Dodaj do ulubionych

Anglicy rozrabiają w Krakowie

IP: *.ghnet.pl 20.07.06, 23:19
Przeciez tak bardzo chcieliśmy tanich linii lotniczych w Krakowie. Nawet
miasto i województwo im dopłaca.Wiadomo było, że przylecą nimi pasażerowie
czwartej kategorii i nie będą zwiedzać tylko żłopać piwo i rzygać na naszych
zabytkowych ulicach.To teraz nie ma co narzekać !!.
Obserwuj wątek
    • m.in Re: Anglicy rozrabiają w Krakowie 21.07.06, 00:08
      "- Tanie linie lotnicze przywożą do nas "turystów czwartej kategorii", którzy
      chcą się tylko wyszumieć. I trudno się dziwić. W Wielkiej Brytanii czy Irlandii
      puby zamykają o godzinie 23, a u nas kilka razy tańszy alkohol można pić na umór
      przez całą noc - narzeka Wojciech Kozdronkiewicz, przewodniczący rady I Dzielnicy."

      nie dalej jak wczoraj Pan Kozdronkiewicz mówił, ze trzeba na Wiśle przycumować
      wiecej barek z knajpami na pokładzie...
      • jan.kulczyk Re: Anglicy rozrabiają w Krakowie 21.07.06, 00:23
        Skoro oni mogli cierpieć was na Victoria Station, to i wy cierpcie ich na starówce. Zwłaszcza, że wy tam pojechaliście po ich kasę, a oni zostawiają tu sporo swojej. A z czasem sytuacja się unormuje, ten artykuł to typowy "ogórkowiec"... Może by napisać taki o Polakach w Pradze? Znalazłoby się sporo materiałów...
        • Gość: mk [...] IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 02:15
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Zenio [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 08:42
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • critto Re: Anglicy rozrabiają w Krakowie 21.07.06, 11:36
              w porządku, ale PO CO to rozrabianie? Można poszukiwać 'nocnych rozrywek' BEZ
              przeszkadzania innym osobom w spaniu czy tym bardziej BEZ niszczenia mienia. Na
              studiach nie raz chodziłem na piwo i jakoś NIGDY nie rozrabiałem...
            • Gość: gtxpl Re: Anglicy rozrabiają w Krakowie IP: 212.160.93.* 21.07.06, 11:53
              Zgadzam się ... Osobiście znam takiego obywatela Polski, który w latach 80-tych
              pojechał na Victoria Station i poczęstował policjantowi wódą Wyborową ze słonia
              (1,5 litrowej butelki). A policjant nic mu nie zrobił ... był tolerancyjny. A
              tak z "tanich Anglików" i polskie prostytutki (i porządne kobiety)mają korzyść.
              Wszystko się liczy w gospodarce.
            • basiakrakow1 [...] 21.07.06, 15:41
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • jan.kulczyk [...] 21.07.06, 09:06
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: dudek i znow brak logiki u ciebie legumina IP: *.bredband.comhem.se 21.07.06, 09:17
              Smiec angielski jak go tytulujesz ( a potem smierdzi jak ser=sir)moze i
              zostawia jakies pieniadze,tylko ze swoim zachowaniem odstrasza innych
              turystow ,ktorzy nie chca przebywac w ich towarzystwie.Korzysc wiec ze smiecia
              angielskiego (twoje legumina okreslenie) jest znikoma ,zwarzywszy ze miasto
              musi wyplacac nadgodziny policjantom i placic wiecej za sprzatanie
              zdemolowanych miejsc.Centrum zaczyna cuchnac sikami,wiec to pewnie jest ten
              zysk ktorefgo legumina szukasz.No gdzies jakis angielski smiec mogl zostawic
              zarazona prostytutke lub zostawic w jej brzuchu nastepnego bezrobotnegoi
              smiecia ,ktory w tym wypadku zmieni narodowosc na polska.
              Brawo legumina ,jestes nieodrodnym wypasionym pupils swojego narodu:))
              • jan.kulczyk Re: i znow brak logiki u ciebie legumina 21.07.06, 09:25
                > Smiec angielski jak go tytulujesz ( a potem smierdzi jak ser=sir)moze i
                > zostawia jakies pieniadze,tylko ze swoim zachowaniem odstrasza innych
                > turystow ,ktorzy nie chca przebywac w ich towarzystwie.Korzysc wiec ze smiecia
                > angielskiego (twoje legumina okreslenie) jest znikoma ,zwarzywszy ze miasto
                > musi wyplacac nadgodziny policjantom i placic wiecej za sprzatanie
                > zdemolowanych miejsc.Centrum zaczyna cuchnac sikami,wiec to pewnie jest ten
                > zysk ktorefgo legumina szukasz.No gdzies jakis angielski smiec mogl zostawic
                > zarazona prostytutke lub zostawic w jej brzuchu nastepnego bezrobotnegoi
                > smiecia ,ktory w tym wypadku zmieni narodowosc na polska.
                > Brawo legumina ,jestes nieodrodnym wypasionym pupils swojego narodu:))

                Czy przyczyna tego czarnowidztwa sa jakies frustracje osobiste? Przeciez mowie, ze smieciami ma sie zajmowac policja. Jak sie naucza, ze tu sie nie rozrabia, to albo beda nadal przyjezdzac, bo Krakow sie obroni, albo przestana i beda jezdzic gdzie indziej. I w ogole skad takie rozroznienie na dobrych Szwedow i zlych Anglikow? Zapytaj swoich ziomkow, co o nich sadza ludzie np. na Lotwie.
                • Gość: dudek Re: i znow brak logiki u ciebie legumina IP: *.bredband.comhem.se 21.07.06, 09:26
                  Zapytam towjego lekarza ,dlaczego wypuszcza cie na przepustki z wariatkowa.
                  • Gość: m Re: i znow brak logiki u ciebie legumina IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 10:21
                    no właśnie - jak jest fajna knajpa z klimatem, to taka weekendowa grupa
                    przepłoszy przecież stałych bywalców i więcej z tego strat jak zysków dla
                    właściciela.
                  • Gość: Krakus z urodzenia "dudek" - nie ma argumentów to opluwa rozmówców ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 14:34
                    Apeluję do wszystkich - nie komentujemy żadnej wypowiedzi "dudka". Niech jego
                    wypociny i kalumnie zostaną bez odpowiedzi.

                    Widać, że to osoba na bardzo niskim poziomie intelektualnym - bardzo szybko
                    zabrakło mu argumentów, więc zaczął obrażać swych interlokutorów.

                    W dodatku chyba nie bardzo wie, o czym pisze, gdyż (tak sądzę z adresu z
                    którego pisze) siedzi w Szwecji.

                    A ja w Krakowie już ponad 30 lat - i mieszkam 10 minut na piechotę od Rynku,
                    przez który przechodzę kilka razy dziennie (do pracy, w pracy i w drodze do
                    domu) - więc wiem o czym piszę.
              • Gość: zolza Re: i znow brak logiki u ciebie legumina IP: *.cable.ubr04.azte.blueyonder.co.uk 21.07.06, 11:27
                W kazdym miescie w Anglii snuja sie pijani Polacy, robia burdy, poza tym jezdza
                po pijanemu. Przynajmniej jak Anglik napije sie w Polsce to nie jezdzi
                samochodem. To, ze sikaja na ulicach oznacza nie tylko ich "swobodny" styl
                bycia, ale rowniez fakt, ze mamy zero bezplatnych toalet publicznych!!!! W
                centrum Krakowa wieczorem nie ma gdzie isc za potrzeba..
                • Gość: mk Re: i znow brak logiki u ciebie legumina IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 12:15
                  no tak, jak my za łebka jeździliśmy do czeskiego cieszyna na rynek nachlać się
                  to też sikalismy gdzie popadnie, bo kibelek pobliski był płatny.
                  A wydać złotówkę tylko na to, żeby się odlać to przecież nie do pomyślenia, bo
                  po kilku takich wizytach w klopie ma się ze 3 piwa mniej na koncie i jest się
                  trzeźwiejszym:)
                  • Gość: mk Re: i znow brak logiki u ciebie legumina IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 12:28
                    tyle, że straż miejska to polowała na takich.
                    Do tej pory polują na Polaków przy granicy, balang już nie ma, ale za to są
                    kierowcy nie znajacy czeskiego - a n.p. w Karwinie postawili znak P (parking),
                    narysowane linie, a na ścianie napis po czesku niezrozumiały.
                    I blokada założona, bo tam pisało, że żeby parkować trzeba mieć jakieś talony.
                    No i tak w jeden dzień to widziałem, ze chyba z pięciu Polaków złapali.
                    I wszystkim "kary ulgowe" - bez wypisywania.
                    Krakowska Straż chyba ma się za dobrze, skoro nie chce zarabiać.
                • Gość: krakus Re: i znow brak logiki u ciebie legumina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 13:41
                  Szczera prawda. Najlepiej i najblizej od Rynku jest wysikac sie w ciemnym zaulku
                  na tylach magistratu, z ktorego to miejsca korzystaja tabuny turystow po
                  zachodzie slonca. Nabiera to juz wymiaru symbolicznego.
                  • jazzinator Podziękujmy za to Prez.Majchrowskiemu i Radnym 21.07.06, 13:46
                    typu Jan Okoński,choć tak po prawdzie to wszyscy są do wymiany na jesieni.
              • Gość: magda Re: i znow brak logiki u ciebie legumina IP: 81.210.115.* 21.07.06, 14:04
                chyba jakis błąd się tu wkrada - to mamy wszystkich wypraszać bo sie zdarzy, że
                ktos narobi szumu? od reakcji jest policja i nie ma co na tym oszczędzac. ale
                jak przyjedzie jeden anglik to moze sie za nim zjedzie 10 innych, moze
                normalnych. chodzi o popularnosc naszego kraju!! nie róbmy z siebie
                zascianka!!! kazdy szaleje nie u siebie!! polacy za granicą nie lepiej. malo
                tego - warszawiacy na helu robia szum jak ta lala!!!!! a wy tu oburzenie
                świete!!!!
                • jazzinator Re: i znow brak logiki u ciebie legumina 21.07.06, 16:01
                  Sz.Magdo,cenie każdą opinie pod warunkiem że mocno umotywowana faktami.Zadaję
                  Ci tylko jedno z wielu pytań,co nasze miasto z tego ma że zalewane jest hordami
                  pijanych i agresywnych pseudoturystów,dla których nasze ceny są śmieszne i co
                  wprawia ich w poczucie zupełnej bezkarności o czy świadczy brak reakcji
                  odpowiednich służb miejskich i Policji Państwowej,bo prócz knajpiarzy my
                  obywatele ponosimy tylko straty(poniszczone mienie,wystawy sklepowe,samochody
                  itp)czy kasa miasta wzbogaca się na tych pseudo turystach? nie mamy nawet
                  porządnych jezdni bo miasta na to nie stac ,więc proponuje Ci rozwazyć ten
                  temat w spokoju i troche własnych obserwacji tez nie zaszkodzi.
              • Gość: LoLek Polak chocby mu dawac diamenty bedzie narzekal... IP: *.rev.pro-internet.pl 21.07.06, 15:36
                Jak widac. Policja jest od pilnowania porzadku, niech pilnuja i angoli i
                polskich kieszonkowcow. Tamci podobno szukaja jak najtanszych miejsc, czyli
                miejsc nie dla innych turystow. Kogo odstraszaja? Skad? Turysci "na poziomie"
                szukaja innych rozrywek i je dostaja. Na smieci sie na natykaja. Zostawiaja kupe
                kasy i niech zostawiaja dalej. A jak leja w bramie to zostawia jej jeszcze
                wiecej, z mandatow.
            • lucusia3 Re: Anglicy rozrabiają w Krakowie 21.07.06, 09:35
              Zgadzam się z jan.kulczyk. Przyjeżdżają, zostawiaja kasę, daja ludziom robotę. Czemu w Krakowie jest najmniejsze w Polsce bezrobocie?
              A tak na marginesie: w Krakowie nie ma żadnej "starówki".
              • Gość: wredna Re: Anglicy rozrabiają w Krakowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 14:23
                zostawiają kase i syf do sprzątania, na który idzie zostawiona przez nich kasa.
                Zysk = okrągłe zero :/
                A po wyjściu z knajpy drą ryja, że zasnąć nie można :/
                W Londynie by ich dawno przymkneli za takie zachowanie :/

                Bynajmniej nei zjeżdza biedota, tylko niewychowane dzieci "klasy średniej" :/
                • Gość: Lucusia Re: Anglicy rozrabiają w Krakowie IP: 212.244.186.* 21.07.06, 14:58
                  Syf jest i tak sprzątany, bo to nie tylko Anglicy paskudzą. Może zresztą jakimś wyjściem byłyby tablice informacyjne co sie w Krakowie robi ze śmieciami, bo w Londynie się po prostu rzuca. Może niektórym turystom trzeba wytłumaczyć, że my mamy inne zwyczaje.
                  Ale kasa zostaje, mam wrażenie, że niektórzy mają dalej takie podejście jak w czasach komunizmu: dobry klient, to nieobecny klient, który nie przeszkadza w pracy, a pensja i tak się należy. Teraz klient musi przyjść, żeby zostawić kasę na pensje, choć niektórzy dalej tego nie wiążą.
            • Gość: mk Re: Anglicy rozrabiają w Krakowie IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 10:40
              jan.kulczyk napisała:



              > Jeśli browar w barze na starówce kosztuje 7-9 zł, to jak można się
              nażłopać "ja
              > k najtaniej"? Pewnie, że taniej niż w pubie na Notting Hill, ale czy wymagasz
              d
              > la nich specjalnych cen brytyjskich? Skąd takie lekceważenie dla dobrych
              pienię
              > dzy, nawet jeśli wydają je "buracy"? Selekcja rozrabiającego śmiecia to
              zadanie
              > dla policji, ale jeśli śmieć przed rozróbą zostawi ciut grosza, to należy się
              > z tego cieszyć.
              >
              >

              Ja pamiętam w Zakopanym było wszędzie piwo po 6 zł, ale w jednej knajpie (przez
              nieuwagę?) mieli po 3.50.
              No i tam też siedzieli Anglicy - pili piwo + setka, po czterech kolejkach byli
              nawaleni jak bele - to ile tego zostawili?
              Po 20 zł, tyle co przeciętny Polak zostawia w tygodniu po pracy, pijąc tylko
              piwo.



          • jan.kulczyk Re: Anglicy rozrabiają w Krakowie 21.07.06, 09:14
            > Kto przyjeżdża tymi tanimi liniami?
            > Biedota! Bezrobotni, lebry i tani imprezowicze.

            A ty pewnie biedaku chciałbyś członków Izby Lordów, klientów Sotheby', a może awet księcia Harry'ego i Williama? Żeby mieć takich klientów, trzeba ich mieć czym przyciągnąć. Na razie Kraków różni się od setek innych "starych miasteczek" w Europie tym, że jest DUŻO tańszy. Tak tak, tylko na skalę Polską Kraków to "perełka". Hiszpania ma takich miast dziesiątki (w tym chyba 4 CAŁE zespoły miejskie na liście Unesco, a ile starówek, to już nie liczę). Francja również. Nie wspomnę już Portugalii, Czech, Niemiec (!) czy Włoch. Nawet mniejsze kraje, jak Litwa czy Łotwa mają często sporo zachowanych po wojnie z małymi zniszczeniami miast. Tylko u nas Kraków jest taką świętą krową, z przyczynku jakiegoś kapryśnego ruskiego lejtnanta czy marszałka, który skinieniem palca ocalił go od zniszczenia. Tak wygląda angielska perspektywa. Kraków=tak ładnie, jak gdzie indziej+niskie ceny. A kto reaguje na niskie ceny? Biedota, warstwy niższe. Pozbądźcie się ich z miasta a pozbędziecie się sporej części dochodów. Jak pisałem, śmieci odcedzać ma policja. Niskie ceny zachęcają do bezczelności, jak zresztą było w przypadku wspomnianych przeze mnie Polaków w Pradze. Śmieci mają więc wiedzieć, że w Polsce sobie nie pobinge'ują. A jeśli Kraków będzie nadal atrakcyjny, to przyjeżdżać będą i tak.

            > Jan kulczyk to kolo naćpany propagandą.

            Mógłbym napisać coś podobnie głupiego, np. mk to kolo zaślepiony nienawiścią. Zabawne, nie?
            • Gość: dudek teraz dales przyklad swirowania IP: *.bredband.comhem.se 21.07.06, 09:25
              To co piszesz o Krakowie to swiadczy o twoich brakach w wyksztalceniu.Bo cale
              stare miasto Krakowa wraz z Wawelem to skarb historyczno-kultruralny.Moze juz
              nie bredz ,bo glupcow co dorwali sie do mownicy w tym kraju naprawde nie
              brakuje.Gdzies pomylies fora legumina.Miales chyba pisac na forum "dowcipy
              amatorskie".
              Krakow ma cos jeszcze,elity intelektualne Polski -do ktorych ty legumina nigdy
              nie wejdziesz.
              Krakow ma czakre ´Ziemii , o czy mty legumina nie wiesz bo jestes ignorantem i
              bufonem w sobie zadufanym.
              Wiesz legumina ty wcale nie ejestes lepszy od tych anglikow ,ktorych nazwales
              smieciami.Dorownujesz im ,a moze nawet przewyzszasz-GLUPOTA.
              • plxpl Re: teraz dales przyklad swirowania 21.07.06, 09:39
                Co ma? Czakre Ziemi? Elity intelektualne? Widac, ze kolega nie wyściubil nosa
                dalej niż za granice Małopolski. A z tą czakrą to mnie po prostu zabiles...
                heheh. Widze, ze krakowska propaganda, o podobno wyjatkowym statusie na świecie,
                odnosi sukcesy wsród prostego krakowskiego ludu. Moze i ma wyjątkowy status w
                poludniowej Polsce ale w Europie są tysiące piekniejszych, ciekawszych,
                starszych i robiących wrazenie miast.Dla obockrajowca - Krakow to nic
                szczególnego. Tanie miasto z ładnymi laskami.
                • Gość: dziony tak, Krakow mocny na podkarpaciu IP: 62.6.139.* 21.07.06, 10:39
                  bo tak obiektywnie to dziura i prowincja. I do tego ci, najczesciej naplywowi
                  Krakusi o wielkim mniemaniu o sobie itd, tylko kto o nich wie ? Zachod ich
                  kompletnie nie zauwaza wiec wmawiaja sobie wlasna wartosc. A od Anligow sie
                  odczepcie, Anglik nawet jak sie napije piwko to i tak jest sto razy bardziej
                  kulturalny niz przecetny Polak.
              • Gość: el Re: teraz dales przyklad swirowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 10:46
                > Krakow ma czakre ´Ziemii , o czy mty legumina nie wiesz bo jestes ignorantem ...
                Tak, i ma jeszcze Smoka Wawelskiego.
              • Gość: biznes to biznes Re: teraz dales przyklad swirowania... IP: *.natpool5.outside.ucf.edu 21.07.06, 17:40
                Wiekszosc turystow nie przyjezdza po to, by
                ogladac w obcym kraju "elity intelektualne"!
            • Gość: mk Re: Anglicy rozrabiają w Krakowie IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 10:26
              jan.kulczyk napisała:

              Hiszpania ma takich miast dziesiątki (w tym chyba 4 CAŁE zespoły miejs
              > kie na liście Unesco,

              Polska też ma stare miesta na liście Unesco: Zamość, Kraków, Toruń, Warszawa.
              Jeszcze kilka miast mozna zgłosić gdyby komuś zależało - tych mniejszych n.p.
              Kazimierz nad Wisłą.
          • Gość: :O) Polactwo i tak jest gorsze IP: *.server.ntli.net 21.07.06, 10:03
            Oni przynjamniej nie kradna w przeciwienstwie do polactwa. Tylko jak sie
            otworzyly granice to oprocz roboli pojechali do UK zwykli zlodzieje i typowi
            polscy kombinatorzy. Zaczelo sie 'sprzedawanie' swoim prace, oszustwa,
            kradzieze i handel prostytutkami. Do tegop zachowanie nie godne XXI a nawet XXI
            w. - totalna egzotyka ze wszchodu. Co rusz w gazecie maly artykulik typu
            np: 'uwaga na polakow sprzedajacych obrazki'... Boze jaki wstyd. Zeby polactwo
            bylo tylko takie jak graupa tych pijanych angoli w krakowie to byloby super...
            ale nie! polactwo oprocz picia na umor, musi przy okazazji krasc i zachowywac
            sie jak banda barbazyncow.
          • Gość: Patryk Re: Anglicy rozrabiają w Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 10:32
            "Jan kulczyk to kolo naćpany propagandą."
            O prosze jak łatwo przychodzi oceniać i sądzić , śmiszny
            jestes "mk"....usmiałem sie ze hej. teraz mi napisz ze jestem przeładowany
            propagandą albo wymyśl jakies nowe oskarzenie ;-) tak PO naszemu,
            PiS, z tobą
          • Gość: Krakus z urodzenia zostawiają naprawdę dużą kasę w knajpach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 14:27
            Anglicy wydają w krakowskich knajpach znacznie więcej kasy niż Polacy -
            kelnerki w ogródkach na Rynku chcą pracować tylko wieczorami, bo dla Anglików
            50 zł napiwku do nic. Bywa, że kelnerka na samych napiwkach wyciągnie ponad
            3000 zł miesięcznie - to chyba nieźle jak na polskie warunki.

            Więc nie piszcie bzdur, że Polacy wydają w knajpie tyle samo - bo tak nie jest.
        • Gość: Ela Re: Anglicy rozrabiają w Krakowie IP: *.dfd / *.61.139.204.host.de.colt.net 21.07.06, 08:50
          Pragne zauwazyc ze w Krakowie nie ma 'starowki' tylko Stare Miasto.
          A poza tym, uwazam ze nie masz racji bo pewne normy zachowania obowiazuja
          niezaleznie od tego czy ma sie kase czy jej nie ma. Co do unormowania sie
          sytuacji - hm, w Angli z 'binge drinking' tez nie moga sobie poradzic.
          • jan.kulczyk Re: Anglicy rozrabiają w Krakowie 21.07.06, 09:01
            > Pragne zauwazyc ze w Krakowie nie ma 'starowki' tylko Stare Miasto.

            To faktycznie wiele wnosi do sprawy.
            sjp.pwn.pl/haslo.php?id=58715
            > A poza tym, uwazam ze nie masz racji bo pewne normy zachowania obowiazuja
            > niezaleznie od tego czy ma sie kase czy jej nie ma. Co do unormowania sie
            > sytuacji - hm, w Angli z 'binge drinking' tez nie moga sobie poradzic.

            To nie sprawa kasy, a buractwa osobistego (bo w zasadzie nie powinno się zwać tego kulturą osobistą, gdy kultury brak). I można być Polakiem z Pierdzionkowa, piorącym skarpetki na Victoria, a można być też Anglikiem z Cuntsborough żłopiącym piwsko na umór i podrywającym kelnerki. To dwie, uzależnione wyłącznie od statusu materialnego, metody manifestowania swojego braku ogłady. I tyle.
        • Gość: 123 Re: Anglicy rozrabiają w Krakowie IP: *.range81-158.btcentralplus.com 22.07.06, 20:11
          Kolego starówka to Warszawie jest jedynie, my mamy Stare Maisto!
      • Gość: Kama Re: Anglicy rozrabiają w Krakowie IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 21.07.06, 08:38
        Drogi panie to nie tanie linie lotnicze to Anglicy i to mlodzi,mieszkam za
        granica i juz pol swiata objechalam,i w drogich hotelach gdzie grupy mlodych
        anglikow sa jest rozroba i to nie teraz juz od lat 90% mlodych anglikow tak sie
        zachowuje,poprostu cholota a wPolsc3e to mysla ze dopiero moga wszystko robic
      • critto a niech przycumują... 21.07.06, 11:33
        ... gdy się chuliganeria potopi w Wiśle, nie będzie wielkiej straty ;) Nawet
        porządek wróci...:))
        a swoją drogą, NIE ROZUMIEM, po co im te burdy? Nie można zwyczajnie 'szukać
        taniego seksu i piwa' zachowując się NORMALNIE?? Znam wiele osób, które lubią
        takie rozrywki i jakoś żadna z nich nie bierze udziału w awanturach...
      • Gość: Otis Tarda No i w czym problem? IP: *.pradnik.net 21.07.06, 12:02
        Turyści są różni, również awanturujący się (widać są bez krawatów, he-he-he).
        jeśli Anglik wszczyna burdę, to należy zamknąć go na 48 godzin i będzie po
        sprawie. Akurat zmarnuje sobie weekend, spóźni się do pracy w poniedziałek i
        nabierze trochę respektu do Polski.

        Kurcze, przecież to tylko margines.
        • Gość: edi zniesc tanie linie, uszczelnic granice, wyjsc z UE IP: 194.78.236.* 24.07.06, 11:57
          tak tylko mozna zapobiec temu procederowi
          a w kraju pozostana tylko grzeczni obywatele :)
    • Gość: ogien Re: Anglicy rozrabiają w Krakowie IP: *.pp.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 00:27
      Jeszcze nie zaczeli do nas przyjezdzac Anglicy z Middlandow. Ale pewnie to juz
      sie zaczyna. Wtedy poznamy co to jest Anglia, kraj naszych wedrowek za praca i
      jezyka, ktory wiekszosc chce poznac.......Ale z drugiej strony 'NASI' tez jezdza
      na weekendowe wypady do Czech i Slowacjii.... Bo tanie piwo i laski.....A
      zachowuja sie dokladnie tak samo... No przeciez chcielismy
      Europy.........................................
      • Gość: mk Re: Anglicy rozrabiają w Krakowie IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 02:17
        Gość portalu: ogien napisał(a):

        > Jeszcze nie zaczeli do nas przyjezdzac Anglicy z Middlandow. Ale pewnie to juz
        > sie zaczyna. Wtedy poznamy co to jest Anglia, kraj naszych wedrowek za praca i
        > jezyka, ktory wiekszosc chce poznac.......Ale z drugiej strony 'NASI' tez
        jezdz
        > a
        > na weekendowe wypady do Czech i Slowacjii.... Bo tanie piwo i laski.....A
        > zachowuja sie dokladnie tak samo... No przeciez chcielismy
        > Europy.........................................

        Piwi w Czechach jest niewiele tańsze od polskiego, ale dużo słabsze - mieszkam
        przy granicy i wiem, że to już - te wypady na tanie piwo - nieaktualne jest.
        • critto Re: Anglicy rozrabiają w Krakowie 21.07.06, 11:42
          ja akurat lubie slabe piwo, bo lubie sie delektowac trunkiem, ale rozumiem, ze
          osoby, ktore chca sie piwem urznac, beda raczej preferowaly mocniejsze:))
          • Gość: mk Re: Anglicy rozrabiają w Krakowie IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 12:10
            tak, to chyba oczywiste?
            Chodzi o to, że czeskie piwo kosztuje już tyle co polskie, a jest słabsze, więc
            ta turystyka alkoholowa zaniknęła.
            Kiedyś było połowę tańsze.
            Wóda też była połowę tańsza, ale strasznie syfiasta, gdy ceny się wyrównały
            Polacy piją polskie piwo i polską wódę.
    • Gość: Krakowianin Re: Anglicy rozrabiają w Krakowie IP: 81.219.149.* 21.07.06, 00:28
      Nie widzę żadnego problemu. Ponieważ na policję nie bardzo można liczyć to paru
      miejscowych chłopaków z jajami powinno rozrabiającym spuścić wp...l, tak po
      polsku, żeby nauczyć Ich porządku i obyczajów panujących w tym mieście.
      Gwarantuję, że jeżeli nawet jeszcze przyjadą to będą chodzić na palcach i z
      przygryzionym językiem.
      • Gość: znawca Re: Anglicy rozrabiają w Krakowie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.07.06, 01:14
        no to to chyba do szlamusa powiedzenie pijany jak
        polak

        teraz bedziemy chlac jak anglicy
        • Gość: mk Re: Anglicy rozrabiają w Krakowie IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 02:11
          a ja się pytam: gdzie są te zakompleksione mendy, które zawsze nadają na
          Polaków, którzy okradają i biją wspaniałych przybyszów z zachodnierj, lepszej
          cywilizacji????
          Było tego pełno niedawno - przy każdym temacie "turystyka w Polsce" wypisywali
          jak to się muszą wstydzić za Polaków - żenada.
          • Gość: haha Re: Anglicy rozrabiają w Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 10:37
            sezon w pelni to zasuwaja na szmacie i nie maja czasu na wylewanie zolci na
            forach
      • Gość: dudek Re: Anglicy rozrabiają w Krakowie IP: *.bredband.comhem.se 21.07.06, 08:27
        Hm chyba chcesz zeby nastepnym razem przyjechalo ich z 1000 na raz i
        zdemolowali cale miasto.A ty wtedy sprobuj zebrac taka ilosc z ulicy.
        To wina policji,ktora sie ich boi i nie potrafi sie z nimi porozumiec.
        Wiekszosc policjantow boi sie takich interwencji i wstydzi.
        Bo najczesciej polski policjant nie zna zadnego innego jezyka niz polski.
        Polski policjant nie ma zaplecza do takich interwencji masowych,bo co moga
        zrobic nawet 3 patrole 2 osobowe?
        Pierwsza sprawa juz na granicy nie wolno wpuszczac pijanych.Nalezy ich cofac z
        celi nastepnym samolotem na ich koszt z kara grzywny,a nie poblazaniem.
        Kazdy eksces,kazda burda powinna zaraz miec final w sadzie grodzkim i srogo
        karana pienieznie.Brak pieniazkow to odsiadka za grzywne.
        Po za tym mlodzi bezrobotni polscy bandyci mogliby ich troche zniechecac do
        odwiedzania Polski.To ostatnie to zart ,ale pewnie tak jest ze w swojej masie,
        anglicy sa krojeni przez zlodziejaszkow bardziej niz inne nacje.
        Z drugiej strony problem moze skanalizowac tylko policja i straz graniczna,za
        srodki z EU.Nalezy przedstawic tam problem , i przedlozyc wniosek ze te miasta
        potrzebuja tyle i tyle wiecej policjantow,oraz sprzetu technicznego co wiaze
        sie z duzymi kosztami.
        I jeszcze jedno mozna sciagnac kilku policjantow z GB co by na miejscu pomagali
        identyfikowac i karac swoich ziomkow.To ostatnie moze byc niezlym pomyslem.
        • bozoo Re: Anglicy rozrabiają w Krakowie 21.07.06, 12:37
          > Wiekszosc policjantow boi sie takich interwencji i wstydzi.
          > Bo najczesciej polski policjant nie zna zadnego innego jezyka niz polski.

