weronka77
08.07.07, 23:52
uprasza się grzecznie i taktownie(póki co;-)) o "nie czepianie sie"
forumowiczów tutaj lubianych i szanowanych.Rozumiem że żona "dała plamę" i
stad te frustracje.Niemniej jednak my wszyscy tutaj jesteśmy Tobie życzliwi i
jeśli tylko podzielisz się swoim problemem-pomożemy! Wszam trzeba bliżniemu w
potrzebie rękę podać.Tak więc-śmiało!