Dodaj do ulubionych

Oresteja - Stary Teatr

01.03.07, 22:29
Recenzja pani Targoń jest równie paranoiczna jak sam spektakl: grafomaństwo
nazywające kicz arcydziełem. Klata pokazał obrazki NICZEGO. I ukoronowaniem
jego niemocy reżyserskiej było 20-to minutowe wycie Kasandry. Pani Targoń
doznała zapewne podczas tego wycia jakiegoś objawienia. Ja pozostałem
zniesmaczony. Także i tym, jak syn Peszka pokazał na scenie dupę. Zaiste to
arcydzieło. Takie samo jak muzyka Rubika.
Obserwuj wątek
    • marai333 Kolejny gniot w Teatrze Starym 02.03.07, 00:42
      Po świetnych "Trzech Stygmatach" obiecywałem sobie "złote góry". Tymczasem
      spektakl ziścił mój najczarniejszy sen teatralny, albo parateatralny, bo to co
      działo sie na scenie trudno zaliczyć do tej pięknej dziedziny sztuki. Sceny
      lepione, bez ładu i składu, a jedyne o czym marzy widz to jak najszybcjiej
      opuścić to żenujące widowisko. Ludzie na widowni zerkali jeden na drugiego nie
      mogąc zapewne uwierzyć że uczestniczą w takim pokazie złego smaku, twórczej
      niemocy czy zwykłej hucpy. A słabiutkie brawa po spektaklu (bardizej z litości,
      niż za cokolwiek innego) powinny dać panu Klacie do mysleina. A pani Targoń
      gratulujemy gustu, tylko czy aby na pewno oglądała tę samą Oresteję? Jeśli tak,
      to recenzje tej pani pozostaną dla mnie wykładnikiem całkowitej teatralnej
      miernoty. Ale co kto lubi.
    • antoni_s Oresteja - Stary Teatr 12.03.07, 18:32
      To jedno z najgorszych przedstawień teatralnych jakie kiedykolwiek oglądałem. I
      najnudniejszych. W czasie premiery ziewała połowa publiczności. Niestety poza
      kiczem i tandetą pan Klata nie miał nic do zaoferowania...
    • antoni_s Oresteja - Stary Teatr 12.03.07, 18:56
      Pani Targoń była łaskawa napisać: "(...) Albo wypalona tebańska ziemia, na
      której udają się tylko kolejne zbrodnie."

      Szanowna Pani! Niestety akcja sztuki pod tytułem "Oresteja" nie jest
      umieszczona w Tebach. Wiem, że trudno w to uwierzyć, ale jednak nie. Dodam,że
      miasto, w którym zginął Agamemnon ma nazwę zaczynającą się na literę A. Ma Pani
      do wyboru: Atlantę, Argos, Augustów i Agorę. Może Pani poprosić pół na pół,
      zapytać się publiczności (tzn. tej jej części, która nie przysnęła), albo
      zadzwonić do reżysera. No, może to ostatnie - lepiej nie.

      Dodam, że oprócz Argos, bohaterowie sztuki zawędrowali też do Delf i Aten.
      Niestety żadne z tych trzech miast nie leży w poblizu Teb.

      O cichy jestem jako Wy, Atrydzi...
      • xxav1 Re: Oresteja - Stary Teatr 15.03.07, 23:44
        Tym, co nie pamiętają, pragnę przypomnieć, że innym spektaklem, który
        nadzwyczaj przychylnie potraktowała w swej recenzji pani Targoń był koszmar
        teatralny pod tytułem "Zazdrosna miłość, czyli historia niewierności".
        Amatorszczyzna połączona z zadęciem - najgorsze zestawienie z możliwych.
        Czy w tym mieście znajdzie się wreszcie jakiś recenzent, który zna się na
        teatrze????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka