Może czas to zmienić ?????????? Odpowiedz Link Zgłoś
jottka to może 01.02.03, 17:06 trzeba się udać do fedorowicza i zaproponować założenie nowej 'maski' przy teatrze ludowym? :) z góry uprzedzam, że funduszy nie mam, ale przyjść się ukulturalnić mogę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student To może lepiej NASA nie. Właśnie...... IP: 80.48.253.* 01.02.03, 16:48 właśnie się rozbili :(((( Odpowiedz Link Zgłoś
gregry Re: Mam marzenie 23.02.03, 19:19 Gość portalu: student napisał(a): > co o nim sadzicie? > > > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html? f=409&w=4474715"t > arget="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html? f=409&w=4474715</a > > W przypadku utworzenia prawdziwie niezależnych regionów dobrym pomysłem będzie wybudowanie we wspomnianym miejscu w Nowej Hucie instytucji parlamentu regionalnego. Argumenty za: -umiejscowienie go w sporej odległości od śródmieścia Krakowa, co w obecnych, przepełnionych niepokojami społecznymi, ciężkich jeszcze czasach, jest stosowne. -należy też wspomnieć aspekty/zalety urbanistyczne i architektoniczne Nowej Huty idealnie pasujące do pełnienia roli takiego centrum -nie trzeba już wspominać korzyści z ożywienia tego miejsca -pojawia się też bardzo ciekawy aspekt współistnienia obok siebie wspomnianego "uniwersytetu wszechświata" z parlamentem (cenna zależność) -na forum Architektura wspominałem o utworzeniu na terenie Górki Narodowej trzeciego centrum: centrum biznesu... (czyli takiego krakowskiego manhatanu/la defense). Te trzy centra utworzą ciekawy trójkąt, wewnątrz którego powstanie teren rekreacyjno-rozrywkowo itd. Kraków zmieni wtedy swój środek i niektórzy "upierdliwi" Krakusi ze śródmieścia (nie wnikając w to skąd się tam wzięli) nie będą się wtedy pieniaczyć i marginalizować wszystkich innych nie_Krakusów mieszkających w krainie niebieskich autobusów ;)( zamkniętych granicami nazywanymi umownie _granicami Krakowa_ [cóż za zuchwałość tego kto tak to nazwał - nie?]). Dziękuję. :) Odpowiedz Link Zgłoś