Dodaj do ulubionych

Dania rekrutuje krakowskich inżynierów

IP: *.chello.pl 23.11.06, 22:34
To ci dopiero news!Od dłuższego czasu nasi studenci są rozchwytywani przez
zachodnie koncerny do pracy na całym świeci.Podobna sytuacja jest w Warszawie
czy choćby Poznaniu.Wybaczcie Państwo ale jakoś nie widzę w tym nic
nadzwyczajnego.
Obserwuj wątek
    • Gość: zyzio bzdury piszecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.06, 22:37
      LM Glasfiber nie produkuje energii elektrycznej, tylko łopaty do śmigieł
      elektrowni wiatrowych. Ech, wyborcza, wyborcza... Radio Erewań, nie gazeta! :)
      • Gość: D Re: bzdury piszecie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.06, 11:27
        ... Jak jest po duńsku "Kaczor" liczba mnoga ?
        • plaszcz Ale Kaczyńscy nic z tego sobie nie robią, walczą z 24.11.06, 16:55
          witrakami, agentami, aferami... stawiają pomniki, robią obchody.
          Niedługo nie będzie komu przychodzić na te obchody :)

          Co Hubert H powiedział o Kaczyńskich
          -
          Wzorowy obywatel IV RP
          • Gość: Alter_Egon Re: Ale Kaczyńscy nic z tego sobie nie robią, wal IP: *.adsl.inetia.pl 24.11.06, 18:46
            No i znowu. Kutwa, po jaka cholere w komentarzach do artykulu tego pokroju
            piszecie o xero kurduplo direktore? Nie ogladam tv, nawet radia staram sie
            unikac, wiec chcialbym miec chociaz nie skazony dostep do slowa pisanego.
            Litosci.
      • Gość: przestrzegam robienie z ludzi ciemnoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 16:15
        Pytam po jaka cholere ludzi z wyzszym wyksztalceniem do lopaty czy magazyniera?
        Jesli student chce zarobic jedzie do irladni/szkocji
        Blem w danii- pieniadze sa naprawde srednie, praca wymagajaca, tylko ja
        zalatwialem bez posrednikow.
        Zzanim cokolwiek podpiszecie dowiedzcie sie o:
        - wynagrodzenie posrednika (Wy placicie czy prowizje daje mu pracodawca)\
        - koszty utrzymania (dojazd do pracy i jego forma, zakwaterowanie, zorientujcie
        sie jak z wyzywieniem)
        - zarobki NETTO
        Naciagaczy jest mnostwo, za kazda osobe swoje dostaja i 3ba byc wiecej niz
        ostroznym, bo mimo ze obozy pracy to pewnie nie sa szkoda jechac na marne
    • Gość: absolwent Jak dadzą do ręki 24 000 koron DK /mies to jadę IP: *.76.classcom.pl 23.11.06, 23:24
      Za mniej nie ma po co. 40% z tego można wyciągnąć w Krakowie a koszty zycia w
      Daniii są b.wysokie. Noi emigracja czasowa. To też ma cenę.
      • Gość: mis Re: Jak dadzą do ręki 24 000 koron DK /mies to ja IP: *.76.classcom.pl 23.11.06, 23:33
        dają więcej. Wiem, bo mieszkałam w Danii 30 lat. Ale za to podatek wysoki, no i
        koszty utrzymania. W dużych miastach wynajęcie pokoju kosztuje conajmniej 2500
        koron. Ale i tak dużo zostaje.
        • coronaaj Re: Jak dadzą do ręki 24 000 koron DK /mies to ja 24.11.06, 05:47
          Napewno duzo wiecej w Dani niz w USA!!! Ludzie uciekajcie z tego kraju gdzie
          placa marne grosze. Niech dostosuja sie do Uni z tymi trzeciego swiata
          zarobkami. Mysla , ze maja tania i to tansza sile robocza niz w Meksyku. Ludzie
          nie dajcie sie!!!
          • coronaaj Re: Jak dadzą do ręki 24 000 koron DK /mies to ja 24.11.06, 05:52
            W Chinach ludzie robia za "miske ryzu" wiec Polacy nie dajcie sie robic w
            konia. Mowi Wam to Polonuska zamieszkala w USA od 35 lat... Jak widze co sie
            dzieje w Polsce z tymi zarobkami po wejsciu do tej parszywej uni to sie rzygac
            chce, przeciez ceny w Polsce nieraz wyzsze niz w USA , a zarobki 10 krotnie
            mniejsze. Jak tutaj zyc!!!! Widze bo mamy mieszkanie w Warszawie i jestesmy w
            kraju pare miesiecy w roku. Jak ci ludzie zyja za te marne grosze to az lezka
            sie kreci w oku!!!!
            • ququ777 >>>>>>>>>>oj dadza dadza 24 ty 24.11.06, 17:44
              ....zapakowane w worki foliowe i pociete wprost z archiwum bankowego, cwoku...

      • arius5 Zycze powodzenia z adresami do stron 24.11.06, 18:24
        Juz widzem jak wiekszosc ludzi w Polsce zna jezyk dunski i wlasnie czyta dunskie
        strony firm rekrutacyjnych
        LOL :o)
    • wyborcapo Dania rekrutuje krakowskich inżynierów 24.11.06, 14:25
      Tak jest, nienawidzimy sowieckich sku..eli i nie wstydzimy sie tego!
      Lepiej z głodu zdechnąć, w mrozie, niż od ruskiego wziąć cokolwiek! Niech w
      końcu nasza władza zrealizuje wolę polskiego narodu!
    • kapitan_stopczyk Biedna Polska szkoli kadry dla bogatej Danii. 24.11.06, 16:57
      Bo tak to wygląda od strony praktycznej.
      Ale nasze "elyty" zajęte są soba i naszymi kieszeniami - i mają to w d.....

      Drugiej Irlandi z Polski nie będzie - to pewne.
      Nie ten potencjał intelektualny naszych polityków (nazwiska powszechnie znane).

      Smutne to wszystko jest.
      • mariuszdd Re: Biedna Polska szkoli kadry dla bogatej Danii. 24.11.06, 18:07
        kapitan_stopczyk napisał:

        > Bo tak to wygląda od strony praktycznej.
        > Ale nasze "elyty" zajęte są soba i naszymi kieszeniami - i mają to w d.....
        >
        > Drugiej Irlandi z Polski nie będzie - to pewne.
        > Nie ten potencjał intelektualny naszych polityków (nazwiska powszechnie znane).
        >
        > Smutne to wszystko jest.


        aa tam lipa,niektórym jest ok ,dobrze mają :furka ,komórka i skóra
    • Gość: MolKsiazkowy Re: Dania rekrutuje krakowskich inżynierów IP: 195.187.84.* 24.11.06, 17:02
      Sprawdzaliscie oferty z tych linkow?? Jak zwykle szukaja fizoli :(
      • kapitan_stopczyk Może Lepper niech jedzie - do łopaty? 24.11.06, 17:09
        Tam chyba byłby z niego lepszy pozytek niż tutaj na stanowisku wicepremiera.
        Razem z Giertychem będa mogli nosić wory w Danii :)))
      • Gość: qwerty Re: Dania rekrutuje krakowskich inżynierów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 17:42
        no właśnie, nasi inżynierowie do łopaty :D
        • Gość: LarsOlsen Re: Dania rekrutuje krakowskich inżynierów IP: *.gdynia.mm.pl 24.11.06, 22:03
          a do czego nadaja sie gornicy i hutnicy? mlotek, lopata, kilof w sam raz dla
          absolwenta AGH...
          • Gość: lisy Re: Dania rekrutuje krakowskich inżynierów IP: *.crowley.pl 27.11.06, 16:08
            Gość portalu: LarsOlsen napisał(a):

            > a do czego nadaja sie gornicy i hutnicy? mlotek, lopata, kilof w sam raz dla
            > absolwenta AGH...

            a dla ciebie palka w pusta glowe
    • ququ777 >>>>>>>>>>>No ciekawe!!!! 24.11.06, 17:41
      czym tez sie ci krakowiocy wyrozniaja...tym ze maja takiego asa mysli
      wspolczesnej jak Rokita? A nch wyp....aja do Danii razem z Rokita na czele...!

      Hej
    • douglasmclloyd Co mają do zaproponowania PiSiory? 24.11.06, 18:12
      Moher?
    • uburama Ale ja po duńsku ani du du 24.11.06, 18:26
      • marimax Re: Ale ja po duńsku ani du du 24.11.06, 18:42
        Krakusy pojada gdziekolwiek aby tylko zarobic zlotowke wiecej
    • Gość: shimon33 a w podanym linku: murarz, cieśla, pomoc domowa IP: *.cable.ubr02.maid.blueyonder.co.uk 24.11.06, 18:47
      krakowskie uczelnie szybko dostosowały swój profil do potrzeb rynku :)
    • neiden Dania rekrutuje krakowskich inżynierów 24.11.06, 18:56
      to jest stara praktyka w krajach zachodnich .wyksztalcenie np; inzyniera
      kosztyje sporo pieniedzy. natomiast jest duzo taniej sprowadzic zdolnych
      absolwentow szkol technicznych z innych kraji.przemyslowiec w tych krajach nie
      musi byc chemikiem zeby otworzyc firme chemiczna ,zatrudnia dypolmowanego
      zdolnego obcokrajowca ktoremu najprawdopodobnie na poczatek nie musi duzo
      placic.polska natomias "produkuje" inzynierow i niewielu mysli w rozwijaniu
      wlasnego przemyslu.produkujemy duze ilosci wykwalifikowanej sily roboczej.
      • Gość: good post powyzej Re: Dania rekrutuje krakowskich inżynierów IP: *.sd.sd.cox.net 25.11.06, 09:43
        dokladne...produkujemy swietne morwki...Polacy sa czesto
        niczym robotnbicy na tasma w Detroit w 1960 latach...
        ostatnio najbardziej rozmieszyl mi GOOGLE otwierajacy oddzial w Krakowie...

        Sila polksiej gospodarki moze sie opierac TYLKO na naszych studentach budujacych
        WLASNE FIRMY GLOBALNE a nie pracujacych ciagle dla innych


    • Gość: atakowac michnika murarz stolarz magazynier IP: *.hsd1.or.comcast.net 24.11.06, 19:33
      czy psy michnika znowu wachaja klej? dajecie link do jakichs bydlakow z poznania
      co potrzbuja murarzy stolarzy i wszelkiej masci roboli? czy butapren byl na
      wyprzedazy, wy glupie i aroganckie bydlo michnikowej stajni
      • Gość: Doctor Oferty dla roboli - czyli dla Polakow IP: *.proxy.aol.com 24.11.06, 19:45
        Oferty jak nalezy! Dla uposledzonych Europejczykow, tzn. - niby Europejczykow...
    • Gość: anymous Nigdy nie rozwawiajcie w Polsce IP: *.slkc.qwest.net 24.11.06, 19:49
      Nigdy nawet nie romawiajcie z posrednikami obcego pracodawcy
      w Polsce. TO siatki szpiegowskie zeby zlosliwie obnizac wasze zarobki
      za granica metoda szpiegostwa sytuacyjnego dla Rosji. Tzn. blokowac
      was od wyskokich prawdziwych zarobkow za granica bo wasi proferowie
      zarabiaja malo w Polsce i w kontrascie do was za granicy byliby junkimi. Mamy
      przypadki takiego posrednitwa
      prowadzace do smierci glodowaej za granica z powodu zlosliwego
      obnizania zarobkow i oszustwa.
      Szkegolnie wslawione sa tu Niemcy i Skandynawia.
    • monte-everesto Dania rekrutuje krakowskich inżynierów 24.11.06, 20:07
      Ludzie po bilety do Kopenhagi. Babki nie z tej ziemi. A i Dunczycy sa Ok.
      Tam nie ma zadnych troglodytow w stylu ministra edukacji ani zlosliwych karlow
      z "alicji w krainie moherow". Troche pizdzi, to fakt ale da sie wytrzymac.
    • Gość: Ja Dlaczego uciekaja? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.06, 21:10
      Moze dlatego:

      www.youtube.com/watch?v=Z5wH9zEcgyg?
    • Gość: hehehe a u nas Gang Olsenów (dwóch) IP: *.eu.org 24.11.06, 22:17
      i kwakwarakwa na całego.

      Przedostatni gasi światło, ostatni niech wykręci żarówkę i schowa do plecaka.
      • Gość: je Re: a u nas Gang Olsenów (dwóch) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.06, 23:14
        tak, tak, tak se to tłumacz tłumoku. Polacy wyjeżdżali już wtedy gdy jeszcze
        nie było pozwoleń na pracę, teraz jest łatwiej to tym bardziej/
    • Gość: student DK Kilka slow o Danii i pracy dla inżynierów IP: *.atm2-0-13056.0x3ef2d86e.odnxx3.customer.tele.dk 24.11.06, 23:40
      Witam