          No to co? Byłeś w Stanach? Tam każdy policjant mówi po angielsku i nie
          interesuje go, że się z cudzoziemcem nie dogadał. Jak sie taki nie umie
          wytłumaczyc to do ciurmy. Nie wymagaj od policjantów by wszystkie języki znali -
          lepiej wymagaj (choc odrobinę) od turystów.
          POLICJANCIE! Nie wstydź się, że nie rozumiesz "po murzyńsku". To nie on jest u
          siebie lecz Ty. Pomóż anglikowi zapamiętać tę prostą rzecz.
    • Gość: eeeee Re: Anglicy rozrabiają w Krakowie IP: *.wolfson.cam.ac.uk 21.07.06, 00:39
      ale przynajmniej w Anglii jest teraz na ulicach spokojniej jak sobie spaceruje
      w porownaniu do sprzed roku, bo cale pijane towarzystwo do Polski wyjechalo :))
      • Gość: eeeee Re: Anglicy rozrabiają w Krakowie IP: *.wolfson.cam.ac.uk 21.07.06, 00:43
        acha,
        mam nadzeje, ze w Krakowie juz nikt nie ma zludzen, ze to nie dla Wawelu caly
        swiat sie zjezdza; mysle, ze dobrym pomyslem byloby na Wawelu otworzyc
        monopolowy to wtedy bylaby szansa, ze paru Anglikow wyjedzie wzbogaconych o
        wrazenia estetyczne z wizyty na Zamku krolewskim;
        • Gość: wrrr Re: Anglicy rozrabiają w Krakowie IP: *.motorola.com 21.07.06, 12:42
          Tylko, że taką żulernię to możnaby otworzyć np. w Pćimiu Dolnym (po co Kraków
          zaśmiecać i ludzi irytować?), zrobić kilka knajp, budynków hotelowych (wszystko
          z cenami Kraków/2), jakieś kartonowe atrapy zabytków do obszczywania...
          wszystko to na uboczu zdala od ludzi. Wszyscy byliby zadowoleni - Angole, po
          pochlaliby za półdarmo, na umór, nikt by im nie przeszkadzał w zabawie... i
          Polacy, co by zarobili parę funtów tu, w kraju. ;-)
      • mis22 Wszystko ma swoje wady i zalety 21.07.06, 00:55
        Gość portalu: eeeee napisał(a):
        > ale przynajmniej w Anglii jest teraz na ulicach spokojniej jak sobie
        > spaceruje w porownaniu do sprzed roku, bo cale pijane towarzystwo do Polski
        > wyjechalo.

        To prawda! Wszystko ma swoje wady i zalety.

        Picie alkoholu w Krakowie ma inna zalete. Alkohol jest zdrowszy niz temtejsze
        serniczki. Bylem kilka lat temu w Krakowie i zjadlem sernik w kawiarni. W
        efekcie zona musiala wzywac lekarza. Gdybym zamist sernika pil Wyborowa lub
        Okocim to mialbym tylko kaca zamiast zatrucia.
        • Gość: mk Re: Wszystko ma swoje wady i zalety IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 02:20
          a gdybyś nie przebywał na słońcu to być może nie zgłuopiałbyś aż tak i nie
          wypisywał tych bredni.
          Cóż mogę poradzić - dobry psychatram, może szpital psychatryczny - trzymam
          kciuki, może się uda...
          Ale do tego czasu wyłącz internet z łaski swej.
        • Gość: biznes to biznes Re: Wszystko ma swoje wady i zalety... IP: *.natpool5.outside.ucf.edu 21.07.06, 17:50
          Serniczek? W czasie upalow? Nie, dziekuje!

          P.S. A do tego wiekszosc hoteli jest pozbawiona
          klimatyzacji - co wytknal mi znajomy z odleglego
          azjatyckiego kraju, ktory odwiedzal w tym roku Polske...
      • Gość: Zenio Re: Anglicy rozrabiają w Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 08:52
        Ciekawe co mówisz. Ja odniosłem wrazenie ze wasnie w Polsce jest bezpieczniej bo "bezrobotna młodzierz" która terroryzowała osiedla wyjechała do Anglii i Irlandii swoją drogą wczoraj medialnie odtrabiono ze przestepczosc w polsce spadło o 10%, ciekawe czy to nie jest spowodowane emigracja przestępców.
        • Gość: eeeee Re: Anglicy rozrabiają w Krakowie IP: *.wolfson.cam.ac.uk 21.07.06, 20:32
          Gość portalu: Zenio napisał(a):

          > Ciekawe co mówisz. Ja odniosłem wrazenie ze wasnie w Polsce jest bezpieczniej
          b
          > o "bezrobotna młodzierz" która terroryzowała osiedla wyjechała do Anglii i
          Irla
          > ndii swoją drogą wczoraj medialnie odtrabiono ze przestepczosc w polsce
          spadło
          > o 10%, ciekawe czy to nie jest spowodowane emigracja przestępców




          hehe bardzo ciekawa konkluzja warta zbadania;
          a moze po prostu wszyscy przestepcy weszli do sejmu w ostatnich wyborach i nie
          musza juz krasc na ulicach?

    • shoovar Re: Anglicy rozrabiają w Krakowie 21.07.06, 00:48
      czy to ci sami turysci ktorymi gazeta sie ostatnio chwalila ze odkrywaja uroki
      Gdanska i jego nocnych klubow ?
    • Gość: enskw Re: Anglicy rozrabiają w Krakowie IP: *.chello.pl 21.07.06, 01:02
      nasze zabytkowe ulice sa w takim stanie ze rzygi im napewno nie ujmą w niczym..
    • daniel40 Re: Kibolskie gó.. z Wysp i Szwecji powinno 21.07.06, 01:07
      mieć zakaz wstępu do Polski.
      • Gość: dudek Re: Kibolskie gó.. z Wysp i Szwecji powinno IP: *.bredband.comhem.se 21.07.06, 08:34
        A ty jakie gó... jestes?
        Odwal sie od szwedow!Szwedzi nie sa konfliktowi.Nawet pijany szwed nie jest.Oni
        moga byc krzykliwi i lub marudni ,ale nie sa skorzy do bojki.
        No tylko ze jak okradniesz szweda flegamtyka albo wkurzysz to moze z niego
        wyjsc szalenstwo.A silny biologiczny szwed moze wtedy okazac sie nieobliczalny
        dla calej masy ,ktora bedzie go chciala powstrzymac.
        Radze wiec ze szwedami z kulturka:))
    • giewont Nieporozumienie 21.07.06, 01:24
      Goście chcą się tanio nawalić. Kraków im do niczego. Wręcz szkoda takiego miasta
      dla ich chamskich gardeł.
      No to w czym problem?
      Wybudować im miasteczko z dzikiego zachodu, piwo - specjalna bezakcyzowa strefa
      ekonomiczna, niech po ulicach chodzą całą dobę kapele disco-polo, ściągnąć
      chętne dziewuchy z Ukrainy, niech sobie zarobią, itd itd
      Niedaleko postawić lotnisko - wystarczy dobrze ubić pas startowy i ... wszyscy
      są zadowoleni a kasa płynie.
      • Gość: dudek Re: Nieporozumienie IP: *.bredband.comhem.se 21.07.06, 08:36
        A ty bedziesz tam burdel mama!
    • Gość: nietzsche dobrze że my krakusi mamy tanie piwo i sex IP: *.lipska.net / *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 01:32
      ... i nie musimy przemierzać takiego kawałka Europy ;))))
    • eva15 To nie Niemcy tak się zachowują lecz GB-żulia ? 21.07.06, 01:44
      przecież wg. polskich uprzedzeń pasuje to jak ulał do Niemców a nie tych
      rzekomo kulturalnych przyjaciól Polski z wysp brytyjskich.

      To, że angielska żulia jest NAJGORSZA i najbardziej prymitywna w całej EU
      wiadomo od dawna. Może to i dobrz, że i Polska się wreszcie o tym dowiaduje. Na
      Zachodzie przyjazd do hotelu w którym widać angielską hołotę, powoduje
      natychmiastowe storno i wystąpienie o odszkodowania za zmarnowany urlop po
      powrocie.

      Warto przypomnieć, że ta brytyjska dzicz to głównie bezrobotne ca. dziś
      dwudziestoparoletnie dzieci neoliberalnych reform M. Tatcher. To jej OFIARY -
      ofiary wywędrowania miejsc pracy dla ludzi o przeciętnym IQ z GB...
      To są młodzi źle wykształceni, pijani jak zwierząta mężczyźni bez szans na
      pracę, czyli na godne życie na własny rachunek i mający w domu nastoletnie
      przyjaciółki w ciąży. Ciąża bez ślubu i pomoc społeczna to jedna z metod na
      życie dla młodych Angielek bez szans w globalizowanym świecie.



      PS. Nieprawda, że puby zamykają o 23. To się już zmieniło.
      • Gość: nobo i tak wszyscy mowia ze najwieksze pijaki to polak IP: *.hsd1.pa.comcast.net 21.07.06, 01:55
        ...to polaki :)
        • Gość: mk Re: i tak wszyscy mowia ze najwieksze pijaki to p IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 02:25
          Polscy bezrobotni nie dostają kasy od państwa, więc nie podróżują i obciachu
          nie robią - piją tylko w najtańszych barach za to co ze śmietnika wydobędą/
          Angole biorą zasiłek i balują w Polsce....
      • Gość: kriskros Re: To nie Niemcy tak się zachowują lecz GB-żulia IP: *.c27.msk.pl 21.07.06, 02:56
        tylko, ze wlasnie dzieki pani Thatcher na Wyspach sa miejsca pracy. troche to
        dziwne, ze mimo bezrobocia wsrod Anglikow, nasi rodacy i tak sa w stanie
        znalezc tam prace. opieka spoleczna, kt pozwala bezrobotnym na podroze po
        Europie to akurat zalety trzeciej drogi wg rzadu panu Blaira.
        • Gość: mk Re: To nie Niemcy tak się zachowują lecz GB-żulia IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 03:03
          opiekę socjalna tam mają???
          Skandal, u nas w liberalnej, trzeciej RP to byłoby nie do pomyslenia.
      • Gość: rudy Re: To nie Niemcy tak się zachowują lecz GB-żulia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 08:56
        eva15 napisała:Warto przypomnieć, że ta brytyjska dzicz to głównie bezrobotne
        ca. dziś
        > dwudziestoparoletnie dzieci neoliberalnych reform M. Tatcher. To jej OFIARY -
        > ofiary wywędrowania miejsc pracy dla ludzi o przeciętnym IQ z GB...
        > To są młodzi źle wykształceni, pijani jak zwierząta mężczyźni bez szans na
        > pracę, czyli na godne życie na własny rachunek i mający w domu nastoletnie
        > przyjaciółki w ciąży. Ciąża bez ślubu i pomoc społeczna to jedna z metod na
        > życie dla młodych Angielek bez szans w globalizowanym świecie.
        >
        ---------------------------------------------
        Tradycyjny bełkot pani Evy.Bez szans na pracę...godne życie...bez szans w
        globalizowanym świecie...ble,ble,ble
        Kierowców autobusów miejskich Londyn potrzebuje permanentnie!
        Oni ,tak jak Niemcy przełomu lat80/90 nie chcą już pracować,uczyć się.
      • critto Re: To nie Niemcy tak się zachowują lecz GB-żulia 21.07.06, 11:51
        > Warto przypomnieć, że ta brytyjska dzicz to głównie bezrobotne ca. dziś
        > dwudziestoparoletnie dzieci neoliberalnych reform M. Tatcher. To jej OFIARY -
        > ofiary wywędrowania miejsc pracy dla ludzi o przeciętnym IQ z GB...

        Pliiiis, daj sobie luz:) Jakie 'ofiary neoliberalnych reform M. Thatcher'??? W
        Anglii chuligaństwo było OD ZAWSZE, to oni wymyślili tę 'dyscyplinę':) Również
        chuligaństwo stadionowe... Najgorsze było w latach 60x i 70x XX wieku, a p.
        Thatcher rządziła dopiero od 1979...

        > To są młodzi źle wykształceni, pijani jak zwierząta mężczyźni bez szans na
        > pracę, czyli na godne życie na własny rachunek i mający w domu nastoletnie
        > przyjaciółki w ciąży. Ciąża bez ślubu i pomoc społeczna to jedna z metod na
        > życie dla młodych Angielek bez szans w globalizowanym świecie.

        Może za dużo jest tej 'pomocy społecznej'?? Rozumiem udzielanie takowej osobom w
        beznadziejnej sytuacji NIE ZE SWOJEJ winy, ale może żulii nie powinno się jej
        dawać?? Może lepiej odbierać im dzieci, jeżeli nie potrafią się nimi zaopiekować
        (jaką korzyść ma dziecko z matki, która wciąż pije, awanturuje się i je bije??)
      • Gość: Swoboda_T Re: To nie Niemcy tak się zachowują lecz GB-żulia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 12:01
        Tak tak, to przez te wstrętne neoliberalne reformy sprzed z górą 20 lat Wlk.
        Brytania ma coś 4% bezrobocia i masowo sprowadza pracowników zza granicy, bo
        nie ma kto pracować. A zanim Thatcher przyszła to było tak cudownie - recesja,
        bezrobocie, przestarzała i wysoce nierentowna gospodarka, marazm. Komu Ty te
        kity wciskasz, hę??
        • eva15 naiwnośś dziecka 22.07.06, 11:34
          Gość portalu: Swoboda_T napisał(a):

          > Tak tak, to przez te wstrętne neoliberalne reformy sprzed z górą 20 lat Wlk.
          > Brytania ma coś 4% bezrobocia i masowo sprowadza pracowników zza granicy, bo
          > nie ma kto pracować.

          Aleś ty naiwny, biedaku. Jak dziecko. Za 1000 funtów brutto jako np. kierowca
          autobusu Anglicy w Londynie nie chcą pracować, bo NIKT normalny za takie
          pieniądze nie wyżyje i nie utrzyma rodziny. Polacy pracują i koczują jak
          zwierzęta ściśnięci po kilku w pokojach - bo to jedyna metoda na przeżycie.

          Widziałeś może biedaku, jak wwczoraj pokazano w tv takie same obozy pracy dla
          Polaków jak we Włoszech również w Anglii? Tam też pracują a jakże, jeszcze do
          tego są BICI.
          Thatcher niech będą dzięki.
          • Gość: psh Re: naiwnośś dziecka IP: *.net.autocom.pl 24.07.06, 21:43
            nie rozumiem o co chodzi przeciez w polsce nie wyglada to inaczej tylko ze za
            1000 zlotych a nie funtow i nie niektorzy ze 100 tys ale wszyscy z nizszej klasy
      • donq Re: To nie Niemcy tak się zachowują lecz GB-żulia 21.07.06, 13:39
        > Warto przypomnieć, że ta brytyjska dzicz to głównie bezrobotne ca. dziś
        > dwudziestoparoletnie dzieci neoliberalnych reform M. Tatcher. To jej OFIARY -
        > ofiary wywędrowania miejsc pracy dla ludzi o przeciętnym IQ z GB...
        > To są młodzi źle wykształceni, pijani jak zwierząta mężczyźni bez szans na
        > pracę, czyli na godne życie na własny rachunek i mający w domu nastoletnie
        > przyjaciółki w ciąży. Ciąża bez ślubu i pomoc społeczna to jedna z metod na
        > życie dla młodych Angielek bez szans w globalizowanym świecie.


        Bzdura - w Anglii plebs i nawalone bydlo to standardowy element ludzkiego
        pejzazu od bardzo dawna. Ponoc kilkadziesiat lat temu bylo sporo gorzej...

        Mysle, ze z tego sie wzielo brytyjskie podejscie do prawa (powaznie i dosc
        surowo) - bydlo trzeba za morde trzymac.

        A o ilosci kamer jakie cie obserwuja niemal caly czas nie wspomne.

        Ostatnio pogniewali sie na Portugalie, bo przegrali z nia mecz i liczba
        wycieczek do Portugalii spadla. Wniosek: mozna bezpiecznie wybrac sie na urlop
        do Portugalii nie narazajac sie na hordy nawalonego brytyjskiego bydla.

        DonQ
    • skun2 Re: Anglicy rozrabiają w Krakowie 21.07.06, 02:06
      he,he,he, jeszcze nie dawno ta sama gazeta podniecała się tym, że biedota
      angielska tankuje w Krakowie:)))
      • cagligostro Re: Anglicy rozrabiają w Krakowie 21.07.06, 03:22
        wyjscie do knajpy w londynie kosztuje okolo 100funtow,albo i wiecej mozna wydac
        jesli sie cala noc chleje.wiec latwo policzyc ze bardziej sie angolom oplaca
        przyleciec na wschod i sie nachlac.zreszta kazdy kto byl kiedys na poludniu
        europy wie co to za bydlo, stada wytatuowanych bezmozgow wieku od 14 lat do
        60tki.anglicy w polsce i takzachowuja sie kulturalnie w porownaniu do tego co
        dzieje sie w grecji i hiszpanii.a komentarz tej leji to komentarz typowego
        urzedasa polskiego ktory zostal od pluga oderwany i uwaza ze zna sie na
        wszytkim.promocja krakowa nie istnieje, i jest to tylko kolejny przystanek na
        trasie pijackich wojazy wszelakiego bydla.
        • Gość: Gin Re: Anglicy rozrabiają w Krakowie IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 21.07.06, 08:00
          cagligostro, dlaczego ublizasz mlodym? Czy ty nigdy nie byles mlody? Czy tylk0
          modlitwa, nauka i praca wypelnialy twoje zycie? O ile tak to zal mi Ciebie, bo
          "nie wiesz co szal, nie wiesz co zal bos nie byl mlody".
          • Gość: dora Re: Anglicy rozrabiają w Krakowie IP: *.citynet.pl 21.07.06, 08:15
            Pewnie był młody i umiał się bawić Bo zabawa jest fajna gdy się umie bawić. A bydło zostaje bydłem i nie mów że jest to fajne i daje przyjemność
        • Gość: low cost Re: Anglicy rozrabiają w Krakowie IP: *.ghnet.pl 21.07.06, 08:38
          TO ta G. Leja tzw., pełnomocnik ds. turystyki przyczyniła sie do tego, że zwala
          się nam rozwrzeszczana hołota,żeby się tu nachlać, która szczy w bramach i rzyga
          na ulicach. No i mamy w królewskim Krakowie turystykę w wydaniu Grażyny Leji.A
          co z tego ma przeciętny mieszkaniec Krakowa ?? Ano jest bardzo zadowolony,że
          musi płacić wieksze podatki, bo przecież oficjalnie wiadomo,że budżet miasta
          Krakowa z naszych podatków(!!) dopłaca do tanich linii lotniczych.A co ma z tego
          G.Leja ? Internauci na tym forum pisują od czasu do czasu,że ma.. związek z
          takim tanim hotelem na ul. Kapelanka !!
    • Gość: Gin Re: Anglicy rozrabiają w Krakowie IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 21.07.06, 03:17
      A ja myslalem ze Anglicy to taki kulturalny i zrownowazony narod.
      "Pije Kuba do Jakuba, Jakub do Michala
      Pije ja, pijesz ty...i oni tez...kompanija cala...
    • Gość: Wacek Re: Anglicy rozrabiają w Krakowie IP: 5.6.2D* / 198.208.159.* 21.07.06, 03:19
      Zlikwidowac w cholere te tanie linie lotnicze,podniesc im tak oplaty
      lotniskowe,ze przestana nam przywozic cholote
      • cagligostro Re: Anglicy rozrabiają w Krakowie 21.07.06, 03:23
        a czy ryanair uregulowal juz zalegle oplaty lotniskowe, bo z tego cowiem to sie
        tego nazbieralo sporo.
    • Gość: joker Re: Anglicy rozrabiają w Krakowie IP: *.asko / 82.177.183.* 21.07.06, 05:14
      Jest wyjście.Zamknąć knajpy a całodobowo otworzyć kościoły.Nie bedzie w tym nic
      dziwnego-katoland.
      • Gość: biznes to biznes Re: Anglicy rozrabiają... IP: *.natpool5.outside.ucf.edu 21.07.06, 17:59
        Masz racje - zamknac knajpy, nie sprzedawac alkoholu...
        Otworzyc szerzej wszystkie koscioly i klasztory i wpuszczac
        z Zachodu tylko wycieczki (zorganizowane) pod haslem
        "Zwiedzajmy Koscielny Skansen Europy"!
    • krzych.korab Jak nasi w Rosji lat 80.Nie śpiewają tylko że Krak 21.07.06, 06:15
      ów jest ich, ta ziemia do nich należy.
    • Gość: Turysta Maja dobrych nauczycieli IP: 194.150.99.* 21.07.06, 06:55
      tego wszystkiego nauczyli ich polacy na Wyspach -teraz przylatuja do nas to
      wszystko wyprobowac.. nauka nie poszla do lasu...
      • Gość: Marcin Re: Maja dobrych nauczycieli IP: *.zep.com.pl 21.07.06, 07:29
        Turysta napisał(a):

        > tego wszystkiego nauczyli ich polacy na Wyspach -teraz przylatuja do nas to
        > wszystko wyprobowac.. nauka nie poszla do lasu..

        ...poszła do pubu :)
      • Gość: rudy Re: Maja dobrych nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 09:11
        Gość portalu: Turysta napisał(a):

        > tego wszystkiego nauczyli ich polacy na Wyspach -teraz przylatuja do nas to
        > wszystko wyprobowac.. nauka nie poszla do lasu...
        ---------------------------------------------
        Bredzisz!Oni tacy są. Do nas przylatuje ten sam element ,który robił burdy
        u Niemców w czasie mundialu.
        • Gość: gruby Re: Maja dobrych nauczycieli IP: 193.129.19.* 21.07.06, 11:08
          Jestem w anglii od 2 lat i tyle samo syfu potrafia tu zrobic pijane czerwone
          twarze z Polski.
          Poza tym w kazdym miescie, od Londynu po zapadla wioche, spotkasz kmiota w
          dresie w wieku 19-21 lat pijacego piwo w parku. W jakim jezyku mowi? OOoo,
          niespodzianka, po polsku.
          Na moim osiedlu pod sklepem na murku, po godzinie 18stej jak juz wroca z
          budowy, siedzi zawsze czterech wasatych burakow pod czterdziestke pijacych
          angielskie tanie siki z puszki. Slinia sie do pietnastoletnich dziewczyn mowiac
          oczywiscie po polsku: "...ooo ta to bym wytargal za kudly..." zakrapiajac to
          duza iloscia k...w i innych wyszukanych slow.
          Angole jakos to znosza, wiec nie lamentujcie, bo tysiace odpadow atomowych
          najechaly wyspy i tu tez wesolo nie jest. Ostatnio jak lecialem do kraju
          schlany Polak 30 sekund przed ladowaniem zaczal gramolic sie do kibla w
          samolocie,"bo musi". Wyrznal na podloge i przeturlal sie przez pol samolotu...
    • Gość: eh Re: Anglicy rozrabiają w Krakowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 07:28
      A kto mówi rzeby narzekać? Policja powinna im fundować w ramach bonusu wizytę na
      ulicy rozrywki (kto mieszka w krakowie wie co tam się znajduje ;)). Na pewno
      byliby szczęśliwi, a i budżet miasta może by na tym coś zyskał? :D
    • Gość: anarcho-emeryt Polaczkowie filozofuja (a raczej "filozujom") IP: *.240.198.137.Dial1.Phoenix1.Level3.net 21.07.06, 07:44
      No i w czym problem? W zachowaniu Anglikow? Tzn. do tej pory Krakow byl oaza
      spokoju , ciszy i skupienia (glownie pod Kuria)?????
      Jakos nie przypominam sobie tych czasow a spedzilem w Krakowie gross mego zycia.
      Jak chca przyjezdzac niech przyjezdzaja, chca sie upijac? prosze bardzo w koncu
      nie przyjezdzaja do kraju o tradycjach abstyneckich, tu sie woda lala od wiekow
      i zapewne dalej tak bedzie, ze alkohol to glowny powod by Polacy byli weseli.
      Niech jednak procz tanich linii lotniczych , tanich alkoholi i panienek beda
      drogie kary za chuliganstwo i pijanstwo i wandalizm. Jakos wlasnie tak postepuja
      we wszystkich wielkich i troche mniejszych metropoliach na swiecie, gdzie taki
      problem wystepuje...Wtedy tacy alko-turysci pomysla dwa razy czy zamowic kolejny
      browarek...a jeli nie to obudza sie w wytrzezwialce na kacu w mokrych gaciach i
      z mandacikiem na pare tys. Euro....
      A tak naprawde to czy ktokolwiek z tych
      "katonow" na forum , co widzi w tym cos "zlego" zastanowil sie co Polska (w tym
      i Krakow) jest w stanie zaproponowac turystom? Ogladniecie "zabytkow" i "dziel
      sztuki" w nielicznych i kiepskich muzeach i galeriach sztuki zajmie tylko jeden
      dzien z tygodniowej wycieczki(Da Vinci i jego obraz zajmuja niecaly kwadrans!)
      Restauracje sa raczej kiepskie i zazwyczaj drogie, rozrywka taka sobie...wiec
      pozostaja dziwki i woda....Zreszta nie tylko dla Anglikow!! Warszawskie
      wycieczki weekendowe sa nastawiaone tez na takie balangi alkoholowe. Wiec o co
      tu placz!!!
      • Gość: DiTu Re: Polaczkowie filozofuja (a raczej "filozujom") IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 07:51
        Może Polki przestaną patrzeć na każdego cudzoziemca jak na Boga, dla którego
        gotowe są zrobić wszystko i to od razu.
        • Gość: yoyo Re: Polaczkowie filozofuja (a raczej "filozujom") IP: 194.78.236.* 24.07.06, 11:51
          watpie,
          wiesz jaki to szpan przed kolezankami dac d..py zagranicznemu, to lepiej niz
          dres z pod bloku
    • Gość: karol95@wp.pl Re: Anglicy rozrabiają w Krakowie IP: *.eranet.pl 21.07.06, 07:51
      Chyb dorównują Polakom w piciu. Od czasu kiedy zrobili tanie linie lotnicze (
      Central Wings) to kraje lepiej rozwinięte przylatuja do Polski i zaczynają
      szaleć na nasz koszt!!!!!! Wywalić ich stąd i będzie po krzyku.
    • Gość: pelagia Re: Anglicy rozrabiają w Krakowie IP: *.chello.pl 21.07.06, 07:56
      Info z wyspy!!!
      Od co najmniej roku u angoli w kraju wiesc sie niesie ze najlepsze dziw_ki i
      tanie lokum na weekendowe bale jest w Krakowie(PODOBNO 1/4 TEGO CO TRZEBA
      ZOSTAWIĆ W PRADZE)!!! Tak ze to jest dopiero początek przyjazdu "turystów"...
      dla nie wtajemniczonych...kilka konsulów i przynajmniej jeden amabsador GB z
      własnej woli podawało sie do dymisji, jak przyszło im przepraszać rząd
      hiszpański za ekscesy synów i córek albionu...budzących się nad ranem we
      własnych rzygo_inach na plażach Ibizy!!!
      ....WSZYSTKO PRZED NAMI!!!!
    • Gość: intima_29 i pijani wysiadają już do samolotów IP: *.ae.krakow.pl 21.07.06, 08:19
      Jak można wysiadac do samolotu??? :-)
    • alex-alexander Re: Anglicy rozrabiają w Krakowie 21.07.06, 08:20
      Zeby tylko w Krakowie. Jeszcze wiekszy bajzel z nimi jest w Pradze i innych
      miastach do ktorych lataja tanie linie. Wszyscy pijani dzien i noc. W zimie
      porozpinane koszule i nawet tylko T-Shirty. Glosni, uciazliwi. Mieszkaja po 10
      w jednej sali w tanich noclegowniach i tam tez rzygaja. Obiektywnie mowiac,
      Polacy poza krajem i w kraju tez, nie sa lepsi.
    • Gość: pol polak-anglik Re: Anglicy rozrabiają w Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 08:22
      Niech Anglicy naucza Polakow czerpac radosc z zycia...Przez kilkaset lat
      wciskali Wam te ciemnoty o Bogu i straszyli pojsciem do piekla. W uk tego nie
      ma...Jak sie tego nauczycie to moze pozbedziecie sie Waszych cech narodowych
      jak: donosicielstwo, zawisc, zaklamanie i ciagle narzekanie...Tymczasem Anglicy
      sa po prostu naturalni i nie przejmuja sie tym "co inni powiedza"...Mam
      nadzieje, ze coraz czesciej bede czytal takie info w gazetach:-)
      • Gość: mk Re: Anglicy rozrabiają w Krakowie IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 12:17
        Gość portalu: pol polak-anglik napisał(a):

        > Niech Anglicy naucza Polakow czerpac radosc z zycia...

        A to my naje.ac się nie potrafimy?
      • Gość: pitr Re: Anglicy rozrabiają w Krakowie IP: *.hsd1.il.comcast.net 23.07.06, 05:31
        akurat donosicielstwo,zawisc i zaklamanie istnieje na calym swiecie i jezeli
        ci sie wydaje ze jest inaczej i ze jest to tylko domena Polakow .to jeszcze
        malo widziales w zyciu.I zdecyduj sie kim jestes Polakiem czy anglikiem,bo
        dlamnie to ty jestes nikim
    • Gość: tester Re: Anglicy rozrabiają w Krakowie IP: 155.140.122.* 21.07.06, 08:27
      To i tak nic w porownaniu z tym jakie rozpierduchy robia Polacy w ladku...a tam
      lataja "pracujacy" dziesiatej kategorii wiec i tak nie mamy na co narzekac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka