bezsensu70
18.03.07, 22:53
Czy ktoś wkurza się tak jak ja, że nie można wyjechać na Warszawę z tego
cholernego Krakowa? Kiedyś błądziłam kilka godzin, nie mogłam zrozumieć, jak
to się dzieje, że jadę w/g drogowskazów i nagle okazuje się, że jadę w
przeciwnym kierunku! W końcu jakiś zorientowany, miejscowy gość wskazał mi
dokładną drogę...i okazało się, że jadąc odwrotnie niż pokazują
drogowskazy(czyli tak, jak powiedział gość)wyjechałam wreszcie na
kierunek-Warszawa,Kielce. Jestem tak zamotana, że jeszcze się tej łamigłówki
krakowskiej dokładnie nie nuczyłam, bo tak często nie jeżdżę.Ale ostatnim
razem sukces zanotowałam, bo krążyłam po Krakowie tylko godzinkę. Czy to tak
trudno oznakować porządnie miasto? Wstyd na całą Europę! Przecież Kraków jest
miastem europejskim, przyjeżdża dużo turystów i ładnie sobie o nas pomyślą...