      Mieszkam w Danii od kilku lat, ukonczylem tutaj studia z dyplomem inzyniera, i
      znam warunki pracy w Danii. Nad ta super oferta nalezy sie niezle zastanowic czy
      rzeczywiście warto wyjechać. W Danii Polacy traktowani sa jako robole,
      pracownicy fizyczni, biali murzyni itp. Wystarczy spojrzec na oferty ogloszen z
      tego artykulu. Pomijajac fakt ze dunczycy rzekomo potrzebuja tysiecy inzynierow,
      dlaczego zatrudniaja polskich studentow na zasadzie stazu, praktyki, okresu
      probnego. Dlatego, gdyz w Danii prawo wymaga placenia tak samo dla polaka jak
      dla dunczyka zatrudnionego na tym samym stanowisku, a studencki staz lub okres
      probny pozwala im na zejscie z kosztow. Kiedys znajoma zapytana o kontrakt w
      firmie na normalnych warunkach, zostaniemy uswiadomieni o tym ze jestesmy
      polakami emigrantami i gdzie jest nasze miejsce w firmie.
      Co do kosztow utrzymania Dania nie jest tania. Decydujac sie tu na prace, nie
      zamierzami mieszkac po studencku czy tez jako emigranci na dorobku gdzie
      cisniemy sie ze znajomymi po 5 osob w pokoju, bo taniej. Wynajmujemy normalne
      mieszkanie, korzystamy z transporty publicznego, kupujemy normalne jedzenie,
      pijemy ich piwo i palimy ich fajki. Znajomi dunczycy wydaja srednio ok 10-14 tys
      koron na utrzymanie (mieszkanie, rachunki, jedzenie, rozrywki, zakupy itp) Przy
      zarobkach inzyniera w granicach ok 30 tys koron (malo prawdopodobne na starcie)
      po podatku (40%) zostaje nam na reke ok 17 tys. Norma jest odkladanie sobie ok 5
      tys koron miesiecznie, zyjac normalnie, ale nie rozrzutnie.

      Pozdrawiam
      • Gość: grr Re: Kilka slow o Danii i pracy dla inżynierów IP: *.kgu.de 25.11.06, 01:08
        dzieki za info :-)
        w niemczech tez na stanowisko (dobrze platne) trudno sie jest przebic, w kazdym badz razie wymaga to wiecej czasu i wysilku niz w przypadku niemca (to jest generalizacja, w miedzynarodowym koncernie latwiej sie jest wybic niz w firmie czysto niemieckiej)... no coz, zycie emigranta nigdzie nie jest latwe :(
        ja wlasnie mysle o zmianie miejsca pracy i zamieszkania, na szczescie mam prawo do pracy bez ograniczen na terenie calej unii wiec moze bedzie mi latwiej... :)
        pozdrawiam!
        grr
      • Gość: GOOGLE Re: Kilka slow o Danii i pracy dla inżynierów IP: *.sd.sd.cox.net 25.11.06, 09:49
        swietny post. Sytuacja wyglada podobnie w USA.
        jedynym sposobem na sile polskiej gospodarki jest
        budowanie WLASNYCH firemek i zdobwanie rynku
        w taki sposob aby zachodnie koncerny musialy
        ZDOBYWAC polski rynek dokapitalizowywujac polskie firmy.
        Swietnym przykladem jest allegro.pl na polskim rynku ktore
        ewidentnie hamuje rozwoj ebay.com w Polsce...

        odnosnie takich ofert pracy to ostatnio najbardziej rozmiesza mnie GOOGLE
        w Polsce z oddizalem krakowskim.
    • Gość: Doc. HenrykaGrosik Pracodawcy zaimportuja inż. z Afryki, a ich żony IP: *.efi.fi 28.11.06, 15:52
      Żony pracodawców i czlonków zarządu będą cześciej odwierdzać fabryki,
      szczególnie gdy pracodawca w delegacji i pod pozorem poszukiwania zapomnianych
      dokumentów wsród taśm produkcyjnych obleganych przez importowanych,
      zabarwionych pracowników. Będą wygladać jeszcze piękniej i pachnieć jeszcze
      intensywniej niż teraz. Kolorowi pracownicy będą mieli uciechę, i vice-versa,
      wzrośnie zadowolenie i motywacja do pracy w zakladzie, wszakże jakoś musimy
      wypelnić lukę demograficzną po emigrantach.

      Polscy hydraulicy dbają o sprawne dzialanie gospodarstw domowych w UK,
      Irlandii, Niemczech i Francji oferujac sprawny serwis i „uslugi duchowe”
      przygnębionym Paniom domu w UE, Polskie pielęgniarki pudrują pulchne i radosne
      niemowlaki Anglo-sasów, wobec czego malżonki pracodawców w ojczyźnie nie mogą
      pozostać na prokreacyjnej pozycji poszkodowanej a z drugiej strony luka
      demograficzna to mniejsze potencjalne zyski pracodawców w dluższym horyzoncie.

      Przy czym nie należy zapominac że jest więcej pozytywnych aspektów importu
      taniej, wielokulturowej siy roboczej. Bo np zatrudnmione w fabryce Rumunki i
      Bugarki w ramach pro-spolecznej dzialaności na 2-gim etatcie w postaci
      świdczenia „uslug nieopodatkowanych” w zakladzie w przewie obiadowej lub na
      fjka lub miedzy zmianami będą przyczynialy sie pośrednio do wzrostu kondycji
      psychicznej i fizycznej w fabryce, co prowadzi w linii prostej do wzrostu
      efektywności produkjci. Pracownik wypoczety, uśmiechnięty, zadowolony z życia,
      utożsamiający się emocjonalnie z zakladwm to klucz sukcesu i wyższych zysków.
      Uwaga na pulapki w cenniku, bowiem zgodnie z progresywnym systemem plac w
      firmie, robotnik taśmowy placi stawkę podstawową za uslugę, natiomiast czlonek
      zarzadu i prezes już nie, znacznie wyższą – proporcjonalną do wynagrodznia. I
      mamy impuls gospodarczy, spirala konsumpcji się nakręca, co?

      Z pktu widzenia żon cz.zarządu. Przede wszystkim musza zainwestować w prezencję
      przed wizytą w fabryce. Zrelaksowane, zadowolone z życia i uśmiechietne
      malżonki wszakże nakręcając spiralę będą szly za ciosem inwestując jeszcze
      więcej w prezencję, przy okazji szeroko uśmiechniete konsumować na zakupach
      podwojone zyski malżonka. I mamy impuls goposodarczy w przemyśle kosmetycznym,
      odzieżowym, farmaceutycznym, w sektorze usulg „body and hair-style tuning”,
      spożywczym i cukierniczym. Te branże też wspisuja sie w podniesioną pozytywna
      motywacją konsumpcję rodaczek. I spirala sie nakręca, nieprawdaż?.

      Z pktu widzenia importowanego z daleka pracownika. Po kilku miesiącach imigrant
      orientuje się, że jego pensja 600zl ledwo starcza na oplate za kawalerke
      wynajmowaną od córki szefa, wobec czego idzie do szefa po podwyżke ale nie
      dostaje, idzie do zony szefa po sponsorowane - tutaj też może trafić na blokadę
      bo konkurencja w fabryce rośnie i nie spi. Lekko zrozpaczony, ale dobrze
      zmotywowany stosunkami pracowniczo-pracowniczymi w fabryce idzie do banku po
      kredyt. Kredyt dostaje a bank dostaje prowizję. Ot co, i mamy impuls
      gospodarczy i spirala konsumpcji się nakręca, fini!

      Z pkt widzenia pracodawcy lub czlonka zarządu.., który przez przypadek
      dowiaduje się o fabrycznym mezaliansie malżonki moga być różne opcje, ale min
      następująca: Dyr. generlany niestety niezbyt odporny na taki cios, ktoremu
      świat i pojmowanie prostej rzeczywistości ekonomicznej zalamują sie w jednej
      chwili w pierwszej fazie zrozpaczony sytuacja domowa rzuca się w wir 24h
      godzinnej, morderczej pracy, bo jedynie praca i jej sens trzyma go przy zyciu
      i pozwla jako funkcjnować. Wprowadza szereg zmian efektywnościowych i
      mobilizuje zaklad wlasną heroiczną postawą na taśmie do jeszcze bardziej
      efektywnej pracy.
      Opcja 2ga, Pracodawca, któremu grunt sensu życia usunal sie spod pantofala,
      przeżywa szok metamorficzny, odrodzenie które pozwala mu zrozumieć na nowo
      prawa ekonomiczne. Pod wplywem metamorfozy wprowadza rozwiazanie „innowacyjne” -
      inwestuje caly dotychczasowy swój zarobek w szkolenia, edukacje, podniesienie
      pensji pracownikom w fabryce oraz resztkami intuicji probujac jakos poradić
      sobie z niefortunnym mezaliansem malzonki z importowanym zmianowym magazyniera,
      proponuje malżenstwo z córką lub bratanicą i sprawa rozchodzi sie po kościach w
      rodzinie. Ważne ze ostatnim instynktem udalo mu sie jakoś dzwignąć z dna
      psychicznego i nie stracić kontroli sytuacji i zmotywować wszystkich wokolo do
      jeszcze wydajniejszej pracy i to On nadal kontroluje fabrykę.
      Jest impuls gospodarczy?... Jest jeżeli prowadzi produkcję eksportową, w
      przeciwnym przypadku wykosi konkurencje na rynku lub importera.

      Wyobraźcie sobie syt. z perspektywy motywacji polskiego robotnika taśmowego w
      fabryce, który jeszcze nie pojechal do Birmingham. Jego kumpel importowany nic
      nie robi, opiernicza sie jak może, bumeluje, zarabia 20 razy lepiej bo to zięć
      prezesa, po kolei nawiazuje subtelne relacje z kolejnymi czlonkiniami zarządu
      wszystko pod okiem skrupulatnej rodziny zarządzajacej, ale produkcja idzie!
      Więc ten polski zmianowy z taśmy fabrycznej zaczyna wpadać w coraz glębszą
      frustrację, wyladowujac zlość, niemoc i żal do systemu na taśmie fabrycznej
      uzyskując 450% normy w pracy na 3 zmiany, tylko po to by ktoklwiek z zakladu
      zwrócil na niego także uwagę. A zeby tak pracować musi dobrze jeść i bedzie
      konsumowal przepyszne polskie warzywa, owoce, brojlery i napoje chmielowe i
      zyska także rolnik na tym swoje 4 grosze. I co jest impuls gospodarczy i
      spirala....? Ha?

      Oprócz tego już widzę dziesiątki tysięcy naplywowych studentek wielkomiejskich,
      które nagle wielotysięcznymi zastępami meldują się z importowanymi partnerami w
      urzędach cywilnych. Przecież można polączyć przyjemne ze sponsorowanym,
      szczególnie odczuwając wyznanie milosne partnera z importu po pozytywnym,
      jednorazowym i konkretnym przyplywie gotówki na koncie w zamian za iluzję
      stalego pobytu. Ciekawe w ilu urzędach miast i urzędach cywilnych będą
      pojawialy sie pojedyńcze rekordzistki w celu oczywistym zwielokrotnienia doznań
      milosnych. Stawiam na naprawdę przedsiębiorcze rekordzistki, które w ciągu roku
      objadą ponad 50 aglomeracji. Przy okazji studentki zyskają niezwykle praktyczne
      umiejętności mendzerskie zarządzania wielokulturowymi wieloosobowymi formacjami-
      organizacjami w kilku oddzialach w kraju (czytaj miastach). Jest impuls
      gospodarczy? Odpowiedzcie sobie sami....

      Niestety mimo pozornej sytuacji win-win dla każdej grupy spolecznej i
      gospodarki naszego kraju, moga pojawić się patologie, czyli poszkodowane grupy
      spoleczne. Mam na myśli moher-armię Ojca Rydzyka i armię Ojca Giertycha. Te
      dwie grupy spoleczne nie podlegają tak latwo ziemskim prawom ekonomicznym. Nie
      wiem co tu może się zdarzyć, niemniej rozluźnienie norm spolecznych w kwestii
      zwiąkzów multi-wyznaniowych mozę wprowadzić chwilową poważną konsternację i
      opór przed zmianami jako-takimi samymi w sobie. Skutek gospodarczy.... nieznany
      jak pisalem nie podlegający....

      Podsumowując, 1. studentki zyskują kapital inwestycyjny na rozwinięcie
      dz.gospodarczej, 2. banki zyskuja nowych importowanych klientów i odsetki, 3.
      malzonki zarzadow nakrecaja obroty w przemyslach kosmetycznym, odziezowym,
      farmaceutycznym i uslugach wszelakich 4. przedsiębiorcy zyskują niefortunnych
      zięciów. 5. przesiębiorstwa zyskują znacznie bardziej zmotytwowaną i
      wydajniejszą zalogę
      Wszak Prof. Balcerowicz, po refleksji praktyk kolonizacyjnych dawno temu przd
      wiekami mocarstw tj Francja, Wlk. Brytania, Niderlandy oraz fenomenie
      wielokulturowej gospodarki za oceanem uczyl nas wszystkich podstawowych zasad
      i praw ekonomii: Importujmy kultury i konsumujmy ile wlezie i sie jakoś kręcić
      będzie. Na pewno będą takze ulice bardziej kolorowe i Polska prowincja zyska
      oniemialych pieknem krajobrazu przybyszów i przybliży się do świata zza morza.

      I co, nie taki ten p

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka