Gość: monika IP: 193.189.73.* 11.08.06, 11:42 Pa, Pawełku. Będzie nam Ciebie brakowało w Krakowie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: mara Re: Paweł Szot IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.06, 12:47 jestescie cudowni i to bardzo piekne slowa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Babcia Basia Re: Paweł Szot IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.06, 20:27 Byłeśjednym z wielu przyjaciół Ani.Wiele was łaczyło, wspólne rozmowy, spotkania podróże. Teraz juz na zawsze bedziecie razem spacerować po niebieskich okolicachi rozmawiać, rozmawiać, rozmawiać......Pozostaniecie w naszej pamięci. Kasia Agata Dorota Maciek Michal Piotr i pani Basia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ala-Olsztyn Re: Paweł Szot IP: *.olsztyn.mm.pl 11.08.06, 20:39 Pięknie napisane. Nie wiem kim był Paweł, ale napewno był wspaniałym człowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ***** Re: Paweł Szot IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.06, 17:54 Paweł był człowiekiem o wielkim, pięknym sercu. Zawsze uśmiechniętym, serdecznym. Kto Go znał doskonale zrozumie dlaczego tak strasznie Ciebie brak. Odpowiedz Link Zgłoś
animula Re: Paweł Szot 15.08.06, 16:48 Rytualem byly nasze spotkania w Swieta Bozego Narodzenia i Wielkanoc...Pawel i Ania...Od lat razem choc nigdy nie byli para...Dopiero smierc musiala ich polaczyc na zawsze...Ania pewnie powiedzialaby: "Tak mialo byc... Wstrzasnieci ICH smiercia laczymy sie w smutku ze wszystkimi bliskim. Ania,Artur i Adek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mona Re: Paweł Szot IP: 89.187.232.* 17.08.06, 20:22 Paweł Szot był wyjatkowym człowiekiem w dzisiejszych czasach i nie jest to żaden truizm, czy kokieteria piszącego te słowa. Dziękuje Jego rodzicom ,że nam go dali , wychowli w taki sposób o jaki dziś trudno. Sz.Państwo - Paweł pozostanie w naszych sercach, myslach na zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: animula Re: Paweł Szot IP: *.dyn.optonline.net 18.08.06, 19:09 Ania zginela razem z Pawlem.Dzisiaj byl Jej pogrzeb...Byla niezwykle uczynna,dobra dziewczyna...kochana...przyjaciolka na dobre i zle...zawsze mozna bylo na Nia liczyc...Usmiechnieta,radosna,pelna zycia...To Ona wymyslala nowe trasy wycieczek...zabierala nas ze soba w gory, na narty...do Ojcowa.....wspierala ...lubila rozmawiac godzinami...przez telefon...to byla taka Jej ucieczka przed smutkiem i samotnoscia...Kochalismy Ja wszyscy....To Ona zorganizowala w tym roku Sylwestra zapraszajac wszystkich swoich najblizszych...Miala nadzieje...ze Nowy rok okaze sie lepszy...ze spelnia sie Jej marzenia...nie moge wiecej pisac....bardzo mi bedzie Jej brakowalo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: de Re: Paweł Szot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 10:30 bardzo wspolczuje Wam. a jaki to byl wypadek? Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: Paweł Szot 05.09.06, 19:43 Gość portalu: de napisał(a): > bardzo wspolczuje Wam. a jaki to byl wypadek? miasta.gazeta.pl/krakow/1,53181,3534933.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ES-Ś żegnaj Pawełku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 19:22 Cokolwiek by nie napisać, nie odda to wielkości smutku, jaki przyszedł wraz z odejściem Pawła. Paweł był wyjątkowy i każdy kto miał szczęście Go poznać przyzna mi rację. Nie wiem czy się przyjaźniliśmy ... chyba tak :-) i jestem wdzięczna losowi, że choć kawałek drogi mogłam przemierzyć wiedząc, że znam Kogoś tak dobrego i tak niesamowitego. Nie będę tutaj pisać o tym, jakim był profesjonalistą, bo po prostu był. Wolę napisać o tym, jakiego człowieka mi teraz jest brak. Paweł miał rewelacyjne poczucie humoru, fantastyczny dystans do wielu rzeczy, był przyjacielski, bardzo życzliwy, czasem dobrotliwy. Strasznie Go brak ... bo był osobą, która miała być zawsze. Nawet nie próbuję wyobrazić sobie, jak pusto jest teraz Jego najbliższym. Zawsze z ogromnym ciepłem mówił o Rodzinie - Rodzicach, Siostrze, od kilku lat o siostrzeńcu, a ostatnio o malutkiej siostrzenicy... i było to bardzo ujmujące. Dzieci siostry zawsze wywoływały na Jego twarzy promienny uśmiech. I takiego uśmiechniętego Pawła zapamiętam. Paweł zawsze o wszystkim pamiętał - urodzinach, imieninach, w święta zawsze dzwonił do nas pierwszy, jako jeden z pierwszych gratulował narodzin córki... Ostatni raz widzieliśmy się z Pawłem chwilę po jego urodzinach, czyli tak naprawdę chwilę przed jego wyjazdem na wakacje. ... jaki los jest przewrotny, jak nigdy nie wiadomo, kiedy pożegnanie jest z tych na zawsze ... ciężko jest się oswoić ze stratą. ... pozostaje tylko nadzieja, że po drugiej stronie, Ktoś serdecznie i cierpliwie będzie na nas czekał i kiedyś będzie naszym przewodnikiem. Choć jeszcze nie teraz. Żegnaj Pawełku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: E.S-Ś :-) IP: *.crowley.pl 03.07.07, 10:44 Jutro Twoje urodziny Pawełku. Uśmiecham się i wierzę, że Ty także uśmiechasz się do mnie. Za chwilę rok , jak się widzieliśmy po raz ostatni, za miesiąc rok, jak Ciebie nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Paweł Szot IP: *.dsl.hstntx.swbell.net 24.08.06, 05:42 Pawel,nie mozna powstrzymac lez,a przeciez nie tylko ja, tylu ludzi placze po Tobie. Ciagle wracasz w myslach, obrazy, sytuacje. Ilez to drog razem przedeptanych, Krakow zmierzony wzdluz i wszerz. Co Ci zawdzieczam ? Ze mam piekne wspomnienia i jeszcze jedna wartosc trudna do opisania- ta przyjemnosc i radosc, ktora plynie z kontaktu, przyjazni z czlowiekiem o Twojej kulturze, wiedzy i wrazliwosci.Tego nie da sie przeliczyc na zadne pieniadze. Mialam szczescie, ze Cie znalam. Modle sie za Ciebie i za wszystkich, ktorzy Cie kochali, zreszta Ty o tym wiesz.Wierze, ze kiedys spotakmy sie tam na gorze, w teatrze Pana Boga. Echo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Żuk Opalski Re: Paweł Szot IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.06, 21:08 Paweł był jednym z najbardziej promiennych ludzi, jacy chodzili po tej strasznej ziemi. Teraz pustka - nie do wypełnienia Odpowiedz Link Zgłoś