Dodaj do ulubionych

Sprawca wypadku wciąż na wolności

IP: *.tnt3.chiega.da.uu.net 25.07.03, 21:32
POLSKIE PRAWO I SADY JEST DO D..PY !!!!
W TY KRAJU NAPRAWDE ROBI SIE JAK NA DZIKIM ZACHODZIE TYLKO ZE
BARDZO CIEZKO JEST TRAFIC NA SPRAWIEDLIWEGO SZERYFA !!!
SPRZYDALBY SIE JAKIS CLINT EASTWOOD ABY TYCH OPRYCHOW
WYSTRZELAL !!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Krzysztof K. Re: Sprawca wypadku wciąż na wolności IP: *.fema.pl / 192.168.2.* 27.07.03, 00:51
      Proponuję wreszcie wybudować szpital więzienny, w
      którym "wrażliwi" przestępcy mogliby odbywać karę. Zły stan
      zdrowia nie może być przyczyną wymigania się od kary.
    • Gość: Pawel Re: Sprawca wypadku wciąż na wolności IP: *.medwln01.nj.comcast.net 28.07.03, 05:09
      ale syf, ten nasz kochany kraj juz naprawde nie ma sie czy
      chwalic...
      od takich wlasnie malych spraw .. nawet nie chce sie ...

      ... zenada
      mam kase i mi wszystko wolno...
      pozdrawiam nasza Polska moc sadownicza ( Panowie i Panie ...
      wiem ze malo zarabiacie... chyle czola dla Ciebie co to czytasz
      i tez sie w Tobie gotuje, kolego kolezanko z sedziowskiej lawy )
      • smokwawelskijr A jakie nazwisko... 28.07.03, 09:56
        Są prostsze sposoby. Skoro tatuś jest restauratorem to wystarczy ujawnić
        nazwisko (jeśli ktoś zna to niech poda) i lokal którego jest właścicielem. Robi
        się szumną akcje informacyjną pod tym lokalem i gwarantuje, że klientów już tam
        nie bedzie. Przy okazji można tez podać do publicznej wiadomości nazwiska
        oprawców w togach. Pzdr
        • Gość: kot Re: A jakie nazwisko... IP: PROXY:* / 192.168.0.* 28.07.03, 19:47
          smokwawelskijr napisał:

          > Są prostsze sposoby. Skoro tatuś jest restauratorem to wystarczy ujawnić
          > nazwisko (jeśli ktoś zna to niech poda) i lokal którego jest właścicielem.
          Robi
          >
          > się szumną akcje informacyjną pod tym lokalem i gwarantuje, że klientów już
          tam
          >
          > nie bedzie. Przy okazji można tez podać do publicznej wiadomości nazwiska
          > oprawców w togach. Pzdr


          Mieczysław Banaś restauracja Na Wawelu
    • tygrys01 Nie prawo ale wymiar sprawiedliwości 28.07.03, 11:44
      Gość portalu: JAKIE PRAWO TAKI NAROD ! napisał(a):

      > POLSKIE PRAWO I SADY JEST DO D..PY !!!!
      ===============
      Polskie prawo nie jest jeszcze najgorsze ale wymiar sprawiedliwości nie dla
      wszystkich obywateli jednakowy.
      ==========
      Ze rzecz ma się w Krakowie to nic nowego. Czy poinformował ktoś rodzicow, ze na
      pierwszej rozprawie karnej winni byli złożyś roszczenie adhezyjne, jak tego nie
      zrobili to niestety proces o odszkodowanie z powodztwa cywilnego. Czy ktoś
      poinformował rodziców, ze na pierwszej rozprawie powinni żądać przypozwania w
      charakterze oskarżycieli posiłkowych? jak nie to nie mają żadnych praw w
      przeciwieństwie do bandytów drogowych.
      Ja uczestniczę w procesie karnym przeciwko piratowi ktory zabił moją corkę
      29paźdź.2001. Gdyby nie zaniechania policji i prokuratora nadzorującego sprawę
      to proces nie trwał by dlużej niż dwa miesiące a tak było już 16 rozpraw i
      sprawca nie siedział ani jednego dnia nawet nie był zatrzymany na 24godz
      chociaż zabil dwoje mlodych ludzi. =====Postuluję wprowadzić do polskiego
      prawa odpowiedzialność cywilną (odszkodowawczą) za spowodowanie śmierci
      drugiego człowieka ponieważ odpowiedzialność karna to częst w takich
      przypadkach jest czystą iluzją. Tak tak polkie prawo, podobnie jak wiele
      innych nie przewiduje odpowiedzialności cywilnej za śmierć człowieka, lepiej
      zabić niż okaleczyć, bo w tym ostatnim przypadku można płacić rente, a jak się
      zabije to już odpowiedzialności cywilnej nie ma, a karnej można uniknąć.
      • mn7 co ty opowiadasz!? 29.07.03, 11:53
        tygrys01 napisał:

        > Ze rzecz ma się w Krakowie to nic nowego. Czy poinformował ktoś rodzicow, ze
        na
        > pierwszej rozprawie karnej winni byli złożyś roszczenie adhezyjne, jak tego
        nie
        > zrobili to niestety proces o odszkodowanie z powodztwa cywilnego.

        W postępowaniu przygotowawczym z pewnością otrzymali taką informację na piśmie
        i własnym podpisem potwierdzili to.

        > Czy ktoś
        > poinformował rodziców, ze na pierwszej rozprawie powinni żądać przypozwania w
        > charakterze oskarżycieli posiłkowych?

        Jak wyżej.

        jak nie to nie mają żadnych praw w
        > przeciwieństwie do bandytów drogowych.
        > Ja uczestniczę w procesie karnym przeciwko piratowi ktory zabił moją corkę
        > 29paźdź.2001. Gdyby nie zaniechania policji i prokuratora nadzorującego
        sprawę
        > to proces nie trwał by dlużej niż dwa miesiące a tak było już 16 rozpraw i
        > sprawca nie siedział ani jednego dnia nawet nie był zatrzymany na 24godz
        > chociaż zabil dwoje mlodych ludzi. =====Postuluję wprowadzić do polskiego
        > prawa odpowiedzialność cywilną (odszkodowawczą) za spowodowanie śmierci
        > drugiego człowieka ponieważ odpowiedzialność karna to częst w takich
        > przypadkach jest czystą iluzją.

        To nie ma u nas odpowiedzialności odszkodowawczej? Dopiero ją trzeba
        wprowadzić??? A to nowina! Kto Ci tak powiedział? Oskarżony?

        > Tak tak polkie prawo, podobnie jak wiele
        > innych nie przewiduje odpowiedzialności cywilnej za śmierć człowieka, lepiej
        > zabić niż okaleczyć, bo w tym ostatnim przypadku można płacić rente, a jak
        się
        > zabije to już odpowiedzialności cywilnej nie ma,

        Co to za idiotyzmy?

        • Gość: jaskrawy mn7, co ty opowiadasz!? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.07.03, 12:16
          Dziwię się mn7, że nie zetknąłeś się dotąd z dramatem ludzi skrzywdzonych i
          upokarzanych przez polskie sądownictwo. Alboś głupi, albo bez serca.
          • mn7 Re: mn7, co ty opowiadasz!? 29.07.03, 12:34
            Gość portalu: jaskrawy napisał(a):

            > Dziwię się mn7, że nie zetknąłeś się dotąd z dramatem ludzi skrzywdzonych i
            > upokarzanych przez polskie sądownictwo. Alboś głupi, albo bez serca.

            Zetknąłem się i wciąż się stykam. Kiedy jednak widzę wiadomość rażąco fałszywą
            i wprowadzającą w błąd, to ją prostuję. Informacja, że polskie prawo przewiduje
            odpowiedzialność odszkodowawczą za zranienie a nie przewiduje za spowodowanie
            śmierci jest po prostu fałszywa.
            Ja się Tobie dziwię, że na moje posty odpowiadasz insynuacjami.

            mn

            • Gość: jaskrawy Re: mn7, co ty opowiadasz!? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.07.03, 14:44
              Skoro tak, przepraszam, źle zrozumiałem.
              • Gość: jaskrawy Re: mn7, co ty opowiadasz!? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.07.03, 18:40
                tygrys01 mnie przekonał. Polskie prawo jest do dupy, a sądy pracują fatalnie
                za nic mając sprawiedliwość.
            • tygrys01 Re: mn7, co ty opowiadasz!? 29.07.03, 17:41
              mn7 napisała:

              > Gość portalu: jaskrawy napisał(a):
              >
              > > Dziwię się mn7, że nie zetknąłeś się dotąd z dramatem ludzi skrzywdzonych
              > i
              > > upokarzanych przez polskie sądownictwo. Alboś głupi, albo bez serca.
              >
              > Zetknąłem się i wciąż się stykam. Kiedy jednak widzę wiadomość rażąco
              fałszywą
              > i wprowadzającą w błąd, to ją prostuję. Informacja, że polskie prawo
              przewiduje

              > odpowiedzialność odszkodowawczą za zranienie a nie przewiduje za spowodowanie
              > śmierci jest po prostu fałszywa.
              > Ja się Tobie dziwię, że na moje posty odpowiadasz insynuacjami.
              >
              > mn
              ==================
              Zamiast wypowiadać pochopne sądy to postaraj się o ile możesz dotrzeć do
              rodziców ofiar i podaj im mój adres mailowy, a może uda mi się im coś
              poradzić, jako ludziom pozostającym ze mną we wspólnocie krzywdy i
              niesprawiedliwości.
              <r.pikula@chello.pl>
        • tygrys01 Człowiek-kategoria ekonomiczna- ale nie w prawie 29.07.03, 17:29
          mn7 napisała:

          > > Tak tak polkie prawo, podobnie jak wiele innych nie przewiduje
          odpowiedzialności cywilnej za śmierć człowieka, lepiej zabić niż okaleczyć, bo
          w tym ostatnim przypadku można płacić rente, a jak się zabije to już
          odpowiedzialności cywilnej nie ma,
          ============>
          > Co to za idiotyzmy?
          ======================
          To są idiotyzmy polskiego i nie tylko polskiego prawa. Nie jest to mój wymysł.
          W postach na ten temat często podaję swoje prawdziwe nazwisko i adres mailowy.
          Jak wspomniałem od dwoch lat jestem oskarzycielem posiłkowym w sprawie
          przeciwko piratowi drogowemu ktory zabiłm.in. moja córkę.
          Zanim zakwestionujesz moją prawdomowność w tym zakresie zasięgnij wiadomosci
          choćby u studenta 3 roku prawa. Doktryna prawna mówi, ze człowiek nie może być
          czyjąkolwiek wlasnością, a więc za śmierć człowieka nikt nie może żądać
          jakiegokolwiek odszkodowania. Roszczenie może dotyczyć tylko uszczerbku
          materialnego pozostających osób po zmarłym w przypadku, gdyby ta śmierć
          przyczyniła się do ich niedostatku (z grubsza). Wprawdzie nauki ekonomiczne
          traktują człowieka jako wartość ekonomiczną (koszty reprodukcji prostej i
          rozszeżonej) ale tej kategorii nie uwzględnia system prawny. W przypadku głowy
          rodziny prostą konsekwencja jest domaganie się renty dla pozostających dzieci.
          Gorzej natomiast jest egzekucja tzw. prawa bocianiego (ustanowionego w
          cesarstwie rzymskim nakazującego dzieciom łożyć na utrzymanie rodzicow w
          podeszlym wieku, podobnie do zwyczaju bocianów). Czas najwyższy to zmienić i
          zasadę bocianiego prawa, obowiązującą w polskim systemie zacząć stosować w
          praktyce. NIe mówię tutaj o odszkodowaniu moralnym i krzywdzie na zdrowiu
          ktorą rodzice dotknięci takim nieszczęściem doznają.
          Reasumując , zamiast podważać prawdę o tym co istnieje obiektywnie to lepiej
          sprawdzić i w miarę możliwości poprzeć usunięcie tej anomalii prawnej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka