Dodaj do ulubionych

dziwne sny

10.06.03, 08:44
miewam czasem (jak kazdy prawdopodobnie) dziwne sny
ni to film, ni "kwasowe" fantasy, niby z sensem ale bez sensu
a i osoba/przedmiot snu jakos dziwnie dziwny...

wczorajszej nocy snil mi sie Yenzfiolkowymioczami...
Nigdy nie widzialem Yenazfiolkowymioczami ale mi sie snil...?
Moze pamietacie taki komiks "szninkiel" - to w tym klimacie
Takia niby tolkienowska klima, ale z komiksowa kreska
czarno-biala na dodatek i tylko te oczy
zajebiscie fioletowe
Obserwuj wątek
    • tomcrac Re: dziwne sny 10.06.03, 08:47
      a mnie sie juz nic nie sni :|
      • tripis Re: dziwne sny 10.06.03, 08:59
        moze powinienes spac
        ;)))
    • marceliszpak Re: dziwne sny 10.06.03, 09:30
      tripis napisał:

      > wczorajszej nocy snil mi sie Yenzfiolkowymioczami...

      z tego co wiem to jest ona a nie on
      • tripis Re: dziwne sny 10.06.03, 09:46
        marceliszpak napisał:

        > z tego co wiem to jest ona a nie on

        no wlasnie... a mnie sie snilo "to"
        plci nieznanej
    • gph kup sobie sennik tripisie 10.06.03, 09:34
      i sprawdź, co to jest jak się śni yenzfiolkowymioczami
      jakby nie było w całości, to sprawdzaj po kawałku
      jen
      fiolka
      oczy
      hihi..

      mi się dzisiaj śniło, że mogę spać i spać. a potem jeden drań zadzwonił...
      • tripis s(i)ennik 10.06.03, 09:47
        taaa....
        po kawalku, mowisz...?
        ;)))
        • gph Re: s(i)ennik 10.06.03, 09:49
          tripis napisał:

          > taaa....
          > po kawalku, mowisz...?

          po kawałku. wtedy może i jaka płeć się znajdzie..
          • marceliszpak Re: s(i)ennik 10.06.03, 09:50
            gph napisał:

            > tripis napisał:
            >
            > > taaa....
            > > po kawalku, mowisz...?
            >
            > po kawałku. wtedy może i jaka płeć się znajdzie..
            >
            >
            no chyba ze trafisz wczesniej na fiolki :)
            • gph Re: s(i)ennik 10.06.03, 09:51
              marceliszpak napisał:

              > no chyba ze trafisz wczesniej na fiolki :)

              jedno jest pewne. tripis śni o Japończyku..
              • tripis dlaczego o Japonczyku...?!? n/t 10.06.03, 09:54
                • gph Re: dlaczego o Japonczyku...?!? 10.06.03, 09:56
                  bo Japońcyzk moze mieć na imię yen.

                  a dodatkowo ma fiolkowe oczy, więc jest mutantem japońskiej inżynierii
                  genetycznej..
                  • tripis Re: dlaczego o Japonczyku...?!? 10.06.03, 09:58
                    wiecie co?
                    wasz "sennik" jest do chrzanu!
                    Japonska inzynieria genetyczna...!
                    phi !

                    ciekawe co na to Yenka Fiolkova - Oczova...?
                    • tripis a wracajac do snow... 10.06.03, 10:11
                      jak sie wam sni (snilo), ze latacie (spadacie),
                      to czy budziliscie sie walac betami o ziemie...?
                      • gph Re: a wracajac do snow... 10.06.03, 10:14
                        tripis napisał:

                        > jak sie wam sni (snilo), ze latacie (spadacie),
                        > to czy budziliscie sie walac betami o ziemie...?

                        to jeszcze nam powiedz, jak Ci się śniło, że sikasz...
                        • tomcrac :)))))))))))))) n/t 10.06.03, 10:16



                        • tripis Re: a wracajac do snow... 10.06.03, 10:23
                          jak mi sie przysnisz inaczej niz zwykle, to ci powiem...
                          ;)))
                          • gph Re: a wracajac do snow... 10.06.03, 10:27
                            tripis napisał:

                            > jak mi sie przysnisz inaczej niz zwykle, to ci powiem...

                            hm. wodniku. powinnaś zainteresować się chyba snami docteura T.
                            • tripis Re: a wracajac do snow... 10.06.03, 10:31
                              chyba masz racje...
                              ale wodnik i tak sie interesuje, bo gadam glosno przez sen i ja to budzi...
                              • gph Re: a wracajac do snow... 10.06.03, 10:36
                                tripis napisał:

                                > chyba masz racje...
                                > ale wodnik i tak sie interesuje, bo gadam glosno przez sen i ja to budzi...

                                hm. skoro gadasz. to potrzebne będzie konsylium lekarskie. to zbyt trudny
                                przypadek jak na jednego docteura...
                                • tripis Re: a wracajac do snow... 10.06.03, 11:54
                                  tak
                                  konsylium
                                  piatek wieczor
                                  przy jasnym pelnym

                                  bede pacjentem, bede pacjentem...
                                  ;)))
                                  • gph Re: a wracajac do snow... 10.06.03, 11:58
                                    tripis napisał:

                                    > tak
                                    > konsylium
                                    > piatek wieczor
                                    > przy jasnym pelnym
                                    >
                                    > bede pacjentem, bede pacjentem...

                                    ale nie licz na badanie z przodu i z tyłu...
                                    • tripis Re: a wracajac do snow... 10.06.03, 12:06
                                      ;))))

                                      nieeeee.....
                                      bede dokonywal piwnej gastroskopii
                                      z opozniona obserwacja efektow zabiegu
                                      ;)
                                      • gph Re: a wracajac do snow... 10.06.03, 12:17
                                        tripis napisał:

                                        > ;))))
                                        >
                                        > nieeeee.....
                                        > bede dokonywal piwnej gastroskopii
                                        > z opozniona obserwacja efektow zabiegu

                                        banalny zabieg doktorze.. nie ma się co stresować :)
                                        • tripis Re: a wracajac do snow... 10.06.03, 12:31
                                          ja sie nie stresuje - ja drze z niecierpliwosci
                                          do eksperymentu

                                          doktor giepeha, doktor szpak...
                                          Hrabieja trza nam jako reprezentanta wladzy
                                          aby konsylium nabralo powagi
                                          no i siostra by sie jakas przydala
                                          zeby pacjenta za reke trzymac
                                          ;)))
                                          • gph Re: a wracajac do snow... 10.06.03, 12:33
                                            tripis napisał:

                                            > ja sie nie stresuje - ja drze z niecierpliwosci
                                            > do eksperymentu
                                            >
                                            > doktor giepeha, doktor szpak...
                                            > Hrabieja trza nam jako reprezentanta wladzy
                                            > aby konsylium nabralo powagi
                                            > no i siostra by sie jakas przydala
                                            > zeby pacjenta za reke trzymac

                                            ale żadna ze stałego personelu :)))
                                            • tripis Re: a wracajac do snow... 10.06.03, 12:42
                                              może jakaś stażystka...?
                                              praktykantka z PCK...?
                                              albo chociaż wolontariuszka "Czerwonego Krzyża"...?
                                              ;)))
                                              • swarozyc Re: a wracajac do snow... 10.06.03, 12:47
                                                tripis napisał:

                                                > może jakaś stażystka...?
                                                > praktykantka z PCK...?
                                                > albo chociaż wolontariuszka "Czerwonego Krzyża"...?
                                                > ;)))
                                                '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
                                                A nie jakas wyliniala "siostra milosierdzia" spod znaku czarnego krzyza?
                                              • gph jakaś dochodząca w każdym bądź razie 10.06.03, 12:51
                                                tzw. personel zastępczy :)
                                                • tripis Re: jakaś dochodząca w każdym bądź razie 10.06.03, 12:58
                                                  zebysmy tylko my nie musieli dochodzic...
                                                  do siebie
                                                  ;)))
                                                  • gph Re: jakaś dochodząca w każdym bądź razie 10.06.03, 13:03
                                                    tripis napisał:

                                                    > zebysmy tylko my nie musieli dochodzic...
                                                    > do siebie

                                                    przy tego typu experymentach to dosyc normalne..
                                                  • wodnik74 Re: jakaś dochodząca w każdym bądź razie 10.06.03, 13:21
                                                    A co śmierdzi wam stały personel???? :)))
                                                  • tripis Re: jakaś dochodząca w każdym bądź razie 10.06.03, 13:24
                                                    eeeee.... nie...
                                                    ale wiesz: restrukturyzacja, nowe kadry, nowe techniki...
                                                    no i szansa dla mlodych...

                                                    gph ci to wytlumaczy...
                                                    ;)))
                                                  • gph tam od razu śmierdzi... 10.06.03, 13:28
                                                    my tak z troski..
                                                    peronel przmęczony nie pracuje wydajnie :)
                                                    więc na eksperymenty nie chcemy żądać wyrabiania nadgodzin..
                                                  • wodnik74 Re: tam od razu śmierdzi... 10.06.03, 13:30
                                                    a właściwie kto tu mówi o personelu :)))
                                                    też się poddam kuracji, to proste
                                                  • wodnik74 Re: jakaś dochodząca w każdym bądź razie 10.06.03, 13:29
                                                    no to słucham :))))
                                                  • tripis lobotomia...? ;))))) n/t 10.06.03, 13:32

                                                  • gph być może. w każdym razie pacjenta do Pana 10.06.03, 13:34
                                                    doktorze tripis..
                                                  • wodnik74 Re: lobotomia...? ;))))) n/t 10.06.03, 13:35
                                                    Nie, kuracji znieczulającej!!!
                                                    :(
                    • gph nie lubię jak się wątek prostuje.. 10.06.03, 13:35
                      doktorze trips. prosze ustalić, w jakim gronie dokonany zostanie zabieg - bo
                      widzę tutaj pewne wcześniej nie zgłaszane kandydatury :))
                      • wodnik74 Re: nie lubię jak się wątek prostuje.. 10.06.03, 13:36
                        gph napisał:

                        > doktorze trips. prosze ustalić, w jakim gronie dokonany zostanie zabieg - bo
                        > widzę tutaj pewne wcześniej nie zgłaszane kandydatury :))

                        kandydatura sobie poradzi, jak jej nie chcą napraszać się nie będzie bo swój
                        honor ma
                        • gph Re: nie lubię jak się wątek prostuje.. 10.06.03, 13:40
                          wodnik74 napisała:

                          > gph napisał:
                          >
                          > > doktorze trips. prosze ustalić, w jakim gronie dokonany zostanie zabieg -
                          > bo
                          > > widzę tutaj pewne wcześniej nie zgłaszane kandydatury :))
                          >
                          > kandydatura sobie poradzi, jak jej nie chcą napraszać się nie będzie bo swój
                          > honor ma

                          kandydatura nie jest kreatura, niech się nie obraża, tylko poczeka czy trafi na
                          listę gości.
                          • tripis może... 10.06.03, 13:44
                            sie zregresujemy i zabawimy jak dzieci:

                            bedzie i pacjent
                            i konsylium lekarzy
                            i siostry przelozone
                            i rodzina chorego
                            i oczekujacy grabarz
                            i szalony psycholog
                            a potem sie zmienimy, co...?
                            ;)))
                            • tripis Re: może... 10.06.03, 14:48
                              oto taka jest zabawa:
                              doktorowie z lewa, z prawa
                              pacyjentów obmacują:
                              "jakże Pany sie dzis czują?"

                              sistra bardzo przełożona
                              (jednakowosz nie jak żona),
                              pyta rodzin pacyjenta:
                              "czy on wogle coś pamięta...?
                              nie wie kiedy urodzony,
                              jak nazwisko, imię żony...?
                              śmierdzi wódką nieustannie...".

                              "On zadurzon w jednej pannie"
                              odpowiada familija,
                              "Lecz amorek mu nie sprzyja,
                              ciągle tylko sie opija
                              i do nieba stale wyje:
                              dzisiaj znowu sie upije!!!"

                              "Taaaa... amorek... widzieliście!
                              Pijak prosty oczywiście!
                              każden pretekst teraz dobry
                              by zaprawić sie w trzy bobry!"

                              Pochylili siwe głowy
                              zasmuceni doktorwie:
                              "jakze pomoc biedakowi
                              co amory ma we głowie?
                              Może lepiej niech juz pije,
                              tak się chłopu łatwiej żyje
                              gdy zakochan bez pamięci...
                              Bo gdy kocha wskroś niechęci
                              zawsze lepiej nieświadomie
                              niż poczuwać że się tonie...
                              a niewiasta, gdy niestała
                              gorsza jest niz ta gorzała"
                              • wodnik74 Re: może... 10.06.03, 14:53
                                que??? jużś chyba pijany :)))
                                • tripis a może zakochany...? ;)))) n/t 10.06.03, 15:01
                  • yennzfiolkowymioczami Re: dlaczego o Japonczyku...?!? 13.06.03, 22:03
                    przepraszam bardzo, ale nie jestem Japończykiem!! w ogóle nie jestem rodzaju
                    męskiego!!
    • swarozyc Re: dziwne sny 10.06.03, 10:16
      a mi sie Jottka sni... Nigdy jej nie widzialem a nachodzi mnie co noc...
      Co to moze byc?
      • joseph.007 Re: dziwne sny 10.06.03, 12:08
        Jak nigdy nie widziałeś Jottki, to skąd wiesz, że to ona? A może tylko ktoś się
        podszywa? Skoro co noc Cię nachodzi, to może być jakiś chrześcijański sukkubus -
        lepiej uważaj! ;-)
        • swarozyc Re: jozek 10.06.03, 12:22
          joseph.007 napisał:

          > Jak nigdy nie widziałeś Jottki, to skąd wiesz, że to ona? A może tylko ktoś
          się
          >
          > podszywa? Skoro co noc Cię nachodzi, to może być jakiś chrześcijański
          sukkubus
          > -
          > lepiej uważaj! ;-)
          '''''''''''''''''''''''''''''
          Jozek, co to za dolegliwosc ten skurczybyk czy jak ty go tam nazywasz?
          • joseph.007 Re: jozek 10.06.03, 15:38
            swarozyc napisała:


            > Jozek, co to za dolegliwosc ten skurczybyk czy jak ty go tam nazywasz?


            A, to już musisz przeczytać sobie jakiś podręcznik demonologii średniowiecznej
            w wersji dla dorosłych. Ja Cię tu gorszył nie będę, to jest przyzwoite forum ;-)
            Pzdr
    • frustrat Re: dziwne sny 12.06.03, 14:18

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka