Gość: grabie
IP: 81.219.149.*
28.07.06, 17:08
Gdyby nie dotacje dawane lekką ręką na monumentalne sanktuarium - Świątynię
Opatrzności Bożej, pomoc dla rolników w czasie klęski żywiołowej mogłaby być
większa. Poszkodowani rolnicy napewno przyjmią to ze zrozumieniem a nawet z
radością, bo będą mieli się gdzie modlić, żeby nie było następnych klęsk
żywiołowych a także o rozum dla decydentów.