Gość: wq IP: *.ghnet.pl 18.12.07, 18:12 róznie to z sądami bywa jeden sąd orzeka ,że ktoś pracował w pewnej firmie bo widywany był w pobliżu a innemu sądowi potrzeba nie budzących wątliwości dowodów jak widać sąd sądowi nie równy Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
camicus Łapówka w urzędzie: dyrektor niewinny 18.12.07, 20:31 A co z dziennikarzem? Czy miał sprawę za próbe przekupienia urzednika samorządowego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pogięło Cię? Niewypał! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.07, 20:38 Przecież dziennikarz nic nie chciał uzyskać, a tylko udawał, co za kretyn, że zepsuł akcje debilnym manipulowaniem przy sprzęcie: w sumie sam sie skompromitował! Odpowiedz Link Zgłoś